Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

tak naprawde...

2 views
Skip to first unread message

X-M

unread,
Nov 23, 2005, 4:50:37 PM11/23/05
to
hej,

tak naprawde...
wbrew publicznie rozpowszechnianym pogladom :) nigdy nie opuscilem ie4. caly
czas jest w subskrybcji i wszelkie posty sa na dysku :)
bardzo mi szkoda, ze sie nam rozeszly drogi ;). szczerze mowiac nie wiem
czemu onegdaj juz nie mialem ochoty pisac postow... jesli ktos wie dlaczego
- nagroda czeka.

a tak naprawde...
moze dlatego, ze znajomi z ie4 sie porozchodzili do swoich spraw. real ich
zassal :) moze dlatego, ze nie ma juz Olgi, Piciufa, Jano... albo nawet
Dagona...? :)

tak naprawde...
teraz zycie sie poplatalo i juz nie jest dla niektorych z nas juz takie jak
dawniej?
hm... tak jest w moim przypadku. calkowicie sie wszystko odmienilo i z
najbardziej stabilnego life-style mam ciagly misz-masz, wedrowke miedzy
najblizszymi - tu juz prawie nie mieszkam, tam tez jeszcze nie, a poza tym
same klopoty, a moze raczej sprawy do zalatwienia. :(

a tak naprawde...
moze Draco juz nie pisze nic na tyle prowokujacego, by sie oplacalo zuzywac
klawiature? '-)

papatki
--
Pozdrawiam, X-M
Świadomość - ten męczący stan między drzemkami.

Draco

unread,
Nov 23, 2005, 6:00:17 PM11/23/05
to
Dnia 2005-11-23 22:50, Użytkownik X-M napisał :

> hej,
>
> tak naprawde...
> wbrew publicznie rozpowszechnianym pogladom :)

XM wiecznie żywy :)


> szczerze mowiac nie wiem
> czemu onegdaj juz nie mialem ochoty pisac postow... jesli ktos wie dlaczego
> - nagroda czeka.

No, ten tego... e...
już powyjmowałem wszytkie szpilki z twojej laleczki.


> tak naprawde...
> teraz zycie sie poplatalo i juz nie jest dla niektorych z nas juz takie jak
> dawniej?

> hm... tak jest w moim przypadku. calkowicie sie wszystko odmienilo i z
> najbardziej stabilnego life-style mam ciagly misz-masz, wedrowke miedzy
> najblizszymi - tu juz prawie nie mieszkam, tam tez jeszcze nie,

Tzn właściwie gdzie i gdzie i dlaczego?
Bo chyba nie jestem na czasie.

> a tak naprawde...
> moze Draco juz nie pisze nic na tyle prowokujacego, by sie oplacalo zuzywac
> klawiature? '-)

A bo życie się poplątało i radosnej post-studenckiej
egzystencji mi się poodmieniało i mało mam czasu
na wypisywanie głupot.


--
DRACO

Elo, Elo. Nieświadomi się smieją. Z dnia na dzień ich szanse maleją. Z
dnia na dzień, ja powracam na rejon z nadzieją...

offieczka

unread,
Nov 24, 2005, 4:35:07 PM11/24/05
to
Użytkownik X-M <> napisał:

> hej,
>
> tak naprawde...
> wbrew publicznie rozpowszechnianym pogladom :) nigdy nie opuscilem
> ie4. caly czas jest w subskrybcji i wszelkie posty sa na dysku :)
> bardzo mi szkoda, ze sie nam rozeszly drogi ;). szczerze mowiac nie
> wiem czemu onegdaj juz nie mialem ochoty pisac postow... jesli ktos
> wie dlaczego - nagroda czeka.

nie wiem czemu, ale gdzieś tam na dnie pamięci tłucze mi się, że
to w związku ze zlotem i nieciekawą frekwencją, albo raczej brakiem
zainteresowania
byciem na onym grupowiczów...
mogę się mylić...
i nie liczę na nagrodę, na wygraną w totka też przestałam.

> a tak naprawde...
> moze dlatego, ze znajomi z ie4 sie porozchodzili do swoich spraw.
> real ich zassal :) moze dlatego, ze nie ma juz Olgi, Piciufa, Jano...
> albo nawet Dagona...? :)

Wszyscy są, tylko w innym matriksie...

> tak naprawde...
> teraz zycie sie poplatalo i juz nie jest dla niektorych z nas juz
> takie jak dawniej?

nic nie może przecież wiecznie trwać...

> hm... tak jest w moim przypadku. calkowicie sie wszystko odmienilo i z
> najbardziej stabilnego life-style mam ciagly misz-masz, wedrowke
> miedzy najblizszymi - tu juz prawie nie mieszkam, tam tez jeszcze
> nie, a poza tym same klopoty, a moze raczej sprawy do zalatwienia. :(

świat stanął na głowie?
czasami nam sie nawet wydaje, ze to stan normalny, a powrót do normalnej
pozycji wydaje sie dziwny i baardzo nierealny...

> a tak naprawde...
> moze Draco juz nie pisze nic na tyle prowokujacego, by sie oplacalo
> zuzywac klawiature? '-)

landryna w pierścieniu kurzem pokryta, aż starch ją całować - to zapewne
to ;)

> papatki

do zobaczenia - ja wybieram taką wersję.

--
Offieczka
"No place for beginners or sensitive hearts
When sentiment is left to chance
No place to be ending but somewhere to start"

X-M

unread,
Nov 27, 2005, 1:25:29 PM11/27/05
to
Cześć offieczka,
w Twojej wiadomości <news:eBin07T8...@TK2MSFTNGP14.phx.gbl> z
24.11.2005 (czwartek) godz. 22:35 przeczytałem:

>> onegdaj juz nie mialem ochoty pisac postow... jesli ktos
>> wie dlaczego - nagroda czeka.
>
> nie wiem czemu, ale gdzieś tam na dnie pamięci tłucze mi się, że
> to w związku ze zlotem i nieciekawą frekwencją, albo raczej brakiem
> zainteresowania
> byciem na onym grupowiczów...

nie, to nie to :-)
nie obrazam sie na rzeczywistosc. chyba raczej mala liczba piszacych i
niewiele postow. a moze mi sie nie chcialo... ;)

> nic nie może przecież wiecznie trwać...

i mam nadzieje, ze udalo sie nam dokonac trafnych wyborow...

> landryna w pierścieniu kurzem pokryta, aż starch ją całować - to zapewne
> to ;)

no tak, to moze byc niezdrowe.
--
Pozdrawiam, X-M
Sygnaturki sa do dupy.

X-M

unread,
Nov 27, 2005, 1:28:52 PM11/27/05
to
Cześć Draco,
w Twojej wiadomości <news:dm2s93$o6t$1...@nemesis.news.tpi.pl> z 24.11.2005
(czwartek) godz. 0:00 przeczytałem:

> XM wiecznie żywy :)

mimo, ze nigdy nie bylem w Poroninie... ;)

> już powyjmowałem wszytkie szpilki z twojej laleczki.

a, to - za przeproszeniem - powsadzaj je z powrotem ;)

>> tu juz prawie nie mieszkam, tam tez jeszcze nie,
>
> Tzn właściwie gdzie i gdzie i dlaczego?

teraz jeszcze troche tu. pewnie wiecej niz pol roku z przerwami. potem -
moze w Leeds, a moze gdzie indziej? :)
a dlaczego?
hm... dobre pytanie. :)
--
Pozdrawiam, X-M
Stirlitz otrzymał telegram: "Jeśli nie zapłacicie za energię elektryczną,
wyłączymy wam radiostację".

offieczka

unread,
Nov 27, 2005, 3:08:13 PM11/27/05
to
Użytkownik X-M <> napisał:

> Cześć offieczka,
> w Twojej wiadomości <news:eBin07T8...@TK2MSFTNGP14.phx.gbl> z
> 24.11.2005 (czwartek) godz. 22:35 przeczytałem:
>
>>> onegdaj juz nie mialem ochoty pisac postow... jesli ktos
>>> wie dlaczego - nagroda czeka.
>>
>> nie wiem czemu, ale gdzieś tam na dnie pamięci tłucze mi się, że
>> to w związku ze zlotem i nieciekawą frekwencją, albo raczej brakiem
>> zainteresowania
>> byciem na onym grupowiczów...
>
> nie, to nie to :-)

Uff...

> nie obrazam sie na rzeczywistosc. chyba raczej mala liczba piszacych i
> niewiele postow. a moze mi sie nie chcialo... ;)

a tego to nie wiem ;)
Tutaj zawsze frekwencja byla, hmm... stonowana ;)
Mnie sie ta dynamika podobała i podoba.
No ostatnio bylo faktycznie czarno, glupo, pusto...

>> nic nie może przecież wiecznie trwać...
>
> i mam nadzieje, ze udalo sie nam dokonac trafnych wyborow...

Trzymam kciuki.

>> landryna w pierścieniu kurzem pokryta, aż starch ją całować - to
>> zapewne to ;)
>
> no tak, to moze byc niezdrowe.


Nie da się jej odkurzyć?

Janus

unread,
Nov 28, 2005, 1:28:14 AM11/28/05
to

"X-M" wrote
/.../

> bardzo mi szkoda, ze sie nam rozeszly drogi ;). szczerze mowiac nie wiem
> czemu onegdaj juz nie mialem ochoty pisac postow... jesli ktos wie
> dlaczego
> - nagroda czeka.
>
> a tak naprawde...

tak naprawdę, miałeś ważniejsze sprawy na głowie i coraz mniej wolnego
czasu...

> tak naprawde...
> teraz zycie sie poplatalo i juz nie jest dla niektorych z nas juz takie
> jak
> dawniej?

tak naprawdę, to świat i my razem z nim zmieniamy się, ciągle, nieustannie
zmieniamy.
I pewnego razu na grupie Ie-4 było sporo ludzi zsynchronizowanych ze sobą,
mających
wiele ciekawego do powiedzenia. Wypadliśmy z tej synchronizacji. Pozostały
nam dobre wspomnienia
i żal się rozstać.

Póki co, wciąż możemy się tu odzywać.

Janus


X-M

unread,
Nov 28, 2005, 10:29:01 AM11/28/05
to
Cześć Janus,
w Twojej wiadomości <news:#gvdtT#8FHA...@TK2MSFTNGP15.phx.gbl> z
28.11.2005 (poniedziałek) godz. 7:28 przeczytałem:

> "X-M" wrote
> /.../
>
>> bardzo mi szkoda, ze sie nam rozeszly drogi ;). szczerze mowiac nie wiem
>> czemu onegdaj juz nie mialem ochoty pisac postow... jesli ktos wie
>> dlaczego
>> - nagroda czeka.

> tak naprawdę, miałeś ważniejsze sprawy na głowie i coraz mniej wolnego
> czasu...

no brawo dla tego Pana. chyba przypadnie Ci glowna nagorda - rozen ogrodowy
i beret z antenką ;)
w kontekscie tego, co napisal Draco o swojej nieobecnosci - to ma sens :)

> I pewnego razu na grupie Ie-4 było sporo ludzi zsynchronizowanych ze sobą,
> mających
> wiele ciekawego do powiedzenia. Wypadliśmy z tej synchronizacji.

rzeczywiscie.

>Pozostały
> nam dobre wspomnienia
> i żal się rozstać.
>
> Póki co, wciąż możemy się tu odzywać.

ano.
znacznie trudniej bedzie sie jedynie spotkac, gdyz synchronizacja wirtualna,
mimo, ze latwiejsza do osiagniecia tez sie rozjechala :)

--
Pozdrawiam, X-M
Sprzedam spadochron (jeden raz używany, nigdy nie otwierany).

Andrzej 'The Undefined' Dopierała

unread,
Dec 1, 2005, 2:22:15 PM12/1/05
to
W artykule <ax97wk151fz3$.dlg@mikrosoft.kom> X-M napisał(a):

>>> bardzo mi szkoda, ze sie nam rozeszly drogi ;). szczerze mowiac nie wiem
>>> czemu onegdaj juz nie mialem ochoty pisac postow... jesli ktos wie
>>> dlaczego
>>> - nagroda czeka.
>
>> tak naprawdę, miałeś ważniejsze sprawy na głowie i coraz mniej wolnego
>> czasu...
>
> no brawo dla tego Pana. chyba przypadnie Ci glowna nagorda - rozen ogrodowy
> i beret z antenką ;)
> w kontekscie tego, co napisal Draco o swojej nieobecnosci - to ma sens :)

i tak sie nie odbierze...

>> I pewnego razu na grupie Ie-4 było sporo ludzi zsynchronizowanych ze sobą,
>> mających
>> wiele ciekawego do powiedzenia. Wypadliśmy z tej synchronizacji.
>
> rzeczywiscie.
>
>>Pozostały
>> nam dobre wspomnienia
>> i żal się rozstać.
>>
>> Póki co, wciąż możemy się tu odzywać.
>
> ano.
> znacznie trudniej bedzie sie jedynie spotkac, gdyz synchronizacja wirtualna,
> mimo, ze latwiejsza do osiagniecia tez sie rozjechala :)

ee..
nie wierze juz w zaden zlot...
nie ma kogos komu by sie to chcialo organizowac, nie ma zgranych ludzi
ktorzy by "na bank" wpadli...

--
Andrzej 'The Undefined' Dopierała
UNIX && Linux administrator, Adam Mickiewicz University WMiI
PLD Linux Developer HomePage: http://aramin.net/
JID: unde...@piastlan.net e-mail: unde...@pld-linux.org

Mark Szu

unread,
Dec 6, 2005, 10:02:42 PM12/6/05
to
Andrzej 'The Undefined' Dopierała...

> nie ma kogos komu by sie to chcialo organizowac, nie ma zgranych ludzi
> ktorzy by "na bank" wpadli...

No i mlodziez juz dzis nie ta...
W sumie to juz nawet nie wiadomo jaki numer jajeczka jest w modzie
;o)

--
___Mark Szu


Andrzej 'The Undefined' Dopierała

unread,
Dec 8, 2005, 5:05:44 AM12/8/05
to
W artykule <#7KGmqt#FHA....@tk2msftngp13.phx.gbl> Mark Szu napisał(a):

a to jajeczka sie numeruje?
"male, wielkie, ogromne, studenckie" ;)

Mark Szu

unread,
Dec 8, 2005, 10:40:24 PM12/8/05
to
Andrzej 'The Undefined' Dopierała...

> > W sumie to juz nawet nie wiadomo jaki numer jajeczka jest w modzie
> a to jajeczka sie numeruje?
To ty nie wiedziales? ;)
Niejaki Linus Torvalds bardzo lubil je numerowac

> "male, wielkie, ogromne, studenckie"
baranie, bycze, undefa...

--
___Mark Szu


Andrzej 'The Undefined' Dopierała

unread,
Dec 12, 2005, 7:52:16 AM12/12/05
to
W artykule <#rkW5IH$FHA...@tk2msftngp13.phx.gbl> Mark Szu napisał(a):

>> > W sumie to juz nawet nie wiadomo jaki numer jajeczka jest w modzie
>> a to jajeczka sie numeruje?
> To ty nie wiedziales? ;)
> Niejaki Linus Torvalds bardzo lubil je numerowac

zboczeniec.

>> "male, wielkie, ogromne, studenckie"
> baranie, bycze, undefa...

Duszek z Kurzu

unread,
Dec 12, 2005, 4:36:32 PM12/12/05
to

"Mark Szu"
Andrzej 'The Undefined' Dopierała...

>> "male, wielkie, ogromne, studenckie"
> baranie, bycze, undefa...

Podziw... a może zazdrość ? ;o)
--
Duszek z Kurzu


0 new messages