Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

OT: straz miejska

0 views
Skip to first unread message

Wojtek Frabinski

unread,
Sep 6, 2001, 8:21:05 AM9/6/01
to
OT, ale chyba sa tu znawcy takich tematow.
Spotkala mnie dzisiaj taka nieprzyjemna przygoda. Spiesze sie do
roboty, wkurzajace trzyczesciowe przejscie no i na ostatniej nitce
"nie zauwazylem " czerwonego :-).
A kawalczek dalej stoi sobie gliniarz polujacy na samochody i nudzacy
sie straznik miejski :-/ (nie wiem czy gdzie indziej jest tak samo,
ale w Poznaniu czesto chodza w parach policjant i straznik).
Poprosil o dokumentry, dostal legitke studencka.
Najpierw zaczal gadac o 150zl wg taryfikatora (powaznie tyle kasuja za
przejscie na czerwonym ?!?).
Spisal dane, troche dyskusji :-) i mowi ze da symboliczny mandat 20zl.
No ok, ale gotowki nie mam, a naklejek Visy na mundurze nie mial :-).
No to kredytowy. Podszedl do policjanta, pokazal mu legitke, tamten
cos mruknal bez zainteresowania i straznik powiedzial do mnie, ze
pusci z pouczeniem.

Tylko czy z tego, ze spisal dane nie wyniknie potem cos nieprzyjemnego
tak jak u kanarow, ktorzy czesto mowia, ze tylko spisza a potem
strasza sadem ?
Wspominaliscie, ze policjantowi trzeba mandat pokwitowac, a jak ze
straznikami miejskimi ?
Moga jakos przetwarzac te dane, ktore sobie zapisal w notesiku?
Do GIODO ich ;-).

Gdzie mozna poczytac o uprawnieniach strazy i sprawdzic policyjny
taryfikator ?
--
Wojtek Frabinski ICQ 50443653
wojt...@alpha.net.pl
Moja strona Meat Loafa http://www.meatloaf.px.pl

Dracor

unread,
Sep 6, 2001, 8:25:45 AM9/6/01
to
"Wojtek Frabinski" <wojt...@alpha.net.pl> wrote in message
news:sgpept4umkv1a2r10...@4ax.com...

Moze bedziesz mial sprawe na kolegium, z nimi nic nie wiadomo
ja mialem podobna sytuacje i pozniej kolegium :-(, to nie jest
straszenie, ale poprostu moga tak zrobic (niestety) bo takie mamy
prawo.

Ale ja bym sie tam tym nie przejmowal.

--
-------------------------------
Pozdrawiam Dracor.

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 6, 2001, 8:26:29 AM9/6/01
to
Wojtek Frabinski wrote:
> Poprosil o dokumentry, dostal legitke studencka.
> Najpierw zaczal gadac o 150zl wg taryfikatora (powaznie tyle kasuja za
> przejscie na czerwonym ?!?).

Szkoda, że nie jechałeś na rowerze. Wtedy Strażnik by cię nie mógł
zatrzymać :)

> Tylko czy z tego, ze spisal dane nie wyniknie potem cos nieprzyjemnego

nie.

> Gdzie mozna poczytac o uprawnieniach strazy i sprawdzic policyjny
> taryfikator ?

<autoreklama>
http://mandat.internetia.pl/
</autoreklama>
:-)
--
pjo

Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.biznes.banki

Peter Riley

unread,
Sep 6, 2001, 8:17:34 AM9/6/01
to
Uzytkownik "Wojtek Frabinski" <wojt...@alpha.net.pl> napisal w

> Tylko czy z tego, ze spisal dane nie wyniknie potem cos nieprzyjemnego

Pierwszy raz Cie spisywali czy co...?

Dracor

unread,
Sep 6, 2001, 8:28:52 AM9/6/01
to
"Piotr J. Ochwal" <poc...@pro.onet.pl> wrote in message
news:88110535300.2...@pro.onet.pl...

> Wojtek Frabinski wrote:
>
> Szkoda, że nie jechałeś na rowerze. Wtedy Strażnik by cię nie mógł
> zatrzymać :)
Moglby, ale np. na zadanie musi okazac jakies tam zaswiadczenie, ze jest
do tego uprawniony, o ktore warto pytac ;-)

> > Tylko czy z tego, ze spisal dane nie wyniknie potem cos nieprzyjemnego
>
> nie.

Niestety moze.

--
-------------------------------
Pozdrawiam Dracor.


Dracor

unread,
Sep 6, 2001, 8:40:05 AM9/6/01
to
"Piotr J. Ochwal" <poc...@pro.onet.pl> wrote in message
news:162111160782....@pro.onet.pl...

> Dracor wrote:
> >> > Tylko czy z tego, ze spisal dane nie wyniknie potem cos nieprzyjemnego
> >>
> >> nie.
> > Niestety moze.
>
> Np. co? Jak mi przed sądem udowodni, że mnie wogóle spotkał tego dnia,
> tam i o danej godzinie?

Zglasza wniosek na kolegium d/s wykroczen, ciagaja go po roznych
przesluchaniach, pozniej rozprawa, na ktorej tak naprawde moze byc
roznie. Jesli sie wygra, to i tak ma sie duzo zmarnowanego czasu.

--
-------------------------------
Pozdrawiam Dracor.

Wojtek Frabinski

unread,
Sep 6, 2001, 8:52:26 AM9/6/01
to
On 6 Sep 2001 14:36:35 +0200, poc...@pro.onet.pl (Piotr J. Ochwal)
wrote:

>Np. co? Jak mi przed sądem udowodni, że mnie wogóle spotkał tego dnia,
>tam i o danej godzinie?

hmm, slowo policjanta i municypalnego vs slowo studenta ? :-(

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 6, 2001, 8:36:35 AM9/6/01
to
Dracor wrote:
>> > Tylko czy z tego, ze spisal dane nie wyniknie potem cos nieprzyjemnego
>>
>> nie.
> Niestety moze.

Np. co? Jak mi przed sądem udowodni, że mnie wogóle spotkał tego dnia,


tam i o danej godzinie?

Pablos

unread,
Sep 6, 2001, 9:29:16 AM9/6/01
to
> >> > Tylko czy z tego, ze spisal dane nie wyniknie potem cos
nieprzyjemnego
> >>
> >> nie.
> > Niestety moze.
>
> Np. co? Jak mi przed sądem udowodni, że mnie wogóle spotkał tego dnia,
> tam i o danej godzinie?

Bardzo prosto, on złoży zeznania, ty złożysz zeznania i o ile nie jesteś
pijanym politykiem to zeznania policjanta lub strażnika miejskiego w każdym
sądzie są ważne więcej niż Twoje ........

jak się wkurzą to jeszcze Ci mogą za składanie fałszywych zeznać coś
dorzucić, precedensy były (sprawa 3 ludzi zeznających odmiennie niż 2
policjantów -sprawców wypadku, co prawda w końcu ich uniewinnili ale
momentami było ostro)

Mariusz A. Jasiński

unread,
Sep 6, 2001, 9:48:17 AM9/6/01
to
Wojtek Frabinski wrote:
>
> Najpierw zaczal gadac o 150zl wg taryfikatora (powaznie tyle kasuja za
> przejscie na czerwonym ?!?).

a co zdziwiony ???

mogli by w końcu zacząć dawać te mandaty pieszym,
bo tak to ludzie chodzą po czerwonym jak po zielonym

piesi myślą że mogę sobie łamać prawo i najwyżej tylko
ktoś ich połuczy,
dzisiaj koło mnie babcia weszła z premedytacją na czerwone,
a osobowy ledwo ją minął na pasach


> Spisal dane, troche dyskusji :-) i mowi ze da symboliczny mandat 20zl.

ja bym Ci dał 50 zł - bez litości :-))
no chyba że tam jest mały ruch, to 20

bardzo źle że Policja takie przypadki puszcza płazem,
mi tam za przekroczenie prędkości nigdy nie chcieli
zejść do zera ! :-(

MJ

/==========================================================\
Mariusz A. Jasiński Portal eBanki.pl
mjas...@pro.onet.pl http://www.ebanki.pl
http://www.mja.w.pl
\==========================================================/

Jaroslaw Andrzejewski

unread,
Sep 6, 2001, 10:06:43 AM9/6/01
to
Thu, 06 Sep 2001 14:21:05 +0200, Wojtek Frabinski
<wojt...@alpha.net.pl> napisał(-a):

>Moga jakos przetwarzac te dane, ktore sobie zapisal w notesiku?
>Do GIODO ich ;-).

oczywiście, że mogą. Przecież zostałeś ukarany za wykroczenie.

>Gdzie mozna poczytac o uprawnieniach strazy i sprawdzic policyjny
>taryfikator ?

do zatrzymania pieszego to strażnik ma uprawnienie :-)

pozdrawiam,
--
Jarek Andrzejewski
Łódź

Wojtek Frabinski

unread,
Sep 6, 2001, 10:07:06 AM9/6/01
to
On Thu, 06 Sep 2001 15:48:17 +0200, Mariusz A. Jasiński
<mjas...@pro.onet.pl> wrote:

>Wojtek Frabinski wrote:
>>
>> Najpierw zaczal gadac o 150zl wg taryfikatora (powaznie tyle kasuja za
>> przejscie na czerwonym ?!?).
>
>a co zdziwiony ???

Ano zdziwiony bo wg podanych linkow to za nic nie moge znalesc wiecej
niz 100zl za zadne wykroczenie dotyczace pieszego.
Ja dla mnie to wychodzi:

art. 92§1 lub art. 90
Niestosowanie się do znaków lub sygnałów drogowych dotyczących ruchu
pieszych
§ 30 lub § 39 w zw. Z § 40 lub § 98 ust. 2 1
50
wiec straznik klamal o tych 150 wg taryfikatora.

