Osteopatia, nowe możliwości w leczeniu bólu

19 views
Skip to first unread message

kurs masaz tajski

unread,
Apr 30, 2011, 3:54:29 PM4/30/11
to Medikon
ponizej tresc artykulu.

link do artykulu http://gazetacz.com.pl/artykul.php?idm=479&id=11678

Rozmawiamy z osteopatą Piotrem Ciurą, twórcą Centrum Osteopatii i
Fizjoterapii OsteoCenter w Częstochowie.

Czy osteopta to fizjoterapeuta?

- W Europie każdy osteopata to magister fizjoterapii lub lekarz
medycyny, który odbył pięcioletnie podyplomowe studia w jedynym z
uniwersyteckich college'ów osteopatii. Jest więc to specjalista z
zakresu medycyny mięśniowo-szkieletowej posiadający ogromny zasób
umiejętności leczenia manualnego. Fizjoterapeuta wykonuje zabiegi z
zakresu fizykoterapii i ćwiczenia zdrowotne na zlecenie lekarskie.
Osteopata natomiast to samodzielny specjalista przygotowany do
pierwszorazowego konsultowania pacjenta.

Wizyta u osteopaty wiąże się z niezwykle dokładnym wywiadem
chorobowym, badaniem objawów neurologicznych, ortopedycznych,
internistycznych, po którym następuje terapia różnymi manualnymi
technikami, mającymi na celu przywrócenie funkcjonowania stawom,
mięśniom, kręgosłupowi itd. Należy tutaj wspomnieć, że osteopata nie
jest kimś "lepszym" od fizjoterapeuty. Jest to po prostu inny zawód
medyczny, komplementarny do wszystkich specjalności medycyny. Zachodni
model pracy z pacjentem wymaga wręcz współpracy między osteopatą a
fizjoterapeutą.

Zasadnicza różnica polega na stylu pracy fizjoterapeutów w naszym
kraju, którzy coraz częściej legitymują się ogromną wiedzą z zakresu
funkcjonowania układu ruchu, a degradowani są do poziomu obsługi
technicznej różnych urządzeń, nalewania wody do wirówki, masowania
wszystkich i wszystkiego w ten sam sposób na zlecenie NFZ.

Osteopata leczy głównie ból i przywraca elastyczność tkanek, a
następnie fizjoterapeuta powinien wytrenować u pacjenta poprawne
wzorce poruszania się, ergonomii pracy oraz zaplanować ćwiczenia
zdrowotne, co pozwoli na przyczynowe, skuteczne radzenie sobie z
problemami mięśniowo-stawowymi. W wielu miastach w Polsce (Warszawa,
Poznań, Kraków, Wrocław) lekarze zaczynają rozumieć potencjał
osteopatów i fizjoterapeutów kierując swoich pacjentów na tę
przemyślaną i sensowną terapię.

Uprzejmie proszę zatem przybliżyć, co to jest osteopatia?

- Według definicji przyjętej przez Europejską Federację Osteopatii
przy Radzie Europy "Osteopatia jest to postępowanie diagnostyczne i
terapeutyczne oparte na zabiegach manualnych dotyczące ogólnie
dysfunkcji ruchomości stawowej i tkankowej w zakresie udziału tych
dysfunkcji na pojawienie się (lub utrzymywanie się) choroby". Jak
mawiał twórca osteopatii, amerykański lekarz Andrew Taylor Still
"każdy może znaleźć chorobę, chodzi o to by odnaleźć zdrowie".

Wszystkie techniki manualne stosowane przez osteopatów mają na celu
poprawę ukrwienia i unerwienia chorej tkanki tak, aby uzyskała ona
pełnię możliwości regeneracyjnych.

Najlepszym przykładem na to jest postępowanie w rwie kulszowej, gdzie
niezwykle delikatne i bezbolesne techniki osteopatyczne odbarczają
uciśnięty nerw uruchamiając proces gojenia w przeciwieństwie do
zagłuszania bólu farmaceutykami obciążającymi układ trawienny.

