Zastanawiają mnie pewne kwestie...
Powiedzmy, że mam konto bankowe np. w mBanku...
Mam oczywiście tam pewną sumę na eKoncie, w Funduszach oraz w eMaklerze, z
tego co się dowiedziałem a nigdy nie byłem tego świadom to pełnomocnictwo
wygasa w chwili śmierci właściciela (buuuu a po to żawsze udzielałem
pełnomocnictwa... na wypadek gdybym poniósł śmierć...).
1. Czy jest zatem jakaś możliwość aby środki zgromadzone na koncie bankowym
w FI, eMaklerze automatycznie były dostępne dla drugiej osoby? Dowiedziałem
się choć nie z zaufanego źródła, że nawet współwłaściciel konta nie ma do
nich prawa (do eMaklera i FI)
2. Znacie sposób na to aby po mojej śmierci moimi środkami mogła dysponować
osoba powierzona przezemnie? (nie mam na myśli dyspozycji na wypadek
śmierci)
Jeśli udostępnię hasło do bankowości internetowej i ktoś po mojej śmierci
będzie z niego korzystał to bank się dowie o tym? Powiedzmy, że umieram
01-01-2007, osoba (współwłaściciel) znająca moje hasło sprzedaje fundusze,
akcje i gdy konto będzie zasilone pięniędzmi z tych inwestycji przelewa
wszystko na swoje własne konto dnia np. 02-02-2007.
3. Czy bank się o tym dowie, i czy zostało to wykonane nielegalnie i co mi
grozi?
4. Co z PIT z eMaklera... który przyjdzie na nieboszczyka?
Pozdrawiam, Łukasz!
Tobie raczej nic nie będzie groziło w tej sytuacji.
JS
> Mam oczywiście tam pewną sumę na eKoncie, w Funduszach oraz w eMaklerze, z
> tego co się dowiedziałem a nigdy nie byłem tego świadom to pełnomocnictwo
> wygasa w chwili śmierci właściciela (buuuu a po to żawsze udzielałem
> pełnomocnictwa... na wypadek gdybym poniósł śmierć...).
Zgadza się.
> 1. Czy jest zatem jakaś możliwość aby środki zgromadzone na koncie bankowym
> w FI, eMaklerze automatycznie były dostępne dla drugiej osoby? Dowiedziałem
> się choć nie z zaufanego źródła, że nawet współwłaściciel konta nie ma do
> nich prawa (do eMaklera i FI)
Te środki wchodzą w skład masy spadkowej. Wydaje mi się, że
współwłaściciel ma prawo do swojej części środków, a pozostała część
podlega dziedziczeniu. Ale nie jestem pewny.
> 2. Znacie sposób na to aby po mojej śmierci moimi środkami mogła dysponować
> osoba powierzona przezemnie? (nie mam na myśli dyspozycji na wypadek
> śmierci)
Testament.
--
Pozdrawiam
Karol
Zapytaj w swoim banku. W moim można do okreslonej prawem sumy złożyć
zlecenie
na wypadek śmierci. Zarówno ja jak i moja żona złożyliśmy takie
oświadczenia do swoich kont.
Pozdrowienia
Roman K.
> Jeśli udostępnię hasło do bankowości internetowej i ktoś po mojej śmierci
> będzie z niego korzystał to bank się dowie o tym? Powiedzmy, że umieram
> 01-01-2007, osoba (współwłaściciel) znająca moje hasło sprzedaje fundusze,
> akcje i gdy konto będzie zasilone pięniędzmi z tych inwestycji przelewa
> wszystko na swoje własne konto dnia np. 02-02-2007.
>
> 3. Czy bank się o tym dowie, i czy zostało to wykonane nielegalnie i co mi
> grozi?
W momencie likwidacji konta przez spadkobierców bank dostanie kopie aktu
zgonu. W niektórych bankach dla ochrony przed odpowiedzialnością maja
zwyczaj porównywać datę zgonu z datami operacji i informować prokuraturę
o nieptrawidłowościach. Więc odradzam.
> 4. Co z PIT z eMaklera... który przyjdzie na nieboszczyka?
Formalnie, to spadkobiercy mają obowiązek powiadomić US o śmierci. US sam
oblicza podatki i żada zapłaty / zwraca nadwyżkę spadkobiercom.
Zwracam uwagę na podatek jaki przyjdzie zapłacić spadkobiercom w momencie
sprzedaży papierów lub jednostek FI. Kosztem nabycia będzie wtedy 0 zł. I
przyjdzie zapłacić 19% od całej wartości sprzedaży (pomniejszonej co
najwyżej o zapłacony podatek spadkowy). Dużo bardziej opłaca się
dziedziczyć pieniądze niż akcje, obligacje, jednostki FI.
> W przypadku zstępnych w prostej linii??
O co dokładnie pytasz? Jeśli o podatek spadkowy, to wyniesie w tym wypadku
0 zł.