Kończąc pracę na wieloma dokumentamie Word zamykałem je kolejno.
Jedne
musiałem zapisać inne chciałem nie zapisywać. No i oczywiście
pomyliłem się w jednym przypadku i nie zapisałem pliku, który miał
być
zapisany. Była to 4 godzinna praca i starsznie się wściekłem.
Pośpiech nie popłaca.
Autozapis był włączony, lecz pliki asd są kasowane przy wybraniu
opcji
"nie zapisuj zmian" podaczas zapisywania.
Skasowany plik autozapisu *.asd mogę chyba odzyskać jakimś narzędziem
do odzyskiania danych skasowanych z komutera. Ale jest o kłopotliwe i
nie zawsze możliwe (szczególnie kiedy ma się ograniczone prawa
dostepu
do komutera i nie można niczego instalować).
Chciałbym więc na przyszłość rozwiązać ten problem, aby juz nie mieć
takich przypadków. Rozwiązanie jest proste - nie kasować plików
atozapisu - ale o tym już MS nie pomyślał....
Więc moje pytanie brzmi czy istnieje jakaś opcja w Wordzie, czy też
zmiana w rejestrze, aby pliki te nie były usuwane.
Jak napisano w artykule:
Jak odzyskać utracony plik w programie Word 2007 lub Word 2003
http://support.microsoft.com/kb/827099/pl
opcja autoodzyskiwania została zaprojektowa z myślą o odzyskaniu plików po
nagłej awarii i nie ma możliwości od strony programu Word zaprzestania
kasowania plików, ponieważ za każdym razem wtedy wyskakiwałoby Ci kilka czy
kilkanaście plików na starcie przygotowanych do odzyskania.
Możesz jednak poradzić sobie w inny sposób (od strony administracyjnej), np.
blokując możliwość usuwania plików z folderu autoodzyskiwania (zachowując
prawo do tworzenia nowych plików i modyfikacji) albo utworzyć prosty skrypt,
który co pewien czas będzie Ci kopiował pliki .asd z tego folderu do
jakiegoś innego. Możesz też rozważyć zakup jakiegoś obcego programu do
autozapisu dokumentów worda.
--
Pozdrowienia
pxd74
To fakt, ale wystarczyło by, aby sam Word zmieniał im nazwę w momencie
zachowywania dokumentu i np kasował po tygodniu czasu. I już nie
będzie nic wyskakiwało, a użytkownik przez tydzień ma dostęp do swoich
autosavów.
> Możesz jednak poradzić sobie w inny sposób (od strony administracyjnej), np.
> blokując możliwość usuwania plików z folderu autoodzyskiwania (zachowując
> prawo do tworzenia nowych plików i modyfikacji) albo utworzyć prosty skrypt,
> który co pewien czas będzie Ci kopiował pliki .asd z tego folderu do
> jakiegoś innego.
O blokowaniu dostępu nie pomyślałem. Ciekawe jak wtedy zachowa się
Word - czy nie wyrzuci jakiego komunikatu że nie może wykasować pliku.
Sam spróbowałem rozwiązać ten problem przy pomocy Kopi Zapasowej
ustawionej na archiwizowanie tego katalogu z savami, chociaż nie jest
to rozwiązanie o jakim marzę....