W dniu 2018-11-14 o 21:24, Liwiusz pisze:
>>> Jest to formalnie możliwe, ale nie polecam, bo bank z głupiego powodu
>>> przedłuży procedurę, i nie dość, że nie kupisz, to jeszcze wadium
>>> przepadnie.
>>
>> ale też głupoty wypisujesz... ;-/
>
> Potrafisz choćby szczątkowo jakoś to umotywować?
ale co mam motywować?
napisałeś, że bank będzie sztucznie przedłużał procedurę, bo klient
kupuje z licytacji, to przecież bez sensu
bank jest od tego aby na kliencie zarobić, jeżeli analitykowi się
transakcja nie spodoba to od razu da negata, przedłużanie procedury nie
przyniesie mu żadnych korzyści
>
>
>>> Produktu, który by ci dawał gwarancję bezpieczeństwa nie dostaniesz,
>>> chyba że to będzie już udzielony kredyt lub dostęp do niego w jakiejś
>>> linii.
>>>
>> kredyt masz wtedy kiedy bank go faktycznie uruchomi, nie ma tutaj
>> żadnej gwarancji, tak samo ryzykują ci co wpłacili zadatek
>
> Ryzykują, dlatego przy kredycie, którego jeszcze nie mamy, nie daje się
> zadatku.
>
a jak nie dasz zadatku albo jakiś śmieszny lub będzie to tylko zaliczka
to każda ze stron może się w każdej chwili wycofać,
tutaj sytuacja zupełnie życiowa (zdarza się):
mój klient znalazł super mieszkania za dobrą cenę, ale umówił się ze
sprzedającym tylko na zaliczkę, przeprowadziliśmy całą procedurę, gość
nawet podpisał umowę kredytową i....sprzedający się rozmyślił, oddał
wpłaconą kasę (zaliczka) i po zawodach, tak zrobił, bo mógł
przy sensownym zadatku sprzedający musiałby mu zwrócić podwójną wpłaconą
kwotę więc naprawdę by się zastanowił czy chce się wycofać z transakcji
--
pozdrawiam
RobertS