Kupię używany ryszpak. Ma ktoś?
Pozdrowienia
Naj
Dzięki za linki. Ale raczej wolałbym używkę za jakeś mniejsze walory. Nie będę przecież maniulował zawodowo, a spadek po Seniorze zaprzepaściłem. To był taki zwyczajny. po-perelowski…
Pozdrowienia
Naj
--
><(((*> Odwiedź nas i podyskutuj również na: http://forum.lasy.pl/ <*)))><
---
Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ subskrybujesz grupę dyskusyjną Google o nazwie „Lista Dyskusyjna Leśników”.
Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na listalesniko...@googlegroups.com.
Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout
Dzięki za linki. Ale raczej wolałbym używkę za jakeś mniejsze walory. Nie będę przecież maniulował zawodowo, a spadek po Seniorze zaprzepaściłem. To był taki zwyczajny. po-perelowski…
Pozdrowienia
Naj
Dziękuję, ale Zbyszek Radecki już mi wysłał swój zabytkowy ryszpak… 😊 Od czego jest ten nożyk? Przypomina mi nacinak do żywicowania.
Pozdrowienia
Naj
--
><(((*> Odwiedź nas i podyskutuj również na: http://forum.lasy.pl/ <*)))><
---
Otrzymujesz tę wiadomość, bo subskrybujesz grupę „Lista Dyskusyjna Leśników” w Grupach dyskusyjnych Google.
Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na listalesniko...@googlegroups.com.
Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout.
Dziękuję, ale Zbyszek Radecki już mi wysłał swój zabytkowy ryszpak… 😊 Od czego jest ten nożyk? Przypomina mi nacinak do żywicowania.
Pozdrowienia
Naj
Od Zbyszka Radeckiego otrzymałem prezent, z którego bardzo się cieszę. A to dlatego, że przekazał kawałek swoich dziejów. Bo podobno z przedmiotami, które nam długo towarzyszą, przenosi się jakaś cząstka historii… Ryszpak jest wykonany z dobrej, prl-owskiej stali. Pomimo upływu lat, oparł się starości i dał się przywrócić do blasku 😊 . Co ciekawe, po liftingu pokazały się wybite cyfry „1972”. To jest chyba rok produkcji. A więc 44 lata… O ile dobrze pamiętam, ryszpaki produkowała Hajnówka.
O taki mi chodziło.
Zbyszkowi jeszcze raz dziękuję…



Pozdrowienia
Naj
Od Zbyszka Radeckiego otrzymałem prezent, z którego bardzo się cieszę. A to dlatego, że przekazał kawałek swoich dziejów. Bo podobno z przedmiotami, które nam długo towarzyszą, przenosi się jakaś cząstka historii…
