Re: Rachunek zdań 7 - reguły dowodzenia dla <=>

2 views
Skip to first unread message

Krezus

unread,
Jul 21, 2009, 5:03:29 PM7/21/09
to pl-sci-m...@googlegroups.com
"Wlodzimierz Holsztynski (Wlod)" <senn...@gmail.com>
news:1d40e3e4-f355-45da...@f18g2000prf.googlegroups.com...
> On Jul 20, 9:51 am, Maciej Woźniak <mlwozniak_no_sp...@wp.pl> wrote:

>> Czysty formalizm nie ma prawa praktycznie
>> działać. Mówię to jako inżynier od
>> informacyjnych konstrukcji trybikowych.


> [...]
> Moje obiekcje związane są z kontaktem
> skończoności (my) z nieskończonością.
>
> Pozdrawiam,
>
> Włodek


Jeśli w Twojej teorii
ja/oo = my/oo = 0
to nie masz kontaktu z rzeczywistością, bo ZERO
nie ma możliwości odbierać danych z fizycznego Świata.
Krezus

Robakks

unread,
Jul 22, 2009, 2:11:07 AM7/22/09
to rob...@googlegroups.com, pl-sci-m...@googlegroups.com
kopia na pl.sci.filozofia
"Mateusz Grotek" <unod...@poczta.onet.pl>
news:h45bdm$s4u$1...@news.onet.pl...
> "Krezus" <Kre...@gmail.com>
> news:h45af5$mnp$1...@achot.icm.edu.pl...


> Proponuję skończyć te pseudofilozoficzne dywagacje nie mające żadnych
> podstaw i wrócic do matematyki...


Twoja wypowiedź Mateusz nie ma związku z matematyką
lecz jest wyłącznie nieudolną próbą manipulacji na informacji:
1. Wycięcie adresata
2. Wycięcie meritum
3. Pieniactwo: "pseudofilozoficzne dywagacje"
Zapamiętaj:
Matematyka JEST tylko JEDNA
Jeśli ktoś zakłada sobie, że
ja/oo = 1/oo = 0
my/oo = n/oo = 0
to
sam sobie odbiera prawo bycia wiarygodnym.
Konsekwencją założenia, że
JEDEN z NIESKOŃCZONOŚCI
ma wartość ZERO
jest samozaprzeczenie własnej tożsamości.
ZERO aby być ZEREM nie może ani przyjmować informacji
ani jej przetwarzać - bo wówczas przestaje być ZEREM.


PS.
Jeśli nie masz nic do powiedzenia w temacie 1/oo --> to MILCZ.
Postmodernistyczny bełkot samozaprzeczeń to nie na tej grupie.
Takie teksty zawierające wyłącznie pieniactwo jak zaprezentowałeś
Mateuszu Grotek, to możesz wysyłać na pl.sci.matematyka
(moderowana), a nie tu gdzie żyją wirtualni ludzie rozumiejący
co piszą, jak piszą i dlaczego piszą.
pozdrawiam urlopowo,
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
miłośnik mądrości

Robakks

unread,
Jul 23, 2009, 1:03:01 AM7/23/09
to rob...@googlegroups.com, pl-sci-m...@googlegroups.com
"Wlodzimierz Holsztynski (Wlod)" <senn...@gmail.com>
news:8c7980ef-d2d9-4467...@p36g2000prn.googlegroups.com...
> On Jul 22, 1:16 pm, Maciej Woźniak <mlwozniak_no_sp...@wp.pl> wrote:

>> W staroświeckim sensie, aż do conajmniej
>> Łobaczewskiego, dowody były po to, żeby ustalić
>> co jest prawdą, a co nie. Czy to jest Twoim celem?
>> Chcesz, żebym uwierzył - tak to odbieram.


> "Prawda" zdefiniowana formalnie obchodzi mnie.
> Obchodzi mnie tak samo, jak formalnie zdefiniowany
> "farfocel". Prawda w mętnym sensie, w kontekście
> matematyki ani mnie ziębi ani grzeje.
>
> Pozdrawiam,
>
> Włodek


Prawda w każdym sensie to relacja pomiędzy nazwą, a rzeczą nazywaną.
Nie kpij więc z prawd matematycznych, bo gdybyś nie podał prawdy:
co dla Ciebie znaczą nazwy pisma obrazkowego
|--> |-> <=>
to nie małyby te nazwy żadnego sensu jako nowomowa nazw oderwanych
od rzeczy nazywanych. Byłyby więc czystym bełkotem szaleńca.

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages