KTR jest to kod zawierający podstawowe informacje o danej fakturze.
robiąc przelew możesz w tytule przelewu wpisać ten kod, a możesz wpisać
np. numer faktury i co tylko chcesz. najważniejszy jest numer rachunku
bankowego. jeżeli go wpiszesz prawidłowo, pieniądze napewno wpłyną na
twoje konto.
ja robiąc przelewy (energetyka, gazownia, wodociągi, raty w banku i
inne) w tytule przelewu zawsze wpisuję numer faktury (umowy), imię i
nazwisko oraz adres i nigdy nie miałem problemu że pieniądze nie
wpłynęły na rachunek odbiorcy.
tyle że wpisując kod paskowy ułatwiasz odbiorcy księgowanie, ponieważ są
systemy finansowo księgowe zintegrowane z kontem bankowym gdzie księgowanie
odbywa się automatycznie;
z drugiej srony dbasz o to, aby pani w księgowości miała pracę i ręcznie
księgowała twoje przelewy
--
Zalaczam pozdrowienia i zyczenia powodzenia
Krzysztof 'kw1618' Warszawa - Ursynow
grupy.3mam.net 'Kontakt' dla e-poczty
Cmentarz Komunalny Południowy Antoninów
http://foto.3mam.net/album2/Cmentarz-Poludniowy/index3.php
--
Dziękuję. Pozdrawiam. Młotkowy
> Moim zdaniem należy z kolei tępić wygodnictwo niektórych dużych firm (telekomy, energetyki, gazownie), które życzą sobie mieć
> każdy kolejny "rachunek" zapłacony na inny numer rachunku bankowego, bo właśnie "mają
Polkomtel (Plus) tak miał kiedyś.
> system zintegrowany" (ostatnie, co pamiętam i tak działało, to Netia - nie wiem, czy nadal). NIE CHCE MI SIĘ (i nie będzie mi się
> chciało) wklepywać czegokolwiek w tytuł przelewu. Ustawiam "przelew wzorcowy", gdzie w tytule przelewu powinien być jedynie "numer
> identyfikacyjny odbiorcy", czy co-oni-tam-by-chcieli, jak przyjdzie rachunek, to skoryguję kwotę, zlecę przelew i już. Żadnego nru
> faktury, żadnego nazwiska.
> Niech "oni" też pomyślą o wygodzie płatnika, a nie tylko o minimalizacji swoich kosztów.
Dla mnie nie przeszkadza wpisywanie nazwiska, nr faktury itp. informacji.
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
[...]
> z drugiej srony dbasz o to, aby pani w ksi�gowo�ci mia�a prac� i r�cznie
> ksi�gowa�a twoje przelewy
A tego nie za�atwia si� po prostu indywidualnym numerem rachunku?
--
Wojciech Ba�cer
pro...@post.pl
> tyle że wpisując kod paskowy ułatwiasz odbiorcy księgowanie, ponieważ są
> systemy finansowo księgowe zintegrowane z kontem bankowym gdzie
> księgowanie
> odbywa się automatycznie;
To jest akurat bzdura bo "system finansowo-księgowy" odbiorcy na oczy nie
widzi tego kodu bo on się nie posługuje papierowymi przelewami tylko
elektronicznymi danymi z banku.
Bank nie przekaże kodu KTR bo ten kod jest tylko odczytywany przy
przetwarzaniu papierka na elektroniczne dane.
Jest odczytywany w tym okienku do którego ty sam zanosisz papierowy przelew
(poczta, Moje Rachunki itp.).
Po odczytaniu kod jest dekodowany i do elixiru są przenoszone efekty
dekodowania (np. numer klienta i inne takie)
Jak wynika z powyższego, jeśli nie jesteś "panienką z okienka" to kod nie
jest dla ciebie i nie należy go przepisywać
Wpsisuje się dane standardowe identyfikujące klienta (numer klienta jeśli
jest, albo po prostu numer konta w banku który jest przypisany do tego
klienta)
Sławek
>> z drugiej srony dbasz o to, aby pani w księgowości miała pracę i ręcznie
>> księgowała twoje przelewy
> A tego nie załatwia się po prostu indywidualnym numerem rachunku?
Różnie bywa. :) Korespondencja z ,,gazownią'' i ,,elektrownią''
daje obraz panującej w tych miejscach manualości. :)
--
02 lipca 2010 roku, około godziny 12:46, padł kolejny rekord PEFów ! 739 ! .
^ Wysokie szczytowe PEF oznacza, że w czasie badań . . 729 . . . NN p
spirometrycznych było ponadmiarowo źle * . 18 . 21 715 . . . . . 04 05
P . . ' . . . . . .06 . . . dni 709 .2425 . . 11 12
E . . . . . ----> . 699 2223 2627 29 01 03 . 18 19
F 19 22 28 . . . 05 ' . . . 141516 19 690 28 02 lipiec
2526 01 03 . 17.`'.20 680 ._. 30 .-.
l 21 24 29 31 04 1213 .'O`-' 670 ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
/ 23 30 02 1011 `-:`-'.'.661'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~04'~'~ o.`.,
m . 20 maj 27 czerwiec 070809 o'\:/.d..'646|'.;. p \ ;'..;,,. ; .,. ; ;..,.;\|/...
> Moim zdaniem należy z kolei tępić wygodnictwo niektórych dużych firm
> (telekomy, energetyki, gazownie), które życzą sobie mieć każdy kolejny
> "rachunek" zapłacony na inny numer rachunku bankowego, bo właśnie "mają
> system zintegrowany"
Popieram,
ale to utrudnia późniejsze wyjaśnianie ewentualnych niezgodności.
Miałem kiedyś takie coś, ktoś do mnie dzwonił, że nie zapłaciłem, ale ja
wiem, że zapłaciłem... ktoś mi mówił, abym przesłał potwierdzenie, a ja, że
przelew zlecałem przez internet a własnie nie siedzę przed internetem bo
jestem w sklepie, to ktoś powiedział abym zadzwonił i podal, a ja mówie, że
nigdzie nie będę dzwonił bo zapłaciłem niech szukają u siebie na koncie...
i nie zadzwonili więcej, widocznie sami znaleźli wpłatę bo żadnego
zadłużenia nie było.
Nie każdy zrobi jak w powyższym przypadku, wiekszość jednak wydrukuje,
znajdzie potwierdzenie i zaniesie do punktu obsługi klienta tracąc czas
--
Zalaczam pozdrowienia i zyczenia powodzenia
Krzysztof 'kw1618' Warszawa - Ursynow
Kontakt z kw1618 przez grupy.3mam.net 'Kontakt'
http://foto.3mam.net/album2/Pruszkow/slides/Pruszkow_k_Warszawy_20070930-32.php
> On 2010-07-04, Krzysztof 'kw1618' z Warszawy <adre...@mojej.www.pl> wrote:
>
> [...]
>
>> z drugiej srony dbasz o to, aby pani w księgowości miała pracę i ręcznie
>> księgowała twoje przelewy
>
> A tego nie załatwia się po prostu indywidualnym numerem rachunku?
Dla konsumenta to najwygodniejsze i dla "gazowni" także, ONI po prostu na
koniec okresu rozliczeniowego "debetują" sobie ten rachunek i czekają do
ustalonego przysłowiowego 10-go na wpłatę i wyzerowanie.
--
Zalaczam pozdrowienia i zyczenia powodzenia
Krzysztof 'kw1618' Warszawa - Ursynow
Kontakt z kw1618 przez grupy.3mam.net 'Kontakt'
http://foto.3mam.net/warsaw/ - galeria Węzeł komunikacyjny Młociny
"Porządni" robią tak, że wystawiając kolejny rachunek piszą Ci jaka była
Twoja ostatnia wpłata (ogólniej: podają Ci tam Twoje saldo i wpłaty za
ostatni miesiąc, ten, którego dotyczy rachunek) i wtedy masz jasność.
Jeśli nie zgadza Ci się w tym momencie, to sięgasz po poprzedni rach.
itd. W przypadku elektryki trzeba sięgnąć po poprzednie rozliczenie
roczne :(
--
Dziękuję. Pozdrawiam. Młotkowy
No nie zupelnie tak. System bankwy powinien przekazywać do ELIXIR właśnie
kod KTR.
I na podstawie tego kodu miało następować przypisanie do odpowiedniego konta
klienta.
Niestety to rozwiązanie nie zdobyło zainteresowania rynku (czyli banków).
> Jest odczytywany w tym okienku do którego ty sam zanosisz papierowy
> przelew (poczta, Moje Rachunki itp.).
> Po odczytaniu kod jest dekodowany i do elixiru są przenoszone efekty
> dekodowania (np. numer klienta i inne takie)
Nic nie jest dekodowane, przekazywany jest właśnie KTR
> Jak wynika z powyższego, jeśli nie jesteś "panienką z okienka" to kod nie
> jest dla ciebie i nie należy go przepisywać
> Wpsisuje się dane standardowe identyfikujące klienta (numer klienta jeśli
> jest, albo po prostu numer konta w banku który jest przypisany do tego
> klienta)
Panienki z okienka miały w założeniach tylko skanować kod paskowy/wklepać
KTR.
--
Pozdrawiam,
MacGregor
> "Porządni" robią tak, że wystawiając kolejny rachunek piszą Ci jaka była
> Twoja ostatnia wpłata (ogólniej: podają Ci tam Twoje saldo i wpłaty za
> ostatni miesiąc, ten, którego dotyczy rachunek) i wtedy masz jasność.
> Jeśli nie zgadza Ci się w tym momencie, to sięgasz po poprzedni rach.
> itd. W przypadku elektryki trzeba sięgnąć po poprzednie rozliczenie roczne :(
Porządni wiedzą, jakie jest Twoje zadłużenie dzisiaj. Elektrycy nie wiedzą,
gazownicy, wodnicy i inni -- nie wiedzą... Mogliby wiedzieć, albowiem od
wielu lat są gotowe rozwiązania do telemetrii, ale jakoś tak wyszło... ;)
Siedziałby tak elektrowniany czy gazowniany lub wodniany u siebie w elektrowni,
gazowni czy wodociągni lub gdziekolwiek (po internecie) i wiedziałby, jakie jest
Twoje zadłużenie bieżące. :) Spytałbyś ile -- a on na to, że 20 złotych nadal
rośnie, i to solidnie, więc chyba kąpiesz się akurat teraz pod prysznicem...
Ale tak nie jest. :) Tak nie jest, bo (jak na przemówieniu przedwyborczym
zauważył Jarosława Kaczyński) w Polsce jest bezrobocie. :)
-=-
Ja mógłbym zająć się telemetrią, ale Ozorowskie zastąpiły drogę,
mówiąc -- idź lizać cipkę naszej teolog, Łucji Stalenczyk!!!
A Jarosława Kaczyński mówi -- cóż, skoro trzeba lizać, to trzeba!
Kobiecie nie należy odmawiać!!!
A ktoś inny nie może tym zająć się z innego (jemu wiadomego) powodu...
Tak oto, zamiast pracowania jest ,,walka ze złem'' w kraju JPII.
Poszedłbym do pracy, rozwinąłbym się, ożenił, zająłbym się jakimś
interesem -- monitoringiem sygnalizacji ulicznej, internetem przemysłowym
(do którego bym podłączył i gawiedź -- na dodatek ,,za darmo'', czyli gawiedź
by nie płaciła wprost) i telemetrią...
Ale Kościół (w osobie arcykapłana Ozorowskiego) mówi -- NIE wolno!!!! Musi
pracować z ojcem!!! Musi lizać cipkę wskazanej przez nas naszej kobiety!!!
I musi rozwijać firmę honorowego prałata JPII, Stanisława Rabiczko!!!
-=-
Nie wolno mi pracować w tym, co potrafię i w tym, co lubię. :)
Nie wolno mi żenić się. Nie wolno było jeść (z głodu połamały się palce
rąk, posypały zęby, popsuło zdrowie, zjadłem mięśnie) nie wolno oddychać
(mam astmę i nie mam dobrej wentylacji; mam reumatyzm od lat dziecięcych
i miewałem niemal 100% wilgotności -- posypały się stawy kolan i nie tylko
kolan) nie wolno mi zakładać rodziny...
Każdego myślącego ten Kościół bije, dążąc do władzy, panowania, pieniędzy
i wolności seksualnej ,,swoich ludzi'', twierdząc zarazem, iż jest obrońcą
rodziny, prawa Bożych, cywilizacji życia itd...
-=-
Bogu niech będą dzięki, że kłamca Kaczyński przegrał w starciu z Komorowskim.
I błagajmy Boga o udzielanie pomocy Komorowskiemu takie, aby był dobrym prezydentem,
aby uczciwie sprawował swoje obowiązki i aby był (po prostu) dobrym człowiekiem. :)
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
Postscriptum: Do Ozorowskich... Toż budując monitoring sygnalizacji ulicznej,
kontynuowałbym właśnie dokonania firmy waszego honorowego prałata.
Mielibyście dokładnie to, czego domagaliście się ode mnie i od Boga!! Tyle tylko,
że waszej Stalenczyk (dać komus link do fotki?) bym nie ,,uprawiał''. Seks był aż
tak istotny? A miałem dalekie plany -- budowałem w wyobraźni z rozmachem, opierając
się na możłiwościach dawanych przez Boga i na dobroci moich sojuszników z Aleuanii. :)
Podejrzewam, że takich jak ja, gnębionych przez Kościół Jana Pawła II jest całe mrowie!!! :)