Ja mam innym pomysł. Zróbmy jeden większy inny Olcamp.
Przewaga piwka i jakaś jedna max dwie prezentację, jeśli jedna to
dłuższa. Np. o godzinie 12, żeby do 16 lub 17 się zmyć.
Co więcej, można by nawet odłożyć go jeszcze tydzień lub dwa i zrobić
na przełomie lipca i sierpnia. Postaram się w tym czasie z kilkoma
osobami poznanymi na democampie, pozapraszać ich, może będą chcieli
coś przedstawić.
Miejsce to może dalej Sowa tylko na "tarasie"? Po prezentacjach wyszli
byśmy na zewnątrz, klimat byłby fajny.
Musielibyśmy się jednak streścić i ściągnąć trochę więcej osób niż 30,
żeby od razu trochę się szerze pokazać, pójść do firm i mieć z nimi
czystą sytuację czy są zainteresowani czy nie.
2008/7/7 ksirg <krzyszt...@gmail.com>:
Zgadzam się, ja mam jeszcze zaległą notkę o Democamp-ie, ale w tym
momencie nie mam głowy do niej bo ganiam za licencjatem.
2008/7/8 ksirg <krzyszt...@gmail.com>:
A ja bym o wikipedii pogadał, bo jesteśmy na fali:
http://osnews.pl/naukowca-widzenie-wikipedii/
To z naszego Uniwerku Profesor, po za tym Kamila (kml-a) szef tez
chyba coś w tym kierunku robił.
Odnośnie osób to ja bym był pozytywnie nastawiony, tylko należy się do
tego przygotować
W tym momencie punkt nr 1 mojego kalendarza to jutrzejsza obrona,
później prawdopodobnie mnie nie ma przez weekend, ale od poniedziałku
można by zacząć organizować,
na początek tematykę, później ludzi.
Ostatnio nauczyłem się, że wszystko da radę ;)
2008/7/10 ksirg <krzyszt...@gmail.com>:
No nawet z Ziołem byliśmy pewnego dnia na spotkaniu wikipedystów
w Gazeta Cafe Olsztyn i mieliśmy przyjemność poznać
wyżej wymienionego profesora:)