Szczerze mówiąc sam zastanawiałem się również nad stworzeniem pewnej organizacji, która pełniłaby funkcję NC Poland i uważam, że coś takiego jest potrzebne. Odnosząc się jednak do maila Agnieszki jestem bardziej powściągliwy w szukaniu wielu korzyści wypływających z istnienia takiej organizacji i oprócz nich dostrzegam kilka potencjalnych problemów, które mogłyby wypłynąć za parę lat, a może i nawet szybciej. Ale po kolei.
Aspekt finansowy jest zdecydowanie według mnie najważniejszy. Nie jest tajemnicą, że organizacje studenckie w Polsce nie mają zbyt dużo pieniędzy na swoją działalność i każde obciążenie finansowe jest dla nich istotne. Zmniejszenie tego obciążenia z 50 euro do 15 (a nawet mniej) rocznie jest zdecydowaną ulgą. Nawet w przypadku gdyby tylko dwa ośrodku naukowe chciałyby w danym roku współuczestniczyć w płaceniu składek odnosimy finansową korzyść. Ten argument jest dla mnie najbardziej wyrazisty.
Trochę mniej do mnie przemawia argument dotyczący jednego głosu więcej. Obecnie Polska dysponuje 6 głosami, po stworzeniu NC Poland będzie posiadała ich 7. Nie jest to na tyle znacząca zmiana, aby miała wyraźny wpływ na pozycję Polski w IAPS, zatem tę sprawę traktuję jako drugorzędną. Poza tym należy tutaj wspomnieć o tym, że sumaryczna ilość głosów w IAPS wynosi grubo ponad 100, dlatego tym bardziej jeden głos w tę czy w tamtą stronę niewiele zmienia.
To, że LC muszą obecnie współpracować jest dla mnie akurat zaletą bieżącej sytuacji. Zmusza nas to do szukania kompromisów i dyskusji. Tak, wiem, że w przypadku stworzenia NC też będziemy musieli dyskutować. Ale gdy pojawi się wtedy odrębne zdanie to zostanie ono przegłosowane i na zebraniu IAPS 7 głosów zostanie przydzielonych opcji, która zdobyła najwięcej zwolenników w Polsce. Obecnie możemy nasze głosy podzielić i w zasadzie dowolnie głosować na zgromadzeniu ogólnym IAPS.
Uważam, że argumentem za stworzeniem NC Poland, o którym nie wspomniała Agnieszka, jest sposób postrzegania Polski przez innych członków IAPS. Obecnie Polska przedstawia się jako bardzo podzielony kraj, gdzie istnieje wiele komitetów lokalnych, które nie mogą się porozumieć. Myślę, że działa to trochę na niekorzyść naszemu wizerunkowi. Wiem, że to słaby argument ale zawsze jakiś :)
Jak najbardziej ważnym argumentem jest "umożliwienie aktywności w IAPS studentom uczelni, które do tej pory nie mają swoich LC". Należy jednak tutaj wspomnieć, że IAPS nie jest na tyle aktywną organizacją, aby przedsięwzięć które organizuje było bardzo dużo i żeby ta korzyść była bardzo znacząca. Poza tym uczestniczenie w każdym przedsięwzięciu IAPS pociąga za sobą koszty (czasem znaczne) i nawet jeżeli jakaś organizacja miałaby prawo uczestniczyć w danym wydarzeniu, to względy finansowe zadecydują o tym, że ostatecznie nie weźmie w nim udziału. Co się natomiast tyczy różnych uczelni w jednym mieście, to myślę, ze jest to sprawa po prostu dogadania się. W Krakowie mamy podobną sytuację: oficjalnie siedzibą LC Kraków jest Akademia Górniczo-Hutnicza. Natomiast jeżeli studenci z Uniwersytetu Jagiellońskiego lub z Politechniki Krakowskiej (z którymi mamy kontakt) chcieliby uczestniczyć w jakichkolwiek przedsięwzięciach IAPS to ja osobiście nie widzę problemu.
Co do wyboru przewodniczącego NC Poland oraz sposobów finansowania i opłacania składek to boję się, że właśnie na tym polu powstanie między nami dużo różnic. Mimo wszystko uważam, że warto podjąć dyskusję i osobiście sądzę, że różnice te będą najmniejsze, jeżeli tylko NC Poland będzie miało dwa i TYLKO dwa cele:
1. Umożliwienie uczestnictwa w przedsięwzięciach IAPS studentom fizyki z wszystkich polskich uczelni
2. Obniżenie obecnych kosztów uczestnictwa w IAPS
Słyszałem już z wielu źródeł głosy, aby do organizacji "NC Poland" dopisać jakąś większą "ideologię" typu promowanie polskich studentów fizyki za granicą, podtrzymywanie kontaktów pomiędzy organizacjami studenckimi w Polsce czy też organizowanie spotkań studenckiego ruchu naukowego fizyków. Uważam, że taka ideologia jest niepotrzebna i zdecydowanie sprzeciwiam się, aby NC Poland była do tego powołana. Sądzę, że obecnie funkcjonujący studencki ruch naukowy fizyków ma się dobrze, istnieją coroczne konferencje, mamy nawiązane między sobą kontakty, znamy się, od czasu do czasu współpracujemy i dokładanie do tego sztucznej organizacji mogłoby tylko tą dobrą atmosferę zepsuć.
Sprzeciwiam się również, aby NC Poland miała jakikolwiek budżet. Budżet czy finansowanie z zewnątrz jest według mnie sprawą zupełnie niepotrzebną, a rodzić może jedynie spory i kontrowersje. Aby reprezentować studentów na zgromadzeniu ogólnym IAPS lub przeprowadzać dyskusje nie są potrzebne żadne pieniądze.
Przepraszam za nieco przydługiego maila. Chciałem tylko pokazać, że w sprawie NC Poland niestety nic nie jest albo tylko czarne albo tylko białe. Mimo tych wszystkich wątpliwości, które przedstawiłem powyżej uważam, że NC Poland jest potrzebne, a przynajmniej potrzebna jest szeroka dyskusja na jego temat.
Michał Krupiński
AGH, Kraków