Źródło:
http://www.mbank.pl/blog/artykul.html?id=367
Komentarz jest chyba zbędny.
to co, inwestujemy w akcje Poczty Polskiej? Bo jak te ich słynne 2 miliony
klientów zamówią na zapas każdy 15 list....
k.
no to trza trochę ich zamówić za wczasu, nawet jak zbędne
> Źródło:
> http://www.mbank.pl/blog/artykul.html?id=367
>
> Komentarz jest chyba zbędny.
>
co to za monit?
"8. Wprowadzeniu opłaty za monit poprzez sms w wysokości 1,00 PLN."
kolejny monit? co to?
7. Wprowadzeniu opłaty za monit poprzez e-mail w wysokości 0,50 PLN.
czy mam rozumieć że potwierdzenie przelewu 15zł będzie kosztować?
"1. Zmianie opłaty za sporządzenie i wysłanie na życzenie Klienta odpisu
dokumentów uznaniowych lub obciążeniowych do rachunku (z 5,00 PLN do 15,00
PLN)."
Można powiedzieć, że to normalne podwyżki tylko w
zakamuflowano-PeeRowej formie. No a niedawno gdzieś mi reklama
śmiegnęła, że u nich to już tak tanio, że ho ho ;)
--
xbartx - Xperimental Biomechanical Android Responsible for Thorough
Xenocide
Co raz mniej mi się to podoba, jaki inny bank polecicie z darmowymi:
* przelewami (10 na miesiąc),
* kartą debetową dobrzy jeśli można było nią realizować zakupy w Internecie,
* prowadzeniem konta
On Fri, 3 Apr 2009 19:25:51 +0200
"Valdi.Pavlack" <Valdi....@PSL.NOspam.pl> wrote:
> Od pierwszego czerwca br. mBank wprowadza opłatę w wysokości 5 zł za
> zamówienie papierowej listy haseł jednorazowych za pośrednictwem serwisu
> transakcyjnego.
>
> Źródło:
> http://www.mbank.pl/blog/artykul.html?id=367
A temat jest prawidłowy ?
Płatne jest samo zamówienie, a jak nie zamawiam tylko Bank sam mi wysyła to co ?
--
ksysju
[CIACH]
Getin? Z tym, że nie zapłacisz VE w necie. Resztę postulatów konto spełnia.
> Można powiedzieć, że to normalne podwyżki tylko w
> zakamuflowano-PeeRowej formie.
O ile podwyżki za wysyłkę/przygotowanie papierowych haseł jestem w stanie
zrozumieć - podwyżki poczty itp. to jednak 5 zł jest pospolitym przegięciem
pałki...
Pocieszam się tym, że nie mam już z nimi nim wspólnego poza wspomnieniami ;)
> A temat jest prawidłowy ?
? Płatne jest samo zamówienie, a jak nie zamawiam tylko Bank sam mi wysyła
to co ?
Trolujesz? Czepiasz się? Czy coś innego?
[CIACH]
Był bym zapomniał. Jeszcze VW BankDirect wchodzi w grę :)
> to co, inwestujemy w akcje Poczty Polskiej? Bo jak te ich słynne 2
> miliony klientów zamówią na zapas każdy 15 list....
Nie da się zamówić więcej jak 5.
> Komentarz jest chyba zbędny.
Ano. Każdy rozsądny powie ,,wreszcie''. Nie sądzę, żeby duży odsetek
klientów mBanku nie miał telefonu. A koszt wydawania list dla dinozaurów
przechodzi na klienta. Pewnie uznali, że nie opłaca się utrzymywać linii
produkcyjnej z powodu promila antytelefonowców.
Ja tam nienawidzę telefonów i uważam je za dzieło szatana, a jednak mam, bo
życie zmusza. Więc ile osób naprawdę nie ma? Nie sądzę, żeby dużo.
--
Tristan
Kupię płyty/kasety/mp3/cokolwiek z płyty Mydełko Fa 2
> Trolujesz? Czepiasz się? Czy coś innego?
mbank chyba sam wysyła, gdy lista konczy się.
> Ano. Każdy rozsądny powie ,,wreszcie''. Nie sądzę, żeby duży odsetek
> klientów mBanku nie miał telefonu. A koszt wydawania list dla
> dinozaurów przechodzi na klienta. Pewnie uznali, że nie opłaca się
> utrzymywać linii produkcyjnej z powodu promila antytelefonowców.
>
> Ja tam nienawidzę telefonów i uważam je za dzieło szatana, a jednak
> mam, bo życie zmusza. Więc ile osób naprawdę nie ma? Nie sądzę, żeby
> dużo. --
Z tym, że jest pewnie jeszcze z tysiąc innych przypadków, w których
lista jest lepsza od sms-passwd i nie chodzi tutaj o samo posiadanie
lub nie telefonu.
>> Ja tam nienawidzę telefonów i uważam je za dzieło szatana, a jednak
>> mam, bo życie zmusza. Więc ile osób naprawdę nie ma? Nie sądzę, żeby
>> dużo. --
> Z tym, że jest pewnie jeszcze z tysiąc innych przypadków,
No to te 1000 osób se weźmie kupi listę.
> w których
> lista jest lepsza od sms-passwd i nie chodzi tutaj o samo posiadanie
> lub nie telefonu.
No ja nie widzę zalet listy żadnych.
> Ano. Każdy rozsądny powie ,,wreszcie''. Nie sądzę, żeby duży odsetek
> klientów mBanku nie miał telefonu.
Widać, że miałeś to szczęście, że życie nie zmusiło cię wykonywać operacji w
miejscach gdzie miałeś dostęp do internetu po kablu ale nie miałeś zasięgu
sieci GSM.
Widać, że jesteś tym szczęściarzem do którego zawsze (do Plusa, Ery i
Orange) dochodziły hasła SMSowe w roamingu.
Dodam, że piszę to jako osoba, która w haseł SMSowych korzystała (nie jestem
już aktywnym klientem mBanku) jednak problemy jakie z nimi miałem w
sytuacjach "kryzysowych" sprawiły, że pod koniec swojego pobytu w mBanku
nagminnie korzystałem z list haseł jednorazowych.
> No to te 1000 osób se weźmie kupi listę.
Popracuj nad swoją polszczyzną.
> No ja nie widzę zalet listy żadnych.
Ty nie widzisz - inni widzą i temat jest zamknięty.
To i tak daje 10 milionów przesyłek....
k.
>> No to te 1000 osób se weźmie kupi listę.
> Popracuj nad swoją polszczyzną.
A co jej brakuje?
(przez dziesiątki lat używam i nie mam problemów z komunikacją)
Chyba tak. Ktoś jeszcze używa niewygodnych haseł z "papierowej" listy ?
