chcialem wziac kredyt hipoteczny (w euro) w PKO BP. Powalila mnie
procedura przyznawania takiego kredytu.
Otoz wystepuje o przyznanie konkretnej kwoty w zlotowkach, bank
przelicza ja na euro po srednim kursie NBP w dniu skladania wniosku!! Po
jakims czasie te kwote w euro przelicza na zlotowki po kursie sprzedazy
i wyplaca. Czyli tak na prawde nie wiem ile pieniedzy dostane w dniu
wyplaty kredytu!!
Pani w banku poradzila, zebym wystapil o kredyt w zlotowkach i zaraz po
otrzymaniu przewalutowal. Wszystko brzmi pieknie, ale czy nie bede
musial placic dwa razy za dokonanie wpisu do hipoteki (raz przy kredycie
zlotowkowym, raz przy zmianie waluty)?
Dzieki
Michal
Użytkownik Michal <st...@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3CC52613...@poczta.onet.pl...
Wszystko brzmi pieknie, ale czy nie bede
> musial placic dwa razy za dokonanie wpisu do hipoteki (raz przy kredycie
> zlotowkowym, raz przy zmianie waluty)?
A czy przypadkiem wpis do hipoteki w takiej sytuacji nie jest wolny od
opłat? Moj oddzial PKO BP, w ktorym taki kredyt wzielam tak mnie
poinformowal.
--
Pozdrawiam
Joanna
Taaak, tylko ze o ile mi wiadomo zdolnosc kredytowa dla splat w zlotowkach
liczy sie troche inaczej.
Trzeba miec wyzsze dochody itd.
pozdrawiam
Ada
Własnie sprawdzilem. Zmiana waluty zabezpieczenia (wpisu w hipotece) kosztuje
30 PLN bez wzgledu na jego wartosc. :-))
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
W bankach, ktore odwiedzilem zdolnosc kredytowa w walucie musiala byc
conajmniej 20 - 40% wyzsza niz dla takiej samej kwoty kredytu w PLN. To wlasnie
ze wzgledu na ryzyko kursowe. :-(
Właśnie jestem na etapie sprawdzania w jakim banku mi jest najlepiej wziąć
kredyt mieszkaniowy.
Pozdrawiam
Janusz
W PKO BP liczy się tak samo (przynajmniej w moim przypadku tak liczyli).
JS
Ciekawe. Facet krzyknął, że coś jest idiotyczne i nikt tego
nawet nie skomentował. Czy to znaczy, że wszyscy tu tak
uważaja? Czy też piszą nie czytając?? A tak naprawdę to
dlaczego ma być to idiotyczne?? I dlaczego zaraz należy
brać kredyt tam gdzie jest "idiotycznie"? Tyle banków
jest przecie - w innych pewno jest mniej idiotycznie.
Generalnie zaś nie wszystko, co jest bardziej uciążliwe
(zwłaszcza finansowo) musi być idiotyczne.
PS Domyślam się, że bank przy wypłacie kredytu w złotówkach
stosuje kurs KUPNA, a nie sprzedaży - wówczas dopiero byłoby
idiotycznie.
Z mojego punktu widzenia PKO przyznaje najkorzystniejszy kredyt, dlatego
chce wlasnie u nich go wziac. Ale wg mnie procedura przeliczania kwoty
kredytu raz przy skladaniu wniosku, drugi raz kilkanascie dni pozniej
jest troche bez sensu. Interesuje mnie konkretna kwota w zlotowkach, a
nie konkretna kwota w euro (na przyklad). Za mieszkanie place w
zlotowkach, zadatek w zlotowkach, wszystko w zlotowkach, wiem ile
brakuje mi do szczescia zlotowek. Tak naprawde kwota w walucie jest
potrzebna mnie i bankowi do wzajemnych rozliczen.
Przeciez te same wyliczenia bank moglby robic w dniu wyplaty:
- Chce pan 100 kzl? OK wg naszych obliczen to tyle i tyle euro. Zgadza
sie pan?
Wtedy byloby OK. A teraz jest tak:
- Chce pan 100 kzl? Nie damy panu, mozemy za to dac tyle euro, ale to
bedzie mniej zlotowek, bierze pan?
- Chce pan jednak 100 kzl? To jak juz panu wyplacimy to moze pan
poprosic o zwiekszenie kwoty kredytu. O ile? A tego nie wiemy, ale nawet
jak pan wystapi o zwiekszenie kwoty, to i tak zastosujemy podobna
procedure i tez nie wiadomo ile pan dostanie.
> PS Domyślam się, że bank przy wypłacie kredytu w złotówkach
> stosuje kurs KUPNA, a nie sprzedaży - wówczas dopiero byłoby
> idiotycznie.
Tak, drobna ;-) pomylka
Pozdrawiam
Michal
sprawdz jeszcze, mysle ze warto porownac
http://www.nordeabank.pl/pl/article/1988.html
*** blad ***