Przykładowo, mimo teoretycznie pozytywnego wpływu witaminy D3 hamującego proliferację komrek nowotworowych, zwiększającego apoptozę, czyli zaprogramowaną śmierć komrki i zmniejszającą angiogenezę, czyli tworzenie przez guz nowych naczyń krwionośnych, nie udało się potwierdzić, nawet w dużych badaniach, wyraźnego spadku zapadalności na nowotwory. Co nie znaczy definitywnie, że witamina D nie ma wpływu na hamowanie rozwoju chorb nowotworowych, po prostu nie udało się tego z całą mocą dowieść.
Co do działań ubocznych podczas stosowania dawek bolusowych, zgłaszano dolegliwości żołądkowo-jelitowe przy dawkach w okolicach 300 000 IU, czasem łagodną hiperkalcemię, bez efektw klinicznych.
Zaobserwowano rwnież zwiększone wydalanie magnezu z moczem, nie wpływało to na poziom magnezu we krwi, ale nie poznano mechanizmu tego wydalania i możemy założyć obniżenie jego stężenia w tkankach.
Dlaczego wspominam o wyżej wymienionych badaniach? Bynajmniej nie dla utwierdzenia Państwa w przekonaniu, że podanie tak wysokich dawek witaminy D nie szkodzi, choć faktycznie nie powinno zrobić krzywdy (jeśli nie jesteśmy w grupie ryzyka, o czym pisaliśmy w poprzednim artykule).
Istnieją nawet opracowania opisujące osoby biorące przypadkowo znacznie większe dawki, na szczęście krtko. Osoby te, mimo stwierdzonego wyraźnego zatrucia, manifestującego się przede wszystkim hiperkalcemią, udało się uratować. Sęk w tym, że powyższe dawki stosowano jako kurację raz na rok.
Jeśli chcemy podnieść stan 25(OH)D3 z niedoboru do wartości właściwej, to można zacząć od dawki leczniczej (najlepiej pod kontrolą specjalisty), a po wyrwnaniu stężenia już ten stan tylko podtrzymywać. I tu przechodzimy do kolejnego tematu, czyli jaki poziom witaminy D chcemy osiągnąć?
Istnieją rżne opracowania naukowe opisujące efekty osiągnięte za pomocą stopniowego podwyższania stężenia metabolitu 25(OH)D3 we krwi do wartości dużo wyższych, niż rekomendowane jako bezpieczne dla populacji oglnej, czyli po ludzku mwiąc: dla nas wszystkich.
Dr Coimbra stosuje wysokie dawki witaminy D, dostosowane do konkretnego pacjenta, oscylujące wokł 1000 IU/kg masy ciała (bierze pod uwagę wagę ciała!). W wywiadzie z 2013 roku wspomina o prowadzeniu 1130 pacjentw, z ktrych 70% leczy w ten właśnie sposb. Odnosząc się do wynikw badań, wspomina o braku uszkodzeń układu nerwowego widocznych w MRI oraz o braku rzutw (nawrotw) choroby. W bibliografii umieściłam przykładowe artykuły naukowe opublikowane na podstawie tych terapii.
Tu dygresja: jest to kuracja stosowana w ciężkich chorobach, ktrych mechanizmy nie są do końca znane, ale istnieje podejrzenie, że tak wysokie dawki są wymagane, gdyż organizm pacjenta jest oporny na działanie witaminy D3. Większości populacji to nie dotyczy! Nie przyjmujmy sami tak dużych dawek, sugerując się jedynie opiniami na forach, przekonującymi, że to pomaga w leczeniu alergii, czy depresji.
Dr Coimbra postuluje podobną terapię u chorych na Parkinsona. Tu zwraca uwagę na inne aspekty powstawania choroby, m.in. na chroniczny stres. Twierdzi, że nie będzie efektw terapii, jeśli ten czynnik nie zostanie u pacjenta rwnież wyeliminowany.
