Wygląda na to, że tak...
...ale ja najchętniej bym się wykpił od tego. Dlatego olewam i zakładam, że pójdę kiedy indziej.
A jak nie, to jutro będę kombinował.
(piszę dla wszystkich wpatrzonych w moje zachowanie i gotowych zrobić wszystko tylko dlatego, że ja tak robię).
Stachu
PS. Ale jeśli czyta to Bartek, to dla niego odpowiedź i tak brzmi: "nie wiem". Co zresztą jest najbardziej poprawną z odpowiedzi. W ogóle. Zawsze.