OC <--> GC

14 views
Skip to first unread message

Ted

unread,
Aug 17, 2009, 12:13:55 PM8/17/09
to opencaching
Nawiazuje do postu kolego nemrodka ze Starego Forum:
http://forum.opencaching.pl/viewtopic.php?p=63570#63570

ja to widze tak: na GC dbaja o to by serwis utrzymywal poziom -
prawidlowe skrzynki, prawidlowo oznaczone (bo tego pilnuja
reviewerzy), nie manipulowanie wspolrzednymi (wieksze przesuniecia
wymagaja reviewera) i to wszystko. A jak juz sa te zabawki za ktore
odpowiada GC to ludzie moga sie bawic jak chca. Jak ktos ma ochote
wpisywac znalezienie wlasnej skrzynki i to kilka razy - to wpisuje.
Fakt ze wychodzi na idiote - ale to jego problem a nie serwisu.
U nas odwrotnie - zdazamy w strone pilnowania JAk sie ludzie bawia.
Na OC nawet jak sie zaloguje znalezienie znajda sie tacy ktorzy moga
poddawac to w watpliwosc. Wyobrazmy sobie ze wraca czlowiek z dlugich
wakacji, miesiac jezdzil dookola Polski, skrzynki znajdowal i pozniej
hurtem wpisuje znalezienie.
Gotow jestem sie zalozyc ze jesli wpisze jednego dnia te kilkadziesiat
znalezien - natychmiast znajda sie "nadgorliwcy" i skonczy sie co
najmniej zablokowaniem statystyk, jesli nie usunieciem wszystkich jego
wpisow i zablokowaniem konta.

Spider

unread,
Aug 17, 2009, 12:16:56 PM8/17/09
to opencaching
Ted, czepiasz się ;) Po prostu po takiej wycieczce trzeba 1 skrzynkę
na dzień wpisywać i wszystko będzie ok ;)

A tak na serio to bliżej mi jakoś do zasad panujących na GC niż tym
dziwnym zasadom na OC.

--
Spider
Message has been deleted
Message has been deleted
Message has been deleted
Message has been deleted
Message has been deleted

toczygroszek

unread,
Aug 17, 2009, 1:47:56 PM8/17/09
to opencaching
Jakiś czas temu już wskazywałem na ta różnicę - na GC więcej się
wymaga od zakładającego, dzieki czemu szukający jest narażony na mniej
nieprzyjemności.

Irlandzki reviewer jest bardzo restrykcyjny na tym punkcie, jeżeli
skrytka przez 2 miesiące jest nieaktywna i brak jest jakiejkolwiek
reakcji to ląduje w zarchiwizowanych. To zmusza do tego, żeby nie
zwlekać z serwisem. Mnie się to podoba, bo daje dobre efekty.

Spider

unread,
Aug 17, 2009, 1:49:53 PM8/17/09
to opencaching
On 17 Sie, 19:47, toczygroszek <toczygros...@gmail.com> wrote:
> Irlandzki reviewer jest bardzo restrykcyjny na tym punkcie, jeżeli
> skrytka przez 2 miesiące jest nieaktywna i brak jest jakiejkolwiek
> reakcji to ląduje w zarchiwizowanych. To zmusza do tego, żeby nie
> zwlekać z serwisem. Mnie się to podoba, bo daje dobre efekty.

W sumie na OC jest podobnie. Jeśli skrzynka ma status "tymczasowo
niedostępna" przez 3 miesiące to automatycznie jest archiwizowana.

--
Spider

kwieto

unread,
Aug 17, 2009, 1:50:11 PM8/17/09
to opencaching
Nemrodek dobrze podsumował różnicę funkcjonalną systemu.
Oprócz tego jest jednak różnica podejścia jego użytkowników. Naprawdę
nie wiem, czemu na OC dominuje "patrzenie wilkiem" na współgraczy.
Hasło jest tego przykładem - jest to utrudnianie życia znalazcy - po
co?
Dlaczego znalazca jest traktowany a priori jak oszust?

kwieto

unread,
Aug 17, 2009, 1:58:57 PM8/17/09
to opencaching
> Jakiś czas temu już wskazywałem na ta różnicę - na GC więcej się
> wymaga od zakładającego, dzieki czemu szukający jest narażony na mniej
> nieprzyjemności.

Owszem. Do tego kiedy mamy ustalone pewne podstawowe kryteria (np.
wiemy, że nie ma sensu nakłuwać czy ryć (de facto mała różnica)
ziemi), paradoksalnie zakładający może bardziej rozwinąć skrzydła.
Szukający jest bowiem przygotowany na to, że musi się wykazać pewną
czujnością, spostrzegawczością.
Skrzynka nie musi być trudna czy wymyślna - chodzi o satysfakcję pt:
"przejrzałem zakładającego, trafiłem!"

Ted_2

unread,
Aug 17, 2009, 2:04:02 PM8/17/09
to opencaching
I to mnie wlasnie zastanawia. Nie dziwilbym sie gdyby byly to osoby w
moim wieku, ktore zyly w czasach poprzedniego ustroju. Moznaby
powiedziec ze zostaly w nich stare odruchy. Ale mam wrazenie ze tak
wlasnie postepuja ludzie ktorzy czasy slusznie minione znaja tylko z
filmow Barei.
Czyzby jakas "pamiec genetyczna" ?

Druga sprawa - moglbym zgodzic sie ewentualnie na haslo jesli mialaby
to byc jakas ciekawa informacja zwiazana z danym miejscem. Ale np w
tej skrzynce http://www.opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=7173
"Dodatkowe zadanie: Ile schodków prowadzi na szczyt punktu widokowego /
hasło/."
wg mnie jest zupelnie bez sensu. Dobrze ze nie pyta o imie ciotki
gajowego :)
Ale widac nie zalezy mu zupelnie za znalezieniach - pewnie bedzie
dumny ze taka trudna skrzynke zalozyl :)

toczygroszek

unread,
Aug 17, 2009, 3:19:42 PM8/17/09
to opencaching
> Dlaczego znalazca jest traktowany a priori jak oszust?

Kiedyś w dyskusji dotyczącej reviewera pewna osoba wyraziła opinię, że
nie widzi sensu istnienia reviewera, bo zakładający skrytkę tylko
kombinowałby jak go oszukać. Może więc jest to mierzenie innych własną
miarą?

Ted

unread,
Aug 17, 2009, 3:41:39 PM8/17/09
to opencaching
Cos w tym jest, innych podejrzewa sie o to do czego sami jestesmy
zdolni.

Ja czekam juz ponad dwa tygodnie za zatwierdzenie zmiany wspolrzednych
jednej ze swoich skrzynek na GC. Wiem ze moglbym to sam zrobic, malymi
kroczkami ale nie chce zostawiac sladow swojego "kombinowania"

kwieto

unread,
Aug 17, 2009, 3:55:59 PM8/17/09
to opencaching
> Czyzby jakas "pamiec genetyczna" ?

To się nazywa "inteligencja gatunku" :"P

Mam jednak pewne pytanie do RR w sprawie haseł....

Ted

unread,
Aug 17, 2009, 4:29:59 PM8/17/09
to opencaching
Wg mnie - sprawa hasla to sprawa wlasciciela,. Chce z siebie robic
idote - jego problem.
Ale zwyczajny uzytkownik powinien miec mozliwosc odfiltrowania takich
skrzynek - i bedzie spokoj

Spider

unread,
Aug 17, 2009, 4:36:27 PM8/17/09
to opencaching
On 17 Sie, 22:29, Ted <ted.ope...@gmail.com> wrote:
> Ale zwyczajny uzytkownik powinien miec mozliwosc  odfiltrowania takich
> skrzynek -  i bedzie spokoj

Poparłem ten pomysł na forum. Wilk syty i owca cała :)

--
Spider

kwieto

unread,
Aug 18, 2009, 1:20:49 AM8/18/09
to opencaching
> Wg mnie - sprawa hasla to sprawa wlasciciela,. Chce z siebie robic
> idote - jego problem.

Mnie interesuje sytuacja, gdy zgadnę hasło nie będąc przy skrzynce.
Zgodnie z życzeniem właściciela, upoważnia mnie to do zalogowania
znalezienia na stronie

Ted

unread,
Aug 18, 2009, 4:08:20 AM8/18/09
to opencaching
Panowie (i Panie) - zauwazcie ze to wszystko jest poklosiem nacisku na
kontrolowanie i to spoleczne wpisow.
Przypomne po raz kolejny ze na GC - mozna logowac znalezienie wlasnych
skrzynek, mozna logowac kilka razy znalezienie tej samej skrzynki - i
jest to sprawa TYLKO miedzy znajdujacym (logujacym) a wlascicielem
skrzynki.
Jestem gotow sie zalozyc ze jesli na GC zaraz zaloguje znalezienie
kilkunastu skrzynek np w Poludniowej Afryce to nie bedzie zadnego
sprzeciwu. Bede mogl podbic sobie licznik i w szybkim tempie dosc do
magicznych 200 skrzynek - tylko co z tego wynika ?

Byla kiedys mowa ze liderzy w znalezieniach na GC maja tak niebotyczne
wyniki ze to nie jest realne. Chyba wiem, jak to jest zrobione.
Wystarczy ze kilka osob zalozy Team i kazdy woje indywidualne
znalezienia loguje tez jako znalezienie Teamu. Jesli jest to np 10
osob i kazdy znalazl po 1000 skrzynek - to jest "geocacher" czyli
team ktory znalazl 10.000 skrzynek. I tez, z tego co wiem , nikomu to
nie przeszkadza.
A na OC PL wazna jest "czystosc zasad" czy inaczej mowiac czystos
ideologiczna (oczywiscie, ideologia tylko ta ktora wyznaje gloszacy
takie opinie).

Mosh

unread,
Aug 19, 2009, 4:14:30 AM8/19/09
to opencaching
Może nie mam super doświadczenia, ale trochę przesadzacie, chyba że w
moim regionie jest inaczej :)
Przetrzepałem trochę forum na OC i znalazłem jeden przypadek gdzie
ktoś logował skrzynki tradycyjne wirtualnie, koleś nazywał się chyba
Szalony Bizon czy jakoś tak, wówczas ktoś tam leciał do swojej
skrzynki i faktycznie sprawdzał logbook nie znajdując jego wpisów
dopiero później go zawiesili. Uwagę zwrócił tym, że w kilka dni
wklepywał logi do skrzynek oddalonych od siebie o kilkaset km, z tą
samą datą itp, jeśli zakładającemu faktycznie chce się wertować
logbooki porównując z netem to jego sprawa, chyba nikt do tego nie
zmusza. Nawet więc jeśli Ted objechał w 3 dni np 3miasto wawe i toruń
znajdując kilkaset skrzynek w weekend, to po prostu jakiś nadgorliwy
zazdrośnik poleci sprawdzić logbooki jeśli faktycznie się wpisał to
przecież chyba nie zawieszą mu statów ? :)

Poza tym moim zdaniem Wasze zamiast piętnować OC jakie by ono nie
było i wychwalać GC, mija się z celem. Nawet jeśli na OC jakiś %
skrzynek jest faktycznie nieciekawa, lub ma hasła :). Nie lepiej
zamiast tego namawiać do zakładania skrzynek na obu serwisach
jednocześnie ? Muszę przyznać, że gdyby nie OC to nigdy bym się w tą
cała zabawę nie wciągnął. Polaków w większości odstraszają konta
premium i język angielski, moim zdaniem OC jest bardziej przejrzysty,
dla kogoś kto nie wie o co komą w tym wszystkim i mimo paru błędów
sprawia, że późniejsze korzystanie z GC jako platformy ogólnoświatowej
jest łatwiejsze. Chyba celem nas wszystkich powinno być doprowadzenie
do tego, żebyśmy w swojej okolicy mieli czego szukać :), a tworzenie
podziałów przez stronników jednego czy drugiego serwisu temu nie
sprzyja.

Spider

unread,
Aug 19, 2009, 4:24:33 AM8/19/09
to opencaching
On 19 Sie, 10:14, Mosh <mosz...@gmail.com> wrote:

> Nie lepiej
> zamiast tego namawiać do zakładania skrzynek na obu serwisach
> jednocześnie ?

Nie każda skrytak ukryta na OC spełnia wymogi GC (np. zakopywanie,
hasła)

> Chyba celem nas wszystkich powinno być doprowadzenie
> do  tego, żebyśmy w swojej okolicy mieli czego szukać :),  a tworzenie
> podziałów przez stronników jednego czy drugiego serwisu temu nie
> sprzyja.

Podział na dwa serwisy powstał w dniu gdy został stworzony serwis
OC.PL i raczej tego podziału nie uda się nigdy zlikwidować (chyba że
OC PL przestanie istnieć).

--
Spider

Mosh

unread,
Aug 19, 2009, 4:40:47 AM8/19/09
to opencaching


On 19 Sie, 10:24, Spider <krzysztof.nowa...@gmail.com> wrote:
> On 19 Sie, 10:14, Mosh <mosz...@gmail.com> wrote:
>
> > Nie lepiej

> Nie każda skrytak ukryta na OC spełnia wymogi GC (np. zakopywanie,
> hasła)
>


No fakt, ale nadal pozostaje masa skrzynek niezakopanych i bez hasła,
która wzbogaciła by biedną niestety mapkę Polski na GC.com gdyby
promować logowanie w obu serwisach, ja pierwszą skrzynkę też
umieściłem w ziemi ( i chociaż zaznaczyłem że do jej wyjęcia nie
trzeba używać narzędzi, wystarczy odchylić trawę to teren dookoła jest
zryty totalnie ) , ale po znalezieniu klikunastu zakopanych i
wracając do domu utytłany ziemia po łokcie wstydząc się kupić
zapalniczki w kiosku, nie zamierzam już ludziom utrudniać życia :)

> Podział na dwa serwisy powstał w dniu gdy został stworzony serwis
> OC.PL i raczej tego podziału nie uda się nigdy zlikwidować (chyba że
> OC PL przestanie istnieć).
>
> --
> Spider

Jeśli nie byłoby OC w Polsce społeczność ludzi szukających i
chowających, byłaby pewnie mniejsza. Tylko nie warto promować GC
wymieniając w kłótniach na forum masy wad OC, tylko dać ludziom do
zrozumienia, że wpisy w logbooku ludzi z całego świata są
wystarczającą nagrodą za te trochę czasu więcej spędzonych przy
zakładaniu skrzynki na GC. Fajnie by było gdyby Wasze - czyli bardziej
doświadczonych użytkowników GC - starania doprowadziły do powstania
instrukcji zakładania skrzynek na GC.com, z której chętnie
skorzystałbym ja :) i pewnie nie tylko.

Mosh

unread,
Aug 19, 2009, 4:46:33 AM8/19/09
to opencaching


Jeszcze jedno ;) Można tu edytować swoje posty :>?

I żeby nie było nie na temat. Widzę, że toczygroszek, nemrodek, czy
Ted mają już trochę, doświadczenia, a tak naprawdę żeby założyć dobrą
skrzynkę nie znając za dobrze angielskiego trzeba przebrnąć przez masę
wątków na forum.openchaching i z powodu braku helpa dla tychże userów
reviewer odrzuca im skrzynki, oni obrażają się na cały serwis i efekt
jest jaki jest.

toczygroszek

unread,
Aug 19, 2009, 1:47:14 PM8/19/09
to opencaching
Z tego co się orientuję w większości krajów w których funkcjonują
lokalne serwisy są one alternatywą np dla osób nie znających
angielskiego, ale nie uprawia się tam regularnej wojny. A w moim
odczuciu owa wojna wyszła z inicjatywy twórców OC.PL, w wielu postach
można wyczytać wręcz bezinteresowną radość z tego, że Polska zajmuje
ostatnie miejsca w ilości skrytek zarejestrowanych na GC. Zobacz sobie
wątek na temat wprowadzenia logo i linka do GC na forum.

Ale uczciwie muszę przyznać Ci rację w tym co napisałeś. Nie jestem
jednak do końca przekonany do tej promocji GC poprzez OC. Np
zakopywanie - sam zakopałeś bo tak widziałeś u innych, ostatnio sporo
się pojawiło nowych zakopanych skrytek na GC, wprawdzie jak autorzy
twierdzą płytko, ale sam widziałeś u siebie efekty. Czasami pojawia
się rysowanie logo geocachingu na skałach czy w innych miejscach,
swego czasu było sporo skrytek w miejscach niedozwolonych - chyba się
to wszystko zmienia na lepsze, ale ciągle jest. Moim zdaniem OC chcąc
"zdominować rynek" w Polsce poszedł na masówkę, szumna reklama w
mediach, zero wymagań od założyciela, nawet GPS poszedł w odstawkę,
wszystko aby pozyskać jak największą "masę" a teraz się to mści.

