Drodzy Państwo, miesiąc temu na mojej posesji pojawił się kot. Duży, bardzo leciwy kocur, czarny trochę sól z pieprzem, złamane lewe ucho.
Leczyłam go (zęby, pęcherz, sierść) w sobotę dostał ostatnią dawkę antybiotyku. Został wykastrowany. Wczoraj kot zniknął. Czy może ktoś z Państwa widział to zwierzę? Jest bardzo przyjazny.
Kot nie roznosi żadnych chorób, zrobiłam mu wszelkie testy.
Z wyrazami szacunku -
Adrianna Michalewska
tel. 782 310 782