Drodzy edytorzy.
Fajnie, że zajmujecie się edycją map, bo to znaczący wkład w Google Maps, z którego wszyscy korzystamy.
Chciałbym publicznie poruszyć kwestię WIELKICH LITER.
Jako osoba zawodowo zajmująca się językiem polskim, sprawa ta mnie razi, ilekroć widzę taki twór na mapie (zobaczcie choćby okolice Tomaszowa Mazowieckiego
http://goo.gl/maps/PcTDx).
Pozwolę sobie przypomnieć kilka zasad pisowni. W języku polskim uzasadnione jest pisanie wielkimi literami całych wyrazów w różnych tytułach, afiszach i reklamach - ze względów graficznych.
W pozostałych wypadkach, między innymi w nazwach własnych wielką literą piszemy tylko Pierwszą Literę członu nazwy (np. Przemyśl, Tatry, Warszawa, Wieżyca, Zakaukazie, Bory Tucholskie, Dolny Śląsk, Górny Śląsk).
Są oczywiście wyjątki, na przykład przyimki i spójniki wewnątrz nazw (np. Gródek nad Dunajcem, Nakło nad Notecią, Świder koło Warszawy, Zajazd u Kmity), a także wyrazy pospolite i nazwy gatunkowe (np. ulica 3 Maja, kościół Na Skałce, klasztor Dominikanów, cmentarz Rakowicki, apteka Pod Orłem, bar Flisak, hotel Pod Różą).
Nazwy własne pisane WIELKIMI LITERAMI na mapie wyglądają nieestetycznie i nieprofesjonalnie, nie mówiąc już o tym, że są niezgodne z zasadami pisowni.
Google Maps to dobro publiczne, z którego wszyscy korzystamy. Dbajmy o to, żeby i tam był język polski.
Dziękuję za uwagę i pozdrawiam, Ben.