--
Mithos
> Chyba tak. Ktoś jeszcze używa niewygodnych haseł z "papierowej" listy ?
najwidoczniej tak, skoro wprowadzaja oplate zamiast zlikwidowac
Niewygodnych? Odczytanie hasła zajmuje mi kilka sekund (i mam
gwarancję, że nie więcej, bo portfel mam w zasięgu ręki). Fakt, nie
mają podświetlenia ekranu (a telefon ma) :-)
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski
volkswagenem nie zapłacisz w necie
pytałem na infolinii,
leży, wogóle nie aktywowałem
Co roku wyjezdzam na pewien okres za granice zostawiajac telefon w
Polsce partnerce, bo mi sie nie oplaca brac go ze soba. Nie zmienia to
faktu, ze wciaz potrzebuje robic przelewy z konta...
Piotr Sawinski
> mbank chyba sam wysyła, gdy lista konczy się.
Chyba nie, to Nordea tak robi.
> Chyba tak. Ktoś jeszcze używa niewygodnych haseł z "papierowej" listy ?
Na przyklad ja.
pozdro ;)
ile kosztuje cię odbiór takiego smsa za granicą
wiem że kiedyś kasowało ok 2zł
> Co roku wyjezdzam na pewien okres za granice zostawiajac telefon w
> Polsce partnerce, bo mi sie nie oplaca brac go ze soba. Nie zmienia to
> faktu, ze wciaz potrzebuje robic przelewy z konta...
I ile tam przelewów robisz? Bo w sumie można se zamówić listy i mieć na
wyjazdy... Albo prosić babę o autoryzowanie...
Duzo nie kosztuje, nawet trudno mi powiedziec. Zas jako ze korzystam z
telefonu na abonament, to wyjezdzajac na dluzej nie widze sensu placenia
za niekorzystanie z telefonu tylko po to by odbierac smsa z mBanku.
Niech tutaj na miejscu ktos wykorzystuje moje minuty.
Nie wiem, byc moze tak mozna, ale watpie, ze mBank wysylalby smsa na
telefon z innego kraju.
Oprocz tego pomysl o wielu osobach obecnie pracujacych za granica,
ktorzy chca miec dostap do wykonania operacji w mBanku.
Nie jestem osoba, ktora bedzie pisac, ze zrezygnuje z mB dlatego, ze
wprowadza oplate za hasla, zabralem tylko glos w sprawie jakie zalety
maja listy hasel jednorazowych.
Piotr Sawinski
Oczywiscie, ze zamawiam liste i biore na wyjazdy i oplata mnie od tej
wygody nie odwiedzie, jednak w ogolnym natloku uwag 'jak ktos moze
korzystac jeszcze z listy hasel jednorazowych' przedstawilem jak
najbardziej realna sytuacje wielu osob, ktore potrzebuja takiego
rozwiazania.
Piotr Sawinski
> Jeśli już tak ważne jest ograniczenie kosztów to mbank powinien puszczać 4
> listy w 1 kopercie. To im redukuje koszty o 3/4.
Pewnie nie bardzo. Za wysyłkę płacą zapewne ryczałtem, a maszyna produkująca
hasła musiała by być dużo bardziej skomplikowana.
> Nie wydaje mi się, aby niewygodne hasła SMS były tak zupełnie darmowe dla
> banku, skoro Alior czy BZWBK całkiem sporo za nie kasują po przekroczeniu
> darmowych limitów.
No zupełnie nie są, ale są tańsze, zwłaszcza że mBank jest operatorem
wirtualnym.
OK. Mają punkty - Multi ma placówki. Skoro w Multi można odbierać za darmo
to czemu nie w mkioskach?
>
>> Nie wydaje mi się, aby niewygodne hasła SMS były tak zupełnie darmowe dla
>> banku, skoro Alior czy BZWBK całkiem sporo za nie kasują po przekroczeniu
>> darmowych limitów.
>
> No zupełnie nie są, ale są tańsze, zwłaszcza że mBank jest operatorem
> wirtualnym.
naprawdę tańsze? Ja zamawiam po 200 haseł naraz. Gdybym chciał tyle otrzymać
na telefon w BZ WBK to zapłaciłbym ok. 60zł.
Jeszcze trochę i wprowadzą opłatę za błędne logowanie do systemu przez
www ;) Tak z dziesięć grosiczków od bańki ;)
Pozdr,
Tomek
> Chyba tak. Ktoś jeszcze używa niewygodnych haseł z "papierowej" listy ?
:) Ja + kilka nazwik mogę jeszcze wymienić, ale po co - nikłe
prawodopodobieństwo, że się znacie :)
Pozdrawiam serdecznie.
> A co jej brakuje?
> (przez dziesiątki lat używam i nie mam problemów z komunikacją)
Jeżeli Cię uraziłem to przepraszam. Już tam mam od małego, że jestem
strasznie wyczulony na "se" zamiast "sobie" :)
Pozdrawiam.
>> A co jej brakuje?
>> (przez dziesiątki lat używam i nie mam problemów z komunikacją)
> Jeżeli Cię uraziłem to przepraszam.
E tam :D
> Już tam mam od małego, że jestem
> strasznie wyczulony na "se" zamiast "sobie" :)
Życie se trza ułatwiać. Wolę krótkie formy... To wszystko kwestia jest
umowna, równie dobrze se, trza, mi itp. są OK.
> OK. Mają punkty - Multi ma placówki. Skoro w Multi można odbierać za darmo
> to czemu nie w mkioskach?
Bo taniej wysłać? do mKiosku też trza wysłać, a jeszcze logistyka wysyłki
dochodzi.
>>> Nie wydaje mi się, aby niewygodne hasła SMS były tak zupełnie darmowe
>>> dla banku, skoro Alior czy BZWBK całkiem sporo za nie kasują po
>>> przekroczeniu darmowych limitów.
>> No zupełnie nie są, ale są tańsze, zwłaszcza że mBank jest operatorem
>> wirtualnym.
> naprawdę tańsze? Ja zamawiam po 200 haseł naraz. Gdybym chciał tyle
> otrzymać na telefon w BZ WBK to zapłaciłbym ok. 60zł.
bo BZWBK zarabia na tym nieźle. I do tego nie są operatorem.
A poza tym, liczy się zadowolenie klienta... Hasła są zazwyczaj bez sensu.
Iiii... co za problem dać kurierowi, który i tak odwiedza kiosk 200 list z
góry?
> bo BZWBK zarabia na tym nieźle. I do tego nie są operatorem.
> A poza tym, liczy się zadowolenie klienta... Hasła są zazwyczaj bez sensu.
Może i zarabia, ale nadal uważam, że wysłanie 1 smsa kosztuje bank więcej
niż 1 hasło papierowe. Zresztą... kto chce smsy to niech mu tam, ale dla
reszty przydałby się token i po kłopocie. Obok mnie leżą dwa tokeny - jeden
całkowicie darmowy z lukasa i jeden za 2zł/mc z Eurobanku. Da się.
Nie nie, tego już próbowali, depozytów i tak mają niedobory, chyba raczej
tego scenariusza nie będą powtarzać. :-)
Raczej stawiałbym na dalszy atak w rodzaju podwyższania prowizji za
różnorakie kredyty, oprocentowania linii itd.
mBank wysyła sam nową listę po wykorzystaniu czterdziestego hasła (jest
pięćdziesiąt na liście). Wygodne to było, nawet nie trzeba było pamiętać o
zamawianiu nowej.
No, od czerwca w czasie przeszłym...
--
"Mafia zostaje zastrzelona przez człowieka z tortu urodzinowego" -
wikipedia.pl
> mBank wysyła sam nową listę po wykorzystaniu czterdziestego hasła (jest
> pięćdziesiąt na liście). Wygodne to było, nawet nie trzeba było pamiętać o
> zamawianiu nowej.
O, to nie wiedziałem. Ja mam zawsze 2-4 listy w zapasie, bywają dni, że i z
10 haseł się zużywa, więc mogłoby mi ich zabraknąć.
>> Bo taniej wysłać? do mKiosku też trza wysłać, a jeszcze logistyka wysyłki
>> dochodzi.
> Iiii... co za problem dać kurierowi, który i tak odwiedza kiosk 200 list z
> góry?
No bo trzeba logistycznie zapanować nad tym, żeby klient oznaczał jaki
kiosk. Sortować to. I liczyć na to, że klient nie będzie marudził, że
zapierdala 3 miasta dalej po listy.
>> bo BZWBK zarabia na tym nieźle. I do tego nie są operatorem.
>> A poza tym, liczy się zadowolenie klienta... Hasła są zazwyczaj bez
>> sensu.
> Może i zarabia, ale nadal uważam, że wysłanie 1 smsa kosztuje bank więcej
> niż 1 hasło papierowe.
Może i kosztuje, ale wygoda klientów... Jakby usunęli hasła esesmanowe wiele
osób byłaby zawiedziona i może zrezygnowała z banku. Do tego listy są mało
bezpieczne, więc chyba docelowo chodzi o ich likwidację lub marginalizację.
> Zresztą... kto chce smsy to niech mu tam, ale dla
> reszty przydałby się token i po kłopocie.
O fuj. Właśnie z powodu tokena zrezygnowałem z lukasa lata temu. Wolałem
listę mbankową. Noszenie tokena obok telefonu? masakra. Po to właśnie jest
telefon, żeby nie musieć nosić dodatkowych duperelek.
> ile kosztuje cię odbiór takiego smsa za granicą
> wiem że kiedyś kasowało ok 2zł
Tu raczej kwestią nie jest odbiór SMSa (w chwili obecnej przynajmniej w
Plusie nic za odbiór SMSa za granicą nie płacisz) ale to, że nie zawsze taki
SMS dochodzi w tedy kiedy go potrzebujesz.
> czekamy na opłatę za konto, np. 1 zł za każde plus opłatę za przelewy
> np. 50 gr
Po tym co prezentuje mBank od kilku miesięcy nie możemy tego wykluczyć.
oczywiście :-) używam programu Keepass, w którym mogę zdefiniować i
wykorzystywać listy TAN... i jest to bardzo wygodne :-)
--
sunmoon
Bzdury piszesz. Nie masz pojęcia jak to działa - z powodzeniem - w
Multibanku. Idę do oddziału i biorę listy, a one są potem przypisywane do
konta. Nic tam nie odznaczam, nic nie sortuję itp.
Jak się nie ma na znaczek za 2zł by wysłać klientowi to trzeba się jakoś
ratować.
> Może i kosztuje, ale wygoda klientów... Jakby usunęli hasła esesmanowe
> wiele
> osób byłaby zawiedziona i może zrezygnowała z banku. Do tego listy są mało
> bezpieczne, więc chyba docelowo chodzi o ich likwidację lub
> marginalizację.
tia tia... już widzę ten odpływ klientów na skutek likwidacji smsów.
Listy są bezpieczniejsze znacząco bardziej, ale użytkowane zgodnie z
zasadami logiki.
>> Zresztą... kto chce smsy to niech mu tam, ale dla
>> reszty przydałby się token i po kłopocie.
>
> O fuj. Właśnie z powodu tokena zrezygnowałem z lukasa lata temu. Wolałem
> listę mbankową. Noszenie tokena obok telefonu? masakra. Po to właśnie jest
> telefon, żeby nie musieć nosić dodatkowych duperelek.
A po co Ty nosisz token? Nie łatwiej z domu robić przelew? Nie każdy
potrzebuje wysyłać przelewy z obcych komputerów, tudzież laptopa o
konkretnej godzinie. Mnie nie zdarzyło się od lat korzystać z przelewów poza
domem. Może w przypadku DG to konieczność, ale dla przeciętnego użytkownika
bezsens albo nieumiejętność korzystania z przelewu z datą przyszłą. Właśnie
w tym jest problem... listy i tokeny leżą sobie bezpieczne w domu. Telefon
mam przy sobie (też nie zawsze, bo np. nie pod prysznicem), a zatem łatwiej
mi go ukraść. I nawet nie chodzi o możliwość wykorzystania samych haseł, co
o blokadę konta do czasu nabycia nowego aparatu i wyrobienia ponownie karty
sim z moim numerem. W codziennym użytkowaniu - wystarczy, że bateria padnie,
a ładowarka została w pracy i już jest problem. Banki musiały naprawdę sporo
kasy wpompować, aby przekonać klientów, że hasła SMS to jedynie słuszna
metoda autoryzacji, chociaż do dziś mało który bank ma ją w jedynej opcji.
Przy zaporowej cenie 5zł/lista mbank będzie chyba pierwszym. Znowu prekursor
:-)
>> Od pierwszego czerwca br. mBank wprowadza opłatę w wysokości 5 zł za
>> zamówienie papierowej listy haseł jednorazowych za pośrednictwem serwisu
>> transakcyjnego.
>>
>> Źródło:
>> http://www.mbank.pl/blog/artykul.html?id=367
>>
>> Komentarz jest chyba zbędny.
>
> Jeszcze trochę i wprowadzą opłatę za błędne logowanie do systemu przez
> www ;)
To już jest, jeśli masz ustawione powiadomienia sms. :-)
--
MiCHA
W Muti masz oddzial... z pelnym dostepem do syetemow... w ktorym mozesz
zrobic przelew, zalozyc lokate itp. W punkcie mBanku mozesz co najwyzej
wypelnic wniosek. W oddziale masz sejf klasy VI a w punkcie pracownik mialby
pakowac na noc wszystkie hasla do teczuszki i zabierac do domu?
Duzo lepszym rozwiazaniem bylaby mozliwosc drukowania hasel w bankomacie,
ale to zapewne oznaczaloby dla wielu oslabienie bezpieczenstwa...
MK
A w czym to jest fajniejsze od haseł sms ?
--
Mithos
Po co, skoro nie przypisane do konta kartki są bezwartościowe? W punktach
Eurobanku bez obsługi kasowej mają tokeny i jakoś żyją.
> Duzo lepszym rozwiazaniem bylaby mozliwosc drukowania hasel w bankomacie,
> ale to zapewne oznaczaloby dla wielu oslabienie bezpieczenstwa...
Dla mnie najlepszy jest WYBÓR, którego właśnie mbank mnie pozbawia.
Bo np. trzeba wiedziec ile ich jest i przez czyje rece przechodzily.
Niespersonalizowanych plastikow kart tez nie trzeba chronic? Papieru na
banknoty pewnie tez nie skoro nie ma na nim nadruku ;).
>
> Dla mnie najlepszy jest WYBÓR, którego właśnie mbank mnie pozbawia.
Przeciez nie wycofuje ich tylko wprowadza oplate dla korzystajacych. Czemu
na produkcje maja placic klienci ktorzy korzystaja z tanszych form
autoryzacji?
MK
> A w czym to jest fajniejsze od haseł sms ?
- nie trzeba miec telefonu komorkowego
- nie trzeba utrzymywac numeru u operatora sieci komorkowej
- nie trzeba podawac bankowi swojego numeru telefonu
- dziala niezaleznie od awarii i przeciazen zewnetrznych systemow
- dziala na calym swiecie
- dziala w kazdych warunkach nie powodujacych zniszczenia papieru
- i ma jeszcze jedna dodatkowa unikalna ceche, lista jest tak naprawde
niematerialna i niezalezna od nosnika, informacje z niej mozna przeniesc
i przechowywac w dowolnej nadajacej sie sie uzycia formie
> A w czym to jest fajniejsze od haseł sms ?
Tracisz dostęp do telefonu i sytuacja staje się niefajna. Listę
tymczasem przekodowuję własnym algorytmem, po czym mogę ją nawet
wywiesić u siebie na płocie (choć zwykle jednak wybieram bardziej
praktyczne miejsca).
Sztoker
MarcinF wyczerpał temat, nie ma potrzeby do tego niczego dodawać.
Osobiście nie wyobrażam sobie życia bez telefonu komórkowego, który
pełni także wiele innych funkcji (organizer, budzik, kalendarz itp.).
Przeciążenie sieci czy awaria systemu sms w BRE (mBank + Multi) nie
trafiła się jeszcze nigdy, a haseł sms używam od początku ich istnienia.
A mój telefon tak czy inaczej warto, żeby bank miał - w razie czego mogą
zadzwonić gdy coś się dzieje.
> - i ma jeszcze jedna dodatkowa unikalna ceche, lista jest tak naprawde
> niematerialna i niezalezna od nosnika, informacje z niej mozna przeniesc
> i przechowywac w dowolnej nadajacej sie sie uzycia formie
Dla mnie taka lista to wada, bo abym mógł z niej korzystać musiałbym ją
wpisać do telefonu, co jest bezsensu przy hasłach smsowych. Forma
papierowa jest całkowicie niefunkcjonalna.
--
Mithos
Duplikat karty SIM to kwestia chwili.
--
Mithos
> Duplikat karty SIM to kwestia chwili.
Np. w Portugalii albo na jakimś zadupiu typu Solina.
Z takim czymś trudno się sprzeczać. Ale listę haseł jednorazowych (i
wszystkie kolejne) też możesz utracić w Portugalii i co wtedy zrobisz ?
Zamówisz pocztą duplikat ?
No chyba, że ktoś wbija na pamięć wszystkie kolejne hasła :)
--
Mithos
> Z takim czymś trudno się sprzeczać. Ale listę haseł jednorazowych (i
> wszystkie kolejne) też możesz utracić w Portugalii i co wtedy zrobisz ?
> Zamówisz pocztą duplikat ?
Mogę ją trzymać jako jakiś .txt nie tylko pod płotem, ale i gdzieś w
necie.
> No chyba, że ktoś wbija na pamięć wszystkie kolejne hasła :)
Zazwyczaj tylko 3-4 najbliższe. Dla zasady :-)
Sztoker
> Z takim czymś trudno się sprzeczać. Ale listę haseł jednorazowych (i
> wszystkie kolejne) też możesz utracić w Portugalii i co wtedy zrobisz ?
> Zamówisz pocztą duplikat ?
>
> No chyba, że ktoś wbija na pamięć wszystkie kolejne hasła :)
Tak jak napisał MarcinF, co wydaje mi się uwagą na tyle celną, że kończy
dowód: o tym co jest nośnikiem listy papierowej Ty możesz decydować.
W szczególności możesz sobie ją przepisać do telefonu, zakodowaną albo
niezakodowaną, względnie wgrać jako fotkę.
W przypadku haseł SMS nie masz żadnego wyboru.
> Przeciez nie wycofuje ich tylko wprowadza oplate dla korzystajacych. Czemu
> na produkcje maja placic klienci ktorzy korzystaja z tanszych form
> autoryzacji?
A dlaczego teraz to osoby korzystające z haseł papierowych mają płacić za
tych korzystających z SMS-ów? Żeby było sprawiedliwie powinny być też
opłaty za SMS-y. ;-)
--
Marcin Mokrzycki
gg:659336 o2:mmokrzycki
Sa... zdyskontowane w oprocentowaniu, a za roznice miedzy tensza a drozsza
forma autoryzacji powinien zaplacic tylko ten ktory korzysta z drozszej.
MK
No. I potem jak się szuka w jakimś emule 'mbank' to ciekawe rzeczy
wychodzą. :)
--
Wojciech Bańcer
pro...@post.pl
> Osobiście nie wyobrażam sobie życia bez telefonu komórkowego, który
> pełni także wiele innych funkcji (organizer, budzik, kalendarz itp.).
szanuje Twoje zdanie i wcale nie zamierzam Cie przekonywac o tym ze
telefon jest Ci zbedny, ale sa tacy ktorzy uwazaja inaczej, lub tacy
ktorzy nie chca by ich telefon mial cos wspolnego z mbankiem
> Przeciążenie sieci czy awaria systemu sms w BRE (mBank + Multi) nie
> trafiła się jeszcze nigdy, a haseł sms używam od początku ich istnienia.
a mnie sie zdarzyly awarie operatorow gsm, natomiast awaria kartki
papieru z kodami jeszcze mi sie nie zdarzyla
> A mój telefon tak czy inaczej warto, żeby bank miał - w razie czego mogą
> zadzwonić gdy coś się dzieje.
w wiekszosci przypadkow faktycznie moze to wplywac pozytywnie na
bezpieczenstwo
a wiesz o tym ze przechwycenie sms miedzy stacja bazowa gsm a telefonem
jest o wiele prostsze niz podsluchiwanie rozmow ?
> tia tia... już widzę ten odpływ klientów na skutek likwidacji smsów.
> Listy są bezpieczniejsze znacząco bardziej, ale użytkowane zgodnie z
> zasadami logiki.
Taaa... Listę można bez problemu skopiować, wystarczy na w miarę chwilę mieć
do niej dostęp lub choćby podgląd używania.
