> Aby grono osób zarządzających LJUG zbyt nie napuchło, wypadało by
> usunąć się nieco w cień. I tak to będzie wyglądało z mojej strony.
Ze swojej strony dodam jedynie, że jakiś czas temu podjąłem podobną
decyzję.
Dajemy szanse wykazać się nowej, świeżej krwi :) z nowymi pomysłami
I ten sposób mamy nadzieję być świadkami kolejnego etapu rozwoju
naszej grupy.
> Zresztą, ja tylko założyłem forum a reszta jest zasługą Rafała Libika
> i entuzjazmowi ponad 100 osób zarejestrowanych i niezarejestrowanych
> uczestników LJUG.
Rola osoby wymienionej tu z imienia i nazwiska jest zdecydowanie
przeceniona.
Zgodzić się mogę jedynie, że delikatnie zakręciłem tym jug'owym kołem,
ale co działo się później to już zasługa wielu, wielu osób, że o
ogromnej roli w tym wszystkim Piotra Paradzińskiego nawet nie
wspomnę. :)
Na zakończenie życzę wielu sukcesów obecnym liderom LJUG'a!
Ps. Żeby był jasność, wciąż pozostajemy mocno związani z LJUG'iem,
tylko że już niekoniecznie na szczeblu polityczno-decyzyjno-
zarządowym. :)
--
Pozdrawiam
Rafał