Jeśli ktoś z Was miał już analogiczny problem i zbadał sytuację -
byłbym bardzo wdzięczny za podzielenie się swoją wiedzą.
pozdrawiam
Marcin
Można zrealizować także w walucie orginalnej. Niezależnie od tego czy
wypłata jest w złotych czy walucie, jest to drogie i długo trwa.
> 2) Przelew na konto walutowe. Czy nie ma obaw, ze urzad skarbowy będzie
> się czepiać ? A jesli tak - od jakiej kwoty mogą się zainteresować ?
Nie wiem. Taki przelew też jest drogi.
Wiele razy na tej liście w różnych kontekstach był opisywany inny prosty
pomysł: w owej Irlandii czy innym USA wyrabiasz sobie rachunek w banku
(chyba już go masz skoro mowa o przelewach) i kartę
płatniczo-bankomatową (jakieś Maestro czy inną Visę Electron).
Przywozisz do polski tą kartę i wypłacasz pieniądze z bankomatu.
Oczywiście warto wybrać bank o sensownych prowizjach za wypłatę za
granicą i w miarę możliwości 'kontaktowalny' via telefon i/lub internet.
> chodzi o przetrasferowanie (nielegalnie zarobionych) pieniędzy w Irlandii do
> Polski.
> Z tego co wiem są takie możliwości
> 1) Czek. I ty pytanie - czy w Polsce można go zrealizowac w walucie
> oryginalnej, czy banki przeliczają na PLN wg swojego kursu.
Mozna im kazac tak zrobic (tzn. sprzedac im walute - kurs euro), ale
nie jest to konieczne.
Czekiem tez moga sie zainteresowac (US, ale nie U.S.A.).
> 2) Przelew na konto walutowe. Czy nie ma obaw, ze urzad skarbowy będzie
> się czepiać ? A jesli tak - od jakiej kwoty mogą się zainteresować ?
Im wiecej tym gorzej. Domyslam sie, ze kwota jest znaczna, bo mala kwote
to mozna po prostu wyplacic tam w banku i przywiezc w portfelu lub
w walizce (ale raczej nie ryzykowalbym sytuacji, w ktorej pieniadze
zajmuja cala walizke).
> Czy dobrym pomysłem jest przelanie jako "darowizna" od obywatela obcego
> kraju ?
Bardzo zlym.
Pomysl z karta jest duzo lepszy. Najlepiej jeszcze gdyby ta karta byla
wlasnoscia Irlandczyka, choc to pewnie bez znaczenia.
--
Krzysztof Halasa
Network Administrator