Nasz Mikołajek ma juz niedługo 4 miesiące.
Chcemy oszczędzać dla niego pieniądze,
tak aby w momencie wkraczania w dorosłość
miał pewien zasób gotówki.
Chcemy oszczędzać w EURO, pieniądze wpłacać raz do roku,
nie chodzi nam tutaj o tzw ubezpieczenie na zycie
Czy ktokolwiek z Was analizował oferty banków / funduszy / ubezpieczycieli.
Dzieki z góry za każde info
za...@idea.net.pl
pozdrawiam - MArek Marciszewski
Marek Marciszewski wrote:
> Chcemy oszczędzać w EURO, pieniądze wpłacać raz do roku,
> nie chodzi nam tutaj o tzw ubezpieczenie na zycie
> Czy ktokolwiek z Was analizował oferty banków / funduszy / ubezpieczycieli.
Na początek to się zdecyduj. Piszesz, że nie chodzi Ci o ubezpieczenie
na życie, a zaraz potem pytasz czy ktoś analizował oferty ubezpieczycieli...
Towarzystwa ubezpieczeniowe to sobie zupełnie odpuść. Ubezpieczenie ma
chronić na wypadek nieprzewidzianych okolicznoci i nic więcej. Pod
żadnym pozorem - niezależnie od tego co wciskają agenci - nie należy go
mylić z inwestycją.
Wlasnie niektorzy ubezpieczyciele oferuja ubezpieczenie z "funduszem
inwestycyjnym"
dlatego pytam ??
Marek Marciszewski wrote:
>>Towarzystwa ubezpieczeniowe to sobie zupełnie odpuść. Ubezpieczenie ma
>>chronić na wypadek nieprzewidzianych okolicznoci i nic więcej. Pod
>>żadnym pozorem - niezależnie od tego co wciskają agenci - nie należy go
>>mylić z inwestycją.
>>
>
>
> Wlasnie niektorzy ubezpieczyciele oferuja ubezpieczenie z "funduszem
> inwestycyjnym"
> dlatego pytam ??
>
>
To co napisałem wcześniej odnosi sie właśnie do sprzedaży takich polis o
jakich wspominasz. Szczeze je odradzam. Konstrukcja tych polis jest
taka, że potrzeba wielu lat, by wartość jednostek zgromadzonych w
funduszach zbliżyła się do kwoty wpłaconych składek. Nie są to produkty
oszczędnościowe a ubezpieczeniowe i w pierwszej kolejności TU pokrywają
ze składek ryzyko ubezpieczeniowe.
Polecam lekturę:
http://www.bankier.pl/inwestowanie/fundusze/raporty.html?category=307
Witam
Użytkownik "Marek Marciszewski" <za...@idea.net.pl> napisał w wiadomości
news:bag8l6$lfr$1...@korweta.task.gda.pl...
> >
>
> Wlasnie niektorzy ubezpieczyciele oferuja ubezpieczenie z "funduszem
> inwestycyjnym"
Ja bym dodal tak zwanym "funduszem inwestycyjnym".
Zobacz przez ile lat musisz wplacac, zeby w tym funduszu wyjsc "na zero",
bo poczatkowe skladki ida na ubezpieczenie.
Proponuje normalny fundusz inwestycyjny, bo np. duzo latwiej z niego
zrezygnowac czy przeniesc sie do konkurencji.
Ewentualnie dodatkowo ubezpieczenie.
Pozdrawiam
Marcin
Wszystkie szkoły twierdzą, że w długoterminowym oszczędzaniu lepiej się
wychodzi na akcjach. W tym wypadku, jeżeli rodzice akceptują pewne ryzyko to
faktycznie fundusze, ale różne - nie tylko obligacyjne.
MIchał M
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
MrMrooz wrote:
>
> Wszystkie szkoły twierdzą, że w długoterminowym oszczędzaniu lepiej się
> wychodzi na akcjach.
Taka opinia powszechnie krąży. Tyle tylko, że ma niewiele wspólnego z
rzeczywistością. Na funduszach akcyjnych można dużo zarobić tylko wtedy
gdy się wstrzelisz w moment zwyzki kursów, a to jest trudne. Inaczej
możesz na nich wyjść najgorzej ze wszystkich możliwych.
>W tym wypadku, jeżeli rodzice akceptują pewne ryzyko to
> faktycznie fundusze, ale różne - nie tylko obligacyjne.
A przy tej okazji to mam zasadnicze pytanie do Marka. Czy upierasz się
przy inwestowaniu w EURO? Bo jeśli tak to praktycznie nie masz wyboru.
Po odrzuceniu funduszy akcyjnych z przyczyn o których wspomniałem,
zostają tylko obligacyjne. W inne w tej walucie w Polsce nie
zainwestujesz, a i obligacyjne policzysz na palcach jednej ręki (chyba
nawet na jednym palcu - choć tego nie jestem pewien)
Nie nie upieram sie, zdazylem sie juz zorientowac ze w Euro sa tylko lokaty
i kredyty :-(
zastanawiam sie nad funduszem Pewny Start Dziecka w WBK. Podzial portfela
to 70 % obligacje 30 % akcje polskich przedsiebiortstw. Skladka 200 PLN / mc
Po 18 latach wedlug symulacji :-))) dziecko powinno zebrac 70 KPLN
MArek
Symulacja 20 letnia jest dobra jak wróżenie z fusów.:-(
20 lat temu był PRL. Ci co wtedy mieli swoje noworodki, dziś maturzystów i
założyli im "lokaty" jak na tym wyszli ????
Za 20 lat będzie po 3RP.
Zapomnij o takich długotrwałych lokatach
Oszczędzaj sobie gdziekolwiek, gdzie można się bez strat wycofać, albo
zmienić portfel aktywów.
Ja na taką okoliczność skupowałbym co miesiąc ( a nawet co tydzień)
jednostki uczestnictwa SEB4 i przynajmniej co pół roku śledził wyniki. PSO
ma mniejsze prowizje.
czemu chcesz wpłacać raz w roku ??? Jesteś rentierem ????
Marek Marciszewski wrote:
> zdazylem sie juz zorientowac ze w Euro sa tylko lokaty
> i kredyty :-(
Jest jeszcze fundusz DWS Euroobligacji. I jest to chyba jedyny polski
fundusz inwestycyjny w Euro. Bo po zastanowieniu doszedłem do wniosku,
że akcyjnych w Euro nie ma. A może się mylę? Może ktoś zna inne polskie
fundusze w Euro?
> zastanawiam sie nad funduszem Pewny Start Dziecka w WBK. Podzial portfela
> to 70 % obligacje 30 % akcje polskich przedsiebiortstw. Skladka 200 PLN / mc
Pewny Start Dziecka to nie fundusz tylko program systematycznego
inwestowania występujący w dwóch wariantach - oparty na funduszu rynku
pieniężnego, albo na funduszu stabilnego wzrostu. Ten, o którym
wspomniałeś wygląda mi na stabilnego wzrostu. Tyle, że się trochę
pomyliłeś i w akcje jest tam inwestowane do 25 proc.
Programy systematycznego inwestowania mają chyba wszystkie TFI i zawsze
polegaja one na tym samym. W zamian za zobowiązanie przynajmniej 3-5
letnich wpłat dostaje się znizki w opłacie manipulacyjnej. Aby nakłonic
ludzi do inwestowania z myslą o "wyprawce" dla dziecka często są
nazywane właśnie w stylu Pewny Start Dziecka. Innym popularnym chwytem
marketingowym są programy nawiązujące w nazwie do zbierania na starość -
emeryturę. Praktycznie nie ma jednak pomiędzy nimi różnicy.
Osobiście myślę, że fundusz zblizony do Arki WBK SFIO jest dobrym
wyborem. Może jednak warto się zastanowić nad funduszem z tego gatunku,
ale dopuszczającym nieco większą ilość akcji w portfelu czyli nie 25,
ale 30-40 proc.
ja juz 6 rok inwestuje (niwielkie kwoty) w fundusz akcyjny, moze to nie jest
dlugo ale jak na razie
to z wplaconych pieniazkow moglbym wybrac jakies 90 % (czyli 'zarobilem'
minus 10%)
:-(
m.
Co prawda możliwe jest że rynki akcji ożywią sie w przeciągu kilku lat ale
na dzień dzisiejszy kupuj fundusze obligacji. Jak zobaczysz, ze na świecie
zapanowała hossa to zacznij kupować fundusze akcji.
Ja bym w ten sposób dywersyfikował...
Andrzej Nowak wrote:
> Polecam CU. Oferują dużą różnorodność tego typu funduszy :).
>
Mają dokładnie jeden fundusz stabilbego wzrostu. Dla klientów
indywidualnych dostępny od kwietnia. wczesniej tylko w PPE. To o czym
myślisz to startegie inwestycyjne w ramach Indywidualnego Programu
Inwestycyjnego - ichniego planu systematycznego inwestowania. Problem
tylko w tym, że w ramach IPI masz pewne wagi według, którego dzielą
wpłaty na trzy fundusze: obligacyjny, rynku pieniężnego i akcji. jak
pisałem wcześniej zabawa w fundusz akcyjny nie ma zaś sensu, bo trzeba
się odpowiednio wstrzelić czasowo z inwestycją.
Pisze o SFi bo wlasnie sam je uruchamiam, min w celu oszczedzania dla
dziecka.
Jezeli chodzi o ubezpieczenie, to wydaje mi sie (powtarzam wydaje sie) ze
placacenie co miesac ok 100 PLN na ubezpieczenie bedzie rownowazne
wplacaniu - 10 - 20 samemu na fundusze (zgadzam sie ze z przewaga
obligacyjnych). Co o tym sadzicie? Jestem pewien, ze drugi sposob (jezeli
chodzi o oszczedzanie tylko - pomijam fakt ubezpieczenia), jest
efektywniejszy (moze trzeba placic ciut wiecej niz 10 - 20 PLN, ale na pewno
mniej niz za ubezpieczenie.
Michal M
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/