Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Studia MBA - watpliwosci

0 views
Skip to first unread message

artifex

unread,
Aug 17, 2000, 3:00:00 AM8/17/00
to
Użytkownik "Piotr J. Ochwal" <pe...@ampr.gliwice.pl> napisał

> A co to wszystko daje oprócz możliwości dopisania sobie
> magicznych literek MBA za nazwiskiem? Czy jest się od tego
> od razu mądrzejszym? ;-)
>

No własnie, od dawna mi sie wydaje, za cały ten szum wokół MBA jest lekko
przesadzony. No bo kto rozsądny uwierzy, że w czasie rocznych ciężko
płatnych studiów podyplomowych można nauczyć się więcej niż podczas
normalnego 5 letniego dziennego kursu ekonomii czy zarządzania na porządnym
uniwerku...
Więc dlaczego rynek uznaje takie snobizmy i MBA łatwiej znajdują wysoko
płtne fuchy? Czy ktoś mi może to wytłumaczyć???


--
Michal
art...@priv4.onet.pl

Piotr J. Ochwal

unread,
Aug 17, 2000, 3:00:00 AM8/17/00
to
artifex napisał(a):

> Użytkownik "Piotr J. Ochwal" <pe...@ampr.gliwice.pl> napisał
>
> > A co to wszystko daje oprócz możliwości dopisania sobie
> > magicznych literek MBA za nazwiskiem? Czy jest się od tego
> > od razu mądrzejszym? ;-)
> >
>
> No własnie, od dawna mi sie wydaje, za cały ten szum wokół MBA jest lekko
> przesadzony. No bo kto rozsądny uwierzy, że w czasie rocznych ciężko
> płatnych studiów podyplomowych można nauczyć się więcej niż podczas
> normalnego 5 letniego dziennego kursu ekonomii czy zarządzania na porządnym
> uniwerku...

IMHO jeszcze więcej mozna się nauczyć prowadząc przez 3 lata własną firmę i
rozliczając się z kontrahentami, bankami, fiskusem, ZUSem itp.

--

Piotr J. Ochwal
pe...@ampr.gliwice.pl


--
Chcesz otrzymywac newsy poczta elektroniczna ? Sprawdz http://www.newsgate.pl

BB

unread,
Aug 17, 2000, 3:00:00 AM8/17/00
to
>No własnie, od dawna mi sie wydaje, za cały ten szum wokół MBA jest lekko
>przesadzony. No bo kto rozsądny uwierzy, że w czasie rocznych ciężko
>płatnych studiów podyplomowych można nauczyć się więcej niż podczas
>normalnego 5 letniego dziennego kursu ekonomii czy zarządzania na porządnym
>uniwerku...
>Więc dlaczego rynek uznaje takie snobizmy i MBA łatwiej znajdują wysoko
>płtne fuchy? Czy ktoś mi może to wytłumaczyć???
Powod jest prosty - na swiecie MBA robia osoby ktore posiadaja zazwyczja
tytul naukowy w dziedzinie pozaekonomicznej. W zwiazku z tym lepiej
zatrudnic kogos kto ma pojecie co robi i ile to kosztuje i jak zmobilizowac
ludzi od takiego ktory wie tylko jak sie cos robi.
U nas najbardzie bawi mnie to jak ludzie po ekonomii ida na MBA - toz to
paranoja maslo maslane, niewiele wiecej sie naucza albo nawet zanudza w
takcie roku czy dwoch (bo roznie to trwa).
Ja uwzam ze w swoim przypadku wybralm wyjscie optymalne i w sumie uwazam ze
takei polecem. W trakcie studiow magisterkich robilam studia jakby podwojne
polsko brytyjskie, dzieki temu mam tytul magistra i MAFS - i problemy z
nostryfikacja z glowy. A pryz okazji nie dosc ze mam wiedze z MBA to jeszcze
do tego poglebiona o specyfike instytucji finansowych.
U nas zawsze panowala moda literek i moze w tym trzeba znalezc rozwiazanie
problemu dlaczego ci z MBA dostaja wiecej.

Piotr J. Ochwal

unread,
Aug 17, 2000, 3:00:00 AM8/17/00
to
BB napisał(a):

> Powod jest prosty - na swiecie MBA robia osoby ktore posiadaja zazwyczja
> tytul naukowy w dziedzinie pozaekonomicznej.

Czyli doktorzy i profesorowie? Bo inzynier czy magister, a nawet lekarz medycyny
czy stomatologii to tytuł ZAWODOWY, nie NAUKOWY.

Elzbieta Maslak

unread,
Aug 17, 2000, 3:00:00 AM8/17/00
to
On 17 Aug 2000 10:21:15 +0200, Piotr J. Ochwal <pe...@ampr.gliwice.pl> wrote:
>BB napisał(a):
>
>> Powod jest prosty - na swiecie MBA robia osoby ktore posiadaja zazwyczja
>> tytul naukowy w dziedzinie pozaekonomicznej.
>
>Czyli doktorzy i profesorowie? Bo inzynier czy magister, a nawet lekarz medycyny
>czy stomatologii to tytuł ZAWODOWY, nie NAUKOWY.
>
Scislej biorac, doktor i doktor habilitowany to stopnie naukowe.
Tytul naukowy to dopiero profesor :-)

Pozdrowienia,
Elzbieta Maslak


Darius

unread,
Aug 17, 2000, 3:00:00 AM8/17/00
to
> Czyli doktorzy i profesorowie? Bo inzynier czy magister, a nawet lekarz medycyny
> czy stomatologii to tytuł ZAWODOWY, nie NAUKOWY.
Magister, dyplom lekarza itd. to takze tytuly naukowe
gdyz sa wymienione w przepisach o tytulach naukowych,
jako warunek uzyskania stopnia naukowego doktora.

Licencjat to I stopien naukowy
Magister (inzynier) , dyplom lekarza ( to kolejny stopien)
dalej doktor ekonomii
lub nauk ekonomicznych

RTJ

unread,
Aug 17, 2000, 3:00:00 AM8/17/00
to

Darius <tele...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:399D88...@poczta.onet.pl...

[ciach]

Byla o stopniach (i tytulach) naukowych i zawodowych niedawno
dluuuuuuuga dyskusja na pl.praca.dyskusje. Polecam przeczytanie - to
wielu osobom powinno cos wyjasnic.

Pozdrawiam
--
---------Romek-----------
rom...@polbox.com

-ZED-

unread,
Aug 17, 2000, 3:00:00 AM8/17/00
to
Hej!

Użytkownik "Darius" <tele...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:399D88...@poczta.onet.pl...


> > Czyli doktorzy i profesorowie? Bo inzynier czy magister,
> > a nawet lekarz medycyny

> > czy stomatologii to tytu3 ZAWODOWY, nie NAUKOWY.


> Magister, dyplom lekarza itd. to takze tytuly naukowe
> gdyz sa wymienione w przepisach o tytulach naukowych,
> jako warunek uzyskania stopnia naukowego doktora.
>
> Licencjat to I stopien naukowy
> Magister (inzynier) , dyplom lekarza ( to kolejny stopien)
> dalej doktor ekonomii
> lub nauk ekonomicznych

W sumie nic nowego - wszystko pokręciłeś.
Wiesz, że gdzieś grają, ale nie wiesz, w którym kościele.

Jedynym tytułem naukowym jest profesor, najwyższym stopniem
naukowym jest doktor habilitowany.
Inżynier nie jest stopniem naukowym.

EOT


Piotr J. Ochwal

unread,
Aug 17, 2000, 3:00:00 AM8/17/00
to
Darius napisał(a):

> > Czyli doktorzy i profesorowie? Bo inzynier czy magister, a nawet lekarz medycyny

> > czy stomatologii to tytuł ZAWODOWY, nie NAUKOWY.


> Magister, dyplom lekarza itd. to takze tytuly naukowe
> gdyz sa wymienione w przepisach o tytulach naukowych,
> jako warunek uzyskania stopnia naukowego doktora.
>
> Licencjat to I stopien naukowy
> Magister (inzynier) , dyplom lekarza ( to kolejny stopien)
> dalej doktor ekonomii
> lub nauk ekonomicznych

Expercie!

Poczytaj se Zarządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 9 kwietnia 1992 r. w
sprawie określenia rodzajów dyplomów i tytułów zawodowych oraz wzorów dyplomów
wydawanych przez uczelnie (Monitor Polski Nr 12, poz. 85 i Nr 31, poz. 215, z 1993 r.
Nr 33, poz. 337 i Nr 57, poz. 525) z późn. zmianami i zamilknij.

Piotr J. Ochwal

unread,
Aug 17, 2000, 3:00:00 AM8/17/00
to
> Zarządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 9 kwietnia 1992 r. w
> sprawie określenia rodzajów dyplomów i tytułów zawodowych oraz wzorów dyplomów
> wydawanych przez uczelnie (Monitor Polski Nr 12, poz. 85 i Nr 31, poz. 215, z 1993 r.
> Nr 33, poz. 337 i Nr 57, poz. 525) z późn. zmianami

ZARZĄDZENIE
MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ

z dnia 9 kwietnia 1992 r.

w sprawie określenia rodzajów dyplomów i tytułów zawodowych oraz wzorów dyplomów

wydawanych przez uczelnie.(1)

[...]