Czyli jest Pan przeciwny lekom?

- Jestem przeciwny nadużywaniu leków przeciwbólowych, które stają się
coraz bardziej powszechne i dostępne, a co za tym idzie niebezpieczne.
W stanach ostrych kiedy pacjent odczuwa duży ból i ma objawy stanu
zapalnego wymagana jest odpowiednia farmakoterapia. Sukcesem
osteopatii jest skracanie czasu trwania stanu zapalnego i bólu przez
co ograniczamy ilość przyjmowania tych obciążających zdrowie leków.
Widać zatem wyraźną korzyść dla zdrowia publicznego płynącą z
włączenia osteopatii w proces leczenia.

Ciekawostką są badania koncernów farmaceutycznych pokazujące jak
wielkie straty finansowe przynoszą im osteopaci w krajach zachodnich.

Czym osteopatia różni się od masażu?

- To zupełnie inne podejście. Masaż opiera się na chwytach
rozcierających, ugniatających itp. mięśnie według ustalonych
schematów. Techniki osteopatyczne są zawsze dobierane indywidualnie do
każdego pacjenta, polegają czasem na uciśnięciu jakiegoś włókienka
mięśniowego, mobilizacji stawów kręgosłupa, rozciągnięciu grupy
mięśniowej, drenażu płynu limfatycznego, odbarczaniu nerwów w
miejscach ich ucisków w kręgosłupie i na ich przebiegu w ciele itd.

Pacjent może poznać na kolejnych zabiegach coraz to inne podejścia
terapeutyczne lub wręcz przeciwnie, mieć powtarzany ciągle ten sam
skuteczny chwyt. Ponad 100 lat uniwersyteckich badań pozwolił
wyeliminować techniki niebezpieczne i nieskuteczne zostawiając te
gesty manualne które mają sens i są przewidywalne w skutkach.

Jak zdefiniowałby Pan zatem medycynę osteopatyczną?

- Medycyna osteopatyczna to uniwersytecka nauka o człowieku bazująca
na tych samych przedmiotach podstawowych co medycyna klasyczna.
Osteopatii obce są wierzenia w różnego rodzaju "bioenergie", czary i
pseudonaukowe metody. Osteopatia to również model opieki zdrowotnej,
filozofia zdrowia publicznego opierająca się o leczenie przyczynowe,
profilaktyczne i holistyczne w ujęciu nauk pokrewnych takich jak
psychologia, dietetyka itp..

Czy medycyna osteopatyczna może być nazwana alternatywną?

- Medycyna osteopatyczna nie jest alternatywna, ani przeciwstawna do
medycyny klasycznej. Wręcz przeciwnie, piętnuje ludzi niebezpiecznych
i procedury nieskuteczne w leczeniu i poszukuje na polu naukowym i na
poziomie gabinetu współpracy z lekarzami.

Kto w Polsce może praktykować osteopatię? Jakie uprawnienia są do tego
potrzebne? Czy są to normy ogólnoeuropejskie?

- Sytuacja prawna w Polsce jest zupełnie nieuregulowana. Na dzień
dzisiejszy projekt ustawy o zawodzie został złożony do parlamentu.
Ubolewam że pacjenci w naszym kraju nie mają możliwości weryfikacji
umiejętności ludzi zajmujących się kręgosłupami, stąd tyle urazów i
wypadków przy tzw. nastawianiu kręgosłupa. Wystarczy porozmawiać z
neurochirurgami, oni wiedzą dokładnie ilu pacjentów rocznie trafia
uszkodzonych po tych niebezpiecznych zabiegach nastawiania kręgosłupa
u nieodpowiedzialnych "znachorów".

Osteopaci w Polsce kształcą się w zagranicznych szkołach, które od
2003 roku rozpoczęły kształcenie polskiej kadry osteopatycznej. Tylko
szkolenie w wymiarze minimalnym 1000 godzin daje podstawy do
bezpiecznego praktykowania. Rada Europy rozpoczęła wydawanie tzw.
paszportów zawodowych ostatecznie wyjaśniających kompetencje zawodowe
tzw. wolnych zawodów.

