Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Ujawnianie numeru karty płatniczej

0 views
Skip to first unread message

Kocureq

unread,
Jan 23, 2006, 1:22:40 PM1/23/06
to
Witam,

Czy ujawnianie postronnym swojego numeru karty płatniczej czymś grozi?
Czy istnieją jakiekolwiek możliwości wykorzystania tych danych przez
osoby nam nieprzyjazne?

Sporo osob zabiera ze sklepu takie np. dowody zaplaty karta platnicza
gdy numer nie jest "zagwiazdkowany" - po co?
--
/\ /\ [ Jakub 'Kocureq' Anderwald ] /\ /\
=^;^= [ [nick][at][nick].com ] =^;^=
/ | [ GG# 1365999 ICQ# 31547220 ] | \
(___(|_|_| [ koc...@jabber.org ] |_|_|)___)

Michał Dąbrowski

unread,
Jan 23, 2006, 1:35:21 PM1/23/06
to
Dnia Mon, 23 Jan 2006 19:22:40 +0100, Kocureq napisał(a):

> Czy ujawnianie postronnym swojego numeru karty płatniczej czymś grozi?
> Czy istnieją jakiekolwiek możliwości wykorzystania tych danych przez
> osoby nam nieprzyjazne?

W niektórych serwisach, szczególnie amerykańskich, ale nie tylko numer
CVV/CVV2 nie jest weryfikowany, a czasem nie jest nawet wymagany podczas
wprowadzania danych karty.

--
Michał Dąbrowski
dam...@SPAMo2.pl
gg:4945190
-------
2 seconds before The Big Bang, God claimed on the press conference that
everything was under control.

yayco

unread,
Jan 23, 2006, 1:53:54 PM1/23/06
to
2006-01-23 19:35- tak przynajmniej miał(a) ustawiony zegar systemowy
Michał Dąbrowski, gdy pisał(a):

>
> W niektórych serwisach, szczególnie amerykańskich, ale nie tylko numer
> CVV/CVV2 nie jest weryfikowany, a czasem nie jest nawet wymagany podczas
> wprowadzania danych karty.
>

Aby to podeprzeć przykładem: godzinkę temu rezerwowałem hotel w Austrii
przez automat rezerwacyjny sieci Best Western. Mało tego, że o żadne
CVV/CVV2 nie pytał, to pozwolił na wpisanie numeru karty innej osoby. Po
prostu. A to poważna sieć hotelowa jest.

--
**** yayco (yayco2@_tnij_gmail.com) ****
**** ****
**** ...Too lazy to work ****
**** and too nervous to steal... ****

san

unread,
Jan 23, 2006, 2:31:41 PM1/23/06
to
A skąd miałeś numer karty innej osoby ?? Posługiwanie się numerem karty
innej osoby jest nielegalne.

Foto

unread,
Jan 23, 2006, 2:38:48 PM1/23/06
to

Użytkownik "san" <s...@san.pl> napisał w wiadomości
news:dr3b08$snc$1...@news.onet.pl...

> A skąd miałeś numer karty innej osoby ?? Posługiwanie się numerem karty
> innej osoby jest nielegalne.

np. zony :)
za to sie idzie na 25 lat


witek

unread,
Jan 23, 2006, 2:45:06 PM1/23/06
to
yayco wrote:
> 2006-01-23 19:35- tak przynajmniej miał(a) ustawiony zegar systemowy
> Michał Dąbrowski, gdy pisał(a):
>
>>
>> W niektórych serwisach, szczególnie amerykańskich, ale nie tylko numer
>> CVV/CVV2 nie jest weryfikowany, a czasem nie jest nawet wymagany podczas
>> wprowadzania danych karty.
>
>
> Aby to podeprzeć przykładem: godzinkę temu rezerwowałem hotel w Austrii
> przez automat rezerwacyjny sieci Best Western. Mało tego, że o żadne
> CVV/CVV2 nie pytał, to pozwolił na wpisanie numeru karty innej osoby. Po
> prostu. A to poważna sieć hotelowa jest.
>
A dlaczego by nie.
Jak właściciel karty zaprotestuje, to capną tego kto do hotelu przyjechał.

Większe restrykcje nakłada się tam, gdzie ciężko złapać osobę, która z
usługi korzysta. Tutaj takiej potrzeby nie widzę.

witek

unread,
Jan 23, 2006, 2:46:00 PM1/23/06
to
san wrote:
> A skąd miałeś numer karty innej osoby ?? Posługiwanie się numerem karty
> innej osoby jest nielegalne.
>
?????

Posługiwanie się bez jej wiedzy jest nielegalne. Na to to bym się już
zgodził.

Trzypion

unread,
Jan 23, 2006, 2:48:29 PM1/23/06
to
On Mon, 23 Jan 2006 19:22:40 +0100, Kocureq <ad...@w.stopce.pl> wrote:

>Witam,
>
>Czy ujawnianie postronnym swojego numeru karty płatniczej czymś grozi?

W normalnym banku - nie.

>Czy istnieją jakiekolwiek możliwości wykorzystania tych danych przez
>osoby nam nieprzyjazne?

Tak.

>Sporo osob zabiera ze sklepu takie np. dowody zaplaty karta platnicza
>gdy numer nie jest "zagwiazdkowany" - po co?

Chocby po to, że to podstawa do reklamacji.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/Fotki/Reporterka/II_MPL/
___________/ mail: _5...@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356

Michał Dąbrowski

unread,
Jan 23, 2006, 2:55:58 PM1/23/06
to
Dnia Mon, 23 Jan 2006 13:45:06 -0600, witek napisał(a):

> A dlaczego by nie.
> Jak właściciel karty zaprotestuje, to capną tego kto do hotelu przyjechał.
>
> Większe restrykcje nakłada się tam, gdzie ciężko złapać osobę, która z
> usługi korzysta. Tutaj takiej potrzeby nie widzę.

Po pierwsze, w necie też się zdarzają serwisy, które nie mają praktycznie
żadnej weryfikacji, a tam ciężko kogoś złapać, a co do hotelu, to zanim
właściciel zaprotestuje kolesia może tam już dawno nie być.

Karol Żwiruk

unread,
Jan 23, 2006, 2:56:15 PM1/23/06
to

>>Czy ujawnianie postronnym swojego numeru karty płatniczej czymś grozi?
>
> W normalnym banku - nie.

to są normalne banki ?


--
Karol Żwiruk
Świat Kart: http://KartyOnLine.pl

witek

unread,
Jan 23, 2006, 2:59:52 PM1/23/06
to
Michał Dąbrowski wrote:
> Dnia Mon, 23 Jan 2006 13:45:06 -0600, witek napisał(a):
>
>
>>A dlaczego by nie.
>>Jak właściciel karty zaprotestuje, to capną tego kto do hotelu przyjechał.
>>
>>Większe restrykcje nakłada się tam, gdzie ciężko złapać osobę, która z
>>usługi korzysta. Tutaj takiej potrzeby nie widzę.
>
>
> Po pierwsze, w necie też się zdarzają serwisy, które nie mają praktycznie
> żadnej weryfikacji, a tam ciężko kogoś złapać,

W przypadku reklamacji transakcji internetowej dostajesz kasę spowrotem,
a obciążany jest serwis.


a co do hotelu, to zanim
> właściciel zaprotestuje kolesia może tam już dawno nie być.
>

Wpadł, przespał sie jedną noc,nikt go nie widział, nigdzie się na
recepcji nie pokazywał i rachunku przy wymeldowaniu nie podpisywał.
No i co z tego, że już go nie ma.

yayco

unread,
Jan 23, 2006, 3:38:17 PM1/23/06
to
2006-01-23 20:31- tak przynajmniej miał(a) ustawiony zegar systemowy
san, gdy pisał(a):

> A skąd miałeś numer karty innej osoby ?? Posługiwanie się numerem karty
> innej osoby jest nielegalne.
>
A wyobrażasz sobie, że druga osoba stoi obok i podaje numer swojej karty?

san

unread,
Jan 23, 2006, 3:42:57 PM1/23/06
to
Mógł przeczytać ze slipa zawiniętego w sklepie. Mógł wyjąć z marynarki
kolegi kartę i spisać dane.

Michał Dąbrowski

unread,
Jan 23, 2006, 4:00:40 PM1/23/06
to
Dnia Mon, 23 Jan 2006 13:59:52 -0600, witek napisał(a):

> W przypadku reklamacji transakcji internetowej dostajesz kasę spowrotem,
> a obciążany jest serwis.

Ale to trwa, wyniku nigdy nie mozesz byc na 100% pewny, mogl ci obciazyc
karte tak, ze wyczerpal caly limit, wiec masz na jakis czas zablokowana
karte, a do tego jak sie w GP nie wyrobia z uwzglednieniem reklamacji, to
musisz doplacic do interesu, a potem beda zwracac, kupa zachodu i nie
zawsze moze cie byc na to stac.

> Wpadł, przespał sie jedną noc,nikt go nie widział, nigdzie się na
> recepcji nie pokazywał i rachunku przy wymeldowaniu nie podpisywał.
> No i co z tego, że już go nie ma.

Jakos mam wrazenie, ze przynajmniej czesc osob poslugujacych sie nie swoimi
numerami karty rowniez inne dokumenty ma podrobione i wcale nie tak latwo
ich namierzyc (co nie znaczy, ze sie nie da)

Wojciech Nawara

unread,
Jan 23, 2006, 4:01:48 PM1/23/06
to
san napisał(a):

> Mógł przeczytać ze slipa zawiniętego w sklepie. Mógł wyjąć z marynarki
> kolegi kartę i spisać dane.

Na tej samej zasadzie hotele nie powinny przyjmować gotówki, bo ktoś
mógł ją wyjąć z portfela kolegi, albo zwyczajnie dać komuś w ryj i
podprowadzić.

yayco

unread,
Jan 23, 2006, 4:34:28 PM1/23/06
to
2006-01-23 22:01- tak przynajmniej miał(a) ustawiony zegar systemowy
Wojciech Nawara, gdy pisał(a):

Ja zazwyczaj po prostu drukuję sobie tyle ile mi trzeba, ale w to zimno
nie chciało mi się po farbę lecieć, więc sobie slipa w sklepie
podniosłem, jak po niedopałek sięgałem ...


(dla osób wymagających wsparcia - ;-) )

Kocureq

unread,
Jan 23, 2006, 4:45:26 PM1/23/06
to
Trzypion napisał(a):

>> Czy ujawnianie postronnym swojego numeru karty płatniczej czymś grozi?
> W normalnym banku - nie.

A czym w nienormalnym?

>> Czy istnieją jakiekolwiek możliwości wykorzystania tych danych przez
>> osoby nam nieprzyjazne?
> Tak.

A jakie? :)

--
/\ /\ [ Jakub 'Kocureq' Anderwald ] /\ /\

=^;^= [ koc...@kocureq.com ] =^;^=

san

unread,
Jan 23, 2006, 6:27:37 PM1/23/06
to
Sklep nie wie że środki płatnicze użyte w transakcji pochodzą z przestępstwa.

Trzypion

unread,
Jan 23, 2006, 6:07:51 PM1/23/06
to
On Mon, 23 Jan 2006 22:45:26 +0100, Kocureq <ad...@w.stopce.pl> wrote:

>>> Czy ujawnianie postronnym swojego numeru karty płatniczej czymś grozi?
>> W normalnym banku - nie.
>
>A czym w nienormalnym?

Koniecznością reklamowania, a nawet sądzenia się.

>>> Czy istnieją jakiekolwiek możliwości wykorzystania tych danych przez
>>> osoby nam nieprzyjazne?
>> Tak.
>A jakie? :)

Kupienie na Twój koszt towarów i usług.

witek

unread,
Jan 24, 2006, 12:21:04 AM1/24/06
to
Michał Dąbrowski wrote:
>
> Ale to trwa, wyniku nigdy nie mozesz byc na 100% pewny, mogl ci obciazyc
> karte tak, ze wyczerpal caly limit, wiec masz na jakis czas zablokowana
> karte, a do tego jak sie w GP nie wyrobia z uwzglednieniem reklamacji, to
> musisz doplacic do interesu, a potem beda zwracac, kupa zachodu i nie
> zawsze moze cie byc na to stac.

Dlatego preferuje karty kredytowe, a nie debetowe.
W sumie gwizdnęli kasę banku, a nie moją.
Wyciągam drugą kartę i tyle.


>
>
>>Wpadł, przespał sie jedną noc,nikt go nie widział, nigdzie się na
>>recepcji nie pokazywał i rachunku przy wymeldowaniu nie podpisywał.
>>No i co z tego, że już go nie ma.
>
>
> Jakos mam wrazenie, ze przynajmniej czesc osob poslugujacych sie nie swoimi
> numerami karty rowniez inne dokumenty ma podrobione i wcale nie tak latwo
> ich namierzyc (co nie znaczy, ze sie nie da)
>

Z mojego punktu widzenia to problem hotelu nie mój.
Mi kasę bank i tak odda.

Jacek Osiecki

unread,
Jan 24, 2006, 2:50:58 AM1/24/06
to
Dnia Mon, 23 Jan 2006 22:00:40 +0100, Michał Dąbrowski napisał(a):
> Dnia Mon, 23 Jan 2006 13:59:52 -0600, witek napisał(a):

>> Wpadł, przespał sie jedną noc,nikt go nie widział, nigdzie się na
>> recepcji nie pokazywał i rachunku przy wymeldowaniu nie podpisywał.
>> No i co z tego, że już go nie ma.

> Jakos mam wrazenie, ze przynajmniej czesc osob poslugujacych sie nie swoimi
> numerami karty rowniez inne dokumenty ma podrobione i wcale nie tak latwo
> ich namierzyc (co nie znaczy, ze sie nie da)

Jakie dokumenty?
W większości hoteli gdy wcześniej zarezerwujesz - nie chcą od Ciebie żadnych
dokumentów, wręcz ochrzaniają jak chcesz jakieś pokazywać :)

Pozdrawiam,
--
Jacek Osiecki jos...@ceti.pl GG:3828944
"Poglądy polityczne mają takie znaczenie w sejmie jak upierzenie u krokodyla"
(c) Tomasz Olbratowski 2004

Zdzislaw

unread,
Jan 24, 2006, 3:51:45 AM1/24/06
to
> W niektórych serwisach, szczególnie amerykańskich, ale nie tylko numer
> CVV/CVV2 nie jest weryfikowany, a czasem nie jest nawet wymagany podczas
> wprowadzania danych karty.
Ryanair taki przyklad nie wymaga cvv (raczej nie w Polsce)


Michał Dąbrowski

unread,
Jan 24, 2006, 4:35:56 AM1/24/06
to
Dnia Mon, 23 Jan 2006 23:21:04 -0600, witek napisał(a):

>> karte, a do tego jak sie w GP nie wyrobia z uwzglednieniem reklamacji, to

> Dlatego preferuje karty kredytowe, a nie debetowe.
> W sumie gwizdnęli kasę banku, a nie moją.
> Wyciągam drugą kartę i tyle.

Nawet nie bralem pod uwage debetowki - przeciez one nie maja GP.

> Mi kasę bank i tak odda.

Wlasnie - odda, ale najpierw ja Ty musisz wywalic. Po pierwsze musisz miec
tyle, zeby pokryc zlodzieja, a dopiero potem dostaniesz z powrotem. Po
drugie bank obraca pieniedzmi, ktore potem Ci odda bez odsetek. Nie tracisz
kokosow, ale nie jest to przyjemna sytuacja, a reklamacje sie potrafia
ciagnac...

piotr

unread,
Jan 24, 2006, 5:06:04 AM1/24/06
to
Witam,

> a co do hotelu, to zanim
> > właściciel zaprotestuje kolesia może tam już dawno nie być.
> >
> Wpadł, przespał sie jedną noc,nikt go nie widział, nigdzie się na
> recepcji nie pokazywał i rachunku przy wymeldowaniu nie podpisywał.
> No i co z tego, że już go nie ma.

Nie tak prosto - w hotelu podajesz karte tylk do zrobienia rezerwacji - na
recepcji sie musisz pokazac - chociaz odebrac klucze do pokoju.
Wtedy goscie zawsze prosza o karte - i nie musi byc ta sama karta.
Nie raz ktos rezerwowal mi hotel na swoja karte. Nawet jak chcialem zeby
pobyt byl zaplacony z karty uzywanej do rezerwacji to sie nie dalo.
Wlasciciel tej karty musial sie pofatygowac do hotelu - albo ja musialem
kozystac ze swojej karty.

Piotrek

yayco

unread,
Jan 24, 2006, 5:09:13 AM1/24/06
to
2006-01-24 11:06- tak przynajmniej miał(a) ustawiony zegar systemowy
piotr, gdy pisał(a):

To prawda, ale gdybyś nie przyjechał i nie odwołał rezerwacji, to
stosowna opłata (różna w zależności od hotelu i rodzaju rezerwacji, w
skrajnym przypadku nawet równa pełnej odpłatności) zostanie ściągnięta z
karty, która została użyta do rezerwacji.

inżynier Nowak

unread,
Jan 24, 2006, 5:17:20 AM1/24/06
to
Michał Dąbrowski <dam...@SPAMo2.pl> napisał(a):

>
> Wlasnie - odda, ale najpierw ja Ty musisz wywalic. Po pierwsze musisz miec
> tyle, zeby pokryc zlodzieja, a dopiero potem dostaniesz z powrotem. Po
> drugie bank obraca pieniedzmi, ktore potem Ci odda bez odsetek. Nie tracisz
> kokosow, ale nie jest to przyjemna sytuacja, a reklamacje sie potrafia
> ciagnac...
>

"Pokryć złodzieja"? Brzmi to strasznie i rzeczywiście odstrasza.
Chyba jednak (z racji nieco staroświeckich poglądów w kwestiach intymnych)
zrezygnuję w tej sytuacji z kart kredytowych ;-)

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

piotr

unread,
Jan 24, 2006, 5:34:02 AM1/24/06
to

"yayco" <yayco2_at_gmail_dot_com@no_spam.pl> wrote in message
news:dr4uen$2rj$1...@nemesis.news.tpi.pl...

Dokladnie tak. Ale w poprzednich postach pojawila sie niedokladna
informacja - ze koles zarezerwuje sobie pokoj w hotelu, przyjedzie, przespi
sie i wyjedzie i w dodatku nikt go nie bedzie widzial.
Z numerem karty mozna jedynie zrobic komus numer rezerwujac hotel - niech mu
wezma pieniadze.
To chyba troche jak pokrecony Robin Hood - zabrac wlascicielowi karty
(biednemu) i oddac hotelowi (bogatemu).
Zadnych zyskow zlodzieja tutaj nie widze - nawet sie nie wyspi w
ekskluzywnym hotelu. To chyba tylko Kowalski ma za duzo pieniedzy - przeleje
za niego pare zlotych na hotel - a co.

Piotrek

kero

unread,
Jan 24, 2006, 7:05:51 AM1/24/06
to

> To prawda, ale gdybyś nie przyjechał i nie odwołał rezerwacji, to
> stosowna opłata (różna w zależności od hotelu i rodzaju rezerwacji, w
> skrajnym przypadku nawet równa pełnej odpłatności) zostanie ściągnięta z
> karty, która została użyta do rezerwacji.
>

Nie ściągną jeśli nie będzie środków dostępnych na rachunku.

yayco

unread,
Jan 24, 2006, 7:11:59 AM1/24/06
to
2006-01-24 13:05- tak przynajmniej miał(a) ustawiony zegar systemowy
kero, gdy pisał(a):
Pomijając nonsensowność takiego wniosku w odniesieniu do kart
kredytowych: czy słyszałeś o niedozwolonym debecie?

Pelos

unread,
Jan 24, 2006, 9:02:29 AM1/24/06
to

Użytkownik "Foto" <kevl...@alpha.net.pl> napisał w wiadomości
news:dr3bem$qgc$1...@nemesis.news.tpi.pl...
Jakie 25 lat - dozywocie :P

--
Pelos
http://www.pelos.pl


yayco

unread,
Jan 24, 2006, 10:09:15 AM1/24/06
to
2006-01-24 15:02- tak przynajmniej miał(a) ustawiony zegar systemowy
Pelos, gdy pisał(a):

Na wszelki wypadek postanowiłem z tej Austrii już nie wracać. :-))

Wojciech Nawara

unread,
Jan 24, 2006, 11:36:07 AM1/24/06
to
san napisał(a):

> Sklep nie wie że środki płatnicze użyte w transakcji pochodzą z
> przestępstwa.

No i sam sobie odpowiedziałeś na wątpliwości. :-)

witek

unread,
Jan 24, 2006, 12:50:20 PM1/24/06
to
Michał Dąbrowski wrote:
>
>>Mi kasę bank i tak odda.
>
>
> Wlasnie - odda, ale najpierw ja Ty musisz wywalic. Po pierwsze musisz miec
> tyle, zeby pokryc zlodzieja, a dopiero potem dostaniesz z powrotem. Po
> drugie bank obraca pieniedzmi, ktore potem Ci odda bez odsetek. Nie tracisz
> kokosow, ale nie jest to przyjemna sytuacja, a reklamacje sie potrafia
> ciagnac...
>

U mnie reklamacja jest uznawana z definicji i zwracana na kartę, więc
muszę spłacić tylko resztę, do której nie mam zastrzeżeń.
Jeśli okaże się, że nie miałem racji, to zostanę obciążony powtórnie.
Nikt moją kasą nie obraca.