§ 2. Określa się następujące tytuły zawodowe nadawane absolwentom studiów wyższych:
1) (3) magister - nadawany absolwentom magisterskich wyższych studiów humanistycznych i
matematyczno-przyrodniczych (z wyjątkiem nauczycielskich), społecznych, ekonomicznych,
teologicznych, wychowania fizycznego, turystyki, rekreacji, fizjoterapii oraz medycznych
(z wyjątkiem lekarskich i stomatologicznych),
2) magister edukacji - nadawany absolwentom magisterskich wyższych studiów
nauczycielskich,
3) (4) magister inżynier - nadawany absolwentom magisterskich wyższych studiów
technicznych z wyjątkiem architektonicznych, rolniczych oraz tych kierunków
ekonomicznych, które zostaną ustalone przez Radę Główną Szkolnictwa Wyższego na podstawie
odrębnych przepisów,
3a)(5) magister inżynier architekt - nadawany absolwentom wyższych studiów
architektonicznych.
4) magister sztuki - nadawany absolwentom magisterskich wyższych studiów artystycznych,
5) lekarz - nadawany absolwentom medycznych wyższych studiów lekarskich,
6) lekarz stomatolog - nadawany absolwentom wyższych studiów stomatologicznych,
7) lekarz weterynarii - nadawany absolwentom wyższych studiów weterynaryjnych,
8) inżynier - nadawany absolwentom wyższych zawodowych studiów technicznych, rolniczych
oraz tych kierunków ekonomicznych, które zostaną ustalone przez Radę Główną Szkolnictwa
Wyższego na podstawie odrębnych przepisów,
9) (6) licencjat - nadawany absolwentom wyższych zawodowych studiów humanistycznych i
matematyczno-przyrodniczych, społecznych, ekonomicznych, artystycznych, teologicznych,
wychowania fizycznego, turystyki, rekreacji, fizjoterapii oraz medycznych (z wyjątkiem
lekarskich i stomatologicznych),
10) tytuły zawodowe określane odrębnie - nadawane absolwentom wyższych studiów
specjalnych.

Alek

unread,
Aug 22, 2000, 3:00:00 AM8/22/00
to
> 3) (4) magister inżynier - nadawany absolwentom magisterskich wyższych
studiów
>technicznych z wyj?tkiem architektonicznych, rolniczych oraz tych kierunków
>ekonomicznych, które zostan? ustalone przez Radę Główn? Szkolnictwa

Wyższego na podstawie
>odrębnych przepisów,
[ciach specjalnie zeby pokazac porownanie]

> 8) inżynier - nadawany absolwentom wyższych zawodowych studiów
technicznych, rolniczych
>oraz tych kierunków ekonomicznych, które zostan? ustalone przez Radę Główn?

Szkolnictwa
>Wyższego na podstawie odrębnych przepisów,

na moj rozum pkt 8 dotyczy absolwentow ktorzy ukonczyli studia wyzsze ale
nie obronili pracy magisterskiej czyli cos w rodzaju obecnego prezydenta
:))
zdarzylo mi sie kiedys studiowac rok na AGH i tam obila mi sie o uszy taka
informacja ze po 4 latach studiow (lub 4,5) ma sie tytul inzyniera a
dopiero po napisaniu pracy magisterskiej i jej pozytywnej obronie ma sie
tytul jak w pkt 3,
sorry ze troszke offtopic :))
Pozdrawiam
Alek


Piotr J. Ochwal

unread,
Aug 22, 2000, 3:00:00 AM8/22/00
to
Alek napisał(a):

> > 8) inżynier - nadawany absolwentom wyższych zawodowych studiów
> technicznych, rolniczych
> >oraz tych kierunków ekonomicznych, które zostan? ustalone przez Radę Główn?
> Szkolnictwa
> >Wyższego na podstawie odrębnych przepisów,
>
> na moj rozum pkt 8 dotyczy absolwentow ktorzy ukonczyli studia wyzsze ale
> nie obronili pracy magisterskiej czyli cos w rodzaju obecnego prezydenta
> :))
> zdarzylo mi sie kiedys studiowac rok na AGH i tam obila mi sie o uszy taka
> informacja ze po 4 latach studiow (lub 4,5) ma sie tytul inzyniera a
> dopiero po napisaniu pracy magisterskiej i jej pozytywnej obronie ma sie
> tytul jak w pkt 3,

Nope. Inżynier to taki polibudziany odpowiednik licencjata. Żeby dostac
inżyniera też musisz zrobić albo napisac prace dyplomową. No i same studia sa
krótze od magisterskich o 1,5 roku.

Pozdrawiam,
--

inż. Piotr J. Ochwal :-)

BB

unread,
Aug 23, 2000, 3:00:00 AM8/23/00
to

Piotr J. Ochwal napisał(a) w wiadomości:
<39A2E9B6...@ampr.gliwice.pl>...

>
>Nope. Inżynier to taki polibudziany odpowiednik licencjata. Żeby dostac
>inżyniera też musisz zrobić albo napisac prace dyplomową. No i same studia
sa
>krótze od magisterskich o 1,5 roku.

nieco herezja zalecialo wasc :))))
a teraz przyklady :)))
w WSUiB - wiec nie politechnika zadna miara, na jednym z kierunkow - bodajze
Wydział II Technicznej i Ekonomicznej Diagnostyki Ubezpieczeniowej po 3
latach studiow dziennych, 3,5 roku studiow wieczorowych i zaocznych
dostajesz tytul inzyniera ;) i niestety nie dosc ze musisz napisac to
jeszcze obronic :)))
Dalej studia uzupelniajace magisterskie trwaja od 1,5 roku do 2,5 roku -
zalezy od uczelni, choc maja byc rowniez inne tryby zwiazane nie z latami
ale z iloscia przedmiotow (jedna z warszawskich szkol "biznesowych" taki
system stosuje juz na licencjacie)
CO do politechniki (mowie o PW) to rzeczywiscie absolutorium i zlozona praca
pozwalaja na uzywanie tytulu inz
BB

Maras

unread,
Aug 23, 2000, 3:00:00 AM8/23/00
to

Użytkownik BB <bea...@arka.warszawa.mtl.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:6RNo5.8086$Yl4.1...@news.tpnet.pl...
[........]

> w WSUiB - wiec nie politechnika zadna miara, na jednym z kierunkow -
bodajze
> Wydział II Technicznej i Ekonomicznej Diagnostyki Ubezpieczeniowej po 3
> latach studiow dziennych, 3,5 roku studiow wieczorowych i zaocznych
> dostajesz tytul inzyniera ;) i niestety nie dosc ze musisz napisac to
> jeszcze obronic :)))

Znam paru inzynierow marketingu i zarzadzania po "Budowa drog i mostow".
Kierunek niby scisle ekonomiczny ale zeby zostac inzynierem musieli wykazac
sie wiedza scisle techniczna typu: metaloznawstwo, rysunek techniczny,
technologia czegostam itp.
Z tego co pamietam stosunek przedmiotow technicznych do pozostalych musial
wynosic 60%....

[...........]

IT-C

unread,
Aug 24, 2000, 3:00:00 AM8/24/00
to

Użytkownik artifex <art...@priv4.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8ng2f2$4a7$1...@rymunda.torun.pdi.net...

> Użytkownik "Piotr J. Ochwal" <pe...@ampr.gliwice.pl> napisał
>
> > A co to wszystko daje oprócz możliwości dopisania sobie
> > magicznych literek MBA za nazwiskiem? Czy jest się od tego
> > od razu mądrzejszym? ;-)
[...]

Hmm.. mój kontakt z człowiekiem z MBA-jem polegał na tym, że sprzątałem jak
napaprał. Ja jestem tylko mgr inż. + kilka lat stażu w tym (jak ktoś tu
słusznie zauważył) własna firma i przepychanki w bankach, urzędach itp.
Sądzę, że takich jak ja jest tu masa, więc (tu może uwaga do pracodawców)
młody pacan z MBA-jem i roczną praktyką jako goniec w DUŻEJ MIĘDZYNARODOWEJ
FIRMIE jest raczej nieszczęściem dla klienta takiej firmy co zatrudniła
takiego MBA-eja.

Z góry przepraszam jeśli uraziłem jakiegoś przydatnego MBA-eja z roczną
praktyką.


--

Pozdrawiam
Jarek Ż.
++++++++++++++++++
IT-Consulting
http://www.it-consulting.prv.pl/

Karol

unread,
Aug 31, 2000, 11:14:05 AM8/31/00
to

Użytkownik BB <bea...@arka.warszawa.mtl.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:6RNo5.8086$Yl4.1...@news.tpnet.pl...

>
> CO do politechniki (mowie o PW) to rzeczywiscie absolutorium i zlozona
praca
> pozwalaja na uzywanie tytulu inz

Od kiedy i na jakich wydzialach.
Kilkanascie lat temu nie bylo jeszcze (a zarazem juz nie bylo) ksztalcenia
na samych inzynierow.

Karol


0 new messages