Fajny pomysl Pawel... Szkoda, ze mi go wczesniej nie zdradziles...
A serio, to proces wyglada tak. Jak znajdujemy jakis polski blog, gdzie ktos o Javie pisze to go dodajemy i codziennie odpalany jest job, ktory sprawdza RSS czy cos nowego sie nie pojawilo. Na poczatku, jak nie znamy dobrze bloga, to jest jeszcze "cenzura", zeby nie zasmiecac Blogsfery wpisami o nowym ciescie czekoladowym. Jesli blog jest w 90% o Javie, to wylaczamy "cenzure".
Jak jakis blog nie jest dodany, to podeslijcie link do RSSa. Zaraz dorzuce...