Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

mBank - Blokada po nieudanych transkcjach

18 views
Skip to first unread message

Marcin Majchrzak

unread,
Oct 19, 2009, 1:31:03 PM10/19/09
to
Wybrałem się w sobotę z żoną na zakupy. Zakupy dokonane, czas
zapłacić, podaję moją kartę z mBanku, wbijam PIN. Zonk, "System
error", "press F4 for reset". No dobra, system sie zrestartował. No to
znów PIN i kumulacja! "System error" po raz drugi.

Trudno, żona chciała buciki, to biorę kasę z bankomatu bez żadnych
zonków. Więc karta jest ok. Później sprawdzam blokady na rachunku.
Nosz k*, obie niedoszłe transakcje wiszą na blokadach i mają tak
wisieć przez tydzień.

Napisałem maila do banku, ale bank w swej wielkiej mądrości i niemocy
odpisał mi, że kasę dostanę z powrotem ZA TYDZIEŃ o ile transakcje nie
zostaną potwierdzone(!). Tyle to i ja wiem. Bank pisze też, że nic nie
może zrobić. No ba, blokować moje pieniądze z powodu nie moich błędów
to potrafi, ale zdjąć tych blokady to już nie. System rządzi.

Da się ściągnąć te blokady wcześniej? Mam zamrożone prawie 700, a na
rachunku zostało mi 100 zł. W dodatku niech system się pomyli dalej.
Jest sens gdzieś interweniować, komisja nadzoru bankowego, urząd
konkurencji i konsumentów?

--
pzdr
Marcin Majchrzak

MarekZ

unread,
Oct 19, 2009, 2:19:56 PM10/19/09
to
U�ytkownik "Marcin Majchrzak" <majch...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
grup
dyskusyjnych:a31bd55f-68d0-48e9...@p20g2000vbl.googlegroups.com...

> Da si� �ci�gn�� te blokady wcze�niej? Mam zamro�one prawie 700, a na
> rachunku zosta�o mi 100 z�. W dodatku niech system si� pomyli dalej.
> Jest sens gdzie� interweniowa�, komisja nadzoru bankowego, urz�d
> konkurencji i konsument�w?

Nie da siďż˝, nie ma sensu interweniowaďż˝.

Damian Niusy

unread,
Oct 19, 2009, 2:27:53 PM10/19/09
to
> Nie da siďż˝, nie ma sensu interweniowaďż˝.
Niestety, mo�e pora zmieni� tej ...... bank

Mithos

unread,
Oct 19, 2009, 2:47:50 PM10/19/09
to
Damian Niusy pisze:

> Niestety, mo�e pora zmieni� tej ...... bank

Po co ? W ka�dym b�dzie tak samo. Przynajmniej w takim przypadku.

Moja recepta : do p�atno�ci u�ywa� KK.


--
Mithos

Slavekk

unread,
Oct 19, 2009, 3:22:59 PM10/19/09
to
U�ytkownik "Marcin Majchrzak" <majch...@gmail.com> napisa� w
wiadomo�ci
news:a31bd55f-68d0-48e9...@p20g2000vbl.googlegroups.com...
> P�niej sprawdzam blokady na rachunku.
> Nosz k*, obie niedosz�e transakcje wisz� na blokadach i maj� tak
> wisie� przez tydzie�.

P�atnosci kart� s� wygodne jak wszystko dzia�a

> Napisa�em maila do banku, ale bank w swej wielkiej m�dro�ci i
> niemocy
> odpisa� mi, �e kas� dostan� z powrotem ZA TYDZIE� o ile transakcje
> nie
> zostan� potwierdzone(!).

Na pewno tak nie napisali.
Banki ci niczego nie b�dzie oddawa� bo ci niczego nie zabra�
Ta forsa JEST na twoim koncie.

> No ba, blokowa� moje pieni�dze z powodu nie moich b��d�w to potrafi,

nie twoich ale i nie banku (zapewne).
Mo�esz przedstawi� jaki� racjonalny pow�d �eby bank z powodu np.
uszkodzenia terminala w sklepie albo rozmagnesowania paska na skutek
twojej z�ej obs�ugi dawa� ci SWOJE pieni�dze?

> ale zdj�� tych blokady to ju� nie. System rz�dzi.

Logika rz�dzi.
Sam wybra�e� p�atno�� kart�, nikt ci� nie zmusza�.
Nast�pi�a awaria gdzie� "na trasie" i nikt z uczestnik�w procesu nie
da ci SWOICH pieni�dzy dop�ki nie b�dzie pewny �e musi je dac bo jest
winien. Na razie trwa wyjasnianie.

> Da si� �ci�gn�� te blokady wcze�niej?

Nie da si�.
Nie ma si� co szarpa�.
Poszukaj sposobu jak prze�yc bez tej kasy, b�dziesz bogatszy o
doswiadczenie i nerw�w nie uszarpiesz.


--
Pozdrowienia, Slawek


__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 4523 (20091019) __________

Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus.

http://www.eset.pl lub http://www.eset.com


otrov

unread,
Oct 19, 2009, 3:47:54 PM10/19/09
to
Slavekk pisze:

> Na pewno tak nie napisali.
> Banki ci niczego nie b�dzie oddawa� bo ci niczego nie zabra�

> Ta forsa JEST na twoim koncie.
>
>> No ba, blokowa� moje pieni�dze z powodu nie moich b��d�w to potrafi,

>
> nie twoich ale i nie banku (zapewne).
> Mo�esz przedstawi� jaki� racjonalny pow�d �eby bank z powodu np.
> uszkodzenia terminala w sklepie albo rozmagnesowania paska na skutek
> twojej z�ej obs�ugi dawa� ci SWOJE pieni�dze?

No czekaj czego� nie rozumiem - to w ko�cu s� to jego pieni�dze czy nie?
Je�li jego to bank powinien zdj�� na jego pro�b� blokad�, tym bardziej,
�e pro�b� wystarczaj�co uzasadni�. Co najwy�ej, jak zrobi saldo ujemne
to mu bank naliczy odsetki karne (i jeszcze na tym zarobi).

Niestety jak si� okazuje w praktyce blokady, mimo, �e by�y reklamowane i
zachwalane jako "dla dobra klienta", to okazuje si�, �e s� g��wnie dla
dobra banku. No c� - du�y mo�e wi�cej :-(

o.

RobertS

unread,
Oct 19, 2009, 4:14:29 PM10/19/09
to

> No czekaj czego� nie rozumiem - to w ko�cu s� to jego pieni�dze czy nie?
> Je�li jego to bank powinien zdj�� na jego pro�b� blokad�, tym bardziej,
> �e pro�b� wystarczaj�co uzasadni�. Co najwy�ej, jak zrobi saldo ujemne
> to mu bank naliczy odsetki karne (i jeszcze na tym zarobi).
>
> Niestety jak si� okazuje w praktyce blokady, mimo, �e by�y reklamowane i
> zachwalane jako "dla dobra klienta", to okazuje si�, �e s� g��wnie dla
> dobra banku. No c� - du�y mo�e wi�cej :-(
>
> o.

jezeli transakcje nie zostaly rozliczone to "wiszďż˝" jako blokada i
klient nie moze z tych pieniedzy korzystac; jezeli po wyjasnieniu okaze
sie, �e transakcje faktycznie nie zako�czyly si� sprzeda�� to bank
blokady zdejmie i bedzie po sprawie

nasuwa siďż˝ pytanie co do tego czasu (wyjasnienie kwestii blokad), imho
najlepsze rozwiazanie (jakie znam) oferuje citi - tam w przypadku
blokady/obciazenia z ktorym klient sie nie zgadza s� dwie mo�liwosci:
1. bank blokuje srodki do wyjasnienia sprawy (tak jak w mBanku),
2. na zyczenie klienta blokada zostaje zdjeta, ale jezeli bank
negatywnie rozpatrzy reklamacje to nie dosc, ze kwota zostanie z konta
sciagnieta (transakcja rozliczona) to jeszcze bank naliczy odsetki od
kredytu...

--
pozdrawiam
RobertS

Chris

unread,
Oct 19, 2009, 5:18:21 PM10/19/09
to
Dnia Mon, 19 Oct 2009 20:47:50 +0200, Mithos napisaďż˝(a):

> Moja recepta : do p�atno�ci u�ywa� KK.

A jeszcze lepiej got�wki :)

--
Pozdrowienia,
Krzysztof

witek

unread,
Oct 19, 2009, 5:31:40 PM10/19/09
to
Marcin Majchrzak wrote:
>
> Napisa�em maila do banku, ale bank w swej wielkiej m�dro�ci i niemocy
> odpisa� mi, �e kas� dostan� z powrotem ZA TYDZIE� o ile transakcje nie
> zostan� potwierdzone(!). Tyle to i ja wiem. Bank pisze te�, �e nic nie
> mo�e zrobi�. No ba, blokowa� moje pieni�dze z powodu nie moich b��d�w
> to potrafi, ale zdj�� tych blokady to ju� nie. System rz�dzi.
>

Nie uzywaj swoich pieniedzy tylko bankowych, to nie bedzie ci zal.
Wez karte kredytowa, a nie debetowa.

jureq

unread,
Oct 20, 2009, 1:48:50 AM10/20/09
to
Dnia Mon, 19 Oct 2009 20:47:50 +0200, Mithos napisał(a):

>> Niestety, może pora zmienić tej ...... bank
>
> Po co ? W każdym będzie tak samo. Przynajmniej w takim przypadku.

Mnie dwukrotnie zdarzyło się w Polbanku, że zdjęli blokady "na telefon".

MarekZ

unread,
Oct 20, 2009, 2:46:22 AM10/20/09
to
Użytkownik "jureq" <ju...@Xusun.to.z.adresu.Xop.pl> napisał w wiadomości
grup dyskusyjnych:hbjj02$b9m$1...@news.onet.pl...

>> Po co ? W każdym będzie tak samo. Przynajmniej w takim przypadku.
>
> Mnie dwukrotnie zdarzyło się w Polbanku, że zdjęli blokady "na telefon".

W Polbanku może prawdopodobnie zdarzyć się wszystko. Mogli je na przykład
potroić.

Valdi.Pavlack

unread,
Oct 20, 2009, 3:03:10 AM10/20/09
to
"witek" news:hbilrs$gdg$4...@inews.gazeta.pl

I jeszcze mo�na doda� - nigdy nie finansuj (ze swoich/bankowych pieni�dzy)
zachcianek �ony :]

Marcin Majchrzak

unread,
Oct 20, 2009, 3:19:30 AM10/20/09
to
On 19 Paź, 21:22, "Slavekk" <slav...@gazeta.pl> wrote:
> Użytkownik "Marcin Majchrzak" <majchrza...@gmail.com> napisał w
> wiadomościnews:a31bd55f-68d0-48e9...@p20g2000vbl.googlegroups.com...

>
> > Napisałem maila do banku, ale bank w swej wielkiej mądrości i
> > niemocy
> > odpisał mi, że kasę dostanę z powrotem ZA TYDZIEŃ o ile transakcje
> > nie
> > zostaną potwierdzone(!).

>
> Na pewno tak nie napisali.

<cit>
system ma 7 dni, zeby rozliczyc transakcje. Jesli stanie sie tak, ze
ww transakcja obciazy panskie konto (znajdzie sie w historii operacji,
w operacjach wykonanych) - wtedy prosze zadzwonic na mLinie i zlozyc
reklamacje w tej sprawie
</cit>

> Banki ci niczego nie będzie oddawał bo ci niczego nie zabrał


> Ta forsa JEST na twoim koncie.

Ta forsa zeszła z mojego konta i bank łaskawie mi ją zwróci wtedy,
kiedy NIE otrzyma potwierdzenia transakcji. A ja nie wiem gdzie system
zawiódł i nie wiem czy potwierdzenia nie dostanie. I to dwukrotnie.

> > No ba, blokować moje pieniądze z powodu nie moich błędów to potrafi,


>
> nie twoich ale i nie banku (zapewne).

> Możesz przedstawić jakiś racjonalny powód żeby bank z powodu np.


> uszkodzenia terminala w sklepie albo rozmagnesowania paska na skutek

> twojej złej obsługi dawał ci SWOJE pieniądze?

Przed chwilą pisałeś, że MOJE. Karta (chipowa) nie jest uszkodzona,
chwilę potem wybierałem gotówkę, żeby zapłacić za zakupy (już po raz
trzeci :)) A uszkodzony terminal? JA mam płacić za uszkodzony
terminal? Niech bank płaci, oni go pośrednio tam instalowali,
podpisali jakieś umowy i co tam jest potrzebne.

> > ale zdjąć tych blokady to już nie. System rządzi.
>

> Logika rządzi.

System. Gdyby rządziła logika to zdjęliby chociaż jedną blokadę - są
dwie identyczne transakcje z odstępem 1 minuty.

> Sam wybrałeś płatność kartą, nikt cię nie zmuszał.
> Nastąpiła awaria gdzieś "na trasie" i nikt z uczestników procesu nie
> da ci SWOICH pieniędzy dopóki nie będzie pewny że musi je dac bo jest


> winien. Na razie trwa wyjasnianie.

Jakich SWOICH. Nie chcą mi oddać MOICH - w końcu to z mojego konta je
wzięli za transakcje które nie zostały zakończone. Jak ktoś słusznie
napisał - najsensowniejsze byłoby zdjąć blokady i udzielić mi kredytu
na tę kwotę do wyjaśnienia.

--
pozdrowienia,
Marcin Majchrzak

Michal

unread,
Oct 20, 2009, 9:44:05 AM10/20/09
to
Marcin Majchrzak pisze:

>
> Jakich SWOICH. Nie chcą mi oddać MOICH - w końcu to z mojego konta je
> wzięli za transakcje które nie zostały zakończone. Jak ktoś słusznie
> napisał - najsensowniejsze byłoby zdjąć blokady i udzielić mi kredytu
> na tę kwotę do wyjaśnienia.

Drogi Marcinie

Proponuję odnieść się do regulaminu korzystania z kart debetowych- przy
czym we wszystkich bankach będzie brzmieć podobnie, jeśli chodzi o
blokady- jest to standardowa procedura ogranizacji płatniczych.
Autoryzacja -> Blokada -> Rozliczenie.
Wprowadzenie kart typu electron + brak floor limitu dla takich + blokady
= źródłowy powód tego, że w ogóle możesz posiadać ekonto z kartą
electron bez żadnych formalności.

Postaw się w sytuacji sprzedawcy- on chce mieć pewność otrzymania
pieniędzy w momencie autoryzacji (wyłączając sytuacje chargeback)- i
organizacja płatnicza daje mu taką pewność. Bank obsługujący taką
autoryzację chce mieć pewność, że nie będzie kredytować klienta, skoro
klient wybrał kartę debetową a nie kredytową. Stąd instytucja blokad.
Masz kasę- blokujemy i płacisz, nie masz- trudno, zasil konto to
pogadamy. Z pkt widzenia sprzedawcy i banku blokady są niemalże
koniecznością (i w rozliczeniach elektronicznych w 99% są stosowane). Z
pkt widzenia klienta banku w większości przypadków też- mało kto pamięta
ile ma na koncie i -bez blokad- na jeden Twój post przypadłoby 10
narzekań, że "wpadłem w niedozwolony debet bo bank nie ogranicza mnie
blokadami środków, no cóż, wydałam trochę, ale skąd mogłam wiedzieć, a
teraz mam 50zł do zapłaty".

Jasne, że Twój przypadek jest przykry i godny współczucia- jasne, że
banki mogłyby lepiej informować klientów o procedurach albo przynajmniej
zachęcać do zapoznania sie z materiałami... Ludzie czasem mają gorzej,
np opisywany przypadek kogoś, kto chciał z bankomatu pobrać całą pensję
na cały miesiąc i niestety transakcja się nie udała- blokada 7 dniowa
całości kasy jaką miał.

Sprawa jest prosta, możesz na przyszłość zabezpieczyć się na wiele
sposobów (bo każdy bank postępuje tak samo i obrażenie się na mbank nic
nie da):
- Jeśli zwykle dysponujesz kwotą x na koncie karty debetowej, ustaw
limit dzienny transakcji (w mbanku się spokojnie da) na x/2 żeby mieć
pewność, że zostaną jakieś pieniądze. Sposób karkołomny i "surowy", ale
jak na codzień nie kupuje się więcej, to chyba najskuteczniejszy. Gdybyś
miał założony taki limit- na drugą blokadę nie pozwoliłby bank.
- Przechowuj na ekoncie znacznie więcej niż zamierzasz wydawać- wtedy ew
podwójne blokady lub pojedyncze niezrealizowane Cię nie zabolą tak bardzo.
- Załóż inne rachunki i tam trzymaj nadwyżki finansowe
- Korzystaj z karty kredytowej- wtedy blokadzie ulega limit banku a nie
Twoje żywe pieniądze.

