Za Trystero:
"Dzisiejszy cytat dnia to wypowiedź stratega inwestycyjnego Diane
Garnick: You can finally buy Citigroup shares at the dollar store.
Cena akcji Citigroup spadła w trakcie dzisiejszej sesji giełdowej w Nowym
Jorku poniżej $1, do 97 centów. Oznacza to spadek o 85% w 2009 roku oraz
spadek o ponad 98% od szczytu zanotowanego pod koniec 2006 roku na
poziomie $55.70. Wtedy Citigroup miało kapitalizację 277 mld dolarów,
dziś wynosi ona 5.5 mld dolarów.
Oznacza to, że Citigroup warty jest mniej więcej tyle ile PKO BP - trochę
powyżej 20 mld złotych."
http://www.trystero.pl/archives/2285
--
xbartx
Dawno zblakły...
Jak tak dalej pójdzie to będą się nadawać co najwyżej do skrobania szyb
w mroźne poranki ;)
--
xbartx - Xperimental Biomechanical Android Responsible for Thorough
Xenocide
-----
To nawet zabawne.
--
Mithos
Swoją drogą szkoda, że w potyczkach giną takie banki jak BH czy BPH - pierwszy miał legendarną ponoć obsługę klienta (lata 90-te), drugi najlepszy chyba z istniejących wśród konkurencji system internetowy (Sezam).
JaC
-----
> To nawet zabawne.
Ja miałem konto w Banku Handlowym jeszcze zanim został Citi (aczkolwiek
dosyć szybko przebrandowano go na Citi). Wtedy byłem jeszcze
niepełnoletni :)
--
Mithos
> Ja miałem konto w Banku Handlowym jeszcze zanim został Citi (aczkolwiek
> dosyć szybko przebrandowano go na Citi). Wtedy byłem jeszcze
> niepełnoletni :)
Ech, handlobank to bylo cos! MasterCard przy otwieraniu konta, druga
karta do limitu kredytowego... Fantastyczna bankowosc internetowa. I
naprawde rewelacyjna obsluga.
Zapamietalem jeszcze ze wszystkie broszury i regulaminy mowily o
"handlobanku" i "banku", a nie "Handlobanku" i "Banku". Taki maly
szczegol, ale dosc znamienny.
A pozniej przyszlo Shitty, zmienilo system internetowy na "lepszy bo
amerykanski", MasterCard na Maestro, a pracownicy zaczeli przepisywac
numery wplacanych banknotow USD na specjalny formularz. Recznie.
Dlugopisem.
To tyle wspomnien... :)
A pozniej przyszlo Shitty, zmienilo system internetowy na "lepszy bo
amerykanski", MasterCard na Maestro, a pracownicy zaczeli przepisywac
numery wplacanych banknotow USD na specjalny formularz. Recznie.
Dlugopisem.
To tyle wspomnien... :)
Bylo to zmieniac, moze i wspomiania pozostalyby lepsze ;).
MK
> Bylo to zmieniac, moze i wspomiania pozostalyby lepsze ;).
Absolutnie zaprzeczam jakobym mial cokolwiek wspolnego z ta zmiana! A
w ogole to bylem wtedy niemal dzieckiem :) No... prawie... :D
A i jeszcze pamietam, ze karta z handlobanku robila furrore wsrod
kasjerek w Sainsbury's. Bo taka "colorful", znaczy sie, przepraszam,
"colourful" :)
PanAm, podobnie jak TransWorld, to były dla mnie ikony lotniczego
świata. Szkoda...
Come on, to nie pracowales dla Citi? Twoje CV klamie? ;)
k.
> Come on, to nie pracowales dla Citi? Twoje CV klamie? ;)
Ty sie kashmiri zaloguj najpierw na wiadoma strone i obejrzyj PELNE
resume i popatrz na daty! :D A dopiero potem mi tu rob czarny PR!
Z Shittybank Poland mialem tyle wspolnego ze mi nadgorliwie zamrozili
konto po wprowadzeniu Patriot Act w Stanach.
bradley.st - Pierwszy Terrorysta Trzeciej Rzeczpospolitej :D
> Come on, to nie pracowales dla Citi? Twoje CV klamie? ;)
> Ty sie kashmiri zaloguj najpierw na wiadoma strone i obejrzyj PELNE
> resume i popatrz na daty! :D A dopiero potem mi tu rob czarny PR!
Ja sie tylko pytalem...
> Z Shittybank Poland mialem tyle wspolnego ze mi nadgorliwie zamrozili
> konto po wprowadzeniu Patriot Act w Stanach.
Ja z tym nie mialem nic wspólnego...
> bradley.st - Pierwszy Terrorysta Trzeciej Rzeczpospolitej :D
No sam widzisz daty swojej dzialalnosci? U nas juz bodaj Piata Najjasniejsza
;)
k.
> > Z Shittybank Poland mialem tyle wspolnego ze mi nadgorliwie zamrozili
> > konto po wprowadzeniu Patriot Act w Stanach.
>
> Ja z tym nie mialem nic wspólnego...
Tak, tak, znamy takich... "Ja tylko wykonywalem rozkazy." ;)
Nie, zartuje, nie mam pojecia ani kim jestes, ani kto stal za ta
decyzja zamrazania kont "podejrzanym" jednostkom.
> > bradley.st - Pierwszy Terrorysta Trzeciej Rzeczpospolitej :D
>
> No sam widzisz daty swojej dzialalnosci? U nas juz bodaj Piata Najjasniejsza
Stracilem rachube tych Najjasniejszych... :)
> A pozniej przyszlo Shitty, zmienilo system internetowy na "lepszy bo
> amerykanski", MasterCard na Maestro,
Akurat Maestro to byla "zasluga" hb, to byla ich podstawowa karta.
Sprzedawcy dostawali specjalne instrukcje na jej temat, bo nie miala
wytloczonego swojego numeru. Citi zmienilo tylko jej wyglad (i dostala
juz swoj numer).
Inne karty w hb byly conajmniej "opcjonalne".
--
Krzysztof Halasa
> Akurat Maestro to byla "zasluga" hb, to byla ich podstawowa karta.
> Sprzedawcy dostawali specjalne instrukcje na jej temat, bo nie miala
> wytloczonego swojego numeru. Citi zmienilo tylko jej wyglad (i dostala
> juz swoj numer).
>
> Inne karty w hb byly conajmniej "opcjonalne".
OK, moze nietypowy jestem, bo MC x 2 dali do reki przy otwieraniu
konta.
A pamietasz moze, jakie karty polski Citibank mial do kont zanim
wykupili, przepraszam, znaczy sie, polaczyli z Bankiem Handlowym? To
nie byly Maestro?
Cirrus najpierw byla tylko karta bankomatowa.
MK
> Cirrus najpierw byla tylko karta bankomatowa.
No to dla klientow Citibank Poland te karty Maestro po "polaczeniu" to
rzeczywiscie bylo upgrade :D
Po polaczeniu to byly wydawane tylko bankomatowe, pozniej dodano
funkcjonalnosc platnicza i logo Maestro.
MK
>> No to dla klientow Citibank Poland te karty Maestro po "polaczeniu" to
>> rzeczywiscie bylo upgrade :D
>>
>
> Po polaczeniu to byly wydawane tylko bankomatowe, pozniej dodano
> funkcjonalnosc platnicza i logo Maestro.
Pamietam tez taki motyw, w ktorym karty (stare, hb) wazne do konca
lipca przestaly byc wazne w okolicach 15 bez zadnego ostrzezenia, a na
ich audiotele wciskali kit, ze to normalne. Baaardzo powazne zachowanie
banku, np. w czasie wakacji.
Nastepne karty przyszly z terminem waznosci 6/1 -> 6/3 i z nowymi
obrazkami.
--
Krzysztof Halasa
> Pamietam tez taki motyw, w ktorym karty (stare, hb) wazne do konca
> lipca przestaly byc wazne w okolicach 15 bez zadnego ostrzezenia, a na
> ich audiotele wciskali kit, ze to normalne. Baaardzo powazne zachowanie
> banku, np. w czasie wakacji.
> Nastepne karty przyszly z terminem waznosci 6/1 -> 6/3 i z nowymi
> obrazkami.
No ale to juz byl Shittybank a nie handlobank w tym momencie,
prawda? :)
No nie ladnie tak bez zadnego szacunku do bylego pracodawcy ;).
A tak z innej beczki... skoro sie tak juz zadomowiles na PBB to moze bys
pomogl uzyskac jakas amerykanska karte pre-paidowa z doladowaniem? Niektore
serwisy ciagle akceptuja tylko amerykanskie karty... Pewnie chodzi o AVS...
MK
> No nie ladnie tak bez zadnego szacunku do bylego pracodawcy ;).
>
To jest bardzo subtelne i snobistyczne rozroznienie pomiedzy
"Citigroup" a "Citibank", ale jest :)
>
> A tak z innej beczki... skoro sie tak juz zadomowiles na PBB to moze bys
> pomogl uzyskac jakas amerykanska karte pre-paidowa z doladowaniem? Niektore
> serwisy ciagle akceptuja tylko amerykanskie karty... Pewnie chodzi o AVS...
>
Prosze bardzo. Wisza takie, nieco przykurzone, na kazdej stacji
benzynowej i w kazdej drogerii, wiec wysilek z mojej strony
minimalny. :)
Wiecej jest chyba tych bez doladowania, czyli takie zwykle gift cards.
Te z doladowaniem roznia sie miedzy soba - kosztami. Niektore maja
oplate miesieczna, inne oplate za doladowanie itd.
Daj znac jesli masz jakas konkretna upatrzona, bo jest ich pare
(nascie). Jesli nie, to moge sie rozejrzec.
No, tak. W czasie laczenie Citi i BH to byl chyba jeszcze Citicorp ;).
>
> Wiecej jest chyba tych bez doladowania, czyli takie zwykle gift cards.
> Te z doladowaniem roznia sie miedzy soba - kosztami. Niektore maja
> oplate miesieczna, inne oplate za doladowanie itd.
>
> Daj znac jesli masz jakas konkretna upatrzona, bo jest ich pare
> (nascie). Jesli nie, to moge sie rozejrzec.
>
Nie mam, a moglbys jakas polecic? Kiedys widzialem kata, ktora mozna bylo
ladowac karta kredytowa, chyba jako wielokrotnosc 25USD, to byl MC, ale
teraz pewnie nie znajde juz linku. Wole oplate za doladowanie niz
miesieczna, bo raczej tysiacow USD nie bede przez nia przepuszczal.
Oczywiscie karta musi miec mozliwosc dokonywania transakcji IO/MO/TO :).
MK
> Nie mam, a moglbys jakas polecic? Kiedys widzialem kata, ktora mozna bylo
> ladowac karta kredytowa, chyba jako wielokrotnosc 25USD, to byl MC, ale
> teraz pewnie nie znajde juz linku. Wole oplate za doladowanie niz
> miesieczna, bo raczej tysiacow USD nie bede przez nia przepuszczal.
> Oczywiscie karta musi miec mozliwosc dokonywania transakcji IO/MO/TO :).
A google ma? Czy trzeba mu pomoc? :)
Wrzuce w wyszukiwarke te, ktore pamietam. Jesli sam cos znajdziesz, to
tez daj znac.
Ale chca oplate miesieczna...
https://www.greendotonline.com/Contents/Products.aspx#
https://www.greendotonline.com/Contents/Products.aspx#Fees_English
Z tym mam najwiekszy problem. Karty pre-paid tutaj sa dla ludzi,
ktorzy nie moga dostac kredytowej ani czesto nawet debetowej, wiec to
ladowanie przez CC jest problemem. Generalnie: gotowka w garsc i
biegniemy ladowac karte w sklepie. :)
MasterCard:
http://www.mastercard.com/us/personal/en/findacard/prepaidcard_search.html
VISA:
http://www.accountnowvisa.com/default.aspx?pcode=Cm604Svs00
http://www.bankfreedomvisa.com/
https://www.allaccesscard.com/prepaid-debit-card/applyNow.m?AID=VSA
Hehe... to ta chyba bylaby lepsza...
http://www.hrblock.com/bank/popups/emerald_prepaid_mastercard/prepaid_card_qa_30.html
Brakuje mi mozliwosci zasilania przez Internet inna karta... poszukam
jeszcze...
MK
> Hehe... to ta chyba bylaby lepsza...http://www.hrblock.com/bank/popups/emerald_prepaid_mastercard/prepaid...
Diabel tkwi w szczegolach :
How can I get an H&R Block Emerald Card?
When you have your taxes completed at a participating H&R Block tax
office, you can choose to have your tax refund or refund anticipation
loan proceeds loaded onto the H&R Block Emerald Card.
Jak zwykle ;). Oki... porozgladam sie, jak juz cos znajde to dam znac na
priv.
MK
Tu znalazlem troche, ale chyba musze w szczegolach pogrzebac...
MK
I poszlo bez linka ;)
http://www.marketprosecure.com/free-prepaid-debit-card.html
Najbardziej chyba by mi odpowiadala ARC Travel Master CardŽ, ale chyba
niedostepna dla mnie.
MK
> Najbardziej chyba by mi odpowiadala ARC Travel Master CardŽ, ale chyba
> niedostepna dla mnie.
Chyba ze bylbym Twoim Parent/Guardian i zostaniesz "Student/Minor
between the ages of 13 -17" :D
(The Parent/Guardian will be classified as the owner of the account,
however the name embossed on the card with be that of the Student/
Minor.)
Tylko ze problemem bedzie pozniejsze zasilanie konta. No i nie jestem
pewien, czy jestem gotowy na adopcje. :)
Obawiam sie ze karty pre-paid podpadaja pod Patriot Act (dziekujemy,
George W.!) bo wszedzie widze:
Everyone is Accepted*
*Subject to the U.S. Patriot Act
czyli np.:
The USA PATRIOT Act is a federal law that requires all financial
institutions to obtain, verify and record information that identifies
each person who opens a Card Account. What this means: When a consumer
opens a Card Account, The Bancorp Bank will ask for the consumer's
name, address, date of birth and other information that will identify
the consumer. The consumer will need to provide his/her Social
Security number if a U.S. citizen or personal Tax ID or passport
number if a non-U.S. citizen. The Bancorp Bank may also ask to see
your driver's license or other identifying documents.
- dokladnie tak jak otwieranie konta bankowego / karty kredytowej.
OK, chcesz karte "do klaserka" ;), planujesz jednorazowe wieksze
zakupy, czy regularne zakupy?
> OK, chcesz karte "do klaserka" ;), planujesz jednorazowe wieksze
> zakupy, czy regularne zakupy?
Z klaserkiem to skonczylem juz jakis czas temu ;). Teraz co prawda jest
jeszcze zasilany, ale tylko kartami najwiekszych graczy. Teraz juz moze nie
najwiekszych, ale najbardziej znanych na swiecie.
Karty zapewne uzywalbym kilkanascie razy w roku, ale moze jakos przezyje, a
w przyszlym roku sam sie zaopatrze w cos ciekawego z US* ;).
MK
* o ile kryzys nie da nam jeszcze bardziej w kosc
> Karty zapewne uzywalbym kilkanascie razy w roku, ale moze jakos przezyje, a
> w przyszlym roku sam sie zaopatrze w cos ciekawego z US* ;).
OK, ale finansowo ta cala impreza "reload pre-paid USA" :) bedzie dla
Ciebie bardzo kosztowna. Juz lepiej otworz darmowe konto czekowe kiedy
tu juz dojedziesz.
Jedyne co mi przychodzi do glowy, to zamowienie ARC Travel Master
Card z Twoimi danymi na adres w Stanach, uzywajac powszechnie znanego
Social Security Number dla "niestowarzyszonych" :) , czyli
888-88-8888.
Jest to o tyle ryzykowne, ze ARC Travel Master Card lojalnie
uprzedzaja:
"We may also request a copy of your driver’s license or other
identifying documents after you have funded your card and prior to its
use." i mozesz byc 15.00 do tylu, jesli cos im sie nie spodoba.
> Jedyne co mi przychodzi do glowy, to zamowienie ARC Travel Master
> Card z Twoimi danymi na adres w Stanach, uzywajac powszechnie znanego
> Social Security Number dla "niestowarzyszonych" :) , czyli
> 888-88-8888.
Oooo... widzisz i juz sie czego ciekawego dowiedzialem ;). Thx.
MK
> Oooo... widzisz i juz sie czego ciekawego dowiedzialem ;). Thx.
I w sekrecie (na publicznym forum) :D dodam, ze jeszcze w 2007 w
sierpniu na pewno dzialalo przy otwieraniu konta kolezance z
Francji. :)
A mnie by interesowala "normalna" kredytówka w USA, tak zeby juz tworzyla mi sie historia kredytowa w tym pieknym kraju, do którego sie moze kiedys wybiore, jak mnie zaprosza i zaplaca podróz. Wprawdzie nie mam SSN - ale przeciez to nie jest konieczne. Wg Patriot Act, bank nie ma "ustalic tozsamosc klienta", tylko "dolozyc wszelkich staran celem ustalenia tozsamosci"; drobna acz istotna róznica, która ponoc da sie wyzyskac.
Z innej beczki: http://www.befreetech.com/slave_number_free.htm. Czy to dziala?
Capital One USA ma duzy wybór kart dla ludków "new to credit" :)
k.
> No ale to juz byl Shittybank a nie handlobank w tym momencie,
> prawda? :)
Jasne.
--
Krzysztof Halasa
> A mnie by interesowala "normalna" kredytówka w USA, tak zeby juz tworzyla mi sie historia kredytowa w tym pieknym kraju, do którego sie moze kiedys wybiore, jak mnie zaprosza i zaplaca podróz. Wprawdzie nie mam SSN - ale przeciez to nie jest konieczne. Wg Patriot Act, bank nie ma "ustalic tozsamosc klienta", tylko "dolozyc wszelkich staran celem ustalenia tozsamosci"; drobna acz istotna róznica, która ponoc da sie wyzyskac.
Ostrzegam lojalnie: otrzymanie pierwszej karty kredytowej w Stanach
jest procesem dlugotrwalym, bolesnym i moze byc kosztowne.
Zeby dostac karte musisz miec historie kredytowa. Zeby miec historie
kredytowa musialbys miec kredyty. Zeby miec kredyty musialbys miec
historie kredytowa.
Kolko sie zamyka. Catch 22.
Identyfikatorem przy historii kredytowej jest nie adres jak w UK, ale
SSN.
> Z innej beczki:http://www.befreetech.com/slave_number_free.htm. Czy to dziala?
Zazwyczaj do tego nie dochodzi, bo banki tutaj rzadko staraja sie
utrudnic zycie i generalnie uzywaja 888-88-8888. (Przynajmniej jeszcze
niedawno tak bylo.)
IRS moze wydac specjalny TIN zamiast SSN dla tych, ktorzy musza miec
identyfikator, ale zazwyczaj nie jest to konieczne przy otwieraniu
konta.
> Capital One USA ma duzy wybór kart dla ludków "new to credit" :)
Jest roznica miedzy "new to credit" a "new to credit with no SSN" :)
Na stronie Capital One USA, zwroc uwage na ostatni punkt w opisie
warunkow, ktore trzeba spelnic:
* I have had my own credit card for less than three years or
never had one
* I have a limited credit history, for example I am a student, or
new to the country, or a young person working for a living, or I have
been an authorized user on someone else’s credit card
* I have a valid credit score that can be found at one of the
major credit reporting companies
> Z klaserkiem to skonczylem juz jakis czas temu ;). Teraz co prawda
> jest jeszcze zasilany, ale tylko kartami najwiekszych graczy. Teraz
> juz moze nie najwiekszych, ale najbardziej znanych na swiecie.
Mnie też kiedyś naszło i jak miałem dwie karty i tak na nie spojrzałem
to wydało mi się to jakieś takie bezsensowne, więc poszły pod nożyce.
Szczerze podziwiam zbierających karty bankowe, telefoniczne itp.
--
xbartx - Xperimental Biomechanical Android Responsible for Thorough
Xenocide
Czyli handlobank BYL "The Best! a Shitty wszystko spiep...lo. :)
Co było do udowodnienia.
:D
>> A mnie by interesowala "normalna" kredytówka w USA, tak zeby juz tworzyla
>> mi sie historia kredytowa w tym pieknym kraju, do którego sie moze kiedys
>> wybiore, jak mnie zaprosza i zaplaca podróz. Wprawdzie nie mam SSN - ale
>> przeciez to nie jest konieczne. Wg Patriot Act, bank nie ma "ustalic
>> tozsamosc klienta", tylko "dolozyc wszelkich staran celem ustalenia
>> tozsamosci"; drobna acz istotna róznica, która ponoc da sie wyzyskac.
> Ostrzegam lojalnie: otrzymanie pierwszej karty kredytowej w Stanach
> jest procesem dlugotrwalym, bolesnym i moze byc kosztowne.
> Zeby dostac karte musisz miec historie kredytowa. Zeby miec historie
> kredytowa musialbys miec kredyty. Zeby miec kredyty musialbys miec
> historie kredytowa.
> Kolko sie zamyka. Catch 22.
Przerabialem to w UK i przyznam, nie bylo latwo. Z pomoca przyszly wlasnie
takie karty dla "new to credit" (jest ich w calym UK tylko 5, z tego tylko 3
dostaje sie latwo). Ale udalo sie, juz mam kilka brytyjskich kart w
portfelu, jedna rezygnacje za soba, a wg jednej z agencji (Equifax) moje
credit score w UK to 993/1000 (traktujmy jednak te ich punktacje z
przymruzeniem oka). Ot, oblaskawilem system :)
Korci mnie, zeby spróbowac w US albo Kanadzie.
> Identyfikatorem przy historii kredytowej jest nie adres jak w UK, ale
> SSN.
To raczej sensownie. Jak sie jednak do tego ma 888-88-8888? Czy mozna go
uzyc we wniosku o karte, czy tez raczej odrzuca z automatu? A moze najpierw
zalozyc konto na podstawie 888-88-8888, a potem, np. po roku, majac juz
historie kredytowa, wnioskowac o karte?
>> Z innej beczki:http://www.befreetech.com/slave_number_free.htm. Czy to
>> dziala?
> Zazwyczaj do tego nie dochodzi, bo banki tutaj rzadko staraja sie
> utrudnic zycie i generalnie uzywaja 888-88-8888. (Przynajmniej jeszcze
> niedawno tak bylo.)
> IRS moze wydac specjalny TIN zamiast SSN dla tych, ktorzy musza miec
> identyfikator, ale zazwyczaj nie jest to konieczne przy otwieraniu
> konta.
>> Capital One USA ma duzy wybór kart dla ludków "new to credit" :)
> Jest roznica miedzy "new to credit" a "new to credit with no SSN" :)
>
> Na stronie Capital One USA, zwroc uwage na ostatni punkt w opisie
> warunkow, ktore trzeba spelnic:
>
> * I have had my own credit card for less than three years or
> never had one
> * I have a limited credit history, for example I am a student, or
> new to the country, or a young person working for a living, or I have
> been an authorized user on someone else’s credit card
> * I have a valid credit score that can be found at one of the
> major credit reporting companies
Ludkowie "new to credit" chyba nie maja tego ostatniego, wiec kart dla
takich musza nie uwzgledniac tego.
Czy zalozenie konta checking albo savings automatycznie pociaga za soba wpis
do credit agencies, tak jak w PL?
k.
> A mnie by interesowala "normalna" kredytówka w USA, tak zeby juz tworzyla mi sie historia kredytowa w tym pieknym kraju, do którego sie moze kiedys wybiore, jak mnie zaprosza i zaplaca podróz. Wprawdzie nie mam SSN - ale przeciez to nie jest konieczne.
Masz tu, kashmiri. Pogadalem z robotem z BoA, bo sie przejalem Twoim
losem: :D
Thank you for choosing Bank of America. An operator will be with you
shortly.
You are now chatting with Melissa.
Melissa: Hello, how may I help you complete your online credit card
application today?
you: Hi Melissa, I’m looking for a credit card for a foreign friend of
mine who will be visiting in the summer. Is it possible for him to get
a Secured Visa Credit Card if he has no Social Security Number?
Melissa: Good afternoon! No, he will need either a Social Security
Number or Tax Payer ID in order to open a Secured Card with us.
you: Thanks a lot for your help! Have a good one!
I to by bylo na tyle...
> Czyli handlobank BYL "The Best! a Shitty wszystko spiep...lo. :)
Szczerze mowiac, wracajac pamiecia do tamtych wydarzen, wyglada to na
calkowicie zgodne z rzeczywistoscia podsumowanie :-(
--
Krzysztof Halasa
> Przerabialem to w UK i przyznam, nie bylo latwo. Z pomoca przyszly wlasnie
> takie karty dla "new to credit" (jest ich w calym UK tylko 5, z tego tylko 3
> dostaje sie latwo).
Tez przerabialem w UK, tez mam (w szufladzie, "na kiedys"), ale to
jest maly pikus w porownaniu z USA.
> Korci mnie, zeby spróbowac w US albo Kanadzie.
Jak wiesz :) ja mieszkam o rzut beretem od granicy z Kanada. NIE da
sie. Jezeli nie masz kanadyjskiego ID i kanadyjskiego adresu, splawia
Cie od razu.
Jedyne co mi zasugerowano, to "gdyby pan kupowal nieruchomosc w
Kanadzie i potrzebowal konta do zaplaty, to moze..."
Aha, pytalem w Quebec, moze w innch prowincjach sa inne przepisy.
> To raczej sensownie. Jak sie jednak do tego ma 888-88-8888? Czy mozna go
> uzyc we wniosku o karte, czy tez raczej odrzuca z automatu? A moze najpierw
> zalozyc konto na podstawie 888-88-8888, a potem, np. po roku, majac juz
> historie kredytowa, wnioskowac o karte?
No nie, oni wyciagaja Twoj credit file z biura, poslugujac sie SSN.
Wiec jakby wrzucili 888-88-8888 to on nie jest "unique" i albo zwroci
im zero rezultatow, albo jakas lawine smieci wszystkich poprzednikow,
ktorzy go uzywali.
> Ludkowie "new to credit" chyba nie maja tego ostatniego, wiec kart dla
> takich musza nie uwzgledniac tego.
Oj nie. Co roku przybywa 50,000 "szczesliwcow" z loterii green card +
wszyscy przyjezdni krewni i znajomi z wizami rodzinnymi. To dla nich.
Oni maja SSN, ale nie maja historii kredytowej.
> Czy zalozenie konta checking albo savings automatycznie pociaga za soba wpis
> do credit agencies, tak jak w PL?
Nie. Co wiecej, europejskie normy czesto nie maja zastosowania. Mozesz
miec konto w banku, pensje tam wplywajaca, karte debetowa, a
kredytowej - z tego samego banku! - nie dostaniesz. Bo nie masz
"historii kredytowej" w biurze kredytowym. :(
No dzieki, jestes wspanialy :) Jutro-pojutrze odwdziecze sie dzwoniac do
Aliorowego nie-robotu blond ;)
Co to takiego Taxpayer ID? Bo cos mi sie kolacze, ze mozna dostac cos
takiego zakladajac firme w USA. A zdaje sie równiez, ze LLC w Delaware mozna
zalozyc online za jakies $150 USD (one-off fee).
Zastanawia mnie równiez konto Max Rate Checking w firmie Etrade: "To apply
online, you must be a U.S. resident with a valid U.S. address and Social
Security number. All other applicants should call 1-800-ETRADE-1
(1-800-387-2331)." Biorac pod uwage, ze konta brokerskie otwieraja kazdemu
(nawet cudzoziemcowi bez SSN i z zagranicznym adresem), moze i z checking
przejdzie, jak sie trafi na sensownego konsultanta?
k.
Tzn. mialem na mysli E-Trade Checking, które jest darmowe
(https://us.etrade.com/e/t/welcome/regularchecking).
Eligibility: "Only U.S. residents with valid Social Security numbers may
apply online"
(Czyli inni moga np. przez telefon?)
> Co to takiego Taxpayer ID? Bo cos mi sie kolacze, ze mozna dostac cos
> takiego zakladajac firme w USA.
To taki numer "dla uposledzonych" co to nie sa obywatelami ani LPR
(legal permanent resident), wiec nie maja SSN, a z jakichs powodow
musza zaplacic podatki w USA. Aha, taka potrzebe otrzymania nalezy
umotywowac. Przypuszczam ze prowadzenie firmy jest wystarczajacym
powodem :). Na pewno znajdziesz info w google.
> Zastanawia mnie równiez konto Max Rate Checking w firmie Etrade: "To apply
> online, you must be a U.S. resident with a valid U.S. address and Social
> Security number. All other applicants should call 1-800-ETRADE-1
> (1-800-387-2331)." Biorac pod uwage, ze konta brokerskie otwieraja kazdemu
> (nawet cudzoziemcowi bez SSN i z zagranicznym adresem), moze i z checking
> przejdzie, jak sie trafi na sensownego konsultanta?
Generalnie: bez SSN nie da sie otworzyc nic przez internet. Twarza w
twarz albo przez telefon jest inaczej.
Obejrzyj tez np. CHASE - kiedy probujesz otworzyc konto czekowe,
dostajesz taki komunikat:
Product offerings and features may differ among geographic locations.
With your Zip Code, we can make sure you see accurate information. If
you live outside the United States, please use code 99999 and visit
www.Chase.com/IFS to learn more about Chase International Financial
Services.
Banki wiedza, ze ludzie moga potrzebowac konta w Stanach - nalezy po
prostu pytac. Do skutku. :)
> Tzn. mialem na mysli E-Trade Checking, które jest darmowe
> (https://us.etrade.com/e/t/welcome/regularchecking).
> Eligibility: "Only U.S. residents with valid Social Security numbers may
> apply online"
> (Czyli inni moga np. przez telefon?)
Dajesz mi hint zebym "odrobil za Ciebie prace domowa", czy po prostu
jestes niesmialy i wstydzisz sie do nich zadzwonic? :D
If you have questions or are a non-U.S. applicant, call 1-800-ETRADE-1
(1-800-387-2331) from 7 a.m. to midnight ET, seven days a week.
> Tzn. mialem na mysli E-Trade Checking, które jest darmowe
> (https://us.etrade.com/e/t/welcome/regularchecking).
> Eligibility: "Only U.S. residents with valid Social Security numbers may
> apply online"
> (Czyli inni moga np. przez telefon?)
Dajesz mi hint zebym "odrobil za Ciebie prace domowa", czy po prostu
jestes niesmialy i wstydzisz sie do nich zadzwonic? :D
Alez skad! Po prostu jeszcze nie jestem wystarczajaco zmotywowany - czekam
na natchnienie, coby miec wieksza "sile przebicia" ;) Poza tym dopiero od
paru dni, dzieki znajomej z US embassy, przyzwyczajam sie do amerykanskiego
akcentu ;)
pzdr.
k.
> Alez skad! Po prostu jeszcze nie jestem wystarczajaco zmotywowany - czekam
> na natchnienie, coby miec wieksza "sile przebicia" ;) Poza tym dopiero od
> paru dni, dzieki znajomej z US embassy, przyzwyczajam sie do amerykanskiego
> akcentu ;)
Ja nie mam tego problemu, natchnienia tez mi nie brakuje :) Rezultat:
Jason z E*TRADE po zniknieciu na pare minut, stwierdzil, ze nie mozna
otworzyc checking account a tylko brokerage account bez SSN.
A generalnie to odsyla do "International Office":
> you: Thanks a lot for your help! Have a good one!
i tu mnie masz. co autor miał na myśli mówiąc "Have a good one!"?
PG
https://global.etrade.com/e/t/intl/page?
Aha, czyli nie maja tego standardowo na szkoleniu i moze wystarczy trafic na
kogos, komu nie bedzie sie chcialo znikac na kilka minut...
Dzieki za telefon :) Pomysle, co z tym dalej zrobic...
(wybacz brak znaczków > w cytatach, czasem mój outlook express ich nie
stawia, nie wiem w czym blad; tak samo jak obcina polskie znaki).
k.
> i tu mnie masz. co autor miał na myśli mówiąc "Have a good one!"?
"Milego dnia", oczywiscie :)
A propos, przypuszczam ze znasz "irlandzki-angielski". Mam racje? Bo
kiedys napisales:
"A on niech sobie dyma do banku za-lodge-ować czek. Od poniedziałku do
piątku od 10 do 16."
W zadnym innym kraju tego nie slyszalem, tylko w Irlandii. :)
> Aha, czyli nie maja tego standardowo na szkoleniu i moze wystarczy trafic na
> kogos, komu nie bedzie sie chcialo znikac na kilka minut...
Jason nie sprawial wrazenia zbytnio doswiadczonego, bo czytal mi te
wymagania na brokerage account z podrecznika :)
Ale przy otwieraniu konta beda musieli wpisac cos w system, a taki
delikwent bez SSN na pewno "podniesie czerwone flagi", nawet jezeli
trafisz na super leniwa Shantishe czy inna Mary JoAnn :D
Ale probuj :)
> i tu mnie masz. co autor miał na myśli mówiąc "Have a good one!"?
"Milego dnia", oczywiscie :)
A propos, przypuszczam ze znasz "irlandzki-angielski". Mam racje? Bo
kiedys napisales:
"A on niech sobie dyma do banku za-lodge-ować czek. Od poniedziałku do
piątku od 10 do 16."
To raczej nie ja. Nie przez "lodge-ować", tylko "dyma"... W UK możesz co
najwyżej skeszować czek (albo go pay in).
k.
heh no tak, mieszkalem w Irlandii. ale tam z kolei nie mowi sie "have a
good one" :)
PG
Nie do Ciebie, kashmiri :) "Płać uwage" ze tak po polsku powiem:)
> heh no tak, mieszkalem w Irlandii. ale tam z kolei nie mowi sie "have a
> good one" :)
Na goscinne wystepy w UK i IE, poza "have a good one" rezerwuje sobie
"I'm all set" ("I'm OK", "No, thanks"). Wyraz twarzy rozmowcy -
bezcenny! :D
Mialem wreszcie czas usiasc i poczytac te strone o ARC Travel Master
Card.
W FAQ tutaj:
http://www.arcmarketplace.com/svc_faq_consumer.html
maja taka odpowiedz:
Q:
Who may purchase a prepaid ARC Travel MasterCard?
A:
In compliance with the USA PATRIOT Act and other laws, a cardholder
must be a U.S. resident over 18 with a valid social security number
and a verifiable physical U.S. address (no P.O. boxes or A.P.O.
addresses) to apply for the card. Applicants must provide this, along
with other information pertinent to receiving approval for the card.
Currently we do not issue the prepaid ARC Travel MasterCard to
residents of Puerto Rico, Guam, the Virgin Islands, American Samoa or
other U.S. territories.
Obawiam sie ze w takiej sytuacji osemki w SSN nie przejda. :(
Otwieraj darmowe konto z MC albo VISA Debit zaraz po przyjezdzie, a do
tego czasu pozostaje Ci albo kupno "gift card" bez mozliwosci
ponownego doladowania albo korzystanie z posrednictwa znajomych przy
zakupach.
Problem jaki widze przy gift card to ewentualna weryfikacja przez
sprzedawce "billing address" - moga odrzucic jesli nie bedzie sie
zgadzal z tym przy zamowieniu.
No i rozwiazywanie ewentualnych reklamacji jesli cos pojdzie nie tak.
> Otwieraj darmowe konto z MC albo VISA Debit zaraz po przyjezdzie, a do
> tego czasu pozostaje Ci albo kupno "gift card" bez mozliwosci
> ponownego doladowania albo korzystanie z posrednictwa znajomych przy
> zakupach.
Weźmie VISA z Polbanku i będzie dobrze, no chyba że ma tam zarobić
jakieś dudki ;)
[...]
> (wybacz brak znaczków > w cytatach, czasem mój outlook express ich nie
> stawia, nie wiem w czym blad;
W tym, że osoba której odpisujesz ma ustawione kodowanie
quoted-printable, zamiast 8-bit.
--
Wojciech Bańcer
pro...@post.pl
> Weźmie VISA z Polbanku i będzie dobrze, no chyba że ma tam zarobić
> jakieś dudki ;)
Ale on CHCE taka "fajna bo amerykanska" :) a nie z Polbanku. I co mu
zrobisz?
No nic, ja nadal mysle jak to zrobic. I to zgodnie z prawem. :)
Miliony "nielegalnych" jakos placa - ale obawiam sie, ze wchodza w gre
falszywe SSN.
Jak to dziala? Innym, ktorzy odpisuja "osobie", znaczki > przechodza
bez problemu.
Jak widac zreszta.
[...]
>> W tym, że osoba której odpisujesz ma ustawione kodowanie
>> quoted-printable, zamiast 8-bit.
>
> Jak to dziala? Innym, ktorzy odpisuja "osobie", znaczki > przechodza
> bez problemu. Jak widac zreszta.
Bo to jest problem Outlook Expressa. Nie potrafi zawinąć cytatów jeśli
wiadomość na którą odpowiadasz była zakodowana przy użyciu
quoted-printable (np. Twoje wiadomości).
Inne czytnki z tym problemu nie mają.
--
Wojciech Bańcer
pro...@post.pl
> Bo to jest problem Outlook Expressa. Nie potrafi zawinąć cytatów jeśli
> wiadomość na którą odpowiadasz była zakodowana przy użyciu
> quoted-printable (np. Twoje wiadomości).
>
> Inne czytnki z tym problemu nie mają.
Czy JA to moge zmienic, czy rozmowca?
> Czy JA to moge zmienic, czy rozmowca?
Osoba uzywajaca OE powinna byc w stanie zmienic czytnik :-)
--
Krzysztof Halasa
Wczesniej uzywalem Windows Live Mail, ale odkad wlaczyli dostep przez POP3
do hotmaila, ustawilem sobie mail fetching z gmaila i wrócilem do starego,
niezawodnego OE. Przyznaje, ze nigdy wczesniej nie mialem tego problemu. Czy
to zaczelo sie, odkad ludzie zaczeli uzywac do usenetu tej porazki zwanej
Google Groups?
k.
> Wczesniej uzywalem Windows Live Mail, ale odkad wlaczyli dostep przez
> POP3 do hotmaila, ustawilem sobie mail fetching z gmaila i wrócilem do
> starego, niezawodnego OE.
To taki zart, jak rozumiem.
> Przyznaje, ze nigdy wczesniej nie mialem
> tego problemu. Czy to zaczelo sie, odkad ludzie zaczeli uzywac do
> usenetu tej porazki zwanej Google Groups?
Nie. Problemy z OE zaczely sie wtedy, gdy ludzie zaczeli po raz pierwszy
uzywac tego oprogramowania.
Chocby takie trywialne problemy, niemozliwe dla wielkiej korporacji
do rozwiazania w ciagu chyba juz nastu lat - widzisz ponizej jakis
zalacznik? Bo nie ma tam zadnego - tylko dwa slowa, "begin" oraz
"qwerty" (zakladajac ze to drugie jest slowem):
begin qwerty
--
Krzysztof Halasa
Z hotmailem? Nie, na poważnie (pop3.live.com na SSL 993 albo 995). Z OE? Ja
wiem... przez 7 lat używania miałem problem tylko raz, i to z mojej winy (na
siłę przerwałem kompaktowanie bazy danych).
>> Przyznaje, ze nigdy wczesniej nie mialem
>> tego problemu. Czy to zaczelo sie, odkad ludzie zaczeli uzywac do
>> usenetu tej porazki zwanej Google Groups?
>
> Nie. Problemy z OE zaczely sie wtedy, gdy ludzie zaczeli po raz pierwszy
> uzywac tego oprogramowania.
Ciekawa teoria. Masz jakąś ciekawą alternatywę? Bo Thunderbird odpada po
lekturze oficjalnej listy błędów i niedoróbek (bug).
> Chocby takie trywialne problemy, niemozliwe dla wielkiej korporacji
> do rozwiazania w ciagu chyba juz nastu lat - widzisz ponizej jakis
> zalacznik? Bo nie ma tam zadnego - tylko dwa slowa, "begin" oraz
> "qwerty" (zakladajac ze to drugie jest slowem):
>
> begin qwerty
Nie rozumiem, miał być załącznik??? Źródło na nic takiego nie wskazuje, a
swego czasu wysłałem przez OE załączniki na usenet...
k.
>> Nie. Problemy z OE zaczely sie wtedy, gdy ludzie zaczeli po raz pierwszy
>> uzywac tego oprogramowania.
>
> Ciekawa teoria.
To niestety nie jest zadna teoria. Szczerze mowiac nigdy nie uzywalem
OE, wiec znam to tylko z opowiesci i nie watpie ze sa tu lepsi
specjalisci.
> Masz jakąś ciekawą alternatywę? Bo Thunderbird odpada
> po lekturze oficjalnej listy błędów i niedoróbek (bug).
Nigdy go nie uzywalem.
Od ca. 10 lat uzym Emacsa + Gnusa (na zmiane z XEmacsem + Gnusem). Ale
domyslam sie, ze to cokolwiek niszowe rozwiazanie.
>> Chocby takie trywialne problemy, niemozliwe dla wielkiej korporacji
>> do rozwiazania w ciagu chyba juz nastu lat - widzisz ponizej jakis
>> zalacznik? Bo nie ma tam zadnego - tylko dwa slowa, "begin" oraz
>> "qwerty" (zakladajac ze to drugie jest slowem):
>>
>> begin qwerty
>
> Nie rozumiem, miał być załącznik???
Przeciez napisalem ze nie bylo zadnego.
OE nie twierdzil ze jest? Czyzby po tylu latach udalo sie poprawic tak
prosty blad?
Zawsze to postep. To teraz jeszcze typowe kodowania i moze cos z tego
bedzie?
--
Krzysztof Halasa
> Ale on CHCE taka "fajna bo amerykanska" :) a nie z Polbanku. I co mu
> zrobisz?
Karte z Polbanku juz mam, ale niektorzy 'przedsiebiorcy' amerykanscy
akceptuja tylko karty amerykanskie. moze jak im sie kryzys dobierze do tylka
to zmienia swoje podejscie :).
MK
Wg. mnie to problem ludzi, ktorzy nie potrafia normalnie skonfigurowac
klienta usenetu. Nie widze zadnej wartosci dodanej z kodowania Quoted
Printable. Moze ja dla odmiany zaczne uzywac Base 64 ;).
MK
> Karte z Polbanku juz mam, ale niektorzy 'przedsiebiorcy' amerykanscy
> akceptuja tylko karty amerykanskie. moze jak im sie kryzys dobierze do tylka
> to zmienia swoje podejscie :).
Oby. Na razie oferuja 30%-70% znizki zeby klientow przyciagnac :)
Bardzo sobie chwale! :p
> Wg. mnie to problem ludzi, ktorzy nie potrafia normalnie skonfigurowac
> klienta usenetu. Nie widze zadnej wartosci dodanej z kodowania Quoted
> Printable. Moze ja dla odmiany zaczne uzywac Base 64 ;).
Przeciez jedno i drugie to normalnie uzywane kodowanie.
Akurat Usenet jest z zalozenia 8-bitowy, ale normalny email
niekoniecznie.
--
Krzysztof Halasa
Winien zawsze jest OE. Jako lekarstwo polecam OE PowerTool.
"OE PowerTool jest przeznaczony do eliminacji błędów w Outlook Express
6.0 a także rozszerzania jego możliwości":
http://www.grzegorz.net/oe/oept.php?lang=pl
--
Pete
> Jak juz ustalicie kto winien, to dajcie znac jak to naprawic :)
Winien OE, ale jesli mozesz, to ustaw kodowanie 8-bit, trzeba pomagac
bliznim. Jak to sie robi w Mozilli to nie wiem.
--
Krzysztof Halasa
> Winien OE, ale jesli mozesz, to ustaw kodowanie 8-bit, trzeba pomagac
> bliznim.
Ja bardzo chetnie, zwlaszcza jesli blizni pomoga. Tzn. wolalbym nie
spedzac pol wieczoru przeszukujac internet, jesli ktos z grupy moze
strzelic pare linijek instrukcji jak to naprawic. :)
>> Nie. Problemy z OE zaczely sie wtedy, gdy ludzie zaczeli po raz pierwszy
>> uzywac tego oprogramowania.
> Ciekawa teoria. Masz jakąś ciekawą alternatywę? Bo Thunderbird odpada po
> lekturze oficjalnej listy błędów i niedoróbek (bug).
Do usenetu 40tude Dialog. http://www.40tude.com/dialog/index.htm
--
Kojer
> a ciekawy jaki jest twoj wyraz twarzy jak slyszysz np. "grand" :P
Przywyklem, ale przyznaje ze pierwszy raz byl trudny :) "Fecking" za
to przyswoilem od razu, bo sam mowie "freaking" dosc czesto.
No i jestem fanem "Father Ted" i "Des Bishop" :)
Polecam w celach edukacyjnych:
a mi się jeszcze podoba "you" w liczbie mnogiej, czyli wy to jest
"yous", np. how are yous? :)
BRILLIANT ;)
w ogóle uważam, że irish english jest najpiękniejszą odmianą
angielskiego. no ale ja nie jestem obiektywny ;)
PG
> a mi się jeszcze podoba "you" w liczbie mnogiej, czyli wy to jest
> "yous", np. how are yous? :)
>
O przepraszam, "you" w liczbie mnogiej to "y'all". Ale na szczescie
tylko na poludnie ode mnie. :)
Moi faworyci to tez uniwersalne "don't" ("She don't care") oraz
"ain't", zwlaszcza w podwojnej negacji. "There ain't no cure for
stupid."
> w ogóle uważam, że irish english jest najpiękniejszą odmianą
> angielskiego.
Sie zgodze! :)
P.S. Tak wiem, mamy sie wynosic na alt.language.english :)
Jesteś genialny, dzięki :)))
Citi dzis +30%, a jak tam PKO? ;)
MK
He he he... tylko ze to 30% to jest ca. 35 centow... :)
Teraz to juz chyba +35%. A kolega porownywal kapitalizacje, ona w
ciagu dzisiejszego dnia wzrosla wlasnie o 35%. Oczywiscie nie nalezy
chwalic dnia przed zachodem slonca :).
MK
> Teraz to juz chyba +35%. A kolega porownywal kapitalizacje, ona w
> ciagu dzisiejszego dnia wzrosla wlasnie o 35%. Oczywiscie nie nalezy
> chwalic dnia przed zachodem slonca :).
Jako "szczesliwy posiadacz" pieknego niebieskiego kawalka papieru z
seksowna pania, muskularnym panem, globem i napisem "Citigroup" oraz
"stock", zastanawiam sie obecnie czy oprawic w ramki i powiesic nad
toaleta, czy znalezc jakies inne zastosowanie. :)