pozdrawiam:-)
> czy ktos mnie tu jeszcze pamieta??
Owszem.
--
leon
> Owszem.
no to milo:-)
co u Was slychac? u mnie male remonty zyciowe, i teraz tak jakby podnosze
sie z upadku... choc dosyc nieudolnie i niepewnie ale zawsze:-) i tak jakos
przypadkiem wpadlam na Wasz trop w necie i postanowilam wpasc na chwilke...
pozdrawiam ...
A jakże, a jakże... pamiętamy... tak... tak...
> no to milo:-)
> co u Was slychac?
jak na razie ciszę... tu same leniuchy teraz na grzędzie... :o)
>u mnie male remonty zyciowe,
to chyba jakas choroba narodowa... u mnie tez... remonty realne w pracy
i te "wydumane" domowe... ;o)
> i teraz tak jakby podnosze sie z upadku... choc dosyc nieudolnie i
> niepewnie ale zawsze:-) i tak jakos przypadkiem wpadlam na Wasz trop w
> necie i postanowilam wpasc na chwilke...
To bardzo miłe...
Pozdrawiam rowniez,
Lodzianka BetiWu
--
Duszek z Kurzu
> co u Was slychac? u mnie male remonty zyciowe, i teraz tak jakby podnosze
A wyobraz sobie, ze tez sie remontuje.
> sie z upadku... choc dosyc nieudolnie i niepewnie ale zawsze:-) i tak
jakos
> przypadkiem wpadlam na Wasz trop w necie i postanowilam wpasc na
chwilke...
A ja zapewne przez okolicznosci zostane zmuszony do wypadu...
A moze nie - kto to wie.
--
leon
> A jakże, a jakże... pamiętamy... tak... tak...
tyle wody w Wisle uplynelo od czasu kiedy tu bylam, hmmm, duzo sie
pozamienialo
cos tak jakby niemrawo u Was...?
> to chyba jakas choroba narodowa... u mnie tez... remonty realne w pracy
> i te "wydumane" domowe... ;o)
taaaa, mozna jeszcze korzystac ze znizki ;-)
> Lodzianka BetiWu
hihihi, a ja juz nie Lodzianka, teraz Krakuska jestem;-)
pozdrawiam
> A wyobraz sobie, ze tez sie remontuje.
no to kolejny na liscie, wpisywac sie wszyscy ktorzy sie remontuja, zrobimy
kacik porad czy cos takiego;-)??
> A ja zapewne przez okolicznosci zostane zmuszony do wypadu...
> A moze nie - kto to wie.
zawialo tajemniczo...
pozdrawiam
> no to milo:-)
> co u Was slychac? u mnie male remonty zyciowe, i teraz tak jakby podnosze
> sie z upadku... choc dosyc nieudolnie i niepewnie ale zawsze:-) i tak jakos
> przypadkiem wpadlam na Wasz trop w necie i postanowilam wpasc na chwilke...
hie, hie - jakoś tak wszyscy tu wracają w chilach upadku ;)
--
DRACO
> hie, hie - jakoś tak wszyscy tu wracają w chilach upadku ;)
czyli biorac pod uwage ruch jaki tu panuje mozna sadzic ze wszystkim sie
dobrze powodzi, to pocieszajace
a jesli o mnie chodzi to dlugo nie mialam netu z powodu tysiaca
przeprowadzek, wyjazdow do dziczy i temu podobnych, teraz osiadlam na dluzej
na mojej pustej wysepce gdzies setki mil ponizej pozimu normalnosci...
pozdrawiam cichutko
>> Lodzianka BetiWu
>
> hihihi, a ja juz nie Lodzianka, teraz Krakuska jestem;-)
Studencko czy jest to zamierzona zdrada???
--
BetiWu
> Draco...
>
>> hie, hie - jakoś tak wszyscy tu wracają w chilach upadku ;)
>
> czyli biorac pod uwage ruch jaki tu panuje mozna sadzic ze wszystkim sie
> dobrze powodzi,
no pięknie, pięknie.
z sentymentem subskrybuję ie4. miło czasem znaleźć nowego posta od starych
znajomych. :)
--
Pozdrawiam, X-M
Protest sygnaturek - przylacz sie...