Wyobraź też sobie, że wiele poważnych transakcji kartowych polega
właśnie na zakładaniu blokad, które nie mają zamiaru się rozliczyć-
rezerwacje hotelowe, sprawdzenie ważności karty, wypożyczanie samochodu.

Pozdrowienia
Michał

otrov

unread,
Oct 20, 2009, 9:55:40 AM10/20/09
to
Michal pisze:
[..]
> Sprawa jest prosta, mo�esz na przysz�o�� zabezpieczy� si� na wiele
> sposob�w (bo ka�dy bank post�puje tak samo i obra�enie si� na mbank nic
> nie da):
[..]
Par� post�w wy�ej by�a informacja, �e Citi post�puje inaczej - wystarczy
telefon klienta i rozmowa z konsultantem. Wi�c nie ka�dy bank post�puje
tak samo. Ale trzeba zaznaczy�, �e Citi by� "przeczo�gany" ju� przez
ameryka�skie organizacje chroni�ce konsumenta i dosz�o do w�a�ciwych
os�b, �e czasami bardziej si� op�aca i�� na ust�pstwo klientowi.

Trzeba czekaďż˝, kiedy i u nas banki stanďż˝ siďż˝ bardziej pro-klienckie
i/lub u nas powstanie silny ruch chroni�cy prawa konsumenta.

o.

Michal

unread,
Oct 20, 2009, 10:05:19 AM10/20/09
to
otrov pisze:
> Michal pisze:
> [..]

>> Sprawa jest prosta, możesz na przyszłość zabezpieczyć się na wiele
>> sposobów (bo każdy bank postępuje tak samo i obrażenie się na mbank
>> nic nie da):
> [..]
> Parę postów wyżej była informacja, że Citi postępuje inaczej - wystarczy
> telefon klienta i rozmowa z konsultantem.

Tak, ale Robert nie opisał tego jednoznacznie- czy chodziło mu o blokadę
czy o transakcję rozliczoną. Fakt faktem- Citi ma dobre standardy, ale
pytanie czy poszliby na coś takiego na koncie ROR z kartą debetową. Cały
czas mówimy o blokadach autoryzacyjnych a nie transakcjach już rozliczonych.

Bo że podchodzą do reklamacji normalnie- i znają swoje prawa jako banku
do chargebacku to inna sprawa.

Michał

Krzysztof Halasa

unread,
Oct 20, 2009, 3:55:08 PM10/20/09
to
"Slavekk" <sla...@gazeta.pl> writes:

> Na pewno tak nie napisali.

> Banki ci niczego nie będzie oddawał bo ci niczego nie zabrał

> Ta forsa JEST na twoim koncie.

Rzekomo. Jesli jest, to niech ja bank wyplaci.

>> No ba, blokować moje pieniądze z powodu nie moich błędów to potrafi,


>
> nie twoich ale i nie banku (zapewne).

Jednak to bank odpowiada za bledy swoich agentow (organizacji karcianej
i wszystkich, ktorzy dzialaja w jej imieniu).

> Możesz przedstawić jakiś racjonalny powód żeby bank z powodu np.

> uszkodzenia terminala w sklepie albo rozmagnesowania paska na skutek

> twojej złej obsługi dawał ci SWOJE pieniądze?

Nope, sa klienta.
Bank ma obowiazek wyplaty odsetek ustawowych za czas uniemozliwienia
klientowi dysponowania swoimi pieniedzmi. Precyzuje to KC. "Ale kto by
sie tam sądzil o pare groszy", zwlaszcza ze bank za chwile zniszczy
dowody.

> Logika rządzi.

Nope. Rzadzi silniejszy.

> Nastąpiła awaria gdzieś "na trasie"

Za skutki ktorej teoretycznie ma odpowiadac bank.

> i nikt z uczestników procesu nie
> da ci SWOICH pieniędzy

Nikt tego nie wymaga przeciez.

> dopóki nie będzie pewny że musi je dac bo jest
> winien.

Przeciez to jest chyba jasne, saldo > 0 => jest winien.

Jesli przyjdzie obciazenie, to wtedy byc moze klient bedzie winien. Ale
to tez tylko "byc moze".

Zauwaz ze dla banku takie puste blokady na rachunkach biezacych to
czysty zysk, nie musi placic odsetek i ma pewnosc, ze klient nie wycofa
srodkow.
--
Krzysztof Halasa

Krzysztof Halasa

unread,
Oct 20, 2009, 3:58:43 PM10/20/09
to
Michal <mic...@nospam.org> writes:

> Postaw się w sytuacji sprzedawcy- on chce mieć pewność otrzymania
> pieniędzy w momencie autoryzacji (wyłączając sytuacje chargeback)- i
> organizacja płatnicza daje mu taką pewność. Bank obsługujący taką
> autoryzację chce mieć pewność, że nie będzie kredytować klienta, skoro
> klient wybrał kartę debetową a nie kredytową. Stąd instytucja blokad.

Bank chce miec pewnosc, jego podwykonawcy chca miec pewnosc - to jesli
bank lub jego podwykonawcy, za ktorych teoretycznie odpowiada, popelnia
blad, to niech ponosza tego konsekwencje. Odsetki ustawowe sluza wlasnie
do dokladnie takich celow.
--
Krzysztof Halasa

witrak()

unread,
Oct 20, 2009, 4:04:41 PM10/20/09
to
On 2009-10-20 21:55, Krzysztof Halasa wrote:
> "Slavekk" <sla...@gazeta.pl> writes:
>
>> Mo�esz przedstawi� jaki� racjonalny pow�d �eby bank z powodu np.
>> uszkodzenia terminala w sklepie albo rozmagnesowania paska na skutek
>> twojej z�ej obs�ugi dawa� ci SWOJE pieni�dze?
>
> Nope, sa klienta.
> Bank ma obowiazek wyplaty odsetek ustawowych za czas uniemozliwienia
> klientowi dysponowania swoimi pieniedzmi. Precyzuje to KC. "Ale kto by
> sie tam s�dzil o pare groszy", zwlaszcza ze bank za chwile zniszczy
> dowody.

Zaraz, zaraz, czy aby na pewno ? We wszystkich znanych mi
regulaminach banki zdejmuj� z siebie odpowiedzialno�� za problemy
techniczne uniemo�liwiaj�ce kontakt z bankiem. A st�d ju� tylko krok
do stwierdzenia, �e zepsuty terminal - sprawa klienta, czy� nie ?

>
>> Logika rz�dzi.
>
> Nope. Rzadzi silniejszy.
>
>> Nast�pi�a awaria gdzie� "na trasie"


>
> Za skutki ktorej teoretycznie ma odpowiadac bank.

Nope. (Zgodnie z tym co wy�ej.)

witrak()

Chris

unread,
Oct 20, 2009, 6:10:28 PM10/20/09
to
Dnia Tue, 20 Oct 2009 15:44:05 +0200, Michal napisaďż˝(a):

> - Je�li zwykle dysponujesz kwot� x na koncie karty debetowej, ustaw
> limit dzienny transakcji (w mbanku si� spokojnie da) na x/2 �eby mie�
> pewno��, �e zostan� jakie� pieni�dze. Spos�b karko�omny i "surowy", ale
> jak na codzie� nie kupuje si� wi�cej, to chyba najskuteczniejszy. Gdyby�
> mia� za�o�ony taki limit- na drug� blokad� nie pozwoli�by bank.
> - Przechowuj na ekoncie znacznie wi�cej ni� zamierzasz wydawa�- wtedy ew
> podw�jne blokady lub pojedyncze niezrealizowane Ci� nie zabol� tak bardzo.
> - Za�� inne rachunki i tam trzymaj nadwy�ki finansowe

A czy nie pro�ciej, zamiast si�ga� prawa r�k� do lewej kieszeni, po
prostu p�aci� got�wk�?

> - Korzystaj z karty kredytowej- wtedy blokadzie ulega limit banku a nie

> Twoje �ywe pieni�dze.

Taaak. A bank mu nalicza op�aty za kart�, za jej ubezpieczenie i tylko
czeka, �eby klient sp�ni� si� ze sp�at� debetu.
A w razie fraudu na karcie, to bank i tak wezwie klienta do sp�aty
skradzionej kwoty.

--
Pozdrowienia,
Krzysztof

Krzysztof Halasa

unread,
Oct 20, 2009, 6:27:23 PM10/20/09
to
"witrak()" <wit...@hotmail.com> writes:

> Zaraz, zaraz, czy aby na pewno ? We wszystkich znanych mi regulaminach

> banki zdejmują z siebie odpowiedzialność za problemy techniczne
> uniemożliwiające kontakt z bankiem.

A co to ma do rzeczy?

> A stąd już tylko krok do
> stwierdzenia, że zepsuty terminal - sprawa klienta, czyż nie ?

Nie.
Nie chodzi o to czy terminal byl zepsuty, czy nie - bank zdejmuje
z siebie odpowiedzialnosc za to, ze klient nie mogl zaplacic i to nie
jest problem.

Ale to zupelnie inna sprawa niz zabieranie klientowi jego pieniedzy,
jesli sie bankowi nie naleza (a tym jest w istocie taka blokada, bo
chyba nikt tu nie wierzy w to, ze ksiegowanie z jakas data cos zmienia).
--
Krzysztof Halasa

witek

unread,
Oct 21, 2009, 2:03:58 AM10/21/09
to
Chris wrote:
>
> A czy nie pro�ciej, zamiast si�ga� prawa r�k� do lewej kieszeni, po
> prostu p�aci� got�wk�?

nie pro�ciej.
jak ci kto� zwinie got�wk� to mo�esz si� i�� buja�.
jak ci kto� zwinie kawa�ek plastiku to za tydzien dostaniesz nastepny.


>
>> - Korzystaj z karty kredytowej- wtedy blokadzie ulega limit banku a nie
>> Twoje �ywe pieni�dze.
>
> Taaak. A bank mu nalicza op�aty za kart�, za jej ubezpieczenie

s� karty bez op�at, bez p�atnego ubezpieczenia i jeszcze ci p�ac� za to,
�e jej u�ywasz.
Dodatkowo to tobie dajďż˝ ubezpieczenie np. wynajetego samochodu, bagazu w
podrozy, zwrotu wartosci towaru skradzionego i zap�aconego kart�,
w�asn� gwarancj� na produkty zap�acone kart� itp itd.


i tylko
> czeka, �eby klient sp�ni� si� ze sp�at� debetu.

za gapiostwo si� p�aci.
Wiele bankow oferuje automatyczn� sp�at� minimum lub ca�o�ci wiec nie da
sie sp�ni�.


> A w razie fraudu na karcie, to bank i tak wezwie klienta do sp�aty
> skradzionej kwoty.
>

Nie.
Po pierwsze sporo bank�w oferuje karty, gdzie klient nie odpowiada za
obrobienie mu karty, po drugie w regulaminie mozesz znale�� zapis, ze
kwota sporna nie podlega sp�acie.

tak z ciekawostek, wlasnie dostalem dwa listy z dwoch bankow, ze gdzies
wyplynely dane o kartach i ja tam robilem zakupy, wiec profilaktycznie w
ciagu kilku dni wysla mi nowa karte.
Numer karty zotaje ten sam, tylko z nowa data waznosci i nowym kodem cvv
Co wiecej uznali, ze nie ma potrzeby blokowania obecnej karty. Dalej
moge z niej korzystac dopoki nie dostane nowej. Oni ja sobie tylko beda
monitorowali i w razie czego beda dzwonic z prosba o potwierdzenie
transsakcji.
Jak narazie karta dziala bez problemu.

jacko

unread,
Oct 21, 2009, 5:08:20 AM10/21/09
to
>Jest sens gdzie� interweniowa�, komisja nadzoru bankowego, urz�d
>konkurencji i konsument�w?
Pomoga tylko Prezydent, Premier i Prymas.


Chris

unread,
Oct 21, 2009, 5:30:44 AM10/21/09
to
Dnia Wed, 21 Oct 2009 01:03:58 -0500, witek napisaďż˝(a):

> jak ci kto� zwinie got�wk� to mo�esz si� i�� buja�.
> jak ci kto� zwinie kawa�ek plastiku to za tydzien dostaniesz nastepny.

A za miesi�c pismo z banku, ze mam sp�aci� zakupy porobione moja kart�.

> s� karty bez op�at, bez p�atnego ubezpieczenia i jeszcze ci p�ac� za to,
> �e jej u�ywasz.
> Dodatkowo to tobie dajďż˝ ubezpieczenie np. wynajetego samochodu, bagazu w
> podrozy, zwrotu wartosci towaru skradzionego i zap�aconego kart�,
> w�asn� gwarancj� na produkty zap�acone kart� itp itd.

> Wiele bankow oferuje automatyczn� sp�at� minimum lub ca�o�ci wiec nie da
> sie sp�ni�.

> Po pierwsze sporo bank�w oferuje karty, gdzie klient nie odpowiada za

> obrobienie mu karty, po drugie w regulaminie mozesz znale�� zapis, ze
> kwota sporna nie podlega sp�acie.

No to podaj mi link do tego cudownego banku, mo�e sam tam sobie konto
za�o�� ;)

--
Pozdrowienia,
Krzysztof

witrak()

unread,
Oct 21, 2009, 7:18:09 AM10/21/09
to
On 2009-10-21 00:27, Krzysztof Halasa wrote:
> "witrak()" <wit...@hotmail.com> writes:
>
>> Zaraz, zaraz, czy aby na pewno ? We wszystkich znanych mi regulaminach
>> banki zdejmuj� z siebie odpowiedzialno�� za problemy techniczne
>> uniemo�liwiaj�ce kontakt z bankiem.

>
> A co to ma do rzeczy?
>
Trzeba by�o zostawi� to co z Ciebie cytowa�em.
napisa�e� co� co jest zbyt daleko id�cym uog�lnieniem:

> Bank ma obowiazek wyplaty odsetek ustawowych za czas
> uniemozliwienia klientowi dysponowania swoimi pieniedzmi.

W og�lno�ci to jest nieprawda. Regulaminy (i o tym pisa�em) zdejmuj�
z banku odpowiedzialno�� za niemo�no�� z�o�enia zlecenia, czy
og�lnie - wykonania operacji, pozwalaj�cych z�o�y� dyspozycj�, ergo
dysponowa� swoimi pieni�dzmi. *Tylko w niekt�rych* przypadkach jest
inaczej.

Zatem "to ma do rzeczy" :-)


>> A st�d ju� tylko krok do

>> stwierdzenia, �e zepsuty terminal - sprawa klienta, czy� nie ?


>
> Nie.
> Nie chodzi o to czy terminal byl zepsuty, czy nie - bank zdejmuje
> z siebie odpowiedzialnosc za to, ze klient nie mogl zaplacic i to nie
> jest problem.

Drugie nie - OK, ale pierwsze to siďż˝ nie zgodzďż˝: gdyby system
bankowy by� przyczyn�, to owszem, ale klient tego nie mo�e
udowodni�, i to w �aden spos�b, a je�li nie mo�e udowodni�, to jak
ma od banku to wyegzekwowaďż˝ ?

>
> Ale to zupelnie inna sprawa niz zabieranie klientowi jego pieniedzy,
> jesli sie bankowi nie naleza (a tym jest w istocie taka blokada, bo
> chyba nikt tu nie wierzy w to, ze ksiegowanie z jakas data cos zmienia).

Jasne - ale polemizuj z tymi, co tak twierdzili, bo ja o tym nie
pisa�em.
Co wi�cej, uwa�am �e nieuzasadnione (a w opisywanym przypadku wydaje
siďż˝ to bezsporne) utrzymywanie blokad powinno skutkowaďż˝ odsetkami
ustawowymi, a w razie strat nast�pczych (np. niesp�acona kk) r�wnie�
odszkodowaniem. I uwa�am te�, �e odsetki powinny nale�e� si� z
automatu, bez wyst�powania o to: bank powinien by� w ka�dym tego
rodzaju przypadku zobowi�zany zap�aci� albo wskaza� konkretne
przyczyny, dla kt�rych nie mia�by by� odpowiedzialny za problemy
klienta. Wtedy jako�� us�ug poprawi�aby si� bardzo szybko.

A gdyby np. niezwr�cenie nienale�nej op�aty (nie m�wi� o
jednostkowych przypadkach - bo wtedy trzeba bankowi pokaza�, �e co�
sknoci�) by�o dzia�aniem niezgodnym z prawem, zagro�onym jak��
konkretnďż˝ (a dotkliwďż˝ dla banku) sankcjďż˝ finansowďż˝ (powiedzmy w
stylu % od przychodu - jak to jest w prawie telekomunikacyjnym), to
banki same by pilnowa�y, �eby ich systemy nie "myli�y" si� zawsze na
niekorzy�� klienta.

witrak()

Slavekk

unread,
Oct 21, 2009, 12:00:55 PM10/21/09
to
U�ytkownik "otrov" <ot...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hbifqd$ak5$1...@news.wp.pl...

> Slavekk pisze:
>> Na pewno tak nie napisali.
>> Banki ci niczego nie b�dzie oddawa� bo ci niczego nie zabra�
>> Ta forsa JEST na twoim koncie.
>>
>>> No ba, blokowa� moje pieni�dze z powodu nie moich b��d�w to
>>> potrafi,
>>
>> nie twoich ale i nie banku (zapewne).
>> Mo�esz przedstawi� jaki� racjonalny pow�d �eby bank z powodu np.
>> uszkodzenia terminala w sklepie albo rozmagnesowania paska na
>> skutek twojej z�ej obs�ugi dawa� ci SWOJE pieni�dze?
>
> No czekaj czego� nie rozumiem

widz�

- to w ko�cu s� to jego pieni�dze czy nie?

kt�rego "jego"?
i gdzie?
Na koncie? Jego (klienta), ale chwilowo "zatrza�ni�te" ;-)

> Je�li jego to bank powinien zdj�� na jego pro�b� blokad�,

dlaczego powinien?
transakcja si� rozliczy�a czy termin blokady min��?
Bo t�umaczyc to sobie mozna...

> tym bardziej, �e pro�b� wystarczaj�co uzasadni�.

Jezeli ci� przekona� to mu daj swoj� kas�

--
Pozdrowienia, Slawek

__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 4529 (20091021) __________

Slavekk

unread,
Oct 21, 2009, 12:25:21 PM10/21/09
to
U�ytkownik "Marcin Majchrzak" <majch...@gmail.com> napisa� w
wiadomo�ci
news:52bd89dd-1147-40a6...@r36g2000vbn.googlegroups.com...
On 19 Pa�, 21:22, "Slavekk" <slav...@gazeta.pl> wrote:
> > U�ytkownik "Marcin Majchrzak" <majchrza...@gmail.com> napisa�

>
> > Napisa�em maila do banku, ale bank w swej wielkiej m�dro�ci i
> > niemocy
> > odpisa� mi, �e kas� dostan� z powrotem ZA TYDZIE� o ile transakcje
> > nie zostan� potwierdzone(!).

>
> > Na pewno tak nie napisali.

> <cit>
> system ma 7 dni, zeby rozliczyc transakcje. Jesli stanie sie tak,
> ze
> ww transakcja obciazy panskie konto (znajdzie sie w historii
> operacji,
> w operacjach wykonanych) - wtedy prosze zadzwonic na mLinie i zlozyc
> reklamacje w tej sprawie
> </cit>

No w�a�nie. Napisali co innego a ty czytasz i nie rozumiesz.
Bywa

> > Banki ci niczego nie b�dzie oddawa� bo ci niczego nie zabra�

> > Ta forsa JEST na twoim koncie.

> Ta forsa zesz�a z mojego konta

Napisa�e� �e jest zablokowana, zdecyduj si�.
Jak jest za�o�ona blokada po transakcji to forsa JEST na koncie tylko
zablokowana.
Nigdy si� nie spotka�e� z pojeciami "saldo konta" i "�rodki dost�pne"?
Wrzu� w gugle...

> i bank �askawie mi j� zwr�ci wtedy, kiedy NIE otrzyma potwierdzenia
> transakcji.

Nie zwr�ci tylko zdejmie blokad�

> A ja nie wiem gdzie system

> zawi�d� i nie wiem czy potwierdzenia nie dostanie. I to dwukrotnie.

Nie wiesz gdzie ale ��dasz �eby to wskazany przez ciebie fragment tego
systemu (bank) odpowiada� za ca�y system.
Dlaczego? Bo ty tak m�wisz?

> > Mo�esz przedstawi� jaki� racjonalny pow�d �eby bank z powodu np.


> > uszkodzenia terminala w sklepie albo rozmagnesowania paska na
> > skutek

> > twojej z�ej obs�ugi dawa� ci SWOJE pieni�dze?

> Przed chwil� pisa�e�, �e MOJE.

Twoje to ty masz na koncie zablokowane. �eby� m�g� skorzyta� z 700zeta
na koncie bank musia�by ci WP�ACI� r�wnowarto�� blokady na konto.
Bo blokada wisi bezdyskusyjnie i nie ma co o niej gada�.

> Karta (chipowa) nie jest uszkodzona,

OK

> A uszkodzony terminal? JA mam p�aci� za uszkodzony terminal?

P�aci�? Przecie� nie zap�aci�e� :-)
Bank ma p�aci� za terminal sklepu?
A w�a�ciwie dlaczego nie za��da�e� �eby sklep ci da� t� kas�?
Skutek by�by ten sam, a ju� bardziej jest prawdopodobne �e to sklep
zawini� ni� bank (cho� najbardziej si� wydaje prawdopodobny b��d w
komunikacji)

> Niech bank p�aci, oni go po�rednio tam instalowali,
> podpisali jakie� umowy i co tam jest potrzebne.

Bior�c pod uwag� magiczne s�owka "po�rednio" i "umowy" to masz co
masz... Po�rednio uzyskasz dost�p do kasy na warunkach odpowiedniej
umowy.
Za tydzie�.

> > Nast�pi�a awaria gdzie� "na trasie" i nikt z uczestnik�w procesu
> > nie
> > da ci SWOICH pieni�dzy dop�ki nie b�dzie pewny �e musi je dac bo


> > jest winien. Na razie trwa wyjasnianie.

> Jakich SWOICH. Nie chc� mi odda� MOICH

Twoje s� na koncie, patrz wy�ej

> - w ko�cu to z mojego konta je wzi�li za transakcje kt�re nie
> zosta�y zako�czone.

Nie wzi�li

> Jak kto� s�usznie napisa� - najsensowniejsze by�oby zdj�� blokady
> i udzieli� mi kredytu na t� kwot� do wyja�nienia.

W sprawie kredytu podpisz oddzieln� umow� z bankiem.
Takie mamy przepisy

--
Pozdrowienia, Slawek

__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 4530 (20091021) __________

Krzysztof Halasa

unread,
Oct 21, 2009, 2:00:10 PM10/21/09
to
"witrak()" <wit...@hotmail.com> writes:

>> A co to ma do rzeczy?
>>

> Trzeba było zostawić to co z Ciebie cytowałem.
> napisałeś coś co jest zbyt daleko idącym uogólnieniem:

Nie. Brak mozliwosci dokonania transakcji nie oznacza, ze nie mozesz
dysponowac swoimi pieniedzmi. Oznacza tylko niemozliwosc skorzystania
z uslugi, ale mozesz pojsc do okienka i sobie te pieniadze wyplacic
i nastepnie nimi zadysponowac dowolnie.

> Drugie nie - OK, ale pierwsze to się nie zgodzę: gdyby system bankowy
> był przyczyną, to owszem, ale klient tego nie może udowodnić, i to w
> żaden sposób, a jeśli nie może udowodnić, to jak ma od banku to
> wyegzekwować ?

Tzn. przyznajesz ze bank powinien zaplacic odsetki, tyle ze nie zaplaci
bo klient nie moze tego udowodnic? No coz, jest to pewien postep,
z tym ze zmienilbym "nie moze udowodnic" na "za duzo z tym roboty".

Tyle ze co dalej? Teraz klient nie moze udowodnic, ze bank mu zablokowal
pieniadze, jutro nie bedzie mogl udowodnic, ze rok wczesniej zakladal
lokate, a pojutrze, ze w tym banku mial w ogole jakies konto.

Natomiast oczywiste jest ze to system bankowy jest przyczyna braku
mozliwosci zaplaty i przyczyna bezprawnej blokady, bo ten "system
bankowy" zaczyna sie na karcie klienta, a konczy na sprzedawcy. Tyle ze
akurat problem z sama zaplata jest dopuszczalny, w odroznieniu od takiej
blokady.

> Co więcej, uważam że nieuzasadnione (a w opisywanym przypadku wydaje
> się to bezsporne) utrzymywanie blokad powinno skutkować odsetkami
> ustawowymi,

I o to wlasnie chodzi.
--
Krzysztof Halasa

Chris

unread,
Oct 21, 2009, 2:12:59 PM10/21/09
to
Dnia Wed, 21 Oct 2009 18:25:21 +0200, Slavekk napisaďż˝(a):

> No w�a�nie. Napisali co innego a ty czytasz i nie rozumiesz.
> Bywa

To chyba ty nie rozumiesz, albo przynajmniej udajesz, �e nie rozumiesz.
Bank bezpodstawnie zablokowa� klientowi �rodki, kt�re klient mu
powierzyďż˝!
Je�li problem z autoryzacj� powsta� gdzie� na linii:
sprzedawca-po�rednik-bank, to niech oni sami to sobie miedzy sob�
wyja�niaj�, a klienta to nie powinno nic obchodzi�!
Czy gdyby� przyszed� do banku wyp�aci� grubsz� kas� i us�ysza�, �e z
powodu awarii komputer�w ani grosza nie dostaniesz przez co najmniej
najbli�szy tydzie�, to te� by� powiedzia�, �e wszystko jest OK i zgodne
z przepisami?
A sytuacja by�aby bardzo podobna, bo twoje �rodki jak najbardziej te�
by�yby na koncie, a tylko "nie by�y dost�pne".

--
Pozdrowienia,
Krzysztof

otrov

unread,
Oct 21, 2009, 2:37:33 PM10/21/09
to
Slavekk pisze:

> - to w ko�cu s� to jego pieni�dze czy nie?
>

> kt�rego "jego"?
> i gdzie?
> Na koncie? Jego (klienta), ale chwilowo "zatrza�ni�te" ;-)

Tylko, �e klient nie dokona� transakcji. Wi�c blokada powinna by� zdj�ta
na jego pro�b�. Nie jest zdejmowana tylko dlatego, �e bank ma w d****
klienta i przerzuca na niego swoje problemy (bo tak wygodniej).

>> Je�li jego to bank powinien zdj�� na jego pro�b� blokad�,
>

> dlaczego powinien?
> transakcja si� rozliczy�a czy termin blokady min��?
> Bo t�umaczyc to sobie mozna...


>
>> tym bardziej, �e pro�b� wystarczaj�co uzasadni�.
>

> Jezeli ciďż˝ przekonaďż˝ to mu daj swojďż˝ kasďż˝
>

Nie tak dawno si� zdarzy�o, �e klienci mieli poblokowane wielokrotno�ci
�rodk�w poprzez b��d VISY - przy czym VISA zwala�a win� na banki, a
banki na VIS� (ale to w�tek poboczny). W tamtym przypadku bank zdj��
bezpodstawne blokady i tak m�g�by post�pi� teraz - na �yczenie klienta.

I w tym przypadku bank mia� w d**** klient�w przez jaki� czas dop�ki nie
zacz�y o tym pisa� przez kilka dni gazety. I co? da�o si� - da�o.

o.

PS. Nie za�o�enie blokady �rodk�w, lub przedwczesne zwolnienie w �adnym
przypadku nie powstrzymuje banku przed zdj�ciem kwoty transakcji z konta
klienta, nawet jak nie ma na nim wystarczaj�cych �rodk�w - blokada ma
by� u�atwieniem dla klienta, �eby si� �atwiej m�g� po�apa� w rachunku.
Prosz� wi�c, �eby� nie dorabia� do tego historii spiskowych.

Slavekk

unread,
Oct 21, 2009, 3:53:56 PM10/21/09
to
U�ytkownik "otrov" <ot...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hbnkeo$ahp$1...@news.wp.pl...

> Tylko, �e klient nie dokona� transakcji.

Klient M�WI �e nie dokona�.
Komputer "m�wi" �e nie wie czy to prawda
Trwa weryfikacja.

> Wi�c blokada powinna by� zdj�ta na jego pro�b�.

Byc mo�e powinna, gdyby nie to, �e klient podpisuj�c umow� i
akceptuj�c regulaminy zaakceptowa� taki tok post�powania, �e blokada
nie jest zdejmowana.

> Nie jest zdejmowana tylko dlatego, �e bank ma w d**** klienta i

> przerzuca na niego swoje problemy (bo tak wygodniej).

To NIE JEST problem banku (podobnie jak nie jest to problem klienta bo
mia� sprawn� kart�)
Nie masz na to �adnych dowod�w poza swoj� nieznajomo�ci� jak to dzia�a

>> Jezeli ci� przekona� to mu daj swoj� kas�

> Nie tak dawno si� zdarzy�o, �e klienci mieli poblokowane
> wielokrotno�ci �rodk�w poprzez b��d VISY W tamtym przypadku bank
> zdj�� bezpodstawne blokady i tak m�g�by post�pi� teraz - na �yczenie
> klienta.

Doskona�y przyk�ad tylko �e PRZECZY twojej tezie
W tym przypadku bank dosta� WIARYGODN� informacj� od innego UCZESTNIKA
PROCESU kt�ry za�o�y� blokady, �e blokady te by�y wynikiem b��du.
W naszym przypadku jedynym kt�ry tak twierdzi jest klient a to nie on
za�o�y� blokad� i nie on mo�e j� zdj��

--
Pozdrowienia, Slawek

__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 4530 (20091021) __________

Slavekk

unread,
Oct 21, 2009, 3:59:17 PM10/21/09
to
U�ytkownik "Chris" <chris94@WYTNIJ_TO.poczta.fm> napisa� w wiadomo�ci
news:hbnjsl$9cp$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
> Dnia Wed, 21 Oct 2009 18:25:21 +0200, Slavekk napisa�(a):
>
>> No w�a�nie. Napisali co innego a ty czytasz i nie rozumiesz.
>> Bywa
>
> To chyba ty nie rozumiesz, albo przynajmniej udajesz, �e nie
> rozumiesz.
> Bank bezpodstawnie zablokowa� klientowi �rodki, kt�re klient mu
> powierzy�!

Bank zablokowa� NA PODSTAWIE zapytania autoryzacyjnego ze sklepu

> Je�li problem z autoryzacj� powsta� gdzie� na linii:
> sprzedawca-po�rednik-bank, to niech oni sami to sobie miedzy sob�
> wyja�niaj�, a klienta to nie powinno nic obchodzi�!

Ale� wyja�niaj�, tylko �e si� um�wili ze sob� i z klientem
(umowy+regulaminy) �e do czasu wyja�nienia jest blokada i koniec.

> Czy gdyby� przyszed� do banku wyp�aci� grubsz� kas� i us�ysza�, �e z
> powodu awarii komputer�w ani grosza nie dostaniesz przez co najmniej
> najbli�szy tydzie�, to te� by� powiedzia�, �e wszystko jest OK i
> zgodne
> z przepisami?

Nie powiedzia�bym �e OK ale kasy bym nie dosta�.
Co wi�cej, taki przypadek w du�ym banku ju� by� i jako� gremialnie
odszkodowa� nie wyp�acono.
Zgadnij dlaczego?

> A sytuacja by�aby bardzo podobna, bo twoje �rodki jak najbardziej
> te�
> by�yby na koncie, a tylko "nie by�y dost�pne".

Masz racj�, to by�aby podobna sytuacja
I co z tego?

Krzysztof Halasa

unread,
Oct 21, 2009, 4:02:48 PM10/21/09
to
otrov <ot...@wp.pl> writes:

> Nie tak dawno się zdarzyło, że klienci mieli poblokowane
> wielokrotności środków poprzez błąd VISY - przy czym VISA zwalała winę
> na banki, a banki na VISĘ

To jest taka sciema - VISA to sa banki :-)

> blokada ma być ułatwieniem dla klienta, żeby się łatwiej
> mógł połapać w rachunku.

Az tak daleko to bym sie nie posuwal - blokada jest dla banku, zeby
klient nie mogl wydac wiecej niz ma. Ale to jest wszystko ok jesli
klient wydal - jesli nie wydal, a bank mimo wszystko zablokowal (=
zabral na jakis czas, chyba ze ktos ma problemy z logika), to powinien
sobie (bank) spojrzec w tabelke "zadluzenie przeterminowane" i nawet nie
naciagac klienta na koszty telefoniczne.
--
Krzysztof Halasa

Chris

unread,
Oct 21, 2009, 5:31:49 PM10/21/09
to
Dnia Wed, 21 Oct 2009 21:59:17 +0200, Slavekk napisaďż˝(a):

> Bank zablokowaďż˝ NA PODSTAWIE zapytania autoryzacyjnego ze sklepu

A co to klienta obchodzi, je�li on tej transakcji nie dokona�?



>> Je�li problem z autoryzacj� powsta� gdzie� na linii:

>> sprzedawca-po�rednik-bank, to niech oni sami to sobie miedzy sob�
>> wyja�niaj�, a klienta to nie powinno nic obchodzi�!
>
> Ale� wyja�niaj�, tylko �e si� um�wili ze sob� i z klientem
> (umowy+regulaminy) �e do czasu wyja�nienia jest blokada i koniec.

No to zacytuj nam ten fragment umowy/regulaminu, kt�ry m�wi, ze bank
mo�e na koncie zablokowa� �rodki na poczet transakcji, kt�ra nie dosz�a
do skutku.
Przy okazji ch�tnie si� dowiemy, na jak d�ugo bank mo�e zablokowa� te
�rodki.

--
Pozdrowienia,
Krzysztof

otrov

unread,
Oct 22, 2009, 3:20:30 AM10/22/09
to
Slavekk pisze:
> Doskona�y przyk�ad tylko �e PRZECZY twojej tezie
> W tym przypadku bank dostaďż˝ WIARYGODNďż˝ informacjďż˝ od innego UCZESTNIKA
> PROCESU kt�ry za�o�y� blokady, �e blokady te by�y wynikiem b��du.
> W naszym przypadku jedynym kt�ry tak twierdzi jest klient a to nie on
> za�o�y� blokad� i nie on mo�e j� zdj��

A klient to z�o i nie wolno mu wierzy�, prawda? Bank ma a� nadto
sposob�w, �eby wygra� z klientem - wystarczy, �e ma odsetki karne za
ujemne saldo na koncie (na wypadek jakby klient k�ama�). Zwr�� uwag� na
t� niesymetryczno�� sytuacji i zastan�w si�, czy dalej warto broni� banku?

Dodatkowo - w opisywanej sytuacji nie wiem jakďż˝ trzeba siďż˝ szczyciďż˝
inteligencj�, �eby za�apa�, �e wielokrotne blokady w odst�pie sekund /
minut na tďż˝ samďż˝ kwotďż˝, u tego samego sprzedawcy prawie na pewno sďż˝
spowodowane awari� systemu i p�j�� jednak klientowi na r�k�.

o.

Marcin Majchrzak

unread,
Oct 22, 2009, 4:45:08 AM10/22/09
to
On 21 Paź, 18:25, "Slavekk" <slav...@gazeta.pl> wrote:
> No właśnie. Napisali co innego a ty czytasz i nie rozumiesz.
> Bywa

Zupełnie jak ty. Bywa.

> > > Banki ci niczego nie będzie oddawał bo ci niczego nie zabrał

> > > Ta forsa JEST na twoim koncie.

> > Ta forsa zeszła z mojego konta
>
> Napisałeś że jest zablokowana, zdecyduj się.
> Jak jest założona blokada po transakcji to forsa JEST na koncie tylko
> zablokowana.

Co to dla mnie za różnica z praktycznego punktu widzenia? Nie mam
dostępu do moich pieniędzy. Czy bank ją sobie gdzieś zaksięgował czy
zaznaczył na moim rachunku jako niedostępne dla mnie efekt jest ten
sam - nie mam już dostępu do SWOICH pieniędzy.

> Nigdy się nie spotkałeś z pojeciami "saldo konta" i "środki dostępne"?
> Wrzuć w gugle...

Twoja arogancja nie pasuje do profesjonalizmu tej grupy.

> > i bank łaskawie mi ją zwróci wtedy, kiedy NIE otrzyma potwierdzenia
> > transakcji.
>
> Nie zwróci tylko zdejmie blokadę

Z mojego i z praktycznego punktu widzenia - bank mi je zwróci. W sumie
jeszcze lepsze jest twoje paranoiczne trzymanie sie regulaminu - po
tygodniu bank znów pozwoli mi na używanie MOICH pieniędzy. Łaskawca...

> > A ja nie wiem gdzie system

> > zawiódł i nie wiem czy potwierdzenia nie dostanie. I to dwukrotnie.
>
> Nie wiesz gdzie ale żądasz żeby to wskazany przez ciebie fragment tego
> systemu (bank) odpowiadał za cały system.
> Dlaczego? Bo ty tak mówisz?

Bo widzę, że to bank odciął mnie od moich pieniędzy. Wali mnie to czy
to terminal był uszkodzony, czy łącze GPRS miało problemy, czy coś się
j* na serwerach visy, mc, banku. Ty w takiej sytuacji zacząłbyś może
od sprawdzania operatora telekomunikacji, gdzie wessało twoje
pieniądze?

> Bo blokada wisi bezdyskusyjnie i nie ma co o niej gadać.

Ale właśnie te blokady są według mnie dyskusyjne. I każdy kto
zobaczyłby transakcje na tę samą kwotę, z tego samego terminala z
odstępem 1 minuty też by się zastanowił nad ich bezdyskusyjnością.
Chyba, że przedkłada regulamin nad rozum :)

> Skutek byłby ten sam, a już bardziej jest prawdopodobne że to sklep
> zawinił niż bank (choć najbardziej się wydaje prawdopodobny błąd w
> komunikacji)

Ale to mnie bank odciął od moich pieniędzy.

> > Niech bank płaci, oni go pośrednio tam instalowali,

> > podpisali jakieś umowy i co tam jest potrzebne.
>
> Biorąc pod uwagę magiczne słowka "pośrednio" i "umowy" to masz co
> masz... Pośrednio uzyskasz dostęp do kasy na warunkach odpowiedniej
> umowy.
> Za tydzień.

Tia, regulamin.

Spójrz w ten regulamin, paragraf 18:
"1. W przypadku otrzymania zapytania autoryzacyjnego (...) mBank
ustanawia na rachunku bankowym blokade autoryzacyjna" - tutaj OK
"3. Maksymalny czas, po jakim nastepuje rozwiazanie blokady
autoryzacyjnej, w przypadku braku rozliczenia transakcji okresla
mBank" - określił na 7 dni.
Ale skoro to okresla mBank, to czy w przypadku tak dyskusyjnej blokady
(co najmniej jednej) - nie moglby jej okreslic na 0,1 dzien? Moglby, w
koncu to mBank okresla...

I najciekawszy punkt 5:
"5. mBank zastrzega sobie prawo do obciazenia rachunku bankowego kwota
transakcji, która otrzyma do rozliczenia po uplywie terminu, o którym
mowa w ust. 3, oraz wszelkimi oplatami i prowizjami zwiazanymi z
transakcja, w dniu otrzymania transakcji do rozliczenia."

Tak czy siak, interesy banku sa zabezbieczone w kazdej sytuacji. Nic
by ich nie kosztowalo i niczym by nie ryzykowali, zdejmujac mi te
blokady na moje życzenie. Nie byłby naruszony żaden punkt regulaminu.
mBank wykazał po prostu brak dobrej woli i obrót czterema literami do
mnie, ich klienta. Bo ich to wali, za 7 dni sprawa sama się rozwiąże,
a petent sobie poczeka.

> > Jakich SWOICH. Nie chcą mi oddać MOICH
>

> Twoje są na koncie, patrz wyżej

To powiedz mi jak je mogę przelać na eMaxa. Nadal będą na moim koncie
w mBanku.

A tak ogólnie, mogę ci życzyć podobnej sytuacji, najlepiej ze
wszystkimi twoimi pieniędzmi. Będziesz szczęśliwym posiadaczem kilku
(nasty) tysięcy złotych, z których będziesz mógł skorzystać za
tydzień. A w tym czasie pocieszaj się czytaniem regulaminu :)

--
pzdr
Marcin Majchrzak

witrak()

unread,
Oct 22, 2009, 7:42:40 AM10/22/09
to
On 2009-10-21 20:00, Krzysztof Halasa wrote:
> "witrak()" <wit...@hotmail.com> writes:
>
>>> A co to ma do rzeczy?
>>>
>> Trzeba by�o zostawi� to co z Ciebie cytowa�em.
>> napisa�e� co� co jest zbyt daleko id�cym uog�lnieniem:
>
> Nie. Brak mozliwosci dokonania transakcji nie oznacza, ze nie mozesz
> dysponowac swoimi pieniedzmi. Oznacza tylko niemozliwosc skorzystania
> z uslugi, ale mozesz pojsc do okienka i sobie te pieniadze wyplacic
> i nastepnie nimi zadysponowac dowolnie.

Przykro mi, ale dalej pos�ugujesz si� nieuprawnionymi uog�lnieniami
i selektywnym, stronniczym cytowaniem. Da�em Ci szans� wycofania,
ale nie chcia�e�.

1. To, co powy�ej napisa�e�, MO�E zachodzi� w szczeg�lnym przypadku,
ale nie musi. Rzecz w tym, �e ka�dy konkretny przyk�ad, w kt�rym nie
jest tak, jak piszesz, obala Twoj� tez�, gdy� aby by�a ona
prawdziwa, w ka�dym przypadku klient musi mie� us�ug� alternatywn�,
pozwalaj�c� na zadysponowanie �rodkami.
Podam przyk�ad: masz kas� w VWbanku i pr�bujesz j� podj�� w got�wce.
Aby to by�o mo�liwe, musisz by� w Warszawie, kwota nie mo�e
przekracza� stanu kasy, i zap�acisz prowizj� od kwoty niezam�wionej.
A teraz wyobra� sobie bank, kt�ry nie ma *�adnej* kasy.

Zatem nie idzie o to, aby bank zapewnia� mo�liwo�� skorzystania z
"jakiej�" us�ugi, tylko z us�ugi r�wnowa�nej tej, kt�rej
udost�pnienia odmawia z sobie wiadomych przyczyn. Bank, realizuj�c
warunki umowy, mo�e proponowa� klientowi rozmaite warianty
alternatywne, ale je�li nie mo�e tego zrobi� - to jest to jego problem.

>
>> Drugie nie - OK, ale pierwsze to siďż˝ nie zgodzďż˝: gdyby system bankowy
>> by� przyczyn�, to owszem, ale klient tego nie mo�e udowodni�, i to w

>> �aden spos�b, a je�li nie mo�e udowodni�, to jak ma od banku to
>> wyegzekwowaďż˝ ?


>
> Tzn. przyznajesz ze bank powinien zaplacic odsetki, tyle ze nie zaplaci
> bo klient nie moze tego udowodnic? No coz, jest to pewien postep,
> z tym ze zmienilbym "nie moze udowodnic" na "za duzo z tym roboty".

2. Chyba przeczyta�e� reszt� mojego postu przed napisaniem
powy�szego, nieprawda� ?
Napisa�em explicite, czego nie napisa�em, a z czym Ty polemizujesz.
Tu jest cytat z mojego listu:

>>
>> Ale to zupelnie inna sprawa niz zabieranie klientowi jego pieniedzy,
>> jesli sie bankowi nie naleza (a tym jest w istocie taka blokada, bo
>> chyba nikt tu nie wierzy w to, ze ksiegowanie z jakas data cos zmienia).
>
> Jasne - ale polemizuj z tymi, co tak twierdzili, bo ja o tym nie pisa�em.

I oczywi�cie tego nie zacytowa�e�. Generalnie usun��e� z moich dw�ch
list�w wszystko, co �wiadczy�o o tym, �e nie podwa�a�em Twojego
stanowiska generalnie a tylko w konkretnych w�skich kwestiach.
Po co ?

B�d� �askaw trzyma� standardy - jeste� na li�cie (tej i innych)
dostatecznie d�ugo, �eby "mie� nazwisko". Nie szkoda rozmienia� go
na drobne w s�ownych szwindelkach ?

witrak()

Krzysztof Halasa

unread,
Oct 23, 2009, 5:53:21 PM10/23/09
to
"witrak()" <wit...@hotmail.com> writes:

> Podam przykład: masz kasę w VWbanku i próbujesz ją podjąć w gotówce.
> Aby to było możliwe, musisz być w Warszawie, kwota nie może
> przekraczać stanu kasy, i zapłacisz prowizję od kwoty niezamówionej.

Banki typowo nie pobieraja oplaty za wyplate, jesli nie dziala nawet
tylko ich bankomat. Nie wolno im chyba zreszta, jesli klient jest
konsumentem (a prawie zawsze jest).

> A teraz wyobraź sobie bank, który nie ma *żadnej* kasy.

A sa takie banki w ogole? BRE ani PKOBP nie sa takimi bankami.

Chyba najgorsza tego typu sytuacja, jaka moze sie zdazyc, to (jakas
dluzsza) awaria systemu transakcyjnego banku. Rozne rzeczy wtedy banki
robia, ale raczej nie twierdza ze wszystko jest ok.

> Zatem nie idzie o to, aby bank zapewniał możliwość skorzystania z
> "jakiejś" usługi, tylko z usługi równoważnej tej, której udostępnienia


> odmawia z sobie wiadomych przyczyn.

Nie. Wlasnie o to chodzi ze w ogole nie chodzi o zadna usluge :-)
Swiadczenie uslug jest, w pewnym sensie, opcjonalne. Zapewnienie
klientom mozliwosci dysponowania wkladami, nie.

> 2. Chyba przeczytałeś resztę mojego postu przed napisaniem powyższego,
> nieprawdaż ?

Owszem, aczkolwiek przyznaje ze niektorze rzeczy nie byly dla mnie
calkiem jasne, w szczegolnosci komentarz do tego "Nie".

>> Jasne - ale polemizuj z tymi, co tak twierdzili, bo ja o tym nie

>> pisałem.
>
> I oczywiście tego nie zacytowałeś. Generalnie usunąłeś z moich dwóch
> listów wszystko, co świadczyło o tym, że nie podważałem Twojego
> stanowiska generalnie a tylko w konkretnych wąskich kwestiach.
> Po co ?

To dosc oczywiste chyba? Nie cytuje tego, z czym sie zgadzam, bo to nie
jest glosowanie ani ja nie jestem klakierem. Cytuje to, z czym sie nie
zgadzam, bo w taki sposob mozna to wyjasnic, poprawic, ja zreszta nie
mam monopolu na prawde.

Myslalem ze to oczywiste. Tak czy owak, to jest normalna praktyka
w Usenecie.

> Bądź łaskaw trzymać standardy - jesteś na liście (tej i innych)
> dostatecznie długo, żeby "mieć nazwisko". Nie szkoda rozmieniać go na
> drobne w słownych szwindelkach ?

Nazwisko mam od urodzenia, niezmienne zreszta, na grupie (i pewnie takze
na listach) "jestem" wiec krotko. W "szwindelkach" ani innych podobnych
nie mam zwyczaju brac udzialu.
--
Krzysztof Halasa

witrak()

unread,
Oct 24, 2009, 3:55:27 AM10/24/09
to
On 2009-10-23 23:53, Krzysztof Halasa wrote:
> "witrak()" <wit...@hotmail.com> writes:
...

> To dosc oczywiste chyba? Nie cytuje tego, z czym sie zgadzam, bo to nie
> jest glosowanie ani ja nie jestem klakierem. Cytuje to, z czym sie nie
> zgadzam, bo w taki sposob mozna to wyjasnic, poprawic, ja zreszta nie
> mam monopolu na prawde.
>
> Myslalem ze to oczywiste. Tak czy owak, to jest normalna praktyka
> w Usenecie.

To akceptujesz cytaty wyrwane z kontekstu ?

Dzi�kuj�, �e to ujawni�e�, ale wg mnie to nie jest normalna praktyka
w Usenecie.

EOT.

witrak()

Krzysztof Halasa

unread,
Oct 25, 2009, 2:47:32 PM10/25/09
to
"witrak()" <wit...@hotmail.com> writes:

>> To dosc oczywiste chyba? Nie cytuje tego, z czym sie zgadzam, bo to nie
>> jest glosowanie ani ja nie jestem klakierem. Cytuje to, z czym sie nie
>> zgadzam, bo w taki sposob mozna to wyjasnic, poprawic, ja zreszta nie
>> mam monopolu na prawde.
>>
>> Myslalem ze to oczywiste. Tak czy owak, to jest normalna praktyka
>> w Usenecie.
>
> To akceptujesz cytaty wyrwane z kontekstu ?

Nie, dlaczego? Z tego, co napisalem, nic podobnego nie wynika.
--
Krzysztof Halasa

0 new messages