Niemniej dziękuję za to co napisałeś. Może zaowocuje to czymś
konstruktywnym. Pozdrawiam i życzę szybkiej akceptacji skrytki :)

Ted

unread,
Aug 19, 2009, 4:08:48 PM8/19/09
to opencaching
Zostalem wywolany imiennie wiec sie odezwe.
Ja zaczynalem w 2005 roku od gpsgames i GC ale ze tam polskich
skrzynek bylo niewiele a w moich okolicach slownie JEDNA, wiec dosc
szybko mnie to zniechecilo. Jak sie dowiedzialem o OC zaczalem
aktywnie w nim uczestniczyc.
Pamietam czasy gdy prawie wszystkie skrzynki Snufferow byly tez
zarejestrowane na GC, pozniej sie wyvofali z tamtego serwisu. Nie wiem
dlaczego ale sadze ze ich nastawienie udzielio sie kilku innym osobom.
Ciagle trzeba pamietac i przypominac innym ze ta zabawa w ktora sie
wszyscy bawimy nazywa sie GEOCACHING a nie GC czy OC czy jeszcze jakos
inaczej. GC, OC to sa serwisy pozwalajace wymieniac informacje,
narzedzia a nie cel tej zabawy. Wg mnie - moga byc rownoczesnie
serwisy lokalne (OC) i serwis ogolnoswiatowy (GC) - w niczym to nie
przeszkadza. Cos co nas, polakow bawi (wiec jest zarejestrowane na OC)
nie musi byc ciekawe dla ludzi z innych krajow

P.S. Niestety - tutaj nie ma mozliwosci edycji swoich wpisow. Admin
(czyli moja skromna osoba) moze wywalac cale wpisy ale edytowac ich
tez nie moze :)

toczygroszek

unread,
Aug 19, 2009, 4:57:48 PM8/19/09
to opencaching
> Ciagle trzeba pamietac i przypominac innym ze ta zabawa w ktora sie
> wszyscy bawimy nazywa sie GEOCACHING a nie GC czy OC czy jeszcze jakos
> inaczej. GC, OC to sa serwisy pozwalajace wymieniac informacje,
> narzedzia a nie cel tej zabawy.

Trudno nie przyznać racji tej wykładni. Nie jestem jednak pewien, czy
rzeczywistość nie jest o wiele bardziej skomplikowana.

Bas

unread,
Aug 19, 2009, 5:03:43 PM8/19/09
to opencaching
@Toczygroszek: masz zafalszowany obraz rozwoju geocachingu w Polsce.
Najgorsze jest to, ze wcale tego okresu nie znasz, ignorujesz fakty, a
na dodatek siejesz wroga propagande. Mysle, ze glownie takie osoby jak
ty sa przyczyna pogladow, ze toczy sie tu jakas wojna miedzy
serwisami. Najwiecej zlych emocji w tym wzgledzie jest wlasnie w
twoich postach. To jest smutne...

Najbardziej poraza mnie twoja ocena dzialanosci Sp2onga umieszczona
jakis czas temu, ech...
Bedziesz sie smazyc w piekle za te kalumnie, zobaczysz.

Normalni ludzie po prostu korzystaja z obydwu serwisow, choc pewnie
jeden jest im blizszy. Obydwa serwisy maja swoje duze wady i obydwa
maja zalety. Kiedys GC mialo fatalna opinie, ale jest o wiele lepiej.

toczygroszek

unread,
Aug 19, 2009, 7:31:52 PM8/19/09
to opencaching
> @Toczygroszek: masz zafalszowany obraz rozwoju geocachingu w Polsce.
> Najgorsze jest to, ze wcale tego okresu nie znasz, ignorujesz fakty, a
> na dodatek siejesz wroga propagande.

OK. W takim razie słucham. Chcę poznać dokładną historię geocachingu w
Polsce bez ignorowania faktów, czytania między wierszami i
interpretowania półsłówek. Będę zobowiązany.

Skończyłem ze złymi emocjami. Od dziś. Inni zapewne też. Może być?

> Najbardziej poraza mnie twoja ocena dzialanosci Sp2onga umieszczona
> jakis czas temu, ech...
> Bedziesz sie smazyc w piekle za te kalumnie, zobaczysz.


Odnoszę wrażenie, że podchodzisz do tego zbyt emocjonalnie i
ideologicznie. Moja ocena jest moją subiektywną oceną opartą o
osobiste spostrzeżenia i szczerze powiedziawszy jakiekolwiek wierzenia
religijne w tej materii nie mają na nią wpływu. Z resztą jakie to ma
tak na prawdę znaczenie, czy moja opinia jest aż tak istotna?


> Normalni ludzie po prostu korzystaja z obydwu serwisow, choc pewnie
> jeden jest im blizszy.

Kiedyś byłem normalny, ale po jakimś czasie zwariowałem. Rozumiem, że
Twój sprzeciw wobec umieszczenia logo i linka do GC na forum jest już
nieaktualny. To też miłe.


> Kiedys GC mialo fatalna opinie, ale jest o wiele lepiej.

Ale to nie GC się zmieniło, tylko opinia :D

Bas

unread,
Aug 20, 2009, 12:34:45 PM8/20/09
to opencaching
Juz nawet nie chce mi sie z toba o tym gadac ;)
Ile mozna??
Powtarzac ciagle to samo? Jaki to ma sens, skoro NIC nie dociera??
Szkoda czasu, Toczygroszku.

Ted

unread,
Aug 20, 2009, 1:04:39 PM8/20/09
to opencaching
A mnie ciagle zastanawia dlaczego zamiast zajmowac sie sama zabawa -
dyskutujemy, a ta dyskusja zamienia sie w wojne ideologiczna nad
narzedziami sluzacymi tej zabawie. Jaki serwis jest "prawdziwy" a jaki
nie.
To tak jakbysmy twierdzili ze "prawdziwy geocache" to taki z logo GC
na obudowie a wszystkie inne to badziewie. Ze "prawdziwa skrzynka" ma
byc w prostokatnym pudelko. "Okragle i owalne - to zaprzeczenie ideii
geocachingu". I inne podobnie chore pomysly.

Dla mnie osobiscie przykre jest to ze OCPL zmienia sie w strone dla
mnie zupelnie nie zrozumiala. Zdaje sobie sprawe z powodow tych zmian
(ograniczen) ale nie podobaja mi sie. Chociazby najnowsza dyskusja na
temat hasel w skrzynkach tradycyjnych. Powtorze jeszcze raz - jest to
sprawa wlasciciela zakladajacego skrzynke. Ma paranoiczne podejscie do
swiata i innych ludzi - jego problem. A przecietny geocacher powinien
byc uprzedzony w opisie o tym ze wymagane jest haslo oraz powinien
dysponowac narzedziem pozwalajacym mu automatycznie wyselekcjonowac
takie skrzynki z haslem. Zgodzi sie na warunki zakladajacego - OK, nie
bedzie mial ochoty dodatkowo zapamietywac hasla i bedzie ignorowal
wszystkie takie skrzynki - jego prawo.
Ale nie - cala wielostronicowa dyskusja z tezami ZAKAZAC, ZABRONIC,
SKASOWAC. I tak wlasnie rodza sie kolejne (po ukrywaniu wspolrzednych
dla niezalogowanych, po ograniczeniach dla poczatkujacych)
ograniczenia i zakazy ktore nic nie daja

toczygroszek

unread,
Aug 20, 2009, 1:10:30 PM8/20/09
to opencaching
Bas, ponawiam pytanie:

OK. W takim razie słucham. Chcę poznać dokładną historię geocachingu w
Polsce bez ignorowania faktów, czytania między wierszami i
interpretowania półsłówek. Będę zobowiązany.

Jedyne co wiem, to fakt, że niektórych strasznie boli to, że
Groundspeak zarabia na prowadzieniu serwisu Geocaching.com. Twój powód
niechęci do Geocaching.com z tego co pamiętam wynika z tego, że
Groundspeak odmówił darmowej reklamy konkurencyjnemu, lokalnemu
serwisowi OC.PL. Przecież to jest niepoważne Bas.

toczygroszek

unread,
Aug 20, 2009, 1:31:13 PM8/20/09
to opencaching
Myślę Ted, że zadając swoje pytanie "dlaczego" znów każesz wracać do
początków. Dlaczego na forum są kłótnie - bo głosy tam padające mogą
doprowadzić do jakichś tam zmian. Na forum Groundspeaka też się ludzie
kłócą, bo te dyskusje też mają wpływ na zmiany. Na forum Irlandzkim na
przykład ludzie się nie kłócą, bo to co tam padnie nie ma żadnego
wpływu na funkcjonowanie serwisu. Możemy tak w kółko i nic z tego nie
wyniknie :)

Kiedyś znajomy mi powiedział, że wolałby monarchię od demokracji bo
przynajmniej wiadomo komu dać w mordę jakby co.

Bas

unread,
Aug 20, 2009, 2:45:07 PM8/20/09
to opencaching
Toczygroszku,
najpierw musialbym napisac to, co kiedys napisalem, bo znowu wszystko
przekrecasz. Pozniej musialbym znowu pisac co i dlaczego, bo o tym tez
zapomniales. Trzeba byloby pozniej kolejny raz opowiadac jak to
bylo... Szczerze? Nie mam na to czasu, bo pisalem o tym kilka razy ja,
a inni tez mieli sporo do powiedzenia. Jesli jestes zainteresowany, to
przeczytaj to, co zostalo juz napisane...

Jesli glosi sie jakies poglady, to trzeba liczyc sie z tym, ze ktos to
przeczyta i byc moze uzna za prawde, a byloby zle, gdyby ktos twoje
opowiesci tak wlasnie potraktowal...

Czasami mysle, ze robisz tak specjalnie, zeby COS sie dzialo i bylo
GLOSNO.
Mysle tak serio - to nie zart.

kwieto

unread,
Aug 20, 2009, 3:15:33 PM8/20/09
to opencaching
> A mnie ciagle zastanawia dlaczego zamiast zajmowac sie sama zabawa -
> dyskutujemy, a ta dyskusja zamienia sie w wojne ideologiczna nad
> narzedziami sluzacymi tej zabawie.

Przypuszczam, że dlatego, iż wszyscy mają jakąś świadomość, że
geocaching jest zabawą społecznościową. Chowa się w końcu po to, by
ktoś znalazł, by ktoś miał z tego radochę.
A do tego potrzebna jest pewna "wspólnota interesów", w tym sensie, że
chowający i szukający mają podobny punkt widzenia odnośnie skrzynki
(jakie wymogi powinna spełniać, itd.)

Po to są pewne reguły. Nie oszukujmy się - dowolność dowolnością,
jednak pewne granice istnieją. Można np. serwis wykorzystać do
wirtualnej gry w szachy (skrzynka to partia, a kolejne znalezienia/
komentarze opisują to kolejne ruchy graczy).
Z "technicznego" punktu widzenia się da.
Tylko... czy to jest geocaching? :")

Na OC pewne - wydawałoby się - nienaruszalne zasady, są po prostu
naciągane jak guma. Przykład z wątku o FTF'ach, który wyszedł
przypadkiem - czy o FTF decyduje wpis do logbooka papierowego, czy
wirtualnego, potwierdzony hasłem?
Za chwilę ktoś wpadnie na pomysł, że aby zaliczyć skrzynkę, trzeba
zatańczyć Krakowiaka na dachu Grobu Nieznanego Żołnierza (bo on tak
chce) ;")

Ja bym geocaching określił tak - gramy w tę samą grę, a skrzynki to
różne partie, różne rozdania. Ich efekt może być krańcowo różny, ale
gra jest ta sama.
Na OC zaś coraz częściej każda skrzynka to zupełnie inna gra - raz
poker, raz szachy, innym razem ping-pong albo bambuko.