> no to kolejny na liscie, wpisywac sie wszyscy ktorzy sie remontuja,
> zrobimy kacik porad czy cos takiego;-)??
taaa, taki "Zrób to sam"....ale i tak ksišdz powie, że to grzech ;)
--
Jaro
>> co u Was slychac?
> jak na razie ciszę... tu same leniuchy teraz na grzędzie... :o)
nono, zazaz leniuchy co niektórzy grajš w szachy inni uganiajš się nie
wiadomo za czym ;)
tak przy okazji, wczoraj przebieglem 1.maraton w 4:40:14 :)
Pozdrawiam
Bydgoszczanin ze Stuttgartu hehe :)
--
Jaro
> Studencko czy jest to zamierzona zdrada???
poki co studencko, ale kto wie co bedzie dalej... mozliwe ze Krakow to tylko
przystanek na mojej drodze gdzies dalej... bardziej dalej ;-)
pozdrawiam
--
Wieszanie do gory nogami, bylo kara dla zdrajcow.
lepiej grzeszyc i pozniej zalowac... ;-)
pozdrawiam
--
Wieszanie do gory nogami bylo kara dla zdrajcow.
> z sentymentem subskrybuję ie4. miło czasem znaleźć nowego posta od starych
> znajomych. :)
o wypraszam sobie, stara to ja nie jestem;-)
a swoja droga, to hmmm chyba to juz bedzie 6 lat jak sie tu zjawilam... :/
fakt, starzeje sie...
> tak przy okazji, wczoraj przebieglem 1.maraton w 4:40:14 :)
Bardzo ladnie. Ile odpoczywales po?
--
leon
>> z sentymentem subskrybuję ie4. miło czasem znaleźć nowego posta od starych
>> znajomych. :)
>
> o wypraszam sobie, stara to ja nie jestem;-)
> a swoja droga, to hmmm chyba to juz bedzie 6 lat jak sie tu zjawilam... :/
i 3? 4? jak ie4 przestało istnieć...
--
Andrzej 'The Undefined' Dopierała
UNIX && Linux administrator, Adam Mickiewicz University WMiI
PLD Linux Developer HomePage: http://aramin.net/
JID: unde...@piastlan.net e-mail: unde...@pld-linux.org
> Bardzo ladnie. Ile odpoczywales po?
potrzebowalem prawie calego tygodnia, by znów zaczšć biegać. Tydzień temu
po minęciu linii mety stwierdzilem, że już nigdy więcej....dzisiaj
planuję dalej. W przyszlym roku 2 lub 3 zawody w Niemczech i na 2007
planuję NYC tzw. Mekka dla biegaczy :))
--
Jaro
> lepiej grzeszyc i pozniej zalowac... ;-)
fakt, niezle rozwišzanie, ale w konfesjonale jest zawsze tak ciemno i za
każdym razem ksišdz mnie przestraszy tym swoim pukaniem ;) Macie to samo?
;)
--
Jaro
> i 3? 4? jak ie4 przestało istnieć...
ciiii, może tego jeszcze nikt nie zauważyl
--
Jaro
>> Bardzo ladnie. Ile odpoczywales po?
> potrzebowalem prawie calego tygodnia, by znów zaczšć biegać. Tydzień temu
> po minęciu linii mety stwierdzilem, że już nigdy więcej....dzisiaj
> planuję dalej. W przyszlym roku 2 lub 3 zawody w Niemczech i na 2007
> planuję NYC tzw. Mekka dla biegaczy :))
^^^^^
Nie chciałeś, nie powinieneś przypadkiem użyć słowa męka? ;-)
> Nie chciałeś, nie powinieneś przypadkiem użyć słowa męka? ;-)
w momencie kiedy wysylalem tego posta wiedzialem, że prędzej czy pózniej
kto mi to wytknie ;) teraz pewnie już jestem obserwowany przez CB , FBI,
BKA i pewnie przez paru innych go ci....
--
Jaro
>> Nie chciałeś, nie powinieneś przypadkiem użyć słowa męka? ;-)
> w momencie kiedy wysylalem tego posta wiedzialem, że prędzej czy pózniej
> ktoś mi to wytknie ;)
Raczej prędzej ;-P.
> teraz pewnie już jestem obserwowany przez CBŚ, FBI, BKA i pewnie przez
> paru innych gości....
Myślisz że chciałoby się literkom biegać tyle km?
PS.
Coś nie halo z klawiaturą?
>> i 3? 4? jak ie4 przestało istnieć...
>
> ciiii, może tego jeszcze nikt nie zauważyl
no nie zauwazyl.
bo jak mozna zauwazyc coś czego nie ma?
> no nie zauwazyl.
> bo jak mozna zauwazyc coś czego nie ma?
widzę, że nie widzę...a więc widzę ;)
--
Jaro
> Myślisz że chciałoby się literkom biegać tyle km?
może nie wszystkim, ale mogš jakie sidla zastawić ;)
> Coś nie halo z klawiaturą?
wla nie nie jestem do końca pewien, u mnie wszystko gra, znaczy się widzę
Was i do tego z ogonkami ;) ...hmmmm
--
Jaro
>> Coś nie halo z klawiaturą?
> wla nie nie jestem do końca pewien, u mnie wszystko gra, znaczy się widzę
> Was i do tego z ogonkami ;) ...hmmmm
AFAIR w XNews konieczne były jakieś fikołki z przełączaniem klawiatury.
--
bag
>> no nie zauwazyl.
>> bo jak mozna zauwazyc coś czego nie ma?
>
> widzę, że nie widzę...a więc widzę ;)
co widzi jednooki górol jak wdepnie w gówno?
Dwa gówna, bo jednym okiem gówno widzi, a drugim widzi gówno...
> bag napisal(a) w wiadomo?ci news:18ezj2kp...@united.dreams:
>
>>Nie chciałeś, nie powinieneś przypadkiem użyć słowa męka? ;-)
>
> w momencie kiedy wysylalem tego posta wiedzialem, że prędzej czy pózniej
> kto? mi to wytknie ;) teraz pewnie już jestem obserwowany przez CB?, FBI,
> BKA i pewnie przez paru innych go?ci....
Ale meczennicy za wiarę liczyć mogą na na bardzo dobre chody.
--
DRACO
> wla?nie nie jestem do końca pewien, u mnie wszystko gra, znaczy się widzę
> Was i do tego z ogonkami ;) ...hmmmm
I co ten wąż wtedy do ciebie powiedział... ?
--
DRACO
> fakt, niezle rozwišzanie, ale w konfesjonale jest zawsze tak ciemno i za
> każdym razem ksišdz mnie przestraszy tym swoim pukaniem ;) Macie to samo?
No... i jak jeszcze na koniec robi znak krzyża i woła:
Apage satane!!!
--
DRACO
>>i 3? 4? jak ie4 przestało istnieć...
>
> ciiii, może tego jeszcze nikt nie zauważyl
Wymiana myśli w naszym obozie rozwija sie barzo preznie.
W bierzacym miesiacu udało nam się ponadto podwoić wydajność.
Razem z bratnią ie30 planujemy dać bywalcom wszystkich
innych grup przykład nowego sposobu postowania,
nawiązujac do slow i myśli naszego wodza.
Mauzoleum X-M-a można zwiedzać pomiędzy 10:00 a 18:00.
--
DRACO
>> ciiii, może tego jeszcze nikt nie zauważyl
>
> Wymiana myśli w naszym obozie rozwija sie barzo preznie.
> W bierzacym miesiacu udało nam się ponadto podwoić wydajność.
niedługo znowu ucichnie...
> Razem z bratnią ie30 planujemy dać bywalcom wszystkich
ie30 nie ma od daaawna...
> innych grup przykład nowego sposobu postowania,
> nawiązujac do slow i myśli naszego wodza.
>
>
> Mauzoleum X-M-a można zwiedzać pomiędzy 10:00 a 18:00.
ech :(
a dobrym prezesem był...
dbał o grupę
o ludzi
o zloty...
a teraz.. teraz to już nic nie ma :(
>>Mauzoleum X-M-a można zwiedzać pomiędzy 10:00 a 18:00.
>
> ech :(
> a dobrym prezesem był...
> dbał o grupę
> o ludzi
> o zloty...
> a teraz.. teraz to już nic nie ma :(
No.... chlip.
Aż się chce zawołać: WRÓĆ KOMUNO ;)
Może da się uprosić, jak uzbieramy 100.000 podpisów?
--
DRACO
> Może da się uprosić, jak uzbieramy 100.000 podpisów?
Moze dostanie podwyzke 1000 procent?
--
leon
> I co ten wąż wtedy do ciebie powiedział... ?
zaczšl co tam mamrotać, że to nie tak i potem skrzynka mi się skończyla
--
Jaro
> AFAIR w XNews konieczne były jakieś fikołki z przełączaniem
> klawiatury.
tak, od tych fikolków aż kręci mi się we lbie ;)
To niestety jedyny reader (poza OE) u nas w firmie dozwolony.
--
Jaro
>> AFAIR w XNews konieczne były jakieś fikołki z przełączaniem
>> klawiatury.
> tak, od tych fikolków aż kręci mi się we lbie ;)
> To niestety jedyny reader (poza OE) u nas w firmie dozwolony.
http://www.skynet.com.pl/~xnews/mproxy.html
--
bag
> Mauzoleum X-M-a można zwiedzać pomiędzy 10:00 a 18:00.
po ile bilety? ;)
--
Pozdrawiam, X-M
Stirlitz spojrzał przez okno. Poraził go niezwykły blask.
- Ocho, osiemnaste mgnienie wiosny - pomyślał.
> o zloty...
> a teraz.. teraz to już nic nie ma :(
coz, gdyby nie rozrzut po calej wyspie, to pare dni wstecz moglibysmy zrobic
niewielki, trzyosobowy zlot w GB. ale że jeden na obrzezach Walii, drugi na
polnocy Anglii a trzeci tuz za tabliczka 'koniec swiata' ;) w Szkocji...
nie wyszlo :)
moze wkrotce.
--
Pozdrawiam, X-M
Z ogłoszeń prasowych:
"Do apteki - dwóch mężczyzn, najlepiej małżestwo"
> Aż się chce zawołać: WRÓĆ KOMUNO ;)
uuu... komisja prawdy i sprawiedliwosci odnotowala wraze haslo.
--
Pozdrawiam, X-M
Zatrudnimy handlowca w fabryce dynamitu, z zamiłowaniem do dalekich
podróży.
>> o zloty...
>> a teraz.. teraz to już nic nie ma :(
> coz, gdyby nie rozrzut po calej wyspie, to pare dni wstecz moglibysmy zrobic
> niewielki, trzyosobowy zlot w GB. ale że jeden na obrzezach Walii, drugi na
> polnocy Anglii a trzeci tuz za tabliczka 'koniec swiata' ;) w Szkocji...
Tylko bez takich mi tu ;-). To całkiem zwyczajne miejsce poza dziwnym
stosunkiem dni letnich do jesiennych - 6/359.
> nie wyszlo :)
Deklarowałem gotowość...
> moze wkrotce.
Może.
--
bag
> X-M:
>
>>... trzeci tuz za tabliczka 'koniec swiata' ;) w Szkocji...
>
> Tylko bez takich mi tu ;-).
wiem, wiem. od Twojej strony jest napisane 'poczatek swiata' i to jest
mylące ;-)
> To całkiem zwyczajne miejsce poza dziwnym
> stosunkiem dni letnich do jesiennych - 6/359.
bardzo wspolczuje. ;)
--
Pozdrawiam, X-M
Latające talerze przyszłością stołówek.
>>>... trzeci tuz za tabliczka 'koniec swiata' ;) w Szkocji...
>> Tylko bez takich mi tu ;-).
