Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Scenariusz Argentynski dla Polski?

0 views
Skip to first unread message

Pawel

unread,
Sep 27, 2003, 2:08:09 PM9/27/03
to
Wiem ze nie powinienm ogladac tv, ale dzis zaciekawily mnie wypowiedzi na
temat deficytu i budzetu przyszlorocznego Polski. Wielu ekspertow wypowiada
sie o mozliwosci scenariusza Argentysnkeigo dla Polski (dla tych co nie wiedza
waluta argentysnka poszybowala na leb i na szyje, ceny poszly w gore, banki
wstrzymaly wyplate, kraj stal sie nie wyplacalny) Dzis pan Miller mowi ze to
nie prawda iz grozi nam wariant argentysnki, to zaczynam sie obawiac ze to
prawda. Bo Panu Millerowi, Hausnerowi nie wolno ufac. POzatym z tym
Balcerowiczem cos musi byc, bo skad nei odejdzie to sie dzieja jakies
tragedie ;)

W zwiazku z tym co mam zrobic, gdyz mam pare zlotych oszczednosci w zlotowkach
odlozonych na przyszly rok na emigracje z polski (mowie powaznie chce
dokonczyc tylko studia) co poradzicie czy olac ta wiadomosc z tv czy moze
zaczac robic przewalutowanie z zlotowek na euro i dolary? Pozatym czy jesli w
banku dzialajacym na terenie polski zaloze np konto w euro to jakby doszlo do
warianty argentysnkeigo to ty czy bym mial te pieniadze czy nie? A moze lepiej
wykupic pieniadze i trzymac je w domu? (az tak duzo nie mam ;))
Wogole co sadzicie o sytuacji, czy moze ja przesadzam? Jakie sa Wasze opinie,
i jak najlepiej zmniejszyc ryzyko. Od dawna chcialem sobie kupic kino domowe
tak oszsczedzam oszczedzam i za rok za te pieniadze nie kupie 1kg ziemniakow.

Czekam na Wasze przemyslenia i sugestie co zrobic z drobna nadwyzka zlotowek
na wypadek wariantu Argentynskiego ;) miejmy nadzieje ze nie przesadzam i nie
panikuje ;)

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Jan Werbiński

unread,
Sep 27, 2003, 2:13:30 PM9/27/03
to
Użytkownik "Pawel" <tr...@WYTNIJTOpoczta.onet.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:4a7d.000004...@newsgate.onet.pl...

> Czekam na Wasze przemyslenia i sugestie co zrobic z drobna nadwyzka
zlotowek
> na wypadek wariantu Argentynskiego ;) miejmy nadzieje ze nie przesadzam i
nie

Ryzyko jest większe, ale jeszzce nie ma powodów do paniki.
Kredytu długoterminowego w obcej walucie, to bym raczej nie brał. Chyba że
ubezpieczony.

--
Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Strona domowa http://www.janwer.com/
Nasza sieć http://www.fredry.net/

Piotr

unread,
Sep 27, 2003, 3:01:45 PM9/27/03
to
On 27 Sep 2003 20:08:09 +0200, "Pawel" <tr...@WYTNIJTOpoczta.onet.pl>
wrote:

>Pozatym czy jesli w
>banku dzialajacym na terenie polski zaloze np konto w euro to jakby doszlo do
>warianty argentysnkeigo to ty czy bym mial te pieniadze czy nie?

Jest taki bardzo znany szwajcarski bank majacy swoj oddzial w
Warszawie - mysle ze tam Twoje $ lub CHF beda bezpieczniejsze niz w
PKO cos tam :)

Piotr

plusz

unread,
Sep 27, 2003, 3:09:53 PM9/27/03
to
"Jan Werbiński" <janw_temporary...@NIESPAMUJfotojw.com> wrote in
message news:bl4k1c$pro$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Ryzyko jest większe, ale jeszzce nie ma powodów do paniki.
> Kredytu długoterminowego w obcej walucie, to bym raczej nie brał. Chyba że
> ubezpieczony.


hmmm.. no właśnie ..
a dlaczego nie kredyt na 20 lat ?


--
pozdrawiam
plusz
/porada miesiąca: wysyłając list do wielu użytkowników korzystaj z pola UDW
(BCC) /


plusz

unread,
Sep 27, 2003, 4:00:28 PM9/27/03
to
"Piotr" <fore...@yahoo.cum> wrote in message
news:5c081f9996b991ff...@news.teranews.com...

> Jest taki bardzo znany szwajcarski bank majacy swoj oddzial w
> Warszawie - mysle ze tam Twoje $ lub CHF beda bezpieczniejsze niz w
> PKO cos tam :)


BTW. ciekawy materiał na temat kryzysu w Argentynie

http://tinyurl.com/ow8a

Fajas

unread,
Sep 27, 2003, 5:24:55 PM9/27/03
to
> Czekam na Wasze przemyslenia i sugestie co zrobic z drobna nadwyzka
zlotowek
> na wypadek wariantu Argentynskiego ;) miejmy nadzieje ze nie przesadzam i
nie
> panikuje ;)
>
> --
Ja mam raczej nadzieje, ze przesadzasz i panikujesz chociaz tez mnie
strasznie niepokoi co robia komunisci, oni naprawde niemaja wyobrazni, jak
sie patrzy na rosnace slupki deficytu do az....

Fajas


Piotr

unread,
Sep 27, 2003, 4:35:06 PM9/27/03
to
On Sat, 27 Sep 2003 22:00:28 +0200, "plusz" <pl...@irc.usun_spam.pl>
wrote:

>BTW. ciekawy materiał na temat kryzysu w Argentynie
>
>http://tinyurl.com/ow8a

Ciekawe tylko czemu ten rzadowy raport nie wspomina slowem o
gospodarce ktora dokonala najwiekszego skoku w tamtym rejonie - Chile

Piotr

Krab

unread,
Sep 28, 2003, 1:39:36 AM9/28/03
to
Użytkownik "Fajas" <szwa...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:bl4rj2$rtq$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> strasznie niepokoi co robia komunisci, oni naprawde niemaja wyobrazni, jak
> sie patrzy na rosnace slupki deficytu do az....

komunisci ? czyli mowisz o takich krajach jak chiny i kuba ? :-)

a swoja droga w temacie - to narod polski jest bardziej przywykly do
gnebienia niz ten argentynski, wiec pewnie dlatego jeszcze mimo wyzszego niz
tam bezrobocia wytrzymuje jeszcze poczynania lokalnej lewicy i prawicy do
spolki


Piotr

unread,
Sep 28, 2003, 3:24:42 AM9/28/03
to
On Sun, 28 Sep 2003 07:39:36 +0200, "Krab" <krab_...@poczta.of.pl>
wrote:

>> strasznie niepokoi co robia komunisci, oni naprawde niemaja wyobrazni, jak
>> sie patrzy na rosnace slupki deficytu do az....
>
>komunisci ? czyli mowisz o takich krajach jak chiny i kuba ? :-)

Sytuacja w ktorej Panstwo VAT'uje dostep do Internetu i zeszyty dla
dzieci stawka 22% a na sztuczne pochwy i wibratory obowiazuje 0% VAT
jest jak z nienakreconego filmu sp. Bareji.
A on krecil filmy o absurdach komunizmu wlasnie...

Piotr

tomas...@gazeta.pl

unread,
Sep 28, 2003, 3:39:37 AM9/28/03
to
fore...@yahoo.cum (Piotr) napisał(a):

> Sytuacja w ktorej Panstwo VAT'uje dostep do Internetu i zeszyty dla
> dzieci stawka 22% a na sztuczne pochwy i wibratory obowiazuje 0% VAT
> jest jak z nienakreconego filmu sp. Bareji.
> A on krecil filmy o absurdach komunizmu wlasnie...

Piotr, to tylko z pozoru absurd - pomysl o takim rozwiazaniu: sztuczna wagina
czy pochwa (0%) stymuluja wyobraznie erotyczna, z czego bierze sie pociag do
prawdziwych czesci ciala.
W wyniku takiego pociagu biora sie dzieci, ktorym potrzeba zeszytow (22%) czy
zabawek (22%).
Slowem sztuczne waginy generuja opodatkowanie VAT 22%. To jest logiczne.
Nawet Bareja by o tym nie pomyslal......


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

RysioPysio

unread,
Sep 28, 2003, 3:43:32 AM9/28/03
to
Użytkownik "Piotr" <fore...@yahoo.cum> napisał w wiadomości
news:c591693b0487326c...@news.teranews.com...
> : On Sat, 27 Sep 2003 22:00:28 +0200, "plusz" <pl...@irc.usun_spam.pl>
> :
To proste - bo wzrost gospodarczy zapoczątkowano fizycznym wytępieniem
komunistów. Dlatego o tym sza.

--
pozdrawiam
Rysiek

Grzegorz

unread,
Sep 28, 2003, 3:45:17 AM9/28/03
to
Użytkownik <tomas...@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:bl637p$2sm$1...@inews.gazeta.pl...

> fore...@yahoo.cum (Piotr) napisał(a):
>
> > Sytuacja w ktorej Panstwo VAT'uje dostep do Internetu i zeszyty dla
> > dzieci stawka 22% a na sztuczne pochwy i wibratory obowiazuje 0% VAT
> > jest jak z nienakreconego filmu sp. Bareji.
> > A on krecil filmy o absurdach komunizmu wlasnie...
>
> Piotr, to tylko z pozoru absurd - pomysl o takim rozwiazaniu: sztuczna wagina
> czy pochwa (0%) stymuluja wyobraznie erotyczna, z czego bierze sie pociag do
> prawdziwych czesci ciala.
> W wyniku takiego pociagu biora sie dzieci, ktorym potrzeba zeszytow (22%) czy
> zabawek (22%).
> Slowem sztuczne waginy generuja opodatkowanie VAT 22%. To jest logiczne.
> Nawet Bareja by o tym nie pomyslal......
>

myslisz, ze jakis urzedas na to wpadł?
to o czym piszesz jest bardzo wyrachowane i watpie,
ze jakis tepy komuch to sobie wymyslil
moim zdaniem to zupelny przypadek :-)))
ale przyznaje, ze tok rozumowania jest wrecz genialny :-))))

Grzegorz


Piotr

unread,
Sep 28, 2003, 3:52:25 AM9/28/03
to
On Sun, 28 Sep 2003 07:39:37 +0000 (UTC), " " <tomas...@gazeta.pl>
wrote:

>Slowem sztuczne waginy generuja opodatkowanie VAT 22%. To jest logiczne.
>Nawet Bareja by o tym nie pomyslal......

Spora dawka logiki jest w tym wnioskowaniu ale zeby bylo calkowicie
spojne nalaloby wprowadzic 0% VAT albo przynajmniej obnizyc go do 11%
bo z roznych badan wynika ze ponad polowa ruchu w Sieci to sciaganie
golych bab lub czatowanie w celach mniej lub bardziej wiadomych ;)

Piotr

pix

unread,
Sep 28, 2003, 3:59:51 AM9/28/03
to
> To proste - bo wzrost gospodarczy zapoczątkowano fizycznym wytępieniem
> komunistów. Dlatego o tym sza.

I dlatego Pinochet jest tak znienawidzony przez całe
ogólnoświatowe lewactwo.

> pozdrawiam
wzjm
Pix

Jan Werbiński

unread,
Sep 28, 2003, 5:11:29 AM9/28/03
to
Użytkownik "plusz" <pl...@irc.usun_spam.pl> napisał w wiadomości
news:bl4n2v$1gji$1...@foka1.acn.pl...

> "Jan Werbiński" <janw_temporary...@NIESPAMUJfotojw.com> wrote
in
> message news:bl4k1c$pro$1...@atlantis.news.tpi.pl...
> > Ryzyko jest większe, ale jeszzce nie ma powodów do paniki.
> > Kredytu długoterminowego w obcej walucie, to bym raczej nie brał. Chyba
że
> > ubezpieczony.
>
>
> hmmm.. no właśnie ..
> a dlaczego nie kredyt na 20 lat ?

Przy obecnych stopach kredyt na 20, a na 10 lat to podobna kwota raty. Nie
ma sensu brać długoterminowych kredytów, chyba że się należy do
uprzywilejowanej grupy społecznej której się należy większa sprawiedliwość
społeczna. :-P

Jan Werbiński

unread,
Sep 28, 2003, 5:13:31 AM9/28/03
to
Użytkownik "Grzegorz" <gr...@USUNTENTEKSTwp.pl> napisał w wiadomości
news:bl63is$kd8$1...@atlantis.news.tpi.pl...


:-O
Jest odwrotnie. Zerowa stawka VAT na akcesoria mające zastąpić normalne
współżycie obniża przyszłą sprzedaż zeszytów i zabawek.

;-)

Andrzej

unread,
Sep 28, 2003, 5:19:48 AM9/28/03
to
Użytkownik tomas...@gazeta.pl napisał:

> Piotr, to tylko z pozoru absurd - pomysl o takim rozwiazaniu: sztuczna wagina
> czy pochwa (0%) stymuluja wyobraznie erotyczna, z czego bierze sie pociag do
> prawdziwych czesci ciala.
> W wyniku takiego pociagu biora sie dzieci, ktorym potrzeba zeszytow (22%) czy
> zabawek (22%).
> Slowem sztuczne waginy generuja opodatkowanie VAT 22%. To jest logiczne.
> Nawet Bareja by o tym nie pomyslal......

Przyznaj się, ty też pewnie tego nie wymyśliłeś tylko przeczytałeś w
jakimś raporcie Rządowego Centrum Studiów Strategicznych.

plusz

unread,
Sep 28, 2003, 8:12:09 AM9/28/03
to
"Piotr" <fore...@yahoo.cum> wrote in message
news:8bc6b6659cd8e1b0...@news.teranews.com...

> Sytuacja w ktorej Panstwo VAT'uje dostep do Internetu i zeszyty dla
> dzieci stawka 22% a na sztuczne pochwy i wibratory obowiazuje 0% VAT
> jest jak z nienakreconego filmu sp. Bareji.

ludzie, którzy cytują artykuły z superexpresu :)))) lubię ich :)))

plusz

unread,
Sep 28, 2003, 8:17:29 AM9/28/03
to
"Jan Werbiński" <janw_temporary...@NIESPAMUJfotojw.com> wrote in
message news:bl68qd$fqs$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Przy obecnych stopach kredyt na 20, a na 10 lat to podobna kwota raty. Nie
> ma sensu brać długoterminowych kredytów, chyba że się należy do
> uprzywilejowanej grupy społecznej której się należy większa sprawiedliwość
> społeczna. :-P


moje pytanie dotyczyło raczej tego, jakie jest zagrożenie wzięcia kredytu na
20 lat ?
nie sądzę, aby Państwo w środku Europy nawet po kryzysie walutowym trwać w
nim dłużej niż 3-4 lata
a więc to raptem 1/5 rat całego kredytu płacona po wyższym kursie walut

ale może się mylę

a co do podobnej raty na 10 i 20 lat to nie wiem jak kolega to policzył

załóżmy
kredyt 200 000 , na 6.5% , raty równe

przy 20 latach rata wynosi 1491,14
przy 10 latach rata wynosi 2270,96

779 zł różnicy, czyli 50% niższej raty to chyba jednak duża różnica

Jan Werbiński

unread,
Sep 28, 2003, 2:43:20 PM9/28/03
to
Użytkownik "plusz" <pl...@irc.usun_spam.pl> napisał w wiadomości
news:bl6jh4$c1r$1...@foka.acn.pl...

> moje pytanie dotyczyło raczej tego, jakie jest zagrożenie wzięcia kredytu
na
> 20 lat ?
> nie sądzę, aby Państwo w środku Europy nawet po kryzysie walutowym trwać w
> nim dłużej niż 3-4 lata
> a więc to raptem 1/5 rat całego kredytu płacona po wyższym kursie walut

Jeżeli kryzys zdarzy się za 3 lata, a bank wymówi umowę, to cienko to widzę.


> ale może się mylę
>
> a co do podobnej raty na 10 i 20 lat to nie wiem jak kolega to policzył
>
> załóżmy
> kredyt 200 000 , na 6.5% , raty równe
>
> przy 20 latach rata wynosi 1491,14
> przy 10 latach rata wynosi 2270,96
>
> 779 zł różnicy, czyli 50% niższej raty to chyba jednak duża różnica


Kredyty długoterminowe są oprocentowane wyżej od krótkoterminowych.

Kiedy ja brałem parę lat temu kredyt na samochód to różnice były znacznie
mniejsze. Przy kredycie bardzo długim większość (np 80%) raty stanowiły
odsetki.

Tom

unread,
Sep 28, 2003, 3:25:35 PM9/28/03
to

Pawel wrote:
> Wiem ze nie powinienm ogladac tv, ale dzis zaciekawily mnie wypowiedzi na
> temat deficytu i budzetu przyszlorocznego Polski. Wielu ekspertow wypowiada
> sie o mozliwosci scenariusza Argentysnkeigo dla Polski (dla tych co nie wiedza
> waluta argentysnka poszybowala na leb i na szyje, ceny poszly w gore, banki
> wstrzymaly wyplate, kraj stal sie nie wyplacalny) Dzis pan Miller mowi ze to
> nie prawda iz grozi nam wariant argentysnki, to zaczynam sie obawiac ze to
> prawda. Bo Panu Millerowi, Hausnerowi nie wolno ufac. POzatym z tym
> Balcerowiczem cos musi byc, bo skad nei odejdzie to sie dzieja jakies
> tragedie ;)

Miller, Hausner i reszta to rzad. Rzad musi byc optymistyczny, bo lepiej
nie mysl co by byly, gdyby powiedzial wczoraj, ze w przyszlym roku
Argentyna.
Poza tym budzet krytykuja wszyscy inni, bo ten budzet jest "do bani" tak
z reszta jak i kilka wczesniejszych i z roku na rok coraz mniej w nim
pieniedzy. Ale oczywiscie nie dla wszystkich. Prosty przyklad ze jest
gowno? Prosze bardzo.
Wydatki na edukacje, zdrowie i wszystkie inne w dol o srednio 5 proc.
Wydatki na administracje, wzrost o 17 proc. Smiech , skandal, zenada,
zlodziejstwo w biely dzien. I dalsze prownania i dyskusje o PKB
deficycie i innych nie maja tutaj sensu.
Mozna tez sie zastanawiac, czy nie napchanie kieszenie przed ucieczka ze
statku?

Udzial Balcerowicza tym co mamy teraz? Oczywiscie jest, jako czlonka
RPP. Czy odejdzie? Ano zobaczymy. Gdyby jednak tak sie stalo, to z
pewnoscia traktowac to nalezy jako ucieczke z tonacego okretu.


>
> W zwiazku z tym co mam zrobic, gdyz mam pare zlotych oszczednosci w zlotowkach
> odlozonych na przyszly rok na emigracje z polski (mowie powaznie chce
> dokonczyc tylko studia) co poradzicie czy olac ta wiadomosc z tv czy moze
> zaczac robic przewalutowanie z zlotowek na euro i dolary? Pozatym czy jesli w
> banku dzialajacym na terenie polski zaloze np konto w euro to jakby doszlo do
> warianty argentysnkeigo to ty czy bym mial te pieniadze czy nie? A moze lepiej
> wykupic pieniadze i trzymac je w domu? (az tak duzo nie mam ;))
> Wogole co sadzicie o sytuacji, czy moze ja przesadzam? Jakie sa Wasze opinie,
> i jak najlepiej zmniejszyc ryzyko. Od dawna chcialem sobie kupic kino domowe
> tak oszsczedzam oszczedzam i za rok za te pieniadze nie kupie 1kg ziemniakow.
>
> Czekam na Wasze przemyslenia i sugestie co zrobic z drobna nadwyzka zlotowek
> na wypadek wariantu Argentynskiego ;) miejmy nadzieje ze nie przesadzam i nie
> panikuje ;)
>

W czasach kryzysu, czy tez generalnie zawsze, jednymi z najlepszych
inwestycji sa zloto, srebro (metale szlachetne) oraz ziemia. Jesli
chcesz miec pieniadze w plynnym srodku, to polecic wypada zloto lub srebro.
Ziemia to troche dluszy czas, ale ewentualnie w czasach kryzysu takiego
jak w Argentynie zawsze mozesz ja uprawiac.

A prawdopodobienstwo wystapienia kryzysu w Polsce, to w tej chwili 75
proc., czyli wysokie. Problem w tym, ze w USA jest niewiele nizsze, bo 65.
No, ale jeszcze potrzeba troche wiecej danych. Tak, ze prawdopodobne
jest, ze jesli cos bedzie, to w przyszlym roku.

Pozdr

zbiggy

unread,
Sep 28, 2003, 4:56:58 PM9/28/03
to
Tom napisal/a:

> Udzial Balcerowicza tym co mamy teraz? Oczywiscie jest, jako czlonka
> RPP. Czy odejdzie? Ano zobaczymy. Gdyby jednak tak sie stalo, to z
> pewnoscia traktowac to nalezy jako ucieczke z tonacego okretu.

a to jest dobry barometr, bo pan B. jak tylko widzi, że syf się wyłania zza
horyzontu, to daje nogę z urzędu i skacze na następny :))
jeżeli teraz wystara się o posadę doradcy w republice Kongo Bongo to
niechybny znak, że statek nabiera wody i w ciągu roku będziemy pod wodą :((

Zbiggy


Marcin Kasperski

unread,
Sep 28, 2003, 5:43:58 PM9/28/03
to
> > : Ciekawe tylko czemu ten rzadowy raport nie wspomina slowem o :
> > gospodarce ktora dokonala najwiekszego skoku w tamtym rejonie -
> > Chile
> > :
> To proste - bo wzrost gospodarczy zapoczątkowano fizycznym wytępieniem
> komunistów. Dlatego o tym sza.

Ech, propaganda. Tych wytępionych to było bodaj parudziesięciu, plus
parę tysięcy przez pewien czas pokiblowało.

U nas dowolna gminna komenda SB miała większy urobek....

Rafal

unread,
Sep 29, 2003, 3:51:07 AM9/29/03
to

Użytkownik "Pawel" <tr...@WYTNIJTOpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:4a7d.000004...@newsgate.onet.pl...

>
> Czekam na Wasze przemyslenia i sugestie co zrobic z drobna nadwyzka
zlotowek
> na wypadek wariantu Argentynskiego ;) miejmy nadzieje ze nie przesadzam i
nie
> panikuje ;)
>

mielismy juz system argentynski to i wariant przejdzie ;-)


pix

unread,
Sep 29, 2003, 4:23:11 AM9/29/03
to
> a to jest dobry barometr, bo pan B. jak tylko widzi, że syf się wyłania
zza
> horyzontu, to daje nogę z urzędu

Twoim zdaniem powinien zapewne do końca kurczowo
trzymać się stołka jak Miller, Pol czy inny Łapiński.

Pix

Bartol Partol

unread,
Sep 29, 2003, 2:42:01 PM9/29/03
to
Użytkownik Pawel napisał:

> i jak najlepiej zmniejszyc ryzyko. Od dawna chcialem sobie kupic kino domowe
> tak oszsczedzam oszczedzam i za rok za te pieniadze nie kupie 1kg ziemniakow.

Kup sobie to kino. Przynajmniej sobie filmy w przyzwoitych warunkach
poogladasz. ;-))))

Bartol

Paweł Nyczaj

unread,
Sep 29, 2003, 3:10:28 PM9/29/03
to
Pamiętaj, że choć nie jest dobrze to są istotne różnice między Polską i
Argentyną.
Po pierwsze złotówka nie ma sztwnego kursu z żadną walutą (argentyńskie peso
miało kurs 1:1 z USD).
Po drugie Polska wejdzie do Unii a więc zyska dostęp do jednego z
najwięksych rynków świata (Argentyna jest oddalona od USA i UE)
Po trzecie mimo wszystko w Polsce pomoc z zagranicy (z Unii) nie zostanie
aż tak przejedzona jak w Argentynie.

Jedyna sensowna analogia z Argentyną dotyczy niepokojów społecznych (już je
widzimy), choć myślę, że w Polsce nie będą one tak straszne jak tam.
Największe zagrożenie stanowi zubożenie społeczeństwa (w Argentynie
przyczyną rozruchów było bezrobocie i nagłe zuborzenie klasy średniej, która
spadła do poziomu najuboższych)

Użytkownik "Pawel" <tr...@WYTNIJTOpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:4a7d.000004...@newsgate.onet.pl...

> Wiem ze nie powinienm ogladac tv, ale dzis zaciekawily mnie wypowiedzi na
> temat deficytu i budzetu przyszlorocznego Polski. Wielu ekspertow
wypowiada
> sie o mozliwosci scenariusza Argentysnkeigo dla Polski (dla tych co nie
wiedza
> waluta argentysnka poszybowala na leb i na szyje, ceny poszly w gore,
banki
> wstrzymaly wyplate, kraj stal sie nie wyplacalny) Dzis pan Miller mowi ze
to
> nie prawda iz grozi nam wariant argentysnki, to zaczynam sie obawiac ze to
> prawda. Bo Panu Millerowi, Hausnerowi nie wolno ufac. POzatym z tym
> Balcerowiczem cos musi byc, bo skad nei odejdzie to sie dzieja jakies
> tragedie ;)
>

> W zwiazku z tym co mam zrobic, gdyz mam pare zlotych oszczednosci w
zlotowkach
> odlozonych na przyszly rok na emigracje z polski (mowie powaznie chce
> dokonczyc tylko studia) co poradzicie czy olac ta wiadomosc z tv czy moze
> zaczac robic przewalutowanie z zlotowek na euro i dolary? Pozatym czy
jesli w
> banku dzialajacym na terenie polski zaloze np konto w euro to jakby doszlo
do
> warianty argentysnkeigo to ty czy bym mial te pieniadze czy nie? A moze
lepiej
> wykupic pieniadze i trzymac je w domu? (az tak duzo nie mam ;))
> Wogole co sadzicie o sytuacji, czy moze ja przesadzam? Jakie sa Wasze
opinie,

> i jak najlepiej zmniejszyc ryzyko. Od dawna chcialem sobie kupic kino
domowe
> tak oszsczedzam oszczedzam i za rok za te pieniadze nie kupie 1kg
ziemniakow.
>

> Czekam na Wasze przemyslenia i sugestie co zrobic z drobna nadwyzka
zlotowek
> na wypadek wariantu Argentynskiego ;) miejmy nadzieje ze nie przesadzam i
nie
> panikuje ;)
>

> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


zbiggy

unread,
Sep 29, 2003, 5:00:58 PM9/29/03
to
pix napisal/a:

>
> Twoim zdaniem powinien zapewne do końca kurczowo
> trzymać się stołka jak Miller, Pol czy inny Łapiński.

ja nie mówię co powinien, ja widzę co robi od wielu lat i stwierdzam, że
można na tej podstawie prognozować :))

Zbig


Krzysztof Halasa

unread,
Sep 29, 2003, 5:40:00 PM9/29/03
to
"Krab" <krab_...@poczta.of.pl> writes:

> komunisci ? czyli mowisz o takich krajach jak chiny i kuba ? :-)

Nie wiem jak Kuba, ale Chiny - jesli chodzi o gospodarke, a nie
o polityke - sa z cala pewnoscia mniej komunistyczne niz Polska.

Hong Kong (czesc Chin, jakby ktos nie wiedzial) to juz w ogole inna
bajka, a o Taiwanie (Republice _Chinskiej_) to chyba nie wypada
w takich porownaniach w ogole wspominac.
--
Krzysztof Halasa, B*FH

Krzysztof Halasa

unread,
Sep 30, 2003, 11:28:17 AM9/30/03
to
"Paweł Nyczaj" <pny...@poczta.onet.pl> writes:

> Pamiętaj, że choć nie jest dobrze to są istotne różnice między Polską i
> Argentyną.
> Po pierwsze złotówka nie ma sztwnego kursu z żadną walutą (argentyńskie peso
> miało kurs 1:1 z USD).

Wiec wahania moga byc plynne zamiast skokowe. To masz na mysli?
Niewielka roznica dla ludnosci.

> Po drugie Polska wejdzie do Unii a więc zyska dostęp do jednego z
> najwięksych rynków świata (Argentyna jest oddalona od USA i UE)

Odleglosc geograficzna ma niewielkie znaczenie.

> Po trzecie mimo wszystko w Polsce pomoc z zagranicy (z Unii) nie zostanie
> aż tak przejedzona jak w Argentynie.

Tylko bardziej? Hmm...

> Jedyna sensowna analogia z Argentyną dotyczy niepokojów społecznych (już je
> widzimy), choć myślę, że w Polsce nie będą one tak straszne jak tam.
> Największe zagrożenie stanowi zubożenie społeczeństwa (w Argentynie
> przyczyną rozruchów było bezrobocie i nagłe zuborzenie klasy średniej, która
> spadła do poziomu najuboższych)

Nie przesadzajmy. Argentyna byla krajem ludzi zamoznych. Peso stracilo
na wartosci tylko ok. 3-krotnie, na poczatku nie bylo to nawet 2-krotne.

Euro kosztowalo < 3.5 zl, teraz kosztuje >5.6 zl.
--
Krzysztof Halasa, B*FH

Grzegorz

unread,
Sep 30, 2003, 3:45:24 PM9/30/03
to
Użytkownik "Krzysztof Halasa" <k...@pm.waw.pl> napisał w wiadomości news:m3k77qb...@defiant.pm.waw.pl...

> "Paweł Nyczaj" <pny...@poczta.onet.pl> writes:
>
> Euro kosztowalo < 3.5 zl, teraz kosztuje >5.6 zl.

jeszcze chyba nie... ;-)

Grzegorz


Maciej 'AbrahaM' Piotrowski

unread,
Oct 1, 2003, 12:17:35 PM10/1/03
to
Użytkownik "Grzegorz" <gr...@USUNTENTEKSTwp.pl> napisał w
wiadomości news:blcmgv$iik$1...@atlantis.news.tpi.pl

>> Euro kosztowalo < 3.5 zl, teraz kosztuje >5.6 zl.
>
> jeszcze chyba nie... ;-)
>
> Grzegorz

Ale jak tak dalej pojdzie to lad moment moze :(

--
Zastrzeżenie: Nie zgadzam się na wysyłanie ofert na adres użyty
do/podczas wysłania tej wiadomości.

Krzysztof Halasa

unread,
Oct 1, 2003, 12:56:52 PM10/1/03
to
"Grzegorz" <gr...@USUNTENTEKSTwp.pl> writes:

> > Euro kosztowalo < 3.5 zl, teraz kosztuje >5.6 zl.
>
> jeszcze chyba nie... ;-)

Na szczescie nie, mielibysmy tu niezly cyrk :-)
--
Krzysztof Halasa, B*FH

0 new messages