Nic więc dziwnego, że każdy ciągnie w swoją stronę - wszyscy chcieliby
grać w tę grę, którą najbardziej lubią (choć niekoniecznie
geocaching) :")





toczygroszek

unread,
Aug 20, 2009, 4:37:30 PM8/20/09
to opencaching


On 20 Sie, 19:45, Bas <tomaszceglin...@gmail.com> wrote:
> Toczygroszku,
> najpierw musialbym napisac to, co kiedys napisalem, bo znowu wszystko
> przekrecasz. Pozniej musialbym znowu pisac co i dlaczego, bo o tym tez
> zapomniales. Trzeba byloby pozniej kolejny raz opowiadac jak to
> bylo... Szczerze? Nie mam na to czasu, bo pisalem o tym kilka razy ja,
> a inni tez mieli sporo do powiedzenia. Jesli jestes zainteresowany, to
> przeczytaj to, co zostalo juz napisane...

No więc sam widzisz Bas. Proszę Cię grzecznie - opisz to od początku
do końca, żeby żaden toczygroszek tego nie przekręcał. Ale nie, tylko
cały czas powołujesz się na stwierdzenia typu "nie wiesz jak to było",
"wiele już było mówione", "przekręcasz" itd, a potem masz pretensje że
szukam afery i robisz ze mnie wichrzyciela.

Po prostu napisz to raz a porządnie i po sprawie, zamiast robić ze
mnie jakiegoś "wroga systemu". Ja się właśnie opieram na tym co
wyczytałem, dokładnie tak jak sugerujesz, TAK TO WIDZĘ na podstawie
wypowiedzi m. in. Twoich i Twoich kolegów.

Daj mi jakąś podstawę, żebym myślał co innego. Piszesz mi, że się
mylę, zatem w czym konkretnie się mylę, co konkretnie przekręciłem?

Kurde, wkurzyłem się :(

Bas

unread,
Aug 21, 2009, 5:11:34 PM8/21/09
to opencaching
> Proszę Cię grzecznie - opisz to od początku do końca...
> Po prostu napisz to raz a porządnie i po sprawie...
> zatem w czym konkretnie się mylę, co konkretnie przekręciłem?...
> Kurde, wkurzyłem się :(

Zamiast sie wkurzac usiadz i poczytaj, prosze grzecznie. Szanuj czas
innych - to juz zostalo napisane i to kilka razy, miedzy innymi
dlatego, ze juz o to prosiles. Czy mnie sie nudzi, zeby znowu i znowu
wszystko opisywac?? ech...

Rzucasz jakas opinie zupelnie oderwana od rzeczywistosci, nie majaca
pokrycia w faktach, a wrecz bedaca w sprzecznosci z nimi i "prosisz",
zeby inni tlumaczyli jak jest kolejny juz raz... Az chce sie napisac
"kurde, wkurzylem sie", ale tak nie jest, bo mimo tych roznic zdan
lubie Cie, a w wielu kwestiach jestesmy zgodni ;)

Bas

unread,
Aug 21, 2009, 5:11:53 PM8/21/09
to opencaching

toczygroszek

unread,
Aug 21, 2009, 7:57:17 PM8/21/09
to opencaching
Bas, odpowiem Ci w ten sam sposób.

Mylisz się i było to wielokrotnie powtarzane prze wiele osób. W
dodatku przekręcasz i manipulujesz faktami, zapewne robisz to celowo,
a przynajmniej tak to wygląda. Nie po raz pierwszy Ci na to zwracam
uwagę, ale zupełnie to ignorujesz. Na prawdę nie mam czasu ani ochoty
tego powtarzać, poczytaj sobie to co zostało powiedziane, zapoznaj się
z faktami, a nie opisuj sytuacji, których nie znasz...

Itd itp

Tego typu zdań mogę na poczekaniu wymyślić setki. Problem w tym, że to
pustosłowie.

Jestem dopiero co po rozmowie z pewnym polskim geocacherem. Wspomniał
mi o swoje niedawno założonej skrytce, gdzie odwiedzający
zaraportowali w logach, że skrytka jest 50 m od podanych
współrzędnych. Wyraził zdziwienie o co im chodzi, że przecież
współrzędne nie muszą byc odkładnie w punkcie "0" bo przecież prowadzą
one do miejsca, a którego doskonale widać miejsce ukrycia
przedstawione na spojlerze.

Podobnych i innych przypadków można wymieniać mnóstwo i to moim
zdaniem odpowiada na pytanie "czy udało sie rozwinąć geocaching w
Polsce". Popatrz sobie na Wielką Brytanię - mimo że ludzie uzywaja tam
teraz juz 4 serwisów, nad wszystkim czuwa brytyjski związek
geocachingu, w ramach to którego są pewne ograniczenia, np zakaz
kopania, umieszczania alkoholu w skrytkach, skrytki na terenach
chronionych sa umieszczane tylko za zgodą zarządców. Np w Irlandii Pn
lasy państwowe jak na razie nie zgadzają się na geocaching, więc się
póki co omija się lasy - co nie zmienia faktu że ostatnio jest w tym
regionie wysyp skrytek. Nikt nie kwestionuje nawigacji GPS jako
podstawowej idei tej zabawy, jest to oczywiste. A w Polsce padają
stwierdzenia typu "nikt mi nie będzie mówił jak mam zakładać skrytkę",
"wara innym od tego co chowam w skrytce" "gps w ogóle nie jest
potrzebny", reviewer to "cenzor" a "zasady są po to żeby je łamać"
itd. Taki jest mój obraz geocachingu w Polsce i to juz bez podziału na
GC, OC i PKP. A kiedy ktoś próbuje wskazać na te rzeczy to jest na
dzień dobry mieszany z błotem. Oczywiście, byłoby niesprawiedliwe
generalizować, ale taki jest wiodący obecnie nurt.

hipul

unread,
Aug 23, 2009, 3:56:17 PM8/23/09
to opencaching

> Zamiast sie wkurzac usiadz i poczytaj, prosze grzecznie.

No to skompromituj go i pokaz mu, ze juz tlumaczyles mu to iles tam
razy.
Z perspektywy osoby przygladajacej sie Waszej dyspucie stwierdzam, ze
to Ty jestes mniej przekonujacy.
Mozna mu wytlumaczyc od poczatku jak prosi a i ja sam sie czegos
dowiem i bede Tobie za to wdzieczny.

Bas

unread,
Aug 24, 2009, 12:44:10 PM8/24/09
to opencaching
Tak to sie bawilem w przedszkolu, wlacznie z braniem pod wlos ;)

kwieto

unread,
Aug 28, 2009, 4:54:24 AM8/28/09
to opencaching
Pozwoliłem sobie przesunąć dyskusję z sąsiedniego wątku :"P

> Groundspeak zarządza bazą danych i serwisem, wprowadza zmiany w
> regulaminie i tyle. Ale ani nie zakłada skrytek, ani nie organizuje
> życia lokalnym społecznościom geocacherów. Od tego są sami geocacherzy
> działający na terenie własnych krajów. Tak działa to na całym świecie,
> nawet w USA, gdzie każdy stan ma swoją lokalną społeczność.

Niezależnie od tego jakie zdanie różne strony mają na temat "przyczyn
powstania OC", trudno nie zauważyć, że OC od początku swego istnienia
uprawiało (uprawia?) intensywny marketing. Na GC można znaleźć
skrzynki sprzed paru lat z komentarzami autora/ów w stylu "proszę, to
jest fajna skrzynka, więcej znajdziesz na OC.pl" i tak dalej. Również
w mediach wspomina się głównie o OC, natomiast na temat GC się
milczy... Open Wiki zaś wskazuje na OC jako serwis desygnowany do
zajmowania się geocachingiem w Polsce (z czyjego nadania?).
Rozumiałbym, gdyby mowa była o OC jako "najpopularniejszym", jednak
dużo tekstów po prostu przemilcza istnienie innych serwisów - to
również jest ślad aktywnego marketingu ze strony OC (twórców?
zaangażowanych użytkowników?)

GC natomiast się nie reklamuje. Nie rozgłasza swojej aktywności oraz
istnienia (poniekąd słusznie, w końcu geocaching to zabawa opierająca
się m.in. na tajemnicy)

Popularność OC można więc prosto wytłumaczyć - przy intensywnej
promocji nic dziwnego, że stał się bardzo popularny. Co nie znaczy, że
dobry, czy lepszy od [tu wstawić nazwę ulubionego serwisu, obojętnie
jaki on jest].
Przez analogię - większość przeciętnych użytkowników aparatów
fotograficznych zdaje sobie sprawę z istnienia firm typu Canon, Nikon,
Sony, Olympus, Pentax (te dwie ostatnie pewnie mniej niż te pierwsze).
Część słyszała też pewnie o na wpół mitycznych firmach typu Hasselblad
czy Leica.
Natomiast takich, którzy mogą powiedzieć coś o wyrobach (bardzo
renomowanych) firm typu Contax, Rollei, Sinar, czy choćby Fujifilm
(mówię tu o średnioformatowcach) jest bardzo niewielu...
Aczkolwiek produkty te obecne są na polskim rynku, a jakże. Tyle że
nie są tak intensywnie reklamowane jak firmy wymienione wcześniej.

Druga rzecz, wpływająca na popularność OC, to aktywność pierwszych
użytkowników - tych którzy mają na koncie pozakładanych po kilkaset
skrzynek. Na pewno pomogli oni bardzo szybko rozrosnąć się bazie
skrzynek, zgoda. Zarazem wyrządzili jedną z większych szkód
"jakościowych", zabijając różnorodność chowanych keszy.
Nieprzypadkowo na Mazowszu dominuje "zakopywanie" (ostatnio:
"przysypywanie ziemią"), zaś np. na Śląsku/Małopolsce sporo skrzynek
oznaczane jest logo geocachingu - wyrytym na drzewach, skałach, czy
namalowanym sprayem na murach.
Nie chciałbym być zrozumiany źle, jednak ze względów "edukacyjnych"
czasem było by lepiej, gdyby pewne skrzynki po prostu zniknęły...
tylko ile by ich wtedy zostało?

Być może ta schematyczność i powtarzalność skrzynek zaowocowała tym,
że zaczęto zakładać "dziwadła" nijak mające się do zabawy w geocaching
(wirtuale do zaliczenia których trzeba np. napisać wierszyk, quizzy
nijak mające się do współrzędnych itd, itp.)

Drugą konsekwencją może być to, że "nowi" tak często błyskawicznie
zakładają własne skrzynki. I nic dziwnego, jak ktoś znalazł dwie, trzy
skrzynki, wszystkie "na to samo kopyto" (np. pudełko w folię i do
ziemi), stwierdza że założenie skrzynki to banalna sprawa.
Przypuszczam że szukanie zaczyna go nudzić, zaczyna więc kombinować
jak nadal się bawić, ale czerpiąc z zabawy nieco więcej satysfakcji.
Sam przechodziłem podobny proces - znalazłem dwie, trzy identyczne
skrzynki (pudełko, worek, itp.) po czym stwierdziłem, że w zasadzie
szukanie to mnie słabo bawi, zabiorę się więc za zakładanie. Traf
chciał, że pierwsza lokalizacja w której chciałem zasadzić skrzynkę
była dość trudno dostępna i musiałem z tym zakładaniem trochę poczekać
(swoją drogą, w końcu nie założyłem skrzynki w tamtym miejscu).

I tak dalej, i tak dalej...

W sumie mało mnie obchodzi, dlaczego powstało OC i dlaczego jeszcze z
rok temu za mówienie na forum OC na temat GC groził niemalże lincz.

Bardziej obchodzi mnie to, że obecnie OC "przesypia" swoją szansę.
Świat się globalizuje, ludzie wyjeżdżają, szukają skrzynek gdzie
indziej i strachy przed GC* coraz mniej ich przekonują - bo sami
sprawdzają jak to działa na własnej skórze.
OC (jako środowisko, nie serwis) mogłoby pełnić rolę centrum
geokeszerskiej społeczności w Polsce, z serwisem OC jako (pewnie)
dominującym, lecz nie jedynym. Zamiast wojować - łączyć i scalać.
Tyle że do tego trzeba przedefiniować szereg rzeczy, ustalić na czym
polega właściwie geocaching (to jest główna przyczyna tych wszystkich
wojen na forum OC), jakie są podstawowe zasady i tak dalej...
Przy takim podejściu jakie dominuje obecnie (wolnoć tomku w swoim
domku) OC będzie się powoli marginalizować... Już teraz zaczyna być
traktowane bardziej jako "przedszkole", niż poważny serwis. W
momencie, gdy okazuje się, że nawet chowanie skrzynki w sposób nie
dewastujący nie zabezpiecza terenu przed zniszczeniem go przez
poszukiwaczy, jak inaczej do tego podejść?
Sam nie mam złych doświadczeń (tyle że założyłem raptem dwie
skrzynki), jednak doniesień dotyczących tratowania terenu lub skrzynki
przez "mniej wprawnych" nie brakuje.
I nie można tym obarczać wyłącznie nowicjuszy, oni też się przecież od
kogoś uczą...

*GC, bo jest to jedyny mi znany serwis międzynarodowy z dużą bazą
skrzynek. Serwisy typu Terracache nie bardzo mogą tu konkurować...

toczygroszek

unread,
Aug 28, 2009, 12:18:29 PM8/28/09
to opencaching

> Nie chciałbym być zrozumiany źle, jednak ze względów "edukacyjnych"
> czasem było by lepiej, gdyby pewne skrzynki po prostu zniknęły...
> tylko ile by ich wtedy zostało?

Wiesz, jeszcze do niedawna cieszyłem się z każdej skrytki
zarejestrowanej na GC na terenie Polski, nawet jeszcze coś z nią było
nie tak, no bo te liczby... Po ostatnich dyskusjach, rozmowach
prywatnych, analizach pojawiających się nowych skrytek stwierdziłem
jednak, że przymykanie oka na skrytki ewidentnie łamiące regulamin
(szczególnie te "dewastujące) to nie jest dobra praktyka, gdyż nowi
ludzie się na nich uczą. Wczoraj zgłosiłem jedną do archiwizacji, dziś
już jej nie ma (autor sam zarchiwizował). Pewnie kiedyś ktoś inny
założy kiedyś w tym miejscu nową skrytkę, bo miejsce ciekawe.

ochkarol

unread,
Aug 28, 2009, 3:27:25 PM8/28/09
to opencaching



> że przymykanie oka na skrytki ewidentnie łamiące regulamin
> (szczególnie te "dewastujące) to nie jest dobra praktyka, gdyż nowi
> ludzie się na nich uczą.

A jak nazwać przymykanie oka na skrzynki, które nie łamią regulaminu,
a są ewidentnie w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem?
Swego czasu zgłosiłem do archiwizacji skrzynkę, która znajdowała się w
bezpośrednimi sąsiedztwie nasłupowej stacji transformatorowej. Jako,
że z zawodu jestem elektrykiem elektroenergetykiem poczułem się w
obowiązku zareagować na tę sytuację gdyż nie ma co kusić losu i należy
zawsze unikać przebywania w takich miejscach, a co dopiero bawić się
tam. Nie na darmo na każdym słupie jest tabliczka z trupią czaszką.
Też taką informację przekazałem szanownej RR. I jaką odpowiedź
dostałem?
Członek RR poinformował mnie, że znalazł informacje w internecie
mówiące o tym, że POLSKIE urządzenia elektryczne są bezpieczne i
sprawę uważa za załatwioną.
W związku z tym miłego szukania życzę.

toczygroszek

unread,
Aug 28, 2009, 5:24:55 PM8/28/09
to opencaching
Ja 2 dni temu zgłosiłem połowę irlandzkich skrytkek do Rady. Połowe
czyli jedną skrytkę. Umieszczona jest w obrębie suchego muru, a na
terenie Wysp geocacherzy (niezależnie w jakim serwsie rejestrują
skrytki) mają wewnętrzny przepis o nie umieszczaniu ich w takich
miejscach, poprostu te murki ulegaja dewastacji podczas szukania.
Nawet Opencaching UK do tego się stosuje. Jak dla mnie to jest zwykła
chamówa na cudzym podwórku. Ale odpowiedzi jeszcze nie mam.

Mider

unread,
Aug 29, 2009, 6:38:10 AM8/29/09
to opencaching

> Dla mnie osobiscie przykre jest to ze OCPL  zmienia sie w  strone dla
> mnie zupelnie nie zrozumiala. Zdaje sobie sprawe z powodow tych zmian
> (ograniczen) ale nie podobaja mi sie. Chociazby najnowsza dyskusja na
> temat hasel w skrzynkach tradycyjnych. Powtorze jeszcze raz - jest to
> sprawa wlasciciela zakladajacego skrzynke. Ma paranoiczne podejscie do
> swiata i innych ludzi - jego problem. A przecietny geocacher powinien

Nie przepadam za skrzynkami tradycyjnymi z hasłem, ale wystarczy mi
możliwość filtrowania tych skrzynek.
W tej chwili, jeśli znajdę taką skrzynkę, po prostu obniżam jej ocenę.
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages