--
xbartx - Xperimental Biomechanical Android Responsible for Thorough
Xenocide
> Stricte informacyjnie.
> Wczoraj miałem okazję przetestować usługę "pomocni fachowcy", którą można
> uzyskać dla konta osobistego. Jakoś przed 12.00 telefon na infolinię i
> zamówienie wizyty lekarza. Po jakiś 15-20 minutach telefon zwrotny i
> potwierdzenie wizyty w godzinach 14-15. A i jeszcze jeden telefon
> wieczorem czy wizyta odbyła się w wyznaczonym terminie. Nie powiem, tak
> to można chorować ;)
no to sie jeszcze pochwal w jakim regionie/miescie ten zaszczyt cie kopnal,
bo tam gdzie normalnie funkcjonuje prywatna opieka zdrowotna, tzw. wizyta
domowa, czy nawet prytwatna karetka z ratownikiem nie jest niczym
szczegolnym...
> Stricte informacyjnie.
Stricte informacyjnie.
> Wczoraj miałem okazję przetestować usługę "pomocni fachowcy", którą można
> uzyskać dla konta osobistego. Jakoś przed 12.00 telefon na infolinię i
> zamówienie wizyty lekarza. Po jakiś 15-20 minutach telefon zwrotny i
> potwierdzenie wizyty w godzinach 14-15. A i jeszcze jeden telefon
> wieczorem czy wizyta odbyła się w wyznaczonym terminie. Nie powiem, tak
> to można chorować ;)
Dziś miałem okazję przetestować usługę "pomocni fachowcy". Jakoś po
19:00 totalny kataklizm spotkał moją instalację elektryczną w
mieszkaniu. Skoki napięcia, wysadziło bezpieczniki w cholerę, trzaski i
*iskry* na tablicy bezpieczników. Na przemian wywalało bezpieczniki i
różnicówki, a końcu wysiadło wszystko. Telefon na infolinię skończył się
informacją, że dla ubezpieczyciela nagła i bez wyraźnej przyczyny awaria
prądu i iskrzenie z instalacji nie jest podstawą do udzielenia pomocy,
bo to *nie*jest*zdarzenie*losowe*. Zdarzenie losowe by było, jakby w
budynek uderzył piorun. Do dupy z takim ubezpieczeniem.
--
MiCHA
a nie mogles, jak czlowiek, zachorowac ?
> a nie mogles, jak czlowiek, zachorowac ?
Musiałby się najpierw zatrudnić w Aliorze...
--
pozdrawiam
RobertS
> i dlatego też z takich ofert nie korzystam, zwykle tyle jest różnych
> wyłączeń odp. że ochrona obejmuje b.wąski zakres zdarzeń i to w dodatku
> tych, które występują b.rzadko...
Wczoraj poświęciłem 1h na przeczytanie OWU D.A.S. (Ubezpieczenie pełne, takie
od kodeksu karnego, przez NW po nieruchomość). Też sporo "fajnych" wyłączeń, w
zasadzie mogą wypiąć się na wszystko.
Ktoś ich testował?
> Dziś miałem okazję przetestować usługę "pomocni fachowcy". Jakoś po
> 19:00 totalny kataklizm spotkał moją instalację elektryczną w
> mieszkaniu. Skoki napięcia, wysadziło bezpieczniki w cholerę, trzaski i
> *iskry* na tablicy bezpieczników. Na przemian wywalało bezpieczniki i
> różnicówki, a końcu wysiadło wszystko. Telefon na infolinię skończył się
> informacją, że dla ubezpieczyciela nagła i bez wyraźnej przyczyny awaria
> prądu i iskrzenie z instalacji nie jest podstawą do udzielenia pomocy,
> bo to *nie*jest*zdarzenie*losowe*. Zdarzenie losowe by było, jakby w
> budynek uderzył piorun. Do dupy z takim ubezpieczeniem.
No to już wiemy co działa a co nie. Ja powiem szczerze też w to za bardzo
nie wierzyłem, ale jednak lekarz przyjechał zbadał, wypisał receptę i
urlop na koszt zusu. Ty miałeś jak widać mniej szczęścia, albo po prostu
ja wyczerpałem już budżet tego dnia ;)
Ktoś ich testował?
Ja testuje od paru lat i musze przyznać ze ich skuteczność jak juz przyjdzie
co do czego jest wyśmienita, tzn pismo do AUTO VIVA w sprawie niewykonanej
usługi, podziałało na serwis VW jak płachta na byka, zrobili wszystko bez
zbędnego gadania, także dwie sprawy w sądzie (za prędkość) z policja i
strażą miejską poprowadzili też bez zarzutu (aż sam się zdziwiłem ze jestem
taki pokrzywdzony ;-) Z tym, że akurat takie sprawy nie prowadzi sam DAS
tylko kancelarie wynajęte przez nich. Byłem tez naocznym świadkiem
załatwienia sprawy z Link4 chociaż mnie to nie dotyczyło osobiście. Tyle
miodu.
Teraz łyżka dziekciu... za te pieniądze (ja płace rocznie 242 zł) i tyle lat
bycia ich klientem (niespecjalnie ich wykorzytującym) spodziewałbym się
obniżenia składki, tak więc z koncem umowy wypowiadam ją (tu "kruczek" w
umowie trzeba wypowiedzieć chyba na 60 dni wczesniej bo inaczej umowa
przedłuża się automatycznie.
Kolejny minus... na ich infolinii "prawnej" zatrudniają chyba studentów
prawa a nie prawników bo udało im się dwa razy wprowadzić mnie w błąd.
To tyle moich doświadczeń, ja rezygnuje głownie ze wzgledu na cenę, bo
pojawiła się juz ich konkurencja sporo tańsza.
> Ja testuje od paru lat i musze przyznać ze ich skuteczność jak juz przyjdzie
> co do czego jest wyśmienita, tzn pismo do AUTO VIVA w sprawie niewykonanej
> usługi, podziałało na serwis VW jak płachta na byka, zrobili wszystko bez
> zbędnego gadania, także dwie sprawy w sądzie (za prędkość) z policja i
> strażą miejską poprowadzili też bez zarzutu (aż sam się zdziwiłem ze jestem
Dzięki za info :).
> To tyle moich doświadczeń, ja rezygnuje głownie ze wzgledu na cenę, bo
> pojawiła się juz ich konkurencja sporo tańsza.
Jaka?