Odpowiedź do Roberta

0 views
Skip to first unread message

pikson

unread,
Sep 15, 2008, 2:51:24 PM9/15/08
to linuxadvices
Wiesz nie chciałem pisać na głównej liście PJUG, ale troszkę zabawnie
zabrzmiał Twój email. Nie wiem co ty w tym projekcie robisz, ale ja
nie widzę ani jednej linijki Twojego kodu! Skutecznie wstzrymywałeś
rozpoczęcie projektu jako, że jesteś jego menedżerem. Po moim
pierwszym comicie czegokolwiek, co można by uruchomić, skomentaować,
zasugerować zmianę, cokolwiek! opadł mi zapał i udzielił się na inne
aktywności.

Niestety Twój projekt to kilka stron wiki i nie sądzę, żeby jak dotąd
ktoś wyniósł z tego projektu jakąkolwiek wiedzę. Jeżeli Ty ją
wyciągnąłeś to strasznie mi przykro, że nie zechciałeś się z nikim
nią podzielić, bo ja nie widzę żadnych zmian na wiki od miesiąca.

Nawet szum o głupią bazę danych skończył się pustym gadaniem. I
pozwolę sobie tak pisać, bo nie uczestniczyłem w tej dyskusji tylko
wgrałem coś co można uruchomić (nawet z prostą instrukcją), i to że
derby nie jest super to wiem, ale oprócz krytyki nie zobaczyłem nic
innego.

W sumie to możesz mnie chyba usunąć z projektu bo tu się pewnie nic
już nie będzie działo.

Pozdrawiam
Tomasz Trela

Robert Sajdok

unread,
Sep 15, 2008, 3:17:14 PM9/15/08
to linuxa...@googlegroups.com


2008/9/15 pikson <pikso...@gmail.com>

Będzie się działo :) Może po prostu nie do końca rozumiesz po co to jest. Pisałem wiele razy, napiszę jeszcze raz :) nadrzędnym celem przedsięwzięcia nie jest jego ukończenie a nauka przy nim. Nie rozumiem, ja wyciągam z niego wiele ale co mam wszystko opisywać na grupie? Ostatnie zmiany na wiki są z 7 września jeśli chodzi o ścisłość. Szum o głupią bazę się skończył tak jak się skończył :) a jak się miał skończyć? Kto miał coś do powiedzenia to napisał, ponownie nie rozumiem o co chodzi? Ustaliliśmy na grupie, że robimy w mysql a ty wstawiasz do projektu Derby, więc to jest dla mnie niezrozumiałe Ale nic nie pisałem, bo nie jest to aż tak istotne. Co do samej struktury projektu, którą zakomitowałeś. Mam kilka uwag miałem o tym pisać na grupie, wcześniej jednak wziąłem się za model, JPA i mi z tym schodzi. Nie mam czasu siedzieć nad tym długo. Pracuje, itp. pisałem też i o tym. Mnie taki stan rzeczy, odpowiada pracuje sobie jak mam odrobinę czasu. Jeśli Tobie to tak bardzo nie odpowiada to przecież nie ma przymusu. Na koniec nie rozumiem, dlaczego do mnie te zarzuty :) na grupie jest kilkanaście osób. Pozdrawiam i powodzenia w projektach, które spełnią Twoje oczekiwania.

--
Robert Sajdok (Ris)

Jacek Laskowski

unread,
Sep 15, 2008, 4:31:50 PM9/15/08
to linuxa...@googlegroups.com
2008/9/15 pikson <pikso...@gmail.com>:

> W sumie to możesz mnie chyba usunąć z projektu bo tu się pewnie nic
> już nie będzie działo.

Cześć Tomek,

Czekaj! Wspomogę. Powinno się coś ruszyć (jak powiecie mi jak stać się
członkiem projektu i pobrać kod, który już istnieje - jeśli nic możemy
zacząć od jednego z moich opisanych na Wiki [1]). W zamian za moje
zaangażowanie oczekuję artykułu do grzegorzowego Java exPress. Deal?

W projektach tego typu, gdzie każdy ma równe prawa powstaje projekt w
takich partiach w ilu dana osoba włoży do repozytorium. Nic mniej, nic
więcej. Jeśli rozmowa zamiera, to znaczy, że jest to temat do obsługi
przez pytającego/proponującego. W projektach otwartych każdy musi
wziąść na siebie odpowiedzialność noszenia czapeczki lidera. Nie ma
Twoje, moje.

Jacek

[1] http://www.jaceklaskowski.pl/wiki

--
Jacek Laskowski
Notatnik Projektanta Java EE - http://www.JacekLaskowski.pl

Robert Sajdok

unread,
Sep 15, 2008, 5:10:01 PM9/15/08
to linuxa...@googlegroups.com


2008/9/15 Jacek Laskowski <ja...@laskowski.net.pl>

2008/9/15 pikson <pikso...@gmail.com>:

> W sumie to możesz mnie chyba usunąć z projektu bo tu się pewnie nic
> już nie będzie działo.

Cześć Tomek,

Czekaj! Wspomogę. Powinno się coś ruszyć (jak powiecie mi jak stać się
członkiem projektu i pobrać kod, który już istnieje - jeśli nic możemy
zacząć od jednego z moich opisanych na Wiki [1]). W zamian za moje
zaangażowanie oczekuję artykułu do grzegorzowego Java exPress. Deal?

W projektach tego typu, gdzie każdy ma równe prawa powstaje projekt w
takich partiach w ilu dana osoba włoży do repozytorium. Nic mniej, nic
więcej. Jeśli rozmowa zamiera, to znaczy, że jest to temat do obsługi
przez pytającego/proponującego. W projektach otwartych każdy musi
wziąść na siebie odpowiedzialność noszenia czapeczki lidera. Nie ma
Twoje, moje.
 
Zwłaszcza, że projekt jest podzielony na moduły i każdy kto ma ochotę może się dopisać i działać śmiało. Nie do mnie pretensje, że nie ma chętnych :) Ja robię swoim tempem. Dzięki Jacku, że podałeś listę wiki inicjatyw, niech każdy wybierze sobie co chce i prowadzi jak uważa za stosowne :)

--
Robert Sajdok (Ris)

Jacek Laskowski

unread,
Sep 16, 2008, 2:12:28 AM9/16/08
to linuxa...@googlegroups.com
2008/9/15 Robert Sajdok <r...@onet.pl>:

> Zwłaszcza, że projekt jest podzielony na moduły i każdy kto ma ochotę może
> się dopisać i działać śmiało. Nie do mnie pretensje, że nie ma chętnych :)
> Ja robię swoim tempem. Dzięki Jacku, że podałeś listę wiki inicjatyw, niech
> każdy wybierze sobie co chce i prowadzi jak uważa za stosowne :)

Bardzo niewłaściwe podejście i druzgocące dla społeczności, jaką
miałem nadzieję, że chcesz stworzyć. Samemu ogłosiłeś chęć
"uruchomienia" inicjatywy. Ludzie zaczęli postrzegać Ciebie jako
lidera. Nie możesz w pewnym momencie zaniechać tej roli, bo
samodzielnie się tego zadania podjąłeś. Należy znaleźć osoby, które z
przyjemnością poprowadzą kilka zadań za Ciebie dla dobra grupy, ale to
może nie nastąpić w dzień czy dwa, ale czasami zabiera
tygodnie/miesiące. Chwała i sława jest Twoja za rozpoczęcie prac, ale
to zobowiązuje.

Liczymy na Ciebie i czekamy na wskazówki.

Jacek

pikson

unread,
Sep 16, 2008, 4:37:26 AM9/16/08
to linuxa...@googlegroups.com

On 2008-09-15, at 22:31, Jacek Laskowski wrote:

> 2008/9/15 pikson <pikso...@gmail.com>:
>
>> W sumie to możesz mnie chyba usunąć z projektu bo tu się pewnie nic
>> już nie będzie działo.
>
> Cześć Tomek,
>
> Czekaj! Wspomogę.

Jacku,
Skoro Ty tak mówisz to Ci wierzę. Twoja sama obecność zwiększa morale
o 100%.

Może mnie troszkę "ponisło", ale rzeczywiście nie jestem przekonany
do systemu Roberta. Uczyć się tam czegoś pod pierzyną i mówić, że
przecież wszyscy się uczą. Ja wiem że ten projekt jest tylko
przeznaczony do poznwania JEE, ale przy takim podejściu to za pół
roku Robert będzie JEE expertem, ale projekt jak nic nie robił tak
nie będzie robił, bo wszyscy pry tej wytężonej nauce zapomną zrobić
choć jeden commit.

