Mam już prawo jazdy. Pamiętasz swoją pierwszy samodzielny wyjazd?

62 views
Skip to first unread message

Grzegorz

unread,
Aug 12, 2011, 3:46:09 PM8/12/11
to nauka-jaz...@googlegroups.com

Dagmara Mazur

unread,
Nov 10, 2011, 4:45:01 PM11/10/11
to nauka-jaz...@googlegroups.com
Pamiętam!
Wzięłam samochód ojca, i chyba za bardzo się bał jechać ze mną, dał mi tylko kluczyki i prosił, żeby spróbować nie obić niczego więcej poza zderzakami. :D

Pojechałam na miasto, a że mój Biłgoraj mały i z prymitywnymi krzyżówkami, to zderzaki ojcu zostawiłam do poobijania na dalsze trasy.
Pamiętam pierwsze parkowanie. haha. Równoległe. Na jednokierunkowej ulicy. Volksvagenem kombi. Poległam. Spróbowałam dwa razy i uciekłam.
Po tygodniu przestałam się stresować widząc bliskie światła w "tylnym" lusterku. A w zasadzie przestałam widzieć je bliskimi. :)

Michał Wajdyk

unread,
Nov 24, 2011, 4:55:54 PM11/24/11
to nauka-jaz...@googlegroups.com
Dzisiaj odebrałem prawko (szedłem przez miasto z bananem na gębie). I dzisiaj miałem pierwszą "samodzielną" jazdę. Ojciec kilka razy pytał czy nie chcę żeby on pojechał ze mną. Ja powiedziałem, że skoro sam zarobiłem na prawko, sam je zdałem, to sam chcę pierwszą jazdę odbyć. Okazja była bo pojechałem po mamę do pracy. Oczywiście siostra przybłęda chciała mnie sprawdzić (ale ma 15 lat więc nic się nie zna). Samochodzik mi ładnie pracował, dojechałem na miejsce. Po odczekaniu swojego przychodzi mama i totalny szok. Ale to było nic. Pojechaliśmy z powrotem do domu, parking prostopadły przed blokiem. Pomyślałem: "Cholera, nauczyli mnie w Quattro wszystkiego, co potrzebne, a więc próbujemy". Czyt. parkowanie tyłem. Pierwszy raz, logiczne że nie ustrzegłem się błędu. Ale mała korekta i wszystko grało. A mama na to: "No to synek nie wypijemy skoro tak szybko zechciałeś jeździć. Jutro jedziemy na zakupy".

Quattro - wkopaliście mnie. Ale dziękuję :)

Michał Wajdyk

unread,
Nov 24, 2011, 4:59:34 PM11/24/11
to nauka-jaz...@googlegroups.com
Dodam jeszcze, że mam w domu Forda Mondeo Kombi z przyciemnianymi szybami a jeździłem koło 22 :) Także moje parkowanie to było mistrzostwo :D

Dagmara Mazur

unread,
Nov 24, 2011, 5:06:18 PM11/24/11
to Nauka jazdy w Zamościu
Haha. Parkowanie to zawsze jest największa zmora na początku. Ciekawe
dlaczego, przecież tak dobrze nas nauczono na jazdach. :D
NIGDY nie zapomnę jak Grzesiek na jednej z pierwszych jazd mi
powiedział podczas parkowania (mam nadzieję, że się nie pogniewa, że o
tym piszę): "Dagmara, trafiasz jak piorun - nigdy dwa razy w to samo
miejsce".
Haha, i w sumie mam prawo jazdy już od ponad pół roku a ten fakt jest
wciąż prawdziwy :D

Michał, przyznaj, masz wspomagacza parkowania w tym Fordzie. Albo
chociaż kamerkę z tyłu ;D

Grzegorz

unread,
Nov 24, 2011, 5:15:21 PM11/24/11
to nauka-jaz...@googlegroups.com
Pfffff  ;>

:) :)

Michał Wajdyk

unread,
Nov 24, 2011, 6:13:42 PM11/24/11
to Nauka jazdy w Zamościu
A nie mam :) Po prostu wiedziałem że muszę zajechać tyłem :D
Pożegnałbym się z samodzielną jazdą na jakiś czas gdybym zaparkował
"tradycyjnie", przodem. Ale dobrze jest.

Korekta - zrobiłem ją bo ojciec by nie wsiadł do samochodu ze swoim
bojlerem :D

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages