Cieszę się z głosów poparcia, a nie dziwią mnie posty guru listy p.b.b, którzy
stanowczo bronią idei bojkotu (ktoś nazwał ją, być może słusznie, lepperiadą)
No i każdy ma prawo do swojego zdania, ale jeszcze raz chciałam podzielić się
obawą, że jeśli wcielimy w czyn dyktaturę klientów w bankowości, to przetrwają
ją tylko największe giganty, które wiecie_gdzie będą miały i klientów, i grupę,
a zwłaszcza guru grupy
Może jest w tym coś znaczącego, że pjo z grupy przeszedł do mBanku?
Myślę, że trudniej jest chyba robić coś nowego niż to nowe krytykować.
Linię krytyki typu "jesteś zakochana w mBanku" skomentuję:
nie jestem, ale wolę przywiązać się do banku wirtualnego niż do pekao sa czy
CITI
Nie należę też do ludzi, ktorzy ciągną bank do sądu bo przysłał im kartkę
świąteczną mimo że nie było zgody na wykorzystanie danych osobowych.
Taka jestem i uważam, że takie nastawienie do banków jest, wbrew temu co widać
na grupie, słuszniejsze i częstsze wśród rzeczywiście finansowo istotnych
klientów
mBank po prostu weryfikuje zapewne swoje ceny ze względu na ekonomię, więc skąd
ta nienawiść?
Pozdrawiam,
Elqa
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
A co Ty za herezje opowiadasz ;)
A z takiego molocha to niby dlaczego nie mieliby sie przenosic?
W koncu kapitaly wlasne w sumie bilansowej nawet takich ogromnych bankow nie
wytrzymalyby wycofania sie wiekszosci klientow ;)
Taka uroda globalizacji... Doinformowany konsument!
--
------
Amra the Freelancer
www.amra.info
www.e-amra.biz
Moja strona o Egipcie http://egipt.amra.pl
a dlaczego nie chciałabyś się przywiązac do pekao sa ?
rozpatrując całą kwestię Twoim sposobem chciałbym podkreślić że bank PeKaO
S.A .ma bardzo sympatycznego i inteligentnego rzecznika prasowego, czy to Ci
nie wystarczy do wyboru banku ?
> mBank po prostu weryfikuje zapewne swoje ceny ze względu na ekonomię, więc
skąd
> ta nienawiść?
PeKaO S.A. też zweryfikował swoje oprocentowanie ze względu na ekonomię, ma
zresztą dzięki temu bardzo dobre wyniki finansowe, a że oprocentowanie u
nich nie należy do najwyższych :-)) to przecież nie jest najważniejsze
Jedno pytanie: kto jest guru listy?
--
Konrad J. Brywczyński Riding on a unicorn
br...@waw.pdi.net Stranded in my mind
www.kjb.w.pl Electric raven met me there
UIN:27412398 To see what we could find
>Witam,
>oczywiście jestem dumna, że mój wątek, bądź co bądź nieprofesjonalny,
>emocjonalny i wysłany z onetu, a nie czytnika news doczekał się ponad 20 postów
>
>Cieszę się z głosów poparcia, a nie dziwią mnie posty guru listy p.b.b, którzy
>stanowczo bronią idei bojkotu (ktoś nazwał ją, być może słusznie, lepperiadą)
No ja sobie wypraszam ;-)
--
Pozdrawiam,
Tomasz Berezowski
gu...@guru.pl www.guru.pl
kanał IRC pl.biznes.banki #pbb
Potwierdzam- Sebastian jest bardzo miły i nawet kilka lat temu tu bywał :-)
Tylko, że teraz nie bywa bo ludziska się pewnie za bardzo na niego rzucali-
a co on biedny może ? :-( Szkoda.
Tutaj Twoja przedmówczyni ma rację - zadziałało prawo wielkiego molocha,
który ma w nosie nasze opinie, ale jest też w tym duzo naszej winy ;-) -było
się tak nie kłocić.
> > mBank po prostu weryfikuje zapewne swoje ceny ze względu na ekonomię,
więc
> skąd
> > ta nienawiść?
>
> PeKaO S.A. też zweryfikował swoje oprocentowanie ze względu na ekonomię,
ma
> zresztą dzięki temu bardzo dobre wyniki finansowe, a że oprocentowanie u
> nich nie należy do najwyższych :-)) to przecież nie jest najważniejsze
Kwestia tego, ze to nie najważniejsze też w wielu przypadkach kuleje, ale
piszcie reklamacje (to pomaga).
A Twoja przedmówczyni pewnie nie pisze reklamacji, tylko się na wszystko
potulnie godzi dzięki czemu np. bank może odsprzedać jej dane i będzie
dostawała wiele kartek na święta- kwestia tego kto co lubi ;-)
Grzegorz
Konradzie dla mnie możesz być Ty, a dla innego będzie ktoś inny :-)
Liczę na Twój głos w ramach rewanżu ;-))))
Grzegorz
Okay, jesteś moim guru. :-)
A teraz pytanie do Elqi: kim jest Twój guru?
--
Konrad J. Brywczyński "Mijaj zdrów
br...@waw.pdi.net Otwarte okna"
www.kjb.w.pl John Irving
UIN:27412398 Hotel New Hampshire
a cały dowcip polega na tym, że jeśli nie będzie tych paru niepokornych co
się pokłócą w sądzie o głupią kartkę pocztową, i jeśli wszyscy będą potulni
jak owce to właśnie wtedy nie ma co marzyć o partnerskim stosunku banku do
klienta, bo niby po co bank miałby wkładać choćby odrobinę wysiłku i
zmieniać sytuację w której po pierwsze jest mu dobrze a po drugie ma z tego
niezłe zyski...
WojBolan :-)))))) ?
Przepraszam, ale nmsp.
Grzegorz