Skoro miesiąc temu wgrałem jakąś strukturę katalogów, jakiegoś anta
do budowania jakiegoś war'a. Jakiekolwiek by to nie było, złe, dobre,
nie skończone to pozostało bez echa. Mi się wydawało, że wspólna
nauka oznacza, że ktoś zobaczy co tam jest spróbuje to uruchomić i
jeśli znajdzie jakiś błąd to go poprawi. Natomiast praktyka pokazała,
że przez miesiąc wszyscy tylko czytają i jak się już doczytają to
zabierają się za inne rzeczy np. JPA.

Ja tak samo jak wszyscy tu obecni (no prawie wszyscy :) ) jestem
początkującym programistą JEE i dalej mam ochotę coś zrobić, ale żeby
to miało ręcę i nogi.

W takim razie ja sugeruję, że pierwszą rzeczą jaką powinniśmy zrobić
to setup projektu. Przygotowanie czegoś co ściągasz, kompilujesz i
uruchamiasz.

To poproszę o komentarze w tej sprawie i wieczorem mogę spróbować się
tym zająć.

Pozdrawiam
Tomek

Jacek Laskowski

unread,
Sep 16, 2008, 4:45:36 AM9/16/08
to linuxa...@googlegroups.com
2008/9/16 pikson <pikso...@gmail.com>:

> W takim razie ja sugeruję, że pierwszą rzeczą jaką powinniśmy zrobić
> to setup projektu. Przygotowanie czegoś co ściągasz, kompilujesz i
> uruchamiasz.
>
> To poproszę o komentarze w tej sprawie i wieczorem mogę spróbować się
> tym zająć.

Brawo! I to jest właśnie postawa uczestnika w projekcie otwartym -
propozycja, oczekiwanie na komentarz(e) i do dzieła! Czasami
umieszczenie czegoś w repozytorium pomaga w dyskusji.

Stwórz projekt w Ancie (a później może być Maven dla zobrazowania
zlożoności jednego vs drugi). Daj znać na grupie, że coś się pojawiło.
Wszystkie ustalenia powinny być na liście, bo to pozwala na
przeczytanie decyzji post factum (archiwum) czy poza Siecią (offline).

Jacek

Robert Sajdok

unread,
Sep 16, 2008, 11:21:54 AM9/16/08
to linuxa...@googlegroups.com


2008/9/16 Jacek Laskowski <ja...@laskowski.net.pl>

2008/9/15 Robert Sajdok <r...@onet.pl>:

> Zwłaszcza, że projekt jest podzielony na moduły i każdy kto ma ochotę może
> się dopisać i działać śmiało. Nie do mnie pretensje, że nie ma chętnych :)
> Ja robię swoim tempem. Dzięki Jacku, że podałeś listę wiki inicjatyw, niech
> każdy wybierze sobie co chce i prowadzi jak uważa za stosowne :)

Bardzo niewłaściwe podejście i druzgocące dla społeczności, jaką
miałem nadzieję, że chcesz stworzyć. Samemu ogłosiłeś chęć
"uruchomienia" inicjatywy. Ludzie zaczęli postrzegać Ciebie jako
lidera. Nie możesz w pewnym momencie zaniechać tej roli, bo
samodzielnie się tego zadania podjąłeś.

Gdzie ja napisałem, że chce czegoś zaniechać ?
 
Należy znaleźć osoby, które z
przyjemnością poprowadzą kilka zadań za Ciebie dla dobra grupy, ale to
może nie nastąpić w dzień czy dwa, ale czasami zabiera
tygodnie/miesiące. Chwała i sława jest Twoja za rozpoczęcie prac, ale
to zobowiązuje.

Nie do końca rozumiem jakich osób mam szukać? na grupie jest kilkanaście osób, nie ma rygoru robienia czegokolwiek ani zakazu robiena :)
 

--
Robert Sajdok (Ris)

Robert Sajdok

unread,
Sep 16, 2008, 11:39:25 AM9/16/08
to linuxa...@googlegroups.com


2008/9/16 pikson <pikso...@gmail.com>



On 2008-09-15, at 22:31, Jacek Laskowski wrote:

> 2008/9/15 pikson <pikso...@gmail.com>:
>
>> W sumie to możesz mnie chyba usunąć z projektu bo tu się pewnie nic
>> już nie będzie działo.
>
> Cześć Tomek,
>
> Czekaj! Wspomogę.

Jacku,
Skoro Ty tak mówisz to Ci wierzę. Twoja sama obecność zwiększa morale
o 100%.

Może mnie troszkę "ponisło", ale rzeczywiście nie jestem przekonany
do systemu Roberta. Uczyć się tam czegoś pod pierzyną i mówić, że
przecież wszyscy się uczą. Ja wiem że ten projekt jest tylko
przeznaczony do poznwania JEE, ale przy takim podejściu to za pół
roku Robert będzie JEE expertem, ale projekt jak nic nie robił tak
nie będzie robił, bo wszyscy pry tej wytężonej nauce zapomną zrobić
choć jeden commit.
Kompletnie tego nie rozumiem. Odsyłam do pierwszych postów tego projektu, nic więcej nie jestem w stanie napisać. Przypomnę celem tego projektu nie jest jego ukończenie :)



Skoro miesiąc temu wgrałem jakąś strukturę katalogów, jakiegoś anta
do budowania jakiegoś war'a. Jakiekolwiek by to nie było, złe, dobre,
nie skończone to pozostało bez echa.

Opisałem kilka postów wyżej, że mam kilka uwag ale nie mam czasu ich teraz opisywać. Czy mi się wydaje, czy znowu masz do mnie pretensję? Tylko nie wiem o co, że nie poprawiam Twoich rzeczy? Że inni obecni na grupie nic nie robią?
 
Mi się wydawało, że wspólna
nauka oznacza, że ktoś zobaczy co tam jest spróbuje to uruchomić i
jeśli znajdzie jakiś błąd to go poprawi.
Dobrze ci się wydaje, nie bierzesz jednak pod uwagę faktu, że ludzie nie mają czasu i robią to wtedy kiedy go mają. Niestety projekt będzie szedł bardzo wolno według mnie dobrze każdy może nadążyć.
 
Natomiast praktyka pokazała,
że przez miesiąc wszyscy tylko czytają i jak się już doczytają to
zabierają się za inne rzeczy np. JPA.
Jakoś nie wiedzę, żeby ktoś robił coś w JPA, coś przeoczyłem? O JPA to napisałem, że czytam o tym i miałem zamiar o tym napisać plus zamieścić model dotyczący tej części do której się zapisałem. Kiedy to nastąpi nie wiem, mam mało czasu.
 


Ja tak samo jak wszyscy tu obecni (no prawie wszyscy :) ) jestem
początkującym programistą JEE i dalej mam ochotę coś zrobić, ale żeby
to miało ręcę i nogi.
Kompletnie to do mnie nie dociera, jedynie co mogę sobie zarzucić to brak czasu i tego nie przeskoczę. Nie było moim celem prowadzić projekt i akceptować każdą linijkę kodu, itp. Chyba, że znajdę na to czas. Po to projekt został podzielony aby każdy mógł zrobić do tego model, kilka stron, czyli nauczyć się wszystkiego. Powtarzam się, nie moja wina, że nie ma chętnych.
 


W takim razie ja sugeruję, że pierwszą rzeczą jaką powinniśmy zrobić
to setup projektu. Przygotowanie czegoś co ściągasz, kompilujesz i
uruchamiasz.

To poproszę o komentarze w tej sprawie i wieczorem mogę spróbować się
tym zająć.
Jeśli tylko będę mieć czas, choć już to analizowałem, nie podobało się mi to do końca, jednak nie chciałem robić zamentu i czytam dokładnie o tym. Zapisz się do odpowiedniej części projektu i możesz działać.
 
Z mojej strony, ganiasz mnie non stop nie wiem o co, chyba masz inne wyobrażenie na temat tej inicjatywy. Jednak jakoś nie widzę na grupie twoich komentarzy do tego jak projekt jest podzielony, nie napisałeś nic czy hibernate, czy toplink.

--
Robert Sajdok (Ris)

Robert Sajdok

unread,
Sep 16, 2008, 11:42:07 AM9/16/08
to linuxa...@googlegroups.com


2008/9/16 Jacek Laskowski <ja...@laskowski.net.pl>

2008/9/16 pikson <pikso...@gmail.com>:

> W takim razie ja sugeruję, że pierwszą rzeczą jaką powinniśmy zrobić
> to setup projektu. Przygotowanie czegoś co ściągasz, kompilujesz i
> uruchamiasz.
>
> To poproszę o komentarze w tej sprawie i wieczorem mogę spróbować się
> tym zająć.

Brawo! I to jest właśnie postawa uczestnika w projekcie otwartym -
propozycja, oczekiwanie na komentarz(e) i do dzieła! Czasami
umieszczenie czegoś w repozytorium pomaga w dyskusji.

Stwórz projekt w Ancie (a później może być Maven dla zobrazowania
zlożoności jednego vs drugi). Daj znać na grupie, że coś się pojawiło.
Wszystkie ustalenia powinny być na liście, bo to pozwala na
przeczytanie decyzji post factum (archiwum) czy poza Siecią (offline).

Projekt działa w taki sposób od samego początku.

--
Robert Sajdok (Ris)

Asmodai

unread,
Sep 16, 2008, 2:17:59 PM9/16/08
to linuxadvices

On 15 Wrz, 20:51, pikson <pikson....@gmail.com> wrote:
> W sumie to możesz mnie chyba usunąć z projektu bo tu się pewnie nic  
> już nie będzie działo.
>
> Pozdrawiam
> Tomasz Trela

Nie wiem czy pamiętasz ale na samym początku ustaliliśmy że wszyscy z
tego projektu mają wyciągnąć jakąś wiedzę. Nawet jeśli mialaby to być
wiedza "jak czegoś nie robić".
Jedną z rzeczy którą w projekcie należało zrobić to go dobrze opisać -
co tak naprawdę chcemy osiągnąć.
Z tego powodu powstało Wiki projektu w którym mieliśmy opisać
przypadki użycia które zdefiniują jakie funkcjonalności ma zawierać ta
aplikacja. I na podstawie tego szukać rozwiązań które będą potrzebne
do tego projektu. Nie wiem czy śledziłeś te zmiany - chcieliśmy
najpierw to zaprojektować a dopiero później wykonać. Nie wiedzieliśmy
na jakim poziomie znajduje się każdy z uczestników dlatego poprzez
taki dość luźny etap (projektowania) nauczylibyśmy się umla i zebrali
pomysły jak rozwiązać mechanizmy np. urli, seo, zarządzania,
(generowania?) panelu administracyjnego..

Sam nie mam ostatnio za wiele czasu na rozwój tego projektu - w sensie
uczenia się i przelewania tej wiedzy na innych. Nie każdy ma do tego
predyspozycje ani umiejętności aby robić to w locie(albo ma takie
obycie jak Jacek [na którego blog głosowałem w konkursie :D]). Twój
ostatni commit pochodzi z początków sierpnia. Dlaczego wcześniej nie
wyraziłeś swojego niezadowolenia na grupie? Tylko dopiero teraz?
Jacek w bardzo prosty sposób opisal Ci model open source. To jest
bazar a nie katedra - tu każdy ma prawo głosu i nie ma głównego
architekta(a projekt jeszcze nie rozrósł się na tyle aby dorobić się
komitetu). Choć zawsze jest paru głównych krzykaczy którzy dłubią w
projekcie :).Jednak w tym modelu jesteś tak samo winny za marazm tego
projektu jak Robert, czy ja czy reszta osób które "idlują" w tym
projekcie i zapisali się na Google Groups i Google Code.
Imho szkoda czasu na kłótnie skoro i tak mamy go za mało aby
kodować :)

Btw. więc skąd się wzięło to Derby? Dyskusje się toczyły z nt. pgsql
oraz mysql.

Jacek Laskowski

unread,
Sep 16, 2008, 5:05:29 PM9/16/08
to linuxa...@googlegroups.com
2008/9/16 Asmodai <asm...@2mind.pl>:

> Sam nie mam ostatnio za wiele czasu na rozwój tego projektu - w sensie
> uczenia się i przelewania tej wiedzy na innych. Nie każdy ma do tego
> predyspozycje ani umiejętności aby robić to w locie(albo ma takie
> obycie jak Jacek [na którego blog głosowałem w konkursie :D]).

I tu kolega ma u mnie plusa! Takiej postawie tylko przyklasnąć ;-)

pikson

unread,
Sep 17, 2008, 4:17:30 AM9/17/08
to linuxa...@googlegroups.com

Myślę, że ten wątek możemy już zakończyć. Też czuję się
odpowiedzialny za brak postępu.
Ale mam zamiar się poprawić!
I po przemyśleniu sprawy myślę, że jednak wszsycy się nauczyli, że
samo dryfowania nie przybliża do celu, więc każdy powinien czuć się
sternikiem. Robert przepraszam, że zrzuciłem na Ciebie tę rolę,
postaram się wpomóc.

> Btw. więc skąd się wzięło to Derby? Dyskusje się toczyły z nt. pgsql
> oraz mysql.

Derby to taki wypadek przy pracy. Zależało mi, żeby stworzyć coś co
od razu działa po ściągnięciu.
Kilka komend ant'a i masz stronkę w przeglądarce.
Dlatego ten przykład, który jest w repo postaram się dokończyć i
opisać na Wiki.
Dzięki derby nie musisz nic konfigurować, możesz nie mieć mysql,
zainstalujesz to gdziekolwiek.
Dlatego ten przykład możemy traktować, jako sposób użyci Anta i JDBC.
Postaram się go tak przygotować, żeby nic nie trzeba już było
konfigurować (chodzi mi tu o bazę Derby), myślę że wielu użytkowników
doceni przykład , który po prostu ściągną i uruchomią.


Niestety wczoraj wieczorem nie miałem czasu, coś mi wypadło i nie
mogłem nad tym pracować.
Jako, że Jacek zaproponował, żeby używać Maven'a i JPA, przygotuję
nowy projekt w oparciu o Maven'a, który rozumiem stanie się główną
wersją projektu.
Zatem poprzednią wersję możemy traktować tylko jako najprostszy
przykład Ant'a, JDBC, budowania WAR'a.

W nowej wersji (Maven'owej), konfiguracją bazy zajmą się pewnie osoby
od warstwy JPA.

Pozdrawiam
Tomek

Robert Sajdok

unread,
Sep 17, 2008, 6:27:42 AM9/17/08
to linuxa...@googlegroups.com


2008/9/17 pikson <pikso...@gmail.com>:
Też jestem za Derby, jeśli ktoś ma coś przeciwko to proszę pisać. Na ten czas ustalamy bazę na Derby dla projektu.


> Dlatego ten przykład możemy traktować, jako sposób użyci Anta i JDBC.
> Postaram się go tak przygotować, żeby nic nie trzeba już było
> konfigurować (chodzi mi tu o bazę Derby), myślę że wielu użytkowników
> doceni przykład , który po prostu ściągną i uruchomią.

Zgadzam się.

>
>
> Niestety wczoraj wieczorem nie miałem czasu, coś mi wypadło i nie
> mogłem nad tym pracować.
Właśnie tak to jest chciało by się więcej a czas nie pozwala, trzeba to rozumieć :)



> Jako, że Jacek zaproponował, żeby używać Maven'a i JPA, przygotuję
> nowy projekt w oparciu o Maven'a, który rozumiem stanie się główną
> wersją projektu.
Też nad tym pracuje :) Jednak mam dylemat czy na pewno używać Maven? czy na razie nie wystarczyłby ANT ? W poprzednich wątkach ustaliliśmy ANT, jeśli da się w nim wszystko zrobić to może nie zaczynajmy na razie z Maven?


> Zatem poprzednią wersję możemy traktować tylko jako najprostszy
> przykład Ant'a, JDBC, budowania WAR'a.
Zastanawiam się czy po prostu nie poprawić tego co jest, czy musimy od nowa całość? Ja postaram się napisać co mi nie pasuje w tej strukturze.


>
> W nowej wersji (Maven'owej), konfiguracją bazy zajmą się pewnie osoby
> od warstwy JPA.
Chyba nie do końca tak, proszę przeczytać ten wątek: http://groups.google.com/group/linuxadvices/browse_thread/thread/2c8dfe61f1c1a35b?hl=en Napisałem tu o podziale projektu. Zrobiłem tak, bo taki podział da możliwość każdemu zrobić cały proces, czyli dostęp do bazy (model) i warstwę prezentacji. Oprócz tego, jedni od drugich będą mogli podpatrzeć to i owo. Sam obecnie pracuje, oprócz tego co opisałem wyżej, nad moim modułem dodawania porad i wszystko co tam się znajdzie będzie szczegółowo opisane na grupie i wiki. Podsumowując, nie twórzmy od nowa, poprawmy co jest, wybieramy bazę Derby, jeśli jest możliwe to Ant, zamiast Maven. Dopisać się do jednego z modułu: http://code.google.com/p/linuxadvices/wiki/PodzialProjektu I opiekować się swoją częścią. Więcej cierpliwości i wyrozumiałości wobec innych członków zespołu, czytać częściej grupę, będzie mniej wątpliwości ;)

--
Robert Sajdok (Ris)

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages