gaz a węgiel

273 views
Skip to first unread message

wod4

unread,
Feb 18, 2017, 9:23:02 AM2/18/17
to listal...@googlegroups.com

Znajomy ze Śląska (związany z górnictwem) przysłał mi mail propagandowy. Nie znam się na tym i nie potrafię zweryfikować danych, więc wklejam poniżej treść maila - może ktoś z LDL skomentuje:

 

 

Gaz ziemny

Węgiel

Ciepło wyprodukowane podczas spalenia 1 kg węgla lub podczas spalenia 1 m3 gazu

ok. 30 MJ

ok. 30 MJ

Zanieczyszczenia (w gramach) emitowane podczas spalenia:

1 m3 gazu

1 kg węgla

-Tlenki siarki SOx

0,08

14

-Tlenki azotu NOx

1,65

2,10

-Tlenek węgla CO

0,30

50

-Dwutlenek węgla CO2

2000

2000

-Pył (zawieszony)

0,0005 (właściwie brak)

10

-Benzo(α)piren

Znikome/brak

0,015

I jeszcze jedno: 1 m3 gazu z opłatami przesyłowymi kosztuje ok. 2,55 zł, zaś 1 kg węgla, dobrej jakości kosztuje poniżej 1 zł.

Z tabeli wynika, że emisja CO2 w przypadku spalania węgla i gazu jest taka sama, natomiast emisja pozostałych zanieczyszczeń w przypadku węgla jest zdecydowanie większa.

Jest jednak pewno „ale”…
Podczas spalania gazu powstają ogromne ilości pary wodnej (będącej istotnym składnikiem smogu)! Z tych powodów 25 lat temu, gdy w Krakowie palono prawie wyłącznie węglem, smogu nie było...

Pomińmy nawet, że przy spalaniu węgla, nie wszystko „idzie w powietrze”, zostaje bowiem popiół.
Pojęciem często przetaczającym się przez media jest złej jakości węgiel. To ten zły węgiel miałby być przyczyną kopcenia z kominów i zwiększonej emisji zanieczyszczeń, które to zjawiska nie dotyczą rzekomo węgla dobrej jakości. W rzeczywistości to, co wylatuje z komina, zależy w największym stopniu nie od kraju pochodzenia, sortymentu czy składu chemicznego danego węgla, ale od sposobu jego spalania. Każdy węgiel można spalić czysto — czyli tak, by nie wypuszczać kominem niespalonego paliwa, co objawi się brakiem dymu — ale wymaga to dostosowania procesu spalania pod cechy danego węgla.

Komu zależy na „dyskryminacji” węgla? To pytanie pozostawiam otwarte.

naj...@gmail.com

unread,
Feb 18, 2017, 11:02:12 AM2/18/17
to listal...@googlegroups.com

Chciałem sprawdzić dane z tabulki. Sprawdziłem w linku poniżej. Są różnice:

Ciepło jednostkowe:

1m3 gazu = 30 MJ

1 kg węgla = 20-24 MJ

1 kg oleju opałowego = 40 MJ

1 kg drewna = 13 MJ

1 kg koksu = 24 MJ

Trzeba znaleźć równoważnik 1 m3 gazu:

Węgiel – 1,5 kg

Olej opałowy – 0,75 kg

Drewno – 2,3 kg

Koks – 1,25 kg

CO2 :

1m3 gazu – 2000 g

Równoważnik kaloryczny:

Węgiel – 3000 g

Olej opałowy – 2400 g

Drewno – 2700 g

Koks – 2959 g

A więc jednak jakaś różnica jest..

Powyższe wyliczenia nie uwzględniają sprawności kotłów dla poszczególnych paliw.

Oczywiście nie biorę odpowiedzialności za dane wyjściowe 😊

 

 

http://www.nie-truje.pl/baza-wiedzy/zagrozenia-dla-zdrowia/co-emitujemy-podczas-spalania

 

Pozdrowienia
Naj

--
><(((*> Odwiedź nas i podyskutuj również na: http://forum.lasy.pl/ <*)))><
---
Otrzymujesz tę wiadomość, bo subskrybujesz grupę „Lista Dyskusyjna Leśników” w Grupach dyskusyjnych Google.
Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na listalesniko...@googlegroups.com.
Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout.

 

wod4

unread,
Feb 18, 2017, 11:20:36 AM2/18/17
to listal...@googlegroups.com
W dniu 18.02.2017 o 17:03, naj...@gmail.com pisze:

CO2 :

1m3 gazu – 2000 g

Równoważnik kaloryczny:

Węgiel – 3000 g

Olej opałowy – 2400 g

Drewno – 2700 g

Koks – 2959 g

A więc jednak jakaś różnica jest..

Różnica jest, ale nie jest kilkakrotna, czy jeszcze większa - a tak to sobie wyobrażałem dotychczas na fali"poprawnych politycznie" tekstów zwalczających węgiel... :-)

a różnica emisji CO2 rzędu 30% już na mnie takiego wrażenia nie robi, bo wydaje mi się że likwidacja kotłów węglowych indywidualnych i pójście w zbiorcze kotłownie węglowe (z filtrami) da większy zysk niż 30%...

I może taki Kraków, Wrocław czy zwykłe powiatowe miasteczka o tym powinny myśleć...

naj...@gmail.com

unread,
Feb 18, 2017, 11:39:11 AM2/18/17
to listal...@googlegroups.com

To jest chyba bardzo futurystyczne z tymi „kotłami zbiorczymi”. Sieć ciepłociągów jest cholernie droga i w budowie i w utrzymaniu. W zabudowie niskiej, praktycznie nie do wykonania. A tam najwięcej węgla się spala. Także „filtry” to nie wszystko. W mojej okolicy jest jedyny piec spalający węgiel energetyczny (elektrociepłownia Żerań) z zachowaniem norm (przynajmniej kiedyś tak było) . To jest piec fluidalny, ale takie piece są ekonomicznie i techniczne możliwe do  zastosowania tylko przy bardzo dużych wielkościach spalanego wygala (młyny, podawanie, palniki …). W małych kotłowniach i w domach jednorodzinnych jest to nie do wykonania. Jedyną alternatywa jest prąd wytwarzany właśnie w takich dużych elektrowniach, z zastosowaniem rozwiązań zmniejszających emisję zanieczyszczeń, a także pochłaniających (częściowo) CO2. No, i polityka cenowa państwa, umożliwiająca zastąpienie węgla prądem….

30% nie robi na Tobie wrażenia? No, to kup wyborową albo stoliczną o mocy 15%. Smacznego… 😊

Pozdrowienia
Naj

 

Od: wod4
Wysłano: sobota, 18 lutego 2017 17:20
Do: listal...@googlegroups.com
Temat: Re: [LASY - 32532] gaz a węgiel

 

…a różnica emisji CO2 rzędu 30% już na mnie takiego wrażenia nie robi, bo wydaje mi się że likwidacja kotłów węglowych indywidualnych i pójście w zbiorcze kotłownie węglowe (z filtrami) da większy zysk niż 30%...

I

 

wod4

unread,
Feb 18, 2017, 12:04:33 PM2/18/17
to listal...@googlegroups.com
W dniu 18.02.2017 o 17:40, naj...@gmail.com pisze:
30% nie robi na Tobie wrażenia? No, to kup wyborową albo stoliczną o mocy 15%. Smacznego… 😊

Podejrzewam, że "kopnięcie łosia" ma ponad 60% ... i nie robi to na mnie wrażenia.... na studiach "naumiałem się" spożywać spirytus 95%... ;-)


Oczywiście nie mam pojęcia o wymogach technologicznych takich kotłowni, przyznaję się.

Natomiast widzę, że istnieją małe osiedlowe kotłownie, obsługujące wolnostojące małe budynki (z wymiennikami ciepła w budynkach). Nawet w starych osiedlach koło nadleśnictw takie są (na pewno teraz można takie kotłownie wykonać lepiej, o większej sprawności i z mniejszą emisją). Jeśli to będzie bezobsługowe, to z punktu widzenia właściciela małego domu będzie OK nawet gdy wyjdzie trochę drożej niż utrzymanie przydomowej kotłowni. To nie jest przyjemność 4 razy dziennie walczyć w kotłowni, czyścić komin i kocioł, zbierać sadze i popiół, załatwiać transport i szuflowanie węgla, itp...

naj...@gmail.com

unread,
Feb 18, 2017, 12:19:25 PM2/18/17
to listal...@googlegroups.com

Ej, ej, ej… 😊 Mówiłeś o różnicy 30%. Jakby kopniecie… miało 30%, to byś się darł …😊 😊  

A poza tym,  30% mniej CO2, to jest sporawo. Weź jeszcze pod uwagę, że kotły gazowe maja znacznie wyższą sprawność niż węglowe. To może dać nawet 50% różnicy…

Pozdrowienia
Naj

 

Od: wod4
Wysłano: sobota, 18 lutego 2017 18:04
Do: listal...@googlegroups.com

Temat: Re: [LASY - 32534] gaz a węgiel

wod4

unread,
Feb 18, 2017, 12:34:27 PM2/18/17
to listal...@googlegroups.com
W dniu 18.02.2017 o 18:20, naj...@gmail.com pisze:
kotły gazowe maja znacznie wyższą sprawność niż węglowe.

Jak już kilka razy wspominałem, nie znam się na tym. O:-)

Jednak dlaczego sprawność kotła miałaby się tak bardzo różnić ze względu na rodzaj paliwa?

Zdaje się, że w każdym przypadku chodzi o spalanie paliwa w celu ogrzania cieczy grzewczej, krążącej w obiegu.

Zdaje mi się, że zawsze (dla każdego paliwa) idzie tak dostosować konstrukcję miejsca tego spalania aby skutek był podobny.

I po to używa się w tabeli pojęcia "równoważnik" aby faktycznie 1,5 kg węgla był równoważnikiem 1 m3 gazu w piecach odpowiedniej do danego paliwa konstrukcji.

Więc tego argumentu nie mogę bezkrytycznie zaakceptować...
Co najwyżej pewne konstrukcje mogą być droższe od innych, ale to jednorazowy wydatek jest...

I na pewno konstrukcję jednej osiedlowej kotłowni szybciej idzie zoptymalizować, niż konstrukcję stu indywidualnych kotłów w domach, co niewątpliwie zmniejszy emisję zanieczyszczeń

naj...@gmail.com

unread,
Feb 18, 2017, 1:31:49 PM2/18/17
to listal...@googlegroups.com

Niestety, kotły węglowe są mniej sprawne, niż gazowe. Nie potrafię powiedzieć dlaczego. Oprócz sprawności samego kotła, mają znaczenie straty kominowe i paleniskowe. Najnowszy kocioł, który zainstalował mój kuzyn w zeszłym roku ma sprawność nominalną 83% , a praktyczną 60. Ma tu też znaczenie fakt, że przy paliwie stałym nie można natychmiast przerwać procesu spalania, i kocioł pracuje częściowo niepotrzebnie . Sterowania kotła gazowego jest prostsze. Ja mam kocioł gazowy z zamkniętą komorą spalania i odzyskiem ciepła ze spalin. Różnica jest ogromna w zużyciu gazu. A spaliny przy wylocie z komina ledwo, ledwo ciepławe. Podobno sprawność całości powyżej 90%.

Nie znam ani jednego osiedla domów jednorodzinnych, ze zbiorczą instalacja ciepłowniczą. Za droga jest infrastruktura. W osiedlach „blokowych” takie ciepłownie są, ale z reguły obecnie na gaz. Technologia jest „czysta” i nie potrzebuje tyle miejsca na opał.

Pewnie teoretycznie można by skonstruować kocioł węglowy o porównywalnej sprawności, ale kosztowo to jest nie do akceptacji. Dopiero wielkie jednostki są ekonomicznie akceptowalne.

 

Pozdrowienia
Naj

 

Od: wod4
Wysłano: sobota, 18 lutego 2017 18:34
Do: listal...@googlegroups.com

--

wod4

unread,
Feb 18, 2017, 4:04:40 PM2/18/17
to listal...@googlegroups.com
W dniu 18.02.2017 o 19:32, naj...@gmail.com pisze:
> Pewnie teoretycznie można by skonstruować kocioł węglowy o
> porównywalnej sprawności, ale kosztowo to jest nie do akceptacji.
> Dopiero wielkie jednostki są ekonomicznie akceptowalne.

Być może Masz rację. Jednak nawet mniej sprawna (niż gazowa) 1 zbiorcza
kotłownia węglowa będzie mniej emitowała niż całe osiedle indywidualnych
kotłów o różnym paliwie (czasem tym paliwem są śmieci).

Więc mówisz, że nie warto tego rozważyć?

naj...@gmail.com

unread,
Feb 18, 2017, 6:08:01 PM2/18/17
to listal...@googlegroups.com

Mogę tylko mówić o tym co się dzieje w dużych miastach (Warszawa. Łódź i… Koluszki 😊 ), bo nie mam szczegółowej wiedzy ani o technice ani o kalkulacjach ekonomicznych. Wszystkie znane mi kotłownie osiedlowe w Wwie zostały zlikwidowane. Wiem na pewno, że główną przyczyną była niemożność zachowania parametrów zanieczyszczenia powietrza oraz protesty mieszkańców. Żaden ze znanych kotłów węglowych nie zapewniał ich osiągniecia. Ponadto, oprócz kotła konieczne byłoby zainstalowanie urządzeń odpylających, znacznie droższych niż kocioł, i równie drogich w eksploatacji. W ogromnej większości przypadków, podłączono te osiedla do sieci centralnej. W niektórych wypadkach (np. osiedle LP w Wesołej) zastąpiono kocioł węglowy gazowym. To były czysto ekonomiczne kalkulacje. W LP działały też większe ciepłownie – PNTL Trzcianka i Przeworsk – które zasilały pobliskie osiedla (były to znacznie większe jednostki od osiedlowych). Wszystkie z tych samych powodów przeszły na gaz (Przeworsk chyba w ogóle został zlikwidowany). W magazynie HQV w Koluszkach również początkowo istniała instalacja węglowa. Była uciążliwa w obsłudze, i powodowała silne zapylenie lokalne. Bardzo szybko została zastąpiona gazową.

Ciepłownie osiedlowe (i te w LP) były ekonomiczne, jeśli spalały miał. Nawet zastąpienie miału węglem podnosiło znacznie koszty. Kiedy weszły w życie ostrzejsze normy zanieczyszczeń pyłowych – trzeba było szybko z tych rozwiązań uciekać.

Jeśli chodzi o osiedla domów jednorodzinnych to konieczność budowy i konserwacji infrastruktury przesyłowej kompletnie takie rozwiązania dyskwalifikuje. Ponadto kotłownie węglowe, są bardzo uciążliwe dla mieszkańców (zapylenie) a także wymagają dużo miejsca na składowanie opału i popiołów. W nctwie Kliniska LP wybudowały kotłownię na zrębki. Zanieczyszczeń praktycznie nie było, ale koszty pozyskania, dowozu zrębków i konserwacji importowanego kotła były bardzo wysokie. Oczywiście LP do tego dopłacały (instalacja przesyłowa już istniała). Ogrzewano bodaj ok. 20 kilkurodzinnych domów. Czy to działa – nie wiem

Reasumując, ogrzewanie „osiedlowe” musi być analizowane ekonomicznie nie tylko pod względem sprawności kotłów, ale także zanieczyszczeń pyłowych. Emisje CO2 to raczej problem „wyższy”…

Pozdrowienia
Naj

 

Od: wod4
Wysłano: sobota, 18 lutego 2017 22:04
Do: listal...@googlegroups.com

--

><(((*> Odwiedź nas i podyskutuj również na: http://forum.lasy.pl/ <*)))><

---

Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ subskrybujesz grupę dyskusyjną Google o nazwie „Lista Dyskusyjna Leśników”.

wod4

unread,
Feb 18, 2017, 6:22:51 PM2/18/17
to listal...@googlegroups.com
W dniu 19.02.2017 o 00:09, naj...@gmail.com pisze:

Kiedy weszły w życie ostrzejsze normy zanieczyszczeń pyłowych – trzeba było szybko z tych rozwiązań uciekać.

A kto bada co emitują kotłownie indywidualne? Te normy obowiązują tylko kotły zbiorcze?
Na tej zasadzie to faktycznie, trzeba zlikwidować wszystkie wielkie kotłownie, bo emitują. Niech sobie ludzie w blokach palą w kozie...plastikiem... będzie wtedy cacy... zgodnie z przepisami...


Reasumując, ogrzewanie „osiedlowe” musi być analizowane ekonomicznie nie tylko pod względem sprawności kotłów, ale także zanieczyszczeń pyłowych. Emisje CO2 to raczej problem „wyższy”…

A indywidualne (suma wielu indywidualnych) już nie musi być analizowane pod względem zanieczyszczeń?

Naprawdę wykluczasz, że lepsza jedna duża kotłownia (z kiepskimi filtrami) niż osiedle małych kotłów (bez żadnych filtrów)?


To jest logika na zasadzie:

- ile kosztuje kropelka ropy?

- nic nie kosztuje

- to proszę mi nakapać 50 litrów

naj...@gmail.com

unread,
Feb 18, 2017, 7:18:38 PM2/18/17
to listal...@googlegroups.com

Ja nic nie wykluczam. Jest dość oczywiste, ze duże kotłownie łatwiej kontrolować. Działają w trybie ciągłym, są w odpowiednich ewidencjach, maja dokumentację. W domach jednorodzinnych pali się okresowo (w ciągu dnia), nie jest wymagana dokumentacja pieca i standard opału. Nie ma też normatywów na badanie. Tyle przepisy. Kotły domowe kopcą bardzo intensywnie, ale krótko. Nim Straż dojedzie, już jest ładnie.

Choć już się to zaczyna zmieniać. Z produkcji i handlu są eliminowane kotły bez certyfikatów. W Wwie Straż Miejska otrzymała samochody do badania zanieczyszczeń powietrza. Działają na telefon ze skargami sąsiadów ale trochę na zasadzie straszenia, bo przepisy to są dość dziurawe. Ale np. jest zakaz paleni miałem. I to sprawdzają.

Jasne, że 100 indywidualnych pieców emituje tyle, albo i więcej zanieczyszczeń, niż jedna kotłownia, która by te piece zastąpiła. Ale to 100 działają na dużym terenie, w związku z czym punktowe stężenie zanieczyszczeń jest mniejsze.
Ale tak jak pisałem, problemem zabudowy niskiej (a więc rozrzuconej na większym terenie) jest koszt infrastruktury i starty ciepła na dużych odległościach.

Moim zdaniem tyko prąd (nawet z węgła) albo gaz.

Pozdrowienia
Naj

 

Od: wod4
Wysłano: niedziela, 19 lutego 2017 00:22
Do: listal...@googlegroups.com

--

><(((*> Odwiedź nas i podyskutuj również na: http://forum.lasy.pl/ <*)))><
---

Otrzymujesz tę wiadomość, bo subskrybujesz grupę „Lista Dyskusyjna Leśników” w Grupach dyskusyjnych Google.

Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na listalesniko...@googlegroups.com.

Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout.

 

wod4

unread,
Feb 18, 2017, 8:31:38 PM2/18/17
to listal...@googlegroups.com
W dniu 19.02.2017 o 01:19, naj...@gmail.com pisze:
> Ale to 100 działają na dużym terenie

jak czytam sytuacje w różnych miastach, to odległości miedzy domami i
straty ciepła w ziemi nie sa już obecnie problemem.

Problemem jest koszt instalacji i opłaty miesięczne.

Być może naszych rodaków nie stać na takie ogrzewanie po prostu...

http://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,rybniczanie-nie-chca-podlaczac-sie-do-cieplociagu-dlaczego,wia5-3266-29410.html


Shrek

unread,
Feb 19, 2017, 3:53:09 AM2/19/17
to listal...@googlegroups.com


W dniu 2017-02-18 o 22:04, wod4 pisze:
> (czasem tym paliwem są śmieci).
I tu jest pies pogrzebany. Przykładowo sąsiad mojego (byłego) gajowego
zwozi do palenia plastykowe odpady od siatki grodzeniowej.
Shrek

Shrek

unread,
Feb 19, 2017, 3:56:48 AM2/19/17
to listal...@googlegroups.com


W dniu 2017-02-19 o 00:09, naj...@gmail.com pisze:
> Reasumując, ogrzewanie „osiedlowe” musi być analizowane ekonomicznie
> nie tylko pod względem sprawności kotłów
Zawsze wszystko sprowadza się do ekonomii. Dam inny przykład w szkołach
bardziej opłaca się zapłacić więcej za paliwo niż utrzymywać trzech
palaczy na etacie.
Shrek

wod4

unread,
Feb 19, 2017, 4:12:29 AM2/19/17
to listal...@googlegroups.com
W dniu 19.02.2017 o 09:56, Shrek pisze:
> Zawsze wszystko sprowadza się do ekonomii. Dam inny przykład w
> szkołach bardziej opłaca się zapłacić więcej za paliwo niż utrzymywać
> trzech palaczy na etacie.

Zgadza się. Pod warunkiem, że rozpatrujemy aspekty ekonomiczne w rożnych
skalach. Dam dwa przykłady:

1. szkoła na wsi wykombinowała, że lepiej opalać olejem opałowym niż
zatrudniać 3 palaczy;

2. szkoła na osiedlu miejskim wykombinowała, że lepiej zrezygnować z
oleju opałowego i podłączyć się do ciepłowni miejskiej (która zatrudnia
12 palaczy).

W obu przypadkach zdecydowała ekonomia. A powinien być jeszcze szczebel,
który w tej kalkulacji uwzględni ekologię - być może szczebel rządowy
(przepisy i dotacje), być może szczebel samorządowy (znośne warunki
życia, bez smogu)... w każdym razie dziś to nie działa na żadnym
szczeblu (pożyczki i dotacje na panele słoneczne wydają się być
udawaniem działań, a nie kompleksowym rozwiązaniem podstawowego problemu)

Shrek

unread,
Feb 19, 2017, 4:19:52 AM2/19/17
to listal...@googlegroups.com


W dniu 2017-02-19 o 10:12, wod4 pisze:
> W obu przypadkach zdecydowała ekonomia. A powinien być jeszcze
> szczebel, który w tej kalkulacji uwzględni ekologię - być może
> szczebel rządowy (przepisy i dotacje), być może szczebel samorządowy
> (znośne warunki życia, bez smogu)... w każdym razie dziś to nie działa
> na żadnym szczeblu (pożyczki i dotacje na panele słoneczne wydają się
> być udawaniem działań, a nie kompleksowym rozwiązaniem podstawowego
> problemu)
Na takie myślenie stać tylko bogatych, których na to stać. Fiona znów
zmienia pracę (znów służba zdrowia) i jakie było jej zaskoczenie gdzie
włodarze gminy powiedzieli jej, że pieniądze nie są problemem, aż kopara
jej opadła. Powód jest prosty gmina leży na terenach gdzie weszła
kopalnia węgla brunatnego - odkrywka Szczerców choć i tak mają prawie
czterokrotnie mniejszy przychód na mieszkańca niż Kleszczów po sąsiedzku.
Shrek

wod4

unread,
Feb 19, 2017, 4:54:20 AM2/19/17
to listal...@googlegroups.com
W dniu 19.02.2017 o 10:19, Shrek pisze:
> Na takie myślenie stać tylko bogatych

Stare powiedzenie mówi, że biednych nie stać na tanie
(nieperspektywiczne) rozwiązania - oni od razu muszą kombinować aby
konstrukcja była efektywna przez wiele lat

Shrek

unread,
Feb 19, 2017, 7:18:05 AM2/19/17
to listal...@googlegroups.com


W dniu 2017-02-19 o 10:54, wod4 pisze:
Doskonale je znam i staram się do niego stosować między innymi nie
kupując chińszczyzny. Tylko w dobie światowej globalizacji już nie
bardzo wiadomo co chyńszczyzną jest a co nie.
Często na kombinowaniu się właśnie kończy bo portfel pusty.
Shrek

roztocze

unread,
Feb 19, 2017, 3:20:54 PM2/19/17
to listal...@googlegroups.com
> --
> ><(((*> Odwiedź nas i podyskutuj również na: http://forum.lasy.pl/ <*)))><
> ---
> Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ subskrybujesz grupę dyskusyjną Google o nazwie „Lista Dyskusyjna Leśników”.
>
> Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na listalesniko...@googlegroups.com.
> Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout
>

Wystarczy popatrzeć na rachunek za gaz.
Opłata stała przekracza cenę 11kg butli.
Na dodatek nie wiadomo co tak na prawdę podają rurami.
Cena na rachunku jest za energię, a nie za 1m3 gazu.
Tak więc nawet gazowy piec kondensacyjny w sumie daje koszt ogrzewania znacznie wyższy niż koszt np. ogrzewania "ekogroszkiem"
Tak generalnie "uwolnienie" sektora energetyki pozwoliło na wzrost kosztów do poziomu cen "zachodu".
Tak to było z "prywatyzacją".
Naj zapewne pamięta za ile sprywatyzowano np. Kwidzyń...
ŻWZ Wszelakiego
i tego niefizycznego tyż
w.
P.S.
Bodajże EC4 na Widzewie (Łódź) ma ponoć super filtry.
W Łodzi było kilka elektrociepłowni. Kilku z nich już nie ma.
Przetwórstwo żywności, energetyka i "ochrona zdrowia", to żyły złota.
Dopiero potem jest oświata.
Kiedyś słuchałem mądrego Pana, który na energetyce "zjadł zęby".
Pracował w tej branży na kilku kontynentach. Stwierdził jednoznacznie, że modernizacja linii przesyłowych zaoszczędzi w Polsce tyle energii ile daje jedna duża (nie wiem jak duża) elektrownia atomowa. Mieszkam w niby zurbanizowanym miejscu, ale co pewien czas wyłączają przy złych warunkach atmosferycznych mi prąd. Każda "reklamacja" spotyka się z odpowiedzią, że dostawca nic nie może zrobić, bo takie są linie przesyłowe. Tylko co to mnie obchodzi? Płacz i płać...

roztocze

unread,
Feb 19, 2017, 3:32:01 PM2/19/17
to listal...@googlegroups.com


W dniu 2017-02-19 10:12:24 użytkownik wod4 <wo...@poczta.wp.pl> napisał:
> W dniu 19.02.2017 o 09:56, Shrek pisze:
> > Zawsze wszystko sprowadza się do ekonomii. Dam inny przykład w
> > szkołach bardziej opłaca się zapłacić więcej za paliwo niż utrzymywać
> > trzech palaczy na etacie.
>
> Zgadza się. Pod warunkiem, że rozpatrujemy aspekty ekonomiczne w rożnych
> skalach. Dam dwa przykłady:
>
> 1. szkoła na wsi wykombinowała, że lepiej opalać olejem opałowym niż
> zatrudniać 3 palaczy;
>
> 2. szkoła na osiedlu miejskim wykombinowała, że lepiej zrezygnować z
> oleju opałowego i podłączyć się do ciepłowni miejskiej (która zatrudnia
> 12 palaczy).
>
> W obu przypadkach zdecydowała ekonomia. A powinien być jeszcze szczebel,
> który w tej kalkulacji uwzględni ekologię - być może szczebel rządowy
> (przepisy i dotacje), być może szczebel samorządowy (znośne warunki
> życia, bez smogu)... w każdym razie dziś to nie działa na żadnym
> szczeblu (pożyczki i dotacje na panele słoneczne wydają się być
> udawaniem działań, a nie kompleksowym rozwiązaniem podstawowego problemu)
>
============================
W najbliższej szkole wykonano termomodernizację za kupę szmalu.
Z ciekawszych elementów - rekuperacja (aktualnie nie działa) i zmiana kotłowni z olejowej na pelet.
Kotłownia nawet nieźle się sprawuje, tylko dlaczego nie podciągnęli do szkoły 200m rury gazowej, nie wiem.
ŻWZ Wszelakiego
i tego niefizycznego tyż
w.
P.S.
Ostatnio przyglądam się dyskusji na temat naszego ministra.
W temacie przeważa wątek: "wycinają drzewa przez ministra we wsiach i miastach, a nawet obszarach NATURA2000, a wszystko to by naszym kosztem funkcjonowało 500+".
Skąd ludzie maja na takie dyskusje siłę i wiedzę?
Odpadam.

naj...@gmail.com

unread,
Feb 19, 2017, 3:33:55 PM2/19/17
to listal...@googlegroups.com

Z niewiedzy…😊

 

Pozdrowienia
Naj

naj...@gmail.com

unread,
Feb 19, 2017, 3:42:53 PM2/19/17
to listal...@googlegroups.com

Cały problem polega na braku kompleksowego  programu oszczędzania energii. Tak jak to zrobili Skandynawowie. Jeśli chodzi o domy indywidualne, to wystarczy odpowiednia regulacja podatkowa/fiskalna. O., i sprawowanie nadzoru nad całą energetyką. Jak się czyta fakturę za prąd lub gaz, to się nóż w kieszeni otwiera. To tak jak system sprzedaży drewna. Zrozumiały tylko dla sprzedającego. Za komuny maiłam jedną pozycję za gaz - m3. Teraz mam chyba z 5. Za ten sam gaz. A jak ja mam np. sprawdzić kaloryczność gazu?

 

Pozdrowienia
Naj

 

Od: roztocze
Wysłano: niedziela, 19 lutego 2017 21:32
Do: listal...@googlegroups.com
Temat: Re: Re: [LASY - 32573] gaz a węgiel

 

 

wykonano termomodernizację za kupę szmalu.

 

wod4

unread,
Feb 19, 2017, 3:58:47 PM2/19/17
to listal...@googlegroups.com
W dniu 19.02.2017 o 21:31, roztocze pisze:
> ŻWZ Wszelakiego
> i tego niefizycznego tyż

http://pikio.pl/teoriaspiskowa-o-smogu-chodzi-o-potezna-kase/

naj...@gmail.com

unread,
Feb 20, 2017, 7:00:36 AM2/20/17
to listal...@googlegroups.com

Żyjemy w świecie teorii spiskowych. Jest takie czasopismo „Czego nie powiedzą Ci lekarze”. Najowa to to czytuje. Otóż okazuje się, że np. normy na cholesterol to jest spisek firm farmaceutycznych. I wiele innych. Pamiętacie pomidory? Raz były rakotwórcze, a potem zbawienne. To samo z jajkami. A łososie? Okazuje się , że to totalna trucizna teraz… A przecież były takie zdrowe..Itd. itd…

A jeśli chodzi o smog, to wodow4 łatwo pisać, oddychając augustowskim powietrzem. Wystarczy stanąć na moście w Wwie, w bezwietrzny i mokry dzień, aby zobaczyć, jak wygląda „city” ( 😊 ). A uczuleniowcy kichają. Na pewno punktów pomiaru jest za mało. Ale czy wynik nie byłby gorszy, gdyby było ich więcej? 

W latach 70-tych w Wwie istniały niezabudowane „kanały wentylacyjne”, na głównych kierunkach wiatru. Teraz są dokładnie zabudowane wysokościowcami. W tamtych latach punktów było jeszcze mniej. I były zlokalizowane tylko w pobliżu potencjalnych źródeł zanieczyszczeń. Stad też interpretacja wyników jest wątpliwa.

Według mnie, w Wwie nie jest problemem węgiel, bo jest spalany „nieekologicznie” tylko w niskiej zabudowie. Są inne powody smogu. Przecież smog występuje w innych wielkich miastach na świecie, gdzie nie spala się węgla. Może… powinno się zmniejszyć miasta do wielkości np. Augustowa? 😊

 

Pozdrowienia
Naj

 

Od: wod4
Wysłano: niedziela, 19 lutego 2017 21:58
Do: listal...@googlegroups.com

Temat: Re: [LASY - 32581] gaz a węgiel

 

 

http://pikio.pl/teoriaspiskowa-o-smogu-chodzi-o-potezna-kase/

 

--

 

wod4

unread,
Feb 20, 2017, 8:53:51 AM2/20/17
to listal...@googlegroups.com
W dniu 20.02.2017 o 13:01, naj...@gmail.com pisze:
> W tamtych latach punktów było jeszcze mniej. I były zlokalizowane
> tylko w pobliżu potencjalnych źródeł zanieczyszczeń. Stad też
> interpretacja wyników jest wątpliwa.

W tamtych latach (początek osiemdziesiątych) w Puszczy Augustowskiej w
każdym leśnictwie było po około 5 punktów pomiaru zanieczyszczeń. To
były słoiki wecka umieszczone na wysokości 2,5 metra nad ziemią na słupkach.

Jako leśniczy co miesiąc te słoiki wymieniałem (stare zamykałem
wieczkiem z gumką i sprężynką, nowe wstawiałem otwarte) i co miesiąc te
słoiki ekspediowaliśmy gdzieś w Polskę do analizy (jednocześnie oddawano
codobowe zestawienia opadów deszczu (mierzone w takim samym słoiku).
Kilka razy dotarły do nas wyniki tych analiz (roczne) i wynikało z nich,
że pyłów nad Puszczą Augustowską jest niewiele mniej niż nad Katowicami...

Gdzieś w drugiej połowie lat osiemdziesiątych nagle zaprzestano wysyłać
to do analizy ( w pozostałych słoikach zrobiłem sobie przetwory domowe)...

Podejrzewam, że te słoiki stały w całej Polsce, a to by zaprzeczało
Twoim słowom...

roztocze

unread,
Feb 20, 2017, 9:21:08 AM2/20/17
to listal...@googlegroups.com
> --
Było nawet robione takie zestawienie - i do tego mapa (dane wklepywane do komputera już w 1991 roku).
Informacja dotyczyła różnorodnych zanieczyszczeń powietrza na terenie naszego "mlekiem i miodem płynącego" kraju.
Podówczas, a w zasadzie w następnym dziesięcioleciu (upadek przemysłu), stan się znacznie poprawiał.
Cóś jakbym trochu przy tym przypadkowo grzebał...
Żwz Wszelakiego
i tego niefizycznego tyż
w.

Piotr.K.

unread,
Feb 21, 2017, 12:01:25 AM2/21/17
to listal...@googlegroups.com
W dniu Pn, 20-lut-2017 o 14:53, wod4 pisze:
> Podejrzewam, że te słoiki stały w całej Polsce, a to by zaprzeczało
> Twoim słowom...
<>
A ja podejrzewam, że tylko tam, gdzie ktoś robił sobie doktorat...

--
No jakbyśmy nie kombinowali na końcu wszelkich dociekań wychodzi nam
jakiś bóg...
- Piotr K. -

naj...@gmail.com

unread,
Feb 22, 2017, 8:00:41 AM2/22/17
to listal...@googlegroups.com
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages