Dwa tygodnie temu nasza firma założyła rachunek bankowy w banku CitiBank w
Krakowie przy ul. Grzegórzeckiej.
W związku z opóźnieniami w nadaniu nowego numeru REGON numer rachunku miał
być do odebrania 2 dni później. I nie ukrywam że na tym najbardziej nam
zależało, gdyż opóźnienia w płatnościach niosą zawsze za sobą ogromne
straty. Numeru rachunków we wspomnianym terminie nie otrzymaliśmy,
następnego dnia również pomimo obietnic pracowników banku. W piątkowe
popołudnie rozważaliśmy już podpisanie umowy z bankiem któy numer taki wyda
od ręki. Ale wreszcie po 4 dniach oczekiwania w piątkowy wieczór dostaliśmy
SMS-a od pracownika banku z numerami.
W zeszłym tygodniu nadeszły karty...
dziś po kilku próbach dodzwonienia się do centrum w celu aktywacji karty
wreszcie się udało
Odebrał niejaki PIOTR ZAJĄC - prawdopodobnie pracownik Warszawskiego
oddziału banku.
Początkowo kazał czekać kilka minut na aktywację a potem zaczął zadawać
serię pytań dot umowy o rachunek podpisanej z bankiem, pomimo iż takowej do
diś dnia nie dostaliśmy.
Według rzeczonego jegomościa Miałem obowiązek znać te dane.
Pomimo iż wcześniej wypytany o szczegółowe dane osobiste, dane firmy, nipy,
regony, słowem wszystko oczywiście wisząc na telefonie dobre 20 minut - brak
odpowiedzi na pytanie czy rachunek prowadzony jest w złotówkach, złotówkach
i euro, euro i dolarach itd.... spowodował że ów pan zaczał żądać ode mnie
jednoznacznych odpowiedzi. KPINA.
I teraz pytanie - jakie znaczenie dla weryfikacji osobistej (mnie) mają
pytania o typ rachunku. Jako pracownik firmy dla której zakładana jest karta
nie mam obowiązku znać takich danych.
WG. tego gościa nie podanie tych danych to niemożnośc aktywowania karty i
jeszcze powód do niegrzecznego potraktowania.
Najbardziej wściekłem się o to że mógł mnie na wstępie powiadomić że będzie
wymagał posiadania przy sobie wszystkich dokumentów do weryfikacji.
TO JAKIŚ WYJĄTKOWO NIEPOWAŻNY GOŚĆ...
Z PIERWSZYCH KONTAKTÓW Z SAMYM BANKIEM RÓWNIEŻ NIE JESTEM ZADOWOLONY - JAK
TAK DALEJ BĘDZIE TO CHYBA SZYBCIEJ ZMIENIMY OBSŁUGUJĄCY NAS BANK NIŻ DOTRZE
DO NAS KOPIA UMOWY O RACHUNEK, KTÓRA DEFAKTO WINNA BYĆ PRZEKAZANA ODRAZU...
NA DZIEŃ DZISIEJSZY CAŁKOWICIE ODRADZAM WSPÓŁPRACĘ Z TYM BANKIEM A PANA
PIOTRA ZAJĄCA TO ZA WYSZCZEEKANY JĘZYK I NIEGRZECZNE ODZYWKI DO KLIENTÓW TO
WOGULE JAKO PRACODAWCA ZWOLNIŁBYM OD RAZU ALBO SKIEROWAŁ DO BARDZIEJ
WŁAŚCIWEJ PRACY - MYŚLĘ ŻE PRACE PORZĄDKOWE BYŁYBY BARDZIEJ NA MIEJSCU Z
TAKIM JĘZYKIEM I ODZYWKAMI.
KPINA NIE BANK HANDLOWY
> napisz do kasi
tnij cytaty!
Strzeż się Zająca!!
BP NNMSP :)
pozdrawiam
Zbyszek
> Dwa tygodnie temu nasza firma założyła rachunek bankowy w banku CitiBank w
> Krakowie przy ul. Grzegórzeckiej.
bywa...
> W zeszłym tygodniu nadeszły karty...
>
> dziś po kilku próbach dodzwonienia się do centrum w celu aktywacji karty
> wreszcie się udało
>
> Odebrał niejaki PIOTR ZAJĄC - prawdopodobnie pracownik Warszawskiego
> oddziału banku.
a Ty jak sie nazywasz?
> Początkowo kazał czekać kilka minut na aktywację a potem zaczął zadawać
> serię pytań dot umowy o rachunek podpisanej z bankiem, pomimo iż takowej
do
> diś dnia nie dostaliśmy.
i nie macie pojecia co podpisywaliscie?
> Według rzeczonego jegomościa Miałem obowiązek znać te dane.
miales obowiazek sie zidentyfikowac jako ich klient
> Pomimo iż wcześniej wypytany o szczegółowe dane osobiste, dane firmy,
nipy,
> regony, słowem wszystko oczywiście wisząc na telefonie dobre 20 minut -
brak
> odpowiedzi na pytanie czy rachunek prowadzony jest w złotówkach,
złotówkach
> i euro, euro i dolarach itd.... spowodował że ów pan zaczał żądać ode mnie
> jednoznacznych odpowiedzi. KPINA.
Noo faktycznie, kpina zeby zadac JEDNOZNACZNEJ odpowiedzi...;-))
Odpowiedz typu "nazywam sie Kowalski lub Malinowski, ale to pana nie
obchodzi bo oni obaj sa pracownikami tej samej firmy" powinna wystarczyc
;-))
> I teraz pytanie - jakie znaczenie dla weryfikacji osobistej (mnie) mają
> pytania o typ rachunku. Jako pracownik firmy dla której zakładana jest
karta
> nie mam obowiązku znać takich danych.
To trzeba bylo poprosic o wykonanie tego telefonu jakas bardziej niz ty
kompetentna osobe.
> WG. tego gościa nie podanie tych danych to niemożnośc aktywowania karty i
> jeszcze powód do niegrzecznego potraktowania.
A ty byles grzeczny gdy sie dowiedziales, ze on nie zamierza cie obsluzyc?
Przypuszczam ze watpie...;-)
> Najbardziej wściekłem się o to że mógł mnie na wstępie powiadomić że
będzie
> wymagał posiadania przy sobie wszystkich dokumentów do weryfikacji.
No to trzeba bylo zgromadzic te dokumenty i zadzwonic jeszcze raz.
Po co tracisz czas na te wypociny?
Czy infolinia Citi nie jest darmowa?
--
Pozdrowienia
---
Slawek Kos --> sk...@post.com
> NA DZIEŃ DZISIEJSZY CAŁKOWICIE ODRADZAM WSPÓŁPRACĘ Z TYM BANKIEM A PANA
> PIOTRA ZAJĄCA TO ZA WYSZCZEEKANY JĘZYK I NIEGRZECZNE ODZYWKI DO KLIENTÓW TO
> WOGULE JAKO PRACODAWCA ZWOLNIŁBYM OD RAZU ALBO SKIEROWAŁ DO BARDZIEJ
> WŁAŚCIWEJ PRACY - MYŚLĘ ŻE PRACE PORZĄDKOWE BYŁYBY BARDZIEJ NA MIEJSCU Z
> TAKIM JĘZYKIEM I ODZYWKAMI.
>
Prace porządkowe ? Prędzej naprawa pralek....
Pozdrawiam
PshemeK
A nie rozstrzelał?
Pozdarwiam
Rozczarowany
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>Panie Lukaszu,
>kpina jest zenujacy poziom znajomosci przez Pana zasad polskiej ortografii i
>gramatyki. Piszac na forum mogl sie Pan bardziej przylozyc, ale coz nie wymagam
Proszę się łaskawie nauczyć odpisywania POD cytatem i skracaniem tegoż
do niezbędnego minimum, zanim zacznie Pan innych pouczać.