Powiedzmy, ze ktos sprzedaje dom. Rynek wtorny.
No i sie boi.
Boi sie otrzymac platnosc gotowka (u notariusza, w momencie podpisania), bo raz
ze boi sie chodzic po ulicy z taka kasa, a dwa, ze boi sie mozliwosci falszywek.
Chcialby otrzymac przelew, ale nie ma pomyslu jak to zrobic bezpiecznie. No bo
jak? Jak sie to robi? Doradzcie proszďż˝.
Przecieďż˝ nie moze byc tak, ze w umowie podpisywanej u notariusza bedzie
adnotacja jak na fakturze "platnosc przelewem w ciagu X dni". Za duze ryzyko. A
jesli nawet nie ryzko, to stres.
Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny dla obu
stron?
Dzieki za wskazowki,
latet
> Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny dla
> obu
> stron?
>
> Dzieki za wskazowki,
Rachunki sprzedaj�cego i kupuj�cego w tym samym banku oraz zaproszenie
notariusza do oddzia�u banku gdzie zostanie zako�czona transakcja? Tak chyba
najpro�ciej i bez zb�dnych koszt�w typu rachunki powiernicze (uwa�a� na
BOďż˝).
No fajnie, tylko jak przekonać kupującego, że to dobry pomysł? Będzie się bał,
że sprzedający kasę przyjmie i więcej się do notariusza nie pofatyguje...
Jest i na to rada?
latet
> Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny
> dla obu
> stron?
Kupujacy przelewa na konto notariusza; notariusz przelewa no konto
sprzedajacego (z odpowiednia umowa).
--
Tomasz Chmielewski
http://wpkg.org
Widziałeś uczciwego prawnika?
;)
--
Tnx. Pzdr. Pyrtek
Umowa przedwstepna (notarialna) -> platnosc -> umowa kupna/sprzedazy...
MK
umowa przedwstepna (notarialna) -> platnosc -> szukaj sprzedawcy w Brazylii.
Oczywi�cie. W umowie zastrzega si� np.: "Przeniesienie prawa w�asno�ci do
przedmiotowej nieruchomo�ci nast�puje w momencie przedstawienia wymienionej
kwoty do dyspozycji Sprzedaj�cego, przez co rozumie si� moment zaksi�gowania
przelewu bankowego na koncie bankowym Sprzedaj�cego; przy czym w braku
odmiennych dowod�w domniemywa si�, �e wymienione ksi�gowanie nast�puje o
godz. 12:00 dnia roboczego nast�puj�cego po dniu, w kt�rym zlecenie przelewu
zosta�o wykonane przez bank Kupuj�cego."
Nie jestem prawnikiem, ale w moim przekonaniu powinno wystarczyďż˝.
Pozdr.
k.
Mo�na jeszcze wykorzysta� wygodny i sprawdzony instrument, jakim jest
gwarancja bankowa (letter of credit), chocia� to wyjdzie troch� dro�ej
(prowizja banku).
k.
dwa laptopy + dost�p do sieci.
konto w tym samym banku (mbank)
spotkanie u notariusza:
a) rozk�adacie laptopy.
b) sprawdzasz stan konta kupuj�cego przed podpisaniem patrz�c mu w ekran.
c) strony podpisuj�c umow� ale notariusz nie przybija piecz�tki.
d) gostek przelewa
e) ty sprawdzasz czy dosz�o
f) notariusz podbija.
g) u�cisk r�k i dowidzenia.
george
takie zastrze�enie nie ma mocy wi���cej. akt notarialny jest "bezwarunkowym"
przeniesieniem w�asno�ci i nie mo�e zawiera� takiego zastrze�enia ( a jesli
nawet to jest niewa�ne).
george
Oczywi�cie - zastrze�enie w akcie notarialnym, �e w razie nieuiszczenia
pe�nej zap�aty nabywca poddaje si� egzekucji z zakupionej nieruchomo�ci.
Nie wp�aci w terminie - nabywca natychmiast biegnie z tym do komornika i
odzyskuje mieszkanie.
--
Samotnik
Bi�uteria: http://www.bizuteria-artystyczna.pl/
:) mi�dzy d) a e) mog� by� potrzebne dmuchane materace :)
pozdrawiam
>> d) gostek przelewa
>> e) ty sprawdzasz czy dosz�o
>
> :) mi�dzy d) a e) mog� by� potrzebne dmuchane materace :)
W BRE to moment. W ING lub Getinie kilka minut.
> Oczywi�cie - zastrze�enie w akcie notarialnym, �e w razie nieuiszczenia
> pe�nej zap�aty nabywca poddaje si� egzekucji z zakupionej nieruchomo�ci.
> Nie wp�aci w terminie - nabywca natychmiast biegnie z tym do komornika i
> odzyskuje mieszkanie.
...np. po 5 latach albo i to nie.
W Eurobanku teďż˝ moment.
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny dla obu
>stron?
googlaj pod "depozyt notarialny"
nie wiem ile notariusze sobie za to winszuja, ale jak wiadomo
bezpieczenstwo musi kosztowac...
pozdarwiam,
Cyb
No, ale z tego co pami�tam zgoda w akcie notarialnym na poddanie si�
egzekucji pozwala natychmiast zaspokoi� si� z takiej nieruchomo�ci. Nie
jest tak?
> No, ale z tego co pami�tam zgoda w akcie notarialnym na poddanie si�
> egzekucji pozwala natychmiast zaspokoi� si� z takiej nieruchomo�ci. Nie
> jest tak?
Co rozumiesz przez "natychmiast zaspokoi� si�"? Szczerze m�wi�c nie wiem tak
do ko�ca jak to jest. Wydaje mi si�, �e taki akt powoduje tylko to, �e nie
trzeba odr�bnie tytu�u wykonawczego i klauzuli wykonalno�ci uzyskiwa�. Ale
tak czy inaczej egzekucja z nieruchomo�ci, je�li d�u�nik jest inteligentny
(a w przypadku, o kt�rym dyskutujemy z pewno�ci� tak by by�o), to droga
przez m�k� i niekoniecznie zako�czona sukcesem. Np. mo�e by� konieczne
uzyskanie szeregu wyrok�w eksmisyjnych, po tym wszystkim nieruchomo�� mo�e
by� zad�u�ona itd. Jak d�u�nik to d�u�ej poci�gnie to i nowe oszacowanie
mo�e by� konieczne, a wi�c konieczno�� ponoszenia koszt�w przez wierzyciela.
Tradycyjnie ju� kashmiri pisze bzdury, -takie zastrze�enie mo�na sobie w
buty w�o�y�! Z mocy prawa nie ma ono �ADNEGO znaczenia!
p47
[ciach]
Czy jest mo�liwe przelanie w opisywanej przez autora sytuacji, pieni�dzy ze
sprzeda�y domu na konto notariusza, kt�ry nast�pnie przeleje je w swoim
imieniu na rachunek sprzedaj�cego.
Przynajmniej jest pewno��, �e wszystko jest cacy. Osobi�cie nigdy takiego
rozwi�zania z notariuszem nie stosowa�em ale z adwokatem tak i przebieg�o to
bardzo sprawnie.
Praktyczne rozwi�zanie, kt�re wymysli�em i stosowa�em przy moich
transakcjach z nieruchomo�ciami i innymi du�ymi sumami:
1.Sprzedaj�cy zak�ada konto w tym samym banku, gdzie trzyma kas� kupuj�cy.
Nie jest ta czynno�� bezwzgl�dnie potrzebna, ale oszcz�dza czas i pieni�dze.
2 przed transakcj� sprzedaj�cy idzie z kupujacym do banku. Kupuj�cy zamawia
i otrzymuje czek potwierdzony do wysoko�ci kwoty transakcji. Sprzedaj�cy
przygl�da si� (ma pewno�c, �e otrzyma w przysz�o�ci nie fikcyjny czek), dla
pewno�ci mo�na zrobic ksero wystawianego czeku (eliminuje ryzyko wr�czenia
fa�szywego, podstawionego czeku).
3. z banku id� do notariusza, finalizowana jest transakcja, zap�ata
wykonywana jest poprzez wreczenie tego wype�nionego i podpisanego czeku.
Jego cechy nalezy opisac w akcie notarialnym.
4. Sprzedaj�cy przedstawia czek do realizacji w banku i ��da przelania
�rodk�w na swoje konto. Poniewa� jest to bank , kt�ry wystawi� czek, a tak�e
ten, w kt�rym sprzedaj�cy ma juz konto to op�aty s� niskie, a nawet zerowe
(zalezy od banku).
Poniewaz czek jest imienny to ryzyko napadu/kradzie�y jest minimalne. Tak�e
praktycznie odpada ryzyko fa�szerstwa.
p47
> Praktyczne rozwi�zanie, kt�re wymysli�em i stosowa�em przy moich
> transakcjach z nieruchomo�ciami i innymi du�ymi sumami:
>
> 1.Sprzedaj�cy zak�ada konto w tym samym banku, gdzie trzyma kas�
> kupuj�cy. Nie jest ta czynno�� bezwzgl�dnie potrzebna, ale oszcz�dza
> czas i pieni�dze.
> 2 przed transakcj� sprzedaj�cy idzie z kupujacym do banku. Kupuj�cy
> zamawia i otrzymuje czek potwierdzony do wysoko�ci kwoty transakcji.
> Sprzedaj�cy przygl�da si� (ma pewno�c, �e otrzyma w przysz�o�ci nie
> fikcyjny czek), dla pewno�ci mo�na zrobic ksero wystawianego czeku
> (eliminuje ryzyko wr�czenia fa�szywego, podstawionego czeku).
I tu mo�e by� problem - osoba wsp�pracuj�ca z oszustem w tym momencie
czy�ci konto. I czek jest bez pokrycia. Musia�a by by� jeszcze blokada
�rodk�w na kwot� widniej�c� na czeku.
--
S�awomir Szysz�o
Primus inter FAQires & Grand Inquisitor no.0 of pl.comp.bazy-danych
FAQ pl.comp.bazy-danych http://www.dbf.pl/faq/
Archiwum http://groups.google.com/groups?group=pl.comp.bazy-danych
Przecieďż˝ czek potwierdzony oznacza, ze bank ustanawia blokadďż˝ na srodkach do
wysoko�ci potwierdzenia.
p47
> Praktyczne rozwi�zanie, kt�re wymysli�em i stosowa�em przy moich
> transakcjach z nieruchomo�ciami i innymi du�ymi sumami:
[...]
No. Wydaje si� nie mie� s�abego punktu.
>> No, ale z tego co pami�tam zgoda w akcie notarialnym na poddanie si�
>> egzekucji pozwala natychmiast zaspokoi� si� z takiej nieruchomo�ci. Nie
>> jest tak?
>
> Co rozumiesz przez "natychmiast zaspokoi� si�"? Szczerze m�wi�c nie wiem
> tak do ko�ca jak to jest. Wydaje mi si�, �e taki akt powoduje tylko to, �e
> nie trzeba odr�bnie tytu�u wykonawczego i klauzuli wykonalno�ci uzyskiwa�.
> Ale tak czy inaczej egzekucja z nieruchomo�ci, je�li d�u�nik jest
> inteligentny (a w przypadku, o kt�rym dyskutujemy z pewno�ci� tak by
> by�o), to droga przez m�k� i niekoniecznie zako�czona sukcesem. Np. mo�e
> by� konieczne uzyskanie szeregu wyrok�w eksmisyjnych, po tym wszystkim
> nieruchomo�� mo�e by� zad�u�ona itd. Jak d�u�nik to d�u�ej poci�gnie to i
> nowe oszacowanie mo�e by� konieczne, a wi�c konieczno�� ponoszenia koszt�w
> przez wierzyciela.
Nieruchomo�ci mo�na po prostu nie wyda� do czasu otrzymania ca�ej kwoty
(termin wydania mo�e by� w akcie notarialnym okre�lony identycznie jak
termin zap�aty) a wtedy koszty egzekucji s� tak niskie jak to tylko mo�liwe.
Ryzyko oszustwa dotyczy przede wszystkim nabywcy p�ac�cego zadatek 10% a
p�niej reszty kwoty bo ta sam nieruchomo�� mo�e by� np. sprzedana tego
samego dnia kilka razy.
Anatol
W dniu 2010-03-03 17:11, Latet pisze:
> Witam,
>
> Powiedzmy, ze ktos sprzedaje dom. Rynek wtorny.
>
> No i sie boi.
>
> Boi sie otrzymac platnosc gotowka (u notariusza, w momencie podpisania),
> bo raz
> ze boi sie chodzic po ulicy z taka kasa, a dwa, ze boi sie mozliwosci
> falszywek.
>
> Chcialby otrzymac przelew, ale nie ma pomyslu jak to zrobic bezpiecznie.
> No bo
> jak? Jak sie to robi? Doradzcie proszďż˝.
>
> Przecieďż˝ nie moze byc tak, ze w umowie podpisywanej u notariusza bedzie
> adnotacja jak na fakturze "platnosc przelewem w ciagu X dni". Za duze
> ryzyko. A
> jesli nawet nie ryzko, to stres.
>
> Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny
> dla obu
> stron?
>
> Dzieki za wskazowki,
>
> latet
>
A jak to robia banki?
Zalozmy, ze kupuje mieszkania na kredyt od kogos kto ma czysta hipoteke.
Dostanie pieniadze z banku przed podpisaniem aktu notarialnego czy nie?
Kilka lat temu przy sprzedawaniu mieszkania przez kogos z rodziny
wygladalo to tak, ze njapierw bylo podpisanie aktu notarialnego (w
ktorym byly jakies zastrzeznia o odstapieniu od umowy jak pieniadze nie
wplyna - nie wiem jak to sie fachowo nazywa). Po podpisaniu aktu
kupujacy poszedl z nim do banku i dopiero wtedy on przelal pieniadze
sprzedajacemu. Rzecz dotyczyla sprzedazy wlasnosciowego mieszkania
spoldzielczego.
Pozdrawiam,
Marcin
> Chcialby otrzymac przelew, ale nie ma pomyslu jak to
> zrobic bezpiecznie. No bo jak? Jak sie to robi? Doradzcie proszďż˝.
Dawno, dawno temu, za siedmioma latami, albo i jeszcze dawniej,
gdy kantory wymiany walut wygl�da�y inaczej ni� teraz, powiedzia�em
w�a�cicielowi kantoru, �e chc� kupi� dolary ameryka�skie, ale chc�
mie� gwarancj� na to, �e b�d� wydrukowane porz�dnie. :) On mi na to
odpar�, �e to �aden problem -- poszli�my razem do pobliskiej :)
plac�wki PKO bp, gdzie poprosi� pani� Krysi� o za�o�enie mi
konta i wp�aci� na to moje nowe konto dolary...
Idziesz z delikwentem do banku (ale nie do mBanku -- wiadomo,
dlaczego) i zak�adacie konta. Nast�pnie on ustanawia jednego
odbiorc� -- Ciebie, a raczej Twoje konto. Nast�pnie on na
swoje leje i idziecie do notariusza, sk�d za spraw� telefonii
kom�rkowej on dzwoni w stosownej chwili i prosi o dokonanie
przelewu wewn�trznego z jego konta na Twoje. Ty za� dzwonisz
i sprawdzasz, czy szmal zostaďż˝ przelany. :)
Mo�ecie te� i�� z notebookami lub skorzysta� z komputera notariusza.
To� te konta mo�na otworzy� tylko na czas tej transakcji -- Ty jedynie
zrobisz podgl�d swego konta a on po przelaniu niczego mie� u siebie
ju� nie b�dzie. Poza tym jak ukra�� co� komu� z konta bez telefonu
kom�rkowego? Pomijam Polbank, bo to grecki ;) bank. ;)
-=-
Dlaczego nie mo�na dopisa�, �e transakcja ma sens dopiero po
dokonaniu przelewu z konkretnego konta na konkretne konto?
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
Ale jest zapis o zgodzi na natycmiastowa egzekucje w razie niespelnienia
warunkow przeniesienia prawa wlasnosci - czyli wplacenia calosci
naleznosci do dnia aktu plus powiedzmy 2 dodatkowe dni.
Z takim zapisem w razie czego udajemy sie do komornika i w zasadzie po
klopocie...
Pozdro
Maseďż˝
tzn, kto jest po k�opocie ?
Bo chyba nie wierzysz w to �e komornik "odzyska" Ci mieszkanie.
Bez "zwrotnego" aktu notarialnego jest to niemo�liwe. Komornikowi pozostaje
wiec �ciga�
twojego d�uznika... mieszkanie niestety pozostanie w jego posiadaniu... i
ewentualnie zostanie sprzedane na licytacji komorniczej za .. 70% procent
jak dobrze p�jdzie ...
george
eee bez przesady. W mbanku to moment.
george
nie odzyskujesz nic. Kole� musi podpisac kolejny akt notarialny.
Taka sama procedura... tylko co jak nie zechce ?
komornik to moze to je jedynie zlicytowa�...
george
"mo�esz nie wyda�" ??
bez jaj... nie masz juz do niej �adnych praw. Gostek wchodzi z �omem i
zmienia zamki
To jest juz jego a nie twoje. Twoje prawo jest w gesti komornika i chodzi o
powsta�y d�ug.
A to juz KC... i zapraszam do s�du / komornika.
george
czek potwierdzony, gdzie ? jak ? i za ile?
george.
bank nie uruchomi kredytu dop�ki nie zobaczy podpisanego aktu notarialnego.
Niestety. A pomi�dzy podpisaniem aktu a decyzj� banku o przelewie moze sie
sporo zdarzy�.
Np. przyszy kredytobiorca moze wypowiedzie� umow�. Kredyt hipoteczny jak
produkt "niebezpieczny" mozna wypowiedzie� bez �adnych konsekwencji w
terminie 10 dni od podpisania umowy, kt�ra przedstawia kupuj�cy u notariusza
jak "gwarancje" posiadania �rodk�w.
george
regulacje KC. akt notarialny jest "bezwarunkowym" przeniesieniem w�asno�ci.
Z defnicji nie moze zawiera� �adnuch warunk�w co do terminu i innych.
george
>> Dlaczego nie mo�na dopisa�, �e transakcja ma sens dopiero po
>> dokonaniu przelewu z konkretnego konta na konkretne konto?
> regulacje KC. akt notarialny jest "bezwarunkowym" przeniesieniem w�asno�ci.
> Z defnicji nie moze zawiera� �adnuch warunk�w co do terminu i innych.
Dzi�kuj�. Nie zrozum mnie �le -- to �aden
odwet, ale nie masz ustawionego kodowania. :)
>2 wizyty u notariusza, pomiedzy nimi wizyta w banku i przelew na rachunek w tym samym banku co kupujacy mieszkanie by poszlo w
>czasie rzeczywistym i nie da�o sie tego odwolac.
Ach te czasy -- dawno juďż˝ zapomniane... ;)
Czas rzeczywisty, mi�dzyczas...
Czas rzeczywisty to nic innego jak czas kr�tszy od zadanego.
Na przyk�ad -- sto tysi�cy lat. :)
: Widzia�e� uczciwego prawnika?
Ja widzia�em uczciwego notariusza -- na filmie. ;)
Za to s�ysza�em (i to z zacnych ust W�jcika)
o notariuszach, kt�rzy s� z�odziejami.
http://www.uwlaszczenie.pl/html/SM/SMpodstawy.html
Mnie na razie prawnicy nie okantowali. :)
100 zł idzie moment. Duża suma może być zatrzymana do weryfikacji.
> 100 z� idzie moment. Du�a suma mo�e by� zatrzymana do weryfikacji.
W trzech bankach kt�re wymieni�em z praktyki czas realizacji przelewu
wewn�trznego nie zale�y od wysoko�ci kwoty, przynajmniej do poziomu kwot,
kt�rych mo�na by oczekiwa� w przypadku pojedynczego domu albo mieszkania, a
o takim przypadku tu rozmawiamy.
Co do Eurobanku to nie wiem.
W�asnie, bez jaj!!!;-))
Kolego, zapoznaj si� z artyku�ami Kodeksu Cywilnego dotyczacymi POSIADANIA i
nie pisz juďż˝ podobnych bzdur!!
Dowiedz si�, �e posiadanie danej rzeczy (np mieszkania) a bycie jej
w�ascicielem to mog� by� dwie ca�kiem r�ne sytuacje, o czym czasem bolesnie
przekonuj� si� w�a�ciciele likali pr�buj�cy twoim wy�. opisanym sposobemm
pozby� si� niechcianych lokator�w.
Za takie otwieranie �omem mo�na nie tylko grube pieni�dze zap�acic, ale w
skrajnym przypadku dosta� (teoretycznie) kicia, i to w�amuj�c si� do
W�ASNEGO mieszkania, w kt�rym siedzi niep�acacy czynszu, za �wiat�o , gaz
itp. lokator, kt�remu wym�wiono umow�.
Doucz si� i nie grzesz (ignorancj� ) wi�cej!
;-)
p47
Wg mojej wiedzy w ka�dym banku (poza wirtualnymi). Jak i za ile zale�y od
banku. Zwykle to nie maj�tek.
p47
sorki... ten outlook mnie denerwuje...
george
zgadza sie, tyle �e kolega Anatol my�la� �e "poddanie sie egzekucji" oznacza
"zwrot" w�asno��i".
Widze �e sie "orientujesz", wiec moze co� na ten temat.
Co do "otwierania" �omem.. wiem o czym m�wisz, ale to tylko dlatego �e nie
ma eksmisji na bruk...
george
nie spotkalem sie, by ktos stosowal gwarancje bankowe w obrocie miedzy
osobami fizycznymi
jesli jakis bank swiadczy taka usluge, jestem sam bardzo ciekaw
akt notarialny nie moze byc warunkowy
gwarancje bankowe nie sa stosowane przy obrocie miedzy osobami fizycznymi
tak samo nie spotkalem sie ze stosowaniem rachunku powierniczego
pomiedzy osobami fizycznymi (w zasadzie pewnie dokladniej o to chodzilo
piszacemu o gwarancjach)
czeki, to juz moze predzej, nie analizowalem
spotkalem sie jeszcze z praktyka, gdy notariusz zgadzal sie na
nastpeujacy myk:
a) obie strony podpisywaly akt
b) notariusz nie
c) strony szly do banku i realizowaly przelew (wazne obie strony musza
miec rachunek w tym samym banku i to takim gdzie przelewy wewnetrzne ida
blyskawicznie, czyli druga strona moze od razu dostac historie z konta z
pieczatka
d) strony wracaja do notariusza i ten podpisuje akt oraz wydaje stronom
niestety nie wiem, co by bylo gdyby jedna zaczela twierdzic, ze
przelala, a druga, ze nie dostala pieniedzy (szczegolnie ze czasem
przelew mozna odwolac)
praktyka bardzo dyskusyjna i krytykowana przez wielu notariuszy
i nie zabezpiecza to kupujacego przed oszustwem typu sprzedaz nie
swojego mieszkania, kilkukrotna sprzedaz tego samego mieszkania
>
> umowa przedwstepna (notarialna) -> platnosc -> szukaj sprzedawcy w
> Brazylii.
A nie wystarczy, ze nie zabierze ze soba calego tzw. wymiaru
sprawiedliwosci? ;) AFAIK sad moze wydac odpowiedni dokument potwierdzajacy,
ze umowa zostala zawarta i wlasnosc przeniesiona. Oczywiscie moze to trwac
jakis czas i tu jest ew. strata kupujacego...
MK
MZ notariusz dzia�a tu bezprawnie. On przeciez tylko potwierdza fakt
podpisu.
p47
Art. 157, par. 1 KC
Pozdrawiam
Czarek
chcesz powiedzieďż˝... potwierdza fakt zawarcia umowy (grafologiem nie jest)
- moze sie czepiam i o to ci chodzi�o :)
pozdrawiam
george
Nie.
Bez jego podpisu akt jest niewazny.
Je�li notariusz ma jakiekolwiek w�tpliwosci co do o�wiadcze� woli
odmawia podpisania aktu.
a w tym czasie w mieszkaniu moze juz mieszkac siedmioosobowa rodzina.
>> Nieruchomo�ci mo�na po prostu nie wyda� do czasu otrzymania ca�ej kwoty
>> (termin wydania mo�e by� w akcie notarialnym okre�lony identycznie jak
>> termin zap�aty) a wtedy koszty egzekucji s� tak niskie jak to tylko
>> mo�liwe.
>>
>> Ryzyko oszustwa dotyczy przede wszystkim nabywcy p�ac�cego zadatek 10% a
>> p�niej reszty kwoty bo ta sam nieruchomo�� mo�e by� np. sprzedana tego
>> samego dnia kilka razy.
>>
>
> "mo�esz nie wyda�" ??
Tak samo jak nabywca "mo�e nie zap�aci�".
> bez jaj... nie masz juz do niej �adnych praw. Gostek wchodzi z �omem i
> zmienia zamki
> To jest juz jego a nie twoje. Twoje prawo jest w gesti komornika i chodzi
> o powsta�y d�ug.
Prawo do przej�cie nieruchomo�ci przez nowego w�a�ciciela w terminie
okre�lonymw akcie notarialnym nie jest wi�ksze ni� prawo by�ego w�a�ciciela
do otrzymania nale�nosci w terminie okre�lonym w tym samym akcie
notarialnym - w obydwu przypadkach do wyegzekwowania tego prawa s�u�y
komornik z tym �e by�emu w�a�cicielowi �atwiej wygzekwowa� nale�no�� skoro
wci�� zarz�dza nieruchomo�ci� - oczywi�cie w obydwie strony mog� te�
pos�u�y� si� si��, a wtedy wygra po prostu silniejszy.
Termin wydania nieruchomo�ci mo�na ustali� np. 2-4 tygodnie p�niej po
terminie zap�aty, tak aby komornik m�g� w razie czego spokojnie wyegzekwowa�
nale�no��.
Anatol
>
> a w tym czasie w mieszkaniu moze juz mieszkac siedmioosobowa rodzina.
A jaka rodzina bedzie na tyle nierozsadna zeby chciec kupic mieszkanie z
wpisem o umowie przyrzeczonej? I kto dokona przelewu bez ponownego
sprawdzenia KW, a nastepnie bedzie czekal nie wiadomo ile na podpisanie aktu
notarialnego?
MK
sprzedaj�cy po podpisaniu aktu nie ma prawda do "przej�cia" nieruchomosci po
stwierdzeniu braku p�atno�ci na �adnej podstawie,
jesli tak twierdzisz podaj postawďż˝ prawnďż˝..
george
sorki, chyba sie troch� "rozp�dzi�em" / m�wile� o prawie do zap�aty a nie do
"przejecia, ale do rzeczy.
"dysponujacy" nieruchomscia nie moze w zaden spos�b "pom�c" komornikowi w
egzekucji.
Po godzinie od podpisania aktu nieruchomsc moze zostaďż˝ sprzedana kolejnemu
w�ascicielowi...
W tym wypadku komornik nie moze niczego zrobi� we wsp�pracy z
"dysponentem".
Mieszkanie nie bedzie juz przedmiotem sporu o d�ug.
george
>> Termin wydania nieruchomo�ci mo�na ustali� np. 2-4 tygodnie p�niej po
>> terminie zap�aty, tak aby komornik m�g� w razie czego spokojnie
>> wyegzekwowa� nale�no��.
>>
>
> sprzedaj�cy po podpisaniu aktu nie ma prawda do "przej�cia" nieruchomosci
> po stwierdzeniu braku p�atno�ci na �adnej podstawie,
> jesli tak twierdzisz podaj postawďż˝ prawnďż˝..
Sprzedaj�cy jest w faktycznym posiadaniu nieruchomo�ci do czasu jej
wydania - zgodnie z umow� ma obowi�zek wydania tej nieruchomo�ci w
okre�lonym terminie analogicznie do obowi�zku nabywcy do zap�aty nale�nej
kwoty. Je�eli kt�ra� ze stron nie wywi��e sie z tego obowi�zku to strona
przeciwna zgodnie z prawem mo�e w trybie przy�pieszonym skorzysta� z us�ug
komornika - czyli teoretycznie mo�e sie spotka� w tym samym czasie 2
komornik�w w celu wyegzekwowania zobowi�zania i kt�ry wtedy ma wi�ksze prawo
do zaj�cia nieruchomo�ci ?
Anatol
je�li nieruchomo�� do tego czasu nie zmieni w�a�ciciela... sprawa jest
sporna.
Jak s�dz� "nowy" w�a�ciciel bedzie mia� wi�kszy problem z przejeciem bo
bedzie musiaďż˝ przeprowadziďż˝ proces o eksmisjďż˝ ( to trwa ) a "egzekucja" z
aktu to w tym wyapdku sprawa "natychmiastowa" ( relatywnie).
Niemniej jednak jak nowy wlasciciel "zakombinuje" i pchnie to dalej to juz
komornik pierwotnego sprzedaj�cego nie ma tam czego szuka�.
george
> Niemniej jednak jak nowy wlasciciel "zakombinuje" i pchnie to dalej to juz
> komornik pierwotnego sprzedaj�cego nie ma tam czego szuka�.
Ale 3 w�a�ciciel ma nowy termin "nale�no�ci" od 2 w�a�ciela, kt�ry 1
w�a�ciela nie obchodzi. 3 w�a�ciciel naby� nieruchomo�� z wad� prawn�, to
jest nie przej�t� przez 2 w�a�ciciela, a ponadto mog� si� nim zainteresowa�
organa �cigania z konsekwencj� post�powania karnego (np. udzia� w
oszustwie).
Anatol
a czemu odrazu kupowac.
wystarczy przedstawic umowe najmu.
> > Dlaczego nie mo�na dopisa�, �e transakcja ma sens dopiero po
> > dokonaniu przelewu z konkretnego konta na konkretne konto?
> Art. 157, par. 1 KC
Te� dzi�ki. :)
1. Wizyta u notariusza, podpisujemy umow� kt�ra zostaje u notariusza.
2. Kupuj�cy i sprzedaj�cy id� do banku. Najlepiej je�eli obie strony maj� w nim
rachunek. Oczywi�cie mo�na t� wizyt� zast�pi� 2 lapotopami (ka�dy ma sw�j) lub
telefonami - uwaga, wcze�niej trzeba sprawdzi� i ustawi� limitu transakcji !!!
(kilka razy na tym si� przewr�ci�em).
3. Po dokonaniu przelewu obie strony o�wiadczaj� notariuszowi �e JU� i notariusz
wydaje umowďż˝.
Proste i skuteczne.
MichalL
Notariusz po podpisaniu umowy nie ma prawa jej nie wyda� zainteresowanym
stronom....
Taki zastrze�enie nie ma �adnej mocy prawnej, nie mo�na przenie��
w�asno�ci nieruchomo�ci "pod warunkiem".
�aden notariusz takiej umowy nie podpisze (wr�� - nie powinien podpisa�,
je�li znajdziesz takiego, to trzymaj si� od niego z daleka, bo znaczy
to, �e ju� dawno powinien wylecie� z bran�y, a zrobienie u niego
jakiejkolwiek umowy to igranie z ogniem :))
>
> Dzieki za wskazowki,
Jak zwykle takie pytanie spowodowa�o lawin� odpowiedzi,
z czego du�a cz�� jest bez sensu :)
Polecam wizyt� u dobrego notariusza, tam Ci wyja�ni� co
i jak, r�ne s� sposoby i praktyki (jak nie masz pewnego to sprawd� np.
u dw�ch, trzech).
Warto te� by� mia� �wiadomo��, �e (nie)przekazanie kasy to nie jedyny
moment, w kt�rym mo�e doj�� do przekr�tu.
Ale� zastrze�enie ma moc prawn�, tylko nie ca�kiem tak�, jakiej by�my
oczekiwali. Patrz art. 157, par. 2 KC.
> �aden notariusz takiej umowy nie podpisze (wr�� - nie powinien podpisa�,
> je�li znajdziesz takiego, to trzymaj si� od niego z daleka,
A z tym siďż˝ zgadzam.
Pozdrawiam
Czarek
> Witam,
>
> Powiedzmy, ze ktos sprzedaje dom. Rynek wtorny.
>
> No i sie boi.
>
> Boi sie otrzymac platnosc gotowka (u notariusza, w momencie
> podpisania), bo raz ze boi sie chodzic po ulicy z taka kasa, a dwa, ze
> boi sie mozliwosci falszywek.
>
> Chcialby otrzymac przelew, ale nie ma pomyslu jak to zrobic
> bezpiecznie. No bo jak? Jak sie to robi? Doradzcie proszďż˝.
>
> Przecieďż˝ nie moze byc tak, ze w umowie podpisywanej u notariusza
> bedzie adnotacja jak na fakturze "platnosc przelewem w ciagu X dni".
> Za duze ryzyko. A jesli nawet nie ryzko, to stres.
>
> Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny
> dla obu stron?
>
pewnie g�upi spos�b ale moze platnosc on-line w tym samym banku wykonana u
notariusza?
On potwierdza fakt zawarcia umowy kt�ry ma miejsce z chwil� z�o�enia podpisu
na odpowiednim dokumencie przez obie strony transakcji.
;-)
p47
p47
To jest tylko chwyt psychologiczny, kt�ry nie powoduje �adnych skutk�w
prawnych do zawartej juďż˝ przecieďż˝ umowy.
Anatol
> tak jak ktoďż˝ juz pisaďż˝ prawdziwe problemy pojawiajďż˝ siďż˝, gdy sprzedaje siďż˝
> nieruchomo�c komus, kto zamierza finansowac jej zakup kredytem bankowym.
> Mozna go bowiem uzyskac dopiero w�wczas, gdy przedstai si� bankowi umowe
> notarialna kupna.
Umowa kredytowa jest podpisywana po zawarciu umowy przedwst�pnej, a dopiero
samo uruchomienie kredytu nast�puje po podpisaniu aktu notarialnego. Warunki
umowy krerdytowej sďż˝ zawarte w akcie notarialnym i na tej podstawie dopiero
mo�na z�o�y� wniosek do s�du o ustanowienie hipoteki bez kt�rej bank nie
uruchomi kredytu. Trudno wymaga� �eby bank uruchomia� kredyt bez
zabezpieczenia hipotecznego albo sprzedaj�cy zgodzi� si� ustanowi� hipotek�
przed podpisaniem aktu notarialnego.
Oczywi�cie po zapoznaniu sie z aktem notarialnym kt�rego tre�� bankowi sie
nie spodoba ( bo np. jaki� zapis b�dzie formalnie sprzeczny z warunkami
umowy kredytowej, a notariusz mo�e nie by� wystarczaj�co bystry �eby
wychwyci� wszystkie niuanse) bank mo�e pi�trzy� trudno�ci i ��da�
dostarczenia jakich� dodatkowych papierk�w zw�aszcza je�eli nieruchomo��
jest obci��ona hipotek� starego kredytu sprzedaj�cego.
Anatol
ale on jej nie podpisze, dopoki obie strony nie oswiadcza zgdnie,
zsprawy finansowe sa uregulowane.
Nie ma podpisanego aktu nie ma co wydawac.
Podpisy kupujacego i sprzedajacego juz sa, wiec oni nie maja nic do
powiedzenia.
Zostaje tylko notariusz.
Byleby tylko tu nie trafic na oszusta.
> tzn, kto jest po kłopocie ?
> Bo chyba nie wierzysz w to że komornik "odzyska" Ci mieszkanie.
> Bez "zwrotnego" aktu notarialnego jest to niemożliwe. Komornikowi pozostaje
> wiec ścigać
> twojego dłuznika... mieszkanie niestety pozostanie w jego posiadaniu... i
> ewentualnie zostanie sprzedane na licytacji komorniczej za .. 70% procent
> jak dobrze pójdzie ...
To nie tak zle, wtedy oryginalny wlasciciel kupuje za te 70% (obawiam
sie ze bedzie musial jednak pokryc z wlasnej kieszeni prowizje
komornika) i wciaz ma naleznosc w wysokosci 30% pierwotnej sumy +
prowizje (to ostatnie zaleznie od umowy).
Biznes dla kupujacego raczej nienajlepszy.
--
Krzysztof Halasa
> czeki, to juz moze predzej, nie analizowalem
To by sie dalo chyba zrobic, potwierdzony czek przekazywany
u notariusza. Chyba ze podrobiony...
> spotkalem sie jeszcze z praktyka, gdy notariusz zgadzal sie na
> nastpeujacy myk:
>
> a) obie strony podpisywaly akt
> b) notariusz nie
> c) strony szly do banku i realizowaly przelew (wazne obie strony musza
> miec rachunek w tym samym banku i to takim gdzie przelewy wewnetrzne
> ida blyskawicznie, czyli druga strona moze od razu dostac historie z
> konta z pieczatka
> d) strony wracaja do notariusza i ten podpisuje akt oraz wydaje stronom
>
> niestety nie wiem, co by bylo gdyby jedna zaczela twierdzic, ze
> przelala, a druga, ze nie dostala pieniedzy (szczegolnie ze czasem
> przelew mozna odwolac)
>
> praktyka bardzo dyskusyjna i krytykowana przez wielu notariuszy
Ona dziala tylko wtedy, gdy strony nie wiedza ze jest niedobra.
--
Krzysztof Halasa
>> MZ notariusz działa tu bezprawnie. On przeciez tylko potwierdza fakt
>> podpisu.
>>
>
> Nie.
> Bez jego podpisu akt jest niewazny.
> Jeśli notariusz ma jakiekolwiek wątpliwosci co do oświadczeń woli
> odmawia podpisania aktu.
Bardzo watpie. W moim przekonaniu notariusz ma obowiazek podpisac akt
podpisany wczesniej przez strony, a jesli tego nie zrobi, odpowiada za
to osobiscie, i ogolnie rzecz biorac legalne to to nijak nie jest.
Wszelkie watpliwosci co do oswiadczen woli notariusz ma wyjasniac przed
podpisaniem aktu przez strony. Podpisanie aktu przez strony oznacza
przyjecie aktu, podpis notariusza jest jedynie tego potwierdzeniem - ale
jego brak nie moze przeciez zmienic tego, ze akt zostal przyjety i
podpisany (jesli tak rzeczywiscie bylo). Notariusz nie jest strona i to
nie on nadaje waznosc oswiadczeniom woli stron, skorzystanie z jego
uslugi jest (moze byc) tylko warunkiem waznosci tych oswiadczen.
Proste pytanie: co by sie stalo, gdyby pomiedzy podpisaniem aktu przez
strony i podpisaniem go przez notariusz ten ostatni np. zmarl? IMHO
pomijajac kwestie dowodowe taki akt bylby wazny - akt albo jest w danym
momencie wazny, albo nie jest, nie ma stopni posrednich, a notariusz
jest tu tylko rodzajem swiadka.
Art. 91. Notariusz sporządza akt notarialny, jeżeli wymaga tego przepis
prawa lub taka jest wola stron.
Art. 94. § 1. Akt notarialny przed podpisaniem powinien być odczytany
przez notariusza lub przez inną osobę w jego obecności. Przy odczytaniu
aktu notariusz powinien się przekonać, że osoby biorące udział w
czynności dokładnie rozumieją treść oraz znaczenie aktu, a akt jest
zgodny z ich wolą. Na żądanie powinny być odczytane również załączniki
do aktu.
§ 2. Wszelkie wywabiania i wyskrobywania są niedopuszczalne; wolne miejsca
powinny być przekreślone, a poprawki należy omówić na końcu aktu przed
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
złożeniem podpisu przez osoby biorące udział w czynności lub przed złożeniem
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ ^^^^^^^^^^^^^^^
podpisu przez notariusza, jeżeli poprawka dotyczy aktu niepodpisywanego
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
przez strony. [...]
--
Krzysztof Halasa
> Wg mojej wiedzy w każdym banku (poza wirtualnymi). Jak i za ile zależy
> od banku. Zwykle to nie majątek.
Kiedys to kosztowalo grosze, jesli potwierdzenie bylo po prostu zwiazane
z blokada srodkow na koncie. W kazdym razie grosze w porownaniu do
wartosci domu.
--
Krzysztof Halasa
> 2 przed transakcją sprzedający idzie z kupujacym do banku. Kupujący
> zamawia i otrzymuje czek potwierdzony do wysokości kwoty transakcji.
> Sprzedający przygląda się (ma pewnośc, że otrzyma w przyszłości nie
> fikcyjny czek), dla pewności można zrobic ksero wystawianego czeku
> (eliminuje ryzyko wręczenia fałszywego, podstawionego czeku).
2a. sprzedajacy wklada czek do kieszeni i mowi ze jeszcze sie
skontaktuje :-)
> 3. z banku idą do notariusza, finalizowana jest transakcja, zapłata
> wykonywana jest poprzez wreczenie tego wypełnionego i podpisanego
> czeku. Jego cechy nalezy opisac w akcie notarialnym.
... ale na szczescie zaplacic mozna w obecnosci notariusza i to chyba
moze byc czesc aktu notarialnego sprzedazy.
--
Krzysztof Halasa
nie ma podpisu notariusza nie ma aktu notarialnego.
Oczywiscie dotyczy to czynnosci, ktore aktu notarialnego wymagaja.
Takowym jest np. przeniesienie wlasnosci nieruchomosci.
2b) na czeku nie ma jeszcze podpisu wystawcy, wiec w zasadzie takiego
czeku nie da sie zrealizowac, a na pewno mozna go zablokowac.
czek podpisuje sie dopiero u notariusza.
zreszta w tym momencie moznaby to uznac za kradziez i zatrzymac
delikwenta sila jeszcze w banku.
Nie rozumiem!?? - Po co sprzedajacy miałby wkładac do kieszenie
NIEPODPISANY, a więc NIEWAŻNY czek??
(czek wypełnia i podpisuje kupujący tuz przed wreczeniem go sprzedającemu,
przy finalizowaniu transakcji u notariusza.)
A gdyby w niewiadomum celu to jednak zrobił, to sprzedajacy odwraca sie do
okienka bankowego i zgłasza zastrzeżenie wypłaty z tego skradzionego mu
czeku.
;-)
>> 3. z banku idą do notariusza, finalizowana jest transakcja, zapłata
>> wykonywana jest poprzez wreczenie tego wypełnionego i podpisanego
>> czeku. Jego cechy nalezy opisac w akcie notarialnym.
>
> ... ale na szczescie zaplacic mozna w obecnosci notariusza i to chyba
> moze byc czesc aktu notarialnego sprzedazy.
> --
Dobrze jest (choć nie jest to oczywistością dla wielu uczestników usenetu)
przeczytać treść wątku, w którym zabiera się głos!;-))
Autor wątku utworzył go, ponieważ chce UNIKNĄĆ zapłaty gotówkowej u
notariusza i szuka sposobu alternatywnego!
Hallo! Hallo, pobudka!
;-))
p47
>> Proste pytanie: co by sie stalo, gdyby pomiedzy podpisaniem aktu przez
>> strony i podpisaniem go przez notariusz ten ostatni np. zmarl? IMHO
>> pomijajac kwestie dowodowe taki akt bylby wazny - akt albo jest w danym
>> momencie wazny, albo nie jest, nie ma stopni posrednich, a notariusz
>> jest tu tylko rodzajem swiadka.
>>
> Art. 92. § 1. Akt notarialny powinien zawierać:
> 9) podpis notariusza.
>
>
> nie ma podpisu notariusza nie ma aktu notarialnego.
Akurat, "powinien" nie oznacza, ze bez niego nie ma aktu.
Natomiast oznacza, ze notariusz nie przylozyl sie do roboty, i za skutki
odpowiada sam.
--
Krzysztof Halasa
> Nie rozumiem!?? - Po co sprzedajacy miałby wkładac do kieszenie
> NIEPODPISANY, a więc NIEWAŻNY czek??
To po co sprzedajacy ma ten czek w ogole ogladac? Skad ma wiedziec, czy
on sie kiedys zrobi wazny? :-)
BTW nie bedzie tego na 100% wiedzial do momentu, w ktorym bedzie mial
pieniadze na koncie, a moze nawet wtedy to jeszcze nie bedzie 100%.
>> ... ale na szczescie zaplacic mozna w obecnosci notariusza i to chyba
>> moze byc czesc aktu notarialnego sprzedazy.
>> --
>
>
> Dobrze jest (choć nie jest to oczywistością dla wielu uczestników
> usenetu) przeczytać treść wątku, w którym zabiera się głos!;-))
>
> Autor wątku utworzył go, ponieważ chce UNIKNĄĆ zapłaty gotówkowej u
> notariusza i szuka sposobu alternatywnego!
>
> Hallo! Hallo, pobudka!
Rozumiem ze masz przed soba lustro?
Zaplacic tym czekiem, przeciez nie gotowka.
Z tym, ze wczesniejsze ogladanie nie-czeku moze wiele nie dac.
--
Krzysztof Halasa
zapytaj w takim razie notariusza,
no, czek z banku po popisaniu raczej zrobi sie wazny
lewy czek po podpisaniu raczej nie zrobi sie wazny,
wiec warto zobaczyc, czy do reki dostaje sie to co wydal bank, czy moze
to co wydrukowala dobra laserowka.
Potwierdzasz tym znów, żes teoretyk- chałupnik, i do tego nie
najbystrzejszy, delikatnie mówiąc;-)
W banku sprzedający zobaczy, ze przygotowano kupującemu czek potwierdzony o
konkretnym numerze, z konkretnymi podpisami 2-óch upoważnionych do tych
czynności pracowników banku i odciskiem ustanowionej do tych celów pieczęcia
banku. W banku zrobią mu ksero tego unikalnego czeku (unikalnego nie tylko z
powodu indywidualnego numeru, ale i unikalnych cech podpisów i odcisku
pieczęci). Sprzedający sprawdza na wystawionym publicznie formularzu
zgodnośc podpisów i pieczęci ze wzorcem. Czek ten potwierdzony jest przez
bank na konkretnym koncie (kupujacego), na którym ustanowia (zwykle na 2
tygodnie) blokadę srodków w odpowiedniej wysokości..
Kupujący z banku wraz ze sprzedającym udają się do notariusza. Nie biorąc
pod uwagę naiwnego (bo dziecinnie łatwego do wykrycia i ustalenia sprawców )
spisku kupującego z aż co najmniej 2-a pracownikami banku z góry
fałszującymi wydawany czek, (a także gotowych iśc na sporo lat do więzienia)
to jak możnaby dokonać fałszerstwa?
Zwracam tu uwagę, że wszelkie "majstrowanie" przy czekach to już nie spór
cywilny, ale przestępstwo scigane publicznie i zagrożone wysokimi karami
więzienia!
A zatem sprzedający, gdy otrzyma u notariusza podpisany tam przez
kupującego, zaopatrzony w datę ów czek potwierdzony, którego unikalne cechy
(numer, podpisy pracowników banku itd) sa tożsame z tym ogladanym pół
godziny temu w banku, a dodatkowo zgadzającymi się z jego odbitką ksero też
otrzymaną pół godziny w banku ma praktycznie pewność , że po jego
przedstawieniu w banku wypłacą/ przeleją mu wymienioną tam sumę, bo
otrzymał czek autentyczny!
Na marginesie dodam, że w przeciwienstwie do twoich konfabulacji
(wiadomo, - teoretyk-chałupnik;-) oprócz kilku transakcji dot.
nieruchomosci, w ten sposób przeze mnie przeprowadzonych, także co najmniej
kilkadziesiąt razy ja, lub częsciej moi pracownicy opłacali własnie takimi
czekami potwierdzonymi nalezności celne i VAT na granicy i służby celne bez
oporów je przyjmowały odprawiając i zwalniając importowany przeze moja firmę
towar, choć sumy na nich widniejące były zazwyczaj nawet wielokrotnie
większe niż ceny przeciętnych mieszkań w Warszawie.- płatnośc czekiem
potwierdzonych uznawana była przez te słuzby za pewną i odporną na
nadużycia.
p47
> Ale jest zapis o zgodzi na natycmiastowa egzekucje w razie niespelnienia
> warunkow przeniesienia prawa wlasnosci - czyli wplacenia calosci
> naleznosci do dnia aktu plus powiedzmy 2 dodatkowe dni.
> Z takim zapisem w razie czego udajemy sie do komornika i w zasadzie po
> klopocie...
Juďż˝ ktoďż˝ opisywaďż˝: wracasz, a tam siedzi lokator.
Najemca.
I przedk�ada przed nos notarialn� umow� najmu, op�acon� z g�ry na 16 lat.
Co dalej? (tak, mo�na wypowiedzie�)
:)
pzdr, Gotfryd
> Notariusz po podpisaniu umowy nie ma prawa jej nie wydaďż˝ zainteresowanym
> stronom....
M�j tak zrobi�. ale zawsze uwa�a�em �e notariusze to niekompetentne i
nieodpowiedzialne pijawki.
MichalL