Dziś, po długich i wielokrotnych naleganiach ING Bank Śląski wcisnął mi
kartę kredytową Visa Classic. Poszedłem, wypełniłem wniosek, podpisałem
umowę i odebrałem kartę.
Wśród ton papierów znalazła się "Informacja o kredycie konsumenckim", będąca
załącznikiem do umowy. I tam następujące punkty:
<cit>
3. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania limitu do karty wynosi: 18.37%
4. Całkowity koszt limitu do karty wynosi: 226,68 zł (odsetki od limitu do
karty)
5. Łączna kwota wszystkich kosztów, opłat i prowizji, do zapłaty których
zobowiązany jest Posiadacz karty głównej wynosi: 226,68 zł
</cit>
Biorąc pod uwagę, że nikt nic nie daje za darmo, a zwłaszcza już instytucje
finansowe, mam wątpliwości, czy nie dałem się wpuścić w maliny, ewentualnie
zrobić w konia.
A konkretnie, czy jestem zobowiązany do zapłaty tej kwoty, jeśli chcę używać
tej karty? Nawet biernie? Czy jest to kwota którą muszę zapłacić za samą
"gotowość kredytową"?
--
pzdr
Marcin Majchrzak
nieee. nic sie nie boj :)
Zaplacisz za wydanie (a pewnie dostales za free - wiec juz nie zaplacisz) +
ewentualnie za skorzystanie z kredytu - a jak bedziesz splacal w termienie
to zadnych oplat od ciebie nie wezma.
--
Michał 'Amra' Macierzyński || http://PRNews.pl
Banki, karty, konta oraz public relations.
Wiadomości, artykuły, przegląd prasy, plotki...
> Zaplacisz za wydanie (a pewnie dostales za free - wiec juz nie zaplacisz) +
> ewentualnie za skorzystanie z kredytu - a jak bedziesz splacal w termienie
> to zadnych oplat od ciebie nie wezma.
Uff, bo już odstąpienie od umowy wypełniałem :-)
--
pzdr
Marcin Majchrzak
> <cit>
> 3. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania limitu do karty wynosi: 18.37%
> 4. Całkowity koszt limitu do karty wynosi: 226,68 zł (odsetki od limitu do
> karty)
> 5. Łączna kwota wszystkich kosztów, opłat i prowizji, do zapłaty których
> zobowiązany jest Posiadacz karty głównej wynosi: 226,68 zł
> </cit>
Gdzieś w umowie powinno być zapisane przy jakich założeniach to było
liczon (np. zadłużasz sie równomiernie, i spłacasz tylko kwotę minimalna)
KJ