Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

[OT] Przelew za sprzedaz domu - jak to sensownie zorganizowac?

779 views
Skip to first unread message

Latet

unread,
Mar 3, 2010, 11:11:34 AM3/3/10
to
Witam,

Powiedzmy, ze ktos sprzedaje dom. Rynek wtorny.

No i sie boi.

Boi sie otrzymac platnosc gotowka (u notariusza, w momencie podpisania), bo raz
ze boi sie chodzic po ulicy z taka kasa, a dwa, ze boi sie mozliwosci falszywek.

Chcialby otrzymac przelew, ale nie ma pomyslu jak to zrobic bezpiecznie. No bo
jak? Jak sie to robi? Doradzcie proszďż˝.

Przecieďż˝ nie moze byc tak, ze w umowie podpisywanej u notariusza bedzie
adnotacja jak na fakturze "platnosc przelewem w ciagu X dni". Za duze ryzyko. A
jesli nawet nie ryzko, to stres.

Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny dla obu
stron?

Dzieki za wskazowki,

latet

wspolna-flaszka.pl

unread,
Mar 3, 2010, 11:13:32 AM3/3/10
to
2 wizyty u notariusza, pomiedzy nimi wizyta w banku i przelew na rachunek w
tym samym banku co kupujacy mieszkanie by poszlo w czasie rzeczywistym i nie
da�o sie tego odwolac.

MarekZ

unread,
Mar 3, 2010, 11:15:00 AM3/3/10
to
U�ytkownik "Latet" <la...@latet.pl> napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:hmm1oe$88g$2...@inews.gazeta.pl...

> Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny dla
> obu
> stron?
>
> Dzieki za wskazowki,

Rachunki sprzedaj�cego i kupuj�cego w tym samym banku oraz zaproszenie
notariusza do oddzia�u banku gdzie zostanie zako�czona transakcja? Tak chyba
najpro�ciej i bez zb�dnych koszt�w typu rachunki powiernicze (uwa�a� na
BOďż˝).

Latet

unread,
Mar 3, 2010, 11:21:00 AM3/3/10
to
>2 wizyty u notariusza, pomiedzy nimi wizyta w banku i przelew na rachunek w tym
>samym banku co kupujacy mieszkanie by poszlo w czasie rzeczywistym i nie dao
>sie tego odwolac.


No fajnie, tylko jak przekonać kupującego, że to dobry pomysł? Będzie się bał,
że sprzedający kasę przyjmie i więcej się do notariusza nie pofatyguje...

Jest i na to rada?

latet


Tomasz Chmielewski

unread,
Mar 3, 2010, 11:26:36 AM3/3/10
to
On 03.03.2010 17:11, Latet wrote:

> Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny
> dla obu
> stron?

Kupujacy przelewa na konto notariusza; notariusz przelewa no konto
sprzedajacego (z odpowiednia umowa).


--
Tomasz Chmielewski
http://wpkg.org

pyrtek

unread,
Mar 3, 2010, 11:35:35 AM3/3/10
to
Tomasz Chmielewski pisze:

> On 03.03.2010 17:11, Latet wrote:
>
>> Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny
>> dla obu
>> stron?
>
> Kupujacy przelewa na konto notariusza; notariusz przelewa no konto
> sprzedajacego (z odpowiednia umowa).
>
>

Widziałeś uczciwego prawnika?
;)


--

Tnx. Pzdr. Pyrtek

MK

unread,
Mar 3, 2010, 11:53:01 AM3/3/10
to
Użytkownik "Latet" <la...@latet.pl> napisał w wiadomości
news:hmm2a2$aav$1...@inews.gazeta.pl...

>
> No fajnie, tylko jak przekonać kupującego, że to dobry pomysł? Będzie się
> bał, że sprzedający kasę przyjmie i więcej się do notariusza nie
> pofatyguje...
>
> Jest i na to rada?
>

Umowa przedwstepna (notarialna) -> platnosc -> umowa kupna/sprzedazy...

MK

witek

unread,
Mar 3, 2010, 12:28:33 PM3/3/10
to

umowa przedwstepna (notarialna) -> platnosc -> szukaj sprzedawcy w Brazylii.

kashmiri

unread,
Mar 3, 2010, 12:36:53 PM3/3/10
to

Oczywi�cie. W umowie zastrzega si� np.: "Przeniesienie prawa w�asno�ci do
przedmiotowej nieruchomo�ci nast�puje w momencie przedstawienia wymienionej
kwoty do dyspozycji Sprzedaj�cego, przez co rozumie si� moment zaksi�gowania
przelewu bankowego na koncie bankowym Sprzedaj�cego; przy czym w braku
odmiennych dowod�w domniemywa si�, �e wymienione ksi�gowanie nast�puje o
godz. 12:00 dnia roboczego nast�puj�cego po dniu, w kt�rym zlecenie przelewu
zosta�o wykonane przez bank Kupuj�cego."

Nie jestem prawnikiem, ale w moim przekonaniu powinno wystarczyďż˝.

Pozdr.
k.

kashmiri

unread,
Mar 3, 2010, 12:39:06 PM3/3/10
to


Mo�na jeszcze wykorzysta� wygodny i sprawdzony instrument, jakim jest
gwarancja bankowa (letter of credit), chocia� to wyjdzie troch� dro�ej
(prowizja banku).

k.

george

unread,
Mar 3, 2010, 12:43:58 PM3/3/10
to

"Latet" <la...@latet.pl> wrote in message
news:hmm1oe$88g$2...@inews.gazeta.pl...

> Witam,
>
> Powiedzmy, ze ktos sprzedaje dom. Rynek wtorny.
>
> No i sie boi.
>
> Boi sie otrzymac platnosc gotowka (u notariusza, w momencie podpisania),
> bo raz
> ze boi sie chodzic po ulicy z taka kasa, a dwa, ze boi sie mozliwosci
> falszywek.
>
> Chcialby otrzymac przelew, ale nie ma pomyslu jak to zrobic bezpiecznie.
> No bo
> jak? Jak sie to robi? Doradzcie prosz�.
>
> Przecie� nie moze byc tak, ze w umowie podpisywanej u notariusza bedzie

> adnotacja jak na fakturze "platnosc przelewem w ciagu X dni". Za duze
> ryzyko. A
> jesli nawet nie ryzko, to stres.
>
> Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny dla
> obu
> stron?
>
> Dzieki za wskazowki,
>
> latet
>

dwa laptopy + dost�p do sieci.
konto w tym samym banku (mbank)

spotkanie u notariusza:
a) rozk�adacie laptopy.
b) sprawdzasz stan konta kupuj�cego przed podpisaniem patrz�c mu w ekran.
c) strony podpisuj�c umow� ale notariusz nie przybija piecz�tki.
d) gostek przelewa
e) ty sprawdzasz czy dosz�o
f) notariusz podbija.
g) u�cisk r�k i dowidzenia.

george


george

unread,
Mar 3, 2010, 12:45:45 PM3/3/10
to

"kashmiri" <nie...@nigdzie.com> wrote in message
news:hmm6nn$nu1$1...@news.onet.pl...

> Latet <la...@latet.pl> had the courage to write:
>> Witam,
>>
>> Powiedzmy, ze ktos sprzedaje dom. Rynek wtorny.
>>
>> No i sie boi.
>>
>> Boi sie otrzymac platnosc gotowka (u notariusza, w momencie podpisania),
>> bo raz ze boi sie chodzic po ulicy z taka kasa, a dwa, ze boi sie
>> mozliwosci falszywek.
>>
>> Chcialby otrzymac przelew, ale nie ma pomyslu jak to zrobic bezpiecznie.
>> No bo jak? Jak sie to robi? Doradzcie prosz�.
>>
>> Przecie� nie moze byc tak, ze w umowie podpisywanej u notariusza bedzie

>> adnotacja jak na fakturze "platnosc przelewem w ciagu X dni". Za duze
>> ryzyko. A jesli nawet nie ryzko, to stres.
>>
>> Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny
>> dla obu stron?
>
> Oczywi�cie. W umowie zastrzega si� np.: "Przeniesienie prawa w�asno�ci do
> przedmiotowej nieruchomo�ci nast�puje w momencie przedstawienia
> wymienionej kwoty do dyspozycji Sprzedaj�cego, przez co rozumie si� moment
> zaksi�gowania przelewu bankowego na koncie bankowym Sprzedaj�cego; przy
> czym w braku odmiennych dowod�w domniemywa si�, �e wymienione ksi�gowanie
> nast�puje o godz. 12:00 dnia roboczego nast�puj�cego po dniu, w kt�rym
> zlecenie przelewu zosta�o wykonane przez bank Kupuj�cego."
>
> Nie jestem prawnikiem, ale w moim przekonaniu powinno wystarczy�.
>

takie zastrze�enie nie ma mocy wi���cej. akt notarialny jest "bezwarunkowym"
przeniesieniem w�asno�ci i nie mo�e zawiera� takiego zastrze�enia ( a jesli
nawet to jest niewa�ne).

george


Samotnik

unread,
Mar 3, 2010, 12:53:29 PM3/3/10
to
Dnia 03.03.2010 Latet <la...@latet.pl> napisaďż˝/a:

> Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny dla obu
> stron?

Oczywi�cie - zastrze�enie w akcie notarialnym, �e w razie nieuiszczenia
pe�nej zap�aty nabywca poddaje si� egzekucji z zakupionej nieruchomo�ci.
Nie wp�aci w terminie - nabywca natychmiast biegnie z tym do komornika i
odzyskuje mieszkanie.
--
Samotnik
Bi�uteria: http://www.bizuteria-artystyczna.pl/

Mariusz

unread,
Mar 3, 2010, 1:19:39 PM3/3/10
to
U�ytkownik "george" <geor...@vp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hmm79t$j42$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
> d) gostek przelewa
> e) ty sprawdzasz czy dosz�o

:) mi�dzy d) a e) mog� by� potrzebne dmuchane materace :)

pozdrawiam

MarekZ

unread,
Mar 3, 2010, 1:22:29 PM3/3/10
to
U�ytkownik "Mariusz" <eme...@niespamujmitu.op.pl> napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:hmm97s$v2t$1...@news.onet.pl...

>> d) gostek przelewa
>> e) ty sprawdzasz czy dosz�o
>
> :) mi�dzy d) a e) mog� by� potrzebne dmuchane materace :)

W BRE to moment. W ING lub Getinie kilka minut.

MarekZ

unread,
Mar 3, 2010, 1:23:08 PM3/3/10
to
U�ytkownik "Samotnik" <samo...@WYTNIJ.samotnik.art.pl> napisa� w wiadomo�ci
grup dyskusyjnych:slrnhot8gq....@localhost.localdomain...

> Oczywi�cie - zastrze�enie w akcie notarialnym, �e w razie nieuiszczenia
> pe�nej zap�aty nabywca poddaje si� egzekucji z zakupionej nieruchomo�ci.
> Nie wp�aci w terminie - nabywca natychmiast biegnie z tym do komornika i
> odzyskuje mieszkanie.

...np. po 5 latach albo i to nie.

glaukon...@op.pl

unread,
Mar 3, 2010, 1:30:13 PM3/3/10
to

> W BRE to moment. W ING lub Getinie kilka minut.

W Eurobanku teďż˝ moment.


--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Samotnik

unread,
Mar 3, 2010, 1:46:10 PM3/3/10
to
Dnia 03.03.2010 MarekZ <br...@adresu.w.pl> napisaďż˝/a:

Cyb

unread,
Mar 3, 2010, 1:47:07 PM3/3/10
to
On Wed, 3 Mar 2010 17:11:34 +0100, "Latet" <la...@latet.pl> wrote:


>Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny dla obu
>stron?

googlaj pod "depozyt notarialny"
nie wiem ile notariusze sobie za to winszuja, ale jak wiadomo
bezpieczenstwo musi kosztowac...

pozdarwiam,
Cyb

Samotnik

unread,
Mar 3, 2010, 1:47:55 PM3/3/10
to
Dnia 03.03.2010 MarekZ <br...@adresu.w.pl> napisaďż˝/a:
>> Oczywi�cie - zastrze�enie w akcie notarialnym, �e w razie nieuiszczenia
>> pe�nej zap�aty nabywca poddaje si� egzekucji z zakupionej nieruchomo�ci.
>> Nie wp�aci w terminie - nabywca natychmiast biegnie z tym do komornika i
>> odzyskuje mieszkanie.
>
> ...np. po 5 latach albo i to nie.

No, ale z tego co pami�tam zgoda w akcie notarialnym na poddanie si�
egzekucji pozwala natychmiast zaspokoi� si� z takiej nieruchomo�ci. Nie
jest tak?

MarekZ

unread,
Mar 3, 2010, 1:54:58 PM3/3/10
to
U�ytkownik "Samotnik" <samo...@WYTNIJ.samotnik.art.pl> napisa� w wiadomo�ci
grup dyskusyjnych:slrnhotbms....@localhost.localdomain...

> No, ale z tego co pami�tam zgoda w akcie notarialnym na poddanie si�
> egzekucji pozwala natychmiast zaspokoi� si� z takiej nieruchomo�ci. Nie
> jest tak?

Co rozumiesz przez "natychmiast zaspokoi� si�"? Szczerze m�wi�c nie wiem tak
do ko�ca jak to jest. Wydaje mi si�, �e taki akt powoduje tylko to, �e nie
trzeba odr�bnie tytu�u wykonawczego i klauzuli wykonalno�ci uzyskiwa�. Ale
tak czy inaczej egzekucja z nieruchomo�ci, je�li d�u�nik jest inteligentny
(a w przypadku, o kt�rym dyskutujemy z pewno�ci� tak by by�o), to droga
przez m�k� i niekoniecznie zako�czona sukcesem. Np. mo�e by� konieczne
uzyskanie szeregu wyrok�w eksmisyjnych, po tym wszystkim nieruchomo�� mo�e
by� zad�u�ona itd. Jak d�u�nik to d�u�ej poci�gnie to i nowe oszacowanie
mo�e by� konieczne, a wi�c konieczno�� ponoszenia koszt�w przez wierzyciela.

p47

unread,
Mar 3, 2010, 1:57:04 PM3/3/10
to

U�ytkownik "kashmiri" <nie...@nigdzie.com> napisa� w wiadomo�ci
news:hmm6nn$nu1$1...@news.onet.pl...


Tradycyjnie ju� kashmiri pisze bzdury, -takie zastrze�enie mo�na sobie w
buty w�o�y�! Z mocy prawa nie ma ono �ADNEGO znaczenia!

p47

Valdi

unread,
Mar 3, 2010, 2:06:37 PM3/3/10
to
"Latet" news:hmm1oe$88g$2...@inews.gazeta.pl

[ciach]

Czy jest mo�liwe przelanie w opisywanej przez autora sytuacji, pieni�dzy ze
sprzeda�y domu na konto notariusza, kt�ry nast�pnie przeleje je w swoim
imieniu na rachunek sprzedaj�cego.
Przynajmniej jest pewno��, �e wszystko jest cacy. Osobi�cie nigdy takiego
rozwi�zania z notariuszem nie stosowa�em ale z adwokatem tak i przebieg�o to
bardzo sprawnie.

p47

unread,
Mar 3, 2010, 2:07:37 PM3/3/10
to

U�ytkownik "MarekZ" <br...@adresu.w.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hmm98a$g3f$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...

Praktyczne rozwi�zanie, kt�re wymysli�em i stosowa�em przy moich
transakcjach z nieruchomo�ciami i innymi du�ymi sumami:

1.Sprzedaj�cy zak�ada konto w tym samym banku, gdzie trzyma kas� kupuj�cy.
Nie jest ta czynno�� bezwzgl�dnie potrzebna, ale oszcz�dza czas i pieni�dze.
2 przed transakcj� sprzedaj�cy idzie z kupujacym do banku. Kupuj�cy zamawia
i otrzymuje czek potwierdzony do wysoko�ci kwoty transakcji. Sprzedaj�cy
przygl�da si� (ma pewno�c, �e otrzyma w przysz�o�ci nie fikcyjny czek), dla
pewno�ci mo�na zrobic ksero wystawianego czeku (eliminuje ryzyko wr�czenia
fa�szywego, podstawionego czeku).
3. z banku id� do notariusza, finalizowana jest transakcja, zap�ata
wykonywana jest poprzez wreczenie tego wype�nionego i podpisanego czeku.
Jego cechy nalezy opisac w akcie notarialnym.
4. Sprzedaj�cy przedstawia czek do realizacji w banku i ��da przelania
�rodk�w na swoje konto. Poniewa� jest to bank , kt�ry wystawi� czek, a tak�e
ten, w kt�rym sprzedaj�cy ma juz konto to op�aty s� niskie, a nawet zerowe
(zalezy od banku).
Poniewaz czek jest imienny to ryzyko napadu/kradzie�y jest minimalne. Tak�e
praktycznie odpada ryzyko fa�szerstwa.

p47


Sławomir Szyszło

unread,
Mar 3, 2010, 2:21:00 PM3/3/10
to
Dnia 2010-03-03 20:07, U�ytkownik p47 napisa�:

> Praktyczne rozwi�zanie, kt�re wymysli�em i stosowa�em przy moich
> transakcjach z nieruchomo�ciami i innymi du�ymi sumami:
>
> 1.Sprzedaj�cy zak�ada konto w tym samym banku, gdzie trzyma kas�
> kupuj�cy. Nie jest ta czynno�� bezwzgl�dnie potrzebna, ale oszcz�dza
> czas i pieni�dze.
> 2 przed transakcj� sprzedaj�cy idzie z kupujacym do banku. Kupuj�cy
> zamawia i otrzymuje czek potwierdzony do wysoko�ci kwoty transakcji.
> Sprzedaj�cy przygl�da si� (ma pewno�c, �e otrzyma w przysz�o�ci nie
> fikcyjny czek), dla pewno�ci mo�na zrobic ksero wystawianego czeku
> (eliminuje ryzyko wr�czenia fa�szywego, podstawionego czeku).

I tu mo�e by� problem - osoba wsp�pracuj�ca z oszustem w tym momencie
czy�ci konto. I czek jest bez pokrycia. Musia�a by by� jeszcze blokada
�rodk�w na kwot� widniej�c� na czeku.

--
S�awomir Szysz�o
Primus inter FAQires & Grand Inquisitor no.0 of pl.comp.bazy-danych
FAQ pl.comp.bazy-danych http://www.dbf.pl/faq/
Archiwum http://groups.google.com/groups?group=pl.comp.bazy-danych

witek

unread,
Mar 3, 2010, 2:29:39 PM3/3/10
to
S�awomir Szysz�o wrote:
>
> I tu mo�e by� problem - osoba wsp�pracuj�ca z oszustem w tym momencie
> czy�ci konto. I czek jest bez pokrycia. Musia�a by by� jeszcze blokada
> �rodk�w na kwot� widniej�c� na czeku.
>
I jest.
Po to wlasnie jest czek potwierdzony.

p47

unread,
Mar 3, 2010, 2:38:41 PM3/3/10
to

U�ytkownik "S�awomir Szysz�o" <slas...@CIACHTO.list.pl> napisa� w
wiadomo�ci news:4b8eb6a0$1...@news.home.net.pl...

> Dnia 2010-03-03 20:07, U�ytkownik p47 napisa�:
>
>> Praktyczne rozwi�zanie, kt�re wymysli�em i stosowa�em przy moich
>> transakcjach z nieruchomo�ciami i innymi du�ymi sumami:
>>
>> 1.Sprzedaj�cy zak�ada konto w tym samym banku, gdzie trzyma kas�
>> kupuj�cy. Nie jest ta czynno�� bezwzgl�dnie potrzebna, ale oszcz�dza czas
>> i pieni�dze.
>> 2 przed transakcj� sprzedaj�cy idzie z kupujacym do banku. Kupuj�cy
>> zamawia i otrzymuje czek potwierdzony do wysoko�ci kwoty transakcji.
>> Sprzedaj�cy przygl�da si� (ma pewno�c, �e otrzyma w przysz�o�ci nie
>> fikcyjny czek), dla pewno�ci mo�na zrobic ksero wystawianego czeku
>> (eliminuje ryzyko wr�czenia fa�szywego, podstawionego czeku).
>
> I tu mo�e by� problem - osoba wsp�pracuj�ca z oszustem w tym momencie
> czy�ci konto. I czek jest bez pokrycia. Musia�a by by� jeszcze blokada
> �rodk�w na kwot� widniej�c� na czeku.
>


Przecieďż˝ czek potwierdzony oznacza, ze bank ustanawia blokadďż˝ na srodkach do
wysoko�ci potwierdzenia.

p47

MarekZ

unread,
Mar 3, 2010, 2:38:55 PM3/3/10
to
U�ytkownik "p47" <karola...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:hmmcc9$qo$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

> Praktyczne rozwi�zanie, kt�re wymysli�em i stosowa�em przy moich
> transakcjach z nieruchomo�ciami i innymi du�ymi sumami:

[...]

No. Wydaje si� nie mie� s�abego punktu.

Anatol

unread,
Mar 3, 2010, 2:48:18 PM3/3/10
to

U�ytkownik "MarekZ" <br...@adresu.w.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hmmb40$hij$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...


>> No, ale z tego co pami�tam zgoda w akcie notarialnym na poddanie si�
>> egzekucji pozwala natychmiast zaspokoi� si� z takiej nieruchomo�ci. Nie
>> jest tak?
>
> Co rozumiesz przez "natychmiast zaspokoi� si�"? Szczerze m�wi�c nie wiem
> tak do ko�ca jak to jest. Wydaje mi si�, �e taki akt powoduje tylko to, �e
> nie trzeba odr�bnie tytu�u wykonawczego i klauzuli wykonalno�ci uzyskiwa�.
> Ale tak czy inaczej egzekucja z nieruchomo�ci, je�li d�u�nik jest
> inteligentny (a w przypadku, o kt�rym dyskutujemy z pewno�ci� tak by
> by�o), to droga przez m�k� i niekoniecznie zako�czona sukcesem. Np. mo�e
> by� konieczne uzyskanie szeregu wyrok�w eksmisyjnych, po tym wszystkim
> nieruchomo�� mo�e by� zad�u�ona itd. Jak d�u�nik to d�u�ej poci�gnie to i
> nowe oszacowanie mo�e by� konieczne, a wi�c konieczno�� ponoszenia koszt�w
> przez wierzyciela.

Nieruchomo�ci mo�na po prostu nie wyda� do czasu otrzymania ca�ej kwoty
(termin wydania mo�e by� w akcie notarialnym okre�lony identycznie jak
termin zap�aty) a wtedy koszty egzekucji s� tak niskie jak to tylko mo�liwe.

Ryzyko oszustwa dotyczy przede wszystkim nabywcy p�ac�cego zadatek 10% a
p�niej reszty kwoty bo ta sam nieruchomo�� mo�e by� np. sprzedana tego
samego dnia kilka razy.


Anatol

Marcin

unread,
Mar 3, 2010, 2:49:43 PM3/3/10
to
Witam

W dniu 2010-03-03 17:11, Latet pisze:


> Witam,
>
> Powiedzmy, ze ktos sprzedaje dom. Rynek wtorny.
>
> No i sie boi.
>
> Boi sie otrzymac platnosc gotowka (u notariusza, w momencie podpisania),
> bo raz
> ze boi sie chodzic po ulicy z taka kasa, a dwa, ze boi sie mozliwosci
> falszywek.
>
> Chcialby otrzymac przelew, ale nie ma pomyslu jak to zrobic bezpiecznie.
> No bo
> jak? Jak sie to robi? Doradzcie proszďż˝.
>
> Przecieďż˝ nie moze byc tak, ze w umowie podpisywanej u notariusza bedzie
> adnotacja jak na fakturze "platnosc przelewem w ciagu X dni". Za duze
> ryzyko. A
> jesli nawet nie ryzko, to stres.
>
> Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny
> dla obu
> stron?
>

> Dzieki za wskazowki,
>
> latet
>


A jak to robia banki?
Zalozmy, ze kupuje mieszkania na kredyt od kogos kto ma czysta hipoteke.
Dostanie pieniadze z banku przed podpisaniem aktu notarialnego czy nie?

Kilka lat temu przy sprzedawaniu mieszkania przez kogos z rodziny
wygladalo to tak, ze njapierw bylo podpisanie aktu notarialnego (w
ktorym byly jakies zastrzeznia o odstapieniu od umowy jak pieniadze nie
wplyna - nie wiem jak to sie fachowo nazywa). Po podpisaniu aktu
kupujacy poszedl z nim do banku i dopiero wtedy on przelal pieniadze
sprzedajacemu. Rzecz dotyczyla sprzedazy wlasnosciowego mieszkania
spoldzielczego.


Pozdrawiam,
Marcin

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Mar 3, 2010, 2:50:59 PM3/3/10
to

"Latet" hmm1oe$88g$2...@inews.gazeta.pl

> Chcialby otrzymac przelew, ale nie ma pomyslu jak to
> zrobic bezpiecznie. No bo jak? Jak sie to robi? Doradzcie proszďż˝.

Dawno, dawno temu, za siedmioma latami, albo i jeszcze dawniej,
gdy kantory wymiany walut wygl�da�y inaczej ni� teraz, powiedzia�em
w�a�cicielowi kantoru, �e chc� kupi� dolary ameryka�skie, ale chc�
mie� gwarancj� na to, �e b�d� wydrukowane porz�dnie. :) On mi na to
odpar�, �e to �aden problem -- poszli�my razem do pobliskiej :)
plac�wki PKO bp, gdzie poprosi� pani� Krysi� o za�o�enie mi
konta i wp�aci� na to moje nowe konto dolary...

Idziesz z delikwentem do banku (ale nie do mBanku -- wiadomo,
dlaczego) i zak�adacie konta. Nast�pnie on ustanawia jednego
odbiorc� -- Ciebie, a raczej Twoje konto. Nast�pnie on na
swoje leje i idziecie do notariusza, sk�d za spraw� telefonii
kom�rkowej on dzwoni w stosownej chwili i prosi o dokonanie
przelewu wewn�trznego z jego konta na Twoje. Ty za� dzwonisz
i sprawdzasz, czy szmal zostaďż˝ przelany. :)

Mo�ecie te� i�� z notebookami lub skorzysta� z komputera notariusza.
To� te konta mo�na otworzy� tylko na czas tej transakcji -- Ty jedynie
zrobisz podgl�d swego konta a on po przelaniu niczego mie� u siebie
ju� nie b�dzie. Poza tym jak ukra�� co� komu� z konta bez telefonu
kom�rkowego? Pomijam Polbank, bo to grecki ;) bank. ;)

-=-

Dlaczego nie mo�na dopisa�, �e transakcja ma sens dopiero po
dokonaniu przelewu z konkretnego konta na konkretne konto?

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....

Maseł

unread,
Mar 3, 2010, 2:59:45 PM3/3/10
to
On 2010-03-03 18:45, george wrote:
>> Nie jestem prawnikiem, ale w moim przekonaniu powinno wystarczyďż˝.
> takie zastrze�enie nie ma mocy wi���cej. akt notarialny jest "bezwarunkowym"
> przeniesieniem w�asno�ci i nie mo�e zawiera� takiego zastrze�enia ( a jesli
> nawet to jest niewa�ne).

Ale jest zapis o zgodzi na natycmiastowa egzekucje w razie niespelnienia
warunkow przeniesienia prawa wlasnosci - czyli wplacenia calosci
naleznosci do dnia aktu plus powiedzmy 2 dodatkowe dni.
Z takim zapisem w razie czego udajemy sie do komornika i w zasadzie po
klopocie...

Pozdro

Maseďż˝

george

unread,
Mar 3, 2010, 3:22:22 PM3/3/10
to

"Mase�" <mma...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:2a92aa54a8bf9c77...@masel.cs.put.poznan.pl...

> On 2010-03-03 18:45, george wrote:
>>> Nie jestem prawnikiem, ale w moim przekonaniu powinno wystarczy�.
>> takie zastrze�enie nie ma mocy wi���cej. akt notarialny jest
>> "bezwarunkowym"
>> przeniesieniem w�asno�ci i nie mo�e zawiera� takiego zastrze�enia ( a
>> jesli
>> nawet to jest niewa�ne).

>
> Ale jest zapis o zgodzi na natycmiastowa egzekucje w razie niespelnienia
> warunkow przeniesienia prawa wlasnosci - czyli wplacenia calosci
> naleznosci do dnia aktu plus powiedzmy 2 dodatkowe dni.
> Z takim zapisem w razie czego udajemy sie do komornika i w zasadzie po
> klopocie...

tzn, kto jest po k�opocie ?
Bo chyba nie wierzysz w to �e komornik "odzyska" Ci mieszkanie.
Bez "zwrotnego" aktu notarialnego jest to niemo�liwe. Komornikowi pozostaje
wiec �ciga�
twojego d�uznika... mieszkanie niestety pozostanie w jego posiadaniu... i
ewentualnie zostanie sprzedane na licytacji komorniczej za .. 70% procent
jak dobrze p�jdzie ...

george


george

unread,
Mar 3, 2010, 3:24:17 PM3/3/10
to

"Mariusz" <eme...@niespamujmitu.op.pl> wrote in message
news:hmm97s$v2t$1...@news.onet.pl...
> U�ytkownik "george" <geor...@vp.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:hmm79t$j42$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
>> d) gostek przelewa
>> e) ty sprawdzasz czy dosz�o
>
> :) mi�dzy d) a e) mog� by� potrzebne dmuchane materace :)
>
> pozdrawiam

eee bez przesady. W mbanku to moment.

george


george

unread,
Mar 3, 2010, 3:25:37 PM3/3/10
to

"Samotnik" <samo...@WYTNIJ.samotnik.art.pl> wrote in message
news:slrnhot8gq....@localhost.localdomain...
> Dnia 03.03.2010 Latet <la...@latet.pl> napisa�/a:

>> Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny
>> dla obu
>> stron?
>
> Oczywi�cie - zastrze�enie w akcie notarialnym, �e w razie nieuiszczenia
> pe�nej zap�aty nabywca poddaje si� egzekucji z zakupionej nieruchomo�ci.
> Nie wp�aci w terminie - nabywca natychmiast biegnie z tym do komornika i
> odzyskuje mieszkanie.
> --
> Samotnik
> Bi�uteria: http://www.bizuteria-artystyczna.pl/
>

nie odzyskujesz nic. Kole� musi podpisac kolejny akt notarialny.
Taka sama procedura... tylko co jak nie zechce ?
komornik to moze to je jedynie zlicytowa�...

george


george

unread,
Mar 3, 2010, 3:28:09 PM3/3/10
to

"Anatol" <c3...@usuntowp.pl> wrote in message
news:hmmcoq$o5g$1...@news.interia.pl...
>
> U�ytkownik "MarekZ" <br...@adresu.w.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:hmmb40$hij$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
>
>
>>> No, ale z tego co pami�tam zgoda w akcie notarialnym na poddanie si�
>>> egzekucji pozwala natychmiast zaspokoi� si� z takiej nieruchomo�ci. Nie
>>> jest tak?
>>
>> Co rozumiesz przez "natychmiast zaspokoi� si�"? Szczerze m�wi�c nie wiem
>> tak do ko�ca jak to jest. Wydaje mi si�, �e taki akt powoduje tylko to,
>> �e nie trzeba odr�bnie tytu�u wykonawczego i klauzuli wykonalno�ci
>> uzyskiwa�. Ale tak czy inaczej egzekucja z nieruchomo�ci, je�li d�u�nik
>> jest inteligentny (a w przypadku, o kt�rym dyskutujemy z pewno�ci� tak by
>> by�o), to droga przez m�k� i niekoniecznie zako�czona sukcesem. Np. mo�e
>> by� konieczne uzyskanie szeregu wyrok�w eksmisyjnych, po tym wszystkim
>> nieruchomo�� mo�e by� zad�u�ona itd. Jak d�u�nik to d�u�ej poci�gnie to i
>> nowe oszacowanie mo�e by� konieczne, a wi�c konieczno�� ponoszenia
>> koszt�w przez wierzyciela.
>
> Nieruchomo�ci mo�na po prostu nie wyda� do czasu otrzymania ca�ej kwoty
> (termin wydania mo�e by� w akcie notarialnym okre�lony identycznie jak
> termin zap�aty) a wtedy koszty egzekucji s� tak niskie jak to tylko
> mo�liwe.
>
> Ryzyko oszustwa dotyczy przede wszystkim nabywcy p�ac�cego zadatek 10% a
> p�niej reszty kwoty bo ta sam nieruchomo�� mo�e by� np. sprzedana tego
> samego dnia kilka razy.
>
>
> Anatol

"mo�esz nie wyda�" ??

bez jaj... nie masz juz do niej �adnych praw. Gostek wchodzi z �omem i
zmienia zamki
To jest juz jego a nie twoje. Twoje prawo jest w gesti komornika i chodzi o
powsta�y d�ug.
A to juz KC... i zapraszam do s�du / komornika.

george


george

unread,
Mar 3, 2010, 3:29:39 PM3/3/10
to

"p47" <karola...@wp.pl> wrote in message
news:hmmcc9$qo$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

>
> U�ytkownik "MarekZ" <br...@adresu.w.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:hmm98a$g3f$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
>> U�ytkownik "Samotnik" <samo...@WYTNIJ.samotnik.art.pl> napisa� w
>> wiadomo�ci grup
>> dyskusyjnych:slrnhot8gq....@localhost.localdomain...

>>
>>> Oczywi�cie - zastrze�enie w akcie notarialnym, �e w razie nieuiszczenia
>>> pe�nej zap�aty nabywca poddaje si� egzekucji z zakupionej nieruchomo�ci.
>>> Nie wp�aci w terminie - nabywca natychmiast biegnie z tym do komornika i

>>> odzyskuje mieszkanie.
>>
>> ...np. po 5 latach albo i to nie.
>
> Praktyczne rozwi�zanie, kt�re wymysli�em i stosowa�em przy moich
> transakcjach z nieruchomo�ciami i innymi du�ymi sumami:
>
> 1.Sprzedaj�cy zak�ada konto w tym samym banku, gdzie trzyma kas� kupuj�cy.
> Nie jest ta czynno�� bezwzgl�dnie potrzebna, ale oszcz�dza czas i
> pieni�dze.
> 2 przed transakcj� sprzedaj�cy idzie z kupujacym do banku. Kupuj�cy
> zamawia i otrzymuje czek potwierdzony do wysoko�ci kwoty transakcji.
> Sprzedaj�cy przygl�da si� (ma pewno�c, �e otrzyma w przysz�o�ci nie
> fikcyjny czek), dla pewno�ci mo�na zrobic ksero wystawianego czeku
> (eliminuje ryzyko wr�czenia fa�szywego, podstawionego czeku).
> 3. z banku id� do notariusza, finalizowana jest transakcja, zap�ata
> wykonywana jest poprzez wreczenie tego wype�nionego i podpisanego czeku.
> Jego cechy nalezy opisac w akcie notarialnym.
> 4. Sprzedaj�cy przedstawia czek do realizacji w banku i ��da przelania
> �rodk�w na swoje konto. Poniewa� jest to bank , kt�ry wystawi� czek, a
> tak�e ten, w kt�rym sprzedaj�cy ma juz konto to op�aty s� niskie, a nawet
> zerowe (zalezy od banku).
> Poniewaz czek jest imienny to ryzyko napadu/kradzie�y jest minimalne.
> Tak�e praktycznie odpada ryzyko fa�szerstwa.
>
> p47
>

czek potwierdzony, gdzie ? jak ? i za ile?

george.


george

unread,
Mar 3, 2010, 3:33:22 PM3/3/10
to

"Marcin" <nou...@nospam.ru> wrote in message
news:hmmegt$pt2$1...@inews.gazeta.pl...

> Witam
>
> W dniu 2010-03-03 17:11, Latet pisze:
>> Witam,
>>
>> Powiedzmy, ze ktos sprzedaje dom. Rynek wtorny.
>>
>> No i sie boi.
>>
>> Boi sie otrzymac platnosc gotowka (u notariusza, w momencie podpisania),
>> bo raz
>> ze boi sie chodzic po ulicy z taka kasa, a dwa, ze boi sie mozliwosci
>> falszywek.
>>
>> Chcialby otrzymac przelew, ale nie ma pomyslu jak to zrobic bezpiecznie.
>> No bo
>> jak? Jak sie to robi? Doradzcie prosz�.
>>
>> Przecie� nie moze byc tak, ze w umowie podpisywanej u notariusza bedzie

>> adnotacja jak na fakturze "platnosc przelewem w ciagu X dni". Za duze
>> ryzyko. A
>> jesli nawet nie ryzko, to stres.
>>
>> Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny
>> dla obu
>> stron?
>>
>> Dzieki za wskazowki,
>>
>> latet
>>
>
>
> A jak to robia banki?
> Zalozmy, ze kupuje mieszkania na kredyt od kogos kto ma czysta hipoteke.
> Dostanie pieniadze z banku przed podpisaniem aktu notarialnego czy nie?
>
> Kilka lat temu przy sprzedawaniu mieszkania przez kogos z rodziny
> wygladalo to tak, ze njapierw bylo podpisanie aktu notarialnego (w ktorym
> byly jakies zastrzeznia o odstapieniu od umowy jak pieniadze nie wplyna -
> nie wiem jak to sie fachowo nazywa). Po podpisaniu aktu kupujacy poszedl z
> nim do banku i dopiero wtedy on przelal pieniadze sprzedajacemu. Rzecz
> dotyczyla sprzedazy wlasnosciowego mieszkania spoldzielczego.
>

bank nie uruchomi kredytu dop�ki nie zobaczy podpisanego aktu notarialnego.
Niestety. A pomi�dzy podpisaniem aktu a decyzj� banku o przelewie moze sie
sporo zdarzy�.
Np. przyszy kredytobiorca moze wypowiedzie� umow�. Kredyt hipoteczny jak
produkt "niebezpieczny" mozna wypowiedzie� bez �adnych konsekwencji w
terminie 10 dni od podpisania umowy, kt�ra przedstawia kupuj�cy u notariusza
jak "gwarancje" posiadania �rodk�w.

george


george

unread,
Mar 3, 2010, 3:36:23 PM3/3/10
to

"Eneuel Leszek Ciszewski" <pro...@czytac.fontem.lucida.console20> wrote in
message news:hmmeja$qah$2...@inews.gazeta.pl...

>
> "Latet" hmm1oe$88g$2...@inews.gazeta.pl
>
>> Chcialby otrzymac przelew, ale nie ma pomyslu jak to
>> zrobic bezpiecznie. No bo jak? Jak sie to robi? Doradzcie prosz�.

>
> Dawno, dawno temu, za siedmioma latami, albo i jeszcze dawniej,
> gdy kantory wymiany walut wygl�da�y inaczej ni� teraz, powiedzia�em
> w�a�cicielowi kantoru, �e chc� kupi� dolary ameryka�skie, ale chc�
> mie� gwarancj� na to, �e b�d� wydrukowane porz�dnie. :) On mi na to
> odpar�, �e to �aden problem -- poszli�my razem do pobliskiej :)
> plac�wki PKO bp, gdzie poprosi� pani� Krysi� o za�o�enie mi
> konta i wp�aci� na to moje nowe konto dolary...

>
> Idziesz z delikwentem do banku (ale nie do mBanku -- wiadomo,
> dlaczego) i zak�adacie konta. Nast�pnie on ustanawia jednego
> odbiorc� -- Ciebie, a raczej Twoje konto. Nast�pnie on na
> swoje leje i idziecie do notariusza, sk�d za spraw� telefonii
> kom�rkowej on dzwoni w stosownej chwili i prosi o dokonanie
> przelewu wewn�trznego z jego konta na Twoje. Ty za� dzwonisz
> i sprawdzasz, czy szmal zosta� przelany. :)
>
> Mo�ecie te� i�� z notebookami lub skorzysta� z komputera notariusza.
> To� te konta mo�na otworzy� tylko na czas tej transakcji -- Ty jedynie
> zrobisz podgl�d swego konta a on po przelaniu niczego mie� u siebie
> ju� nie b�dzie. Poza tym jak ukra�� co� komu� z konta bez telefonu
> kom�rkowego? Pomijam Polbank, bo to grecki ;) bank. ;)
>
> -=-
>
> Dlaczego nie mo�na dopisa�, �e transakcja ma sens dopiero po

> dokonaniu przelewu z konkretnego konta na konkretne konto?
>

regulacje KC. akt notarialny jest "bezwarunkowym" przeniesieniem w�asno�ci.
Z defnicji nie moze zawiera� �adnuch warunk�w co do terminu i innych.

george


Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Mar 3, 2010, 3:40:53 PM3/3/10
to

"george" hmmhd3$bl5$1...@atlantis.news.neostrada.pl

>> Dlaczego nie mo�na dopisa�, �e transakcja ma sens dopiero po


>> dokonaniu przelewu z konkretnego konta na konkretne konto?

> regulacje KC. akt notarialny jest "bezwarunkowym" przeniesieniem w�asno�ci.
> Z defnicji nie moze zawiera� �adnuch warunk�w co do terminu i innych.

Dzi�kuj�. Nie zrozum mnie �le -- to �aden
odwet, ale nie masz ustawionego kodowania. :)

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Mar 3, 2010, 3:43:53 PM3/3/10
to

"wspolna-flaszka.pl" hmm1re$8gv$1...@inews.gazeta.pl

>2 wizyty u notariusza, pomiedzy nimi wizyta w banku i przelew na rachunek w tym samym banku co kupujacy mieszkanie by poszlo w
>czasie rzeczywistym i nie da�o sie tego odwolac.

Ach te czasy -- dawno juďż˝ zapomniane... ;)
Czas rzeczywisty, mi�dzyczas...

Czas rzeczywisty to nic innego jak czas kr�tszy od zadanego.
Na przyk�ad -- sto tysi�cy lat. :)

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Mar 3, 2010, 3:48:14 PM3/3/10
to

"pyrtek" hmm34o$du9$1...@news.onet.pl

: Widzia�e� uczciwego prawnika?

Ja widzia�em uczciwego notariusza -- na filmie. ;)

Za to s�ysza�em (i to z zacnych ust W�jcika)
o notariuszach, kt�rzy s� z�odziejami.

http://www.uwlaszczenie.pl/html/SM/SMpodstawy.html

Mnie na razie prawnicy nie okantowali. :)

witek

unread,
Mar 3, 2010, 3:58:14 PM3/3/10
to
Maseďż˝ wrote:
> Z takim zapisem w razie czego udajemy sie do komornika i w zasadzie po
> klopocie...
>
a komornik stwierdza, ze nie ma z czego egzekwowac, bo wlascicielem jest
juz ktos inny.

Jacenty

unread,
Mar 3, 2010, 3:57:55 PM3/3/10
to
On 3 Mar, 19:30, glaukonWYTNI...@op.pl wrote:
> > W BRE to moment. W ING lub Getinie kilka minut.
>
> W Eurobanku też moment.
>

100 zł idzie moment. Duża suma może być zatrzymana do weryfikacji.

MarekZ

unread,
Mar 3, 2010, 4:04:18 PM3/3/10
to
U�ytkownik "Jacenty" <jgas...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:a2900801-fc8c-4323...@t20g2000yqe.googlegroups.com...

> 100 z� idzie moment. Du�a suma mo�e by� zatrzymana do weryfikacji.

W trzech bankach kt�re wymieni�em z praktyki czas realizacji przelewu
wewn�trznego nie zale�y od wysoko�ci kwoty, przynajmniej do poziomu kwot,
kt�rych mo�na by oczekiwa� w przypadku pojedynczego domu albo mieszkania, a
o takim przypadku tu rozmawiamy.

Co do Eurobanku to nie wiem.

p47

unread,
Mar 3, 2010, 4:13:35 PM3/3/10
to

U�ytkownik "george" <geor...@vp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hmmgtl$aj6$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

>
> "Anatol" <c3...@usuntowp.pl> wrote in message
> news:hmmcoq$o5g$1...@news.interia.pl...
>>
>> U�ytkownik "MarekZ" <br...@adresu.w.pl> napisa� w wiadomo�ci
>> news:hmmb40$hij$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
>>
>>

>>>> No, ale z tego co pami�tam zgoda w akcie notarialnym na poddanie si�
>>>> egzekucji pozwala natychmiast zaspokoi� si� z takiej nieruchomo�ci. Nie
>>>> jest tak?
>>>

>>> Co rozumiesz przez "natychmiast zaspokoi� si�"? Szczerze m�wi�c nie wiem
>>> tak do ko�ca jak to jest. Wydaje mi si�, �e taki akt powoduje tylko to,
>>> �e nie trzeba odr�bnie tytu�u wykonawczego i klauzuli wykonalno�ci
>>> uzyskiwa�. Ale tak czy inaczej egzekucja z nieruchomo�ci, je�li d�u�nik
>>> jest inteligentny (a w przypadku, o kt�rym dyskutujemy z pewno�ci� tak
>>> by by�o), to droga przez m�k� i niekoniecznie zako�czona sukcesem. Np.
>>> mo�e by� konieczne uzyskanie szeregu wyrok�w eksmisyjnych, po tym
>>> wszystkim nieruchomo�� mo�e by� zad�u�ona itd. Jak d�u�nik to d�u�ej
>>> poci�gnie to i nowe oszacowanie mo�e by� konieczne, a wi�c konieczno��
>>> ponoszenia koszt�w przez wierzyciela.
>>
>> Nieruchomo�ci mo�na po prostu nie wyda� do czasu otrzymania ca�ej kwoty
>> (termin wydania mo�e by� w akcie notarialnym okre�lony identycznie jak
>> termin zap�aty) a wtedy koszty egzekucji s� tak niskie jak to tylko
>> mo�liwe.
>>
>> Ryzyko oszustwa dotyczy przede wszystkim nabywcy p�ac�cego zadatek 10% a
>> p�niej reszty kwoty bo ta sam nieruchomo�� mo�e by� np. sprzedana tego
>> samego dnia kilka razy.
>>
>>
>> Anatol
>
> "mo�esz nie wyda�" ??
>
> bez jaj... nie masz juz do niej �adnych praw. Gostek wchodzi z �omem i
> zmienia zamki
> To jest juz jego a nie twoje. Twoje prawo jest w gesti komornika i chodzi
> o powsta�y d�ug.
> A to juz KC... i zapraszam do s�du / komornika.
>
> george


W�asnie, bez jaj!!!;-))

Kolego, zapoznaj si� z artyku�ami Kodeksu Cywilnego dotyczacymi POSIADANIA i
nie pisz juďż˝ podobnych bzdur!!

Dowiedz si�, �e posiadanie danej rzeczy (np mieszkania) a bycie jej
w�ascicielem to mog� by� dwie ca�kiem r�ne sytuacje, o czym czasem bolesnie
przekonuj� si� w�a�ciciele likali pr�buj�cy twoim wy�. opisanym sposobemm
pozby� si� niechcianych lokator�w.
Za takie otwieranie �omem mo�na nie tylko grube pieni�dze zap�acic, ale w
skrajnym przypadku dosta� (teoretycznie) kicia, i to w�amuj�c si� do
W�ASNEGO mieszkania, w kt�rym siedzi niep�acacy czynszu, za �wiat�o , gaz
itp. lokator, kt�remu wym�wiono umow�.
Doucz si� i nie grzesz (ignorancj� ) wi�cej!

;-)

p47

p47

unread,
Mar 3, 2010, 4:16:56 PM3/3/10
to

U�ytkownik "george" <geor...@vp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hmmhh6$iih$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

>
> "p47" <karola...@wp.pl> wrote in message
> news:hmmcc9$qo$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
>>
>> U�ytkownik "MarekZ" <br...@adresu.w.pl> napisa� w wiadomo�ci
>> news:hmm98a$g3f$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
>>> U�ytkownik "Samotnik" <samo...@WYTNIJ.samotnik.art.pl> napisa� w
>>> wiadomo�ci grup
>>> dyskusyjnych:slrnhot8gq....@localhost.localdomain...
>>>
>>>> Oczywi�cie - zastrze�enie w akcie notarialnym, �e w razie nieuiszczenia
>>>> pe�nej zap�aty nabywca poddaje si� egzekucji z zakupionej
>>>> nieruchomo�ci.
>>>> Nie wp�aci w terminie - nabywca natychmiast biegnie z tym do komornika
>>>> i
>>>> odzyskuje mieszkanie.
>>>
>>> ...np. po 5 latach albo i to nie.
>>
>> Praktyczne rozwi�zanie, kt�re wymysli�em i stosowa�em przy moich
>> transakcjach z nieruchomo�ciami i innymi du�ymi sumami:
>>
>> 1.Sprzedaj�cy zak�ada konto w tym samym banku, gdzie trzyma kas�
>> kupuj�cy. Nie jest ta czynno�� bezwzgl�dnie potrzebna, ale oszcz�dza czas
>> i pieni�dze.
>> 2 przed transakcj� sprzedaj�cy idzie z kupujacym do banku. Kupuj�cy
>> zamawia i otrzymuje czek potwierdzony do wysoko�ci kwoty transakcji.
>> Sprzedaj�cy przygl�da si� (ma pewno�c, �e otrzyma w przysz�o�ci nie
>> fikcyjny czek), dla pewno�ci mo�na zrobic ksero wystawianego czeku
>> (eliminuje ryzyko wr�czenia fa�szywego, podstawionego czeku).
>> 3. z banku id� do notariusza, finalizowana jest transakcja, zap�ata
>> wykonywana jest poprzez wreczenie tego wype�nionego i podpisanego czeku.
>> Jego cechy nalezy opisac w akcie notarialnym.
>> 4. Sprzedaj�cy przedstawia czek do realizacji w banku i ��da przelania
>> �rodk�w na swoje konto. Poniewa� jest to bank , kt�ry wystawi� czek, a
>> tak�e ten, w kt�rym sprzedaj�cy ma juz konto to op�aty s� niskie, a nawet
>> zerowe (zalezy od banku).

>> Poniewaz czek jest imienny to ryzyko napadu/kradzie�y jest minimalne.
>> Tak�e praktycznie odpada ryzyko fa�szerstwa.

>>
>> p47
>>
>
> czek potwierdzony, gdzie ? jak ? i za ile?
>


Wg mojej wiedzy w ka�dym banku (poza wirtualnymi). Jak i za ile zale�y od
banku. Zwykle to nie maj�tek.

p47

george

unread,
Mar 3, 2010, 4:24:44 PM3/3/10
to

"Eneuel Leszek Ciszewski" <pro...@czytac.fontem.lucida.console20> wrote in
message news:hmmi70$afq$1...@inews.gazeta.pl...

>
> "george" hmmhd3$bl5$1...@atlantis.news.neostrada.pl
>
>>> Dlaczego nie mo�na dopisa�, �e transakcja ma sens dopiero po
>>> dokonaniu przelewu z konkretnego konta na konkretne konto?
>
>> regulacje KC. akt notarialny jest "bezwarunkowym" przeniesieniem
>> w�asno�ci.
>> Z defnicji nie moze zawiera� �adnuch warunk�w co do terminu i innych.
>
> Dzi�kuj�. Nie zrozum mnie �le -- to �aden
> odwet, ale nie masz ustawionego kodowania. :)
>

sorki... ten outlook mnie denerwuje...
george

george

unread,
Mar 3, 2010, 4:28:06 PM3/3/10
to

"p47" <karola...@wp.pl> wrote in message
news:hmmjj1$gdq$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

zgadza sie, tyle �e kolega Anatol my�la� �e "poddanie sie egzekucji" oznacza
"zwrot" w�asno��i".
Widze �e sie "orientujesz", wiec moze co� na ten temat.

Co do "otwierania" �omem.. wiem o czym m�wisz, ale to tylko dlatego �e nie
ma eksmisji na bruk...

george

PP

unread,
Mar 3, 2010, 4:35:40 PM3/3/10
to

> Można jeszcze wykorzystać wygodny i sprawdzony instrument, jakim jest
> gwarancja bankowa (letter of credit), chociaż to wyjdzie trochę drożej
> (prowizja banku).

nie spotkalem sie, by ktos stosowal gwarancje bankowe w obrocie miedzy
osobami fizycznymi

jesli jakis bank swiadczy taka usluge, jestem sam bardzo ciekaw


PP

unread,
Mar 3, 2010, 4:41:02 PM3/3/10
to
podsumowujac, zyjemy w dzikim kraju, gdzie tak wazna transakcja jak
sprzedaz/zakup nieruchomosci nie jest w zaden sposob bezpieczna!

akt notarialny nie moze byc warunkowy

gwarancje bankowe nie sa stosowane przy obrocie miedzy osobami fizycznymi

tak samo nie spotkalem sie ze stosowaniem rachunku powierniczego
pomiedzy osobami fizycznymi (w zasadzie pewnie dokladniej o to chodzilo
piszacemu o gwarancjach)

czeki, to juz moze predzej, nie analizowalem

spotkalem sie jeszcze z praktyka, gdy notariusz zgadzal sie na
nastpeujacy myk:

a) obie strony podpisywaly akt
b) notariusz nie
c) strony szly do banku i realizowaly przelew (wazne obie strony musza
miec rachunek w tym samym banku i to takim gdzie przelewy wewnetrzne ida
blyskawicznie, czyli druga strona moze od razu dostac historie z konta z
pieczatka
d) strony wracaja do notariusza i ten podpisuje akt oraz wydaje stronom

niestety nie wiem, co by bylo gdyby jedna zaczela twierdzic, ze
przelala, a druga, ze nie dostala pieniedzy (szczegolnie ze czasem
przelew mozna odwolac)

praktyka bardzo dyskusyjna i krytykowana przez wielu notariuszy

i nie zabezpiecza to kupujacego przed oszustwem typu sprzedaz nie
swojego mieszkania, kilkukrotna sprzedaz tego samego mieszkania


MK

unread,
Mar 3, 2010, 4:43:47 PM3/3/10
to
Użytkownik "witek" <wite...@gazeta.pl.invalid> napisał w wiadomości
news:hmm67c$6js$1...@inews.gazeta.pl...

>
> umowa przedwstepna (notarialna) -> platnosc -> szukaj sprzedawcy w
> Brazylii.

A nie wystarczy, ze nie zabierze ze soba calego tzw. wymiaru
sprawiedliwosci? ;) AFAIK sad moze wydac odpowiedni dokument potwierdzajacy,
ze umowa zostala zawarta i wlasnosc przeniesiona. Oczywiscie moze to trwac
jakis czas i tu jest ew. strata kupujacego...

MK

p47

unread,
Mar 3, 2010, 4:48:14 PM3/3/10
to

U�ytkownik "PP" <non...@noname.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hmml1d$3e2$1...@news.onet.pl...


MZ notariusz dzia�a tu bezprawnie. On przeciez tylko potwierdza fakt
podpisu.

p47

Czarek

unread,
Mar 3, 2010, 4:54:08 PM3/3/10
to
Eneuel Leszek Ciszewski wrote:
> Dlaczego nie mo�na dopisa�, �e transakcja ma sens dopiero po
> dokonaniu przelewu z konkretnego konta na konkretne konto?

Art. 157, par. 1 KC

Pozdrawiam

Czarek

george

unread,
Mar 3, 2010, 4:54:44 PM3/3/10
to

"p47" <karola...@wp.pl> wrote in message
news:hmmm4u$qi7$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

chcesz powiedzieďż˝... potwierdza fakt zawarcia umowy (grafologiem nie jest)
- moze sie czepiam i o to ci chodzi�o :)

pozdrawiam
george

witek

unread,
Mar 3, 2010, 5:06:17 PM3/3/10
to
p47 wrote:
>
>
> MZ notariusz dzia�a tu bezprawnie. On przeciez tylko potwierdza fakt
> podpisu.
>

Nie.
Bez jego podpisu akt jest niewazny.
Je�li notariusz ma jakiekolwiek w�tpliwosci co do o�wiadcze� woli
odmawia podpisania aktu.

witek

unread,
Mar 3, 2010, 5:07:11 PM3/3/10
to

a w tym czasie w mieszkaniu moze juz mieszkac siedmioosobowa rodzina.

Anatol

unread,
Mar 3, 2010, 5:13:31 PM3/3/10
to

U�ytkownik "george" <geor...@vp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hmmgtl$aj6$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

>> Nieruchomo�ci mo�na po prostu nie wyda� do czasu otrzymania ca�ej kwoty
>> (termin wydania mo�e by� w akcie notarialnym okre�lony identycznie jak
>> termin zap�aty) a wtedy koszty egzekucji s� tak niskie jak to tylko
>> mo�liwe.
>>
>> Ryzyko oszustwa dotyczy przede wszystkim nabywcy p�ac�cego zadatek 10% a

>> p�niej reszty kwoty bo ta sam nieruchomo�� mo�e by� np. sprzedana tego
>> samego dnia kilka razy.
>>
>


> "mo�esz nie wyda�" ??

Tak samo jak nabywca "mo�e nie zap�aci�".


> bez jaj... nie masz juz do niej �adnych praw. Gostek wchodzi z �omem i

> zmienia zamki
> To jest juz jego a nie twoje. Twoje prawo jest w gesti komornika i chodzi

> o powsta�y d�ug.

Prawo do przej�cie nieruchomo�ci przez nowego w�a�ciciela w terminie
okre�lonymw akcie notarialnym nie jest wi�ksze ni� prawo by�ego w�a�ciciela
do otrzymania nale�nosci w terminie okre�lonym w tym samym akcie
notarialnym - w obydwu przypadkach do wyegzekwowania tego prawa s�u�y
komornik z tym �e by�emu w�a�cicielowi �atwiej wygzekwowa� nale�no�� skoro
wci�� zarz�dza nieruchomo�ci� - oczywi�cie w obydwie strony mog� te�
pos�u�y� si� si��, a wtedy wygra po prostu silniejszy.

Termin wydania nieruchomo�ci mo�na ustali� np. 2-4 tygodnie p�niej po
terminie zap�aty, tak aby komornik m�g� w razie czego spokojnie wyegzekwowa�
nale�no��.


Anatol

MK

unread,
Mar 3, 2010, 5:20:46 PM3/3/10
to
Użytkownik "witek" <wite...@gazeta.pl.invalid> napisał w wiadomości
news:hmmmhq$6js$3...@inews.gazeta.pl...

>
> a w tym czasie w mieszkaniu moze juz mieszkac siedmioosobowa rodzina.

A jaka rodzina bedzie na tyle nierozsadna zeby chciec kupic mieszkanie z
wpisem o umowie przyrzeczonej? I kto dokona przelewu bez ponownego
sprawdzenia KW, a nastepnie bedzie czekal nie wiadomo ile na podpisanie aktu
notarialnego?

MK

george

unread,
Mar 3, 2010, 5:22:28 PM3/3/10
to

"Anatol" <c3...@usuntowp.pl> wrote in message
news:hmml92$2vj$1...@news.interia.pl...

sprzedaj�cy po podpisaniu aktu nie ma prawda do "przej�cia" nieruchomosci po
stwierdzeniu braku p�atno�ci na �adnej podstawie,
jesli tak twierdzisz podaj postawďż˝ prawnďż˝..

george

george

unread,
Mar 3, 2010, 5:32:57 PM3/3/10
to

"george" <geor...@vp.pl> wrote in message
news:hmmnk1$tq$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

sorki, chyba sie troch� "rozp�dzi�em" / m�wile� o prawie do zap�aty a nie do
"przejecia, ale do rzeczy.
"dysponujacy" nieruchomscia nie moze w zaden spos�b "pom�c" komornikowi w
egzekucji.
Po godzinie od podpisania aktu nieruchomsc moze zostaďż˝ sprzedana kolejnemu
w�ascicielowi...
W tym wypadku komornik nie moze niczego zrobi� we wsp�pracy z
"dysponentem".
Mieszkanie nie bedzie juz przedmiotem sporu o d�ug.

george

Anatol

unread,
Mar 3, 2010, 5:38:04 PM3/3/10
to

U�ytkownik "george" <geor...@vp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hmmnk1$tq$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

>> Termin wydania nieruchomo�ci mo�na ustali� np. 2-4 tygodnie p�niej po
>> terminie zap�aty, tak aby komornik m�g� w razie czego spokojnie
>> wyegzekwowa� nale�no��.
>>
>
> sprzedaj�cy po podpisaniu aktu nie ma prawda do "przej�cia" nieruchomosci
> po stwierdzeniu braku p�atno�ci na �adnej podstawie,
> jesli tak twierdzisz podaj postawďż˝ prawnďż˝..

Sprzedaj�cy jest w faktycznym posiadaniu nieruchomo�ci do czasu jej
wydania - zgodnie z umow� ma obowi�zek wydania tej nieruchomo�ci w
okre�lonym terminie analogicznie do obowi�zku nabywcy do zap�aty nale�nej
kwoty. Je�eli kt�ra� ze stron nie wywi��e sie z tego obowi�zku to strona
przeciwna zgodnie z prawem mo�e w trybie przy�pieszonym skorzysta� z us�ug
komornika - czyli teoretycznie mo�e sie spotka� w tym samym czasie 2
komornik�w w celu wyegzekwowania zobowi�zania i kt�ry wtedy ma wi�ksze prawo
do zaj�cia nieruchomo�ci ?


Anatol

george

unread,
Mar 3, 2010, 5:48:02 PM3/3/10
to

"Anatol" <c3...@usuntowp.pl> wrote in message
news:hmmmn4$4mv$1...@news.interia.pl...

je�li nieruchomo�� do tego czasu nie zmieni w�a�ciciela... sprawa jest
sporna.
Jak s�dz� "nowy" w�a�ciciel bedzie mia� wi�kszy problem z przejeciem bo
bedzie musiaďż˝ przeprowadziďż˝ proces o eksmisjďż˝ ( to trwa ) a "egzekucja" z
aktu to w tym wyapdku sprawa "natychmiastowa" ( relatywnie).

Niemniej jednak jak nowy wlasciciel "zakombinuje" i pchnie to dalej to juz
komornik pierwotnego sprzedaj�cego nie ma tam czego szuka�.

george

Anatol

unread,
Mar 3, 2010, 6:00:56 PM3/3/10
to

U�ytkownik "george" <geor...@vp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hmmpkm$sh3$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

> Niemniej jednak jak nowy wlasciciel "zakombinuje" i pchnie to dalej to juz
> komornik pierwotnego sprzedaj�cego nie ma tam czego szuka�.

Ale 3 w�a�ciciel ma nowy termin "nale�no�ci" od 2 w�a�ciela, kt�ry 1
w�a�ciela nie obchodzi. 3 w�a�ciciel naby� nieruchomo�� z wad� prawn�, to
jest nie przej�t� przez 2 w�a�ciciela, a ponadto mog� si� nim zainteresowa�
organa �cigania z konsekwencj� post�powania karnego (np. udzia� w
oszustwie).


Anatol

witek

unread,
Mar 3, 2010, 7:09:22 PM3/3/10
to
MK wrote:
> Użytkownik "witek" <wite...@gazeta.pl.invalid> napisał w wiadomości
> news:hmmmhq$6js$3...@inews.gazeta.pl...
>
>>
>> a w tym czasie w mieszkaniu moze juz mieszkac siedmioosobowa rodzina.
>
> A jaka rodzina bedzie na tyle nierozsadna zeby chciec kupic mieszkanie z
> wpisem o umowie przyrzeczonej?

a czemu odrazu kupowac.
wystarczy przedstawic umowe najmu.


Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Mar 3, 2010, 8:22:16 PM3/3/10
to

"Czarek" hmmlq3$67s$1...@news.onet.pl

> > Dlaczego nie mo�na dopisa�, �e transakcja ma sens dopiero po
> > dokonaniu przelewu z konkretnego konta na konkretne konto?

> Art. 157, par. 1 KC

Te� dzi�ki. :)

MichalL

unread,
Mar 3, 2010, 3:26:17 PM3/3/10
to
Ja to zrobi�em tak:

1. Wizyta u notariusza, podpisujemy umow� kt�ra zostaje u notariusza.
2. Kupuj�cy i sprzedaj�cy id� do banku. Najlepiej je�eli obie strony maj� w nim
rachunek. Oczywi�cie mo�na t� wizyt� zast�pi� 2 lapotopami (ka�dy ma sw�j) lub
telefonami - uwaga, wcze�niej trzeba sprawdzi� i ustawi� limitu transakcji !!!
(kilka razy na tym si� przewr�ci�em).
3. Po dokonaniu przelewu obie strony o�wiadczaj� notariuszowi �e JU� i notariusz
wydaje umowďż˝.

Proste i skuteczne.

MichalL

paul

unread,
Mar 4, 2010, 2:40:32 AM3/4/10
to

"MichalL" <micha...@NOSPAM.poczta.onet.pl> wrote in message
news:hmnkek$65k$1...@node2.news.atman.pl...
> Ja to zrobi�em tak:
>
> 1. Wizyta u notariusza, podpisujemy umow� kt�ra zostaje u notariusza.
> 2. Kupuj�cy i sprzedaj�cy id� do banku. Najlepiej je�eli obie strony maj�
> w nim rachunek. Oczywi�cie mo�na t� wizyt� zast�pi� 2 lapotopami (ka�dy ma
> sw�j) lub telefonami - uwaga, wcze�niej trzeba sprawdzi� i ustawi� limitu
> transakcji !!! (kilka razy na tym si� przewr�ci�em).
> 3. Po dokonaniu przelewu obie strony o�wiadczaj� notariuszowi �e JU� i
> notariusz wydaje umow�.
>
> Proste i skuteczne.
>
> MichalL

Notariusz po podpisaniu umowy nie ma prawa jej nie wyda� zainteresowanym
stronom....

~|_ukasz

unread,
Mar 4, 2010, 3:12:42 AM3/4/10
to
W dniu 2010-03-03 18:36, kashmiri pisze:
> Latet <la...@latet.pl> had the courage to write:
>> Witam,
>>
>> Powiedzmy, ze ktos sprzedaje dom. Rynek wtorny.
>>
>> No i sie boi.
>>
>> Boi sie otrzymac platnosc gotowka (u notariusza, w momencie podpisania),
>> bo raz ze boi sie chodzic po ulicy z taka kasa, a dwa, ze boi sie
>> mozliwosci falszywek.
>>
>> Chcialby otrzymac przelew, ale nie ma pomyslu jak to zrobic bezpiecznie.
>> No bo jak? Jak sie to robi? Doradzcie proszďż˝.
>>
>> Przecieďż˝ nie moze byc tak, ze w umowie podpisywanej u notariusza bedzie
>> adnotacja jak na fakturze "platnosc przelewem w ciagu X dni". Za duze
>> ryzyko. A jesli nawet nie ryzko, to stres.
>>
>> Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny
>> dla obu stron?
>
> Oczywi�cie. W umowie zastrzega si� np.: "Przeniesienie prawa w�asno�ci
> do przedmiotowej nieruchomo�ci nast�puje w momencie przedstawienia
> wymienionej kwoty do dyspozycji Sprzedaj�cego, przez co rozumie si�
> moment zaksi�gowania przelewu bankowego na koncie bankowym
> Sprzedaj�cego; przy czym w braku odmiennych dowod�w domniemywa si�, �e
> wymienione ksi�gowanie nast�puje o godz. 12:00 dnia roboczego
> nast�puj�cego po dniu, w kt�rym zlecenie przelewu zosta�o wykonane przez
> bank Kupuj�cego."
>
> Nie jestem prawnikiem, ale w moim przekonaniu powinno wystarczyďż˝.

Taki zastrze�enie nie ma �adnej mocy prawnej, nie mo�na przenie��
w�asno�ci nieruchomo�ci "pod warunkiem".
�aden notariusz takiej umowy nie podpisze (wr�� - nie powinien podpisa�,
je�li znajdziesz takiego, to trzymaj si� od niego z daleka, bo znaczy
to, �e ju� dawno powinien wylecie� z bran�y, a zrobienie u niego
jakiejkolwiek umowy to igranie z ogniem :))

~|_ukasz

unread,
Mar 4, 2010, 3:23:18 AM3/4/10
to
W dniu 2010-03-03 17:11, Latet pisze:

> Witam,
>
> Powiedzmy, ze ktos sprzedaje dom. Rynek wtorny.
>
> No i sie boi.


>
> Dzieki za wskazowki,

Jak zwykle takie pytanie spowodowa�o lawin� odpowiedzi,
z czego du�a cz�� jest bez sensu :)

Polecam wizyt� u dobrego notariusza, tam Ci wyja�ni� co
i jak, r�ne s� sposoby i praktyki (jak nie masz pewnego to sprawd� np.
u dw�ch, trzech).

Warto te� by� mia� �wiadomo��, �e (nie)przekazanie kasy to nie jedyny
moment, w kt�rym mo�e doj�� do przekr�tu.

Czarek

unread,
Mar 4, 2010, 3:24:04 AM3/4/10
to
~|_ukasz wrote:
> Taki zastrze�enie nie ma �adnej mocy prawnej, nie mo�na przenie��
> w�asno�ci nieruchomo�ci "pod warunkiem".

Ale� zastrze�enie ma moc prawn�, tylko nie ca�kiem tak�, jakiej by�my
oczekiwali. Patrz art. 157, par. 2 KC.

> �aden notariusz takiej umowy nie podpisze (wr�� - nie powinien podpisa�,
> je�li znajdziesz takiego, to trzymaj si� od niego z daleka,

A z tym siďż˝ zgadzam.

Pozdrawiam

Czarek

Budzik

unread,
Mar 4, 2010, 6:59:03 AM3/4/10
to
U�ytkownik Latet la...@latet.pl ...

> Witam,
>
> Powiedzmy, ze ktos sprzedaje dom. Rynek wtorny.
>
> No i sie boi.
>

> Boi sie otrzymac platnosc gotowka (u notariusza, w momencie
> podpisania), bo raz ze boi sie chodzic po ulicy z taka kasa, a dwa, ze
> boi sie mozliwosci falszywek.
>
> Chcialby otrzymac przelew, ale nie ma pomyslu jak to zrobic
> bezpiecznie. No bo jak? Jak sie to robi? Doradzcie proszďż˝.
>
> Przecieďż˝ nie moze byc tak, ze w umowie podpisywanej u notariusza
> bedzie adnotacja jak na fakturze "platnosc przelewem w ciagu X dni".
> Za duze ryzyko. A jesli nawet nie ryzko, to stres.
>
> Czy wymyslono na to jakis cywilizowany, bezstresowy sposob, bezpieczny
> dla obu stron?
>

pewnie g�upi spos�b ale moze platnosc on-line w tym samym banku wykonana u
notariusza?

p47

unread,
Mar 4, 2010, 8:26:51 AM3/4/10
to

U�ytkownik "george" <geor...@vp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hmmm01$qli$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
Czepiasz siďż˝;-))

On potwierdza fakt zawarcia umowy kt�ry ma miejsce z chwil� z�o�enia podpisu
na odpowiednim dokumencie przez obie strony transakcji.
;-)

p47

p47

unread,
Mar 4, 2010, 9:58:50 AM3/4/10
to
tak jak ktoďż˝ juz pisaďż˝ prawdziwe problemy pojawiajďż˝ siďż˝, gdy sprzedaje siďż˝
nieruchomo�c komus, kto zamierza finansowac jej zakup kredytem bankowym.
Mozna go bowiem uzyskac dopiero w�wczas, gdy przedstai si� bankowi umowe
notarialna kupna.
I w�wczas sprzedaj�cy, po podpisaniu takiej umowy ponosi pe�ne ryzyko.
Skadin�d dziwne, �e sprzedaj�cy godz� si� na taki obycza (bo to chyba tylko
obyczaj wywodzacy si� z wygodnictwa bank�w), - w gruncie rzeczy bankowi
powinna wystarczy� przyrzeczenie sprzedazy, umowa wst�pna itp.

p47

Anatol

unread,
Mar 4, 2010, 12:23:12 PM3/4/10
to

U�ytkownik "MichalL" <micha...@NOSPAM.poczta.onet.pl> napisa� w
wiadomo�ci news:hmnkek$65k$1...@node2.news.atman.pl...

To jest tylko chwyt psychologiczny, kt�ry nie powoduje �adnych skutk�w
prawnych do zawartej juďż˝ przecieďż˝ umowy.


Anatol

Anatol

unread,
Mar 4, 2010, 12:40:47 PM3/4/10
to

U�ytkownik "p47" <karola...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hmoih2$7tc$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

> tak jak ktoďż˝ juz pisaďż˝ prawdziwe problemy pojawiajďż˝ siďż˝, gdy sprzedaje siďż˝
> nieruchomo�c komus, kto zamierza finansowac jej zakup kredytem bankowym.
> Mozna go bowiem uzyskac dopiero w�wczas, gdy przedstai si� bankowi umowe
> notarialna kupna.

Umowa kredytowa jest podpisywana po zawarciu umowy przedwst�pnej, a dopiero
samo uruchomienie kredytu nast�puje po podpisaniu aktu notarialnego. Warunki
umowy krerdytowej sďż˝ zawarte w akcie notarialnym i na tej podstawie dopiero
mo�na z�o�y� wniosek do s�du o ustanowienie hipoteki bez kt�rej bank nie
uruchomi kredytu. Trudno wymaga� �eby bank uruchomia� kredyt bez
zabezpieczenia hipotecznego albo sprzedaj�cy zgodzi� si� ustanowi� hipotek�
przed podpisaniem aktu notarialnego.

Oczywi�cie po zapoznaniu sie z aktem notarialnym kt�rego tre�� bankowi sie
nie spodoba ( bo np. jaki� zapis b�dzie formalnie sprzeczny z warunkami
umowy kredytowej, a notariusz mo�e nie by� wystarczaj�co bystry �eby
wychwyci� wszystkie niuanse) bank mo�e pi�trzy� trudno�ci i ��da�
dostarczenia jakich� dodatkowych papierk�w zw�aszcza je�eli nieruchomo��
jest obci��ona hipotek� starego kredytu sprzedaj�cego.


Anatol

witek

unread,
Mar 4, 2010, 2:48:52 PM3/4/10
to
paul wrote:
> "MichalL" <micha...@NOSPAM.poczta.onet.pl> wrote in message
> news:hmnkek$65k$1...@node2.news.atman.pl...
>> notariusz wydaje umowďż˝.
>>
>> Proste i skuteczne.
>>
>> MichalL
>
> Notariusz po podpisaniu umowy nie ma prawa jej nie wydaďż˝ zainteresowanym
> stronom....
>
>
>

ale on jej nie podpisze, dopoki obie strony nie oswiadcza zgdnie,
zsprawy finansowe sa uregulowane.
Nie ma podpisanego aktu nie ma co wydawac.
Podpisy kupujacego i sprzedajacego juz sa, wiec oni nie maja nic do
powiedzenia.
Zostaje tylko notariusz.
Byleby tylko tu nie trafic na oszusta.

Krzysztof Halasa

unread,
Mar 4, 2010, 3:16:17 PM3/4/10
to
"george" <geor...@vp.pl> writes:

> tzn, kto jest po kłopocie ?
> Bo chyba nie wierzysz w to że komornik "odzyska" Ci mieszkanie.
> Bez "zwrotnego" aktu notarialnego jest to niemożliwe. Komornikowi pozostaje
> wiec ścigać
> twojego dłuznika... mieszkanie niestety pozostanie w jego posiadaniu... i
> ewentualnie zostanie sprzedane na licytacji komorniczej za .. 70% procent
> jak dobrze pójdzie ...

To nie tak zle, wtedy oryginalny wlasciciel kupuje za te 70% (obawiam
sie ze bedzie musial jednak pokryc z wlasnej kieszeni prowizje
komornika) i wciaz ma naleznosc w wysokosci 30% pierwotnej sumy +
prowizje (to ostatnie zaleznie od umowy).

Biznes dla kupujacego raczej nienajlepszy.
--
Krzysztof Halasa

Krzysztof Halasa

unread,
Mar 4, 2010, 3:20:47 PM3/4/10
to
PP <non...@noname.pl> writes:

> czeki, to juz moze predzej, nie analizowalem

To by sie dalo chyba zrobic, potwierdzony czek przekazywany
u notariusza. Chyba ze podrobiony...

> spotkalem sie jeszcze z praktyka, gdy notariusz zgadzal sie na
> nastpeujacy myk:
>
> a) obie strony podpisywaly akt
> b) notariusz nie
> c) strony szly do banku i realizowaly przelew (wazne obie strony musza
> miec rachunek w tym samym banku i to takim gdzie przelewy wewnetrzne
> ida blyskawicznie, czyli druga strona moze od razu dostac historie z
> konta z pieczatka
> d) strony wracaja do notariusza i ten podpisuje akt oraz wydaje stronom
>
> niestety nie wiem, co by bylo gdyby jedna zaczela twierdzic, ze
> przelala, a druga, ze nie dostala pieniedzy (szczegolnie ze czasem
> przelew mozna odwolac)
>
> praktyka bardzo dyskusyjna i krytykowana przez wielu notariuszy

Ona dziala tylko wtedy, gdy strony nie wiedza ze jest niedobra.
--
Krzysztof Halasa

Krzysztof Halasa

unread,
Mar 4, 2010, 3:45:24 PM3/4/10
to
witek <wite...@gazeta.pl.invalid> writes:

>> MZ notariusz działa tu bezprawnie. On przeciez tylko potwierdza fakt


>> podpisu.
>>
>
> Nie.
> Bez jego podpisu akt jest niewazny.

> Jeśli notariusz ma jakiekolwiek wątpliwosci co do oświadczeń woli
> odmawia podpisania aktu.

Bardzo watpie. W moim przekonaniu notariusz ma obowiazek podpisac akt
podpisany wczesniej przez strony, a jesli tego nie zrobi, odpowiada za
to osobiscie, i ogolnie rzecz biorac legalne to to nijak nie jest.

Wszelkie watpliwosci co do oswiadczen woli notariusz ma wyjasniac przed
podpisaniem aktu przez strony. Podpisanie aktu przez strony oznacza
przyjecie aktu, podpis notariusza jest jedynie tego potwierdzeniem - ale
jego brak nie moze przeciez zmienic tego, ze akt zostal przyjety i
podpisany (jesli tak rzeczywiscie bylo). Notariusz nie jest strona i to
nie on nadaje waznosc oswiadczeniom woli stron, skorzystanie z jego
uslugi jest (moze byc) tylko warunkiem waznosci tych oswiadczen.

Proste pytanie: co by sie stalo, gdyby pomiedzy podpisaniem aktu przez
strony i podpisaniem go przez notariusz ten ostatni np. zmarl? IMHO
pomijajac kwestie dowodowe taki akt bylby wazny - akt albo jest w danym
momencie wazny, albo nie jest, nie ma stopni posrednich, a notariusz
jest tu tylko rodzajem swiadka.


Art. 91. Notariusz sporządza akt notarialny, jeżeli wymaga tego przepis
prawa lub taka jest wola stron.

Art. 94. § 1. Akt notarialny przed podpisaniem powinien być odczytany
przez notariusza lub przez inną osobę w jego obecności. Przy odczytaniu
aktu notariusz powinien się przekonać, że osoby biorące udział w
czynności dokładnie rozumieją treść oraz znaczenie aktu, a akt jest
zgodny z ich wolą. Na żądanie powinny być odczytane również załączniki
do aktu.

§ 2. Wszelkie wywabiania i wyskrobywania są niedopuszczalne; wolne miejsca
powinny być przekreślone, a poprawki należy omówić na końcu aktu przed
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
złożeniem podpisu przez osoby biorące udział w czynności lub przed złożeniem
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ ^^^^^^^^^^^^^^^
podpisu przez notariusza, jeżeli poprawka dotyczy aktu niepodpisywanego
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
przez strony. [...]
--
Krzysztof Halasa

Krzysztof Halasa

unread,
Mar 4, 2010, 3:50:34 PM3/4/10
to
"p47" <karola...@wp.pl> writes:

> Wg mojej wiedzy w każdym banku (poza wirtualnymi). Jak i za ile zależy
> od banku. Zwykle to nie majątek.

Kiedys to kosztowalo grosze, jesli potwierdzenie bylo po prostu zwiazane
z blokada srodkow na koncie. W kazdym razie grosze w porownaniu do
wartosci domu.
--
Krzysztof Halasa

Krzysztof Halasa

unread,
Mar 4, 2010, 3:52:34 PM3/4/10
to
"p47" <karola...@wp.pl> writes:

> 2 przed transakcją sprzedający idzie z kupujacym do banku. Kupujący
> zamawia i otrzymuje czek potwierdzony do wysokości kwoty transakcji.
> Sprzedający przygląda się (ma pewnośc, że otrzyma w przyszłości nie
> fikcyjny czek), dla pewności można zrobic ksero wystawianego czeku
> (eliminuje ryzyko wręczenia fałszywego, podstawionego czeku).

2a. sprzedajacy wklada czek do kieszeni i mowi ze jeszcze sie
skontaktuje :-)

> 3. z banku idą do notariusza, finalizowana jest transakcja, zapłata
> wykonywana jest poprzez wreczenie tego wypełnionego i podpisanego
> czeku. Jego cechy nalezy opisac w akcie notarialnym.

... ale na szczescie zaplacic mozna w obecnosci notariusza i to chyba
moze byc czesc aktu notarialnego sprzedazy.
--
Krzysztof Halasa

witek

unread,
Mar 4, 2010, 4:42:32 PM3/4/10
to
Krzysztof Halasa wrote:
>
> Proste pytanie: co by sie stalo, gdyby pomiedzy podpisaniem aktu przez
> strony i podpisaniem go przez notariusz ten ostatni np. zmarl? IMHO
> pomijajac kwestie dowodowe taki akt bylby wazny - akt albo jest w danym
> momencie wazny, albo nie jest, nie ma stopni posrednich, a notariusz
> jest tu tylko rodzajem swiadka.
>
Art. 92. § 1. Akt notarialny powinien zawierać:
9) podpis notariusza.


nie ma podpisu notariusza nie ma aktu notarialnego.
Oczywiscie dotyczy to czynnosci, ktore aktu notarialnego wymagaja.
Takowym jest np. przeniesienie wlasnosci nieruchomosci.

witek

unread,
Mar 4, 2010, 4:45:38 PM3/4/10
to
Krzysztof Halasa wrote:
> "p47" <karola...@wp.pl> writes:
>
>> 2 przed transakcją sprzedający idzie z kupujacym do banku. Kupujący
>> zamawia i otrzymuje czek potwierdzony do wysokości kwoty transakcji.
>> Sprzedający przygląda się (ma pewnośc, że otrzyma w przyszłości nie
>> fikcyjny czek), dla pewności można zrobic ksero wystawianego czeku
>> (eliminuje ryzyko wręczenia fałszywego, podstawionego czeku).
>
> 2a. sprzedajacy wklada czek do kieszeni i mowi ze jeszcze sie
> skontaktuje :-)


2b) na czeku nie ma jeszcze podpisu wystawcy, wiec w zasadzie takiego
czeku nie da sie zrealizowac, a na pewno mozna go zablokowac.

czek podpisuje sie dopiero u notariusza.


zreszta w tym momencie moznaby to uznac za kradziez i zatrzymac
delikwenta sila jeszcze w banku.


p47

unread,
Mar 4, 2010, 6:19:07 PM3/4/10
to

Użytkownik "Krzysztof Halasa" <k...@pm.waw.pl> napisał w wiadomości
news:m3hbovh...@intrepid.localdomain...

> "p47" <karola...@wp.pl> writes:
>
>> 2 przed transakcją sprzedający idzie z kupujacym do banku. Kupujący
>> zamawia i otrzymuje czek potwierdzony do wysokości kwoty transakcji.
>> Sprzedający przygląda się (ma pewnośc, że otrzyma w przyszłości nie
>> fikcyjny czek), dla pewności można zrobic ksero wystawianego czeku
>> (eliminuje ryzyko wręczenia fałszywego, podstawionego czeku).
>
> 2a. sprzedajacy wklada czek do kieszeni i mowi ze jeszcze sie
> skontaktuje :-)
>


Nie rozumiem!?? - Po co sprzedajacy miałby wkładac do kieszenie
NIEPODPISANY, a więc NIEWAŻNY czek??
(czek wypełnia i podpisuje kupujący tuz przed wreczeniem go sprzedającemu,
przy finalizowaniu transakcji u notariusza.)
A gdyby w niewiadomum celu to jednak zrobił, to sprzedajacy odwraca sie do
okienka bankowego i zgłasza zastrzeżenie wypłaty z tego skradzionego mu
czeku.

;-)

>> 3. z banku idą do notariusza, finalizowana jest transakcja, zapłata
>> wykonywana jest poprzez wreczenie tego wypełnionego i podpisanego
>> czeku. Jego cechy nalezy opisac w akcie notarialnym.
>
> ... ale na szczescie zaplacic mozna w obecnosci notariusza i to chyba
> moze byc czesc aktu notarialnego sprzedazy.
> --


Dobrze jest (choć nie jest to oczywistością dla wielu uczestników usenetu)
przeczytać treść wątku, w którym zabiera się głos!;-))

Autor wątku utworzył go, ponieważ chce UNIKNĄĆ zapłaty gotówkowej u
notariusza i szuka sposobu alternatywnego!

Hallo! Hallo, pobudka!

;-))

p47

Krzysztof Halasa

unread,
Mar 4, 2010, 9:49:08 PM3/4/10
to
witek <wite...@gazeta.pl.invalid> writes:

>> Proste pytanie: co by sie stalo, gdyby pomiedzy podpisaniem aktu przez
>> strony i podpisaniem go przez notariusz ten ostatni np. zmarl? IMHO
>> pomijajac kwestie dowodowe taki akt bylby wazny - akt albo jest w danym
>> momencie wazny, albo nie jest, nie ma stopni posrednich, a notariusz
>> jest tu tylko rodzajem swiadka.
>>
> Art. 92. § 1. Akt notarialny powinien zawierać:
> 9) podpis notariusza.
>
>
> nie ma podpisu notariusza nie ma aktu notarialnego.

Akurat, "powinien" nie oznacza, ze bez niego nie ma aktu.
Natomiast oznacza, ze notariusz nie przylozyl sie do roboty, i za skutki
odpowiada sam.
--
Krzysztof Halasa

Krzysztof Halasa

unread,
Mar 4, 2010, 9:52:49 PM3/4/10
to
"p47" <karola...@wp.pl> writes:

> Nie rozumiem!?? - Po co sprzedajacy miałby wkładac do kieszenie
> NIEPODPISANY, a więc NIEWAŻNY czek??

To po co sprzedajacy ma ten czek w ogole ogladac? Skad ma wiedziec, czy
on sie kiedys zrobi wazny? :-)

BTW nie bedzie tego na 100% wiedzial do momentu, w ktorym bedzie mial
pieniadze na koncie, a moze nawet wtedy to jeszcze nie bedzie 100%.

>> ... ale na szczescie zaplacic mozna w obecnosci notariusza i to chyba
>> moze byc czesc aktu notarialnego sprzedazy.
>> --
>
>
> Dobrze jest (choć nie jest to oczywistością dla wielu uczestników
> usenetu) przeczytać treść wątku, w którym zabiera się głos!;-))
>
> Autor wątku utworzył go, ponieważ chce UNIKNĄĆ zapłaty gotówkowej u
> notariusza i szuka sposobu alternatywnego!
>
> Hallo! Hallo, pobudka!

Rozumiem ze masz przed soba lustro?
Zaplacic tym czekiem, przeciez nie gotowka.
Z tym, ze wczesniejsze ogladanie nie-czeku moze wiele nie dac.
--
Krzysztof Halasa

witek

unread,
Mar 4, 2010, 11:05:06 PM3/4/10
to

zapytaj w takim razie notariusza,

witek

unread,
Mar 4, 2010, 11:06:56 PM3/4/10
to
Krzysztof Halasa wrote:
> "p47" <karola...@wp.pl> writes:
>
>> Nie rozumiem!?? - Po co sprzedajacy miałby wkładac do kieszenie
>> NIEPODPISANY, a więc NIEWAŻNY czek??
>
> To po co sprzedajacy ma ten czek w ogole ogladac? Skad ma wiedziec, czy
> on sie kiedys zrobi wazny? :-)

no, czek z banku po popisaniu raczej zrobi sie wazny

lewy czek po podpisaniu raczej nie zrobi sie wazny,

wiec warto zobaczyc, czy do reki dostaje sie to co wydal bank, czy moze
to co wydrukowala dobra laserowka.


p47

unread,
Mar 4, 2010, 11:14:53 PM3/4/10
to

Użytkownik "Krzysztof Halasa" <k...@pm.waw.pl> napisał w wiadomości
news:m3bpf3f...@intrepid.localdomain...

> "p47" <karola...@wp.pl> writes:
>
>> Nie rozumiem!?? - Po co sprzedajacy miałby wkładac do kieszenie
>> NIEPODPISANY, a więc NIEWAŻNY czek??
>
> To po co sprzedajacy ma ten czek w ogole ogladac? Skad ma wiedziec, czy
> on sie kiedys zrobi wazny? :-)
>
> BTW nie bedzie tego na 100% wiedzial do momentu, w ktorym bedzie mial
> pieniadze na koncie, a moze nawet wtedy to jeszcze nie bedzie 100%.

Potwierdzasz tym znów, żes teoretyk- chałupnik, i do tego nie
najbystrzejszy, delikatnie mówiąc;-)

W banku sprzedający zobaczy, ze przygotowano kupującemu czek potwierdzony o
konkretnym numerze, z konkretnymi podpisami 2-óch upoważnionych do tych
czynności pracowników banku i odciskiem ustanowionej do tych celów pieczęcia
banku. W banku zrobią mu ksero tego unikalnego czeku (unikalnego nie tylko z
powodu indywidualnego numeru, ale i unikalnych cech podpisów i odcisku
pieczęci). Sprzedający sprawdza na wystawionym publicznie formularzu
zgodnośc podpisów i pieczęci ze wzorcem. Czek ten potwierdzony jest przez
bank na konkretnym koncie (kupujacego), na którym ustanowia (zwykle na 2
tygodnie) blokadę srodków w odpowiedniej wysokości..
Kupujący z banku wraz ze sprzedającym udają się do notariusza. Nie biorąc
pod uwagę naiwnego (bo dziecinnie łatwego do wykrycia i ustalenia sprawców )
spisku kupującego z aż co najmniej 2-a pracownikami banku z góry
fałszującymi wydawany czek, (a także gotowych iśc na sporo lat do więzienia)
to jak możnaby dokonać fałszerstwa?
Zwracam tu uwagę, że wszelkie "majstrowanie" przy czekach to już nie spór
cywilny, ale przestępstwo scigane publicznie i zagrożone wysokimi karami
więzienia!
A zatem sprzedający, gdy otrzyma u notariusza podpisany tam przez
kupującego, zaopatrzony w datę ów czek potwierdzony, którego unikalne cechy
(numer, podpisy pracowników banku itd) sa tożsame z tym ogladanym pół
godziny temu w banku, a dodatkowo zgadzającymi się z jego odbitką ksero też
otrzymaną pół godziny w banku ma praktycznie pewność , że po jego
przedstawieniu w banku wypłacą/ przeleją mu wymienioną tam sumę, bo
otrzymał czek autentyczny!

Na marginesie dodam, że w przeciwienstwie do twoich konfabulacji
(wiadomo, - teoretyk-chałupnik;-) oprócz kilku transakcji dot.
nieruchomosci, w ten sposób przeze mnie przeprowadzonych, także co najmniej
kilkadziesiąt razy ja, lub częsciej moi pracownicy opłacali własnie takimi
czekami potwierdzonymi nalezności celne i VAT na granicy i służby celne bez
oporów je przyjmowały odprawiając i zwalniając importowany przeze moja firmę
towar, choć sumy na nich widniejące były zazwyczaj nawet wielokrotnie
większe niż ceny przeciętnych mieszkań w Warszawie.- płatnośc czekiem
potwierdzonych uznawana była przez te słuzby za pewną i odporną na
nadużycia.
p47

Gotfryd Smolik news

unread,
Mar 5, 2010, 3:49:55 AM3/5/10
to
On Wed, 3 Mar 2010, Maseďż˝ wrote:

> Ale jest zapis o zgodzi na natycmiastowa egzekucje w razie niespelnienia
> warunkow przeniesienia prawa wlasnosci - czyli wplacenia calosci
> naleznosci do dnia aktu plus powiedzmy 2 dodatkowe dni.
> Z takim zapisem w razie czego udajemy sie do komornika i w zasadzie po
> klopocie...

Juďż˝ ktoďż˝ opisywaďż˝: wracasz, a tam siedzi lokator.
Najemca.
I przedk�ada przed nos notarialn� umow� najmu, op�acon� z g�ry na 16 lat.

Co dalej? (tak, mo�na wypowiedzie�)
:)

pzdr, Gotfryd

MichalL

unread,
Mar 4, 2010, 8:33:50 AM3/4/10
to
"paul" <USUNwie...@gazeta.pl> wrote in message
news:hmno5i$jkp$1...@inews.gazeta.pl...
>

> Notariusz po podpisaniu umowy nie ma prawa jej nie wydaďż˝ zainteresowanym
> stronom....

M�j tak zrobi�. ale zawsze uwa�a�em �e notariusze to niekompetentne i
nieodpowiedzialne pijawki.

MichalL


0 new messages