http://www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=rozmaitosci&idNewsComp=97607&filename=&idnews=80270&data=infopakiet&_CheckSum=1757502094
Coraz większą popularnością cieszą się we Włoszech centra odnowy
biologicznej i sale gimnastyczne dla psów. Nasz czworonożny przyjaciel
mógłby liczyć tam na masaż, kąpiel w basenie, a nawet rundkę po
bieżni. Właściciele zapisują czworonogi na fizjoterapię z różnych
powodów. Najczęściej chcą je odchudzić albo zależy im, by odzyskały
formę po wypadku. Jedna sesja kosztuje od 25 do 50 euro.
Pierwsze centrum fizjoterapii dla psów powstało kilka lat temu w
Reggio Emilia, a następne, wykorzystujące coraz bardziej zaawansowaną
technologię, tworzono niemal w całych Włoszech.
Zgłaszają się do nich nie tylko osoby ze zwierzętami wymagającymi
rehabilitacji, ale także z psami w "sędziwym wieku", by trochę je
rozruszać i "odmłodzić". Często chodzi jedynie o to, by po prostu
odchudzić zwierzaki przy pomocy gimnastyki.
W wyspecjalizowanych ośrodkach oferuje się takie zabiegi, jak: masaże,
stretching i sesje na bieżni. Istnieją też bardziej wysublimowane
formy psiej aktywności, m.in. tzw. idrowalker, a więc bieżnia w
wannie, która sprawdza się szczególnie w terapii psów sparaliżowanych.
Rehabilitanci w psich centrach odnowy biologicznej to dyplomowani
specjaliści, na przykład absolwenci specjalnego kierunku
uniwersyteckiego w Pizie.