Jestem za granicą - ba, poza strefą Euro. Mam kupić bilety lotnicze za ok.
1300 USD. I mam rozterkę: którą kartą zapłacić, żeby było najtaniej?
kredytowe:
- Citibank Visa
- Millennium MasterCard
debetowe:
- mBank VE
- Citibank Maestro
Naturalnie, wolałbym płacić kartą kredytową, oszczędziłoby mi to
gimnastykowania się z gotówką na koncie.
Nie za bardzo znam się na porównywaniu kursów i różnych prowizji doliczanych
przez w/w banki. Czy ktoś przerabiał coś podobnego i może pomóc?
Dzięki!
k.
Ja bym postawił na MC Mille.
marekz
> Ja bym postawił na MC Mille.
choć i tak doliczy 3 %..
ten kurs citybanku:
http://www.online.citibank.pl/retail/files/kursy/citibank/index.html
to jest ten stosowany u nich dla transakcji karcianych?
--
pozdrawiam
RobertS
-----
> Mam kupić bilety lotnicze za ok. 1300 USD.
> - Citibank Visa
> - Millennium MasterCard
>> kredytowe:
>> - Citibank Visa
>> - Millennium MasterCard
>>
>> debetowe:
>> - mBank VE
>> - Citibank Maestro
>>
>>
> Ja bym postawił na MC Mille.
Popieram. Z kart kredytowych to wyboru po prostu nie masz ;)
VE z mbanku mogłaby jeszcze powalczyć, tym bardziej, że czasami linie
łykają ją jako Visa Debit czy coś i nie ma dodatkowej prowizji (w
dolarach będziesz miał +2% za przewalutowanie na EUR a w Mille chyba +3%,
więc porównaj kursy po prostu).
--
xbartx - Xperimental Biomechanical Android Responsible for Thorough
Xenocide
"xbartx" <ba...@hashzero.net> wrote in message
news:4944bd0d$0$29463$f69...@mamut2.aster.pl...
> Dnia Sat, 13 Dec 2008 19:02:58 +0100, MarekZ napisał(a):
>
>>> kredytowe:
>>> - Citibank Visa
>>> - Millennium MasterCard
>>>
>>> debetowe:
>>> - mBank VE
>>> - Citibank Maestro
>>>
>>>
>> Ja bym postawił na MC Mille.
>
> Popieram. Z kart kredytowych to wyboru po prostu nie masz ;)
> VE z mbanku mogłaby jeszcze powalczyć, tym bardziej, że czasami linie
> łykają ją jako Visa Debit czy coś i nie ma dodatkowej prowizji (w
> dolarach będziesz miał +2% za przewalutowanie na EUR a w Mille chyba +3%,
> więc porównaj kursy po prostu).
Kursy porównam, dzięki :)
Ale teraz to nie rozumiem. Jeżeli użyję VE, to obciążenie w GEL (waluta
Gruzji) zostanie przewalutowane najpierw na USD, potem na EUR, potem na PLN?
Nie dzieje się to bezpośrednio GEL-EUR-PLN?
k.
> Ale teraz to nie rozumiem. Jeżeli użyję VE, to obciążenie w GEL (waluta
> Gruzji) zostanie przewalutowane najpierw na USD, potem na EUR, potem na
> PLN? Nie dzieje się to bezpośrednio GEL-EUR-PLN?
Bezpośrednio, dolara w to nie mieszaj ;-)
--
pozdrawiam serdecznie, Olgierd
Lege Artis http://olgierd.bblog.pl
"Olgierd" <no.email...@rudak.org> wrote in message
news:pan.2008.12...@rudak.org...
> Dnia Sun, 14 Dec 2008 13:07:23 +0400, kashmiri napisał(a):
>
>> Ale teraz to nie rozumiem. Jeżeli użyję VE, to obciążenie w GEL (waluta
>> Gruzji) zostanie przewalutowane najpierw na USD, potem na EUR, potem na
>> PLN? Nie dzieje się to bezpośrednio GEL-EUR-PLN?
>
> Bezpośrednio, dolara w to nie mieszaj ;-)
Dzięki, tak zrobię :)
k.
"MarekZ" <marekz...@irc.pl> wrote in message
news:gi0t6n$s8u$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
/.../
> Ja bym postawił na MC Mille.
Przed chwilą przeczytałem o kartach Millennium i Citi:
http://biznes.interia.pl/news/bank-gubi-twoje-pieniadze,1220856
Opisane różnice mogą wynikać z różnic kursów walut dnia obciążenia karty i
dnia rozliczenia transakcji; jeśli tak, to może da się to wykorzystać, np.
jeśli kurs waluty spada?
Z drugiej strony, coraz więcej banków zapisuje w regulaminach kart, że
"dokładny kurs wymiany, po jakim zostanie przeliczona transakcja, będzie
ustalony dopiero następnego dnia po obciążeniu". Robi tak Millennium i
Citi - i jeszcze jakieś?
k.
> Opisane różnice mogą wynikać z różnic kursów walut dnia obciążenia karty i
> dnia rozliczenia transakcji; jeśli tak, to może da się to wykorzystać, np.
> jeśli kurs waluty spada?
No naturalnie, jak kurs spada, to dla klienta późniejsze rozliczenie jest
korzystniejsze. Kłopot jest tylko taki, że klient nie ma najmniejszej
kontroli nad tym kiedy bank transakcję rozliczy, dodatkowo nie koniecznie
jest to sytuacja czysto losowa.
Wyobraźmy sobie takie zjawisko, w jakimś dniu spłynęły do banku transakcje,
chwilowo ich nie rozliczamy na rachunki kart. Czekamy na ustalenie
pierwszego kursu następnego dnia. Jeśli jest on (lub wiadomo że będzie)
niekorzystny dla banku, z samego rana rozliczamy wszystkie te transakcje po
wczorajszym kursie z wczorajszą datą. A jak korzystny to po dzisiejszym. :-)
marekz