Mam problem z Outlookiem 2007. Po zamknieciu Outlooka (tzn. kliknieciu na
krzyzyk w prawym gornym rogu) okienko z Outlookiem zamyka sie, ale tak
naprawde Outlook nie zamyka sie (co widac na liscie procesow w Menedzerze
zadan).
Efekt jest taki, ze dopoki sie tego procesu nie zabije, to nie mozna
ponownie uruchomic Outlooka. Tzn. kazde klikniecie w ikonke Outlooka oznacza
dodanie nastepnego procesu outlook.exe .
W ogole to komputer sttrraaaasznie wolno sie uruchamia (dokladnie od momentu
wpisania hasla do pojawienia sie ikonek na pulpicie), mam wrazenie ze to
przez Outlook.
I pierwsze uruchomienie Outlooka (tzn. pierwsze po wlaczeniu komputera) trwa
bardzo dlugo. Nastepne uruchomienia Outlooka juz w normalnym tempie.
Probowalem naprawic Office korzystajac z plyty CD, bez skutku.
Dzwonilem do pomocy technicznej Microsoft, ale niestety minelo juz 90 dni i
dalsza pomoc bylaby platna...
Czy ktos ma jakis pomysl jak rozwiazac ten problem?
Bede wdzieczny za wskazowki, pomysly.
Pozdrawiam
Michal
P.S. Gdy Outlook jest uruchomiony zuzycie pamieci dla procesu outlook.exe to
okolo 150'000 KB. Gdy zamkne klikajac na krzyzyk w prawym gornym rogu i
ponownie spojrze na zuzycie pamieci dla tego procesu to spada mniej wiecej o
polowe (do okolo 80'000 KB).
P.P.S. Windows XP z SP2, aktualizacje pobierane na biezaco, caly czas w
systrayu Norton Ghost, GData, MSSQLserver.
----
Pozdrawiam,
Piotr Majcher
http://www.outlook.pl
CodeTwo Public Folders - Outlook w sieci bez Exchange Server'a
Użytkownik "misiuz" <bezm...@lalala.hohoho> napisał w wiadomości
news:0D9C8184-2913-4D8C...@microsoft.com...