|
|

Stefan Kosiewski@Tomasz Terlikowski pisze: " w wyniku Holocaustu, w zależności
od wyliczeń, zginęło między 1,5 mln a 6 mln ludzi". Nasuwa się logicznie uwaga:
Jeżeli, dzięki Bogu, nie zginęło 6 mln żydów, a tylko 1,5 mln, to czy jest
możliwe, że te 4,5 mln uznanych w pośpiechu za nieżywe - ofiary hitlerowskiego,
narodowego-socjalizmu, a w istocie jednak cudownie ocalałych z opisywanej
straszliwie przez Nałkowską zagłady - żydów, żyje sobie w najlepsze pomiędzy
nami w drugim już i w trzecim pokoleniu w Polsce a może i nawet o tym te żydy
nie wiedzą same, dzięki narzuconej przez żydokomunę tabuizacji, ukrywaniu
pochodzenia etnicznego przed Polakami, że zawdzięcza Opatrzności Boskiej
wspomniane 3/4 pochopnie spisanej na straty populacji, tzn. 75 % przedwojennych
żydów, że przeżyło jednak holokałst, którego nie było w takim razie nawet
połowicznie, bo jeśli mówi się już tylko o 1/4, ćwiartce, czy też kwarcie
zagładzonych, to przecież zdecydowana większość żydów, bo 3/4 ocalało. Zaś takie
większościowe Ocalenie żydów w II wojnie światowej przy 6 mln zabitych w tym
samym czasie Polaków nie wygląda chyba jednak tak strasznie, jak żydy to
rozgłaszają w propagandzie niezgodnej z logiką matematyczną, chociaż poprawnej
politycznie.
Pytanie wobec tego do Episkopatu Polski zgłaszać musi Naród Polski: - Czy to nie jest jeszcze wystarczający powód do zwołania ekumenicznego i wszechświatowego soboru starszych i młodszych braci we wierze jp2, albo chociaż temat ewentualnego, nadzwyczajnego posiedzenia plenarnego Komisji Wspólnej Episkopatu i Naczelnego Rabina w Polsce, które mogło by przy okazji uznać za nieważny od samego początku udział 3 (słownie: trzech) księży rzymskokatolickich z polecenia kard. Glempa a także za wiedzą jp2 w haniebnej, antypolskiej zmowie ze zbrojną bandą żydokomunistyczną Kiszczaka, Urbana, Rakowskiego, Pożogi, Cioska i Jaruzelskiego w Magdalence 1989 r.?
Pułkownik Rzepa podaje, że tupolew odchodził na drugi krąg na wysokości 666 cm nad poziomem lotniska z podwoziem wypuszczonym na całego, żeby żyd Maciarewicz się nie pokapował w czym rzecz i pieprzył głodne kawałki o wybuchach na wysokości 7,5 metra, którymi chce uchronić Jarosława i Lecha od odpowiedzialności karnej za śmiertelną decyzję, w następstwie której te nieudaczniki mają na sumieniu śmierć 96 ludzi, za którą Tusk zapłacił z państwowego, czyli niczyjego, bo kaczor nie miałby przecież z czego zapłacić, gdyż wszystko mu poszło, wydał na ratowanie Seremeta na pozycji Prokuratora Generalnego, którego na szczęście dla siebie i brata Lech K. mianował na dwa tygodnie przed swoją śmiercią na pozycję cerbera, a ten czuje się zobligowany przez to do takiej roboty, żeby Lech się w trumnie nie przekręcił przy wynoszeniu go z Wawelu.
|
będzie jeszcze większy mróz na całym
świecie, a potem globaliści będą jeszcze bardziej gorąco uprawiać propagandę
globalnego ocipienia
|
Luty 16, 2013 - Posted by sowa

Papież Benedykt XVI napisał bardzo mądrą książkę "Jesus von Nazareth", którą Dobry Bóg zechciał podłożyć mi ongiś nie przypadkiem w moim kościele parafialnym św. Jana Ewangelisty przy Königsteiner Straße we Frankfurcie nad Menem, gdzie przebywam od grudnia 1982 r. zupełnie zasłużenie w zawieszeniu nazywanym urzędowo stanem azylu politycznego zajmując się zawodowo od kilku lat obok pisania wierszy także tworzeniem Herodów, czyli Polskiego Dramatu Narodowego, który w moim zamiarze winien rozjaśniać w przyszłości Polakom wiele spraw i pomóc znajdować drogę nie tyle na Pasterkę w tę jedną, jedyną Noc, w którą niegdyś ucieszył własnego ojca Mikołaja swoim narodzeneniem drugi syn Barbary z Majewskich, po mężu Mickiewicz we wsi Zaosie koło Nowogródka, mnie zaś przyszło urodzić się w Czeladzi tak samo w wigilijny wieczór a po mnie jeszcze kilku innym osobom w rodzinie mojej ze strony Mamy, lecz nie o tymże świątecznym zbiegu okoliczności chciałem prawdziwie w wyjątkowym dniu, jakim jest z woli cesarza rzymskiego dzisiejszy dzień, który to cesarz podjął się wprowadzenia reformy kalendarza, jako jedynej chyba do tej pory udanej reformy z woli władz; wracając do tego, co Boże: Papież jest Zastępcą Chrystusa na Ziemi, nie jest więc książka, o której mowa biografią Chrystusa o mocy obowiązującej Nauki Kościoła, natomiast każda książka Józefa Ratzingera winna być dla Katolika i Polaka odbiciem osobistego szukania Pana Boga przez jej Autora (por. Psalm 27,8).
(...)
Z Panem Bogiem z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski
http://www.spreaker.com/user/sowa/obled_walesa_zniweczona_rzeczywistosc