dzisiejszy artykul z rzeczpospolitej
http://www.rp.pl/artykul/9,517642_Joga_i_masaz_w_godzinach_pracy.html
Duże firmy przejmują modę na zdrowy styl życia i dodają do abonamentów
medycznych programy, które pomagają zrzucić wagę i zwalczyć stres.
Masaże, joga, kursy radzenia sobie ze stresem i promocja zdrowego
żywienia przyszły do nas z Zachodu wraz z modnym trendem wellness,
który polega na dbałości o zdrowie i dobre samopoczucie, czyli
połączeniu sportu, relaksu i zdrowej diety
W warszawskim biurze IBM kilka razy w tygodniu pojawiają się
profesjonalni masażyści. Pracownicy na koszt firmy mogą w godzinach
pracy korzystać z odprężających masaży. I robią to bardzo chętnie. -
Zapisy przyjmujemy na tydzień naprzód - podkreśla Magdalena Klimek z
działu personalnego IBM Polska.
Masaże pojawiły się tam w zeszłym roku, początkowo jako pilotażowy
projekt. Okazały się takim sukcesem, że wprowadzono je na stałe i być
może wejdą też do biur IBM w Krakowie i Wrocławiu.
Opłacane przez firmę masaże w godzinach pracy mają już od kilku lat
pracownicy biura Procter & Gamble w Warszawie, gdzie na miejscu jest
też firmowy klub fitness. Na profesjonalny masaż mogą też liczyć
informatycy pracujący w centrach Google'a w Krakowie i we Wrocławiu,
gdzie w tym roku wprowadzono też zajęcia jogi. Pracownicy Google'a w
Warszawie mają karnety do pobliskiego centrum masażu. - To pomaga
zrelaksować się po pracy - mówi Marta Jóźwiak, rzeczniczka Google
Polska, która korzysta z karnetu w każdy piątek.
Globalny wellness
Masaże, joga, kursy radzenia sobie ze stresem i promocja zdrowego
żywienia przyszły do nas z Zachodu wraz z modnym trendem wellness,
który polega na dbałości o zdrowie i dobre samopoczucie, czyli
połączeniu sportu, relaksu i zdrowej diety. W części dużych,
globalnych firm, programy wellness są już standardowym uzupełnieniem
abonamentów w prywatnych przychodniach. Tym bardziej że same
przychodnie wychodzą z inicjatywą prozdrowotnych akcji.
Bartosz Maciejewski, rzecznik Medicover, która od kilku lat ma w
ofercie programy profilaktyczne dla firm, ocenia, że najbardziej
popularne są tematyczne seminaria, np. jak radzić sobie ze stresem i
jak zdrowo się odżywiać oraz program ergonomiczny, który uczy
rozpoznawania dolegliwości związanych z pracą.
Jednak według badań firmy doradczej Mercer, tylko 28 proc. dużych firm
w Polsce prowadzi programy prozdrowotne. - Pracodawcy nie postrzegają
zdrowia pracowników jako wartości samej w sobie i ograniczają się do
pakietów medycznych - twierdzi Krzysztof Nowak, szef Mercera w Polsce.
Jak jednak zwraca uwagę Piotr Sierociński, dyrektor generalny firmy
doradczej HRM Partners, zaawansowane rozwiązania sprawdzają się tam,
gdzie wszystkie podstawowe potrzeby są już zaspokojone, a w polskich
firmach różnie z tym bywa. Rozwojowi programów prozdrowotnych nie
sprzyjał też kryzys, który zmusił część firm do cięć świadczeń dla
pracowników.
Cięcia były jednak ostrożne. Andrzej Woźniakowski z Instytutu Pracy i
Spraw Socjalnych podkreśla, że w światowych korporacjach programy
wellness są zwykle elementem budowy wizerunku firmy jako pracodawcy,
tzw. employer brandingu. Co więcej troska o zdrowie pracowników wpływa
na poprawę ich zaangażowania i wydajności.
Polski pomysł
- Światowe doświadczenia pokazują, że takie programy zwiększają
satysfakcję pracowników, co wpływa na ich efektywność - mówi
Małgorzata Mejer, rzecznik Procter & Gamble, gdzie przed rokiem
wprowadzono w warszawskiej centrali spółki rozbudowany program
wellness. Teraz obok masaży i siłowni, pracownicy mają na miejscu
regularne zajęcia fitness, cykl porad ekspertów w tej dziedzinie oraz
dodatkowe konsultacje medyczne specjalistów.
- Dbałość o ludzi daje efekty w corocznym badaniu zadowolenia
pracowników - twierdzi Magdalena Klimek z IBM Polska, gdzie część
prozdrowotnych benefitów to własna inicjatywa polskiej spółki.
Własną inicjatywą jest wprowadzony przed trzema laty w Mars Polska
kompleksowy program Mars Wellness - na tyle udany, że stosują go też
inne spółki grupy w Europie. Program łączący zachętę do zdrowej diety
z zajęciami sportowymi i rozbudowanym pakietem medycznym ma pomóc
pracownikom w utrzymaniu dobrego stanu zdrowia i kondycji. Także
psychicznej, którą wspierają m.in. warsztaty z zarządzania energią
życiową oraz budowania odporności na stres.
- Zmieniła się kultura naszej organizacji. Widać, że coraz więcej osób
chce się zdrowo odżywiać, korzysta z zajęć sportowych, rzuca palenie -
mówi Przemysław Duchniewicz, regionalny kierownik ds. zdrowia w Mars
Europa Centralna i autor programu Mars Wellness.
Jabłka na paśniku
W biurach Mars Polska do zdrowej diety zachęcają dostępne za darmo
świeże warzywa i sezonowe owoce. Bezpłatne owocowe przekąski są też w
biurach Alior Banku, Novo Nordisk, Google'a i PricewaterhouseCoopers.
Anna Herra, menedżer ds. rekrutacji w PwC, dodaje, że kosze ze
świeżymi owocami doczekały się tam nawet żartobliwej nazwy -
pracownicy określają je jako paśniki. Powodzeniem cieszy się też
ustawiony w zeszłym roku automat ze zdrowymi przekąskami.
W IBM sprawdziło się wprowadzone w tym roku fachowe doradztwo
dietetyczne. - Porady są popularne nie tylko wśród kobiet, ale też
wśród mężczyzn, którzy zwracają coraz większą uwagę na zdrowy styl
odżywiania - mówi Magdalena Klimek.
Jak podkreśla Przemysław Duchniewicz, nawet najbardziej przemyślane
firmowe programy wellness trzeba na bieżąco dopasowywać do potrzeb
ludzi; np. Mars rezygnuje teraz z wprowadzonego przed dwoma laty w
Sochaczewie kącika z bieżnią, stepperem i rowerem stacjonarnym. -
Okazało się, że na dłuższą metę takie wydzielone miejsce się nie
sprawdza. Teraz rozstawimy sprzęt w działach, gdzie będzie bardziej
dostępny - wyjaśnia Duchniewicz. Sprawdziły się za to regulowane
biurka, które umożliwiają pracę na stojąco, oraz otoczony roślinami
kącik cichej pracy.