Osteopaci są jednym z pierwszych wolnych zawodów wyposażeni w
europejską kartę zawodową. Aktualnie wprowadzane są również karty dla
inżynierów i architektów. W przyszłości, wszystkie wolne zawody
zostaną oznakowane europejskimi identyfikatorami. Karta, na tytułowej
stronie, posiada znak CEPLIS (Rady Europy do spraw Wolnych Zawodów) i
jest wydawana przez tę oficjalną instytucję.

Czy osteopata musi posiadać jakieś szczególny dar, umiejętności?

- Według badań z zakresu neurofizjologii dotyku zarówno doświadczeni
praktycy i początkujący studenci mają tę samą liczbę receptorów
skórnych i ten sam próg czucia.

Proszę nie wierzyć w żadne nadprzyrodzone właściwości rąk osteopaty.
Co do umiejętności: szacunek, uważność, cierpliwość i uczciwość
pozwalają nauczyć się wszystkiego w pracy osteopatycznej. Każdy młody
człowiek chcący praktykować w przyszłości ten zawód musi zdać sobie
sprawę z tego że to jest pewnego rodzaju służba, powołanie do
niesienia ulgi w bólu.

Należy więc pozostać w dobrej kondycji psychofizycznej, gdyż każdego
dnia przyjdzie dźwigać ciężar bólu i problemów życiowych pacjentów.
Jest to praca która po wielu latach stania i siedzenia przy kozetce
odbija się na ciele osteopaty. Aby praktykować należy bardzo dbać o
swoje zdrowie.

Jakie schorzenia leczy osteopata?

- Najczęstsze dolegliwości z jaki pracuję to: zespoły bólowe
kręgosłupa, stawów, mięśni, bóle i zawroty głowy, migreny napięciowe,
szyjne, z aparatu żucia itp., dyskopatia, rwa kulszowa, udowa,
ramienna itd., funkcjonalne zaburzenia układu pokarmowego, wysiłkowe
nietrzymanie moczu, kontuzje i urazy sportowe.

Osteopatia odnosi wiele sukcesów na polu rekonwalescencji
pooperacyjnej, posiada w swoim arsenale doskonałe techniki uwalniania
zrostów i blizn pooperacyjnych oraz uruchamiania tkanek obrzękniętych
z zastojami płynowymi.

W jaki sposób osteopata leczy? Jak długi jest to proces i na czym
polegają jego kolejne etapy?

- Po wykluczeniu w badaniu schorzeń, które powinni leczyć inni
specjaliści tacy jak neurolodzy, neurochirurdzy, ortopedzi itd.
osteopatia poszukuje tkanek zmienionych funkcjonalnie (zwiększone
napięcia mięśni, zablokowane stawy kręgosłupa) i strukturalnie
(zrosty, blizny, przykurcze). Po zidentyfikowaniu tkanki lub okolicy
odpowiadającej za powstawanie problemu zaczyna pracę manualną. Dobiera
techniki, konsultuje je z pacjentem na bieżąco, poszukuje najszybszej
i najlepszej ścieżki do rozwiązania problemu.

Każdy pacjent leczony jest nieco inaczej, ale można skonstruować
ogólny zarys terapii w popularnych problemach. Na przykład w zmianach
zwyrodnieniowych stawu kolanowego badanie ma na celu ocenę osi stawu i
przywrócenie prawidłowego obciążenia chrząstki stawowej, chrząstka
bowiem regeneruje się tylko w momencie wyrównania obciążeń
wewnątrzstawowych. Z wizyty na wizytę mobilizuje się torebkę stawową,
przywraca prawidłowe ślizganie się łąkotek stawowych oraz usuwa się
zrosty i sklejenia na mięśniach sterujących kolanem. Na tym etapie
najczęściej pacjent przestaje odczuwać ból.