witek

unread,
Jan 24, 2006, 12:51:20 PM1/24/06
to
yayco wrote:
>
> To prawda, ale gdybyś nie przyjechał i nie odwołał rezerwacji, to
> stosowna opłata (różna w zależności od hotelu i rodzaju rezerwacji, w
> skrajnym przypadku nawet równa pełnej odpłatności) zostanie ściągnięta z
> karty, która została użyta do rezerwacji.
>

A ty po prostu składasz reklamację i tyle.

witek

unread,
Jan 24, 2006, 12:52:18 PM1/24/06
to
Ściągną, jesli już rozmawiamy o sprawach technicznych.


kero

unread,
Jan 24, 2006, 1:09:18 PM1/24/06
to
Jeżeli nie było blokady całej kwoty przy rezerwacji to więcej później nie
są w stanie ściągnąć gdy nie ma środków.

Kocureq

unread,
Jan 24, 2006, 1:15:50 PM1/24/06
to
Trzypion napisał(a):

> Koniecznością reklamowania, a nawet sądzenia się.
> Kupienie na Twój koszt towarów i usług.

Dobra, ale jak technicznie to ma wygladac? Ktos bierze sobie numer mojej
VE i gdzie go uzywa?

--
/\ /\ [ Jakub 'Kocureq' Anderwald ] /\ /\

=^;^= [ [nick][at][nick].com ] =^;^=

yayco

unread,
Jan 24, 2006, 1:17:22 PM1/24/06
to
2006-01-24 18:51- tak przynajmniej miał(a) ustawiony zegar systemowy
witek, gdy pisał(a):

Sorry, ale ja to jestem ten co zarezerwował hotel cudzą kartą ;-)

Catbert

unread,
Jan 24, 2006, 2:06:39 PM1/24/06
to
On 1/24/2006 11:06 AM, piotr wrote:
> Witam,
>
>
>> a co do hotelu, to zanim
>>
>>>właściciel zaprotestuje kolesia może tam już dawno nie być.
>>>
>>
>>Wpadł, przespał sie jedną noc,nikt go nie widział, nigdzie się na
>>recepcji nie pokazywał i rachunku przy wymeldowaniu nie podpisywał.
>>No i co z tego, że już go nie ma.
>
>
> Nie tak prosto - w hotelu podajesz karte tylk do zrobienia rezerwacji - na
> recepcji sie musisz pokazac - chociaz odebrac klucze do pokoju.
(...)

Niekoniecznie - są hotele samoobsługowe, w których dostajesz kod do
pokoju, a obciążana jest karta wg rezerwacji - i nie trzeba jej
udostępniać fizycznie.

Pzdr: Witek

yayco

unread,
Jan 24, 2006, 2:20:03 PM1/24/06
to
2006-01-24 19:09- tak przynajmniej miał(a) ustawiony zegar systemowy
kero, gdy pisał(a):

> Jeżeli nie było blokady całej kwoty przy rezerwacji to więcej później
> nie są w stanie ściągnąć gdy nie ma środków.
>

Wydaje Ci się. Na dodatek źle Ci się wydaje.

kero

unread,
Jan 24, 2006, 2:25:28 PM1/24/06
to
Każda osobna blokada to jest inna autoryzacja. Jeśli przy drugiej
autoryzacji (zapłata późniejsza) nie ma środków to bank nie dopuści
transakcji.

yayco

unread,
Jan 24, 2006, 2:33:59 PM1/24/06
to
2006-01-24 20:25- tak przynajmniej miał(a) ustawiony zegar systemowy
kero, gdy pisał(a):

> Każda osobna blokada to jest inna autoryzacja. Jeśli przy drugiej
> autoryzacji (zapłata późniejsza) nie ma środków to bank nie dopuści
> transakcji.
>
Na karcie kredytowej?

A

unread,
Jan 24, 2006, 2:38:28 PM1/24/06
to
yayco <yayco2_at_gmail_dot_com@no_spam.pl> napisał(a):

> > Jeżeli nie było blokady całej kwoty przy rezerwacji to więcej później
> > nie są w stanie ściągnąć gdy nie ma środków.

> Wydaje Ci się. Na dodatek źle Ci się wydaje.

A jak ściągną z karty pre-paid?
A takie karty nie dość, że popularne, to wydają się w świetle prowadzonej
dyskusji, bezpieczniejsze od kredytówek.

witek

unread,
Jan 24, 2006, 2:38:48 PM1/24/06
to
yayco wrote:
> 2006-01-24 18:51- tak przynajmniej miał(a) ustawiony zegar systemowy
> witek, gdy pisał(a):
>
>> yayco wrote:
>>
>>>
>>> To prawda, ale gdybyś nie przyjechał i nie odwołał rezerwacji, to
>>> stosowna opłata (różna w zależności od hotelu i rodzaju rezerwacji, w
>>> skrajnym przypadku nawet równa pełnej odpłatności) zostanie
>>> ściągnięta z karty, która została użyta do rezerwacji.
>>>
>>
>> A ty po prostu składasz reklamację i tyle.
>
>
> Sorry, ale ja to jestem ten co zarezerwował hotel cudzą kartą ;-)
>
>
No, ale zdryfowaliśmy do sytuacji, kiedy to jednak nie ty.

witek

unread,
Jan 24, 2006, 2:39:05 PM1/24/06
to
kero wrote:
> Jeżeli nie było blokady całej kwoty przy rezerwacji to więcej później
> nie są w stanie ściągnąć gdy nie ma środków.
>
Są.

witek

unread,
Jan 24, 2006, 2:40:51 PM1/24/06
to
Bank obciąży konto taką kwotą jaką dyspozycję dostanie do visy czy
mastercard, robiąc ci ewentualnie niedozowlony debet.
Sorry, ale nie ma mozliwości, że bank nie wykonac dyspozycji visy.
Bank może co najwyżej na zapytanie autoryzacyjne odpowiedziać tak lub nie.
Obciążenie rozliczy zawsze.

A

unread,
Jan 24, 2006, 2:42:39 PM1/24/06
to
yayco <yayco2_at_gmail_dot_com@no_spam.pl> napisał(a):

> > Jeżeli nie było blokady całej kwoty przy rezerwacji to więcej później
> > nie są w stanie ściągnąć gdy nie ma środków.

> Wydaje Ci się. Na dodatek źle Ci się wydaje.

A jak ściągną z karty pre-paid?
Takie karty, nie dość, że co raz popularniejsze, to wydają sie być, w świetle
prowadzonej dyskusji, o wiele bezpieczniejsze od kredytówek.

Nieprawdopodobnie wysoki zysk z trzymania pieniędzy na koncie przez pół grace
period pomijam. Stać mnie by odpuścić sobie 1/24 z 3% oprocentowania konta
lokacyjnego.

witek

unread,
Jan 24, 2006, 2:42:44 PM1/24/06
to
Kocureq wrote:
> Trzypion napisał(a):
>
>> Koniecznością reklamowania, a nawet sądzenia się. Kupienie na Twój
>> koszt towarów i usług.
>
>
> Dobra, ale jak technicznie to ma wygladac? Ktos bierze sobie numer mojej
> VE i gdzie go uzywa?
>
Jak twoja karta pozwala na transakcje bez obecności karty, to wystarczy
jej numer podac przez telefon.

A

unread,
Jan 24, 2006, 2:44:45 PM1/24/06
to
yayco <yayco2_at_gmail_dot_com@no_spam.pl> napisał(a):

> > Jeżeli nie było blokady całej kwoty przy rezerwacji to więcej później
> > nie są w stanie ściągnąć gdy nie ma środków.

> Wydaje Ci się. Na dodatek źle Ci się wydaje.

A jak ściągną z karty pre-paid?

A

unread,
Jan 24, 2006, 2:45:18 PM1/24/06
to
yayco <yayco2_at_gmail_dot_com@no_spam.pl> napisał(a):

> > Jeżeli nie było blokady całej kwoty przy rezerwacji to więcej później
> > nie są w stanie ściągnąć gdy nie ma środków.

> Wydaje Ci się. Na dodatek źle Ci się wydaje.

A jak ściągną z karty pre-paid?

A

unread,
Jan 24, 2006, 2:45:38 PM1/24/06
to
yayco <yayco2_at_gmail_dot_com@no_spam.pl> napisał(a):

> > Jeżeli nie było blokady całej kwoty przy rezerwacji to więcej później
> > nie są w stanie ściągnąć gdy nie ma środków.

> Wydaje Ci się. Na dodatek źle Ci się wydaje.

A jak ściągną z karty pre-paid?

A

unread,
Jan 24, 2006, 2:52:10 PM1/24/06
to
yayco <yayco2_at_gmail_dot_com@no_spam.pl> napisał(a):

> > Jeżeli nie było blokady całej kwoty przy rezerwacji to więcej później
> > nie są w stanie ściągnąć gdy nie ma środków.

> Wydaje Ci się. Na dodatek źle Ci się wydaje.

Sorry, że tyle razy poszło, ale na usenet.gazeta.pl informatyk się zawiesił i
serwis nie wysyłał wiadomości.

yayco

unread,
Jan 24, 2006, 2:52:24 PM1/24/06
to
2006-01-24 20:38- tak przynajmniej miał(a) ustawiony zegar systemowy

To ja już nie ja? Szkoda, bo się przyzwyczaiłem :-)

kero

unread,
Jan 24, 2006, 3:12:01 PM1/24/06
to
Chodzi o kartę debetową. Ksiądz na katechezie mówił nam że bank nie pobrał
mu pieniędzy z pustego rachunku za dostęp do serwisu z filmami z dziećmi.

yayco

unread,
Jan 24, 2006, 3:58:16 PM1/24/06
to
2006-01-24 21:12- tak przynajmniej miał(a) ustawiony zegar systemowy
kero, gdy pisał(a):

> Chodzi o kartę debetową. Ksiądz na katechezie mówił nam że bank nie
> pobrał mu pieniędzy z pustego rachunku za dostęp do serwisu z filmami z
> dziećmi.
>
Mam już dosyć twojego trollowania i niezdolności do poprawnego
odpowiadania na posty.
Przyjmij do wiadomości, że istnieje coś takiego jak niedozwolony debet.
Dla mnie EOT

Trzypion

unread,
Jan 24, 2006, 4:09:32 PM1/24/06
to
On Tue, 24 Jan 2006 13:42:44 -0600, witek
<wite...@gazeta.pl.spam.invalid> wrote:

>>
>Jak twoja karta pozwala na transakcje bez obecności karty, to wystarczy
>jej numer podac przez telefon.

Numer + datę ważności
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/Fotki/Reporterka/II_MPL/
___________/ mail: _5...@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356

repol

unread,
Jan 25, 2006, 8:23:17 AM1/25/06
to
Wszystko się zgadza. Próbowałem wpłacić pieniądze kartą na radio MaRyja.
Nie było środków na rachunku i bank odmówił realizacji zlecenia, więc
zapłaciłem kartą na fundację "Kobiety na Falach" i przyjęło transakcję.

Adam Bosiacki

unread,
Jan 25, 2006, 8:46:43 AM1/25/06
to
repol <re...@repol.pl> napisał(a):

> Wszystko się zgadza. Próbowałem wpłacić pieniądze kartą na radio MaRyja.
> Nie było środków na rachunku i bank odmówił realizacji zlecenia, więc
> zapłaciłem kartą na fundację "Kobiety na Falach" i przyjęło transakcję.
>

Kurde, albo Kolina powrócił (ale chyba nie, bo kolina pokracznie, bo
pokracznie, ale umiał cytować), albo mamy nowego trolla metamorfa (zdaje się
lewaka), co to zmienia nicki i myśli, że już nikt go nie poznaje.
Jak dziecko, które nakrywszy głowę kołderką myśli, że nikt go nie widzi...
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl

Krzysztof Halasa

unread,
Jan 25, 2006, 1:19:45 PM1/25/06
to
witek <wite...@gazeta.pl.spam.invalid> writes:

> Bank obciąży konto taką kwotą jaką dyspozycję dostanie do visy czy
> mastercard, robiąc ci ewentualnie niedozowlony debet.
> Sorry, ale nie ma mozliwości, że bank nie wykonac dyspozycji visy.
> Bank może co najwyżej na zapytanie autoryzacyjne odpowiedziać tak lub nie.
> Obciążenie rozliczy zawsze.

Przesada, jesli nie bylo blokady bank moze natychmiast zrobic chargeback
i klient w ogole sie o tym nie dowie.

Kwestia karty.

No i oczywiscie moze ale nie musi.
--
Krzysztof Halasa

Kocureq

unread,
Jan 25, 2006, 1:49:45 PM1/25/06
to
witek napisał(a):

> Jak twoja karta pozwala na transakcje bez obecności karty, to wystarczy
> jej numer podac przez telefon.

Sa jakies sztuczki od ktorych to zalezy czy wystarczy samemu sprawdzic
ew. spytac w banku?

Bo moje karty wedlug stanu mojej wiedzy nie pozwalaja na takie
transakcje. Czy wtedy udostepnianie numeru karty czyms grozi?

--
/\ /\ [ Jakub 'Kocureq' Anderwald ] /\ /\

=^;^= [ koc...@kocureq.com ] =^;^=

0 new messages