> wiem, wiem. od Twojej strony jest napisane 'poczatek swiata' i to jest
> mylące ;-)
Może masz racje, nie wiem co to do cholery znaczy bo nie po naszemu.
>> To całkiem zwyczajne miejsce poza dziwnym
>> stosunkiem dni letnich do jesiennych - 6/359.
> bardzo wspolczuje. ;)
Mogło być gorzej: Fresenburgh, Inverness, czy w końcu Wyspy Offcze ;).
--
bag
>
> Mogło być gorzej: [...] czy w końcu Wyspy Offcze ;).
Gorzej? ;)
Gorzej już być nie może...
;P
--
Offieczka
"No place for beginners or sensitive hearts
When sentiment is left to chance
No place to be ending but somewhere to start"
>> Mogło być gorzej: [...] czy w końcu Wyspy Offcze ;).
> Gorzej? ;)
> Gorzej już być nie może...
Nie pomyliło Ci się z "Lepiej być nie może"?
Kurde, jak tu nudno. Chyba przejmę tę grupę na własność. Przynajmniej będę
miał swój kawałek świata, to nic że wirtualny.
--
bag
> Kurde, jak tu nudno. Chyba przejmę tę grupę na własność. Przynajmniej będę
> miał swój kawałek świata, to nic że wirtualny.
tak po prostu ją przejmiesz?! Nie sądzę. A gdzie krwawe ofiary, płacz
niewiniątek itp?
Na dyktature trzeba sobie zaprasować ;)
--
Karol
>
> Gorzej? ;)
> Gorzej już być nie może...
Może, bag może zostac dyktatorem. Nie możemy do tego dopuścić! :)
Utwórzmy Tajny Związek i podrzućmy mu jakąś niświeżą żywność. Ryba
byłaby idealna, trzeba tylko uruchomić dostawy ze Szwecji. O ile jeszcze
tam się ktoś konspiruje ;)
--
Karol
>> Kurde, jak tu nudno. Chyba przejmę tę grupę na własność. Przynajmniej będę
>> miał swój kawałek świata, to nic że wirtualny.
> tak po prostu ją przejmiesz?! Nie sądzę. A gdzie krwawe ofiary, płacz
> niewiniątek itp?
O taaak. Nie przestawaj proszę.
> Na dyktature trzeba sobie zaprasować ;)
Sugerujesz że nie umiem się posługiwać żelazkiem? Niesłusznie, życie mnie
przyuczyło do różnych niemęskich zajęć.
--
bag
> Dnia 2005-11-15 22:08, Użytkownik offieczka napisał:
^^^^^^^^^^^^^^^^^
Widzę, że zaszło kilka zmian podczas mojej nieobecności ;).
>> Gorzej? ;)
>> Gorzej już być nie może...
> Może, bag może zostac dyktatorem. Nie możemy do tego dopuścić! :)
> Utwórzmy Tajny Związek
Haha, złamałem już wasze 8-bitowe kodowanie, więc jaki on tam tajny?
> i podrzućmy mu jakąś niświeżą żywność.
Ta którą ostatnio jadam na codzień, smakuje jak nieświeża. Chyba nie tędy
droga, uodporniłem się już.
> Ryba byłaby idealna, trzeba tylko uruchomić dostawy ze Szwecji. O ile
> jeszcze tam się ktoś konspiruje ;)
Brrr, zimno tam pewnie.
--
bag
Ja bedziesz w NYC to daj znac. Zrobimy maly zot na lini mety :o)
Moze Janusz sie dolaczy?
Pozdrawiam
--
___Mark Szu
Draco znowu czarnym podpadł...
;o)
--
___Mark Szu
Nie żartuj ;)
Dyktator? ;)
Gdzie? Nic nie widzę ;P
To jakiś pie... piiii...niacz z końca świata ;)
> Utwórzmy Tajny Związek i podrzućmy mu jakąś niświeżą żywność. Ryba
> byłaby idealna, trzeba tylko uruchomić dostawy ze Szwecji. O ile
> jeszcze tam się ktoś konspiruje ;)
O własnie... Szwecja coś zamilkła. Jakby otwarcie rynku pracy
zaowocowało potopem... tym razem polskim...
Hmmm, nie wiem czemu, ale rzeź niewiniątek to mi się raczej ze smokiem,
yyyy, Draconiuszem kojarzy ;)
Coś masz chyba problemy ze wzrokiem waćpan, skoro kruchą kobietę za
ziejącą ogniem bestię bierzesz ;P
>> Na dyktature trzeba sobie zaprasować ;)
>
> Sugerujesz że nie umiem się posługiwać żelazkiem? Niesłusznie, życie
> mnie przyuczyło do różnych niemęskich zajęć.
Niemęskie?!!!!! Prasowanie?
Prasowanie jest bardzo męskie, nie ma bardziej erotycznego widoku
niż facet, który sam sobie prasuje swoją koszulę ;)
Noo, a jak jeszcze prezentuje siłę mięśni przy wynoszeniu śmieci to
już w ogóle pelnia szczęścia ;P
[...]
> To jakiś pie... piiii...niacz z końca świata ;)
Dużo się tu jednak zmieniło. Myślisz że uśmieszki usprawiedliwiają
chamstwo?
papa
--
bag
> Dużo się tu jednak zmieniło. Myślisz że uśmieszki usprawiedliwiają
> chamstwo?
>
> papa
pieniacz było. nic więcej, nic mniej.
Skoro uważasz to za chamstwo - ok.
Fakt, być może ...piiii... było kretyńsko wstawione.
Przykro mi, że tak to odebrałeś.
>>tak po prostu ją przejmiesz?! Nie sądzę. A gdzie krwawe ofiary, płacz
>>niewiniątek itp?
>
>
> O taaak. Nie przestawaj proszę.
Hmm, bierze Cię to? :)
> Sugerujesz że nie umiem się posługiwać żelazkiem? Niesłusznie, życie mnie
> przyuczyło do różnych niemęskich zajęć.
Posługiwanie się żelazkiem to co innego - można nim np. komuś lutnąć.
Nie wątpię, że potrafisz :)
--
Karol
> O własnie... Szwecja coś zamilkła. Jakby otwarcie rynku pracy
> zaowocowało potopem... tym razem polskim...
Chyba że dorsze go zalały :)
--
Karol
>>Utwórzmy Tajny Związek
>
>
> Haha, złamałem już wasze 8-bitowe kodowanie, więc jaki on tam tajny?
Tajny, tajny. Tak tajny, że nawet nie powstał :)
>>i podrzućmy mu jakąś niświeżą żywność.
>
>
> Ta którą ostatnio jadam na codzień, smakuje jak nieświeża. Chyba nie tędy
> droga, uodporniłem się już.
Może w takim razie świeży kompot wiśniowy?
>>Ryba byłaby idealna, trzeba tylko uruchomić dostawy ze Szwecji. O ile
>>jeszcze tam się ktoś konspiruje ;)
>
>
> Brrr, zimno tam pewnie.
Pewnie podobnie jak i na Twoim końcu świata.
--
Karol
Z pewnoscia sie dolacze
Pozdrawiam
Janus
>>Aż się chce zawołać: WRÓĆ KOMUNO ;)
>
> uuu... komisja prawdy i sprawiedliwosci odnotowala wraze haslo.
No... i teraz pewnie patrzą kto na nie zareagował ;)
--
DRACO
>>Mauzoleum X-M-a można zwiedzać pomiędzy 10:00 a 18:00.
>
> po ile bilety? ;)
Dla zasłużonych działaczy w środy za darmo :)
--
DRACO
> Dnia 2005-11-15 15:01, Użytkownik X-M napisał :
>
>
>>>Aż się chce zawołać: WRÓĆ KOMUNO ;)
>>
>> uuu... komisja prawdy i sprawiedliwosci odnotowala wraze haslo.
>
> No... i teraz pewnie patrzą kto na nie zareagował ;)
Prawi i Sprawiedliwi.
--
Pozdrawiam, X-M
Mam wrodzony magnes na kobiety, niestety z działaniem odpychającym.