czy ktos z grupowiczow dokonywal rozeznania wsrod bankow i swiadczenia
uslugi identyfikacji platnosci masowych?
chcialem aby kazdy klient firmy mial swoje wirtualne konto do wplat co
ulatwiloby prace dzialu ksiegowego
dotychczas co bank to oplaty za identyfikacje pojedynczego przelewu
wahaja sie od 1zl do 0.40 zl
przy niskich kwotach przelewow, dosc spora czesc pieniedzy zostaje
przekazana bankowi
> czy ktos z grupowiczow dokonywal rozeznania wsrod bankow i swiadczenia
> uslugi identyfikacji platnosci masowych?
>
> chcialem aby kazdy klient firmy mial swoje wirtualne konto do wplat co
> ulatwiloby prace dzialu ksiegowego
A tych klientow to w miesiacu przybywa 10, 100 czy 1000? Jesli nie za
wielu, to zdaje sie, ze inteligo ma subkonta w dowolnej ilosci?
MJ
A teraz się zastanów: po co zakładać klientom subkonta w Inteligo. Chyba
tylko po to, żeby zamiast przeglądać historię jednego rachunku, musieć
monitorować historię kilkudziesięciu i spędzać całe dnie na klikaniu.
Profesjonalne rozwiązania płatności masowych to kompletnie zautomatyzowane
systemy, w których codziennie dostajesz z banku listę wpłat. Dobrze
napisany system na tej podstawie sam wszystko zrobi. Napisałem kiedyś taki
system dla firmy telekomunikacyjnej. Sam włącza, wyłącza usługi typu
prepaid, sam wystawia faktury. Bezobsługowy. Tak że nie wiem, skąd w ogóle
pomysł z Inteligo, które się w tym kontekście do niczego nie nadaje, to już
prościej mieć jeden rachunek dla wszystkich.
--
Samotnik
Taki system ma jedną zaletę: wiadomo w czyim imieniu została dokonana
wpłata. Bowiem wpłaty na rachunek ogólny nie muszą przecież pochodzić od
dłużnika, trzeba wtedy szukać opisu przelewu w czyim imieniu jest
wykonany, jeśli w ogóle taka informacja będzie zamieszczona.
--
Pozdrawiam!
Liwiusz
www.liwiusz.republika.pl
Masz wierzytelność i chcesz ją sprzedać lub potrzebujesz pomocy w jej
egzekucji => http://www.kwm.net.pl
Z mojego doświadczenia (mam dwa sklepy internetowe) wynika, że takie sytuacje
są marginalne. Właściwie ich nie ma. Za to przyjemność codziennego
przeglądania historii stu rachunków w Inteligo - jest bezcenna. ;)
--
Samotnik
kwoty te wynikają ilości transakcji, które przekazywane za pomocą
rachunków wirtualnych. Zazwyczaj poniżej 500 transakcji cena waha się
w okolicach 50 gr. ( ta opłata 1 zł to niezłe przegięcie - tak przy
okazji ).
Poza tym oczywiście wysokość tej opłaty zależy od Twojej pozycji
negocjacyjnej ;), im jesteś ważniejszy dla banku, tym zapłacisz mniej.
Aha no i oczywiście w niektórych bankach jest jeszcze miesięczny
abonament za usługę ( od kilkudziesięciu do kilkuset zł )
pozdrawiam,
kaliq
Nordea - w ogole nie odpowiedziala na zapytanie - mail - zero reakcji,
kontakt z obsluga i odp. - "prosze wyslac specyfikacje faxem badz
mailem"
ING - "w przypadku zainteresowania odpowiemy na Pana oferte" - super,
ciekawe kiedy, za rok, dwa czy 10, kiedy mam byc gotowy?
BRE Bank, Reifeisen Bank - dosc sensowna obsluga i szybka reakcja, w
miare sensowne oferty na tle konkurencji, choc tez pozostaje wiele
kwestii spornych
Lukas Bank, Fortis Bank nie oferuja identyfikacji platnosci masowych
w pozostalych bankach dokonuje inspekcji, pozwole sobie podzielic sie
wnioskami, uwagami, komentarzami kiedy zakoncze rozeznanie
mysle, ze usluga identyfikacji platnosci masowych jest dosc waznym
elementem zwlaszcza dla malych i srednich firm
zastanawiajace jest to, ze projektanci systemow bankowych w
przeciwienstwie do swoich kolegow z zagranicy (np. Szwajcarii, USA,
Izraela - znane mi przypadki) nie pomysleli kompletnie o tym, ze
klient moze chciec pobierac dane o przelewach czy realizowac pozostale
transakcje, nie tylko poprzez strone internetowa. o soap, xmlrpc nie
slyszeli nie mowiac juz o autorskich protokolach. oczywiscie sa to
opcje platne, niemniej w Polsce nie spotkalem sie z podobna oferta
oczywiscie zawsze mozna zbudowac robota internetowego ktory sam
sciagnie liste przelewow, pytanie po co kabinowac? nie jedno
przedsiebiorstwo zecydowaloby sie na wdrozenie prostego systemu
finansowo-rozliczeniowego ktory zaoszczedzi duzo pracy a jednoczesnie
obnizy nieco koszty operacyjne.
--
Matt Rutkowski
> zastanawiajace jest to, ze projektanci systemow bankowych w
> przeciwienstwie do swoich kolegow z zagranicy (np. Szwajcarii, USA,
> Izraela - znane mi przypadki) nie pomysleli kompletnie o tym, ze
> klient moze chciec pobierac dane o przelewach czy realizowac pozostale
> transakcje, nie tylko poprzez strone internetowa. o soap, xmlrpc nie
> slyszeli nie mowiac juz o autorskich protokolach. oczywiscie sa to
> opcje platne, niemniej w Polsce nie spotkalem sie z podobna oferta
Podejrzane, nie wiem jak w tej chwili ale pare lat temu takie cos nie
bylo niczym magicznym - kazdy klient dostawal osobny numer konta,
wszystkie operacje byly ksiegowane na pojedynczym koncie, informacje o
wszelkich przychodzacych przelewach zawieraly m.in. numer konta
"indywidualnego", i mozna je bylo sobie sciagac modemem (i specjalnym
programem). Podobnie mozna bylo wysylac zlecenia przelewu itd.
Moze chodzi dodatkowo o te kody paskowe (cyferki) itd, czyli laczenie
przelewow z konkretnymi np. fakturami?
--
Krzysztof Halasa
Nordea na 100% oferuje dostęp przez własną aplikację która ma trochę
możliwości typu filtry raporty itp.
--
Mariusz Rzepkowski ====================================
Ogarnięcie wzrokiem przebiegu wydarzeń następuje wtedy,
gdy przestaje mieć jakąkolwiek wartość użytkową.
-------------------------------- Jostein Gaarder - Maja
Uzytkownik "Matt Rutkowski" <mat...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:c66f0d36-0422-43be...@s8g2000prg.googlegroups.com...
[ciach]
> zastanawiajace jest to, ze projektanci systemow bankowych w
> przeciwienstwie do swoich kolegow z zagranicy (np. Szwajcarii, USA,
> Izraela - znane mi przypadki) nie pomysleli kompletnie o tym, ze
> klient moze chciec pobierac dane o przelewach czy realizowac pozostale
> transakcje, nie tylko poprzez strone internetowa. o soap, xmlrpc nie
> slyszeli nie mowiac juz o autorskich protokolach. oczywiscie sa to
> opcje platne, niemniej w Polsce nie spotkalem sie z podobna oferta
Jak pamietam, to jeszcze w 2001 r. Bank Slaski oferowal aplikacje, która z
jednej strony laczyla sie z bankiem przez jakis specjalny numer dostepowy, a
z drugiej podobno wtykala sie do programów ksiegowych.
k.
Korzystamy w firmie z TransCollect (nie wiem, czy dalej to się tak
nazywa po połączeniu BPH z Pekao).
Proste w obsłudze, łatwe w implementacji. Dostęp przez http.
G.