>> Wi�c czym r�ni si� s�owo od desygnatu?
>> W odpowiedzi nie pisz, �e wiesz, ale pisz konkretnie:
>> co to jest s�owo, a co desygnat. OK?
> Naprawd� mam przepisywa� z Wikipedii na dow�d, �e rozumiem? :D
> Wi�cej szacunku dla rozm�wcy, tu nie egzamin.
Nie przepisuj z Wikipedii bo to potrafi ka�dy idiota.
Pisz z g�owy na czym polega r�nica pomi�dzy nazw�
a rzeczďż˝ nazywanďż˝.
> Swoj� drog� z desygnatami bywa problem. Bo czy np. s�owo B�g ma
> sw�j desygnat czy nie?
Czyj B�g?
> Jak mi�o, tym razem rezygnujesz z wypowiadania si� o rzeczy,
> o kt�rej nie masz pojecia ;-).
Tym razem be�koczesz personalnie.
Poka� mi cho� jeden post w kt�rym wypowiadam si� o rzeczy,
o kt�rej nie mam pojecia. :)
>> Dlaczego parasol nosi si� nad g�ow�, a nie pod nogami?
>> Znasz logicznďż˝ (przyczynowo-skutkowďż˝) odpowiedďż˝? :)
> Kiedy ja nie meteorolog�w nazywa�em durniami,
Kt�rz wi�c napisa�, �e durtnie meteorologi� wymy�li�y?
> tylko sugerowa�em,
> �e szukasz przesadnie prostych odpowiedzi gdzie ich nie ma.
Je�li odrzucasz prawdy proste i oczywiste to nie odpowiesz na
pytanie:
Dlaczego parasol nosi si� nad g�ow�, a nie pod nogami?
Znasz logicznďż˝ (przyczynowo-skutkowďż˝) odpowiedďż˝?
> (Oraz, �e z tym deszczem upro�ci�e� a� niemi�o.)
To nie ja upraszczam tylko deszcz jest logiczny.
Sďż˝ przyczyny jest i skutek.
> Kolejne pytanie: czy logika przyczynowo-skutkowa jest jedyna?
> Kto� tam kiedy� (zak�adam, �e wiesz kto) dowi�d� (w sensie
> teoretycznym), �e nie jest to takie proste. Teraz CERNowcy mog�
> jeszcze dowie�� tego w praktyce (p�tle czasu i te rzeczy).
Nie ma innej logiki niďż˝ przyczynowo-skutkowa.
P�tle czasu tak�e nie bior� si� z niczego:
>> rotfl.
>> Jeste� pewien, �e rozumiesz co napisa�e�? ;D
> Tak. Sugeruj�, �e logika arystotelejska, kt�r� chyba
> (chyba, bo lubisz wszystko zostawiaďż˝ w niedopowiedzeniu, by nie
> wy�o�y� si� na konkretach - doceniam ten spryt)
C� jeszcze mi wm�wisz bez uzasadnienia prawdziwo�ci?
Przecie� zn�w pieniaczysz - po raz kolejny w tym po�cie.
> usi�ujesz zachwala�, na pewnych zjawiskach wyk�ada si� koncertowo.
Be�kot. Udowodnij to, �e logika przyczynowo-skutkowa na czymkolwiek
si� wyk�ada. Zn�w pieniaczysz.
> (Tych, kt�re by� ch�tnie zami�t� pod dywan.)
>
>> hehehe he
>> Ja mam Tobie ujawni� kto Ciebie uczy� na studiach, �e
>> c+v = c dla v>0, oraz A0 + 1 = A0
>> Sk�d mam wiedzie� kto Ciebie uczy� tych bredni je�li nie ujawnisz? :)
> Sk�d wiesz, �e ktokolwiek uczy� mnie bredni, i mo�e wobec tego
> strasznego podejrzenia, �e mog� by� celowo og�upiony, pospieszy�
> z ratunkiem i wyg�osi� swoje credo jedynego logicznego pogl�du na
> �wiat.
>
> B�d� mia� troch� rozrywki przy lekturze.
Nie interesuje mnie distarczanie Tobie rozrywki. Ta grupa nie s�u�y
do wywo�ywania rechotu u g�upc�w.
Poprosi�e� o twarde dowody i je otrzyma�e�.
Po cďż˝ pytasz skoro ignorujesz DOWODY?
"Twardy dow�d:
c+v > c dla v>0
Drugi twardy dow�d:
A0 + 1 > A0
Pytanie nadal aktualne:
kto i po co uczy ludzi, �e
c+v = c dla v>0, oraz A0 + 1 = A0"
A mo�e metod� jak� tu stosujesz okrzykniesz, �e
dowody nie sďż˝ dowodami?
Edward Robak* z Nowej Huty
~>ďż˝<~
mi�o�nik m�dro�ci