dziś doznałem lekkiego szoku czytając o ksylitolu...
na liscie odbiorcow jest wiecej ludzi niz zazwyczaj, bo moga one wiedziec wiecej w tym temacie...
nie bede wklejal zadnych linkow... najdziwniejsze jest to, ze googlujac nawet ksylitol szkodliwosc, poza biegunka na poczatku brania nic nie znalazlem... a ponoc znany jest od 150 lat... dlaczego o nim wczesniej nie slyszalem?
pisze po to, zebyscie mi ewentualnie uswiadomili, czego nie wzialem pod uwage... bo cukru nie uzywam juz kilka lat w sensie do slodzenia, ale uzywalem dlugo w slodyczach, ktore zjadam od listopada raz na jakis czas...
podsumowanie (druga wartosc nalezy do cukru z burakow dla porownania):
pochodzenie: kora brzozy/burak
kalorie na 100g: 240/400
indeks glikemiczny 8/80
Cena za 1kg w PLN: 50/4
ale poza tym ponoc:
1. jest zasadowy, wiec odkwasza orgnizm
2. zmniejsza laknienie w tym na slodycze
3. przeciwdziala duzej liczbie chorob... nie chce mi sie wymieniac
4. nie powoduje praktycznei wcale wydzielania insuliny
a teraz absolutny hit :)
5. likwiduje plytke nazebna (?!?!?!) - zaleca sie plukanie nim buzi po myciu zebow??!?!
zbyt piekne by bylo prawdziwe? wiec gdzie jest haczyk? :)
pozdrawiam,
Kamil Dudkowski
Członek Zarządu Phoenix Internet Polska Sp. z o. o.
Członek Zarządu Talco Sp. z o. o.
Business Development Manager of Phoenix Internet United Kingdom
Managing Director of Monetto S. A.