W związku z nowelizacją ustawy o ochronie przyrody, na forach „ekologicznych” rozgorzały dyskusje, na temat, mówiąc ogólnie, ochrony przyrody i leśnictwa. Mam takie pytanie:
- Osoba fizyczna będąca właścicielem lasu, może wykonywać w nim zabiegi zgodnie z PUL. Ale co się dzieje, jeśli PULu nie ma?
Czy możliwe jest np. usuwanie posuszu?
Wykonywanie trzebieży?
Na jakich zasadach?
Dość ciekawe zarzuty postawione zostały przez poważne gremia związane z ochroną przyrody.
Np. chodzi o tereny łęgów, z reguły nie figurujące jako las w rejestrach. Choć dla mnie dość oczywiste jest iż wycinka drzew na takich terenach powinna być jakoś regulowana.
Żeby nie było wątpliwości, jestem jak najbardziej za likwidacja przepisu o ograniczaniu praw osób fizycznych do wycinki drzew na własnych działkach. Ale to prywata jest…😊
Pozdrowienia
Naj
ie wiem, czy nie było ostatnio jakiejś zmiany, ale wg ustawy: w przypadku braku UPUL decyzję o wykonaniu jakiegokolwiek zadania gospodarczego wydaje starosta, lub upoważniony nadleśniczy na podstawie inwentaryzacji stanu lasu. I tu powstał problem, bo tą samą nazwę ma dokumentacja urządzeniowa dla kompleksów poniżej 10 ha i nikt nie chce wydawać decyzji bez Inwentaryzacji Stanu Lasu. W tej pierwszej wersji brakło moim zdaniem słowa „doraźnej” inwentaryzacji. Ale są chlubne wyjątki w Starostwach, które idą na rękę właścicielom, albo szybko proszą specjalistów o wykonanie ISL. A pozyskanie posuszu podlega chyba tym samym rygorom, ale zdrowy rozsądek podpowiada, że ważniejszy jest sąsiad, który tego pozyskania nie zauważy J
--
><(((*> Odwiedź nas i podyskutuj również na: http://forum.lasy.pl/ <*)))><
---
Otrzymujesz tę wiadomość, bo subskrybujesz grupę „Lista Dyskusyjna Leśników” w Grupach dyskusyjnych Google.
Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na listalesniko...@googlegroups.com.
Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout.
|
Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe Avast.
|
To jeszcze takie pytanie. Czy UPUL jest przechowywany w gminie czy w starostwie? Czy właściciele lasu otrzymują wycinek UPUL dla swojej działki?
Pozdrowienia
Naj
Ale co się dzieje, jeśli PULu nie ma?
Czy możliwe jest np. usuwanie posuszu?
Wykonywanie trzebieży?
Na jakich zasadach?
Najpierw polecam przeczytać wyrok Trybunału Konstytucyjnego:
http://trybunal.gov.pl/fileadmin/content/omowienia/P_32_05_PL.pdf
Teraz cytuję przedmiotowy fragment kodeksu wykroczeń, dotyczący „szkodnictwa leśnego”:
Art. 158. § 1. Właściciel lub posiadacz lasu, który dokonuje wyrębu drzewa w należącym do niego lesie albo w inny sposób pozyskuje z tego lasu drewno niezgodnie z planem urządzenia lasu, uproszczonym planem urządzenia lasu lub decyzją określającą zadania z zakresu gospodarki leśnej albo bez wymaganego pozwolenia, podlega karze grzywny.
§ 2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 orzeka się przepadek pozyskanego drewna.
I na koniec mój skromny komentarz:
Jeśli nie ma sporządzonego UPUL, to nie ma mowy o cięciach niezgodnych z tymże. UPUL wykonuje samorząd i nie jest winą właściciela, że konkretny las takiego planu nie ma. Jeśli brak jest decyzji wydanej przez nadzorującego lasy niepaństwowe, to także nie ma mowy o niezgodności z nią i o winie właściciela lasu. Właścicielowi prywatnego lasu, którego prawo własności nie jest ograniczone jakimś indywidualnym aktem/dokumentem nie ma kto wydawać pozwolenia na cięcia tym lesie, więc też nie wchodzi w grę złamanie wymogu zezwolenia… I dlatego może on w powyższej sytuacji bezkarnie w swoim lesie wykonywać prace zgodne ze sztuką leśną, czyli usuwać posusz/robić trzebieże - bezpośrednio na podstawie Art. 13.1 ustawy o lasach (Właściciele lasów są obowiązani do trwałego utrzymywania lasów i zapewnienia ciągłości ich użytkowania).
Nie wykluczam, że ktoś się do tego przyczepi,
ale wykluczam aby z tego "przyczepienia się" mogło dojść do
faktycznego ukarania. Na razie moje doświadczenia w tej
kwestii potwierdzają, że ostatecznie zawsze odstępowano od
karania, jeśli te cięcia nie miały charakteru
dewastacyjnego...
THX wszystkim
Ale tak naprawdę, to takie chodzenie po wiosennym lodzie… 😊 Śmieszne to nasze prawo…
Pozdrowienia
Naj
To jeszcze… Czy ISL jest zdefiniowane jakimiś przepisami? Kto może je wykonać? Na czyj koszt? Czy podlegają zatwierdzeniu?
Pozdrowienia
Naj
Od: poreba
Wysłano: środa, 28 grudnia 2016 19:12
Do: Zbigniew Radecki
Temat: Re: [LASY - 32257] las prywatny
…
…
Pozostaje jeszcze legalizacja pozyskanego drewna. Jeśli nie ma decyzji albo UPUL nie ma podstawy do wystawienia świadectwa.
Naj nie pytał czy dostanie świadectwo legalności na pozyskane suszki.
W większości znanych mi przypadków właściciel nie ubiegał się zresztą o takie świadectwo, bo drewno wykorzystywał na potrzeby własne i ten papierek (świadectwo) nie był do niczego potrzebny.
Ale znam też jeden przypadek, gdy właściciel takie świadectwo legalności dostał:
W druczku obowiązującym świadectwa legalności (rozporządzenie ministra) są trzy części:
- potwierdzenie że drewno pochodzi z lasu położonego tu a tu, stanowiącego własność tego a tego;
- stwierdzenie że drewno pozyskano na podstawie UPUL/zadań określonych decyzją *
(* = niepotrzebne skreślić)
- tabela z rozpisaniem sztuk/gatunków/ilości
No i w tym jednym przypadku w świadectwie legalności była wypełniona część pierwsza (potwierdzenie lasu i właściciela) i trzecia (tabelka), natomiast skreślone były obie możliwości w części drugiej (ani UPUL, ani Decyzja)...
I nic złego się nie stało... ;-)
|
Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe Avast.
|