>
>bardzo źle że Policja takie przypadki puszcza płazem,
>mi tam za przekroczenie prędkości nigdy nie chcieli
>zejść do zera ! :-(

Czyli jednak przekraczasz predkosc mimo, ze wiesz ze nie wolno :-)
A ja nie mam samochodu wiec nikogo nie rozjade :P I to moj pierwszy
kontakt z "wladza" (nie liczac dysusji z Kojotem na kartach :-))

Ale nie dyskutujemy tu o slusznosci zachowania czy kary tylko o
sprawach formalnych. Z reszta jakbys znal to skrzyzowanie i czesto
przez nie przechodzil to bys inaczej spiewal :D

Wojtek Frabinski

unread,
Sep 6, 2001, 10:08:38 AM9/6/01
to
On Thu, 06 Sep 2001 14:06:43 GMT, Jaroslaw Andrzejewski
<jar...@dawid.com.pl> (Jaroslaw Andrzejewski) wrote:

>oczywiście, że mogą. Przecież zostałeś ukarany za wykroczenie.
>

A konkretnie jak moga je przetwarzac ?

Krzysztof Kowalski

unread,
Sep 6, 2001, 10:01:39 AM9/6/01
to
Użytkownik "Mariusz A. Jasiński" <mjas...@pro.onet.pl> napisał w
wiadomości news:3B977EA1...@pro.onet.pl...

> mogli by w końcu zacząć dawać te mandaty pieszym,
> bo tak to ludzie chodzą po czerwonym jak po zielonym

A w Anglii można legalnie przechodzić na czerwonym świetle.

> piesi myślą że mogę sobie łamać prawo i najwyżej tylko
> ktoś ich połuczy,
> dzisiaj koło mnie babcia weszła z premedytacją na czerwone,
> a osobowy ledwo ją minął na pasach

Jakby ją to auto przejechało to by drugi raz nie wlazła. ;-)

K. Kowalski


Mariusz A. Jasiński

unread,
Sep 6, 2001, 10:18:00 AM9/6/01
to
Wojtek Frabinski wrote:
>
> Ano zdziwiony bo wg podanych linkow to za nic nie moge znalesc wiecej
> niz 100zl za zadne wykroczenie dotyczace pieszego.
> Ja dla mnie to wychodzi:
>
> art. 92§1 lub art. 90
> Niestosowanie się do znaków lub sygnałów drogowych dotyczących ruchu
> pieszych
> § 30 lub § 39 w zw. Z § 40 lub § 98 ust. 2 1
> 50
> wiec straznik klamal o tych 150 wg taryfikatora.

no tak chyba trochę przesadził - 50 zł i nie więcej

a inna kwestia, czy można zastosować kilka
paragrafów i sumować kilka naruszeń w jednym mandacie ?
pewnie można

a czy czasami nie złamałeś też art.90 punkt a lub b ?

http://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=197457&dzial=02050391

MJ

Mariusz A. Jasiński

unread,
Sep 6, 2001, 10:19:37 AM9/6/01
to
Krzysztof Kowalski wrote:
>
> > mogli by w końcu zacząć dawać te mandaty pieszym,
> > bo tak to ludzie chodzą po czerwonym jak po zielonym
>
> A w Anglii można legalnie przechodzić na czerwonym świetle.

to fajnie, tylko że wówczas kierowca też o tym wie
i bierze to pod uwagę

zmień kodeks w Polsce, to ja nie będę trąbił
na pieszych na czerwonym :-)))

MJ

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 6, 2001, 10:21:45 AM9/6/01
to
Mariusz A . Jasiński wrote:
> mogli by w końcu zacząć dawać te mandaty pieszym,
> bo tak to ludzie chodzą po czerwonym jak po zielonym
> piesi myślą że mogę sobie łamać prawo i najwyżej tylko
> ktoś ich połuczy,

Chyba potłucze

> dzisiaj koło mnie babcia weszła z premedytacją na czerwone,
> a osobowy ledwo ją minął na pasach

W krajach cywilizowanych (Wielka Brytania) pieszy wchodzący na
czerwonym na jezdnię ponosi wszelką odpowiedzialność za poczynione
szkody. A jeśli przejdziesz na czerwonym nie czyniąc zagrożenia (np.
nic akurat nie jedzie) to żaden policjant ci nie wlepi mandatu. Bo to
jest cywilizowany kraj.

> bardzo źle że Policja takie przypadki puszcza płazem,
> mi tam za przekroczenie prędkości nigdy nie chcieli
> zejść do zera ! :-(

Kiepski negocjator z ciebie :-)))

Mariusz A. Jasiński

unread,
Sep 6, 2001, 10:36:47 AM9/6/01
to
"Piotr J. Ochwal" wrote:
>
> W krajach cywilizowanych (Wielka Brytania) pieszy wchodzący na
> czerwonym na jezdnię ponosi wszelką odpowiedzialność za poczynione
> szkody. A jeśli przejdziesz na czerwonym nie czyniąc zagrożenia (np.
> nic akurat nie jedzie) to żaden policjant ci nie wlepi mandatu. Bo to
> jest cywilizowany kraj.

Masz więcej przykładów ? Jeden to trochę mało.

O Anglii mam jak najbardziej złe zdanie.
Cywilizowany kraj nie traktuje po chamsku tursytów,
kttórzy chcą ich odwiedzić i zostawić im kasę.

MJ

Krzysztof Kowalski

unread,
Sep 6, 2001, 10:40:06 AM9/6/01
to
Użytkownik "Mariusz A. Jasiński" <mjas...@pro.onet.pl> napisał w
wiadomości news:3B9789FF...@pro.onet.pl...

> O Anglii mam jak najbardziej złe zdanie.
> Cywilizowany kraj nie traktuje po chamsku tursytów,
> kttórzy chcą ich odwiedzić i zostawić im kasę.

LOL. Znam ja tym "turystów" :-). Jesteśmy pierwsi do oburzania się (sam
zostałem kiedyś cofnięty w Dover) ale 95% młodych Polaków jedzie tam do
pracy na czarno - nie bądźmy obłudni.

K. Kowalski


Krzysztof Kowalski

unread,
Sep 6, 2001, 10:36:20 AM9/6/01
to
Użytkownik "Mariusz A. Jasiński" <mjas...@pro.onet.pl> napisał w
wiadomości news:3B978598...@pro.onet.pl...

> a inna kwestia, czy można zastosować kilka
> paragrafów i sumować kilka naruszeń w jednym mandacie ?
> pewnie można

Nie można. Jeśli mamy do czynienia z tzw ciągiem wykroczeń (czyli
wykroczenia popełnione jedno po drugim podczas jednej "ackji") to karze się
za najcięższe wykroczenie - przynajmniej tak jest na 100% z karaniem
kierowców.

K. Kowalski


Krzysztof Kowalski

unread,
Sep 6, 2001, 10:34:18 AM9/6/01
to
Użytkownik "Mariusz A. Jasiński" <mjas...@pro.onet.pl> napisał w
wiadomości news:3B9785F9...@pro.onet.pl...

> to fajnie, tylko że wówczas kierowca też o tym wie
> i bierze to pod uwagę

Oczywiście, ale najczęściej kierowcy tam nie reagują na pieszych na
czerwonym świetle. Często można zobaczyć widok kiedy rozpędzony autobus
pędzi do skrzyżowania a ludzie uciekają z pasów :-))) Inna sprawa, że w
takim Londynie samochód _ZAWSZE_ zatrzymuje się przed pasami gdy pieszy _MA
ZAMIAR_ na nie wejść - i to mi się podoba. Osobiście mnie to nawet na
początku krępowało. Wystarczyło podchodzić do pasów i być nawet w odległości
1-2 metrów od nich - już ruch się zatrzymywał przed pasami.

K. Kowalski


Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 6, 2001, 10:40:27 AM9/6/01
to
Mariusz A . Jasiński wrote:
> O Anglii mam jak najbardziej złe zdanie.
> Cywilizowany kraj nie traktuje po chamsku tursytów,
> kttórzy chcą ich odwiedzić i zostawić im kasę.

Niestety, w tym cywilizowanym kraju rządzą socjaliści, którzy "dbają o
miejsca pracy" dla autochtonów. Tak, urzędnik imigracyjny to wymysł
labourzystów, którego nie udało się wyplenić nawet Lady Małgorzacie
Thatcher.

Marek Barbaszynski

unread,
Sep 6, 2001, 10:43:55 AM9/6/01
to
"Mariusz A. Jasiński" <mjas...@pro.onet.pl> wrote in message
news:3B9789FF...@pro.onet.pl...


??? Jakoś nie czułem się tam traktowany po chamsku?

--
Marek "Barbidu" Barbaszynski m...@impaq.com.pl
--- Sygnaturka poszla sobie na spacer i nie wiadomo kiedy wróci

Mariusz A. Jasiński

unread,
Sep 6, 2001, 10:52:54 AM9/6/01
to
Krzysztof Kowalski wrote:
>
> LOL. Znam ja tym "turystów" :-). Jesteśmy pierwsi do oburzania się (sam
> zostałem kiedyś cofnięty w Dover) ale 95% młodych Polaków jedzie tam do
> pracy na czarno - nie bądźmy obłudni.

podaj źródło tych danych !

niemniej jednak urzędnik imigracyjny nie ma prawa traktować
człowieka jak śmiecia, nawet jak go zawraca do Polski

MJ

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 6, 2001, 10:53:34 AM9/6/01
to
Krzysztof Kowalski wrote:
> Oczywiście, ale najczęściej kierowcy tam nie reagują na pieszych na
> czerwonym świetle. Często można zobaczyć widok kiedy rozpędzony autobus
> pędzi do skrzyżowania a ludzie uciekają z pasów :-))) Inna sprawa, że w
> takim Londynie samochód _ZAWSZE_ zatrzymuje się przed pasami gdy pieszy _MA
> ZAMIAR_ na nie wejść - i to mi się podoba. Osobiście mnie to nawet na
> początku krępowało. Wystarczyło podchodzić do pasów i być nawet w odległości
> 1-2 metrów od nich - już ruch się zatrzymywał przed pasami.

To pewnie dlatego, że kierowcy odruchowo chcą dodać gazu, a w
angielskich samochodach na odpowiednim miejscu jest pedał hamulca :)

Wojtek Frabinski

unread,
Sep 6, 2001, 10:57:14 AM9/6/01
to
On Thu, 06 Sep 2001 16:18:00 +0200, Mariusz A. Jasiński
<mjas...@pro.onet.pl> wrote:

>a czy czasami nie złamałeś też art.90 punkt a lub b ?
>
>http://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=197457&dzial=02050391
>

Na pewno nie. I nawet sie rozejrzalem :-)

Krzysztof Kowalski

unread,
Sep 6, 2001, 11:08:23 AM9/6/01
to
Użytkownik "Mariusz A. Jasiński" <mjas...@pro.onet.pl> napisał w
wiadomości news:3B978DC6...@pro.onet.pl...

> podaj źródło tych danych !

Ile czasu spędziłeś w Londynie, ile pracowałeś na czarno i ile razy byłeś na
granicy? Bo ja sporo.

> niemniej jednak urzędnik imigracyjny nie ma prawa traktować
> człowieka jak śmiecia, nawet jak go zawraca do Polski

Nie ma. Ale sami jesteśmy sobie winni. Opowiem Ci historię.
Spędziłem kiedyś w Dover ok 8 godzin w pomieszczeniu, w którym było
kilkanaście osób "do wyjaśnienia". Pomieszczenie było bez wentylacji,
większość osób w nim paliła, a prawie wszyscy to byli Cygani - brudni,
śmierdzący i wrzeszczący. Jak się łatwo domyślić byli to albo Czesi albo
głównie Słowacy proszący o azyl! Przyznam, że przeżyłem wtedy koszmar, plus
potem przesłuchania itd i zwrócenie mnie do Calais. Mało tego - w dniu
wydalania mnie z Dover miałem urodziny (które miałem spędzić w Londynie a
spędziłem je w autobusie do Polski). Pomimo tego wszystkiego uważam, że jest
to reakcja Anglików na zalew nielegalnej siły roboczej. Paradoksalnie
podczas tego wyjazdu jechałem jak najbardziej legalnie i nie do pracy!
Odpokutowałem za naszych innych rodaków ;-) Znam dużo Polaków w Londynie i
zaledwie garstka z nich jest tam jako tako legalnie. Polaka na ulicy poznać
na odległość: albo jest w dresie, albo robi masę chałasu, albo np wystaje mu
z tylnej kieszeni spodni grzebień (autentycznie!). Tak to właśnie jesteśmy
uciskani przez niedobrych Angolii :-)

K. Kowalski


Krzysztof Kowalski

unread,
Sep 6, 2001, 11:11:57 AM9/6/01
to
Użytkownik "Piotr J. Ochwal" <poc...@pro.onet.pl> napisał w wiadomości
news:56119323004.2...@pro.onet.pl...

> To pewnie dlatego, że kierowcy odruchowo chcą dodać gazu, a w
> angielskich samochodach na odpowiednim miejscu jest pedał hamulca :)

Pedały ;-) są u nich jak najbardziej ok.

K. Kowalski


Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 6, 2001, 4:56:35 PM9/6/01
to
Wojtek Frabinski wrote:
> hmm, slowo policjanta i municypalnego vs slowo studenta ? :-(

Proces poszlakowy?

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 6, 2001, 5:12:17 PM9/6/01
to
Pablos wrote:
> natomiast wydaje mi się że głupie stawianie się na zasadzie : że strażnik
> czy policjant to zmyslił może tylko taką sprawę pogorszyć, ale to moja
> opinia, ja bym tak nie robił jakby co

Jeśli nic strażnikowi nie podpisywałeś, to jest duża szansa iść w
zaparte.

Pablos

unread,
Sep 6, 2001, 5:08:08 PM9/6/01
to
> > hmm, slowo policjanta i municypalnego vs slowo studenta ? :-(
>
> Proces poszlakowy?

sąd ma prawo swobodnej oceny faktów i zeznań, i w każdym kraju mając
zeznania policjanta czy "szeryfa" kontra zwykłego obywatela przychyli się
raczej do zeznań policjanta, jest to zresztą logiczne.

U nas zasada ta nie dotyczy tylko polityków (np. Bronek 007 - zeznania 2
policjantów o jego nietrzeźwości to było zbyt mało), jednak w przypadku kol,
Wojtka Frabińskiego taka sytuacja nie zachodzi

inna sprawa że sąd wcale nie musi uznać racji strażnika, sam byłem kiedyś
oskarżony pod odwołaniu od kolegium, o to że parkowałem w miejscu
niedozwolonym, jednak ja nie poszłem w zaparte, tylko przyznałem się że tak
było, stwierdziłem za to że proponowany mandat (to było 150 zł 5 lat temu
stanowczo wydał mi się przesadzony, sędzina spytała ile bym w takim razie
zapłacił, ja powiedziałem że 50, po czym ukarała mnie upomnieniem :-)))

Pablos

unread,
Sep 6, 2001, 5:35:15 PM9/6/01
to
> > natomiast wydaje mi się że głupie stawianie się na zasadzie : że
strażnik
> > czy policjant to zmyslił może tylko taką sprawę pogorszyć, ale to moja
> > opinia, ja bym tak nie robił jakby co
>
> Jeśli nic strażnikowi nie podpisywałeś, to jest duża szansa iść w
> zaparte.

cóż, nie sprawdzałem tego na właśnej skórze więc nie miałbym śmiałości tak
radzić :-)
spór robi się czysto teoretyczny - tzn. przechodziłem podobną drobną sprawę,
inną metodą a też nie mógłbym takiego rozwiązania polecić "z gwarancją" bo
wystarczy że pani sędzina będzie miała zły dzień i już nici z Twojego i
mojego planu :-))

ale to jak w kawale, w życiu trzeba po prostu mieć szczęście ............a w
Polsce szczegolnie dużo szczęścia

darek¯

unread,
Sep 6, 2001, 5:40:58 PM9/6/01
to
Wojtek Frabinski napisał(a):
>
> On 6 Sep 2001 14:36:35 +0200, poc...@pro.onet.pl (Piotr J. Ochwal)

> wrote:
>
> >Np. co? Jak mi przed sądem udowodni, że mnie wogóle spotkał tego dnia,
> >tam i o danej godzinie?
>
> hmm, slowo policjanta i municypalnego vs slowo studenta ? :-(
> --
Nie straszcie go, jakby chcieli dac mu kolegium to by go
poinformowali, te spisane dane sa potrzebne straznikowi zeby
sie rozliczyl z calego dnia pracy, maja ciekawsze zeczy do
roboty niz ciaganie studentow po kolegiach za przechodzenie
na czerwonym swietle.
A tak a propos to student nie ma kolegow ktorzy powiedza ze
tego dnia byl 300 km dalej??
Kolegium nie jest takie straszne i da sie je wygrac

Konrad Turowski

unread,
Sep 6, 2001, 10:58:45 PM9/6/01
to
Uzytkownik "Wojtek Frabinski" <wojt...@alpha.net.pl> napisal

> Tylko czy z tego, ze spisal dane nie wyniknie potem cos nieprzyjemnego
> tak jak u kanarow, ktorzy czesto mowia, ze tylko spisza a potem
> strasza sadem ?
> Wspominaliscie, ze policjantowi trzeba mandat pokwitowac, a jak ze
> straznikami miejskimi ?

Spij spokojnie, nic Ci nie zrobia. Aby ukarac mandatem albo wystapic z
wnioskiem o ukaranie do kolegium musi byc Twoj podpis, ktory staje sie
dowodem, ze w ogole policjant czy straznik mial kontakt z Toba i sprawa
Ciebie dotyczy, a nie kogos innego. Jezeli niczego nie podpisywales nie ma
sprawy, co najwyzej zostala w notatniku sluzbowym, aby funkcjonariusz mogl
sie wykazac, ze cos tam jednak robil na sluzbie. O gromadzeniu danych (w
innym celu niz statystyczny) dotyczacych pieszych, ktorym udzielono
pouczenia, zwlaszcza w strazy miejskiej, chyba nikt jeszcze nie slyszal.
A gdyby nawet tak sie zdarzylo, ze beda Cie chcieli ukarac, to przeciez
kazdy poczatkujacy adwokat albo sam Cie wybroni albo powie Ci jak sie samemu
z latwoscia wybronic.
Przy okazji - lapanie ludzi za przechodzenie na czerwonym swietle jest
kompletnym oglupianiem i marnowaniem pieniedzy na utrzymywanie
funkcjonariuszy, ktorzy tym sie maja zajmowac. Czyz nie wystarczyloby, ze w
takiej sytuacji piesi czynia to wylacznie na wlasne ryzyko i w razie
poniesienia jakiejkolwiek szkody nawet nie maja co marzyc o odszkodowaniu
oraz beda musieli wyrownac wszystkie szkody jakie wynikna z takiego ich
postepowania?

--
Konrad Turowski
turo...@pdi.net


Lukasz Kowalczyk

unread,
Sep 7, 2001, 2:55:09 AM9/7/01
to
[ Konrad Turowski ]

> Przy okazji - lapanie ludzi za przechodzenie na czerwonym swietle jest
> kompletnym oglupianiem i marnowaniem pieniedzy na utrzymywanie
> funkcjonariuszy, ktorzy tym sie maja zajmowac. Czyz nie wystarczyloby, ze w
> takiej sytuacji piesi czynia to wylacznie na wlasne ryzyko i w razie
> poniesienia jakiejkolwiek szkody nawet nie maja co marzyc o odszkodowaniu
> oraz beda musieli wyrownac wszystkie szkody jakie wynikna z takiego ich
> postepowania?

Co? Gdzie? Kiedy? W tym kraju?

--
Łukasz Kowalczyk

TMouse

unread,
Sep 7, 2001, 3:48:33 AM9/7/01
to
"Konrad Turowski" <turo...@pdi.net> wrote in
news:9n9d9d$43c$1...@news.tpi.pl:
<cut>

> Przy okazji - lapanie ludzi za przechodzenie na czerwonym swietle
jest
> kompletnym oglupianiem i marnowaniem pieniedzy na utrzymywanie
> funkcjonariuszy, ktorzy tym sie maja zajmowac. Czyz nie
wystarczyloby,
> ze w takiej sytuacji piesi czynia to wylacznie na wlasne ryzyko i
w
> razie poniesienia jakiejkolwiek szkody nawet nie maja co marzyc o
> odszkodowaniu oraz beda musieli wyrownac wszystkie szkody jakie
wynikna
> z takiego ich postepowania?

a potem sie zacznie "ale ja na zielonym przechodzilem!" :)
ale zgadzam sie, niech wlaza na czerwonym na wlasna
odpowiedzialnosc.
A ja dalej bede jezdzil walcem :)

TMouse

Dracor

unread,
Sep 7, 2001, 4:32:52 AM9/7/01
to
"Konrad Turowski" <turo...@pdi.net> wrote in message
news:9n9d9d$43c$1...@news.tpi.pl...

> Spij spokojnie, nic Ci nie zrobia. Aby ukarac mandatem albo wystapic z
> wnioskiem o ukaranie do kolegium musi byc Twoj podpis, ktory staje sie
> dowodem, ze w ogole policjant czy straznik mial kontakt z Toba i sprawa
> Ciebie dotyczy, a nie kogos innego. Jezeli niczego nie podpisywales nie ma
> sprawy, co najwyzej zostala w notatniku sluzbowym, aby funkcjonariusz mogl
> sie wykazac, ze cos tam jednak robil na sluzbie. O gromadzeniu danych (w
> innym celu niz statystyczny) dotyczacych pieszych, ktorym udzielono
> pouczenia, zwlaszcza w strazy miejskiej, chyba nikt jeszcze nie slyszal.
> A gdyby nawet tak sie zdarzylo, ze beda Cie chcieli ukarac, to przeciez
> kazdy poczatkujacy adwokat albo sam Cie wybroni albo powie Ci jak sie samemu
> z latwoscia wybronic.

:-)))))) Jasne, a jak lapia bandziorow to ich tez "prosza" o podpis, bo inaczej
nie moga ich aresztowac/ukarac/zatrzymac etc. he,he,he,he :-))))
Jak facet ma dane potrafi opiac we wniosku dokladnie sprawe (nawet
wydumana) to skieruje sprawe na kolegium bez Twojej "akceptacji", bo
w taki sposob to powinno dzialac, niestety moze to prowadzic do naduzyc
np. z powodu pyskowki z "strazakiem miejskim" bedzie chcial sie odegrac
i uprzykrzyc Tobie zycie.

> Przy okazji - lapanie ludzi za przechodzenie na czerwonym swietle jest
> kompletnym oglupianiem i marnowaniem pieniedzy na utrzymywanie
> funkcjonariuszy, ktorzy tym sie maja zajmowac. Czyz nie wystarczyloby, ze w
> takiej sytuacji piesi czynia to wylacznie na wlasne ryzyko i w razie
> poniesienia jakiejkolwiek szkody nawet nie maja co marzyc o odszkodowaniu
> oraz beda musieli wyrownac wszystkie szkody jakie wynikna z takiego ich
> postepowania?

Widac, ze chyba raczej samochodem to nie jezdzisz, tak ze nie bede tego
komentowal.

--
-------------------------------
Pozdrawiam Dracor.


Mariusz A. Jasiński

unread,
Sep 7, 2001, 4:42:03 AM9/7/01
to
Dracor wrote:
>
> > Przy okazji - lapanie ludzi za przechodzenie na czerwonym swietle jest
> > kompletnym oglupianiem i marnowaniem pieniedzy na utrzymywanie
> > funkcjonariuszy, ktorzy tym sie maja zajmowac. Czyz nie wystarczyloby, ze w
> > takiej sytuacji piesi czynia to wylacznie na wlasne ryzyko i w razie
> > poniesienia jakiejkolwiek szkody nawet nie maja co marzyc o odszkodowaniu
> > oraz beda musieli wyrownac wszystkie szkody jakie wynikna z takiego ich
> > postepowania?
> Widac, ze chyba raczej samochodem to nie jezdzisz, tak ze nie bede tego
> komentowal.

a ja skomentuję, niech ten Pan spróbuję sobie wyobrazić
jak by się czuł z myślą, że kogoś zabił - zgodnie z prawem

MJ

Jaroslaw Andrzejewski

unread,
Sep 7, 2001, 5:14:23 AM9/7/01
to
Thu, 06 Sep 2001 16:08:38 +0200, Wojtek Frabinski
<wojt...@alpha.net.pl> napisał(-a):

>>>Moga jakos przetwarzac te dane, ktore sobie zapisal w notesiku?
>>>Do GIODO ich ;-).

>>oczywiście, że mogą. Przecież zostałeś ukarany za wykroczenie.
>>
>A konkretnie jak moga je przetwarzac ?

pewnie mogą przepisać do raportu :-)
Prawdę powiedziawszy nie znam odpowiedzi na to pytanie...

pozdrawiam,
--
Jarek Andrzejewski
Łódź

Adam Płaszczyca

unread,
Sep 7, 2001, 5:31:27 AM9/7/01
to
6 Sep 2001 16:53:34 +0200 poc...@pro.onet.pl (Piotr J. Ochwal)
napisał(a):

>
>To pewnie dlatego, że kierowcy odruchowo chcą dodać gazu, a w
>angielskich samochodach na odpowiednim miejscu jest pedał hamulca :)

Pudło. Pedały sątak samo umieszczone.

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://mike.oldfield.org.pl/
___________/ mail: _5...@irc.pl UIN: 4098313

Adam Płaszczyca

unread,
Sep 7, 2001, 5:32:57 AM9/7/01
to
Thu, 6 Sep 2001 17:08:23 +0200 "Krzysztof Kowalski"
<kowa...@almaren.pl> napisał(a):

>Odpokutowałem za naszych innych rodaków ;-)

Stosowanie odpowiedzialności grupowej to barbarzyństwo.

yo...@yoyo.pl

unread,
Sep 7, 2001, 6:10:07 AM9/7/01
to
Podszedl do policjanta, pokazal mu legitke, tamten
> cos mruknal bez zainteresowania i straznik powiedzial do mnie, ze
> pusci z pouczeniem.
Swiadkow nie masz ale nic nie podpisales? jestes do przeodu

>
> Tylko czy z tego, ze spisal dane nie wyniknie potem cos nieprzyjemnego
> tak jak u kanarow, ktorzy czesto mowia, ze tylko spisza a potem
> strasza sadem ?
Nie mogą co najwyżej kolegium ale z praktyki wiem że:
Kolegium niesciga nikogo za przewinienia drogowe pnizej 50 zł(koszta kolegium
ok 67zł.)
Po drugie gdyby jakies kolegium sie uprało to rodzaj przewinienia sie nie
kwalifikuje, osoba(chyba nie byles karany sadownie w ostatich 8 latach albo
administracyjnie w 5 ;-))) ) to osobiscie podejmuje sie potwierdzic ze straznik
cie puscil po pouczeniu i masz wygrane.
Znam goscia co sie wylgal z 4 kolegiow związanych z mandatami drogowymi a w tym
za przejechanie z prędkościa 205 km/h przy ograniczeniu 70! i niezatrzymanie
sie na wezwanie policji(zablokowali mu droge ;-) )

> Wspominaliscie, ze policjantowi trzeba mandat pokwitowac, a jak ze
> straznikami miejskimi ?
Nie, co więcej mandat za parkowanie powinien być wręczony bo inaczej jest
nieważny(nie można ukarać samocodu)

> Moga jakos przetwarzac te dane, ktore sobie zapisal w notesiku?
> Do GIODO ich ;-).
Nie, co nqajwyżej wymieni cię w raporcie ale wątpe.
Y.
>
> Gdzie mozna poczytac o uprawnieniach strazy i sprawdzic policyjny
> taryfikator ?

> --
> Wojtek Frabinski     ICQ 50443653
> wojt...@alpha.net.pl
> Moja strona Meat Loafa http://www.meatloaf.px.pl


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Wojtek Frabinski

unread,
Sep 7, 2001, 7:11:49 AM9/7/01
to
On 7 Sep 2001 12:10:07 +0200, <yo...@yoyo.pl> wrote:

>Po drugie gdyby jakies kolegium sie uprało to rodzaj przewinienia sie nie
>kwalifikuje, osoba(chyba nie byles karany sadownie w ostatich 8 latach albo
>administracyjnie w 5 ;-)))

nie :-)

> ) to osobiscie podejmuje sie potwierdzic ze straznik
>cie puscil po pouczeniu i masz wygrane.

WoW :P

>> Wspominaliscie, ze policjantowi trzeba mandat pokwitowac, a jak ze
>> straznikami miejskimi ?
>Nie, co więcej mandat za parkowanie powinien być wręczony bo inaczej jest
>nieważny(nie można ukarać samocodu)

Rozumiem, ze do placenia za podstawowa dzialalnosc municypalnych -
mandaty za parkowanie, kierowcow sklania tylko dyskretna ;) blokada
na kolach ?

A jak to jest z tym zatrzymywaniem?
W Poznaniu jest takie ciekawe miejsce Most Tetralny, dozwolony tylko
ruch pieszy, rowerowy i tramawaje. Ale znaku latwo niezauwazyc, droga
prowadzi bardzo ladnie prosto no i a ludzie z poza miasta bardzo
czesto tam jada.
No a miasto zamiast postawic wyrazna tablice, to w uliczce obok stawia
zawsze wozek municypalnych.
Doganiaja pechowca, ten sie zatrzymuje no i dalej wiadomo.
Czyli zarabiaja tylko dzieki niewiedzy kierowcow bo mogli by oni sobie
po prostu olac municypalbych i pocechac dalalej ?
A co jesli zatrzymaja sie na swiatlach w tym miejscu, wtedy
municypalni juz ich maja ?
Nie widzialem, jeszcze zeby kogos zatrzymywali sila typu blokowanie
drogi, pewnie nieswiadomi kierowcy po prostu sie zatrzymuja :(
A co z tym zaswiadczeniem o prawie do zatrzymywania, skad mam wiedziec
czy municypalny takie ma ? I

Mariusz A. Jasiński

unread,
Sep 7, 2001, 7:32:06 AM9/7/01
to
Wojtek Frabinski wrote:
>
> Rozumiem, ze do placenia za podstawowa dzialalnosc municypalnych -
> mandaty za parkowanie, kierowcow sklania tylko dyskretna ;) blokada
> na kolach ?

mniej więcej, mandat wrzucony za wycieraczkę można wyrzuccić
do kosza, a jeszcze bardziej śmieszne są papierki
od parkingowców miejskich

ale podobno w niektórych miastach się wycwanili
i robią zdjęcia nieprawidłowo lub bez opłaty
zaparkowanego auta

MJ

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 7, 2001, 7:38:48 AM9/7/01
to
Mariusz A . Jasiński wrote:
> ale podobno w niektórych miastach się wycwanili
> i robią zdjęcia nieprawidłowo lub bez opłaty
> zaparkowanego auta

A jak udowadniają potem, że zdjęcie zostało wykonane dnia X o godzinie
Y?

Mariusz A. Jasiński

unread,
Sep 7, 2001, 7:49:16 AM9/7/01
to
"Piotr J. Ochwal" wrote:
>
> Mariusz A . Jasiński wrote:
> > ale podobno w niektórych miastach się wycwanili
> > i robią zdjęcia nieprawidłowo lub bez opłaty
> > zaparkowanego auta
>
> A jak udowadniają potem, że zdjęcie zostało wykonane dnia X o godzinie

nie wiem, ale widocznie im to pomaga w udowodnienie,
skoro to stosują (Straż Miejska)

MJ

Pablos

unread,
Sep 7, 2001, 8:01:11 AM9/7/01
to
> A jak udowadniają potem, że zdjęcie zostało wykonane dnia X o godzinie
> Y?

jakto jak ? datownik pewnie mają w aparacie :-)))

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 7, 2001, 8:10:11 AM9/7/01
to

To kiepskich macie tam adwokatów.

Pablos

unread,
Sep 7, 2001, 8:24:25 AM9/7/01
to
> Mariusz A . Jasiński wrote:
> >> A jak udowadniają potem, że zdjęcie zostało wykonane dnia X o godzinie
> > nie wiem, ale widocznie im to pomaga w udowodnienie,
> > skoro to stosują (Straż Miejska)
>
> To kiepskich macie tam adwokatów.

adwokat do sprawy o wartości góra 500 zł (maksymalny mandat) ???????????

to w Gliwicach tanich macie adwokatów ...........

yo...@yoyo.pl

unread,
Sep 7, 2001, 8:45:51 AM9/7/01
to
> On 7 Sep 2001 12:10:07 +0200, <yo...@yoyo.pl> wrote:
>
> >Po drugie gdyby jakies kolegium sie uprało to rodzaj przewinienia sie nie
> >kwalifikuje, osoba(chyba nie byles karany sadownie w ostatich 8 latach albo
> >administracyjnie w 5 ;-)))
>
> nie :-)
>
> > ) to osobiscie podejmuje sie potwierdzic ze straznik
> >cie puscil po pouczeniu i masz wygrane.
>
> WoW :P
>
> >> Wspominaliscie, ze policjantowi trzeba mandat pokwitowac, a jak ze
> >> straznikami miejskimi ?
> >Nie, co więcej mandat za parkowanie powinien być wręczony bo inaczej jest
> >nieważny(nie można ukarać samocodu)
>
> Rozumiem, ze do placenia za podstawowa dzialalnosc municypalnych -
> mandaty za parkowanie, kierowcow  sklania tylko dyskretna ;) blokada
> na kolach ?
>
Powinna być naklejka na klamce jesli jest blokada. Była taka akcja w Warszawie
pod uniwerkiem. Podjechał angol, załozyli mu blokade z Lewej strony, wsiadł po
swojemu, chciał ruszyć z piskiem, załatwił sobie cały błotnik i pewnie z
kawałek zawieszenia. Wezwał policje i pdobno musieli mu autko odkupić ;-)

> A jak to jest z tym zatrzymywaniem?
Tylko policja, zandarmieria wojskowa czy kontrola ruchu(tak tak ta z MPK!) te
dwie ostatnie tylko w niektórych przypadkach. Straż miejska praw nie ma!,
Podobnie nie moze ci kazać opuścić pojazdu czy wejść do domu(jak jest nakaz
musi być policja)

> Doganiaja pechowca, ten sie zatrzymuje no i dalej wiadomo.
Baran? czy co? Równie dobrze może go gonić śmieciarka! Pojazd uprzywilejowany
ma Syganł świetlny niebieski. Sygnał pomarańczowy jest ostrzegawczy! Jeśli
straz miejska uzywa u was niebieskich albo czerwonych kogutów to jest to
przestępstwo! normalnie można ich za to na policje podać!

> Czyli zarabiaja tylko dzieki niewiedzy kierowcow bo mogli by oni sobie
>po prostu olac municypalbych i pocechac dalalej ?
Dokładnie

> A co jesli zatrzymaja sie na swiatlach w tym miejscu, wtedy
> municypalni juz ich maja ?
Nie mogą ich zatrzymać ani zmusić do opuszczenia samochodu!
Yorge.

Wojtek Frabinski

unread,
Sep 7, 2001, 9:06:27 AM9/7/01
to
On 7 Sep 2001 14:45:51 +0200, <yo...@yoyo.pl> wrote:

>> Doganiaja pechowca, ten sie zatrzymuje no i dalej wiadomo.
>Baran? czy co?

Jak podjezdza sluzbowy samochod z umundurowanymi gosciami to u
uczciwego i jednoczesnie niespecjalnie obeznanego w prawie czlowieka
zatrzymanie sie i sprawdzenie o co chodzi jest jak najbardziej
naturalne. Tym bardziej ze najczesciej sa to przyjezdni, czesto z
zagranicy, ktorzy nie maja pojecia, ze zlamali jakis przepis.

>Równie dobrze może go gonić śmieciarka! Pojazd uprzywilejowany
>ma Syganł świetlny niebieski. Sygnał pomarańczowy jest ostrzegawczy! Jeśli
>straz miejska uzywa u was niebieskich albo czerwonych kogutów to jest to
>przestępstwo! normalnie można ich za to na policje podać!

hmm, za szyba tego wozu, ktory czuwa na moscie w kabinie widzialem
niebieskiego koguta. Ale w dzialania go nie spotkalem. Tylko po co on
tam jest ?!
No i jak jest z tym papierkiem dajacym municypalnemu prawo do
zatrzymywania? Ktos o tym wspominal.

A co z zatrzymywaniem pieszego? To chyba moga ?

Mariusz A. Jasiński

unread,
Sep 7, 2001, 9:29:01 AM9/7/01
to
"Piotr J. Ochwal" wrote:
>
> >> A jak udowadniają potem, że zdjęcie zostało wykonane dnia X o godzinie
> > nie wiem, ale widocznie im to pomaga w udowodnienie,
> > skoro to stosują (Straż Miejska)
>
> To kiepskich macie tam adwokatów.

u nas straż nie ma aparatów

pisałem że "słyszałem że gdzieś w Polsce stosują aparaty" !

MJ

yo...@yoyo.pl

unread,
Sep 7, 2001, 10:02:03 AM9/7/01
to
> On 7 Sep 2001 14:45:51 +0200, <yo...@yoyo.pl> wrote:
>
> >> Doganiaja pechowca, ten sie zatrzymuje no i dalej wiadomo.
> >Baran? czy co?
>
> Jak podjezdza sluzbowy samochod z umundurowanymi gosciami to u
> uczciwego i jednoczesnie niespecjalnie obeznanego w prawie czlowieka
> zatrzymanie sie i sprawdzenie o co chodzi jest jak najbardziej
> naturalne. Tym bardziej ze najczesciej sa to przyjezdni, czesto z
> zagranicy, ktorzy nie maja pojecia, ze zlamali jakis przepis.
Fakt
ALe przy kazdym zatrzymaniu mozna poprostu otwozyc szybke,
Pan ma sie obowiązek wylegitymowac i podac przyczyne zatrzymania. Jak ktos
stwierdzi ze to straz miejsk moze poprostu odmowic wylegitymowania i podjechac
na komende.

> hmm, za szyba tego wozu, ktory czuwa na moscie w kabinie widzialem
> niebieskiego koguta. Ale w dzialania go nie spotkalem. Tylko po co on
> tam jest ?!
> No i jak jest z tym papierkiem dajacym municypalnemu prawo do
> zatrzymywania? Ktos o tym wspominal.
Jak ma na gorze zolty a na dole niebieski to juz jest przestepstwo.
Co do papierka to moze u was jest jakis przepis bo unas sie nie soptkalem
Natomiast wszscy przyjezdni powinni wiedziec ze w warszawie grasuje sobie firma
Wapark ktora bezprawnie legitymuje kierowcow, ktorzy np zle zaparkuja lub maja
niewazny bilecik za szybą. Jest to działanie bezprawne zaskarzone do rzecznika
praw obywatelskich i dlatego teraz dotyczy raczej przyjezdnych ktory nie
odrozniaja mundurów.

> A co z zatrzymywaniem pieszego? To chyba moga ?
Co do porzadkow publicznych to szczegoly reguluje zarzadzenia rady miasta czy
cos takiego, w 100licy na ten przyklad mogą tylko nietrzezwego lub
zaklucajacego porzadek w miejscu publicznym.
Y.

Wojtek Frabinski

unread,
Sep 7, 2001, 10:12:50 AM9/7/01
to
On 7 Sep 2001 16:02:03 +0200, <yo...@yoyo.pl> wrote:

>ALe przy kazdym zatrzymaniu mozna poprostu otwozyc szybke,
>Pan ma sie obowiązek wylegitymowac i podac przyczyne zatrzymania. Jak ktos
>stwierdzi ze to straz miejsk moze poprostu odmowic wylegitymowania i podjechac
>na komende.

No i co zrobic na tej komendzie (policji rozumiem?)

>> hmm, za szyba tego wozu, ktory czuwa na moscie w kabinie widzialem
>> niebieskiego koguta. Ale w dzialania go nie spotkalem. Tylko po co on
>> tam jest ?!
>> No i jak jest z tym papierkiem dajacym municypalnemu prawo do
>> zatrzymywania? Ktos o tym wspominal.
>Jak ma na gorze zolty a na dole niebieski to juz jest przestepstwo.

Na gorze nie maja zadnego. tylko pojedynczy kogut za szyba.

[ maciej piotrzkowski ]

unread,
Sep 7, 2001, 9:09:25 AM9/7/01
to
> A w Anglii można legalnie przechodzić na czerwonym świetle.
Pomyliło się Tobie. Legalnie to może przechodzić na tzw.pelikanie, czyli
kiedy w strefie przejścia dla pieszych są na słupach takie pomarańczowe
kule. Wtedy może sobie pieszy przejść bez rozglądania się. Ale na czerwonym
to nie proponuję.
mac.


Krzysztof Kowalski

unread,
Sep 7, 2001, 10:39:26 AM9/7/01
to
Użytkownik "[ maciej piotrzkowski ]" <maciej.pi...@eplus-online.de>
napisał w wiadomości news:9naku4$rus$1...@news.tpi.pl...

> > A w Anglii można legalnie przechodzić na czerwonym świetle.
> Pomyliło się Tobie.

To nie mnie się pomyliło tylko milionom Anglików ;-) Na pewno mi się NIE
pomyliło - jest to dozwolone na własną odpowiedzialność.

K. Kowalski


Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 7, 2001, 12:59:00 PM9/7/01
to
Konrad Turowski wrote:
> Przy okazji - lapanie ludzi za przechodzenie na czerwonym swietle jest
> kompletnym oglupianiem i marnowaniem pieniedzy na utrzymywanie
> funkcjonariuszy, ktorzy tym sie maja zajmowac.

Ale niestety jest to o wiele łatwiejsze, przyjemniejsze,
bezpieczniejsze i bardziej dochodowe, niż ściganie groźnych
przestępców lub piratów drogowych.

Cytata z filmu "Młode wilki"
- gonimy go?
- dzieci masz?
- nie
- a żonę?
- też nie
- no to może jakieś rybki chociaż
- tak
- no to masz dla kogo żyć
:-)

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 7, 2001, 1:47:32 PM9/7/01
to
yo...@yoyo.pl wrote:
>> A jak to jest z tym zatrzymywaniem?
> Tylko policja, zandarmieria wojskowa czy kontrola ruchu(tak tak ta z MPK!) te
> dwie ostatnie tylko w niektórych przypadkach.

A wiecie, kto ma prawo zatrzymać pojazd uprzywilejowany na sygnale?
:-) Odpowiedzi na priv, zwyczajowa nagroda czeka.

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 7, 2001, 1:47:32 PM9/7/01
to
Pablos wrote:
>> To kiepskich macie tam adwokatów.
> adwokat do sprawy o wartości góra 500 zł (maksymalny mandat) ???????????
> to w Gliwicach tanich macie adwokatów ...........

U nas nikt normalny by takiej sprawy w sądzie nie założył :)

Shot

unread,
Sep 7, 2001, 2:21:39 PM9/7/01
to
Witam.

Piotr J. Ochwal pisze:

> yo...@yoyo.pl wrote:
>>> A jak to jest z tym zatrzymywaniem?
>> Tylko policja, zandarmieria wojskowa czy kontrola ruchu(tak tak ta z MPK!) te
>> dwie ostatnie tylko w niektórych przypadkach.
>
> A wiecie, kto ma prawo zatrzymać pojazd uprzywilejowany na sygnale?
> :-) Odpowiedzi na priv, zwyczajowa nagroda czeka.
> --
> pjo
>
> Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
> Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl
>
>

Pozdrav
-- Shot
--
------ sygnaturki ------> <http://shot.pl/> <------- taglines -------
Science Explained (by Kids): To most people solutions mean finding
the answers. But to chemists solutions are things that are still all
mixed up.

Konrad Turowski

unread,
Sep 7, 2001, 2:19:45 PM9/7/01
to
Użytkownik "Dracor" <dra...@poczta.onet.pl> napisał >

> :-)))))) Jasne, a jak lapia bandziorow to ich tez "prosza" o podpis, bo
inaczej
> nie moga ich aresztowac/ukarac/zatrzymac etc. he,he,he,he :-))))
> Jak facet ma dane potrafi opiac we wniosku dokladnie sprawe (nawet
> wydumana) to skieruje sprawe na kolegium bez Twojej "akceptacji", bo
> w taki sposob to powinno dzialac, niestety moze to prowadzic do naduzyc
> np. z powodu pyskowki z "strazakiem miejskim" bedzie chcial sie odegrac
> i uprzykrzyc Tobie zycie.
Sie nie denerwuj przede wszystkim, bo to tylko - jak widac - niepotrzebnie
pobudza Twoja imaginacje i zaraz zaczynasz opisywac rzeczywistosc jaka nie
istnieje chyba nigdzie na swiecie, a juz w Polsce na pewno, przynajmniej w
swietle obowiazujacych kodeksow i procedur w przypadkach przestepstw oraz
wykroczen (jest bardzo istotna roznica!).

>
> Widac, ze chyba raczej samochodem to nie jezdzisz, tak ze nie bede tego
> komentowal.
Widac, ze nic nie widac, przyjacielu! Jezdze pewnie dluzej niz zyjesz na tym
padole, a do tego w roznych krajach na obu polkulach, pod rzadami czasem
dosc odmiennych przepisow o ruchu drogowym. Konto kierowcy od czasu do czasu
obciazaja mi mandaty karne, czasem naprawde bardzo wysokie, za przekraczanie
szybkosci, nie uwazam, ze zawsze uzasadnione ale tu chyba nie miejsce, aby
sie rozwodzic na ten temat.
A o porazajacych wizjach kierowcow polujacych na przechodniow chocby nie
wiem jak jaskrawo naruszajacych przepisy drogowe, to sadze, ze powinni sie
wypowiedziec raczej psychiatrzy.
Pozdrawiam

--
Konrad Turowski
turo...@pdi.net


Konrad Turowski

unread,
Sep 7, 2001, 2:20:17 PM9/7/01
to
Użytkownik "Mariusz A. Jasiński" <mjas...@pro.onet.pl> napisał

> a ja skomentuję, niech ten Pan spróbuję sobie wyobrazić
> jak by się czuł z myślą, że kogoś zabił - zgodnie z prawem
>

No to Cie pewnie zaskocze - w kazdym przypadku czulbym sie zle. Bo ta
kwestia, to nie tylko sprawa kodeksu, nawet wtedy, gdy wiesz, ze jesli Ty
nie zastrzelisz, to na pewno on Ciebie zastrzeli. Rozumiesz, to choc troche?

--
Konrad Turowski
turo...@pdi.net


Shot

unread,
Sep 7, 2001, 2:25:54 PM9/7/01
to
Witam.

Piotr J. Ochwal pisze:

> A wiecie, kto ma prawo zatrzymać pojazd uprzywilejowany na sygnale?


> :-) Odpowiedzi na priv, zwyczajowa nagroda czeka.

To jak już ktoś zgadnie, to zapodaj odpowiedź na grupę lub priva, por
favor.

BTW: The Bat! nie dodaje Ci do maili/postów pola References... Szkoda,
punktowanie mi się chrzani. Może w wolnej chwili zapodasz sobie
nowszego (just a hint)? Jest już 1.53d.

Pablos

unread,
Sep 7, 2001, 3:08:19 PM9/7/01
to
> >> To kiepskich macie tam adwokatów.
> > adwokat do sprawy o wartości góra 500 zł (maksymalny mandat) ???????????
> > to w Gliwicach tanich macie adwokatów ...........
>
> U nas nikt normalny by takiej sprawy w sądzie nie założył :)

Teraz to ja już nie rozumiem o czym ty piszesz ? Przecież sens całości jest
taki że to Ciebie ciągną do sądu za to głupie przechodzenie na światłach a
ty nie chcesz płacić mandatu tylko się procesować............

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 7, 2001, 3:14:15 PM9/7/01
to
Pablos wrote:
>> U nas nikt normalny by takiej sprawy w sądzie nie założył :)
> Teraz to ja już nie rozumiem o czym ty piszesz ? Przecież sens całości jest
> taki że to Ciebie ciągną do sądu za to głupie przechodzenie na światłach

No właśnie. Myślę, że tu nikt normalny (w sensie urzednika
państwowego) nie podawałby takiego delikwenta do sądu, bo sprawa
będzie od razu przegrana.
--
pjo

Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl

darekŻ

unread,
Sep 7, 2001, 4:20:24 PM9/7/01
to
"Mariusz A. Jasiński" napisał(a):

W warszawie straz robi zdjecia samochodom z załozoną
blkokadą bo inaczej ludzie odcinaja blokady ;-)) i maja
dowod ze blokada zostala załozona

Piotr Gralak

unread,
Sep 7, 2001, 5:32:01 PM9/7/01
to
> A wiecie, kto ma prawo zatrzymać pojazd uprzywilejowany na sygnale?

A ja wiem - odpowiedz byla zawarta w Twoim liscie:

>Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej

:-)))

PGR, z Krakowa

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 8, 2001, 3:08:00 AM9/8/01
to
Piotr Gralak wrote:
>> A wiecie, kto ma prawo zatrzymać pojazd uprzywilejowany na sygnale?
> A ja wiem - odpowiedz byla zawarta w Twoim liscie:
błędny odpowiedź. Naprawdę nikt nie wie?
Informuję, że powiększam nagrodę dziesięciokrotnie :)))
--
pjo

Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej

Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl

Krzysztof Halasa

unread,
Sep 7, 2001, 7:11:35 AM9/7/01
to
"Krzysztof Kowalski" <kowa...@almaren.pl> writes:

> Nie można. Jeśli mamy do czynienia z tzw ciągiem wykroczeń (czyli
> wykroczenia popełnione jedno po drugim podczas jednej "ackji") to karze się
> za najcięższe wykroczenie - przynajmniej tak jest na 100% z karaniem
> kierowców.

Twierdzili przeciez, ze ktos dostal mandat "z kamery" za przekroczenie
i jednoczesnie za gadanie przez telefon - na laczna sume za obie rzeczy.
--
Krzysztof Halasa
Network Administrator

Krzysztof Halasa

unread,
Sep 7, 2001, 7:07:59 AM9/7/01
to
Wojtek Frabinski <wojt...@alpha.net.pl> writes:

> Podszedl do policjanta, pokazal mu legitke, tamten
> cos mruknal bez zainteresowania i straznik powiedzial do mnie, ze
> pusci z pouczeniem.
^^^^^^^^^^
> Tylko czy z tego, ze spisal dane nie wyniknie potem cos nieprzyjemnego
> tak jak u kanarow, ktorzy czesto mowia, ze tylko spisza a potem
> strasza sadem ?

Ze spisania mogloby cos wyniknac, ale w tym przypadku kara zostala
juz wymierzona - zostales pouczony. Straznik nie za bardzo mogl w ogole
odstapic od wymierzenia kary, a ponownie kary nalozyc nie wolno
(skierowanie sprawy do kolegium lub sądu wywolaloby raczej smiech
na sali, a tylko to moglby zrobic straznik).

> Wspominaliscie, ze policjantowi trzeba mandat pokwitowac, a jak ze
> straznikami miejskimi ?

Pokwitowanie jest potwierdzeniem przyjecia mandatu, ale tu nie bylo
mandatu karnego lecz pouczenie. Pouczenia nie trzeba kwitowac :-)

Piotr Gralak

unread,
Sep 8, 2001, 7:27:16 AM9/8/01
to
> błędny odpowiedź. Naprawdę nikt nie wie?
> Informuję, że powiększam nagrodę dziesięciokrotnie :)))

Cóż, nie będzie to może zbyt odkrywcze, ale... pewnie policja (moze
z odpowiednimi zastrzezeniami, tzn. oznakowana, umundurowana,
oradiowozowana itp.)

PGR

Lukasz Kowalczyk

unread,
Sep 8, 2001, 5:59:37 AM9/8/01
to
[ Piotr J. Ochwal ]

> Piotr Gralak wrote:
> >> A wiecie, kto ma prawo zatrzymać pojazd uprzywilejowany na sygnale?
> > A ja wiem - odpowiedz byla zawarta w Twoim liscie:
> błędny odpowiedź. Naprawdę nikt nie wie?
> Informuję, że powiększam nagrodę dziesięciokrotnie :)))

A czy przypadkiem pojazdy uprzywilejowane nie mają
jakichś priorytetów? Np. karetka przed policją.

--
Łukasz Kowalczyk

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 8, 2001, 8:43:55 AM9/8/01
to
Piotr Gralak wrote:
> Cóż, nie będzie to może zbyt odkrywcze, ale... pewnie policja (moze
> z odpowiednimi zastrzezeniami, tzn. oznakowana, umundurowana,
> oradiowozowana itp.)

Nie
--
pjo

Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 8, 2001, 8:49:09 AM9/8/01
to
Lukasz Kowalczyk wrote:
> A czy przypadkiem pojazdy uprzywilejowane nie mają
> jakichś priorytetów? Np. karetka przed policją.

Nie. Są wobec siebie równoprawne. Jeśli więc karetka z radiowozem (na
sygnale) przyjadą na skrzyżowanie dróg równorzędnych i karetka będzie
miała "prawą wolną", a radiowóz nie, to może przejechać pierwsza.

A zagadka nadal nie rozwiązana. Myślcie, to nie boli! Rozwiązanie jest
prostsze niż się spodziewacie :)

Maciej "Abraham" Piotrowski

unread,
Sep 8, 2001, 8:49:03 AM9/8/01
to
Użytkownik "Piotr J. Ochwal" <poc...@pro.onet.pl> napisał w wiadomości
news:162595515.20...@pro.onet.pl...

> Piotr Gralak wrote:
> >> A wiecie, kto ma prawo zatrzymać pojazd uprzywilejowany na sygnale?
> > A ja wiem - odpowiedz byla zawarta w Twoim liscie:
> błędny odpowiedź. Naprawdę nikt nie wie?
> Informuję, że powiększam nagrodę dziesięciokrotnie :)))
Wojsko ?

--
m


MK

unread,
Sep 8, 2001, 9:00:50 AM9/8/01
to
Użytkownik "Piotr J. Ochwal" <poc...@pro.onet.pl> napisał w wiadomości
news:12915359897.2...@pro.onet.pl...

>
> A zagadka nadal nie rozwiązana. Myślcie, to nie boli! Rozwiązanie jest
> prostsze niż się spodziewacie :)
> --

1/ Kierowca
2/ Pieszy przechodzacy przez ulice [itp]
;)

Maciej

Mariusz A. Jasiński

unread,
Sep 8, 2001, 9:04:56 AM9/8/01
to
"Piotr J. Ochwal" wrote:
>
> A zagadka nadal nie rozwiązana. Myślcie, to nie boli! Rozwiązanie jest
> prostsze niż się spodziewacie :)

UOP :-)

MJ

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 8, 2001, 9:07:31 AM9/8/01
to
MK wrote:
> 1/ Kierowca
Ma obowiązek ustąpić miejsca

> 2/ Pieszy przechodzacy przez ulice [itp]

j.w.

ale tok rozumowania dobry. Myśl dalej :)

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 8, 2001, 9:09:12 AM9/8/01
to
Maciej "Abraham" Piotrowski wrote:
> Wojsko ?

W zasadzie mógłbym uznać (aczkolwiek pod pewnymi warunkami i w pewnych
okolicznościach), ale to jeszcze nie to.

Krzysztof Halasa

unread,
Sep 8, 2001, 6:53:40 AM9/8/01
to
darekŻ <zel...@polbox.com> writes:

> W warszawie straz robi zdjecia samochodom z załozoną
> blkokadą bo inaczej ludzie odcinaja blokady ;-)) i maja
> dowod ze blokada zostala załozona

Tez zaden dowod, mogl ktos ukrasc blokade :-)

Piotr Gralak

unread,
Sep 8, 2001, 9:24:44 AM9/8/01
to
> W Poznaniu jest takie ciekawe miejsce Most Tetralny, dozwolony tylko
> ruch pieszy, rowerowy i tramawaje. Ale znaku latwo niezauwazyc, droga
> prowadzi bardzo ladnie prosto no i a ludzie z poza miasta bardzo
> czesto tam jada.
> No a miasto zamiast postawic wyrazna tablice, to w uliczce obok stawia
> zawsze wozek municypalnych.

oj, jakie brzydkie slowo. municypalny. jak to brzmi???
ja tam wole straznik miejski. albo strazak :-)

> Doganiaja pechowca, ten sie zatrzymuje no i dalej wiadomo.
> Czyli zarabiaja tylko dzieki niewiedzy kierowcow bo mogli by oni sobie
> po prostu olac municypalbych i pocechac dalalej ?

ano nie w tym przypadku. AFAIR strazaki maja prawo zatrzymywac kierowcow
(tylko i wylacznie) wjezdzajacych w zakaz ruchu, np. w Krakowie jest strefa ograniczonego
ruchu w okolicach rynku i tam strazaki, odkad im wolno, bardzo chetnie
czaja sie na wjezdzajacych bez identyfikatorow.

> A co z tym zaswiadczeniem o prawie do zatrzymywania, skad mam wiedziec
> czy municypalny takie ma ?

Nalezy grzecznie poprosic o okazanie. Musi okazac w taki sposob, abys
sobie mogl spokojnie przeczytac co i jak, podobnie jak policjant musi
na zadanie okazac legitymacje (wlasnie, strazak pewnie tez???).
Okazywanie zezwolenia zostalo w Krakowie przetestowane przez moich
kolegow, ktorzy maja takie hobby, ze wjezdzaja w strefe wokol Rynku, a
potem wyklocaja sie ze strazakami, ze sa zaopatrzeniem :-) (ktore w
jakichs tam godzinach wjechac moze). Czasem nawet dziala :-)
Wzor zezwolenia mozna pewnie gdzies w przepisach znalezc, AFAIR wydaje
go wojewodzki komendant policji.

PGR

Wojtek Frabinski

unread,
Sep 8, 2001, 9:27:58 AM9/8/01
to
On 8 Sep 2001 15:09:12 +0200, poc...@pro.onet.pl (Piotr J. Ochwal)
wrote:

>Maciej "Abraham" Piotrowski wrote:
>> Wojsko ?
>
>W zasadzie mógłbym uznać (aczkolwiek pod pewnymi warunkami i w pewnych
>okolicznościach), ale to jeszcze nie to.

W czasie wojny ?
--
Wojtek Frabinski ICQ 50443653
wojt...@alpha.net.pl
Moja strona Meat Loafa http://www.meatloaf.px.pl

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 8, 2001, 9:29:47 AM9/8/01
to
Piotr Gralak wrote:
> ano nie w tym przypadku. AFAIR strazaki maja prawo zatrzymywac kierowcow
> (tylko i wylacznie) wjezdzajacych w zakaz ruchu

nie mają. Mają sobie wezwac polücję

> kolegow, ktorzy maja takie hobby, ze wjezdzaja w strefe wokol Rynku, a
> potem wyklocaja sie ze strazakami, ze sa zaopatrzeniem :-) (ktore w
> jakichs tam godzinach wjechac moze)

Ja wjeżdżam "na netię" :-)
--
pjo

Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 8, 2001, 9:30:48 AM9/8/01
to
Wojtek Frabinski wrote:
>>W zasadzie mógłbym uznać (aczkolwiek pod pewnymi warunkami i w pewnych
>>okolicznościach), ale to jeszcze nie to.
> W czasie wojny ?

Nie. W czasie ćwiczeń wojskowych (ostre strzelanie, a droga np.
prowadzi w pobliżu poligonu). Ale wystarczy. Już i tak wystarczająco
wiele Wam podpowiedziałem :)

Piotr Gralak

unread,
Sep 8, 2001, 10:11:49 AM9/8/01
to
>> ano nie w tym przypadku. AFAIR strazaki maja prawo zatrzymywac kierowcow
>> (tylko i wylacznie) wjezdzajacych w zakaz ruchu

> nie mają. Mają sobie wezwac polücję

twierdzisz, ze _w ogole_ nie moga zatrzymywac samochodow???
w takim razie przespales ta zmiane, jakis rok temu mniej wiecej.

PGR

Piotr Gralak

unread,
Sep 8, 2001, 10:12:49 AM9/8/01
to
> Nie. W czasie ćwiczeń wojskowych (ostre strzelanie, a droga np.
> prowadzi w pobliżu poligonu). Ale wystarczy. Już i tak wystarczająco
> wiele Wam podpowiedziałem :)

No, skoro tak, to pozostają nam już tylko strażaki wojskowe, zwane
żandarmerią, a kiedyś WSW.

PGR

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 8, 2001, 10:20:49 AM9/8/01
to
Piotr Gralak wrote:
>> Nie. W czasie ćwiczeń wojskowych (ostre strzelanie, a droga np.
>> prowadzi w pobliżu poligonu). Ale wystarczy. Już i tak wystarczająco
>> wiele Wam podpowiedziałem :)
> No, skoro tak, to pozostają nam już tylko strażaki wojskowe, zwane
> żandarmerią, a kiedyś WSW.

Dobra, powiem Wam, bo wyjeżdżam na imprezę rodzinną, więc chyba już
dzisiaj nie odpiszę:

Dróżnik na przejeździe kolejowym.
--
pjo

Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl

Piotr Gralak

unread,
Sep 8, 2001, 10:35:55 AM9/8/01
to
> Dróżnik na przejeździe kolejowym.

No, ma to sens :-)
Chociaz skoro karetka jedzie na sygnale, a pociag nie, to droznik
powinien zatrzymac pociag :-)))

PGR

Piotr J. Ochwal

unread,
Sep 8, 2001, 3:54:42 PM9/8/01
to
Piotr Gralak wrote:
> Chociaz skoro karetka jedzie na sygnale, a pociag nie,
ciopąg przez każdym przejazdem musi jechac na syngale, czyli zatrąbić
(jak mechanik zobaczy taki trójkątny znak z czarnym autkiem :-)

> to droznik
> powinien zatrzymac pociag :-)))

Jak Rejtan? :-)
--
pjo

Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl

Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne

unread,
Sep 8, 2001, 5:31:25 PM9/8/01
to
On 8 Sep 2001, Piotr J. Ochwal wrote:

>+ Piotr Gralak wrote:
>+ > Cóż, nie będzie to może zbyt odkrywcze, ale... pewnie policja
[...]
>+ Nie

Że co ?? Od kiedy nie może ?
AFAIK to zdarza się, że zatrzymuje karetkę żeby sprawdzić
czy kierowca ma zlecenie ! (żeby nie nadużywali "sygnału").
Oczywiście - kierowca karetki ma zlecenie "pod ręką"
i pokazuje "w locie" - a policja nie robi kontroli szczegółówej
(bo "w razie czego" - policjant mógłby odpowiadać np. za
pogorszenie stanu chorego).
Ale MA PRAWO zatrzymania...
Jeśli się mylę to poproszę o korektę.

Gotfryd
--
Gotfryd Smolik, PTH Stanpol Zabrze.
Pilne listy na g...@stanpol.zabrze.pl, nt. VMS: got...@stanpol.zabrze.pl

Adam Płaszczyca

unread,
Sep 10, 2001, 4:59:03 AM9/10/01
to
Fri, 07 Sep 2001 22:20:24 +0200 darekŻ <zel...@polbox.com> napisał(a):

>
>W warszawie straz robi zdjecia samochodom z załozoną
>blkokadą bo inaczej ludzie odcinaja blokady ;-)) i maja
>dowod ze blokada zostala załozona

Ciekawe jak udowodnią, że to dany delikwent zdjął sobie blokadę.

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://mike.oldfield.org.pl/
___________/ mail: _5...@irc.pl UIN: 4098313

Adam Płaszczyca

unread,
Sep 10, 2001, 4:59:03 AM9/10/01
to
Fri, 07 Sep 2001 13:32:06 +0200 Mariusz A. Jasiński
<mjas...@pro.onet.pl> napisał(a):

>Wojtek Frabinski wrote:
>>
>> Rozumiem, ze do placenia za podstawowa dzialalnosc municypalnych -
>> mandaty za parkowanie, kierowcow sklania tylko dyskretna ;) blokada
>> na kolach ?
>
>mniej więcej, mandat wrzucony za wycieraczkę można wyrzuccić
>do kosza, a jeszcze bardziej śmieszne są papierki
>od parkingowców miejskich


A blokadę, po spuszczeniu powietrza zdjąć, a następnie odesłać za
zaliczeniem pocztowym (koszty przechowywania + wysyłki + 10%
znaleźnego).

>ale podobno w niektórych miastach się wycwanili
>i robią zdjęcia nieprawidłowo lub bez opłaty
>zaparkowanego auta

I dalej mogą naskoczyć, bo to, że auto jest zaparkowane nieprawidłowo
oznacza tylko tyle, że ktoś je nieprawidłowo zaparkował. A oni dalej
nei wiedzą KTO.

Adam Płaszczyca

unread,
Sep 10, 2001, 4:59:03 AM9/10/01
to
8 Sep 2001 15:07:31 +0200 poc...@pro.onet.pl (Piotr J. Ochwal)
napisał(a):

>
>ale tok rozumowania dobry. Myśl dalej :)

Lepper z rolnikami?

Adam Płaszczyca

unread,
Sep 10, 2001, 4:59:03 AM9/10/01
to
Fri, 7 Sep 2001 14:01:11 +0200 "Pablos" <donp...@priv.onet.pl>
napisał(a):

>
>jakto jak ? datownik pewnie mają w aparacie :-)))

A co za problem taki datownik dowolnie ustawić?

Adam Płaszczyca

unread,
Sep 10, 2001, 4:59:31 AM9/10/01
to
8 Sep 2001 21:54:42 +0200 poc...@pro.onet.pl (Piotr J. Ochwal)
napisał(a):

>> powinien zatrzymac pociag :-)))
>Jak Rejtan? :-)

Nie, jak Orzechowski ;))))

A tak na serio, to kiedy dróżnik widzi i karetkę i pociąg, to może
sobie zatrzymać pociąg - n-set metrów dalej ;)

as...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 10, 2001, 6:26:15 AM9/10/01
to
> Inna sprawa, że w
> takim Londynie samochód _ZAWSZE_ zatrzymuje się przed pasami gdy pieszy _MA
> ZAMIAR_ na nie wejść - i to mi się podoba.
>
> K. Kowalski

Podobnie jest w Szwajcarii. Już z daleka cała kawalkada samochodów staje, gdy
ktoś się zbliża do przejścia dla pieszych. Robi to niezłe wrażenie.
Ale tak jest w niewielu krajach.

-As-


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

as...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 10, 2001, 6:36:49 AM9/10/01
to
> głównie Słowacy proszący o azyl! Przyznam, że przeżyłem wtedy koszmar, plus
> potem przesłuchania itd i zwrócenie mnie do Calais. Mało tego - w dniu
> wydalania mnie z Dover miałem urodziny (które miałem spędzić w Londynie a
> spędziłem je w autobusie do Polski). Pomimo tego wszystkiego uważam, że jest
> to reakcja Anglików na zalew nielegalnej siły roboczej. Paradoksalnie
> podczas tego wyjazdu jechałem jak najbardziej legalnie i nie do pracy!

Legalnie, to trzeba było lecieć samolotem :), wtedy mało wypytują.

pawgra

unread,
Sep 10, 2001, 6:47:47 AM9/10/01
to
>
> >
> >jakto jak ? datownik pewnie mają w aparacie :-)))
^^^^^^^^^^

Nie zauwazyles tego ...

>
> A co za problem taki datownik dowolnie ustawić?
> --
> ___________ (R)
> /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
> ___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
> _______/ /_ IRC: _555, http://mike.oldfield.org.pl/
> ___________/ mail: _5...@irc.pl UIN: 4098313

Pozdrawiam

pawgra


yo...@yoyo.pl

unread,
Sep 10, 2001, 11:30:38 AM9/10/01
to
> No i co zrobic na tej komendzie (policji rozumiem?)
zglosic niesportowe zachowanie na drodze(ścigać cie też nie specialnie mogą)
>
> >> hmm, za szyba tego wozu, ktory czuwa na moscie w kabinie widzialem
> >> niebieskiego koguta. Ale w dzialania go nie spotkalem. Tylko po co on
> >> tam jest ?!
> >> No i jak jest z tym papierkiem dajacym municypalnemu prawo do
> >> zatrzymywania? Ktos o tym wspominal.
> >Jak ma na gorze zolty a na dole niebieski to juz jest przestepstwo.
>
> Na gorze nie maja zadnego. tylko pojedynczy kogut za szyba.
TO jest Nielegalne. Posiadanie wyposażenia policyjnego podlega każe chyba do 5
lat. W brew pozorom to jest dość powazne przestępstwo.
Y.

> --
> Wojtek Frabinski     ICQ 50443653
> wojt...@alpha.net.pl
> Moja strona Meat Loafa http://www.meatloaf.px.pl

Krzysztof Halasa

unread,
Sep 9, 2001, 6:34:35 AM9/9/01
to
Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne <smo...@stanpol.com.pl> writes:

> AFAIK to zdarza się, że zatrzymuje karetkę żeby sprawdzić
> czy kierowca ma zlecenie ! (żeby nie nadużywali "sygnału").

Nigdy nie widzialem.

> Oczywiście - kierowca karetki ma zlecenie "pod ręką"
> i pokazuje "w locie"

A jak sie pokazuje zlecenie odebrane droga radiowa?

> - a policja nie robi kontroli szczegółówej
> (bo "w razie czego" - policjant mógłby odpowiadać np. za
> pogorszenie stanu chorego).

To mogloby byc interesujace, nie dla chorego oczywiscie.

It is loading more messages.
0 new messages