Tylko czy z tego, ze spisal dane nie wyniknie potem cos nieprzyjemnego
tak jak u kanarow, ktorzy czesto mowia, ze tylko spisza a potem
strasza sadem ?
Wspominaliscie, ze policjantowi trzeba mandat pokwitowac, a jak ze
straznikami miejskimi ?
Moga jakos przetwarzac te dane, ktore sobie zapisal w notesiku?
Do GIODO ich ;-).
Gdzie mozna poczytac o uprawnieniach strazy i sprawdzic policyjny
taryfikator ?
--
Wojtek Frabinski ICQ 50443653
wojt...@alpha.net.pl
Moja strona Meat Loafa http://www.meatloaf.px.pl
Moze bedziesz mial sprawe na kolegium, z nimi nic nie wiadomo
ja mialem podobna sytuacje i pozniej kolegium :-(, to nie jest
straszenie, ale poprostu moga tak zrobic (niestety) bo takie mamy
prawo.
Ale ja bym sie tam tym nie przejmowal.
--
-------------------------------
Pozdrawiam Dracor.
Szkoda, że nie jechałeś na rowerze. Wtedy Strażnik by cię nie mógł
zatrzymać :)
> Tylko czy z tego, ze spisal dane nie wyniknie potem cos nieprzyjemnego
nie.
> Gdzie mozna poczytac o uprawnieniach strazy i sprawdzic policyjny
> taryfikator ?
<autoreklama>
http://mandat.internetia.pl/
</autoreklama>
:-)
--
pjo
Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.biznes.banki
> Tylko czy z tego, ze spisal dane nie wyniknie potem cos nieprzyjemnego
Pierwszy raz Cie spisywali czy co...?
> > Tylko czy z tego, ze spisal dane nie wyniknie potem cos nieprzyjemnego
>
> nie.
Niestety moze.
--
-------------------------------
Pozdrawiam Dracor.
Zglasza wniosek na kolegium d/s wykroczen, ciagaja go po roznych
przesluchaniach, pozniej rozprawa, na ktorej tak naprawde moze byc
roznie. Jesli sie wygra, to i tak ma sie duzo zmarnowanego czasu.
--
-------------------------------
Pozdrawiam Dracor.
>Np. co? Jak mi przed sądem udowodni, że mnie wogóle spotkał tego dnia,
>tam i o danej godzinie?
hmm, slowo policjanta i municypalnego vs slowo studenta ? :-(
Np. co? Jak mi przed sądem udowodni, że mnie wogóle spotkał tego dnia,
tam i o danej godzinie?
Bardzo prosto, on złoży zeznania, ty złożysz zeznania i o ile nie jesteś
pijanym politykiem to zeznania policjanta lub strażnika miejskiego w każdym
sądzie są ważne więcej niż Twoje ........
jak się wkurzą to jeszcze Ci mogą za składanie fałszywych zeznać coś
dorzucić, precedensy były (sprawa 3 ludzi zeznających odmiennie niż 2
policjantów -sprawców wypadku, co prawda w końcu ich uniewinnili ale
momentami było ostro)
a co zdziwiony ???
mogli by w końcu zacząć dawać te mandaty pieszym,
bo tak to ludzie chodzą po czerwonym jak po zielonym
piesi myślą że mogę sobie łamać prawo i najwyżej tylko
ktoś ich połuczy,
dzisiaj koło mnie babcia weszła z premedytacją na czerwone,
a osobowy ledwo ją minął na pasach
> Spisal dane, troche dyskusji :-) i mowi ze da symboliczny mandat 20zl.
ja bym Ci dał 50 zł - bez litości :-))
no chyba że tam jest mały ruch, to 20
bardzo źle że Policja takie przypadki puszcza płazem,
mi tam za przekroczenie prędkości nigdy nie chcieli
zejść do zera ! :-(
MJ
/==========================================================\
Mariusz A. Jasiński Portal eBanki.pl
mjas...@pro.onet.pl http://www.ebanki.pl
http://www.mja.w.pl
\==========================================================/
>Moga jakos przetwarzac te dane, ktore sobie zapisal w notesiku?
>Do GIODO ich ;-).
oczywiście, że mogą. Przecież zostałeś ukarany za wykroczenie.
>Gdzie mozna poczytac o uprawnieniach strazy i sprawdzic policyjny
>taryfikator ?
do zatrzymania pieszego to strażnik ma uprawnienie :-)
pozdrawiam,
--
Jarek Andrzejewski
Łódź
>Wojtek Frabinski wrote:
>>
>> Najpierw zaczal gadac o 150zl wg taryfikatora (powaznie tyle kasuja za
>> przejscie na czerwonym ?!?).
>
>a co zdziwiony ???
Ano zdziwiony bo wg podanych linkow to za nic nie moge znalesc wiecej
niz 100zl za zadne wykroczenie dotyczace pieszego.
Ja dla mnie to wychodzi:
art. 92§1 lub art. 90
Niestosowanie się do znaków lub sygnałów drogowych dotyczących ruchu
pieszych
§ 30 lub § 39 w zw. Z § 40 lub § 98 ust. 2 1
50
wiec straznik klamal o tych 150 wg taryfikatora.
>
>bardzo źle że Policja takie przypadki puszcza płazem,
>mi tam za przekroczenie prędkości nigdy nie chcieli
>zejść do zera ! :-(
Czyli jednak przekraczasz predkosc mimo, ze wiesz ze nie wolno :-)
A ja nie mam samochodu wiec nikogo nie rozjade :P I to moj pierwszy
kontakt z "wladza" (nie liczac dysusji z Kojotem na kartach :-))
Ale nie dyskutujemy tu o slusznosci zachowania czy kary tylko o
sprawach formalnych. Z reszta jakbys znal to skrzyzowanie i czesto
przez nie przechodzil to bys inaczej spiewal :D
>oczywiście, że mogą. Przecież zostałeś ukarany za wykroczenie.
>
A konkretnie jak moga je przetwarzac ?
A w Anglii można legalnie przechodzić na czerwonym świetle.
> piesi myślą że mogę sobie łamać prawo i najwyżej tylko
> ktoś ich połuczy,
> dzisiaj koło mnie babcia weszła z premedytacją na czerwone,
> a osobowy ledwo ją minął na pasach
Jakby ją to auto przejechało to by drugi raz nie wlazła. ;-)
K. Kowalski
no tak chyba trochę przesadził - 50 zł i nie więcej
a inna kwestia, czy można zastosować kilka
paragrafów i sumować kilka naruszeń w jednym mandacie ?
pewnie można
a czy czasami nie złamałeś też art.90 punkt a lub b ?
http://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=197457&dzial=02050391
MJ
to fajnie, tylko że wówczas kierowca też o tym wie
i bierze to pod uwagę
zmień kodeks w Polsce, to ja nie będę trąbił
na pieszych na czerwonym :-)))
MJ
Chyba potłucze
> dzisiaj koło mnie babcia weszła z premedytacją na czerwone,
> a osobowy ledwo ją minął na pasach
W krajach cywilizowanych (Wielka Brytania) pieszy wchodzący na
czerwonym na jezdnię ponosi wszelką odpowiedzialność za poczynione
szkody. A jeśli przejdziesz na czerwonym nie czyniąc zagrożenia (np.
nic akurat nie jedzie) to żaden policjant ci nie wlepi mandatu. Bo to
jest cywilizowany kraj.
> bardzo źle że Policja takie przypadki puszcza płazem,
> mi tam za przekroczenie prędkości nigdy nie chcieli
> zejść do zera ! :-(
Kiepski negocjator z ciebie :-)))
Masz więcej przykładów ? Jeden to trochę mało.
O Anglii mam jak najbardziej złe zdanie.
Cywilizowany kraj nie traktuje po chamsku tursytów,
kttórzy chcą ich odwiedzić i zostawić im kasę.
MJ
LOL. Znam ja tym "turystów" :-). Jesteśmy pierwsi do oburzania się (sam
zostałem kiedyś cofnięty w Dover) ale 95% młodych Polaków jedzie tam do
pracy na czarno - nie bądźmy obłudni.
K. Kowalski
Nie można. Jeśli mamy do czynienia z tzw ciągiem wykroczeń (czyli
wykroczenia popełnione jedno po drugim podczas jednej "ackji") to karze się
za najcięższe wykroczenie - przynajmniej tak jest na 100% z karaniem
kierowców.
K. Kowalski
Oczywiście, ale najczęściej kierowcy tam nie reagują na pieszych na
czerwonym świetle. Często można zobaczyć widok kiedy rozpędzony autobus
pędzi do skrzyżowania a ludzie uciekają z pasów :-))) Inna sprawa, że w
takim Londynie samochód _ZAWSZE_ zatrzymuje się przed pasami gdy pieszy _MA
ZAMIAR_ na nie wejść - i to mi się podoba. Osobiście mnie to nawet na
początku krępowało. Wystarczyło podchodzić do pasów i być nawet w odległości
1-2 metrów od nich - już ruch się zatrzymywał przed pasami.
K. Kowalski
Niestety, w tym cywilizowanym kraju rządzą socjaliści, którzy "dbają o
miejsca pracy" dla autochtonów. Tak, urzędnik imigracyjny to wymysł
labourzystów, którego nie udało się wyplenić nawet Lady Małgorzacie
Thatcher.
??? Jakoś nie czułem się tam traktowany po chamsku?
--
Marek "Barbidu" Barbaszynski m...@impaq.com.pl
--- Sygnaturka poszla sobie na spacer i nie wiadomo kiedy wróci
podaj źródło tych danych !
niemniej jednak urzędnik imigracyjny nie ma prawa traktować
człowieka jak śmiecia, nawet jak go zawraca do Polski
MJ
To pewnie dlatego, że kierowcy odruchowo chcą dodać gazu, a w
angielskich samochodach na odpowiednim miejscu jest pedał hamulca :)
>a czy czasami nie złamałeś też art.90 punkt a lub b ?
>
>http://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=197457&dzial=02050391
>
Na pewno nie. I nawet sie rozejrzalem :-)
Ile czasu spędziłeś w Londynie, ile pracowałeś na czarno i ile razy byłeś na
granicy? Bo ja sporo.
> niemniej jednak urzędnik imigracyjny nie ma prawa traktować
> człowieka jak śmiecia, nawet jak go zawraca do Polski
Nie ma. Ale sami jesteśmy sobie winni. Opowiem Ci historię.
Spędziłem kiedyś w Dover ok 8 godzin w pomieszczeniu, w którym było
kilkanaście osób "do wyjaśnienia". Pomieszczenie było bez wentylacji,
większość osób w nim paliła, a prawie wszyscy to byli Cygani - brudni,
śmierdzący i wrzeszczący. Jak się łatwo domyślić byli to albo Czesi albo
głównie Słowacy proszący o azyl! Przyznam, że przeżyłem wtedy koszmar, plus
potem przesłuchania itd i zwrócenie mnie do Calais. Mało tego - w dniu
wydalania mnie z Dover miałem urodziny (które miałem spędzić w Londynie a
spędziłem je w autobusie do Polski). Pomimo tego wszystkiego uważam, że jest
to reakcja Anglików na zalew nielegalnej siły roboczej. Paradoksalnie
podczas tego wyjazdu jechałem jak najbardziej legalnie i nie do pracy!
Odpokutowałem za naszych innych rodaków ;-) Znam dużo Polaków w Londynie i
zaledwie garstka z nich jest tam jako tako legalnie. Polaka na ulicy poznać
na odległość: albo jest w dresie, albo robi masę chałasu, albo np wystaje mu
z tylnej kieszeni spodni grzebień (autentycznie!). Tak to właśnie jesteśmy
uciskani przez niedobrych Angolii :-)
K. Kowalski
Pedały ;-) są u nich jak najbardziej ok.
K. Kowalski
Proces poszlakowy?
Jeśli nic strażnikowi nie podpisywałeś, to jest duża szansa iść w
zaparte.
sąd ma prawo swobodnej oceny faktów i zeznań, i w każdym kraju mając
zeznania policjanta czy "szeryfa" kontra zwykłego obywatela przychyli się
raczej do zeznań policjanta, jest to zresztą logiczne.
U nas zasada ta nie dotyczy tylko polityków (np. Bronek 007 - zeznania 2
policjantów o jego nietrzeźwości to było zbyt mało), jednak w przypadku kol,
Wojtka Frabińskiego taka sytuacja nie zachodzi
inna sprawa że sąd wcale nie musi uznać racji strażnika, sam byłem kiedyś
oskarżony pod odwołaniu od kolegium, o to że parkowałem w miejscu
niedozwolonym, jednak ja nie poszłem w zaparte, tylko przyznałem się że tak
było, stwierdziłem za to że proponowany mandat (to było 150 zł 5 lat temu
stanowczo wydał mi się przesadzony, sędzina spytała ile bym w takim razie
zapłacił, ja powiedziałem że 50, po czym ukarała mnie upomnieniem :-)))
cóż, nie sprawdzałem tego na właśnej skórze więc nie miałbym śmiałości tak
radzić :-)
spór robi się czysto teoretyczny - tzn. przechodziłem podobną drobną sprawę,
inną metodą a też nie mógłbym takiego rozwiązania polecić "z gwarancją" bo
wystarczy że pani sędzina będzie miała zły dzień i już nici z Twojego i
mojego planu :-))
ale to jak w kawale, w życiu trzeba po prostu mieć szczęście ............a w
Polsce szczegolnie dużo szczęścia
Spij spokojnie, nic Ci nie zrobia. Aby ukarac mandatem albo wystapic z
wnioskiem o ukaranie do kolegium musi byc Twoj podpis, ktory staje sie
dowodem, ze w ogole policjant czy straznik mial kontakt z Toba i sprawa
Ciebie dotyczy, a nie kogos innego. Jezeli niczego nie podpisywales nie ma
sprawy, co najwyzej zostala w notatniku sluzbowym, aby funkcjonariusz mogl
sie wykazac, ze cos tam jednak robil na sluzbie. O gromadzeniu danych (w
innym celu niz statystyczny) dotyczacych pieszych, ktorym udzielono
pouczenia, zwlaszcza w strazy miejskiej, chyba nikt jeszcze nie slyszal.
A gdyby nawet tak sie zdarzylo, ze beda Cie chcieli ukarac, to przeciez
kazdy poczatkujacy adwokat albo sam Cie wybroni albo powie Ci jak sie samemu
z latwoscia wybronic.
Przy okazji - lapanie ludzi za przechodzenie na czerwonym swietle jest
kompletnym oglupianiem i marnowaniem pieniedzy na utrzymywanie
funkcjonariuszy, ktorzy tym sie maja zajmowac. Czyz nie wystarczyloby, ze w
takiej sytuacji piesi czynia to wylacznie na wlasne ryzyko i w razie
poniesienia jakiejkolwiek szkody nawet nie maja co marzyc o odszkodowaniu
oraz beda musieli wyrownac wszystkie szkody jakie wynikna z takiego ich
postepowania?
--
Konrad Turowski
turo...@pdi.net
Co? Gdzie? Kiedy? W tym kraju?
--
Łukasz Kowalczyk
a potem sie zacznie "ale ja na zielonym przechodzilem!" :)
ale zgadzam sie, niech wlaza na czerwonym na wlasna
odpowiedzialnosc.
A ja dalej bede jezdzil walcem :)
TMouse
> Spij spokojnie, nic Ci nie zrobia. Aby ukarac mandatem albo wystapic z
> wnioskiem o ukaranie do kolegium musi byc Twoj podpis, ktory staje sie
> dowodem, ze w ogole policjant czy straznik mial kontakt z Toba i sprawa
> Ciebie dotyczy, a nie kogos innego. Jezeli niczego nie podpisywales nie ma
> sprawy, co najwyzej zostala w notatniku sluzbowym, aby funkcjonariusz mogl
> sie wykazac, ze cos tam jednak robil na sluzbie. O gromadzeniu danych (w
> innym celu niz statystyczny) dotyczacych pieszych, ktorym udzielono
> pouczenia, zwlaszcza w strazy miejskiej, chyba nikt jeszcze nie slyszal.
> A gdyby nawet tak sie zdarzylo, ze beda Cie chcieli ukarac, to przeciez
> kazdy poczatkujacy adwokat albo sam Cie wybroni albo powie Ci jak sie samemu
> z latwoscia wybronic.
:-)))))) Jasne, a jak lapia bandziorow to ich tez "prosza" o podpis, bo inaczej
nie moga ich aresztowac/ukarac/zatrzymac etc. he,he,he,he :-))))
Jak facet ma dane potrafi opiac we wniosku dokladnie sprawe (nawet
wydumana) to skieruje sprawe na kolegium bez Twojej "akceptacji", bo
w taki sposob to powinno dzialac, niestety moze to prowadzic do naduzyc
np. z powodu pyskowki z "strazakiem miejskim" bedzie chcial sie odegrac
i uprzykrzyc Tobie zycie.
> Przy okazji - lapanie ludzi za przechodzenie na czerwonym swietle jest
> kompletnym oglupianiem i marnowaniem pieniedzy na utrzymywanie
> funkcjonariuszy, ktorzy tym sie maja zajmowac. Czyz nie wystarczyloby, ze w
> takiej sytuacji piesi czynia to wylacznie na wlasne ryzyko i w razie
> poniesienia jakiejkolwiek szkody nawet nie maja co marzyc o odszkodowaniu
> oraz beda musieli wyrownac wszystkie szkody jakie wynikna z takiego ich
> postepowania?
Widac, ze chyba raczej samochodem to nie jezdzisz, tak ze nie bede tego
komentowal.
--
-------------------------------
Pozdrawiam Dracor.
a ja skomentuję, niech ten Pan spróbuję sobie wyobrazić
jak by się czuł z myślą, że kogoś zabił - zgodnie z prawem
MJ
>>>Moga jakos przetwarzac te dane, ktore sobie zapisal w notesiku?
>>>Do GIODO ich ;-).
>>oczywiście, że mogą. Przecież zostałeś ukarany za wykroczenie.
>>
>A konkretnie jak moga je przetwarzac ?
pewnie mogą przepisać do raportu :-)
Prawdę powiedziawszy nie znam odpowiedzi na to pytanie...
pozdrawiam,
--
Jarek Andrzejewski
Łódź
>
>To pewnie dlatego, że kierowcy odruchowo chcą dodać gazu, a w
>angielskich samochodach na odpowiednim miejscu jest pedał hamulca :)
Pudło. Pedały sątak samo umieszczone.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://mike.oldfield.org.pl/
___________/ mail: _5...@irc.pl UIN: 4098313
>Odpokutowałem za naszych innych rodaków ;-)
Stosowanie odpowiedzialności grupowej to barbarzyństwo.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>Po drugie gdyby jakies kolegium sie uprało to rodzaj przewinienia sie nie
>kwalifikuje, osoba(chyba nie byles karany sadownie w ostatich 8 latach albo
>administracyjnie w 5 ;-)))
nie :-)
> ) to osobiscie podejmuje sie potwierdzic ze straznik
>cie puscil po pouczeniu i masz wygrane.
WoW :P
>> Wspominaliscie, ze policjantowi trzeba mandat pokwitowac, a jak ze
>> straznikami miejskimi ?
>Nie, co więcej mandat za parkowanie powinien być wręczony bo inaczej jest
>nieważny(nie można ukarać samocodu)
Rozumiem, ze do placenia za podstawowa dzialalnosc municypalnych -
mandaty za parkowanie, kierowcow sklania tylko dyskretna ;) blokada
na kolach ?
A jak to jest z tym zatrzymywaniem?
W Poznaniu jest takie ciekawe miejsce Most Tetralny, dozwolony tylko
ruch pieszy, rowerowy i tramawaje. Ale znaku latwo niezauwazyc, droga
prowadzi bardzo ladnie prosto no i a ludzie z poza miasta bardzo
czesto tam jada.
No a miasto zamiast postawic wyrazna tablice, to w uliczce obok stawia
zawsze wozek municypalnych.
Doganiaja pechowca, ten sie zatrzymuje no i dalej wiadomo.
Czyli zarabiaja tylko dzieki niewiedzy kierowcow bo mogli by oni sobie
po prostu olac municypalbych i pocechac dalalej ?
A co jesli zatrzymaja sie na swiatlach w tym miejscu, wtedy
municypalni juz ich maja ?
Nie widzialem, jeszcze zeby kogos zatrzymywali sila typu blokowanie
drogi, pewnie nieswiadomi kierowcy po prostu sie zatrzymuja :(
A co z tym zaswiadczeniem o prawie do zatrzymywania, skad mam wiedziec
czy municypalny takie ma ? I
mniej więcej, mandat wrzucony za wycieraczkę można wyrzuccić
do kosza, a jeszcze bardziej śmieszne są papierki
od parkingowców miejskich
ale podobno w niektórych miastach się wycwanili
i robią zdjęcia nieprawidłowo lub bez opłaty
zaparkowanego auta
MJ
A jak udowadniają potem, że zdjęcie zostało wykonane dnia X o godzinie
Y?
nie wiem, ale widocznie im to pomaga w udowodnienie,
skoro to stosują (Straż Miejska)
MJ
jakto jak ? datownik pewnie mają w aparacie :-)))
To kiepskich macie tam adwokatów.
adwokat do sprawy o wartości góra 500 zł (maksymalny mandat) ???????????
to w Gliwicach tanich macie adwokatów ...........
>> Doganiaja pechowca, ten sie zatrzymuje no i dalej wiadomo.
>Baran? czy co?
Jak podjezdza sluzbowy samochod z umundurowanymi gosciami to u
uczciwego i jednoczesnie niespecjalnie obeznanego w prawie czlowieka
zatrzymanie sie i sprawdzenie o co chodzi jest jak najbardziej
naturalne. Tym bardziej ze najczesciej sa to przyjezdni, czesto z
zagranicy, ktorzy nie maja pojecia, ze zlamali jakis przepis.
>Równie dobrze może go gonić śmieciarka! Pojazd uprzywilejowany
>ma Syganł świetlny niebieski. Sygnał pomarańczowy jest ostrzegawczy! Jeśli
>straz miejska uzywa u was niebieskich albo czerwonych kogutów to jest to
>przestępstwo! normalnie można ich za to na policje podać!
hmm, za szyba tego wozu, ktory czuwa na moscie w kabinie widzialem
niebieskiego koguta. Ale w dzialania go nie spotkalem. Tylko po co on
tam jest ?!
No i jak jest z tym papierkiem dajacym municypalnemu prawo do
zatrzymywania? Ktos o tym wspominal.
A co z zatrzymywaniem pieszego? To chyba moga ?
u nas straż nie ma aparatów
pisałem że "słyszałem że gdzieś w Polsce stosują aparaty" !
MJ
>ALe przy kazdym zatrzymaniu mozna poprostu otwozyc szybke,
>Pan ma sie obowiązek wylegitymowac i podac przyczyne zatrzymania. Jak ktos
>stwierdzi ze to straz miejsk moze poprostu odmowic wylegitymowania i podjechac
>na komende.
No i co zrobic na tej komendzie (policji rozumiem?)
>> hmm, za szyba tego wozu, ktory czuwa na moscie w kabinie widzialem
>> niebieskiego koguta. Ale w dzialania go nie spotkalem. Tylko po co on
>> tam jest ?!
>> No i jak jest z tym papierkiem dajacym municypalnemu prawo do
>> zatrzymywania? Ktos o tym wspominal.
>Jak ma na gorze zolty a na dole niebieski to juz jest przestepstwo.
Na gorze nie maja zadnego. tylko pojedynczy kogut za szyba.
To nie mnie się pomyliło tylko milionom Anglików ;-) Na pewno mi się NIE
pomyliło - jest to dozwolone na własną odpowiedzialność.
K. Kowalski
Ale niestety jest to o wiele łatwiejsze, przyjemniejsze,
bezpieczniejsze i bardziej dochodowe, niż ściganie groźnych
przestępców lub piratów drogowych.
Cytata z filmu "Młode wilki"
- gonimy go?
- dzieci masz?
- nie
- a żonę?
- też nie
- no to może jakieś rybki chociaż
- tak
- no to masz dla kogo żyć
:-)
A wiecie, kto ma prawo zatrzymać pojazd uprzywilejowany na sygnale?
:-) Odpowiedzi na priv, zwyczajowa nagroda czeka.
U nas nikt normalny by takiej sprawy w sądzie nie założył :)
Piotr J. Ochwal pisze:
> yo...@yoyo.pl wrote:
>>> A jak to jest z tym zatrzymywaniem?
>> Tylko policja, zandarmieria wojskowa czy kontrola ruchu(tak tak ta z MPK!) te
>> dwie ostatnie tylko w niektórych przypadkach.
>
> A wiecie, kto ma prawo zatrzymać pojazd uprzywilejowany na sygnale?
> :-) Odpowiedzi na priv, zwyczajowa nagroda czeka.
> --
> pjo
>
> Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
> Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl
>
>
Pozdrav
-- Shot
--
------ sygnaturki ------> <http://shot.pl/> <------- taglines -------
Science Explained (by Kids): To most people solutions mean finding
the answers. But to chemists solutions are things that are still all
mixed up.
--
Konrad Turowski
turo...@pdi.net
> a ja skomentuję, niech ten Pan spróbuję sobie wyobrazić
> jak by się czuł z myślą, że kogoś zabił - zgodnie z prawem
>
No to Cie pewnie zaskocze - w kazdym przypadku czulbym sie zle. Bo ta
kwestia, to nie tylko sprawa kodeksu, nawet wtedy, gdy wiesz, ze jesli Ty
nie zastrzelisz, to na pewno on Ciebie zastrzeli. Rozumiesz, to choc troche?
--
Konrad Turowski
turo...@pdi.net
Piotr J. Ochwal pisze:
> A wiecie, kto ma prawo zatrzymać pojazd uprzywilejowany na sygnale?
> :-) Odpowiedzi na priv, zwyczajowa nagroda czeka.
To jak już ktoś zgadnie, to zapodaj odpowiedź na grupę lub priva, por
favor.
BTW: The Bat! nie dodaje Ci do maili/postów pola References... Szkoda,
punktowanie mi się chrzani. Może w wolnej chwili zapodasz sobie
nowszego (just a hint)? Jest już 1.53d.
Teraz to ja już nie rozumiem o czym ty piszesz ? Przecież sens całości jest
taki że to Ciebie ciągną do sądu za to głupie przechodzenie na światłach a
ty nie chcesz płacić mandatu tylko się procesować............
No właśnie. Myślę, że tu nikt normalny (w sensie urzednika
państwowego) nie podawałby takiego delikwenta do sądu, bo sprawa
będzie od razu przegrana.
--
pjo
Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl
W warszawie straz robi zdjecia samochodom z załozoną
blkokadą bo inaczej ludzie odcinaja blokady ;-)) i maja
dowod ze blokada zostala załozona
A ja wiem - odpowiedz byla zawarta w Twoim liscie:
>Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
:-)))
PGR, z Krakowa
Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl
> Nie można. Jeśli mamy do czynienia z tzw ciągiem wykroczeń (czyli
> wykroczenia popełnione jedno po drugim podczas jednej "ackji") to karze się
> za najcięższe wykroczenie - przynajmniej tak jest na 100% z karaniem
> kierowców.
Twierdzili przeciez, ze ktos dostal mandat "z kamery" za przekroczenie
i jednoczesnie za gadanie przez telefon - na laczna sume za obie rzeczy.
--
Krzysztof Halasa
Network Administrator
> Podszedl do policjanta, pokazal mu legitke, tamten
> cos mruknal bez zainteresowania i straznik powiedzial do mnie, ze
> pusci z pouczeniem.
^^^^^^^^^^
> Tylko czy z tego, ze spisal dane nie wyniknie potem cos nieprzyjemnego
> tak jak u kanarow, ktorzy czesto mowia, ze tylko spisza a potem
> strasza sadem ?
Ze spisania mogloby cos wyniknac, ale w tym przypadku kara zostala
juz wymierzona - zostales pouczony. Straznik nie za bardzo mogl w ogole
odstapic od wymierzenia kary, a ponownie kary nalozyc nie wolno
(skierowanie sprawy do kolegium lub sądu wywolaloby raczej smiech
na sali, a tylko to moglby zrobic straznik).
> Wspominaliscie, ze policjantowi trzeba mandat pokwitowac, a jak ze
> straznikami miejskimi ?
Pokwitowanie jest potwierdzeniem przyjecia mandatu, ale tu nie bylo
mandatu karnego lecz pouczenie. Pouczenia nie trzeba kwitowac :-)
Cóż, nie będzie to może zbyt odkrywcze, ale... pewnie policja (moze
z odpowiednimi zastrzezeniami, tzn. oznakowana, umundurowana,
oradiowozowana itp.)
PGR
A czy przypadkiem pojazdy uprzywilejowane nie mają
jakichś priorytetów? Np. karetka przed policją.
--
Łukasz Kowalczyk
Nie
--
pjo
Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl
Nie. Są wobec siebie równoprawne. Jeśli więc karetka z radiowozem (na
sygnale) przyjadą na skrzyżowanie dróg równorzędnych i karetka będzie
miała "prawą wolną", a radiowóz nie, to może przejechać pierwsza.
A zagadka nadal nie rozwiązana. Myślcie, to nie boli! Rozwiązanie jest
prostsze niż się spodziewacie :)
--
m
1/ Kierowca
2/ Pieszy przechodzacy przez ulice [itp]
;)
Maciej
UOP :-)
MJ
> 2/ Pieszy przechodzacy przez ulice [itp]
j.w.
ale tok rozumowania dobry. Myśl dalej :)
W zasadzie mógłbym uznać (aczkolwiek pod pewnymi warunkami i w pewnych
okolicznościach), ale to jeszcze nie to.
> W warszawie straz robi zdjecia samochodom z załozoną
> blkokadą bo inaczej ludzie odcinaja blokady ;-)) i maja
> dowod ze blokada zostala załozona
Tez zaden dowod, mogl ktos ukrasc blokade :-)
oj, jakie brzydkie slowo. municypalny. jak to brzmi???
ja tam wole straznik miejski. albo strazak :-)
> Doganiaja pechowca, ten sie zatrzymuje no i dalej wiadomo.
> Czyli zarabiaja tylko dzieki niewiedzy kierowcow bo mogli by oni sobie
> po prostu olac municypalbych i pocechac dalalej ?
ano nie w tym przypadku. AFAIR strazaki maja prawo zatrzymywac kierowcow
(tylko i wylacznie) wjezdzajacych w zakaz ruchu, np. w Krakowie jest strefa ograniczonego
ruchu w okolicach rynku i tam strazaki, odkad im wolno, bardzo chetnie
czaja sie na wjezdzajacych bez identyfikatorow.
> A co z tym zaswiadczeniem o prawie do zatrzymywania, skad mam wiedziec
> czy municypalny takie ma ?
Nalezy grzecznie poprosic o okazanie. Musi okazac w taki sposob, abys
sobie mogl spokojnie przeczytac co i jak, podobnie jak policjant musi
na zadanie okazac legitymacje (wlasnie, strazak pewnie tez???).
Okazywanie zezwolenia zostalo w Krakowie przetestowane przez moich
kolegow, ktorzy maja takie hobby, ze wjezdzaja w strefe wokol Rynku, a
potem wyklocaja sie ze strazakami, ze sa zaopatrzeniem :-) (ktore w
jakichs tam godzinach wjechac moze). Czasem nawet dziala :-)
Wzor zezwolenia mozna pewnie gdzies w przepisach znalezc, AFAIR wydaje
go wojewodzki komendant policji.
PGR
>Maciej "Abraham" Piotrowski wrote:
>> Wojsko ?
>
>W zasadzie mógłbym uznać (aczkolwiek pod pewnymi warunkami i w pewnych
>okolicznościach), ale to jeszcze nie to.
W czasie wojny ?
--
Wojtek Frabinski ICQ 50443653
wojt...@alpha.net.pl
Moja strona Meat Loafa http://www.meatloaf.px.pl
nie mają. Mają sobie wezwac polücję
> kolegow, ktorzy maja takie hobby, ze wjezdzaja w strefe wokol Rynku, a
> potem wyklocaja sie ze strazakami, ze sa zaopatrzeniem :-) (ktore w
> jakichs tam godzinach wjechac moze)
Ja wjeżdżam "na netię" :-)
--
pjo
Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl
Nie. W czasie ćwiczeń wojskowych (ostre strzelanie, a droga np.
prowadzi w pobliżu poligonu). Ale wystarczy. Już i tak wystarczająco
wiele Wam podpowiedziałem :)
> nie mają. Mają sobie wezwac polücję
twierdzisz, ze _w ogole_ nie moga zatrzymywac samochodow???
w takim razie przespales ta zmiane, jakis rok temu mniej wiecej.
PGR
No, skoro tak, to pozostają nam już tylko strażaki wojskowe, zwane
żandarmerią, a kiedyś WSW.
PGR
Dobra, powiem Wam, bo wyjeżdżam na imprezę rodzinną, więc chyba już
dzisiaj nie odpiszę:
Dróżnik na przejeździe kolejowym.
--
pjo
Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl
No, ma to sens :-)
Chociaz skoro karetka jedzie na sygnale, a pociag nie, to droznik
powinien zatrzymac pociag :-)))
PGR
> to droznik
> powinien zatrzymac pociag :-)))
Jak Rejtan? :-)
--
pjo
Kandydaci UPR na ostatnich miejscach list Platformy Obywatelskiej
Teraz na pewno nie zmarnujesz głosu! http://www.upr.org.pl
>+ Piotr Gralak wrote:
>+ > Cóż, nie będzie to może zbyt odkrywcze, ale... pewnie policja
[...]
>+ Nie
Że co ?? Od kiedy nie może ?
AFAIK to zdarza się, że zatrzymuje karetkę żeby sprawdzić
czy kierowca ma zlecenie ! (żeby nie nadużywali "sygnału").
Oczywiście - kierowca karetki ma zlecenie "pod ręką"
i pokazuje "w locie" - a policja nie robi kontroli szczegółówej
(bo "w razie czego" - policjant mógłby odpowiadać np. za
pogorszenie stanu chorego).
Ale MA PRAWO zatrzymania...
Jeśli się mylę to poproszę o korektę.
Gotfryd
--
Gotfryd Smolik, PTH Stanpol Zabrze.
Pilne listy na g...@stanpol.zabrze.pl, nt. VMS: got...@stanpol.zabrze.pl
>
>W warszawie straz robi zdjecia samochodom z załozoną
>blkokadą bo inaczej ludzie odcinaja blokady ;-)) i maja
>dowod ze blokada zostala załozona
Ciekawe jak udowodnią, że to dany delikwent zdjął sobie blokadę.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://mike.oldfield.org.pl/
___________/ mail: _5...@irc.pl UIN: 4098313
>Wojtek Frabinski wrote:
>>
>> Rozumiem, ze do placenia za podstawowa dzialalnosc municypalnych -
>> mandaty za parkowanie, kierowcow sklania tylko dyskretna ;) blokada
>> na kolach ?
>
>mniej więcej, mandat wrzucony za wycieraczkę można wyrzuccić
>do kosza, a jeszcze bardziej śmieszne są papierki
>od parkingowców miejskich
A blokadę, po spuszczeniu powietrza zdjąć, a następnie odesłać za
zaliczeniem pocztowym (koszty przechowywania + wysyłki + 10%
znaleźnego).
>ale podobno w niektórych miastach się wycwanili
>i robią zdjęcia nieprawidłowo lub bez opłaty
>zaparkowanego auta
I dalej mogą naskoczyć, bo to, że auto jest zaparkowane nieprawidłowo
oznacza tylko tyle, że ktoś je nieprawidłowo zaparkował. A oni dalej
nei wiedzą KTO.
>
>ale tok rozumowania dobry. Myśl dalej :)
Lepper z rolnikami?
>
>jakto jak ? datownik pewnie mają w aparacie :-)))
A co za problem taki datownik dowolnie ustawić?
>> powinien zatrzymac pociag :-)))
>Jak Rejtan? :-)
Nie, jak Orzechowski ;))))
A tak na serio, to kiedy dróżnik widzi i karetkę i pociąg, to może
sobie zatrzymać pociąg - n-set metrów dalej ;)
Podobnie jest w Szwajcarii. Już z daleka cała kawalkada samochodów staje, gdy
ktoś się zbliża do przejścia dla pieszych. Robi to niezłe wrażenie.
Ale tak jest w niewielu krajach.
-As-
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Legalnie, to trzeba było lecieć samolotem :), wtedy mało wypytują.
Nie zauwazyles tego ...
>
> A co za problem taki datownik dowolnie ustawić?
> --
> ___________ (R)
> /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
> ___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
> _______/ /_ IRC: _555, http://mike.oldfield.org.pl/
> ___________/ mail: _5...@irc.pl UIN: 4098313
Pozdrawiam
pawgra
> AFAIK to zdarza się, że zatrzymuje karetkę żeby sprawdzić
> czy kierowca ma zlecenie ! (żeby nie nadużywali "sygnału").
Nigdy nie widzialem.
> Oczywiście - kierowca karetki ma zlecenie "pod ręką"
> i pokazuje "w locie"
A jak sie pokazuje zlecenie odebrane droga radiowa?
> - a policja nie robi kontroli szczegółówej
> (bo "w razie czego" - policjant mógłby odpowiadać np. za
> pogorszenie stanu chorego).
To mogloby byc interesujace, nie dla chorego oczywiscie.