Dla utrzymania dobrych efektów terapii osteopatycznej, pacjent
powinien zostać skonsultowany u fizjoterapeuty który wytrenuje ruchy w
stawie tak, aby nie dochodziło do utraty osi pracy stawu. Porównać tę
sytuację można do ścierania opon w samochodzie którym mechanik nie
ustawił tzw. zbieżności. Tylko poprawa osi kola spowoduje przerwanie
niszczenia opony.

Zabiegi fizykalne mające wzbudzić regeneracje chrząstki stawowej w
rozumieniu mechaniki stawu są uznane przez osteopatów i biomechaników
za zabiegi nieskuteczne i niepotrzebne. Tak więc w gabinecie osteopaty
pacjent nigdy nie spotka się z żadną magnetoterapią, elektroterapią,
lampami itp.

Jakie efekty przynosi leczenie?

- Efektem podstawowym jest zmniejszenie stanu zapalnego, bólu,
sztywności mięśni. Ciekawe efekty daje praca z przeponą po której
pacjenci zgłaszają uczucie lekkości oddychania, zrzucenia ciężaru z
ramion.

Czy jest to metoda bolesna?

- Główną i świętą zasadą osteopatii jest zasada bezbolesnej pracy z
pacjentem. Żadna z technik pracy z kręgosłupem i innymi stawami nie
może być absolutnie bolesna i gwałtowna. Osteopatia niesie ulgę w
bólu, jej techniki mają na celu wyciszenie organizmu a nie jego
traumatyzowanie.

Czy jest całkowicie bezpieczna dla pacjenta?

- Zabiegi są absolutnie bezpieczne. Mogę tutaj wspomnieć wielu
pacjentów którzy przyszli do mnie na terapię mając za sobą wizyty u
wielu masażystów i nastawiaczy, a którzy cierpieli na schorzenia
organiczne takie jak kamica nerkowa, tętniak aorty, czy przerzuty
nowotworowe do kręgosłupa, których po wywiadzie i badaniu po prostu
odesłałem do kompetentnego lekarza.

Jeszcze raz zaznaczam że rozpoczynanie terapii bez odpowiedniego
wywiadu, badania, a w razie potrzebyy zobrazowania kręgosłupa w RTG
czy rezonansie magnetycznym jest zabieraniem czasu i sił pacjenta do
walki z chorobą. Ból danej okolicy często jest objawem przeniesionym z
chorego narządu w innej części ciała.

Połączył Pan swoją działalność osteopatyczną z fizjoterapią. Dlaczego?

- Pracując w prywatnym gabinecie odczuwałem brak pomocnej dłoni w
prowadzeniu pacjentów po zniwelowaniu bólu. Jestem fizjoterapeutą,
natomiast profil moich pacjentów to w głównej mierze stany ostrego
bólu które nie mogą czekać. Sam zostaje do dyspozycji pacjentów
najbardziej potrzebujących, a zespół fizjoterapeutów których
zatrudniam, szkolę i którym ufam przejmuje pacjentów do dalszej pracy
już po ustąpieniu fazy ostrej schorzenia. Moją ambicją jest stworzenie
miejsca w którym pacjent zostanie poprowadzony profesjonalnie w drodze
do zdrowia.

Jakimi sukcesami zawodowymi może się Pan pochwalić?

- Każdy wyleczony pacjent jest sukcesem. Moja praca może troszkę
zmęczyć fizycznie, ale gdy widzę pacjenta który z bólu nie mógł
chodzić, a który po pierwszej wizycie się uśmiecha i mówi: Panie
Piotrze czuje się o niebo lepiej", to ładuje moje baterie i wypełnia
radością cały dzień. Jestem szczęśliwym człowiekiem robiąc to co
robię.

Piotr Ciura - mgr fizjoterapii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego,
wykładowca biomechaniki na kierunku fizjoterapia na Śląskim
Uniwersytecie Medycznym i Górnośląskiej Wyższej Szkole Handlowej.
Obecnie kształci się w Sutherland College of Osteopathic Medicine w
Belgii. Uczestnik licznych szkoleń z zakresu medycyny manualnej.

URSZULA GIŻYŃSKA
http://massagethai.info
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages