Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Raiffeisen

0 views
Skip to first unread message

Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 2, 2001, 9:10:19 AM11/2/01
to
Za cholerę nie mogę zrozumieć dlaczego ani sam Raiffeisen ani konkurencja
;-) jeszcze nie wykupili domeny reiffeisen.pl. Zaraz chyba ja to zrobię ;-)
Przecież ludzie się mylą, a ta nazwa dla Polaka nie jest tak łatwa jak np
Citibank. Na pewno jest sporo prób wejścia na reiffeisen.pl, reifeisen.pl,
raifaisen.pl itd itp.

K. Kowalski


blad

unread,
Nov 2, 2001, 10:25:58 AM11/2/01
to
Użytkownik "Krzysztof Kowalski"

> Za cholerę nie mogę zrozumieć dlaczego ani sam Raiffeisen ani konkurencja
> ;-) jeszcze nie wykupili domeny reiffeisen.pl. Zaraz chyba ja to zrobię
;-)

to dlaczego www.reiffeisen.pl przekierowuje mnie do prawidlowej domeny?
z dobrego serca ;-))
*** blad ***
PS - pamietam, ze jak tylko RB otworzyl swoja strone to pochwalilem ich za
to ze oprocz nazwy wlasciewej zaklepali sobie niewlasciwa z pl i com.pl


Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 2, 2001, 10:30:28 AM11/2/01
to
Użytkownik "blad" <bo...@idea.net.pl> napisał w wiadomości
news:9rudu7$mh7$1...@news.tpi.pl...

> to dlaczego www.reiffeisen.pl przekierowuje mnie do prawidlowej domeny?
> z dobrego serca ;-))

A bo ja wpisałem www.reiffaisen.pl :-))))))

K. Kowalski


Tiger

unread,
Nov 2, 2001, 10:33:30 AM11/2/01
to

> Za cholerę nie mogę zrozumieć dlaczego ani sam Raiffeisen ani konkurencja
> ;-) jeszcze nie wykupili domeny reiffeisen.pl.

www.rajfajzen.peel też? ROTFL

> Przecież ludzie się mylą, a ta nazwa dla Polaka nie jest tak łatwa jak np
> Citibank.

Ze znajomością nazwy przy obecności banku w mediach będzie jak z
Cinquecento - na początku też się podniosło larum że nikt tego nie wymówi a
co dopiero napisze - a nazwa jakoś się obroniła.

> Na pewno jest sporo prób wejścia na reiffeisen.pl, reifeisen.pl,
> raifaisen.pl itd itp.

No i za którymś razem trafi, albo spojrzy na ulotkę jak właściwie ten bank
się nazywa.

LS

Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 2, 2001, 11:12:20 AM11/2/01
to
Użytkownik "Tiger" <leszek....@interecho.com> napisał w wiadomości
news:9rue8u$chq$1...@rymunda.torun.pdi.net...

> www.rajfajzen.peel też? ROTFL

Nie ma domeny nadrzędnej *.peel - jest to niewykonalne

> Ze znajomością nazwy przy obecności banku w mediach będzie jak z
> Cinquecento - na początku też się podniosło larum że nikt tego nie wymówi
a
> co dopiero napisze - a nazwa jakoś się obroniła.

Nie o to chodzi - ile osób potrafi to napisać poprawnie?


> No i za którymś razem trafi, albo spojrzy na ulotkę jak właściwie ten bank
> się nazywa.

Nie, bo gdybyśmy żyli w Stanach to po kliknięciu reiffeisen.pl otowrzył by
mu się albo Raiffeisen albo mBank albo BZWBK itd.
Nie wierzysz? To powpisuje sobie adresy np www.atlavista.com itd. A te,
których nie kupiła AltaVista są albo do kupienia (np www.atlavitsa.com) albo
wykupione przez porno strony.

K. Kowalski


blad

unread,
Nov 2, 2001, 12:00:48 PM11/2/01
to
Użytkownik "Krzysztof Kowalski"

> Nie, bo gdybyśmy żyli w Stanach to po kliknięciu reiffeisen.pl otowrzył
by
> mu się albo Raiffeisen albo mBank albo BZWBK itd.

ja sie niedawno zdziebko zadziwilem po wklepaniu www.servisco.pl (chcialem
sprawdzic co z przesylką) ale ikazuje się zę zgłaszająca się firma jest ich
głównym udziałowcem a właściwa nazwa witryny to www.servisco.com.pl
*** blad ***

Tiger

unread,
Nov 2, 2001, 11:28:49 AM11/2/01
to

> Nie ma domeny nadrzędnej *.peel - jest to niewykonalne

No to trzeba założyć. Przecież ktoś mógłby się pomylić i co on by biedaczek
zrobił?

> > Ze znajomością nazwy przy obecności banku w mediach będzie jak z
> > Cinquecento - na początku też się podniosło larum że nikt tego nie
wymówi
> a
> > co dopiero napisze - a nazwa jakoś się obroniła.
>
> Nie o to chodzi - ile osób potrafi to napisać poprawnie?

Wystarczy trochę uwagi. Po prostu jestem przeciwnikeim podążania po
najmniejszej linii oporu. To trochę tak jakby tolerować: Einstein zamiast
Ajnsztajn bo ktoś mógłby nie zapamiętać pisowni. To jest ciche wspieranie
wtórnego alfabetyzmu.

> Nie, bo gdybyśmy żyli w Stanach to po kliknięciu reiffeisen.pl otowrzył by
> mu się albo Raiffeisen albo mBank albo BZWBK itd.
> Nie wierzysz?

Wierzę i boleję nad płytkością umysłową przeciętnego amerykanina. Z
pewnością jestem idealistą, ale wierzę że nas stać na coś więcej.

LS

Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 3, 2001, 4:10:44 AM11/3/01
to
Użytkownik "Tiger" <leszek....@interecho.com> napisał w wiadomości
news:9ruhk2$flg$1...@rymunda.torun.pdi.net...

> No to trzeba założyć. Przecież ktoś mógłby się pomylić i co on by
biedaczek
> zrobił?

[no comments]

> > Nie o to chodzi - ile osób potrafi to napisać poprawnie?
>
> Wystarczy trochę uwagi. Po prostu jestem przeciwnikeim podążania po
> najmniejszej linii oporu. To trochę tak jakby tolerować: Einstein zamiast
> Ajnsztajn bo ktoś mógłby nie zapamiętać pisowni. To jest ciche wspieranie
> wtórnego alfabetyzmu.
>
> > Nie, bo gdybyśmy żyli w Stanach to po kliknięciu reiffeisen.pl otowrzył
by
> > mu się albo Raiffeisen albo mBank albo BZWBK itd.
> > Nie wierzysz?
>
> Wierzę i boleję nad płytkością umysłową przeciętnego amerykanina. Z
> pewnością jestem idealistą, ale wierzę że nas stać na coś więcej.

ROTFLLOL :-))))))))))

A czy akcjonariuszy obchodzi to czy jesteś idealistą czy nie? To nie ma nic
do rzeczy. To jest czysty interes. Nie chodzi o troskę o klienta banku, ale
o to, żeby po wpisaniu mylnego adresu nie otworzyła mu się strona
konkurencji. To wszystko :-) Amerykanie po prostu dbają o swoje interesy.

K. Kowalski


Wojtek Frabinski

unread,
Nov 3, 2001, 4:36:43 AM11/3/01
to
On Sat, 3 Nov 2001 10:10:44 +0100, "Krzysztof Kowalski"
<kowa...@bankier.pl> wrote:
>
>A czy akcjonariuszy obchodzi to czy jesteś idealistą czy nie? To nie ma nic
>do rzeczy. To jest czysty interes. Nie chodzi o troskę o klienta banku, ale
>o to, żeby po wpisaniu mylnego adresu nie otworzyła mu się strona
>konkurencji. To wszystko :-)

To dlaczego www.miltibank.pl jest wolne ;-)))

--
Wojtek Frabinski ICQ 50443653
wojt...@alpha.net.pl
Moja strona Meat Loafa http://www.meatloaf.3a.pl/
galeria kart bankowych http://www.karty.3a.pl/

Maciej Bebenek

unread,
Nov 3, 2001, 4:45:29 AM11/3/01
to
>
> To dlaczego www.miltibank.pl jest wolne ;-)))

Zarezerwuj. To w koncu tylko 244 zl rocznie :-)

Pzdr,

M.

Wojtek Frabinski

unread,
Nov 3, 2001, 5:03:34 AM11/3/01
to

I jeszcze multibakn, multibak, maltribank .... ;-)
Bez przesady, IMO firma powinna postarac sie zarejestrowac wszystkie
adresy jakie zwykle przychodza na mysl (a wiec zarowno .pl jak i
com.pl) ale kombinowanie jak uzytkownik moze sie pomylic to juz jak
dla mnie przesada. Z reszta RB ma zarejstrowane tez takie bledne
domeny ale jakby ze swoja nazwa mial zarejestrowac wszystkie mozliwe
mutacje to by sie nie wyplacili ;-)
Najlepiej poradzilo sobie Millennium - zamiast rejesrowac kilka domen,
nie zarejestrowali zadnej ;-).

Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 3, 2001, 5:06:02 AM11/3/01
to
Użytkownik "Maciej Bebenek" <maciej@xxx_.komorka.org> napisał w wiadomości
news:9s0ebr$m57$1...@news.tpi.pl...

> >
> > To dlaczego www.miltibank.pl jest wolne ;-)))
>
> Zarezerwuj. To w koncu tylko 244 zl rocznie :-)

Kiedyś czytałem w Internet Standard świetny artykuł o tym jak to robią
amerykanie. Zbiera się grupę ludzi i każe im się wstukiwać jakiś adres. Raz
normalnie, raz szybko, raz niechlujnie itd. Po godzinach! takich wstukiwać
opracowuje się listę wstukanych kombinacji wraz z ilością ich wstukania.
Potem się przyjmuje jakiś poziom akceptacji (to zależy od zasobności
portfela ;-) i wykupuje po prostu te domeny. Bo jeśli np 2% klientów
wstukuje błędnie atlavista to _absolutnie_ nie można sobie pozwolić na
zignorowanie takiego adresu! A żeby było śmieszniej to firmy porno robią
dokładnie to samo z niewykupionymi adresami znanych firm! :-)

K. Kowalski


Tiger

unread,
Nov 3, 2001, 5:20:26 AM11/3/01
to

> A żeby było śmieszniej to firmy porno robią
> dokładnie to samo z niewykupionymi adresami znanych firm! :-)

Zgadza się, słyszałem o przypadku domen citibank i citi-bank, gdzie ta druga
to była strona xxx. Skończyło się procesem i zakazem rejestracji około
50-ciu domen podobnych szitbanku.

LS

Tiger

unread,
Nov 3, 2001, 5:15:18 AM11/3/01
to

> > No to trzeba założyć. Przecież ktoś mógłby się pomylić i co on by
> biedaczek
> > zrobił?
>
> [no comments]
>

Dlaczego no comments? A jakby ktoś wpisywał "ze słuchu" kom zamiast com?
Rezerujemy domenę kom.pl i wszyscy półanalfabeci nasi!!!

LS

Tiger

unread,
Nov 3, 2001, 5:02:26 AM11/3/01
to

> A czy akcjonariuszy obchodzi to czy jesteś idealistą czy nie? To nie ma
nic
> do rzeczy. To jest czysty interes. Nie chodzi o troskę o klienta banku,
ale
> o to, żeby po wpisaniu mylnego adresu nie otworzyła mu się strona
> konkurencji. To wszystko :-) Amerykanie po prostu dbają o swoje interesy.

Akcjonariusze dbają także o promocję i rozpoznawalnośc marki. Marką tą jest
Raiffeisen, nie rajfajzen, rajzefiber, riffajzen itd. Nikt nie zmieni marki
Mitsubishi na MItsubiszi, bo jakiś ciołek nie potrafi przepisać wyrazu - bo
tak łatwiej.

LS

Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 3, 2001, 6:10:13 AM11/3/01
to
Użytkownik "Tiger" <leszek....@interecho.com> napisał w wiadomości
news:9s0ffi$2pp$2...@rymunda.torun.pdi.net...

> Akcjonariusze dbają także o promocję i rozpoznawalnośc marki. Marką tą
jest
> Raiffeisen, nie rajfajzen, rajzefiber, riffajzen itd. Nikt nie zmieni
marki
> Mitsubishi na MItsubiszi, bo jakiś ciołek nie potrafi przepisać wyrazu -
bo
> tak łatwiej.

A o przekierowaniu słyszał? ktoś wpisuje www.reiffeisen.pl a tu ciach,
przekierowanie na www.raiffeisen.pl i już po bólu. Ty jesteś maksymalnym
upornikiem ideowym :-) Klienci nie istnieją dla naszych potrzeb. To nie ma
być tak, że mi się to jako pracownikowi nie podoba i już. Jeśli ileś
klientów może wpisać adres źle to kadra zarządzająca jest m.in. od tego,
żeby do tego nie dopuścić.

K. Kowalski


Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 3, 2001, 6:07:40 AM11/3/01
to
Użytkownik "Tiger" <leszek....@interecho.com> napisał w wiadomości
news:9s0fv0$36p$1...@rymunda.torun.pdi.net...

> Dlaczego no comments? A jakby ktoś wpisywał "ze słuchu" kom zamiast com?
> Rezerujemy domenę kom.pl i wszyscy półanalfabeci nasi!!!

Dobrze. Wytłumaczę dokładnie i powoli: NIE DA SIĘ ZAREJESTROWAĆ DOMENY
*.PEEL. Teraz jasne? Gdyby się dało rejestrować takie domeny to byłby też
napewno www.altavista.kom.

K. Kowalski


inkoguto

unread,
Nov 3, 2001, 7:24:46 AM11/3/01
to

Użytkownik "Krzysztof Kowalski" <kowa...@bankier.pl> napisał w wiadomości
news:9s0j79$sej$1...@shilo.silesia.pik-net.pl...

> A o przekierowaniu słyszał? ktoś wpisuje www.reiffeisen.pl a tu ciach,
> przekierowanie na www.raiffeisen.pl i już po bólu. Ty jesteś maksymalnym

Tak sobie czytam ten wątek zachęcający do wykupu domen i zastanawiam się po
co?
Ile razy wklepujecie do przeglądarki adres ????
Ja praktycznie nigdy
Jeśli czegoś szukam to korzystam z wyszukiwarek. One podają poprawne adresy
Jeśli adres jest potrzebny do częstszego użycia to albo trafi do ulubionych
albo jest gdzieś w historii.
A jeśli adres jest dłuższy niż www.uvw.pl to na pewno nie zadam sobie trudu
go zapamiętać. Rajfajzen bank jest tu doskonałym przykładem aby nie silić
się
na zapamiętywanie. Poza tym nie zawsze główna strona jest tą, którą chce się
oglądać wielokrotnie.

Ale reklama dźwignią handlu. Kupujcie domeny.....:-)))) Bo tanie !!!

A porno domeny mogą mnie tylko wkurwić. Ktoś z Was z nich korzysta ???
Nie dlatego, że jestem przeciwnikiem pornografii, ale dlatego, że ich
konstrukcja to ogromny "szmaciok" na każdym kroku wołający o zapłatę, przez
co nie wygodny do użytku. Stare brzydkie gołe baby otaczają nas zewsząd ,
nocną porą głównie z telewizora zachęcając do dzwonienia 0700. Ale nic to -
kanał łatwo zmienić.:-)))
A czasopismo Playboy przynajmniej wychodzi tanio i nie budzi obrzydzenia.

Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 3, 2001, 7:57:52 AM11/3/01
to
Użytkownik "inkoguto" <pis...@berdyczow.pl> napisał w wiadomości
news:9s0oj3$6r7$1...@news.tpi.pl...

> Tak sobie czytam ten wątek zachęcający do wykupu domen i zastanawiam się
po
> co?
> Ile razy wklepujecie do przeglądarki adres ????
> Ja praktycznie nigdy

A i tu jest pies pogrzebany :-))) Bo ja w sumie tylko tak to robię :-)
Prawie zawsze wpisuję adresy ręcznie (w sumie to głupie ;-). Poza tym zanim
szukam czegoś w google to wpisuje intuicyjnie nazwafirmy.pl. Teraz pytanie:
ilu jest takich jak ja? :-)

K. Kowalski


inkoguto

unread,
Nov 3, 2001, 8:21:15 AM11/3/01
to

Użytkownik "Krzysztof Kowalski" <kowa...@bankier.pl> napisał w wiadomości
news:9s0ph2$vde$1...@shilo.silesia.pik-net.pl...

> Prawie zawsze wpisuję adresy ręcznie (w sumie to głupie ;-). Poza tym
zanim
> szukam czegoś w google to wpisuje intuicyjnie nazwafirmy.pl. Teraz
pytanie:
> ilu jest takich jak ja? :-)

Warto może zrobić sondę kto i jak korzysta z Internetu.
Ilu jest użytkowników produktów oplutego Microsoftu, a ilu pozostałych
wyrobów ?
Jednak jak w telewizorze zachęcają do oglądania stron internetowych i podają
adres dłuższy niż parę liter , to jest to nie do zapamiętania.
Nawet tak banalna strona jak "monitor wiadomości tvp" - jak to poprawnie się
wpisuje ? Nie wiem i nie jest mi ta wiedza potrzebna. Pamięć nie śmietnik.

polecam wyszukiwarkę www.szukacz.pl
Nowa i szybka, dobra do polskich adresów

i drugą do szerszych zastosowań www.emulti.pl


camokiller

unread,
Nov 3, 2001, 8:24:16 AM11/3/01
to
"Krzysztof Kowalski" <kowa...@bankier.pl> wrote in message
news:9s0ph2$vde$1...@shilo.silesia.pik-net.pl...

>
> A i tu jest pies pogrzebany :-))) Bo ja w sumie tylko tak to robię :-)
> Prawie zawsze wpisuję adresy ręcznie (w sumie to głupie ;-).

Wcale nie jest to takie głupie. Jeżeli ktoś potrafi dobrze posługiwać się
klawiaturą to bardzo często wychodzi to o wiele szybciej, niż szukanie
skrótu w ulubionych, czy w wyszukiwarce.

Kiedyś miałem przyjemność obserwować pewną panią jak wstukiwał jakieś dane
do bazy danych. W polu miejscowość mogła wpisać ręcznie, lub wybrać z listy
(na liście były miejscowości miasta-wsie ,tylko z jednego dawnego
województwa). Co ciekawe pani ta zawsze wybierała miejscowość z listy, nigdy
nie wpisywała ręcznie. O efektywności pracy nie będę się wypowiadał
:))))))).


--
Pozdrawiam
Kamil
camok...@hoga.pl

Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 3, 2001, 8:37:17 AM11/3/01
to
Użytkownik "inkoguto" <pis...@berdyczow.pl> napisał w wiadomości
news:9s0r1v$so4$1...@news.onet.pl...

> Warto może zrobić sondę kto i jak korzysta z Internetu.
> Ilu jest użytkowników produktów oplutego Microsoftu, a ilu pozostałych
> wyrobów ?
> Jednak jak w telewizorze zachęcają do oglądania stron internetowych i
podają
> adres dłuższy niż parę liter , to jest to nie do zapamiętania.
> Nawet tak banalna strona jak "monitor wiadomości tvp" - jak to poprawnie
się
> wpisuje ? Nie wiem i nie jest mi ta wiedza potrzebna. Pamięć nie śmietnik.

Widocznie masz inną percepcję. Dla mnie adres typu wiadomosci.tvp.pl jest
prosty i logiczny. Ale widocznie inaczej to zapmiętuję. Nie jako ileś tam
liter ale jako pewien ciąg (gałąź). Mamy pl, mamy tvp, a one nadają
wiadomości :-) Podobnie jak adresy np pliki.onet.pl. Chociaż
www.gladiatorzy.polsat.com.pl jest już niezłe ;-) ale prostsze dla mnie niż
jakaś firma top-biz.pl.

K. Kowalski


Wojtek Frabinski

unread,
Nov 3, 2001, 8:46:34 AM11/3/01
to
On Sat, 3 Nov 2001 13:57:52 +0100, "Krzysztof Kowalski"
<kowa...@bankier.pl> wrote:

>
>A i tu jest pies pogrzebany :-))) Bo ja w sumie tylko tak to robię :-)
>Prawie zawsze wpisuję adresy ręcznie (w sumie to głupie ;-). Poza tym zanim
>szukam czegoś w google to wpisuje intuicyjnie nazwafirmy.pl. Teraz pytanie:
>ilu jest takich jak ja? :-)
>

Co najmniej jeszcze jeden :-)
Z ulubionych w prawdzie korzystam ale tez czesto adresy wprowadzam
recznie, nawet jak czesto z nich korzystam.
A szukanie firmy zaczyam od www.nazwafimy.(com).pl a jak to nic nie da
to dopiero opalam wyszukiwarke.

Wojciech Skrzypinski

unread,
Nov 3, 2001, 8:59:56 AM11/3/01
to
kowa...@bankier.pl (Krzysztof Kowalski) wrote in <9s0ph2$vde$1...@shilo.silesia.pik-net.pl>:

>A i tu jest pies pogrzebany :-))) Bo ja w sumie tylko tak to robi? :-)
>Prawie zawsze wpisuj? adresy r?cznie (w sumie to g?upie ;-). Poza tym zanim


>szukam czegoś w google to wpisuje intuicyjnie nazwafirmy.pl. Teraz pytanie:
>ilu jest takich jak ja? :-)

Tysiace, miliony :-)))
A przynajmniej dwoch :-)

Pozdrawiam,
Wojtek

Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 3, 2001, 9:17:24 AM11/3/01
to
Użytkownik "Wojciech Skrzypinski" <skr...@hot.pl> napisał w wiadomości
news:914E988D86...@213.173.201.162...

> Tysiace, miliony :-)))
> A przynajmniej dwoch :-)

No i tu właśnie jest ważna rola kardy zarządzającej w firmach. Gdyby tylko
więcej osób w pracy kierowało się tym czego chcą klienci (a przynajmniej
większość z nich :-) zamiast forsować własne pomysły na siłę. Być może
więcej osób pamięta adresy jak inkoguto, być może - jak ja :-) Od tego są
właśnie badania marketingowe. Wyszło nam tu, że jednak są osoby wpisujące
adresy z klawiatury i pilnując aby Ci klienci trafili gdzie mają trafić
firmy powinny właśnie wykupywać szeroki wachlarz domen. A i proszę mnie już
nie rozśmieszać pisząc o kosztach :-) Myślę, że 20-100 domen w zupełności
wystarczy a taki koszt dla banku (nawet licząc maksymalnie po 200 zł) to
4-20 tys zł. Jeden dobry bankiet tyle kosztuje :-)

K. Kowalski


Tiger

unread,
Nov 4, 2001, 6:35:12 AM11/4/01
to

> > Dlaczego no comments? A jakby ktoś wpisywał "ze słuchu" kom zamiast com?
> > Rezerujemy domenę kom.pl i wszyscy półanalfabeci nasi!!!
>
> Dobrze. Wytłumaczę dokładnie i powoli: NIE DA SIĘ ZAREJESTROWAĆ DOMENY
> *.PEEL.

A ja zaznaczę dobitnie UŻYŁEM IRONII I WIEM ŻE NIE MOŻNA ZAREJESTROWAĆ
DOMENY PEEL. Amen. Howgh.

> Teraz jasne?

Jasne było od początku, tylko nie wczułeś się w jaskrawe porównanie.

> Gdyby się dało rejestrować takie domeny to byłby też
> napewno www.altavista.kom.

Odnośnie domeny kom to nie zajarzyłeś (wróć do porzedniego posta - jest tam
kom.pl a nie .kom), bo myślałem o rejestracji domeny kom.pl - taką można.
Wtedy wszystkie cuda typu raiffeisen.kom.pl polsat.kom.pl będą jej
poddomenami albo coś w tym rodzaju.

LS

Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 4, 2001, 7:53:19 AM11/4/01
to
Użytkownik "Tiger" <leszek....@interecho.com> napisał w wiadomości
news:9s390j$ge6$1...@rymunda.torun.pdi.net...

> A ja zaznaczę dobitnie UŻYŁEM IRONII I WIEM ŻE NIE MOŻNA ZAREJESTROWAĆ
> DOMENY PEEL. Amen. Howgh.

Wiem. A ja sobie robię jaja bo argument z *.pl jest głupi jak but.

> Odnośnie domeny kom to nie zajarzyłeś (wróć do porzedniego posta - jest
tam
> kom.pl a nie .kom), bo myślałem o rejestracji domeny kom.pl - taką można.
> Wtedy wszystkie cuda typu raiffeisen.kom.pl polsat.kom.pl będą jej
> poddomenami albo coś w tym rodzaju.

Domena kom.pl jest już dawno zarejestrowana i z rejestracją subdomeny nie
powinno być problemów.

K. Kowalski


inkoguto

unread,
Nov 4, 2001, 9:52:48 AM11/4/01
to

Użytkownik "Krzysztof Kowalski" <kowa...@bankier.pl> napisał w wiadomości
news:9s0rqv$uq$1...@shilo.silesia.pik-net.pl...

> www.gladiatorzy.polsat.com.pl jest już niezłe ;-) ale prostsze dla mnie
niż
> jakaś firma top-biz.pl.

Ależ nazwy www.pb.pl , www.tvp.pl , www.onet.pl itp. też wklepuję, ale
żadnej ich podstrony już nie.
I jak mi się "rajfajzen" czy inny "ArtBi" albo "wojewódzkie przedsiębiorstwo
montażu i eksploatacji wodociągów i kanalizacji regionu południowo
wschodniego z siedzibą w Katowicach Szopienicach" nie otworzy to używam
wyszukiwarki (o ile nie ma w historii czy ulubionych). I nie ubolewam na
tym. U mnie modemowy Internet chodzi tak wolno, że zysk z wklepania nazwy
jest nieistotny. Wystarczy mi zaśmiecenie pamięci mnóstwem haseł do różnych
miejsc (bankowych też) i nie popier****** się.
A zjadło mi już w bankomatach parę kart wklepując PIN z innej.
Ale może na torturach ciężko byłoby ze mnie coś wyciągnąć ??:-))
kartek nie noszę, żona nie wie...

Dobrze, że wspomniałeś Polsat:-)) Jaka jest ich strona z dekoderami
cyfrowymi ?
Jak wyglądają strony pozostałych telewizji cyfrowych ????
sam "miodzio" do pamiętania i nie pomylenia się :-)))
Słusznie też zauważyłeś, że strony porno są wszechobecne - a pozbyć ich się
błyskawicznie nie idzie :-(

Ale widzę , że na razie jest przewaga wklepywaczy.
Używacie może WAP-u ???? To jest cudo techniki:-))
Użyłem parę razy i już mi się odechciało. Ktoś używa WAPu do kontaktów z
bankiem ?
Co zrobić (jak ustawić) telefon Idea aby działał z mbankiem ? Jest to gdzieś
opisane ?
Ale jak nie jest to nie pałam "miłością" Nawet jak będzie działać, to
pożytek znikomy
Ja nie pamiętam pod którymi 8 "moimi" , "alimentami" jakie są konta...:-))))

Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 4, 2001, 10:41:48 AM11/4/01
to
Użytkownik "inkoguto" <pis...@berdyczow.pl> napisał w wiadomości
news:9s3mit$g50$1...@news.onet.pl...
> ... I nie ubolewam na
> tym...

Przypominam, że moim celem było nie ubolewanie jako użytkownik, ale jako
pracownik banku - czy warto zapłacić te 200 zł za dodatkową domenę, żeby
tych 10? 100? 100?... klientów miesięcznie trafiło pomimo złego wpisania
adresu :-)

> Używacie może WAP-u ???? To jest cudo techniki:-))
> Użyłem parę razy i już mi się odechciało. Ktoś używa WAPu do kontaktów z
> bankiem ?

WAP jest fajny jak się ma w Erze GPRS, który jest zryczałtowany za 10
zł/mies. W innych przypadkach jest za drogi.

K. Kowalski


inkoguto

unread,
Nov 4, 2001, 11:59:32 AM11/4/01
to

Użytkownik "Krzysztof Kowalski" <kowa...@bankier.pl> napisał w wiadomości
news:9s3nfv$fv9$1...@shilo.silesia.pik-net.pl...

> Przypominam, że moim celem było nie ubolewanie jako użytkownik, ale jako
> pracownik banku - czy warto zapłacić te 200 zł za dodatkową domenę, żeby
> tych 10? 100? 100?... klientów miesięcznie trafiło pomimo złego wpisania
> adresu :-)

Jak ja bym był decydentem wydania tych 200 zł to bym nie wydał.
Ale w bankach ( i nie tylko) myśli się inaczej.
Ja myślę, że klient banku znajdzie i zapisze sobie właściwy adres.
Potencjalny klient skorzysta z wyszukiwarki , linku z jakiegoś portalu
Czy jeśli omawiany bank kupi sobie domenę www.rajfajzen.pl to coś zyska ????
Ja myślę, ze tylko straci opłatę.
Dlaczego ? Bo uważam, że Internet jest domeną ludzi młodych, którzy groszem
nie "śmierdzą". Banki żyją z korporacyjnych kredytobiorców, może z wyjątkiem
Lucasa żyjącego z masowych zakupów ratalnych.
Ale ani przeciętny prezes korporacji ani klient marketu nie dociera do
bankowego kredytu przez Internet.
Porównania różnych ofert bankowych szuka na stronach porównawczych w
portalach biznesowych przechodząc na strony banków przez linki, a nie u
źródła -bo prawie nikt nie opisuje swoich wad.

Czy Ty jako "stary wyga" internetowy i bankowy obrażasz się (rezygnujesz) z
usługi jeśli na wklepane literki otwarło Ci się nie to co chciałeś ?????
Oczywiście jako handlarz domen należy zachęcać firmy do wykupu domen, ale
czy dla firm tzw. tradycyjnej technologii ma to jakiekolwiek znaczenie ????
Myślę, że nie ma. Jeśli ktoś czegoś szuka (jakiegoś produktu) to nie zna
nazwy dostawcy i tym bardziej nawet najdłuższa i skomplikowana nazwa jest mu
obojętna.
Tak jest przynajmniej ze mną. Ja bardzo długo opierałem się przed
posiadaniem firmowej strony internetowej. Od kilku lat mam, bo to staniało,
ale nie wyniknął z tego faktu ani jeden kontrakt, natomiast mnóstwo
"śmiecia". Wielu chce mi coś sprzedać, a nie ode mnie kupić. Ale nadzieja
matką głupich ....:-))))

Oprócz trudnej w pisowni nazwy "rajfajzen" dużo było dyskusji o "Deutsche
Bank 24".
Która kombinacja liter DB, cyfr 24 i kresek jest prawidłowa ????
To wie tylko ten, kto tam już był i się zdążył pomylić. Ale czy przez to ten
bank stracił choć jednego klienta ???? Wątpię.

Czy warto zatem wydać pieniądze na błędne domeny ???? Moim zdaniem nie.
Jest jednak prawdą, że rzeczone 200zł może pomóc pozyskać paru "zagubionych"
klientów i dać zarobić dostawcy domen. Dlatego jak bank nie ma mądrzejszego
sposobu wydania forsy niech wyda na domeny. To nic nie kosztuje w porównaniu
z najprostszą reklamą czy wypłata prezesa. Na podwyżki dla pracowników nie
wystarczy.

Jeno na tej zasadzie jest to pieniądz wyrzucony, to jak kupowanie na ulicy
promocyjnych zbędnych akwizytorskich śmieci: drugi zestaw noży czy portfeli
darmo... Po co mi one ??? Mam już ten jeden (lub więcej) właściwy !!!

W promocji są różne rzeczy... Kupiłeś w tym miesiącu już nową komórkę,
pralkę, telewizor, auto ??? Są takie tanie........ Kup koniecznie !! dwie
dodatkowe domeny też...:-))
Co z tego , ze ich nie potrzebujesz. Mogą ci się kiedyś przydać!!!

inkoguto

unread,
Nov 4, 2001, 12:28:33 PM11/4/01
to
Chociaż jakby "rajfajzen" kupił domenę www.r.pl albo www.rb.pl to by mogło
być niegłupie


Wojtek Frabinski

unread,
Nov 4, 2001, 12:34:44 PM11/4/01
to
On Sun, 4 Nov 2001 17:59:32 +0100, "inkoguto" <pis...@berdyczow.pl>
wrote:

>
>Oprócz trudnej w pisowni nazwy "rajfajzen" dużo było dyskusji o "Deutsche
>Bank 24".
>Która kombinacja liter DB, cyfr 24 i kresek jest prawidłowa ????
>To wie tylko ten, kto tam już był i się zdążył pomylić. Ale czy przez to ten
>bank stracił choć jednego klienta ???? Wątpię.
>
DB24 to mogl staracic klientow wlasnie dzieki temu, ze niektorzy
trafili na ta strone :). Tak dziwacznej strony calej we flashu jeszcze
nie widzialem

Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 4, 2001, 1:00:44 PM11/4/01
to
Użytkownik "inkoguto" <pis...@berdyczow.pl> napisał w wiadomości
news:9s3tjt$o3c$1...@news.onet.pl...

> Jak ja bym był decydentem wydania tych 200 zł to bym nie wydał.
> Ale w bankach ( i nie tylko) myśli się inaczej.
> Ja myślę, że klient banku znajdzie i zapisze sobie właściwy adres.
> Potencjalny klient skorzysta z wyszukiwarki , linku z jakiegoś portalu
> Czy jeśli omawiany bank kupi sobie domenę www.rajfajzen.pl to coś zyska
????
> Ja myślę, ze tylko straci opłatę.

Szkoda, że nie czytałeś wątku od początku szczegółowo. Nie chodzi mi o
domeny www.rajfajzen.pl ale o domeny www.reiffeisen.pl itd (ja do dzisiaj
nie pamiętam czy jest wpierw "a" potem "e" czy na odwrót!). Poszukaj wątku
gdzie pisałem jak to robią w Stanach na przykładzie AltaVisty.

> Dlaczego ? Bo uważam, że Internet jest domeną ludzi młodych, którzy
groszem
> nie "śmierdzą". Banki żyją z korporacyjnych kredytobiorców, może z
wyjątkiem
> Lucasa żyjącego z masowych zakupów ratalnych.

To nie ma nic do rzeczy. Bank ma _obowiązek_ (z punkut widzenia własnego
interesu) kupić domeny, które wpisują klienci chcąc się do niego dostać.
Jeśli regularnie wystarczająco dużo osób miesięcznie klika www.reiffeisen.pl
to nie kupienie takiej domeny to grzech :-) Znowu podaję przykład:
www.atlavista.com itd (a nie tylko www.altavista.com) Jeśli Internauta
błędnie wpisze www.aTLavista.com to często nie będzie szukał błędu w adresie
tylko pomyśli: "Cholera, znowu altavista nie działa. Idę do Google". I
dlatego AltaVista ma kupionych dzisiątki domen, żeby Ci Internauci nie
poszli do Google. To samo tutaj. Załóżmy, że mamy klienta, który chce
założyć gdzieś konto. Ma np zestawienie w gazecie i wybrał sobie 7 banków.
Ma w tej gazecie ich adresy internetowe. Wchodzi sobie do pierwszego,
drugiego i chce też wejść do Reiffaisena. No to wpisuje niechcący
www.reiffeisen.pl i kicha. No to myśli sobie: "Zobaczę za chwilę, może coś
nie działa". A tutaj np na 5 pozycji wpada na serwis MultiBanku, oferta go
porywa i już nie wraca do Reiffaisena! O to właśnie chodzi! I to nie jest
warte 200 zł rocznie? Ech, żebyśmy zamiast hamburgerów, zdolność do
interesów od Amerykanów zaimportowali :-)

> Czy Ty jako "stary wyga" internetowy i bankowy obrażasz się (rezygnujesz)
z
> usługi jeśli na wklepane literki otwarło Ci się nie to co chciałeś ?????

Matko, ile mam tłumaczyć, że nie chodzi o obrażanie. Chodzi o klienta, który
nie wie, że źle wpisał adres!

> Oczywiście jako handlarz domen należy zachęcać firmy do wykupu domen, ale
> czy dla firm tzw. tradycyjnej technologii ma to jakiekolwiek znaczenie
????

Kto w tym momencie jest handlarzem domen? - bo się tu zgubiłem.

> Myślę, że nie ma. Jeśli ktoś czegoś szuka (jakiegoś produktu) to nie zna
> nazwy dostawcy i tym bardziej nawet najdłuższa i skomplikowana nazwa jest
mu
> obojętna.

Nieprawda. Wiem z doświadczenia zawodowego, że adres internetowy to podstawa
sukcesu w Internecie.

> Tak jest przynajmniej ze mną. Ja bardzo długo opierałem się przed
> posiadaniem firmowej strony internetowej. Od kilku lat mam, bo to
staniało,
> ale nie wyniknął z tego faktu ani jeden kontrakt, natomiast mnóstwo
> "śmiecia". Wielu chce mi coś sprzedać, a nie ode mnie kupić. Ale nadzieja
> matką głupich ....:-))))

Widocznie firma, która Ci to wdrażała nie była Twoim partnerem. Być może
obiecywała Ci lukratywne kontrakty itd itp :-)))

> Oprócz trudnej w pisowni nazwy "rajfajzen" dużo było dyskusji o "Deutsche
> Bank 24".
> Która kombinacja liter DB, cyfr 24 i kresek jest prawidłowa ????
> To wie tylko ten, kto tam już był i się zdążył pomylić. Ale czy przez to
ten
> bank stracił choć jednego klienta ???? Wątpię.

Sądzę, że mBank stracił przez brak domeny mbank.pl. I to nie tych
świadomych, ale przypadkowych. Ale tego poglądu nie będę bronił bo nie mam
dowodów na to :-)

> Czy warto zatem wydać pieniądze na błędne domeny ???? Moim zdaniem nie.
> Jest jednak prawdą, że rzeczone 200zł może pomóc pozyskać paru
"zagubionych"
> klientów i dać zarobić dostawcy domen. Dlatego jak bank nie ma
mądrzejszego
> sposobu wydania forsy niech wyda na domeny. To nic nie kosztuje w
porównaniu
> z najprostszą reklamą czy wypłata prezesa. Na podwyżki dla pracowników nie
> wystarczy.

Są ludzie, którzy nie korzystają z kredytów tylko po to, by z zawiści nie
dać zarobić bankowi ;-) To, że zarobi NASK (bo kto na tym więcej ma
zarobić?) nie ma nic do rzeczy.

> W promocji są różne rzeczy... Kupiłeś w tym miesiącu już nową komórkę,
> pralkę, telewizor, auto ??? Są takie tanie........ Kup koniecznie !! dwie
> dodatkowe domeny też...:-))
> Co z tego , ze ich nie potrzebujesz. Mogą ci się kiedyś przydać!!!

Problem w tym, że w tym przypadku je potrzebujesz :-)

K. Kowalski


Jurek Zielinski

unread,
Nov 4, 2001, 1:02:34 PM11/4/01
to
Dnia nie, 04 lis 2001 at 16:59 GMT,
inkoguto <pis...@berdyczow.pl> napisał(a):

> Jak ja bym był decydentem wydania tych 200 zł to bym nie wydał.

Pozwolisz że się nie zgodzę. Sam kiedyś szukałem banku którego adres
widziałem w przelocie. Konstrukacja adresu wydawała się prosta jak drut
a jednak nijak nie mogłem w nią trafić. (dopiero ebanki.pl mi pomogły)
Gdybym nie był zdesperowany - zrezygnował bym. A to tylko 200zł na rok.
Poważne firmy powinny zabezpieczyć się przed takimi wpadkami jak np
www.mbank.com.pl i www.mbank.pl.
--
Jurek

inkoguto

unread,
Nov 4, 2001, 2:29:57 PM11/4/01
to

Użytkownik "Krzysztof Kowalski" <kowa...@bankier.pl> napisał w wiadomości
news:9s3vke$k03$1...@shilo.silesia.pik-net.pl...

> Szkoda, że nie czytałeś wątku od początku szczegółowo. Nie chodzi mi o

Ależ czytałem. O altaviście też. I dobrze , że tak jest.
Jest też taka wyszukiwarka astalavista .
Ona za to ma nie do zapamiętania końcówki. I mnie to nie zraża.
Jak jej potrzebuję, to ją znajduje !!!
Prawidłowego Rajfajzena potrzebujący też znajdzie.
Jak w gazecie ma zachętę to wróci.
Jak w gazecie będzie bład drukarski to poszuka.
Tak długo będzie szukał ,aż znajdzie.
Jak oleje i weźmie pierwszy z brzegu, to widocznie mu nie zależało.

Jeśli zachęcasz rajfajzen do kupna domen z różnymi kombinacjami a, e i z
pojedyńczym f, to być może się skuszą.
Nie moje to pieniądze. Ja tą stronę znalazłem i nadal nie wiem jak się pisze
poprawnie.
Jak znowu bedę potrzebował to też znajdę !!
I byłoby dla mnie wygodne gdyby mieli samo "rb" od Raiffeisen Bank

> To nie ma nic do rzeczy. Bank ma _obowiązek_ (z punkut widzenia własnego
> interesu) kupić domeny, które wpisują klienci chcąc się do niego dostać.

Jest to jakaś koncepcja. Powinna dać się sprzedać.
Warto może dodać przymiotnik do obowiązek: np. "święty", "publiczny"
....:-))
Szkoda, że nie zostaniesz przez rajsfeszlus doceniony:-))

> Nieprawda. Wiem z doświadczenia zawodowego, że adres internetowy to
podstawa
> sukcesu w Internecie.

TAK, pod warunkiem, że Internet jest bardzo ISTOTNĄ sferą działania
TAK dla firm "nowych technologii"

NIE dla firm klasycznych, w tym banków.

> Widocznie firma, która Ci to wdrażała nie była Twoim partnerem. Być może
> obiecywała Ci lukratywne kontrakty itd itp :-)))

Sprzedała, bo to teraz "wszyscy mają"....
Bajka była dłuższa, ale ja mam swój sposób oceny i akceptacji akwizytorów
dóbr wszelakich.

> Sądzę, że mBank stracił przez brak domeny mbank.pl. I to nie tych
> świadomych, ale przypadkowych.

A DB24 stracił z powodu głupawych acz nowoczesnych flashów.
A mbank z powodu pop-upów, powolności, swoich ograniczeń, nie dojdzie do
miliarda z powodu stóp procentowych
A że nie kupił www.mbank.pl ?????

Ja watpie, ale zdaje się jestem jedynym w tym wątku odszczepieńcem

Hoga u mnie traci z powodu rajfajzena - tego zajebistego obrazka, i łatwy
adres im nie pomoże.

> Są ludzie, którzy nie korzystają z kredytów tylko po to, by z zawiści nie
> dać zarobić bankowi ;-)

O tego nie słyszałem i na to bym nie wpadł :-)))
Ja nie daję (dość dużo) zarobić lokalnemu sklepikowi, bo korzystam z
marketów.
Nie daję zarobić marketom, bo drobnostki codzienne kupuję w lokalnym
sklepie.
Nie daję co chwilę zarobic dealerowi aut, telewizorów i podobnych
wynalazków, bo nie czuję potrzeby chwalić się sąsiadom. A stary dupowóz
jeszcze jeździ bez jakichkolwiek problemów, telewizor gra.
Jak się dokumentnie zepsują pomyślę o nowych.
Kredyt w banku biorę wtedy jak mi się to "per saldo" opłaca - zarobek banku
nie ma tu nic do rzeczy.
Z kart kredytowych nie korzystam. Alem głupi !!! Wszyscy(?) maja !!!

Lubię za to VE PKO BP i VG mbank. Kto zgadnie czemu ????

Mnie martwić będzie jak nie zapłacić podatku kapitałowego, a mieć łatwo
dostępną forsę - wieloletnie lokaty, obligi odpadają.

> Problem w tym, że w tym przypadku je potrzebujesz :-)

www.rb.pl - tego może potrzebują , www.reiffeisen.com.pl niekoniecznie

Myślę, że na pytanie czy kupić domenę 2x "e" odpowie prawidłowo jedynie
odpowiedni człowiek w banku, który ma dane by ocenić na ile Internet jest
dla nich ważny

A boję się, że lider wirtualnych mbank jest świetny, ale dla BRE jest mało
istotne www.mbank.pl , www.mb.pl
Mbank prędko nie pozyska miliarda depozytów - czy go zamkną ??? przestaną
rozwijać ?
Obawiam się też, że większe depozyty mbank odchodzą do konkurencji... choćby
OFI :-((
Podatki kapitałowe skutecznie ucieczce pomogą.

Na tym tle za parę miesięcy Telepekao24 nie będzie takim wielkim
"nieporozumieniem" - oprócz opłat i niskich odsetek ma parę zalet nad mbank.
ePKO już teraz jest godne uwagi - mimo mnóstwa wad.

Inteligo, raiffeisen rozdaje forsę - ciekawe czy przegonią w depozytach
mbank.
Moim zdaniem nie.
A ePKO i telepekao ??? Wg mnie mają szansę -za powszechność marmurów - ale
to za rok albo dwa.

Szymon

unread,
Nov 4, 2001, 2:43:20 PM11/4/01
to
Witam :)

>Używacie może WAP-u ???? To jest cudo techniki:-))
>Użyłem parę razy i już mi się odechciało. Ktoś używa WAPu do kontaktów z
>bankiem ?
>Co zrobić (jak ustawić) telefon Idea aby działał z mbankiem ? Jest to
gdzieś
>opisane ?

kazdy z operatorow ma swoje ustawienia WAP'u - jak raz ustawisz to strony
WAPowe beda Ci dzialac - nalezy tylko podac nazwe zakladki (strony) w WAPie
i dziala.

Jak jest w IDEI nie wiem - w Plusie mi WAP dziala od kiedy tylko byl.

Pozdrawiam,

--
SzYmOn

MK

unread,
Nov 4, 2001, 2:50:03 PM11/4/01
to
Użytkownik "inkoguto" <pis...@berdyczow.pl> napisał w wiadomości
news:9s3mit$g50$1...@news.onet.pl...

>
> Co zrobić (jak ustawić) telefon Idea aby działał z mbankiem ? Jest to
gdzieś
> opisane ?
>

http://info.mbank.com.pl/wap.html#wap

Maciej

--
Dodaj swoje pytanie do FAQ dla pl.biznes.banki
http://www.faq4pbb.prv.pl

Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 4, 2001, 2:50:01 PM11/4/01
to
Użytkownik "inkoguto" <pis...@berdyczow.pl> napisał w wiadomości
news:9s4571$449$1...@news.onet.pl...

> Ależ czytałem. O altaviście też. I dobrze , że tak jest.
> Jest też taka wyszukiwarka astalavista .
> Ona za to ma nie do zapamiętania końcówki. I mnie to nie zraża.
> Jak jej potrzebuję, to ją znajduje !!!
> Prawidłowego Rajfajzena potrzebujący też znajdzie.
> Jak w gazecie ma zachętę to wróci.
> Jak w gazecie będzie bład drukarski to poszuka.
> Tak długo będzie szukał ,aż znajdzie.
> Jak oleje i weźmie pierwszy z brzegu, to widocznie mu nie zależało.

Myślenie typowego polskiego menadżera - byle po mojemu ;-)))

> Jest to jakaś koncepcja. Powinna dać się sprzedać.
> Warto może dodać przymiotnik do obowiązek: np. "święty", "publiczny"
> ....:-))
> Szkoda, że nie zostaniesz przez rajsfeszlus doceniony:-))

Wydaje mi się, że uczestnictwo na pbb ma trochę inny wymiar niż finansowy
:-)

> TAK, pod warunkiem, że Internet jest bardzo ISTOTNĄ sferą działania
> TAK dla firm "nowych technologii"

Co to są te firmy nowej technologii? Tylko straty przynoszą :-)

> NIE dla firm klasycznych, w tym banków.

ROTFL :-))) Poczytaj sobie trochę amerykańskie publikacje na ten temat to
może Ci się trochę oczy otworzą co robią w Stanach z Internetem :-)

> Sprzedała, bo to teraz "wszyscy mają"....

Czyli nie była partnerem. To nie jest powód do zamawiania strony WWW.

> Ja watpie, ale zdaje się jestem jedynym w tym wątku odszczepieńcem

:-)

> Hoga u mnie traci z powodu rajfajzena - tego zajebistego obrazka, i łatwy
> adres im nie pomoże.

Tak - to było przegięcie.

> Myślę, że na pytanie czy kupić domenę 2x "e" odpowie prawidłowo jedynie
> odpowiedni człowiek w banku, który ma dane by ocenić na ile Internet jest
> dla nich ważny

Przy bodajże 10 oddziałach w Polsce?
Internet i telefon - oto co nowoczesny klient sądzi o banku - przez te
kanały się z nim na codzień styka. Ja prawie wszystko załatwiam przez
Internet jeśli tylkko jest taka możliwość - a będzie nas coraz więcej ;-)))

EOT (ja już chyba wytoczyłem wszystkie argumenty) - ale dyskutowało się
bardzo miło :-))

Pozdrawiam
K. Kowalski


Tiger

unread,
Nov 4, 2001, 2:13:12 PM11/4/01
to
> "Cholera, znowu altavista nie działa. Idę do Google". I
> dlatego AltaVista ma kupionych dzisiątki domen, żeby Ci Internauci nie
> poszli do Google. To samo tutaj.

Moim zdaniem nie. Wchodząc na wyszukiwarkę potrzebujesz szybkiej informacji
i nie płacisz za to nic, nie podpisujesz umowy, usługa jest prosta jak drut
i bez zobowiązań. W przypaku banku mamy wszystko na odwrót. Przykładasz
wtedy do tego zupełnie inną wagę i raczej nie zniechecasz się po
niezaładowanej stronie jak poszukujesz informacji.

> Załóżmy, że mamy klienta, który chce
> założyć gdzieś konto. Ma np zestawienie w gazecie i wybrał sobie 7 banków.
> Ma w tej gazecie ich adresy internetowe. Wchodzi sobie do pierwszego,
> drugiego i chce też wejść do Reiffaisena. No to wpisuje niechcący
> www.reiffeisen.pl i kicha. No to myśli sobie: "Zobaczę za chwilę, może coś
> nie działa". A tutaj np na 5 pozycji wpada na serwis MultiBanku, oferta go
> porywa i już nie wraca do Reiffaisena!

Taki klient już dawno kliknąłby w pierwszy baner na onecie i juz nie
musiałby szukać.

LS

inkoguto

unread,
Nov 4, 2001, 3:23:17 PM11/4/01
to

Użytkownik "Krzysztof Kowalski" <kowa...@bankier.pl> napisał w wiadomości
news:9s461a$npg$1...@shilo.silesia.pik-net.pl...

> Myślenie typowego polskiego menadżera - byle po mojemu ;-)))

Ale dziś kaufmani rządzą !!!!
Komuniści, styropianowcy już byli.... może bedą MBA.
Ja też kiedyś byłem młody i świat chciałem zmieniac.
Dostosowałem się.... jest mi lepiej :-))
Nigdy nie idź wbrew trendowi... zawsze z trendem.

> Co to są te firmy nowej technologii? Tylko straty przynoszą :-)

O tak - szczególnie na giełdzie.:-)))

> ROTFL :-))) Poczytaj sobie trochę amerykańskie publikacje na ten temat to
> może Ci się trochę oczy otworzą co robią w Stanach z Internetem :-)

Ale Polska jest xy lat za USA.
Globalizacja wyniosła ich na szczyty. Czy na zawsze ?
Czy USA to niedościgły wzorzec ?
Państwo Rzymskie BYŁO super.
Terroryzm się rozpanoszył powiadasz.... Hhmmm
Pażywiom, uwidim.... kak gawariat ruskie...
Uczmy się języków naszych wrogów.
Kiedyś był najwyższy czas na język chiński, może obecnie jest czas na
arabski ???

> EOT (ja już chyba wytoczyłem wszystkie argumenty) - ale dyskutowało się
> bardzo miło :-))

Z wzajemnością.
Pozdrawiam


Internet ubogaca nawet takie "stare pierdoły" jak ja :-))

Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 4, 2001, 4:09:38 PM11/4/01
to
Użytkownik "Tiger" <leszek....@interecho.com> napisał w wiadomości
news:9s43ra$71l$1...@rymunda.torun.pdi.net...

> Taki klient już dawno kliknąłby w pierwszy baner na onecie i juz nie
> musiałby szukać.

_Taki_ klient nie wie co to jest onet! I o to właśnie chodzi. O tych, którzy
potrafią wpisać adres z gazety i kliknąć myszką. My się dla firm nie
liczymy - jesteśmy za inteligentni. Zawsze szukamy, porównujemy - taki
klient jest bardzo wymagający. A 95% społeczeństwa to "bierne tumanki" ;-)
Jeśli taki gościu wpisze adres www.reiffeisen.pl a tę domenę kupi mBank to
otworzy mu się strona mBanku i część klientów już nie będzie poprawiać
adresu tylko się zainteresuje ofertą.

K. Kowalski


Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 4, 2001, 4:06:17 PM11/4/01
to
Użytkownik "inkoguto" <pis...@berdyczow.pl> napisał w wiadomości
news:9s48dl$cuf$1...@news.tpi.pl...

> Ale dziś kaufmani rządzą !!!!
> Komuniści, styropianowcy już byli.... może bedą MBA.
> Ja też kiedyś byłem młody i świat chciałem zmieniac.
> Dostosowałem się.... jest mi lepiej :-))
> Nigdy nie idź wbrew trendowi... zawsze z trendem.

Mam wrażenie, że mylisz pojęcia. Oportunizm a prywatne zdanie o czymś to nie
to samo.

> O tak - szczególnie na giełdzie.:-)))

Właśnie - szczególnie na giełdzie

> Ale Polska jest xy lat za USA.

No więc DLATEGO uczmy się od nich a nie tłumaczmy się, że jesteśmy xy lat za
nimi.

> Globalizacja wyniosła ich na szczyty. Czy na zawsze ?
> Czy USA to niedościgły wzorzec ?
> Państwo Rzymskie BYŁO super.
> Terroryzm się rozpanoszył powiadasz.... Hhmmm
> Pażywiom, uwidim.... kak gawariat ruskie...
> Uczmy się języków naszych wrogów.
> Kiedyś był najwyższy czas na język chiński, może obecnie jest czas na
> arabski ???

Tu już nie widzę związku z dyskusją ;-)

> Internet ubogaca nawet takie "stare pierdoły" jak ja :-))

To zależy od człowieka czy coś go ubogaca czy tylko konsumuje :-)

K. Kowalski


inkoguto

unread,
Nov 4, 2001, 4:51:34 PM11/4/01
to

Użytkownik "Krzysztof Kowalski" <kowa...@bankier.pl> napisał w wiadomości
news:9s4ag9$q7g$1...@shilo.silesia.pik-net.pl...

> No więc DLATEGO uczmy się od nich a nie tłumaczmy się, że jesteśmy xy lat
za
> nimi.

To jest pobożne życzenie.
Przeciętny Amerykanin z dziada pradziada także musi mieć w instrukcji
obsługi napisane, aby głowy do mikrofalówki nie wkładał ani kota w niej nie
suszył, inaczej instrukcja jest zła.
To jest wzorzec ???
Doskonale znasz statystykę, że tylko 5% społeczeństwa nadaje się na
dowódców, reszta musi być sterowana przez tą garstkę.
A USA powstało jako zbiór napływowy najlepszych jednostek z całego świata

Ilu bywalców grup dyskusyjnych i wielogodzinnych użytkowników Internetu nie
znajdzie raiffeisena ???
Myślę, że tylko dzieciaki z podstawówki zaproszone na pokaz do kawiarenki
internetowej
Albo zasłużona "pani Róża" z wydziału, której postawili komputer i kazali
używać, a ona się boi.
Ale to nie jest bieżąca klientela Raiffeisen Bank.

Ja bym się tak (95% obywateli) nie przejmował.
Obsługa nimi posteruje i znajdzie dla nich "w kafejce" adres internetowy
banku.
Dla nich reklama pomiędzy odcinkami serialu z prostym telefonem 0800 000000
to jest to.

Póki Internet nie stanie się tak tani i pospolity jak telewizor czy telefon,
ale wtedy może do lodówki internetowej będziemy mówić, a nic do niej nie
wpisywać.

Na razie w tym wątku jeszcze nikt nie napisał, że raiffeisena nie znalazł
mimo , ze mieli kłopoty i byłoby wygodne, gdyby błędy były samoczynnie
korygowane.

Domniemuję zatem, że aktywni użytkownicy Internetu to ludzie światli i z
takimi błahostkami sobie radzą. A jest ich mniej niż 5% ? czy więcej ?

inkoguto

unread,
Nov 4, 2001, 5:41:59 PM11/4/01
to

Użytkownik "Krzysztof Kowalski" <kowa...@bankier.pl> napisał w wiadomości
news:9s4ami$q8p$1...@shilo.silesia.pik-net.pl...

> _Taki_ klient nie wie co to jest onet! I o to właśnie chodzi. O tych,
którzy
> potrafią wpisać adres z gazety i kliknąć myszką. My się dla firm nie

Tacy nie istnieją - nie mają osobistego dostępu do Internetu.
A jeśli gdzieś się dorwą, to znajdzie się jakiś kolega, koleżanka, która im
pomoże posłużyć się komputerem.
Nie wyobrażam sobie kogokolwiek, kto w gazecie przeczytał adres internetowy
i nie mając minimalnego doświadczenia z Internetem spróbował z tego
skorzystać.
Jak miał doświadczenie to poszuka skutecznie, bo wie czego chce.
Nawet telefon komórkowy, magnetowid, telewizor, dekoder satelitarny ( w
zakresie programowania) dla mojej żony, matki czy teściowej jest zbyt
skomplikowanym urządzeniem.
Mimo, ze są po kursie komputerowym i parę zdań z obrzydzeniem napiszą w
Wordzie, to z Internetu bez mojej pomocy same nie skorzystają.
A nawet jeśli co one mają do zaoferowania bankowi ????? Nic. Im dodatkowe
banki zbędne!

Gdzie widzisz tych potencjalnych tumanków, którzy wpisują "feifeisen",
otwierają im się gołe baby, a oni szukali banku i co zrobią ?
Albo szukali PKO SA i nie znaleźli ???? Ma dla nich znaczenie wybór pomiędzy
PKO BP a Pekao SA ? Ma dla tych dwóch bankowych potentatów znaczenie jeden
niekumaty klient ?
Czy według ciebie "tumanek" ma forsę ???
Czy Twoja firma ma produkt dla tumanka ???

Chyba za bardzo przeceniasz żądzę pozyskania tumanków przez banki

Banki potrzebują firm i VIP-ów, a Ci sobie własnymi lub cudzymi siłami
radzą.
Gołodupce tumanki idą do najbliższego przydrożnego banku lub banku
poleconego przez szefa.
Ewentualnie kupują na raty w banku poleconym przez sprzedawcę.
Dają się ewentualnie naciągnąć na super kredyty, ale nie w Internecie.
Po kredyt do banku trzeba się pofatygować.

Jak już zarobili więcej to nie są tumankami i bank znajdą pytając swoich
kolegów.
Jak umią posługiwać się internetem, to tym bardziej nie są tumankami i
właściwy bank znajdą, nawet jeśli nie za pierwszym razem.

Śmieciowa reklama ogarnia nas zewsząd, opędzić się nie idzie.
Chciałbyś wdeptując w gówno znaleźć złoto ? ja też.
Ale nie każdy błędny krok tumanka da się przerobić na sukces wytwórcy
kaloszy.

Co nie znaczy, że Raiffeisen Bank straciłby cokolwiek gdyby kilka
najczęściej klikanych błędnie domen sobie kupił.
Czy zajebistą reklamą na Hodze zyska klientów czy zniechęci ????
Mnie zniechęcił, ale i tak nie miałem zamiaru otworzyć tam konta.

Alf/red Dziewulski

unread,
Nov 5, 2001, 6:41:21 AM11/5/01
to
Krzysztof Kowalski wrote:
>
> Przecież ludzie się mylą, a ta nazwa dla Polaka nie jest tak łatwa jak np
> Citibank.

Taaa? Czytając pbb można myśleć o zajęciu ddomeny www.citybank.pl


Alf/red/ z pamięcią do nazw ;-)

Krzysztof Kowalski

unread,
Nov 6, 2001, 11:53:22 AM11/6/01
to
Użytkownik "inkoguto" <pis...@berdyczow.pl> napisał w wiadomości
news:9s4gst$c0m$1...@news.tpi.pl...

> Tacy nie istnieją - nie mają osobistego dostępu do Internetu.

Twoje pojęcie o Internecie zaczyna mnie przerażać. Sam mam do czynienia z
takimi ludźmi z racji zawodu. Coś tam zrobią w Wordzie i przychodzi czas, że
kupują modem. Ktoś im to podłączył i nauczył, że tu mają wpisywać adres,
klikać na podkreślone i naciskać Wstecz. I tak Ci ludzie to robią.

> A jeśli gdzieś się dorwą, to znajdzie się jakiś kolega, koleżanka, która
im
> pomoże posłużyć się komputerem.

I będzie u nich siedział 24/h dobę? Pomoże trochę i wyjdzie. Nawet jeśli
wróci to te osoby próbuję same sobie pochodzić po Internecie.

> Nie wyobrażam sobie kogokolwiek, kto w gazecie przeczytał adres
internetowy
> i nie mając minimalnego doświadczenia z Internetem spróbował z tego
> skorzystać.

Więcej fantazji ;-)

> A nawet jeśli co one mają do zaoferowania bankowi ????? Nic. Im dodatkowe
> banki zbędne!

A wielu ludzim są potrzebne.

> Gdzie widzisz tych potencjalnych tumanków, którzy wpisują "feifeisen",
> otwierają im się gołe baby, a oni szukali banku i co zrobią ?

Nie chodzi o gołe baby, ale o to, że otworzy im się strona np BZWBK i
zaciekawi ich oferta. Dla Raiffeisena klient stracony.

> Albo szukali PKO SA i nie znaleźli ???? Ma dla nich znaczenie wybór
pomiędzy
> PKO BP a Pekao SA ? Ma dla tych dwóch bankowych potentatów znaczenie jeden
> niekumaty klient ?
> Czy według ciebie "tumanek" ma forsę ???

OCZYWIŚCIE!!! Masa wykształconych i sytuowanych ludzi (właśnie owych
tumanków) nie potrafi korzystać z Internetu!

> Czy Twoja firma ma produkt dla tumanka ???

Tak. Hosting, strony WWW, komputery itd - tumanki kupują.

> Banki potrzebują firm i VIP-ów, a Ci sobie własnymi lub cudzymi siłami
> radzą.

kilka milionów ludzi to nie jest ciekawy kąsek? :-)))

> Jak już zarobili więcej to nie są tumankami i bank znajdą pytając swoich
> kolegów.

Błąd.

> Śmieciowa reklama ogarnia nas zewsząd, opędzić się nie idzie.
> Chciałbyś wdeptując w gówno znaleźć złoto ? ja też.
> Ale nie każdy błędny krok tumanka da się przerobić na sukces wytwórcy
> kaloszy.

No niestety - w Polsce nie. Bo my zawsze wiemy lepiej.

K. Kowalski


Tiger

unread,
Nov 6, 2001, 2:41:04 PM11/6/01
to
> OCZYWIŚCIE!!! Masa wykształconych i sytuowanych ludzi (właśnie owych
> tumanków) nie potrafi korzystać z Internetu!

To po co dla nich kupować stado domen? Do nich dociera się po prostu innymi
kanałami. Nie patrzcie, że kontakt banku z klientem to tylko internet. 0-800
też istnieje, a mówić ludzie potrafią


0 new messages