Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Kredyt i konto w upadajacym banku

2 views
Skip to first unread message

vonBraun

unread,
Feb 19, 2009, 1:09:54 PM2/19/09
to
Witam,

Kredyt uzyskac trudno - zwlaszcza hipoteczny i choc udalo mi
sie zebrac na koncie rownowartosc swego kredytu nie jestem
pewien czy dobrze byloby pozbywac sie plynnosci finansowej.
Pomijam juz uzasadnienie takiej decyzji (choc wszelkie uwagi
forumowiczow beda i tu nie do pogardzenia) - generalnie chodzi
mi o plynnosc ktora wymagala ode mnie trzymania forsy w pelnej
gotowosci (co zreszta sie oplacilo).

Zamierzam wiec miec na koncie mniej wiecej tyle samo co mam
na kredycie - byc moze bezpieczniej byloby przeniesc konto/lokate
do tego samego banku w ktorym mam kredyt?

Jak wiemy w sytuacji upadku banku nadal istnieje koniecznosc
splaty kredytu. Co natomiast z lokata? Czy upadlosc
w tej sytuacji oznacza że:

1.Jestem wierzycielem banku jak i jego dluznikiem
zatem obie sumy sie "zeruja" i nic nie trace?

2.Zostaje niesplaconym dluznikiem pozostajac jednak wierzycielem
zatem mam splacic kredyt ale nie mam juz z czego bo konto
"zniknelo"

Mam dziwne uczucie pewnej naiwnosci pytania ale
prosze mimo to o potraktowanie go powaznie

/przed kryzysem niemal nie zwracalem uwagi na sprawy
finansowe zajmując się w błogiej ich nieświadomości
rzeczami dosc ... hmm... dziwnymi/

pozdrawiam
vonBraun

Marcin Wasilewski

unread,
Feb 19, 2009, 1:14:21 PM2/19/09
to

Użytkownik "vonBraun" <inte...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:gnk79i$lh0$1...@inews.gazeta.pl...
> Witam,

>
> 1.Jestem wierzycielem banku jak i jego dluznikiem
> zatem obie sumy sie "zeruja" i nic nie trace?
>
Uważam, że tak - następuje wzajemna kompensacja roszczeń.

vonBraun

unread,
Feb 19, 2009, 1:38:13 PM2/19/09
to
Marcin Wasilewski wrote:

Ja też tak uważam ;-) a przynajmniej uważam że tak
byłoby sprawiedliwie.

Jednak w praktyce nie mieliśmy chyba w nowej Rzeczypospolitej
prawdziwego upadku banku

/chyba że nie zwróciłem na to uwagi
a to wielce możliwe
Grobelnego nie liczę - zbyt dziki był jeszcze kapitalizm/.

Byłbym więc wdzięczny ktoś z grupowiczów pokazał mi
- jeśli to możliwe 'palcem' - gdzie jest podstawa prawna takiego
stwierdzenia.

pozdrawiam
vonBraun

PS. Im więcej czytam o tym co się dzieje próbując zrozumieć przyczyny
tym bardziej podejrzewam, że jesteśmy dopiero u progu kryzysu
który zazynając się od 'pieniędzy' czyli banków, przejdzie fazę
ekonomiczną (liczne upadłości), wreszczcie społeczną i polityczną
Stąd czarnowidztwo w tle mojego posta.

SDD

unread,
Feb 19, 2009, 1:54:23 PM2/19/09
to

Użytkownik "vonBraun" <inte...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:gnk8um$t8e$1...@inews.gazeta.pl...

> Jednak w praktyce nie mieliśmy chyba w nowej Rzeczypospolitej
> prawdziwego upadku banku

A "Bank Staropolski"?

Pozdrawiam
SDD


aneczka

unread,
Feb 19, 2009, 1:58:32 PM2/19/09
to
banki już w Polsce upadały - Animex, Staropolski
Lokaty są zwracane z odsetkami liczonymi do dnia ogłoszenia upadłości przez sąd.
Jak syndyk rozlicza potem, czy kojarzy kredyt z lokatą czy traktuje to
oddzielnie nie wiem :(

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

george

unread,
Feb 19, 2009, 2:06:38 PM2/19/09
to

"vonBraun" <inte...@o2.pl> wrote in message
news:gnk79i$lh0$1...@inews.gazeta.pl...


absoulutnie nie 1. Nigdy nie stajesz sie właścicielem banku w momencie jego
upadłości. Zresztą marny to udzial gdyby nawet tak było.

Kredyt spłacasz. Depozyt przestaje byc dostępny w momencie upadku banku i
podlega ustawie o BFG oraz związanymi z tym problemami. Nie ma i nie wystąpi
żadna komensacja roszczeń.
A tak BTW twój depozyt nie jest do konca twoj w sensie prawa... stanowi on
"pozyczkę" której udzieliłeś bankowi. Bank w momencie upadku może ci
pożyczki nie zwrócić. Do tego powstał właśnie BFG.

2 jest tym co cie spotka z tym że jesteś słabym dłużnikiem ponieważ do masy
upadłościowej jest wielu innych "mocnejszych" chętnych... ZUS / US /
pracownicy etc.

jesli masz wątpliwości przenieś depozyt do "silniejszej" intytucji. Będzie
zdecydowanie bezpieczniej.

george


BK

unread,
Feb 19, 2009, 2:07:44 PM2/19/09
to

A co za roznica czy syndyk potraci sam czy sami splacimy kredyt
lokata? ;)

A juz tak calkiem serio:
- tak polskie prawo dopuszcza mozliwosc potracenia, czyli teoretycznie
majac 100 zl kredytu i 100zl na ROR mozemy wyjsc na 0 i po problemie,
- jednak upadlosc banku moze oznaczac jego przejecie, co moze sie
wiazac z przejeciem kredytu przez inny bank i mozemy go poprostu dalej
nomrlanie splacac...

Problem jest zlozony bo rozne sa mozliwe scenariusze ;-)

krzysztofsf

unread,
Feb 19, 2009, 3:06:24 PM2/19/09
to
george pisze:

>
> 2 jest tym co cie spotka z tym że jesteś słabym dłużnikiem ponieważ do masy
> upadłościowej jest wielu innych "mocnejszych" chętnych... ZUS / US /
> pracownicy etc.
>

Taaa....
Z praktyki moge dodac, ze pracowalem kiedys w firmie, ktora sprzedala
spora ilosc mebli biurowych firmie, ktora nie zaplacila a nastepnie
zbankrutowala po kilku tygodniach. Okazalo sie, ze nie jest mozliwe
odebranie niezaplaconego towaru, a trzeba bylo czekac na koncu
wspomnianej kolejki na jego sprzedaz komornicza wraz z innymi dobrami i
na pokrycie roszczen z tego co pozostalo po zaspokojeniu wspomnianych
powyzej.

Powyzsze jest jedna z przyczyn dlaczego wiele firm na fakturach ma
klauzule, ze towar staje sie wlasnoscia klienta dopiero po zaplaceniu
calej wartosci faktury.

Tak wiec wierze, ze mozna stracic i niegwarantowana czesc depozytu i
dalej spalcac kredyt.

gasper

unread,
Feb 19, 2009, 4:04:10 PM2/19/09
to
Użytkownik "vonBraun" <inte...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:gnk79i$lh0$1...@inews.gazeta.pl...

> Zamierzam wiec miec na koncie mniej wiecej tyle samo co mam
> na kredycie - byc moze bezpieczniej byloby przeniesc konto/lokate
> do tego samego banku w ktorym mam kredyt?

jaki w tym interes ? bank zarabia na różnicy oprocentowania wkładów i kredytów
więc jak masze kase to lepiej nie miec kredytu

Marcin Wasilewski

unread,
Feb 19, 2009, 4:52:25 PM2/19/09
to

Użytkownik "george" <geor...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:gnkb4p$rct$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

>
> absoulutnie nie 1. Nigdy nie stajesz sie właścicielem banku w momencie
> jego upadłości. Zresztą marny to udzial gdyby nawet tak było.
>

Co ma udział (czyli prawo współwłasności) do posiadania roszczenia
względem podmiotu?

Proponuje poczytać kodeks cywilny ze szczególnym zwróceniem uwagi na art.
498 do 508.

Marcin Wasilewski

unread,
Feb 19, 2009, 4:54:21 PM2/19/09
to

Użytkownik "vonBraun" <inte...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:gnk8um$t8e$1...@inews.gazeta.pl...

>
> Byłbym więc wdzięczny ktoś z grupowiczów pokazał mi
> - jeśli to możliwe 'palcem' - gdzie jest podstawa prawna takiego
> stwierdzenia.

art. 498 - 508 kodeksu cywilnego:


Art. 498.

§ 1. Gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i
wierzycielami,

każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej

strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej
samej

jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne

i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym.

§ 2. Wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do
wysokości

wierzytelności niższej.

Art. 499.

Potrącenia dokonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie.
Oświadczenie

ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe.

Art. 500.

Jeżeli przedmiotem potrącenia są wierzytelności, których miejsca spełnienia
świadczeń

są różne, strona korzystająca z możności potrącenia obowiązana jest uiścić
drugiej

stronie sumę potrzebną do pokrycia wynikającego dla niej uszczerbku.

Art. 501.

Odroczenie wykonania zobowiązania udzielone przez sąd albo bezpłatnie przez
wierzyciela

nie wyłącza potrącenia.

Art. 502.

Wierzytelność przedawniona może być potrącona, jeżeli w chwili, gdy
potrącenie

stało się możliwe, przedawnienie jeszcze nie nastąpiło.

Art. 503.

Przepisy o zaliczeniu zapłaty stosuje się odpowiednio do potrącenia.

Art. 504.

Zajęcie wierzytelności przez osobę trzecią wyłącza umorzenie tej
wierzytelności

przez potrącenie tylko wtedy, gdy dłużnik stał się wierzycielem swego
wierzyciela

dopiero po dokonaniu zajęcia albo gdy jego wierzytelność stała się wymagalna
po tej

chwili, a przy tym dopiero później aniżeli wierzytelność zajęta.

Art. 505.

Nie mogą być umorzone przez potrącenie:

1) wierzytelności nie ulegające zajęciu,

2) wierzytelności o dostarczenie środków utrzymania,

CKancelaria Sejmu s. 33/122

2009-01-09

3) wierzytelności wynikające z czynów niedozwolonych,

4) wierzytelności, co do których potrącenie jest wyłączone przez przepisy
szczególne.

Art. 506.

§ 1. Jeżeli w celu umorzenia zobowiązania dłużnik zobowiązuje się za zgodą
wierzyciela

spełnić inne świadczenie albo nawet to samo świadczenie, lecz z innej

podstawy prawnej, zobowiązanie dotychczasowe wygasa (odnowienie).

§ 2. W razie wątpliwości poczytuje się, że zmiana treści dotychczasowego
zobowiązania

nie stanowi odnowienia. Dotyczy to w szczególności wypadku, gdy

wierzyciel otrzymuje od dłużnika weksel lub czek.

Art. 507.

Jeżeli wierzytelność była zabezpieczona poręczeniem lub ograniczonym prawem

rzeczowym ustanowionym przez osobę trzecią, poręczenie lub ograniczone prawo

rzeczowe wygasa z chwilą odnowienia, chyba że poręczyciel lub osoba trzecia
wyrazi

zgodę na dalsze trwanie zabezpieczenia.

Art. 508.

Zobowiązanie wygasa, gdy wierzyciel zwalnia dłużnika z długu, a dłużnik
zwolnienie

przyjmuje.

george

unread,
Feb 19, 2009, 5:07:40 PM2/19/09
to

"Marcin Wasilewski" <ja...@adres.pewnie.je.st> wrote in message
news:gnkkae$n0r$1...@news.task.gda.pl...

to chyba nie do mnie.... (oczywiście że nic)


george

unread,
Feb 19, 2009, 5:08:01 PM2/19/09
to

"gasper" <n...@ma.pl> wrote in message news:gnkhgc$fi2$1...@inews.gazeta.pl...

poczytaj o cashflow


george

unread,
Feb 19, 2009, 5:10:22 PM2/19/09
to

"Marcin Wasilewski" <ja...@adres.pewnie.je.st> wrote in message
news:gnkke2$n7t$1...@news.task.gda.pl...

>
> Użytkownik "vonBraun" <inte...@o2.pl> napisał w wiadomości
> news:gnk8um$t8e$1...@inews.gazeta.pl...
>>
>> Byłbym więc wdzięczny ktoś z grupowiczów pokazał mi
>> - jeśli to możliwe 'palcem' - gdzie jest podstawa prawna takiego
>> stwierdzenia.
>
> art. 498 - 508 kodeksu cywilnego:
>
>
> Art. 498.
>
> § 1. Gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i
> wierzycielami,
>
> każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej
>
> strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej
> samej
>
> jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne
>
> i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym.
>

w tym sęk, kredyt może być szybciutko wymagalny ( bankowy tytul egzekucyjny,
weksel, hipoteka) a dług w postaci depozytu to chyba nie tak prosto uzyskać
wymagalność...

george


Marcin Wasilewski

unread,
Feb 19, 2009, 5:22:11 PM2/19/09
to

Użytkownik "george" <geor...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:gnklg9$ga6$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

>
>
> w tym sęk, kredyt może być szybciutko wymagalny ( bankowy tytul
> egzekucyjny, weksel, hipoteka) a dług w postaci depozytu to chyba nie tak
> prosto uzyskać wymagalność...

KC wspomina i o kontach bankowych art. 725 - 733.
Art. 726 twierdzi to co poniżej. Wynika z tego, że wystarczy oświadczenie
wierzyciela, aby depozyt stał się wymagalny. Regulaminy zakładania lokat też
w większości przypadków umożliwiają zerwanie lokaty.

Bank może obracać czasowo wolne środki pieniężne zgromadzone na rachunku
bankowym

z obowiązkiem ich zwrotu w całości lub w części na każde żądanie, chyba że

umowa uzależnia obowiązek zwrotu od wypowiedzenia.

Marcin Wasilewski

unread,
Feb 19, 2009, 5:29:09 PM2/19/09
to

Użytkownik "krzysztofsf" <krzys...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:gnke4a$mi8$1...@news.wp.pl...
> george pisze:

>
> Tak wiec wierze, ze mozna stracic i niegwarantowana czesc depozytu i dalej
> spalcac kredyt.
>
Ale to całkiem inny przypadek. Po prostu w momencie sprzedaży towar stał
się własnością dłużnika, a tobie przysługiwało TYLKO roszczenie o zapłatę.
Więc czekaliście sobie, czy z majątku dłużnika coś dla was zostanie, bo np.
pracownicy, czy skarb państwa mają wyższy priorytet.

Gdybyście byli jednocześnie wierzycielem i dłużnikiem tej upadłej firmy,
jak najbardziej przysługiwało by wam prawo kompensacji roszczeń.

george

unread,
Feb 19, 2009, 5:39:05 PM2/19/09
to

"Marcin Wasilewski" <ja...@adres.pewnie.je.st> wrote in message
news:gnkm28$qbm$1...@news.task.gda.pl...

hmm.. wygląda na to że na podstawie tych zapisów ( o ile dobrze rozumiem
"wymagalność" ) mozna dokonać "rekompensaty" kredytu i depozytu. Sprawa
bedzie leżała w gestii syndyka masy upadłościowej.
Niestety nie znam "procedury" postępowania w takim wypadku.

Abstrahując. Jeśli mamy depozyt i kredy w tum samym banku mozna liczyc na
powyższe, ale należy zapomnieć o "planie" o ktorym myślał pewnie autor wątku
aby mieć do dyspozycji gotówkę która przyniesie większe zyski niż koszt
kredytu. Anyway nie powinien zostać na lodzie.

zgodnie z art 726 system rezerwy obowiązkowej (3,5%) stoi w jawnej
sprzeczości z tym artykułem.
W zadnym momencie czasowym ten artykuł nie może zostać wypełniony dla
deponentów banku.

george

Marcin Wasilewski

unread,
Feb 19, 2009, 5:47:54 PM2/19/09
to

Użytkownik "george" <geor...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:gnkn6b$jne$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

>
> hmm.. wygląda na to że na podstawie tych zapisów ( o ile dobrze rozumiem
> "wymagalność" ) mozna dokonać "rekompensaty" kredytu i depozytu. Sprawa
> bedzie leżała w gestii syndyka masy upadłościowej.
> Niestety nie znam "procedury" postępowania w takim wypadku.

Zapewne zgodnie z KC wystarczy twoje oświadczenie.:

Art. 499.
Potrącenia dokonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie.
Oświadczenie ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe.

> zgodnie z art 726 system rezerwy obowiązkowej (3,5%) stoi w jawnej

> sprzeczości z tym artykułem.
> W zadnym momencie czasowym ten artykuł nie może zostać wypełniony dla
> deponentów banku.

Ustawodawca doszedł do wniosku, że banki nie padają na porządku
dziennym, a jego celem było zabezpieczenie depozytariuszy, przed migianiem
się przed zwrotem depozytów.

george

unread,
Feb 19, 2009, 6:02:09 PM2/19/09
to

"Marcin Wasilewski" <ja...@adres.pewnie.je.st> wrote in message
news:gnknie$193$1...@news.task.gda.pl...

dzieki Marcin.
troche mnie uspokoiłeś. :)


Przemyslaw Kwiatkowski

unread,
Feb 19, 2009, 6:36:46 PM2/19/09
to
Marcin Wasilewski wrote:

> Art. 499.
>
> Potrącenia dokonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie.
> Oświadczenie ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe.

Super! Czyli jak się ma 100k kredytu i 100k depozytu w banku, to po
kilku latach można złożyć oświadczenie o potrąceniu z mocą wsteczną i...
tadam! bank nie ma prawa do odsetek za minione lata. :-)

--
MiCHA

Liwiusz

unread,
Feb 20, 2009, 12:53:10 AM2/20/09
to
Przemyslaw Kwiatkowski pisze:


Potrącenie jest możliwe od chwili, kiedy zrezygnowałeś z lokaty, czy
zażądałeś zwrotu środków na rachunku. Nie możesz zatem potrącić sobie
tego wstecz.

--
Liwiusz

gasper

unread,
Feb 20, 2009, 4:36:47 AM2/20/09
to
Użytkownik "george" <geor...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:gnkloq$duc$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
> poczytaj o cashflow

mam 100 000, wpłacam do banku i biore kredyt 100 000 - jaki w tym sens?

vonBraun

unread,
Feb 20, 2009, 5:18:36 AM2/20/09
to
SDD wrote:

> A "Bank Staropolski"?
>
> Pozdrawiam
> SDD

Wielkie dzięki - sprawdzę ten przykład

pozdrawiam
vonBraun

vonBraun

unread,
Feb 20, 2009, 5:21:34 AM2/20/09
to
Marcin Wasilewski wrote:

/.../


> art. 498 - 508 kodeksu cywilnego:

/.../

Dzięki, w istocie choć język prawa jest dość specyficzny
nawet ja rozumiem we wspomniany przez Pana sposób.

pozdrawiam
vonBraun

vonBraun

unread,
Feb 20, 2009, 5:27:21 AM2/20/09
to
BK wrote:

Z różnych "hamerykańskich" filmów pamiętam, że przejęcie
firmy to też przejęcie jej wierzytelności - chyba i u nas
tak jest /mam nadzieję/

pozdrawiam
vonBraun


george

unread,
Feb 20, 2009, 5:29:30 AM2/20/09
to

"gasper" <n...@ma.pl> wrote in message news:gnltjg$g68$1...@inews.gazeta.pl...

masz 300k i nie masz gdzie mieszkać ... co robisz ?


vonBraun

unread,
Feb 20, 2009, 5:48:37 AM2/20/09
to
george wrote:


> właścicielem
Nie śmiałbym domagać się "właścicielstwa"
jeśli zerkniesz powyżej zobaczysz, że użyłem słowa "wierzycielem"

> banku w momencie jego
> upadłości. Zresztą marny to udzial gdyby nawet tak było.
>
> Kredyt spłacasz. Depozyt przestaje byc dostępny w momencie upadku banku i
> podlega ustawie o BFG oraz związanymi z tym problemami. Nie ma i nie wystąpi
> żadna komensacja roszczeń.
> A tak BTW twój depozyt nie jest do konca twoj w sensie prawa... stanowi on
> "pozyczkę" której udzieliłeś bankowi. Bank w momencie upadku może ci
> pożyczki nie zwrócić. Do tego powstał właśnie BFG.
>
> 2 jest tym co cie spotka z tym że jesteś słabym dłużnikiem ponieważ do masy
> upadłościowej jest wielu innych "mocnejszych" chętnych... ZUS / US /
> pracownicy etc.

No to mamy dokładnie przeciwne twierdzenie niż wynikające z przepisów
które cytował Pan Marcin, w dodatku "coś" w tym uzasadnieniu jest.


> jesli masz wątpliwości przenieś depozyt do "silniejszej" intytucji. Będzie
> zdecydowanie bezpieczniej.

Tak "mam" w tej chwili - ale instytucja ta daje niskie odsetki
bo jest silna "siłą" wiekszościowych udziałów państwa/więc się mniej
stara jako "bezpieczniejsza"/. Z tego też
powodu zacząłem kombinować inaczej - aby za cenę większej płynności
płacić tylko różnicę między wysokością lokaty a wysokością kredytu.
W tej "słabszej" instytucji różnica ta jest większa.

pozdrawiam
vonBraun

vonBraun

unread,
Feb 20, 2009, 5:52:14 AM2/20/09
to
vonBraun wrote:

> W tej "słabszej" instytucji różnica ta jest większa.

ma być :"mniejsza"

vB

gasper

unread,
Feb 20, 2009, 5:56:32 AM2/20/09
to
Użytkownik "george" <geor...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:gnm176$8iu$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
kupuje lokum w cenie do 300k - albo droższe i biore na różnice kredyt, a nie
kredyt 300k na całość bo mam 300k :)

vonBraun

unread,
Feb 20, 2009, 6:05:29 AM2/20/09
to
gasper wrote:

Zaletą jest to, że mogę sam siebie "kredytować". Mój kredyt
jest hipoteczny (czyli jeden z najtańszych jaki oferował kiedyś bank)
jednocześnie mam niemal natychmiastowy dostęp do gotówki /np
trzymiesięczny/.
Ceną tego "autokredytu" jest różnica między odsetkami z kredytu
a odsetkami z uszczuplenia lokaty.
To chyba najtańszy "kredyt" na rynku :-))
W mojej obecnej sytuacji i wobec nowych, jak sądzę większych
kosztów samego uzyskania kredytu potrzeba płynności środków
ma dla mnie znaczenie większe niż spłata kredytu.
Kredyt zaś spłaca "się sam" z nieruchomości.

Gdybym go spłacił miałbym jedynie dostęp do dochodów z nieruchomości
czyli niewielkich sum co miesiąc. Aby dostać większe musiałbym
znowu zadłużyć nieruchomość co jak pamiętam było drogą i czasochłonną
procedurą. Co jeśli forsy będę potrzebował z dnia na dzień??
To bardzo realne w mojej sytuacji.

pozdrawiam
vonBraun

george

unread,
Feb 20, 2009, 6:59:37 AM2/20/09
to

"gasper" <n...@ma.pl> wrote in message news:gnm290$88s$1...@inews.gazeta.pl...

no cóż tu sie różnimy...
ja powiększyłbym sume bilansowa wzięciem kredytu na mieszkanie np 300K i
płacił odsetki 5,6% w skali roku oraz zainwestował 300K na 8% ( po belce
6,4% netto).

Z tego wynika +200 PLN/miech za free.

300k * (6,4 % - 5,6% = 0,8%) = 2400 pln / rok

george


george

unread,
Feb 20, 2009, 7:02:23 AM2/20/09
to

"george" <geor...@vp.pl> wrote in message
news:gnm6g6$gda$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

dodakowe aspekt stanowi prawie natychmiastowy dostęp do "niedrogiego" zródła
gotówki na zakup samochodu ( zamiast brać kredyt "auto" na 20%) i innego
dobra konsupcyjnego bez koniecznosci ponoszenia kosztów drogich kredytów
gotówkowych.

george


gasper

unread,
Feb 20, 2009, 7:45:37 AM2/20/09
to
Użytkownik "george" <geor...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:gnm6g6$gda$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
te 8% szybko sie skończy - a zarobek przez rok nie pokryje kosztów obsługi
hipoteki w porównaniu do kupna bez hipoteki
chyba, że stracisz prace i rząd będzie przez rok płacił za Ciebie raty jak
obiecuje - znając pomysłowość Polaków, to sie zaczną wtedy jaja....

george

unread,
Feb 20, 2009, 8:04:06 AM2/20/09
to

"gasper" <n...@ma.pl> wrote in message news:gnm8li$999$1...@inews.gazeta.pl...

ale zanim sie "skończy" (zapisałem w umowie że moge spłacić cześć lub całość
bez prowizji) jestem o te kilkaset złotych do przodu względem wariantu bez
kredytu.
Zauważ że podałem wariant (8%) inwestycji w maksymalnie bezpieczny
instrument w postaci lokaty.
Jesli ktoś notuje wyższe stopy zwrotu to przy zakupie nieruchomości do
zamieszkania warto sie nad takim wariantem zastanowić.

Anyway .. też kiedyś myślałem że kredyt sam w sobie to zło diabelskie...

george


MM

unread,
Feb 20, 2009, 8:51:45 AM2/20/09
to
gasper pisze:
> (...) i rząd będzie przez rok płacił za Ciebie raty
> jak obiecuje

Jeśli rząd obiecuje, że da to znaczy, że obiecuje. Jeśli obiecuje, że
zabierze to znaczy, że zabierze.


--
pzdr, MM
http://finances.pl

glaukon...@op.pl

unread,
Feb 20, 2009, 11:50:48 AM2/20/09
to

> ale zanim sie "skończy" (zapisałem w umowie że moge spłacić cześć lub całość
> bez prowizji) jestem o te kilkaset złotych do przodu względem wariantu bez
> kredytu.
> Zauważ że podałem wariant (8%) inwestycji w maksymalnie bezpieczny
> instrument w postaci lokaty.
> Jesli ktoś notuje wyższe stopy zwrotu to przy zakupie nieruchomości do
> zamieszkania warto sie nad takim wariantem zastanowić.

Godne rozważenia! Mógłbyś podac, z czego załatwia się stopę zwrotu ponad 8%?
Tylko wiesz coś pewnego, skoro z tego ma byc obsługiwany kredyt.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

george

unread,
Feb 20, 2009, 11:57:09 AM2/20/09
to

<glaukon...@op.pl> wrote in message
news:7154.000001...@newsgate.onet.pl...

ostatnio ? np z obligacji...


glaukon...@op.pl

unread,
Feb 20, 2009, 12:04:29 PM2/20/09
to

> > Godne rozważenia! Mógłbyś podac, z czego załatwia się stopę zwrotu ponad
> > 8%?
> > Tylko wiesz coś pewnego, skoro z tego ma byc obsługiwany kredyt.
> >
>
> ostatnio ? np z obligacji...

Powiedz mi jakie to obligacje i w jakiej perspektywie czasowej jest gwarantowane
8% rocznie - chętnie kupię, bo lokat na 8 już nie widzę.

george

unread,
Feb 20, 2009, 12:20:55 PM2/20/09
to

<glaukon...@op.pl> wrote in message
news:7154.000001...@newsgate.onet.pl...
>
>> > Godne rozważenia! Mógłbyś podac, z czego załatwia się stopę zwrotu
>> > ponad
>> > 8%?
>> > Tylko wiesz coś pewnego, skoro z tego ma byc obsługiwany kredyt.
>> >
>>
>> ostatnio ? np z obligacji...
>
> Powiedz mi jakie to obligacje i w jakiej perspektywie czasowej jest
> gwarantowane
> 8% rocznie - chętnie kupię, bo lokat na 8 już nie widzę.
>

chcesz coś udowodnic ? gwarancji nie masz żadnych...
Osobiscie stosuje "aktywne" zarządzanie własnym portfelem osiągając wymaganą
stopę zwrotu.
Jeśli masz wątpliwości że tego sie "nie da zrobić" to proponuje nie bawić
sie w tego typu akcje.
A co do porad... skoro RPP zapowiadała cykl obniżek stóp to praktycznie na
większości obligacji zerokuponowych osiągnąłbyś > 8% w skali roku ( np.
OK0709 2,8% w skali 3M )...

george


glaukon...@op.pl

unread,
Feb 20, 2009, 8:22:26 PM2/20/09
to

> > Powiedz mi jakie to obligacje i w jakiej perspektywie czasowej jest
> > gwarantowane 8% rocznie - chętnie kupię, bo lokat na 8 już nie widzę.
>
> chcesz coś udowodnic ? gwarancji nie masz żadnych...

O ten komentarz mi chodziło: że twój projekt nie ma żadnych gwarancji
powodzenia. Chciałem tylko zarobic 8% w skali roku i liczyłem na radę. Ale
zainwestowac "bez żadnych gwarancji" to sam umiem.

> Osobiscie stosuje "aktywne" zarządzanie własnym portfelem osiągając wymaganą
> stopę zwrotu.

Więc Ciebie po prostu stac na realizowanie własnego pomysłu.

Jeszcze mnie zaciekawiło: czy każdy stosujący "aktywne zarządzanie portfelem"
wychodzi na tym lepiej niż na trzymaniu pieniędzy w szufladzie?

george

unread,
Feb 20, 2009, 8:51:03 PM2/20/09
to

<glaukon...@op.pl> wrote in message
news:139f.000000...@newsgate.onet.pl...

musze sie w koncu nauczyc aby na siłe nie prostować każdemu ścieżek...
masz wolną wolę, rób jak uważasz.


0 new messages