Witaj Dawid Rutkowski, 12 kwi 2022 w
news:d994e790-9493-4ce7...@googlegroups.com
napisałeś/aś:
> poniedziałek, 11 kwietnia 2022 o 22:59:53 UTC+2 pueblo napisał(a):
>> Mam zagwodkę. Użyłem jednorazówki revoluta, żeby potwerdzić
>> subskrypcję, która się będzie przedłużać po jakimś czasie. Usunąłem
>> tę kartę z revoluta. Czy jeśli subskrypcja nie zostanie anulowana i
>> serwis będzie chciał pobrać opłatę, to może wciąż jakoś obciążyć
>> mojego revoluta? Wydawałoby się, że nie.
>
> No to masz odwrotny problem niż obrotna część społeczeństwa, która
> zakładała próbne konta na netflixie (2 tygodnie za darmo) na numery
> rewolwerowych jednorazówek i potem sprzedawała loginy/hasła za
> drobną opłatą ;>
>
A to nie było też włączenie subskrypcji? W znaczeniu, że po jakimś
okresie miała zostać pobrana opłata? Chyba, że można było wyłączyć
subskrypcję, a ten okres próbny pozostawał.
> Zaś w temacie - z subskrypcjami jest inaczej niż ze "zwykłym"
> płaceniem". A kartę można obciążyć zawsze, od jej "narodzenia" do na
> wieki wieków, nawet po jej "śmierci". Różnica jest tylko w tym,
> które transakcje można reklamować.
>
To jest ciekawe. W każdym razie support revoulta napisał mi, że
teoretycznie może zostać pobrana opłata, nawet jeśli kartę usunąłem z
revoluta(co się zgadza z tym co napisałeś). Mają tam opcję zablokowania
danej subskrypcji. Generalnie dość niejasne.
To była trochę dziwna sytuacja, bo de facto subskrypcja nie widnieje w
revolucie w sekcji subskrypcji. Pewnie dlatego, że nie pobrano żadnej
opłaty. Karta "jednorazowa" nie zniknęła(bo rozumiem, że powinna po
jednej transakcji zniknąć) tylko ja ją usunąłem.
> Ciekawe swoją drogą, kiedy się skończą numery kart (pytanie tego
> samego typu, jak rozmyślanie o zbliżającym się 2031 roku...). A
Z tego co wcześniej napisałeś i tu wynika, że te numery nie wracają do
obiegu, jak telefoniczne. Chyba chodziło ci o 2038 - przynajmniej to
wypluwa google.