Na zdjęciach widzimy jak stopień ciężkości łuszczycy i powierzchnia zajmowana przez zmiany skrne znacząco się poprawiła po przeprowadzeniu kuracji. 14 z 16 pacjentw z bielactwem odnotowało repigmentację na 25-75% powierzchni skry. 2 pacjentw z bielactwem nie osiągnęło poprawy.
Zważywszy na konieczność długotrwałego stosowania ww. lekw badanie i stosowanie suplementacji D3 w tym wypadku jest silnym wskazaniem. Dawki wymagane prawdopodobnie będą wyższe, ale tu potrzebna będzie suplementacja indywidualna pod kontrolą lekarską.
Z ciekawostek na koniec: w jednym z wywiadw dr Coimbra stwierdził, że stosował witaminę K2 u swoich pacjentw, ale po stwierdzeniu braku jakichkolwiek działań poprawiających tolerancję terapii w układzie kostnym, odstąpił od niej w protokole.
Dokładnie Pani Basiu , nie powinno tak być, żeby Pani się leczyła sama. Bo tu chodzi o doświadczonego w temacie lekarza. Np to nie poziom 25(OH)D3 jest ważny w tej terapii- każdy ma inny. Tu chodzi o stan rwnowagi między parathormonem i poziomami wapnia we krwi i w moczu. Bada się tez inne parametry stale. A co do wapnia i diety niskowapniowej: tak jak napisałam w artykule zdarza się właśnie przy tej terapii resorpcja wapnia z kości dla utrzymania stanu wapnia we krwi. K2 właśnie nie pomagała mu w poprawie tego stanu.Te wszystkie procesy są mocno skomplikowane w naszym organizmie. I broni się on przed tymi dawkami. Mutacje wpływające na VDR mogą być rżne, zmutowane mogą być inne składowe tego układu sygnałowego. Nawet mechanizm działania tej terapii pozostaje w sferze teorii. Bardzo ważne jest to, że pacjentom z SM pomaga i trwają badania. Ale samoleczenie jest obarczone zbyt dużym ryzykiem. O K2 postaram się napisać, aby jednak było to rzetelne potrzebuję czasu na posprawdzanie co osiągnięto. Bo badanie, ktre Pani przytoczyła na razie jest tylko w trybie przypuszczającym.
Biorę Wit D3 K2Mk7 z lanoliwy w dawce 4000 jednostek codziennie.od 7 lat i od tego czasu nie wiem co to przeziębienie grypa czy jakiekolwiek ble. Ponadto mj lekarz polecił mi omega 3 z trans. Zauważyłam że lepiej widzę i mam kondycji jak 30 latka.a mam sporo 60+.
w wieku 59 lat bylem wrakiem , nawet z domu nie dawalem rady wyjsc , zmierzony poziom wit D3 byl u mnie niezmierzalny , arytmia serca, neuropatia , reumadoidalne zapalenie stawow , nadcisnienie , wezly chlonne na okraglo napuchniete, po codziennym przyjmowaniu vit d3 . 10 tys jednostek plus vit K2mK7 i lyzke tranu , po poltorej roku , wszystko sie cofnelo . dzis kondycje nie mam gorsza od pani Marii
Witaminę D nazywamy inaczej witaminą słońca. Jest ona niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Zapotrzebowanie na nią zmienia się w trakcie naszego życia i zależy od wieku i stanu zdrowia. Bardzo trudno pokryć je za pomocą diety, dlatego powinniśmy suplementować ją od urodzenia aż do pźnej starości. Jak dobrać właściwą dawkę witaminy D3?
Wapń odkłada się w całym organizmie, szczeglnie w nerkach i naczyniach krwionośnych. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do zgonu. Po odstawieniu preparatw witaminowych objawy mijają, a złogi wapnia ulegają rozpuszczeniu.
Nie musisz specjalnie przygotowywać się do badania poziomu witaminy D3. Możesz się na nie udać w trakcie dnia lub na czczo (w zależności od wymogw danego laboratorium). Polega ono na pobraniu prbki krwi żylnej.
Personel medyczny zaciśnie na Twoim ramieniu opaskę, odkazi skrę, a następnie pobierze krew do badania z żyły łokciowej. Będzie to trwało zaledwie kilkanaście sekund. Badanie przeprowadza się wyłącznie w przypadku występowania objaww niedoboru witaminy D3. Nie musisz go wykonywać, gdy czujesz się dobrze.
Aby badanie poziomu witaminy D3 było refundowane, musi być zlecone przez lekarza specjalistę w poradni endokrynologicznej lub poradni zaburzeń metabolicznych. Można je wykonać w ośrodkach zdrowia, ktre mają kontrakt z NFZ.
Witamina D3 powstaje naturalnie w naszym ciele pod wpływem promieniowania słonecznego. W Polsce ilość docierającego słońca jest największa latem. Wwczas ilość wytwarzanej witaminy D będzie największa.
Rynek farmaceutyczny oferuje nam rżne suplementy diety zawierające witaminę D. Najczęściej spotykaną formą w suplementach diety jest cholekalcyferol, czyli witamina D3. W suplementach występuje rwnież ergokalcyferol, czyli witamina D2.
Aby dobrać odpowiednią dawkę witaminy D3, powinniśmy sprawdzić jej stężenie we krwi oraz przestrzegać zalecanego dziennego spożycia. W razie wątpliwości udaj się do lekarza lub skorzystaj z porady farmaceuty. Pamiętaj, że nie tylko niedobr, ale także nadmiar witaminy D bywa szkodliwy. Dlatego przyjmuj ją z umiarem i zgodnie z zalecaną dawką.
Witamina D dla noworodka musi być podawana w odpowiedniej dawce. Jeśli chodzi o formę, zazwyczaj najlepiej sprawdzają się krople. Możesz je wymieszać z mlekiem i podać np. na łyżeczce. Dobrym wyborem będą także kapsułki typu twist-off. Wystarczy, że je odkręcisz i podasz dziecku na język. Zawierają one jednorazową dawkę, co pozwala uniknąć przypadkowego przedawkowania.
80% witaminy D3 czerpiemy z syntezy skrnej, zwłaszcza latem. Jesienią i zimą jej synteza jest mniejsza, dlatego wwczas zadbaj o suplementację lub włącz do diety więcej produktw bogatych w witaminę D.
Witaminę D w formie cholekalcyferolu znajdziemy rwnież w mięsie i podrobach (zwłaszcza w wątrobie). Jej największą zawartością wyrżnia się wątroba wieprzowa, a także baranina czy wieprzowina. Mniejsze ilości występują w polędwicy wołowej, cielęcinie i wątrbce z kurczaka. Źrdłem witaminy D3 jest także mięso drobiowe (indyk, kurczak), zwłaszcza tłustsze części, np. udko czy podudzie.
Odkąd zaczęłam pić soki ktre sam wyciskam mam zdrową i jędrną skrę. Piję soki jako uzupełnienie diety, a witaminy i enzymy zawarte w sokach dbają o moje zdrowie i młody wygląd. Szczeglnie sok z buraka, marchewki, selera i jarmużu przypadł mi do gustu. W okresie wiosenno-letnim dużo piję soku z pokrzywy.
600.000 IU vit d3 dziennie to trzysta razy więcej niż pozwolił pan minister zdrowia, na polecenie WHO. Czyli trzeba by kupić trzysta opakowań tej witaminy na miesiąc czasu łykania. Jest to legalna apteka i pewnie nie sprzeda takiej nielegalnej ilości witaminy. Janko, nie chwal się publicznie nielegalnym wyzdrowieniem na stronie legalnej apteki
Moj syn ma 2 i pl roku. Zrobiłam mu badanie poziomu wit D3- wynik optymalny tj. 41,2 przy normie 30-50, a pani doktor kazała zwiększyć do 4000 jednostek, przy czym przed badaniem brał 2000. Zastanawiam się czy to nie za dużo?
c80f0f1006