Tak jak u Kamila, między slipami a wyciągiem nigdy.
A między slipem a paragonem raz (na kilkanaście lat), w dodatku tydzień
temu (o 2 grosze, paragon końcówka .98, slip .96)
Natomiast wydarzyła mi się dwa lata temu inna historia.
Zapłaciłam KK w biletomacie, odebrałam bilety i slip.
Wróciłam do domu, sprawdziłam bank i się zdziwiłam lekko - w
transakcjach oczekujących na zaksięgowanie miałam obciążenie i drugą
operację - natychmiastowe anulowanie tego obciążenia.
No nic, pomyślałam że poczekam tydzień, aż się ogarną, ale po tygodniu
obciążenie i anulowanie obciążenia znikło, a transakcja nie pojawiła się
w zaksięgowanych.
Wyciągnęłam slipa, patrzę - a tam takimi dużymi literkami ODMOWA ;)
Napisałam do operatora biletomatu, załączyłam skan slipa, zapytałam jak
uiścić - podziękowali za "zgłoszenie usterki" i stwierdzili że zwrot
środków nie będzie konieczny.
W ten sposób miałam dziesięć biletów za free i zagadkę, nierozwiązaną do
tej pory - kto, co i jak zmaścił. Wyglądało jakby biletomat wysłał
obciążenie do banku i potem ktoś dostał czkawki - biletomat? bank? i to
obciążenie natychmiast anulował.
Slipy zabieram zawsze, jak widać raz się przydało. Żeby nie ten slip z
ODMOWĄ, to już zupełnie bym nie widziała co się stało :)
--
Imka