Ten na eKonto pojawil sie kolo 13. Na eMaxie - cisza. Sprawdzilem numery
rachunkow na przelewach - oba OK
Kolo 15 dalej nic - dzwonie do nich i pytam czy ksieguja recznie i jak dlugo
im to schodzi.
Pani zapewnila mnie, ze ksieguja automatem, ze to wyjasna i takie tam
blebleble.
Kolo 17 przelew pojawil sie ... ale na eKoncie :-)
Mysle se:
qrna, maja bardzo wolny, ale za to bardzo inteligentny automat.
Ksieguje powoli, ale jak ma klopoty potrafi zmienic numer rachunku na inny
tego samego wlasciciela :-)
Kontrolnie puscilem na nastepny dzien taki sam zestaw
- na eKoncie pojawia sie kolo 13, na eMaxie cisza ... do 16.
Ale tym razem ksieguja juz poprawnie (wchodzi na eMaxa :-)))
Nie mam jeszcze umowy wiec nie mam mozliwosci przeksiegowac kwoty (20 zl),
ktora wyslalem na eMaxa,
a wyladowal przez nich na eKoncie. Jak dostane umowe, to dla zasady wysle im
z umowa reklamacje coby mi
te roznice w odsetkach (wyjdzie moze jakis 1 grosz) doliczyli. Ciekawe co
oni na to :-)
Pozdrawiam
IK
> Kolo 15 dalej nic - dzwonie do nich i pytam czy ksieguja recznie i jak dlugo
> im to schodzi.
> Pani zapewnila mnie, ze ksieguja automatem, ze to wyjasna i takie tam
> blebleble.
Tia... automatem... Technologia miliona Chińczyków i tyle :-)
--
pjo
--
Archiwum grupy http://niusy.onet.pl/pl.biznes.banki
Zapewne jakimś kiepskim automatem ;-) bo w przelewie z PEKAO zamienili mi
literkę w nazwisku...