>>> Zresztą... kto chce smsy to niech mu tam, ale dla
>>> reszty przydałby się token i po kłopocie.
>> O fuj. Właśnie z powodu tokena zrezygnowałem z lukasa lata temu. Wolałem
>> listę mbankową. Noszenie tokena obok telefonu? masakra. Po to właśnie
>> jest telefon, żeby nie musieć nosić dodatkowych duperelek.
> A po co Ty nosisz token? Nie łatwiej z domu robić przelew?
Nie łatwiej. Zresztą w durnowatym lukasie to nawet do sprawdzenia stanu
konta potrzeba tokena.
> Nie każdy
> potrzebuje wysyłać przelewy z obcych komputerów, tudzież laptopa o
> konkretnej godzinie.
A ja potrzebuję.
> Mnie nie zdarzyło się od lat korzystać z przelewów
> poza domem.
A ja głównie w pracy korzystam.
> Może w przypadku DG to konieczność, ale dla przeciętnego
> użytkownika bezsens albo nieumiejętność korzystania z przelewu z datą
> przyszłą. Właśnie w tym jest problem... listy i tokeny leżą sobie
> bezpieczne w domu. Telefon mam przy sobie (też nie zawsze, bo np. nie pod
> prysznicem), a zatem łatwiej mi go ukraść. I nawet nie chodzi o możliwość
> wykorzystania samych haseł, co o blokadę konta do czasu nabycia nowego
> aparatu i wyrobienia ponownie karty sim z moim numerem. W codziennym
> użytkowaniu - wystarczy, że bateria padnie, a ładowarka została w pracy i
> już jest problem.
A ponoć nie musisz nic na już. Jak tracę telefon to i tak muszę ASAP go
odzyskać, więc tego samego dnia jadę wymienić kartę (choć 1 raz w życiu mi
się zdarzyło dopiero).
> Banki musiały naprawdę sporo kasy wpompować, aby
> przekonać klientów, że hasła SMS to jedynie słuszna metoda autoryzacji,
Bo jest. Każda inna jest mniej bezpieczna i mniej wygodna.
>> A dlaczego teraz to osoby korzystające z haseł papierowych mają płacić za
>> tych korzystających z SMS-ów? Żeby było sprawiedliwie powinny być też
>> opłaty za SMS-y. ;-)
>>
>
> Sa... zdyskontowane w oprocentowaniu, a za roznice miedzy tensza a drozsza
> forma autoryzacji powinien zaplacic tylko ten ktory korzysta z drozszej.
Czyli od czerwca należy spodziewać się wzrostu oprocentowania rachunków w
mBanku?
Hm... Właśnie wpadłem na myśl: Może jakby listy były generowane samodzielnie
przez www? Wtedy by można obniżyć koszt, a jednocześnie kto chce, by se
drukował, kto chce przeklejał do emula. A tak... przepisywać 50 kodów z
papierka to jest takie sobie, a koszt wydania nadal spory.
Jestes naiwny jak sie spodziewasz. Podobnie jak kolega, ktory spodziewa sie
spadku cen benzyny gdy zostanie obnizony interchange.
MK
>> Czyli od czerwca należy spodziewać się wzrostu oprocentowania rachunków w
>> mBanku?
>
> Jestes naiwny jak sie spodziewasz. Podobnie jak kolega, ktory spodziewa sie
> spadku cen benzyny gdy zostanie obnizony interchange.
Nie spodziewam się. Po prostu chciałem zasugerować, że Twój argument o tym,
że klienci korzystający z SMS-ów płacą za tych z papierkami jest lekko bez
sensu, jeśli sam stwierdzasz, że naiwnością jest liczyć na to, że
wprowadzenie opłat za hasła papierowe polepszy sytuację klientów mBanku
(czy to wszystkich, czy tylko tych z SMS-ami).
> Na przyklad ja.
Ja również. Własnie za chwilę zamówię ich do oporu.
Ale to co innego niz podniesienie oprocentowania :). Sytuacja polepszy sie o
tyle, ze sie nie pogorszy. Inaczej wszyscy klienci by musiei zaplacic za
podwyzke, ktorej dokonala PP.
MK
Co nie musi oznaczać, że każdy ma sobie "nie wyobrażać". Są osoby z nieco
większą wyobraźnią i szkoda, że będą za nią płacić niedługo.
> A mój telefon tak czy inaczej warto, żeby bank miał - w razie czego mogą
> zadzwonić gdy coś się dzieje.
Ostatnio zdzwonili do mnie dwa razy... Raz cudowne jakieś tam struktury
potem ubezpieczenia czy coś tam. Za każdym razem wychodziłem z ważnego
spotkania, bo bank dzwoni, więc jak piszesz "coś się dzieje". W końcu
zasugerowałem, aby dali mi święty spokój i życzę sobie kontakt jedynie drogą
pocztową. Na razie pomogło.
> Dla mnie taka lista to wada, bo abym mógł z niej korzystać musiałbym ją
> wpisać do telefonu, co jest bezsensu przy hasłach smsowych. Forma
> papierowa jest całkowicie niefunkcjonalna.
Przeciętna osoba fizyczna korzysta z przelewów w domu wykonując pewnie stałe
opłaty typu czynsz, prąd itp. Naprawdę dla tych osób noszenie przy sobie
kodów autoryzacyjnych nie ma najmniejszego sensu. Wiem, że są osoby, które
nie wyobrażają sobie wyjścia z domu bez 3 komórek, laptopa, palmtopa itp.
ale są też takie, które bez tego żyja. I to całkiem nieźle ;-)
Do ochrony tokenów w Eurobanku nie ma sejfów - fakt. Reszta to Twoje
wymysły.
> Przeciez nie wycofuje ich tylko wprowadza oplate dla korzystajacych. Czemu
> na produkcje maja placic klienci ktorzy korzystaja z tanszych form
> autoryzacji?
hehe... argument porażający. Normalnie do mEkipy się nadajesz na forum
mBanku. Ten sam ton wypowiedzi.
A ponieważ nie nosi jej się przy sobie to jest to niemożliwe. Może tak... co
łatwiej skopiować: klucze od mieszkania, które masz ciągle przy sobie z 1
kompletu czy z drugiego kompletu, który trzymasz w domu czy w sejfie w
pracy? Zastanów się dlaczego np. przy ubezpieczeniu auta potrzebne są dwa
komplety kluczy, przy czym ten drugi jest nawet ważniejszy niż ten pierwszy.
> Nie łatwiej. Zresztą w durnowatym lukasie to nawet do sprawdzenia stanu
> konta potrzeba tokena.
Właśnie. Tymczasem jeden fistaszek w przeglądarce i już mam dostęp do
Twojego konta (zapamiętanie haseł). Do tego jeszcze świst komóreczkę i już.
Wiem, wiem. Ty jesteś świadom, nie korzystasz z przygodnych kompów,
skanujesz swój zanim się zalogujesz na wirusy, robaki itp. itd., ale
pamiętaj, że mbank ma 2 mln klientów i nie każdy tak robi.
W Lukasie ten numer niestety nie przejdzie przez token właśnie.
>
>> Nie każdy
>> potrzebuje wysyłać przelewy z obcych komputerów, tudzież laptopa o
>> konkretnej godzinie.
>
>
> A ja potrzebuję.
Więc i ja muszę?
>
>> Mnie nie zdarzyło się od lat korzystać z przelewów
>> poza domem.
>
> A ja głównie w pracy korzystam.
I pewnie niejedna księgowa też. Nie ma to jak wysłać 100 przelewów i każdy
autoryzować piszczącą komórką (pomijam fakt, iż dłużej to trwa niż hasła
papierowe).
> A ponoć nie musisz nic na już. Jak tracę telefon to i tak muszę ASAP go
> odzyskać, więc tego samego dnia jadę wymienić kartę (choć 1 raz w życiu mi
> się zdarzyło dopiero).
A ja korzystam głównie z innych banków w tej chwili. I jeśli zrobię 1
przelew na 3 miesiące w mbanku autoryzowany to max. Nie ma dla mnie sensu
zatem noszenie urządzenia do autoryzacji przy pupie.
W wielu miejscach w PL nie ma nawet salonów wszystkich operatorów i to nie
jest tak hop-siup i mam nową kartę.
>
>> Banki musiały naprawdę sporo kasy wpompować, aby
>> przekonać klientów, że hasła SMS to jedynie słuszna metoda autoryzacji,
>
> Bo jest. Każda inna jest mniej bezpieczna i mniej wygodna.
mEkipa?
Ja również. Własnie za chwilę zamówię ich do oporu.
-------------
hehe. Ja miałem 40 hasło już w użyciu, więc sobie trochę poodblokowywałem
dostępów za chwilę je blokując i w ten sposób przeskoczyłem do następnej
listy, a kolejną mogłem zamówić. 5zł zysku ;-))
Ciekawe ile osób to dziś zrobiło. Bo ja też celowo wykończyłam resztki z
listy, jedna leży przysłana wcześniej, cztery zamówię, przy moim
zapotrzebowaniu na hasła będę mieć spokój na jakieś dwa lata... ;->
--
"Mafia zostaje zastrzelona przez człowieka z tortu urodzinowego" -
wikipedia.pl
Tokeny generuja kody dynamicznie, trudno jest skopiowac je na zapas. Czyzby
na tych papierowych listach tez sie zmienialy? ;) Co do reszty to raczej
znajomosc standardow bankowych. Ale pewnie jako klient tak szacownej
instytucji jak eurobank wiesz duzo wiecej ;).
>
> hehe... argument porażający. Normalnie do mEkipy się nadajesz na forum
> mBanku. Ten sam ton wypowiedzi.
Kazdy powie to samo. Jak firma majaca 500 tys klientow potrabuje 500 tys pln
to moze albo od kazdego klienta wziac po 1 pln, albo od 100tys po 5 pln. To
nie czary, to matematyka :).
MK
> Ano. Każdy rozsądny powie ,,wreszcie''. Nie sądzę, żeby duży odsetek
> klientów mBanku nie miał telefonu. A koszt wydawania list dla dinozaurów
> przechodzi na klienta. Pewnie uznali, że nie opłaca się utrzymywać linii
> produkcyjnej z powodu promila antytelefonowców.
Chyba kpisz. Spróbuj sobie wysłać przelew korzystając z telefonu przy
otrzymywaniu sms. Z różnych modeli, a przestaniesz gadać bzdury.
> Osobiście nie wyobrażam sobie życia bez telefonu komórkowego, który
> pełni także wiele innych funkcji (organizer, budzik, kalendarz itp.).
Co nie oznacza, że inny podobnie jak ty sobie nie wyobrażają.
> Przeciążenie sieci czy awaria systemu sms w BRE (mBank + Multi) nie
> trafiła się jeszcze nigdy, a haseł sms używam od początku ich istnienia.
Mógł byś za przeproszeniem nie pierdzielić głupot. Awarie/pady systemu haseł
SMSowych zdarzały się kilkakrotnie. Dotyczyło to pojedyńczych sieci bądź
całego systemu.
> A mój telefon tak czy inaczej warto, żeby bank miał - w razie czego mogą
> zadzwonić gdy coś się dzieje.
Szczególnie mBank bardzo "chętnie" wydzwania kiedy np. kartą wydajesz
kilkanaście tysiaczków w Polsce bądź po za jej granicami :)
> Forma papierowa jest całkowicie niefunkcjonalna.
Dla Ciebie tak. Nie zapominaj, że nie jesteś jedynym człowiekiem na świecie.
> A dlaczego teraz to osoby korzystające z haseł papierowych mają płacić za
> tych korzystających z SMS-ów? Żeby było sprawiedliwie powinny być też
> opłaty za SMS-y. ;-)
Jestem za - wzorujmy się na BZ WBK ;) LOL.
> Hm... Właśnie wpadłem na myśl: Może jakby listy były generowane
samodzielnie
> przez www? Wtedy by można obniżyć koszt, a jednocześnie kto chce, by se
> drukował, kto chce przeklejał do emula. A tak... przepisywać 50 kodów z
> papierka to jest takie sobie, a koszt wydania nadal spory.
Jeżeli mnie pamięć nie myli to podobne postulaty były już serwowany na forum
mBanku. Jak widać włodarze bankozaura mają to w d..., podobnie jak większość
rzeczy i klientów.
czemu to dziwne "kończenie listy"
przecież można ją poprostu usunąć
>> Taaa... Listę można bez problemu skopiować, wystarczy na w miarę chwilę
>> mieć
>> do niej dostęp lub choćby podgląd używania.
> A ponieważ nie nosi jej się przy sobie to jest to niemożliwe.
A jak się nie nosi, to się ma przesrane.
> Zastanów się dlaczego np. przy ubezpieczeniu auta potrzebne są dwa
> komplety kluczy, przy czym ten drugi jest nawet ważniejszy niż ten
> pierwszy.
Nie mam pojęcia, nigdy ode mnie kluczy nie chcieli przy ubezpieczaniu.
>> Nie łatwiej. Zresztą w durnowatym lukasie to nawet do sprawdzenia stanu
>> konta potrzeba tokena.
> Właśnie.
Ano. I trzeba targać token ze sobą.
> Tymczasem jeden fistaszek w przeglądarce i już mam dostęp do
> Twojego konta (zapamiętanie haseł).
No i? Co najwyżej mi zrobisz na złość i przelejesz kasę do spółdzielni. Choć
jakiś czas temu zdefiniowane też mogą być esesmanowate, więc bez
autoryzacji mam tylko przelewy pomiędzy zaufanymi miejscami.
> Do tego jeszcze świst komóreczkę i już.
Takoż samo z listą haseł, a nawet bardziej, bo jak ją skopiujesz (choćby
monitoringiem), to możesz profilaktycznie wykorzystać za jakiś czas, z
bezpiecznego miejsca itepe. Bez powiązań z faktycznym miejscem wycieku
haseł.
> Wiem, wiem. Ty jesteś świadom, nie korzystasz z przygodnych kompów,
Czasami korzystam.
> skanujesz swój zanim się zalogujesz na wirusy, robaki itp. itd.,
Nie skanuję.
> W Lukasie ten numer niestety nie przejdzie przez token właśnie.
świst komóreczki jest łatwiejszy niż świst tokena? Dla mnie to to samo, a
trzeba targać ze sobą tokena przy każdej okazji, gdy chcesz sprawdzić
konto.
>>> Nie każdy
>>> potrzebuje wysyłać przelewy z obcych komputerów, tudzież laptopa o
>>> konkretnej godzinie.
>> A ja potrzebuję.
> Więc i ja muszę?
Nie musisz.
>>> Mnie nie zdarzyło się od lat korzystać z przelewów
>>> poza domem.
>> A ja głównie w pracy korzystam.
> I pewnie niejedna księgowa też. Nie ma to jak wysłać 100 przelewów i każdy
> autoryzować piszczącą komórką (pomijam fakt, iż dłużej to trwa niż hasła
> papierowe).
do 100 przelewów nie używa się mbanku. W bankach masowych się potwierdza
raz, paczkę. I to dwie osoby potwierdzają u nas.
>> A ponoć nie musisz nic na już. Jak tracę telefon to i tak muszę ASAP go
>> odzyskać, więc tego samego dnia jadę wymienić kartę (choć 1 raz w życiu
>> mi się zdarzyło dopiero).
> A ja korzystam głównie z innych banków w tej chwili. I jeśli zrobię 1
> przelew na 3 miesiące w mbanku autoryzowany to max. Nie ma dla mnie sensu
> zatem noszenie urządzenia do autoryzacji przy pupie.
No tak, jak korzystasz tak, że nie korzystasz, to i owszem. Choć ja tak nie
korzystam z Inteligo, a też klnę na listę haseł, bo ciągle mi ginie i
ciągle jej szukam, jak przyjdzie potrzeba. Właśnie temu, że raz na rok.
>>> Banki musiały naprawdę sporo kasy wpompować, aby
>>> przekonać klientów, że hasła SMS to jedynie słuszna metoda autoryzacji,
>> Bo jest. Każda inna jest mniej bezpieczna i mniej wygodna.
> mEkipa?
Bredzisz. Nawet jak mnie nie znasz, to gogle ci natychmiast o mnie wszystko
powie.
> Jeżeli mnie pamięć nie myli to podobne postulaty były już serwowany na
> forum mBanku. Jak widać włodarze bankozaura mają to w d..., podobnie jak
> większość rzeczy i klientów.
Co nie zmienia faktu, że dla mnie nie ma lepszej oferty. Wiem, mam małe
wymagania, ale mBank od 9 lat mi spasował.
> Z tym, że jest pewnie jeszcze z tysiąc innych przypadków, w których
> lista jest lepsza od sms-passwd i nie chodzi tutaj o samo posiadanie
> lub nie telefonu.
W Chinach nie dochodzą SMSy... (a już na pewno nie w ciągu 3ch minut)
mi również, ale widać że po sprzedaniu go niemcom już lepiej nie będzie.
jeszcze kilka głupich numerów a zmienię bank
--
www.karolkepka.com
Fotografia ślubna
Gdańsk, Gdynia, Sopot
I dla tych są hasła sms. Za darmo. Na razie :-)
> Nie mam pojęcia, nigdy ode mnie kluczy nie chcieli przy ubezpieczaniu.
Gdy rąbną Ci auto zobaczysz jak to działa.
> No i? Co najwyżej mi zrobisz na złość i przelejesz kasę do spółdzielni.
> Choć
> jakiś czas temu zdefiniowane też mogą być esesmanowate, więc bez
> autoryzacji mam tylko przelewy pomiędzy zaufanymi miejscami.
Wiesz... czasami samo poznanie stanu posiadania delikwenta jest największą
złośliwością jaką można mu zrobić.
>> Do tego jeszcze świst komóreczkę i już.
>
> Takoż samo z listą haseł, a nawet bardziej, bo jak ją skopiujesz (choćby
> monitoringiem), to możesz profilaktycznie wykorzystać za jakiś czas, z
> bezpiecznego miejsca itepe. Bez powiązań z faktycznym miejscem wycieku
> haseł.
Mistrzu. Ja z listą haseł nie chodzę po mieście, kapujesz? Tak jak nie noszę
kart, z których nie mam zamiaru korzystać w portfelu. Tymczasem bank poprzez
smsy zmusza mnie do korzystania i pozostawiania bez opieki i stosownego
zabezpieczenia narzędzia autoryzacyjnego. Więc wolę, aby mnie nie zmuszał,
szczególnie, że potem mnie obciąży nienależytym zabezpieczeniem tegoż.
> świst komóreczki jest łatwiejszy niż świst tokena? Dla mnie to to samo, a
> trzeba targać ze sobą tokena przy każdej okazji, gdy chcesz sprawdzić
> konto.
Nie mam potrzeby sprawdzać konta częściej niż raz na dobę, a sypiam w domu.
Dziwne, nie? :-)
Tak, świst komóreczki np. z szafki na siłowni jest o niebo łatwiejszy niż z
mojego mieszkania tokena.
> do 100 przelewów nie używa się mbanku. W bankach masowych się potwierdza
> raz, paczkę. I to dwie osoby potwierdzają u nas.
Też mi masowość. Zerknij no na allegro w konta super-sprzedawców. Dziesiątki
tysięcy transakcji na koncie i jakoś mbank dominuje.
> korzystam z Inteligo, a też klnę na listę haseł, bo ciągle mi ginie i
> ciągle jej szukam, jak przyjdzie potrzeba. Właśnie temu, że raz na rok.
a karty też Ci tak giną na przykład albo PINy czy tylko kody?
>
>>>> Banki musiały naprawdę sporo kasy wpompować, aby
>>>> przekonać klientów, że hasła SMS to jedynie słuszna metoda autoryzacji,
>>> Bo jest. Każda inna jest mniej bezpieczna i mniej wygodna.
>> mEkipa?
>
> Bredzisz. Nawet jak mnie nie znasz, to gogle ci natychmiast o mnie
> wszystko
> powie.
Podobne argumenty stosujesz i nie ma tu znaczenia Twoje faktyczne miejsce
pracy. Po prostu skojarzenie z forum mbanku i tyle.
Nigdy odbieranie SMS-ów w roamingu nic nie kosztowało (no chyba że masz
komórkę w sieci amerykańskiej - ale to już inna cywilizacja).
2 zł było za *wysłanie* SMS-a w roamingu.
k.
>> Nie mam pojęcia, nigdy ode mnie kluczy nie chcieli przy ubezpieczaniu.
> Gdy rąbną Ci auto zobaczysz jak to działa.
Nie rozumiem, jak 2 klucz w domu mnie zabezpiecza... Już pomijam związek z
bankami żaden, ale zaintrygowałeś mnie.
>> No i? Co najwyżej mi zrobisz na złość i przelejesz kasę do spółdzielni.
>> Choć
>> jakiś czas temu zdefiniowane też mogą być esesmanowate, więc bez
>> autoryzacji mam tylko przelewy pomiędzy zaufanymi miejscami.
> Wiesz... czasami samo poznanie stanu posiadania delikwenta jest największą
> złośliwością jaką można mu zrobić.
E tam
>>> Do tego jeszcze świst komóreczkę i już.
>> Takoż samo z listą haseł, a nawet bardziej, bo jak ją skopiujesz (choćby
>> monitoringiem), to możesz profilaktycznie wykorzystać za jakiś czas, z
>> bezpiecznego miejsca itepe. Bez powiązań z faktycznym miejscem wycieku
>> haseł.
> Mistrzu. Ja z listą haseł nie chodzę po mieście, kapujesz?
Ale mówię o normalnych zastosowaniach. To, że ty masz konto w mBanku dla
lansu czy tam jakiś rzadkich operacji, to wiesz. Ja mam w codziennym
użytku.
> Tak jak nie
> noszę kart, z których nie mam zamiaru korzystać w portfelu. Tymczasem bank
> poprzez smsy zmusza mnie do korzystania i pozostawiania bez opieki i
> stosownego zabezpieczenia narzędzia autoryzacyjnego. Więc wolę, aby mnie
> nie zmuszał, szczególnie, że potem mnie obciąży nienależytym
> zabezpieczeniem tegoż.
No cóż, mBank zmusza do mania internetu... To też wada? Po prostu taka
oferta. Chcesz marmurka, idziesz do marmurka.
>> świst komóreczki jest łatwiejszy niż świst tokena? Dla mnie to to samo, a
>> trzeba targać ze sobą tokena przy każdej okazji, gdy chcesz sprawdzić
>> konto.
> Nie mam potrzeby sprawdzać konta częściej niż raz na dobę, a sypiam w
> domu. Dziwne, nie? :-)
Widocznie nie używasz konta tak aktywnie, jak ja.
>> do 100 przelewów nie używa się mbanku. W bankach masowych się potwierdza
>> raz, paczkę. I to dwie osoby potwierdzają u nas.
> Też mi masowość. Zerknij no na allegro w konta super-sprzedawców.
> Dziesiątki tysięcy transakcji na koncie i jakoś mbank dominuje.
Ale oni ODBIERAJĄ. A nie nadają 100 przelewów. Do odbierania esesmany nie są
potrzebne.
>> korzystam z Inteligo, a też klnę na listę haseł, bo ciągle mi ginie i
>> ciągle jej szukam, jak przyjdzie potrzeba. Właśnie temu, że raz na rok.
> a karty też Ci tak giną na przykład
No te z portfela nie. jakby się walały w domu używane raz na rok pewnie by
ginęły.
> albo PINy
No pin pamiętam. Ale miałem kiedyś mało używaną kartę i owszem, też
zapomniałem i był kanał, bo karteczka zginęła oczywiście. U mnie jak czegoś
nie ma w laptopie, to nie istnieje.
> Podobne argumenty stosujesz i nie ma tu znaczenia Twoje faktyczne miejsce
> pracy. Po prostu skojarzenie z forum mbanku i tyle.
Nie wiem, jestem dziecko usenetu i forumy są dla mnie nieużywalne. Nie mam
na nie czasu.
Dochodzą tylko w godzinach pracy tłumaczy?
k.
Dochodza tylko w godzinach pracy tlumaczy?
k.
>> Co nie zmienia faktu, że dla mnie nie ma lepszej oferty. Wiem, mam małe
>> wymagania, ale mBank od 9 lat mi spasował.
> mi również, ale widać że po sprzedaniu go niemcom już lepiej nie będzie.
A sprzedali?
> jeszcze kilka głupich numerów a zmienię bank
Na jaki? Nie ma lepszych dla profilu małego przedsiębiorcy. Wszystkie se
każą kasiurę mniejszą lub większą bulić, a do tego niewygodne są skrajnie.
>>> Nie mam pojęcia, nigdy ode mnie kluczy nie chcieli przy
>>> ubezpieczaniu.
>> Gdy rąbną Ci auto zobaczysz jak to działa.
>
> Nie rozumiem, jak 2 klucz w domu mnie zabezpiecza... Już pomijam
> związek z bankami żaden, ale zaintrygowałeś mnie.
Ubezpieczałeś auto kiedyś? Albo chociaż przeczytałeś OWU?
Przecież jak Ci rąbną auto, to będziesz musiał pokazać
wszystkie komplety kluczy do samochodu - w ilości tak jak podaleś
przy zawieraniu AC. Po to robią zdjęcia kluczy, żebys nie podkładal
dorabianych. Jak nie robili zdjęć kluczyków (bo tego nie pamiętasz)
to pewnie podpisaleś, że masz dwa komplety kluczy fabrycznych.
A pewnie w umowie jest, że o zgubieniu kluczy masz powiadamiać
ubezpieczyciela, ale kto czyta te umowy...
A potem placz, że auto skroili a ubezpieczyciel się wypina.
[...]
>> do 100 przelewów nie używa się mbanku. W bankach masowych się potwierdza
>> raz, paczkę. I to dwie osoby potwierdzają u nas.
>
> Też mi masowość. Zerknij no na allegro w konta super-sprzedawców. Dziesiątki
> tysięcy transakcji na koncie i jakoś mbank dominuje.
LOL. To pokaż jakąś dużą firmę, która używa systemu płatności masowych
(energetyka, gazownia, tpsa), który oparty jest o mbank. No wiesz -
takie detale jak przyznawanie osobnego konta każdemu użytkownikowi.
Bo jeden taki duży przedsiębiorca to pewnie dziennie generuje jednak
więcej transakcji niż 100 super sprzedawców na Allegro. :-)
Ja rozumiem dyskusja itp, ale mbank to mac bank. Dla pospólstwa. Oni się
nie zajmują płatnościami masowymi i nie zajmują się dużymi firmami
(spółki prawa handlowego), więc argument o księgowej puszczającej
100 przelewów SMSem też trochę słaby.
--
Wojciech Bańcer
pro...@post.pl
> Hm... Właśnie wpadłem na myśl: Może jakby listy były generowane samodzielnie
> przez www? Wtedy by można obniżyć koszt, a jednocześnie kto chce, by se
> drukował, kto chce przeklejał do emula.
jesli kody maja sluzyc do zabezpieczenia kanalu internetowego
to nie moga byc przesylane przez ten sam kanal